26.04.18, 14:51
Jak spędzacie tę wyjątkowo długą majówkę?
Ja postanowiłem pojechać w rodzinne strony, połazić po górach, popatrzeć w dal, pobyć sam na sam z sobą i górami, urwać się ze smyczy telefonu i porozmawiać z własnymi myślami. Znam fajny szałas, wiem gdzie jest schowany klucz. Tam będę spał z myszami, jeśli jeszcze nie wyszły w pole, a rano usmażę jajecznice na prawdziwym ogniu. A potem będę siedział przed wejściem, nic nie robiąc poza oddychaniem i patrzeniem. Może przyleci jastrząb albo nawet orzeł.
Obserwuj wątek
    • po-ranna-kawa Re: majówka 26.04.18, 16:17
      Ja na 2 dni jadę do Gdańska, a resztę majówki będę spędzać odpoczywając umiarkowanie aktywnie (w zależności od pogody) w miejscu stałego zakwaterowania. Marzę też o tym, żeby sobie pospać do oporu, połazić do południa albo i dłużej w piżamie, a wieczorem poczytać zaległe książki sącząc drinka. I żeby nikt mi nie truł.

      Siedzenia tylko z jajecznicą i ptakami nad głową przed górskim szałasem zazdroszczę, bo 4 pierwsze miesiące tego roku miałam intensywne, więc chętnie bym poddała mózg procesowi takiej naturalnej konserwacji - bez telefonu, bez internetu, a za to w okolicznościach przyrody
    • sweetsadness_87 Re: majówka 26.04.18, 19:10
      A ja przeczytalam:"...Tam będę spał z myszami, jeśli jeszcze nie wyszły w pole, a rano je usmażę..." i tak sobie mysle co ja czytam wink
      • tomekzgor Re: majówka 26.04.18, 20:03
        smile
        Biedne myszy.
        Jadę bez kota, więc niech sobie harcują
    • heniek.8 Re: majówka 26.04.18, 23:53
      plan na majówkę masz że tak powiem "all reclusive" smile
      ja pojadę do rodziców na jakieś 2-3 dni, a potem wrócę na spokojnie do swojego "chutoru" wink bo ile można big_grin

      a potem się zobaczy smile
    • 999karolina Re: majówka 27.04.18, 01:00
      Ja jadę do Krakowa spotkać się tam ze starym przyjacielem. Robimy sobie czasem takie 1-2- dniowe "randki", gdy się za sobą stęsknimy albo raczej gdy okolicznosci na randkę pozwalają, bo tęsknimy za sobą cały czas. Pewnie dlatego, że spotykamy się rzadko, ale za to intensywnie. Jak zwykle wyłączymy telefony, napijemy się wódki, będziemy rozmawiać o rzeczach, o których z nikim innym nie rozmawiamy, i zupelnie jakbyśmy mieli po 17 lat, narobimy róznych głupot, o które jako poważni ludzie nawet byśmy się nie podejrzewali i które będziemy później wspominać, dziwiąc się, że to naprawdę robiliśmy. Taka krótka teleportacja do jakiegoś równoległego świata jest co najmniej tak dobra dla duszy jak siedzenie przed szałasem i patrzenie w dal.
      • roman_to_ja Re: majówka 27.04.18, 13:28
        Te głupoty są ciekawe wink. Co to przykładowo może być?
        • silencjariusz Re: majówka 27.04.18, 19:53
          Dziki seks.wink
        • 999karolina Re: majówka 27.04.18, 20:45
          roman_to_ja napisał:
          > Te głupoty są ciekawe wink. Co to przykładowo może być?

          Głupoty jak to głupoty. Ale nie pytaj, bo wstydziłabym się napisac, a ty wstydziłbyś się, że czytasz smile
      • karolivia Re: majówka 28.04.18, 08:13
        Taka krótka teleportacja do jakie
        > goś równoległego świata jest co najmniej tak dobra dla duszy jak siedzenie pr
        > zed szałasem i patrzenie w dal.

