MOze ktos zna skuteczny sposób aby przepedzic raz na zawsze gołebie? Moj balkon upodobaly sobie te ptaki do zalozenia gniazda. Mimo ze przepedzam je jak moge , wyrzucam naniesione gałazki a one z uporem maniaka wracają i od nowa znosza galezie, dreptaja sobie po balkonie zostawiajac mnóstwo
Ja radze wydrukowac duuuza sylwetke ptaka drapieznego. umiescic gdzies na balkonie w widocznym miejscu. powinno zadzialac. tutj jest link z konturami ptakow:kola.lowiecki.pl/ao/zzz/syl/_syl.htm
Ich odchody niszczą pomniki, chodniki i inne części infrastruktury miejskiej. Nie tylko na Centralnym jest z nimi problem. Mieszkam na Bródnie i zauważyłem, że gołębi u mnie jest coraz więcej. Sam się z tymi szkodnikami użeram, ale na niewiele się to zdaje. Mam "obsrane" parapety i balkon. Coraz
Weź wąską deskę, wbij trochę długich gwoździ (na wylot) i połóż ją na obrzeżu balkonu. Wtedy na takie gwoździe gołąb nie siądzie. U mnie działa.
Pytanie do osob majacych doswiadczenie z golebami na balkonie. Moje golabki urodzily sie jakies 5 tyg. temu, sa juz duze i czesto machaja skrzydelkami, ale skubane nie chca jeszcze odleciec. Nie moge sie juz tego dnia doczekac, zeby usprzatnąc balkon i zaczac go normalnie uzytkowac. Kiedy
O bardzo aktualny dla mnie wątek!!! dzisiaj o 4 ej nad ranem obudziło mnie bardzo głośne gruchanie, wychodzę na balkon, rzucam w niego fasolą, gołąb ucieka, spodobały mu się donniczki z palmamy , pewnie chetnie za nimi urządziłby sobie gniazdko i już zaprasza partnerkę, idę spać, po 5
robia wszedzie, niszcza zabytki, roznosza choroby, syfia na balkonach :-/ bo to jest tak czlowiek w nature zaingerowal- czyli karmione sa przez zyczliwych na potege wiec i sie mnoza,tak jak octówki,ze wlasnie sa te smietniki niedoczyszczone etc.
a kto mowi,zeby od razu wybic?? moze Twoja przyjemnoscia sa kupy na balkonach,na trawnikach w masowych ilosciach choroby etc. na przyrpde jestem jak najbardziej TAK, zdecydowanie bardziej niz Ci sie wydaje,ale uwazam,ze wszystko ma swoje miejsce i czas.
kupiłam mieszkanie z pięknym balkonem i mam tam lokatorów - gołebie, które zostawiają sterty zanieczyszczeń. Zagniździły się bo mieszkanie stało jakiś czas puste. Słyszałam o jakimś środku w spray - u który odstrasza gołenie. Pomóżcie.
ramstein napisał(a): > kupiłam mieszkanie z pięknym balkonem i mam tam lokatorów - gołebie, które > zostawiają sterty zanieczyszczeń. Zagniździły się bo mieszkanie stało jakiś > czas puste. Słyszałam o jakimś środku w spray - u który odstrasza gołenie. > Pomóżcie. cześć
I w gazetach mnie opiszą "Zwariowana sekretarka wykarmiła gołebie własnym 75B" :PPPPPP -- Porozmawiajmy Leos
Niestety, wyjechaliśmy z domu na dużej i po powrocie zastaliśmy małe gołebie na balkonie. Kto mi odpowie jak długo one tam będę (są już spore, ale nie latają jeszcze) i co zrobić żeby szybciej odleciały. Jak odlecą, balkon zamuruje ;-). dziekuje za pomoc. Kasia, która nienawidzi
ptaków. Gołębie najczęściej mają gniazda na wierzchu i w związku z tym łatwo się do nich dobrać. Tam gdzie mieszkam jest sporo wron i nie raz widzę jak mi jakaś przylatuje zerknąć na balkon. Mimo, że często mnie nie ma i balkon stoi pusty, to żaden gołąb, mimo, że zdarza im się tam nocować, nie zbudował
dobry obyczaj. A co do innych uchwał - cisza. Gdzie są nowe skrzynki pocztowe ? - chyba musiały być wymienione do sierpnia! A co się dzieje z nowymi zabawkami na plac zabaw. Czekamy na zimę? A kiedy zostaną rozpoczęte prace przy tarasach i balkonach? Itd, itd..... MOŻE KTOŚ COŚ WIE NA TEN
a nie jest tak ze gołebie zrobiły sobie z twojego balkonu punkt obserwacyjny? wiesz./.jakas "litościwa" staruszka z bloku z naprzeciwka wyrzuca im przez opkno odpadki więc one caly dzien czatują u ciebie i czekają?