ghrtth napisała: > Jakie ograniczenia sobie narzuciłyście? Totalny ban, czy przewidujecie jakieś o > dstępstwa? Np. spotkanie paru osób w mieszkaniu jednej z nich jest jeszcze dopu > szczalne, czy już nie? Żadnych spotkań póki co. Naprawdę, w dobie internetu, komunikatorów
ghrtth napisała: > Tak na koniec – uwielbiałam uczyć i byłam w tym dobra. Praca w korpo jest lekka > i wygodna, ale nudna, w pewnym sensie bezsensowna i nie daje mi cienia satysfa > kcji. Najlepsza z żon, która spędziła z 10 lat ucząc zarówno w podstawówce jak i w liceum
ghrtth napisała: > Jak się doda, że do napro kwalifikują się tylko pary bez stwierdzonej niepłodno > ści :) Przypadki naprawdę trudne nie są w ogóle kwalifikowane. W tym kontekście > 5% jeszcze "lepiej" wygląda, bo to mniej więcej te osoby, które gdyby zastosow > ały
ghrtth napisała: > Własną córkę więc uczę czegoś podobnego do Twojego 3. punktu. Uczę ją, że jeżel > i czegoś naprawdę chce i jest gotowa ponieść wysiłek, by to osiągnąć – to powin > na próbować z całych sił i ja wierzę, że jej się uda. Może przegięłam w drugą s > tronę, nie
ghrtth napisała: jeżel > i czegoś naprawdę chce i jest gotowa ponieść wysiłek, by to osiągnąć – to powin > na próbować z całych sił i ja wierzę, że jej się uda. Zgadzam się.
ghrtth napisała: > I jeszcze: A czy mężyczna idąc do pracy w wyprasowanej koszuli, z wypastowanymi > butami, ogolony – starał się z myślą o kobietach w firmie? Czy po prostu wysze > dłby na niechluja, gdyby przylazł do w zduśdanym T-shircie, butach jak ze śmiet Ale wyszedłby
ghrtth napisała: > A jak wytłumaczyć fakt, że staranny makijaż i dbanie o wygląd zachodzi również > w więzieniach dla kobiet i innych miejscach bez dostępu mężczyzn? Rywalizacja o samca nie jest przesadnie świadoma i przemyślana, a z kolei więzienie jest sytuacją nienaturalną i
ghrtth napisała: > Niewiele. Nic nie robisz i oburzasz się, że nic się nie zmienia. No to dla mnie już wszystko jasne. Oczekujesz, że inni nadstawią tyłki i odwalą robotę. Zero szacunku dla takiej postawy.
Nie robią tego bo są konformistami, bo jest za duża presja społeczna, bo nie chcą żeby dzieci odstawały od rówieśników, bo co sąsiadka, teściowa czy babcia powiedzą, bo to dodatkowe 2h kiedy mają zapewnioną przez szkołę opiekę dla dzieci, powodów jest mnóstwo. ghrtth, napisałaś dokładnie to co sama
ghrtth napisała: > tamte dzieci nie jedzą nawet słodyczy, żebym mogła ratować się chociaż jakimiś > bajeranckimi słodyczami własnej roboty. Machnij ze dwa jagielniki i po kubku koktajlu z jarmużu i problem z głowy.
riki_i napisał: > ghrtth, mocarnie przeginasz i wciskasz ciemnotę. Dzisiaj znam osobiście parę bi > ednych emerytów z Nowego Dworu Maz., którzy oblecieli już pół Europy, bo syn ic > h nauczył wchodzić na stronę Ryanaira i kupują sobie bilety za 19 zł na 1 dzień > tam i z
ghrtth napisała: > E tam, mnie marzy się jedynie, by państwo sensownie (czyli nie na zasadzie rozd > awnictwa i urządzania życia od A do Z) wsparło niższą klasę, a społeczeństwo - > przestało nią pogardzać. Zgoda. Dobrze by bylo coby panstwo umialo wesprzec klase "nizsza
ghrtth napisała: > Ja podam Ci przyczynę - wirusy. Ale to się wcale nie wyklucza. Wirus nie zaatakuje organizmu, który jest wystarczająco silny. Ale zaatakuje ten, który został osłabiony przez wychłodzenie = przewianie. Czyli ten, któremu złodziejski wiatr ukradł zdrowie . Wydaje
ghrtth napisała: I co w związku z tym?:P mamy ci pogratulować, czy współczuć?;-) chyba tak zadziałała twoja zgryzota, że cię pojmał:-D A ja zawsze byłam przekonana, że szczęśliwe kobiety nie są zgryźliwe...Cóż...Widać, jaki żywot, takie i podejście do drugiego człowieka:-P My mamy takie, a nie