        Nie wiem czy nie jest lepsza, szczególnie biorąc pod uwagę, że piszesz na forum NIeśmiali i SAMOTNI.
        • sweetsadness_87 Re: majówka 28.04.18, 11:35
          karolivia napisała:

          > Taka krótka teleportacja do jakie
          > > goś równoległego świata jest co najmniej tak dobra dla duszy jak siedze
          > nie pr
          > > zed szałasem i patrzenie w dal.
          >
          > Nie wiem czy nie jest lepsza, szczególnie biorąc pod uwagę, że piszesz na forum
          > NIeśmiali i SAMOTNI.
          >

          Ja np. taki rownolegly swiat mam ostatnio mocno na co dzien, bo nie dosc, ze mam wesolych znajomych to jeszcze w pracy sie przyczepil jakis czas temu do mnie inny stazysta co podbnie jak ja ma wybujale poczucie humoru. Nie bylam z tego faktu zadowolona ale musze przyznac, ze mam z nim naprawde wesolo takze sie czasem zastanawiam czy ja chodze do powaznej pracy czy do przedkszola wink
        • heniek.8 Re: majówka 28.04.18, 20:31
          ale ta samotność jest na swój sposób zajebista smile
          byłem dzisiaj w ikei
          zawsze jak tam jestem (a nie chodzę godzinami) trafiam na taką scenkę
          ONA: <z fochem> albo przyszliśmy tu razem, albo oddzielnie
          ON <pojednawczo> dobrze już idę

          to co tu widzimy to jest oczywiście wierzchołek góry lodowej, samotni myślą sobie "ale byłoby fajnie mieć żonę" a żonaci "o kurczę, w co ja się wpakowałem"
          • karolivia Re: majówka 28.04.18, 22:10
            No to wiadomo, że każdy marzy o tym czego nie mawink. Taka ludzka natura. Niech ci sie jednak nie wydaje, że ta laska co jęczy i strzela focha w IKEA to uważa, że sie w coś wpakowała, a ten koleś? myślisz że jest gotowy jej się postawić? i powiedzieć : Dzisiaj razem, ale jak będziesz tutaj truć to następny razem jedziesz sama.
            Nic z tego Heniek. wink
            Ludzie boją się zmian , ale wolą znosić znanego wroga i toksyczne przysrywanie niż ryzykować skok w nieznane.
            • po-ranna-kawa Re: majówka 28.04.18, 23:39
              "Ludzie boją się zmian"

              Jasne, że sie boją zmian, ale moim zdaniem to jest ich siłą. Mamy to zakodowane w genach. Trudno sobie wyobrazić jak świat by wygladał, gdyby ludzie nie byli troche konserwatywni i z byle powodu skakali w nieznane. Dotyczy to wszystkich sfer życia. Oczywiście są jakieś granice (każdy ma inną).
      • po-ranna-kawa Re: majówka 28.04.18, 11:46
        999karolina napisała: tęsknimy za sobą cały czas.

        Ja to lubię taką tęsknotę. Nie jest latwo, ale to fajne uczucie - oczywiście pod warunkiem, że ma jakąś bliższą lub dalszą perspektywę realizacji. Tęsknisz, ale wiadomo, że z wzajemnością i że warto tęsknić. To świetne lekarstwo na codzienną szarość życia. Gorzej, gdy jest tęsknota, ale taka "platoniczna" sad
        • 999karolina Re: majówka 28.04.18, 12:32
          Trafiłaś w sedno. Tęsknisz, ale razem, i jest perspektywa. Potem znowu fajnie tęsknisz, cieszysz się wspomnieniami i wiesz, że tęskonta będzie nagrodzona. Oczekiwanie jest atrakcyjne.
          • artur5501 Re: majówka 30.04.18, 10:25
            Co wy tym tęsknieniem tak się zachwycacie? Zaraz dojdziecie do wniosku, że lepszy jest związek, w który wpisane są rozstania i tęsknota niż taki normalny, w którym ludzie są razem na co dzień.

