niż myśleć kto i kiedy zatopi platformę. Platforma sama się zatopi bo mówi cały czas coś przeciwnego istniejącej rzeczywistości. To tak jakby wmawiać prostemu że jest garbaty. Jest to logika liczenia na niepoczytalność wyborców.
o ile dobrze zrozumiałe wyjerzdzasz ok 10 .00 rano o 13.00 jestes w Bełżcu , robisz sobie piękną ,,całodzienną " rowerową impre i ok 16.00 wsiadasz w Bełżcu w pociąg i wracasz do Lublina ? starałem sie zrozumieć ten tekst ale wychodzi mi coś takiego właśnie , chętnie jako pierwszego wysłał bym tego kto układał ten rozkład jazdy , z rodziną tj żona , dzieci i teściowa , myśle że miałby kara byłaby wystarczająca . ps w/g mnie wyjazd 5.30 - 6.30 powrót 18.30-19 /z Bełżca / , na 3 godz wycieczke rowerową raczej niewielu da sie skusić . Natomiast gorąco polecam wyprawe 2-3 dniową z noclegiem na Roztoczu , zero problemu z tanim noclegiem , trasy cudowne . Połamania szprych ;-)
Tu chodzi o pomysł a nie wykonanie. Pomysł został wykonany i wykonania nie trzeba
Wybieram się z koleżanką na majowy weekend, chcemy pojechać gdzieś niezbyt daleko od Warszawy. Czy możecie kochani polecić jakieś fajne miejca??
Jak spędzacie tę wyjątkowo długą majówkę? Ja postanowiłem pojechać w rodzinne strony, połazić po górach, popatrzeć w dal, pobyć sam na sam z sobą i górami, urwać się ze smyczy telefonu i porozmawiać z własnymi myślami. Znam fajny szałas, wiem gdzie jest schowany klucz.
plan na majówkę masz że tak powiem "all reclusive" :) ja pojadę do rodziców na jakieś 2-3 dni, a potem wrócę na spokojnie do swojego "chutoru" ;) bo ile można :D a potem się zobaczy :)
Kilka interesujących miejsc na stronie www.worldinoureyes.pl
i nie włącze żadnej telewizji Jak codziennie ukraść Ferrari, tak,by nikt nie zauważył
zawsze można pojechać gdzie indziej, jeśli się chce ; )
Żona postawiła mi ultimatum, albo jedziemy do kochanej mamusi, albo na http://fotokursy.com.pl/majowka.php majówkę do Krakowa . Kurde, co mam zrobić. Teściowa może się obrazić, jak do niej nie pojedziemy. Ale ja chętnie pojechałbym do Krakowa. Co mam zrobić?
Ma to ten plus, że nie trzeba się pakować ;) A jak pogoda niepewna, to po prostu pójść sobie do kina czy poczytać, zamiast moknąć na jakimś zadupiu. W tym roku miałam plany żeby pojechać tu gdzieś w Szwecji, ale trafił się akurat ślub i musiałam jechać do Polski. Na szczęście zaraz kolejna majówka i pewnie gdzieś pojadę, a potem czerwcówka i też gdzieś pojadę ;) -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię.
A nie przyszło ci do głowy że kogoś nie stać na wyjazdy na narty ?! Mnie na przykład. A gdyby było stać, to pojechałabym nad morze, bo gór i zimna nie znoszę ! Co za tępak.
W mieście. W góry pojadę, jak na Zakopiance będą mniejsze korki :) -- 10063703