            Piszę to tęskniąc, bo obiekt tęsknoty musiał na kilka dni wyjechać
            • 999karolina Re: majówka 02.05.18, 14:34
              artur5501 napisał:
              > Co wy tym tęsknieniem tak się zachwycacie? Zaraz dojdziecie do wniosku, że leps
              > zy jest związek, w który wpisane są rozstania i tęsknota niż taki normalny, w k
              > tórym ludzie są razem na co dzień.

              Nie da się chyba generalnie sklasyfikować związków - że taki lepszy, a taki gorszy. Każdy jest inny, indywudualny. Każdy człowiek ma inne doświadczenia, potrzeby no i oczywiście partnerów/partnerki. Czasem lepszy może być taki związek "z tęsknieniem" niż taki, w którym ludzie są na co dzień razem. A czasem wręcz przeciwnie.
              Tyle że akurat ja chyba już w atrakcyjność takiego związku na co dzień nie za bardzo wierzę. Raczej słabo się to kończy, tłamsi go codzienność, rutyna, ludzkie przywary, słabości itp. Więc podoba mi się, że czasem mogę sobie z kimś, kogo bardzo lubię, cenię, do kogo mam wielkie zaufanie, z kim lubię i mogę pogadać o wszystkim bez żadnego udawania czy asekuracji, poudawać, że związek to takie miłe święto, podczas którego wszystko jest możliwe, a troski, codzienność są gdzieś z boku. Powroty z takich "wycieczek" do świata realnego są trudne. Bo nie jest fajnie wracać na ziemię. Tak samo jak trudno się wraca z np. wspaniałej wycieczki. Może wycieczka jest wspaniała właśnie dlatego, że się kończy. Gdyby długo trwała, pewnie przestałaby być taka atrakcyjna. Ja zawsze sobie mówię, że taki powrót to jest ceną za to, że kiedyś będzie można znów pojechać.
              I właśnie dlatego o tym tęsknieniu z takim zachwytem napisałam. Ale wcale nie uważam, że to musi być lepsze i że każdemu polecam. Po pierwsze trzeba mieć takiego jak ja starego przyjaciela, to nie jest proste wink A po drugie są ludzie (chyba szczególnie kobiety), którym trudno przejść do porządku, że nie mają na stałe "przy sobie" partnera. Mnie to akurat zupełnie nie przeszkadza (może nawet przeciwnie), ale dobrze rozumiem takie potrzeby i nie mam najmniejszego zamiaru ich tu w jakikolwiek sposób dyskredytować czy uważać za gorsze. Po prostu sama w taki model nie wierzę, wyrosłam, jestem zbyt wygodna, a może mi szkoda, że mogłoby się popsuć to, co mam.

              • marcepanka313 Re: majówka 02.05.18, 20:38
                999karolina napisała:

                Więc podoba mi się, że czasem mogę sobie z kimś, kog
                > o bardzo lubię, cenię, do kogo mam wielkie zaufanie, z kim lubię i mogę pogadać
                > o wszystkim bez żadnego udawania czy asekuracji, poudawać, że związek to takie
                > miłe święto, podczas którego wszystko jest możliwe, a troski, codzienność są g
                > dzieś z boku. Powroty z takich "wycieczek" do świata realnego są trudne.
                >
                Najważniejsze, że dla Ciebie to jest fajne rozwiązanie,że masz taką osobę, dzięki której życie pięknieje.
                Ale czy to jest związek czy tylko przyjemna, ale jednak odskocznia, potrzeba bliskości realizowana od czasu do czasu.Z pewnością bardziej atrakcyjna od codzienności z jej powtarzalnością i monotonią. Prawda, że każdy jest inny i czego innego szuka.Ale generalnie ludzie w większości potrzebują drugiej osoby nie tylko ,kiedy jest dobrze ale i wtedy , a może zwłaszcza wtedy , gdy jest gorzej.Na tym polega szczęście,żeby spotkać odpowiedniego człowieka do codziennego życia. ☺
                • 999karolina Re: majówka 02.05.18, 21:12
                  Ale generalnie ludzie w większości potrzebują drugiej osoby nie tylko ,kiedy jest dobrze ale i wtedy , a może zwłaszcza wtedy , gdy jest gorzej.

                  Ależ ja się z tym w 100% zgadzam. I właśnie w takich sytuacjach zawsze na mojego przyjaciela mogę liczyć.

                  Na tym polega szczęście,żeby spotkać odpowiedniego człowieka do codziennego życia

                  No nie wiem wink. Ale jeslinawet, to mało jest ludzi szczęśliwych sad
            • karolivia Re: majówka 02.05.18, 19:46
              Zaraz dojdziecie do wniosku, że leps
              > zy jest związek, w który wpisane są rozstania i tęsknota niż taki normalny, w k
              > tórym ludzie są razem na co dzień.

              Ja tam wolę tradycyjny. Z jego wszystkimi wadami. Nie wiem czy to normalne czy raczej świadczy o braku mojej nowoczesności. Lubię codzienność. I nie uważam żeby zawsze zabijała związek.
              • 999karolina Re: majówka 02.05.18, 20:16
                To jest całkiem normalne, a nawet pozytywne. Nowoczesność lub jej brak nie mają tu nic do rzeczy.
                Ja się kilkakrotnie zawiodłam i chyba skutecznie wyleczyłam. Wcale nie uważam, że to jest nowoczesne.
                • karolivia Re: majówka 03.05.18, 09:02
                  Piszesz, że masz świetnego przyjaciela z którym spotykasz się rzadko, ale On jest tą osobą z którą Ci się świetnie gada, pije i co tam jeszcze ludzie robią na majówce. Piszesz też, że pomaga Ci w momentach kryzysowych. To piękne. Wszystko.
                  Większość ludzi dążyłaby do jakiegoś zacieśniania więzi. Można jak Szymborska i Filipowicz mieszkać parę przecznic dalej całe życie, skoro człowiek się sparzył, albo nie lubi żeby mu ktoś przestawiał kwiatki na parapecie. Można też tak jak Ty spotkać się raz na jakiś czas i dobrze bawić. I ok. Skoro tak chcesz i Ci to odpowiada.
                  Taki związek o jakim piszesz jest bardzo nowoczesny. Otwarty. Nawet ma swoja nazwę. Jesteście przyjaciółmi z korzyściami (po angielsku brzmi ładniej).
                  Czyli, czy chcesz czy nie 999karolina jesteś trendy i nowoczesna smile
                  • 999karolina Re: majówka 03.05.18, 15:50
                    Mogę być nowoczesna smile. Nie ma problemu . Ale myślę, że odkąd na świecie są ludzie, to takie zjawiska byly. Może ich tylko nowocześnie nie nazywano smile
    • kevinjohnmalcolm Re: majówka 27.04.18, 20:12
      W Anglii nie ma majówki, idę normalnie do pracy...
      • 999karolina Re: majówka 27.04.18, 20:47
        a jakiś odpowiednik musi być. Może przynajmniej powinni dawać wolne dni z okazji kżdego porodu księznej Kate wink
        • kevinjohnmalcolm Re: majówka 28.04.18, 00:15
          7 maja i 28 maja, dwa poniedziałki, żadna rewelacja.
          Potem 27 sierpnia (poniedziałek) i dalej nic aż do Bożego Narodzenia.
          Oj, przydałaby się taka majowa kumulacja jak w Polsce. Chociaż z drugiej strony i tak w takich terminach zazwyczaj siedzę w domu, bo wszyscy gdzieś wyjeżdżają, wszędzie pełno ludzi i bardzo wysokie ceny noclegu. Żaden odpoczynek wśród takich tłumów. Tydzień po dowolnym takim święcie jest pusto i tanio.
      • karolivia Re: majówka 28.04.18, 08:11
        Witaj w klubiewink
      • kevinjohnmalcolm Re: majówka 28.04.18, 13:14
        Na to wygląda, że polska majówka kusi nawet Szkotów. Przed momentem zacząłem sobie szukać w internecie czy przypadkiem Midge Ure nie będzie grał gdzieś w moich okolicach, bo bardzo chciałbym go posłuchać, a tu mi się wyświetliło że 3 maja gra w Gdyni, a 4 maja w Warszawie.
    • marcepanka313 Re: majówka 28.04.18, 19:50
      Zazdroszczę ludziom,którym wystarcza tylko własne towarzystwo.Owszem refleksja, wyciszenie potrzebne. Ale podejrzewam,że bardzo szybko zaczęłab
      • marcepanka313 Re: majówka 28.04.18, 19:54
        Ale podejrzewam, że bardzo szybko sama siebie bym denerwowała😀
        • tomekzgor Re: majówka 28.04.18, 20:18
          No to właśnie po to m.in. się jedzie, odcina od wszystkiego, żeby się nauczyc tolernacji i wyrozumiałości dla siebie, poczuć się częścią przyrody. Takie trzy dni świetnie robią. Jutro wyjeżdżam, w środę wracam. Chyba że mnie myszy zjedzą albo niedźwiedź.
          • marcepanka313 Re: majówka 28.04.18, 20:44
            Dlatego zazdroszczę. Chociaż ja jestem dla siebie nadzwyczaj tolerancyjna, wyrozumiała no bo kto będzie jak nie ja.Poza tym najzwyczajniej w świecie byłabym się być sama w jakiejś głuszy.
            Ale ta wizja myszy (nie niedźwiedzi),ich zapach i pozostałości po nich najbardziej mnie odstrasza.
            Jestem wrażliwa na zapachy.😊
            • tomekzgor Re: majówka 28.04.18, 21:09
              Gwarantuję że w gluszy jest bezpieczniej niż w dużym mieście. Tam czlowiekowi w zasadzie nic nie grozi, bo idioci, bandyci itp. tam nie chodzą,bo po co. Więc to strach irracjonalny. A z myszami - rozumiem. Ja się trochę boje pająków smile
              • marcepanka313 Re: majówka 28.04.18, 21:30
                Boisz się pająków, takich malutkich pajączków?😊.
                Boję się lasu, boję się, że się zgubię, nie wspominając o kleszczach. 😊
                I jak w takim stresie napawać się widokami, słuchać ciszy, kiedy każdy trzask gałązki przyprawiałby mnie o palpitacje serca.Mam wybujałą wyobraźnię. 😊
                • tomekzgor Re: majówka 28.04.18, 22:20
                  Malutkich nie, raczej tych dużych smile
                  Wlasnie mówię, że to strach irracjonalny. Przecież na zdrowy rozum w lesie mniej nam grozi niż w mieście. A kleszcze? No cóż, zawsze byly. Wiekszość leków rodzi sie w naszej wyobraźni. Dziś je dodatkowo media podsycają. Ja dużo swego czasu chodzilem po górach i lasach. Tylko raz w zyciu mialem kleszcza. Wyjąlem go i po strachu
                  • marcepanka313 Re: majówka 28.04.18, 22:51
                    Ja kleszcza nie miałam nigdy.😃Nie wiem dlaczego ten las mnie tak stresuje.Może chodzi o brak kontroli nad przestrzenią,może jakieś wspomnienie z dzieciństwa nie w pełni uświadomione, utrwalanie tego niepokoju też nie pomaga.Po prostu nie chodzę sama do lasu.☺
                    I po problemie. 😃
                    • tomekzgor Re: majówka 28.04.18, 23:16
                      Jeśli las stresuje, to nie ma najmniejszego sensu robić czegoś na siłę. To by nie był odpoczynek, relaks. Ja się wychowalem prawie w lesie i wiem, że nie ma się czego bać.

                      • marcepanka313 Re: majówka 28.04.18, 23:26
                        Nie tyle stresuje sam las co samotne przebywanie w nim.☺
                        Całe dzieciństwo dziadek mnie zabierała do lasu, na grzyby, spacery.Z nim się czułam bezpiecznie .Sama się boję. ☺
                        • heniek.8 Re: majówka 29.04.18, 06:05
                          marcepanka313 napisała:

                          > Nie tyle stresuje sam las co samotne przebywanie w nim.☺

                          a ze mną pójdziesz? wink
                          • marcepanka313 Re: majówka 29.04.18, 07:47
                            heniek.8 napisał:

                            > a ze mną pójdziesz? wink

                            Jakbyś nie wiedział. wink
                  • kevinjohnmalcolm Re: majówka 28.04.18, 22:53
                    Mnóstwo łaziłem po lasach, regularnie nocowałem na ziemi, bez namiotu i nawet kleszcz mnie nie chciał ugryźć. W lesie jest bezpieczniej niż w jakimkolwiek mieście. A myszki takie małe polne są śliczne smile
                    • marcepanka313 Re: majówka 28.04.18, 23:08
                      kevinjohnmalcolm napisał:

                      > A myszki takie małe polne są śliczne smile

                      Ja nie twierdzę, że nie są- łee- tylko ja się ich brzydzę i boję.😊
    • laskabezpaska Re: majówka 28.04.18, 22:56
      Zazdraszczam ( oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu) tego nic nie robienia smile
      A ja pochodzę sobie w kratkę do pracy : poniedziałek -praca, wtorek - wolneeeeeeeee, środa - praca .... itd.
      Nie miałam planów wyjazdowych więc niech inni korzystają a ja za nich popracuję .
      Zresztą lubię opuszczone miasto ..........luz na ulicach, w autobusach, sklepach i cisza.............w pracy smile
      Znalazłam jakiś pozytyw smile i jestem zadowolona
      • marcepanka313 Re: majówka 28.04.18, 23:19
        Ja też znalazłam.Może będzie padało.😃😃😃😃😃
        Lubię jak pada.
        • marcepanka313 Re: majówka 29.04.18, 09:38
          I pada.Tu i teraz.Przyjemny, delikatny, wiosenny deszczyk.😊
      • ladybbb Re: majówka 01.05.18, 13:55
        A ja sie nudze
    • marcepanka313 Re: majówka 29.04.18, 21:41
      Najpierw się trochę wkurzyłam, potem pomyślałam, no i zrobiłam to.Noż kurczę (tu było inne słowo),no bo kto jak nie ja. Trochę jazdy rowerem, trochę spaceru, omijając mało uczęszczane ścieżki przełamywałam swoje strachy sama w lesie. Nie powiem, żeby to był całkowity relaks, ale były momenty, kiedy wracały obrazy sprzed lat, słońce jak kiedyś migotało między koronami drzew, a odgłosy lasu mniej niepokoiły.
      Ten trudno wytłumaczalny lęk nie spędzał mi snu z powiek.Ale że lubię korzystać z czyjegoś doświdczenia, rady, nie mam oporów, żeby się do tego przyznać i nie waham się z tego przywileju korzystać, postanowiłam przestać utwierdzać się we własnym lęku przed lasem.
      Strach miał wielkie oczy, teraz ma duże.
      Żeby było" ekstremalnie"nie wzięłam wody i telefonu.
      Jak widać po wpisie dotarłam do domu.😊
      • kevinjohnmalcolm Re: majówka 29.04.18, 23:13
        Wow... jestem pod wrażeniem. Brawo!
        Jeżeli wszelkie inne problemy w życiu też w tak zdecydowany sposób rozwiązujesz, to tylko pogratulować.
        • marcepanka313 Re: majówka 30.04.18, 11:02
          Niestety nie wszystkie problemy, tylko takie, które zależą wyłącznie ode mnie, gdzie nie ma interakcji międzyludzkiej.Gdyby wszystko było zależne tylko ode mnie nie robiłabym tego co robię, nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem, nie byłabym na forum. ☺Z wiekiem odwaga mi się stępia.Żeby coś zmienić potrzebuję motywującego kopniaka.
          Gratulować nie ma czego-odpowiedni moment.☺
          Dla innych nie ma znaczenia ale dla mnie pierwszy krok z wielu (w tym roku to już drugi pokonany"strach ")
          Jeśli zaczęłam to nie ma bata-skończę.😀
      • tomekzgor Re: majówka 02.05.18, 22:02
        marcepanka313 napisała:
        Żeby było" ekstremalnie"nie wzięłam wody i telefonu.

        Brawo Ty! smile
        Telefon ok. Ale z tą wodą to bez sensu.
        • marcepanka313 Re: majówka 02.05.18, 22:25
          tomekzgor napisał:

          Ale z tą wodą to bez sensu.

          To taka pokrętna logika.
          Ewentualny pretekst do wcześniejszego powrotu.☺
          • tomekzgor Re: majówka 02.05.18, 22:40
            marcepanka313 napisała:
            Ewentualny pretekst do wcześniejszego powrotu.☺

            Rozumiem wink W takim razie to miało sens smile
    • ladybbb Re: majówka 01.05.18, 13:54
      Ja sie nudze
      • tapatik Re: majówka 01.05.18, 21:47
        ladybbb napisał(a):

        > Ja sie nudze

        A ja nie.
      • laskabezpaska Re: majówka 01.05.18, 22:29
        podobno inteligentni się nie nudzą i zawsze znajdą jakieś zajęcie
        nie było moim zamiarem nikogo obrażać
      • marcepanka313 Re: majówka 02.05.18, 13:09
        ladybbb napisał(a):
        > Ja sie nudze

        A ja kontempluję.☺
        • laskabezpaska Re: majówka 02.05.18, 13:53
          Marcepanko smile
          a na co plujesz big_grin ? w dodatku kątem
          • marcepanka313 Re: majówka 02.05.18, 14:19
            Lasko😃
            Na psa urok, żeby w życiu nie było ponuro. ☺
            Czego i Tobie życzę.
            • laskabezpaska Re: majówka 02.05.18, 14:50
              Piękne życzenia smile
              Biorę , jak swoje
              • tapatik Re: majówka 02.05.18, 17:11
                Ze starego dowcipu:
                - Co robisz?
                - Kontempluję.
                - Jak cię zaraz trzasnę w pysk, to zaczniesz prosto pluć.
    • tomekzgor Re: majówka 02.05.18, 21:59
      I wróciłem. To była swietna terapia. W górach jest wszystko (prawie) co kocham. Niedżwiedzia nie spotkalem, ale za to przeżylem burzę. Okazuje się natomiast że są jeszcze ludzie łażący po górach. Świat jeszcze nie zszedł calkiem na psy, bo wciąż spotyka się w górach ludzi, którzy odpowiadają dzień dobry i uważają że powinni chwilę porozmawiać: o pogodzie, o tym, gdzie idą itp. To fajny zwyczaj.
      • marcepanka313 Re: majówka 02.05.18, 22:41
        I spotyka się ludzi, którzy zdezelowanym samochodem, podwiozą zmoknięte, zmęczone turystki schodzące ze szlaku w sobotnie popołudnie.
      • karolivia Re: majówka 03.05.18, 09:13
        Świat jeszcze nie zszedł calkiem na psy
        > , bo wciąż spotyka się w górach ludzi, którzy odpowiadają dzień dobry i uważaj
        > ą że powinni chwilę porozmawiać: o pogodzie, o tym, gdzie idą itp. To fajny zwy
        > czaj.

        Bardzo fajny. I raczej nie zaniknie, bo ludzie go lubią. Przeszedł tez na niziny. Jak kogoś spotkasz na rzadko uczęszczanych ścieżkach to też ci dzień dobry powie.
        • marcepanka313 Re: majówka 03.05.18, 11:57
          Bo sama życzliwość jest fajna.Począwszy od powiedzenia "dzień dobry"na szlaku, przepuszczenie kogoś śpieszącego się w kolejce do kasy,skończywszy na pomocy przy zmianie koła w aucie.Bez podtekstów,korzyści,powinności.☺
          • po-ranna-kawa Re: majówka 04.05.18, 10:46
            marcepanka313 napisała:

            > Bo sama życzliwość jest fajna.Począwszy od powiedzenia "dzień dobry"na szlaku,
            > przepuszczenie kogoś śpieszącego się w kolejce do kasy,skończywszy na pomocy pr
            > zy zmianie koła w aucie.Bez podtekstów,korzyści,powinności.☺

            Ale to chyba rzadkie zjawiska sad Raczej ci nogę podstawią, żeby się wepchnąc do kasy i specjalnie wjadą autem w kalużę, gdy stoisz na poboczu, ciesząc się z takiego żartu. Przeciętny nasz rodak ma niestety zaciśniete zęby ze złości, rzadko się uśmiecha, a jeśli już to rechocze, bo kogoś wykiwał, bo się wepchnął. Mało jest bezinteresownych uśmiechów, życzliwości, gestów. To szczególnie widać, gdy sie jest za granicą. Czlowiek idzie po ulicy, jest w sklepie czy barze i coś mu się wydaje dziwne. Po jakimś czasie stwierdza, że chodzi o to, że ludzie się usmiechają, są życzliwi, żartują, pomagają sobie.
            • marcepanka313 Re: majówka 05.05.18, 13:50

              > Ale to chyba rzadkie zjawiska sad

              Może rzadkie, ale przez to fajne.☺
              Może mam szczęście do ludzi, a może nie dostrzegam i nie chcę pamiętać tych gorszych zachowań.Są ludzie i ludziska. Bezinteresowni złośliwcy też są.Zawsze tak było.
              A deszcz i spacer w deszczu lubię i nie pamiętam,kiedy ktoś wjechał w kałużę dla żartu.😊
        • tomekzgor Re: majówka 03.05.18, 19:09
          I raczej nie zaniknie, bo ludzie go lubią.

          Nie jestem taki pewny. Bo spotyka się też ludzi, którzy nie opowiadjaą na "dzień dobry", udają, ze nie słyszą albo udają że się własnie zagapili w niebo, ale wręcz nagle gdzieś skręcają smile. Ewidentnie jest to dla nich jakis problem.
          • tomekzgor Re: majówka 03.05.18, 19:16
            Kiedyś na Mazurach, gdy się płynęło łódką i mijało kogoś, to ludzie sie pozdrawiali, usmiechali, machali sobie ręką. Dziś często przeplywają obok jakby byli z drewna albo się odwracają w druga stronę albo akurat wchodzą pod pokład. Już nie mówię o rozmowach w pociagu czy w samolocie
            • kevinjohnmalcolm Re: majówka 03.05.18, 22:26
              Dlatego ja na przykład najbardziej lubię łazić po Tatrach gdy pada. Jest pusto jakby wszystkich wymiotło, a te bardzo nieliczne osoby które się wtedy spotyka są takimi właśnie normalnymi ludźmi. Jeżeli ktos się wybiera na Orlą Perć w czasie deszczu, to oznacza że jest naprawdę zaprawionym turystą. Co ciekawe właśnie w takie pochmurne deszczowe dni zdarzają się wręcz nieziemskie widoki - chmury, cienie i czasem lekko przebłyskujące słońce potrafią dać taki spektakl, że zapada on w pamięć na lata.
            • karolivia Re: majówka 05.05.18, 19:44
              Tu się nie zgodzę. Zdarza mi się jeździć pociągiem ( mówię o dłuższych trasach) i zazwyczaj można się tam ciekawych rzeczy dowiedzieć. Szczególnie odkąd nie ma przedziałów i niejako jesteś "skazany" na współpasażera obok. To jedno z lepszych miejsc do obserwowania zachowań innych ludzi.
              W samolocie faktycznie jakoś mniej rozmowni latają.
          • karolivia Re: majówka 05.05.18, 19:39
            No to może i lepiej, że się gapią, niektórzy. Pomyśl. Selekcja naturalna. Przecież nie chcemy gadać z takimi, co to dla nich problem odpowiedzieć "dzień dobry".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka