Dodaj do ulubionych

Gołębie na balkonie

26.03.05, 12:10
Nie wiem czy "Społeczeństwo" to najlepsze miejsce na ten wątek, ale
spróbujmy... Drodzy Forumowicze, czy znacie jakieś SKUTECZNE metody na
pozbycie się gołębii z balkonu? Mieszkam w bloku, właściwie całymi dniami
mnie nie ma (wiadomo - praca), więc te cholerne sraluchy z regularnością
godną pochwały zamieniają mój balkon w połączenie wychodka z gniazdem.
Przesiadują nań całymi dniami, nie nadążam po nich sprzątać... Jak jestem
cały dzień w domu (jak np. dzisiaj) to widzę, że przeganianie na niewiele się
zdaje - po 5 minutach sraluchy są z powrotem.

Czy jedyna skuteczna metoda to zabudowa balkonu?? Może jakieś szmatki,
wiatraczki, czy czort wie co jeszcze pomoże je przeganiać? Opiszcie swoje
doświadczenia. Mam wiatrówkę ale cholery są chyba za szybkie - jak otwieram
balkon to zwiewają. ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: mo Re: Gołębie na balkonie IP: *.aster.pl 26.03.05, 12:23
      Nie dopuścić do wylęgnięcia sie młodych, regularnie wyrzucać wszystkie patyczki,
      z których budują gniazdo! Wyszorowac balkon, w miare możliwości zabrac wszelkie
      rzeczy, aby nie miały "punktu zaczepienia". Można umocowac jakieś woreczki
      foliowe, aby poruszne wiatrem odstraszały je. Walczyć koniecznie, do skutku, bo
      ludzie nawet nie zdaja sobie sprawy jakie zagrozenie dla zdrowia stanowia
      odchody gołębi! Gołębie wśród ptaków to jak myszy wśród ssaków. Roznosza zarazki
      i pasożyty, ktore pasożytują m.in. w spojówkach. Kiedys zapytałam jakąś starszą
      kobiete, ktora pod moim oknem dokarmiała gołębie, czy tez dokarmia myszy w
      piwnicy; była oburzona. Gołębie sa potrzebne w przyrodzie, ale stanowią tylko
      jeden z elementów łańcucha pokarmowego i tak należy jej traktować. Przecież
      sokoły tez potrzebuja cos jeść.
    • user0001 Re: Gołębie na balkonie 26.03.05, 12:34
      Kumpel mieszka na 4 piętrze, ma balkon "wnękę".

      Od góry do dołu jest założona cieniutka siatka która uniemożliwia ptakom
      wlecenie do środka. Żadnych ptaków na balkonie nie widziałem.
    • annb Re: Gołębie na balkonie 26.03.05, 14:21
      a nie jest tak ze gołebie zrobiły sobie z twojego balkonu punkt obserwacyjny?
      wiesz./.jakas "litościwa" staruszka z bloku z naprzeciwka wyrzuca im przez
      opkno odpadki więc one caly dzien czatują u ciebie i czekają?
    • tomash8 Re: Gołębie na balkonie 26.03.05, 14:51
      Nie masz pojęcia jak bardzo Cie rozumiem! gdyby nie srały do własnego
      gniazda(fuj) to dałoby się je przetrwać....szmatki i kable NIC nie dają, ja
      zrobiłem tak: usunąłem z balkonu wszystkie przedmioty które mogły by im posłużyć
      jako ukrycie dla gniazda, jak zaczną coś budować, to od razu wywalam, jeśli się
      da to przeganiam...ogólnie gołębie to duży SPOŁECZNY problem, oneprzenoszą
      więcej chorób niż szczury, ale przecież Polacy kochają gołębie, jak kiedyś
      kopnąłem niechcący(prawie:) jednego to zaraz zleciały się babcie i prawie by
      mnie zlinczowały. Nie ma nic gorszego niż gołębie na balkonie, raz udało im się
      ukryć na balkonie, i miały młode... nie miałem serca ich wywalać, ale jak już
      sobie poszły, to szorowanie balkonu z 0.5 cm warstwy...wiadomo czego do
      najprzyjemniejszych rzeczy nie należy
    • Gość: @ktu@lny Re: Gołębie na balkonie IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 26.03.05, 16:07
      Jedna rozgląda się za cyjankiem, druga próbuje zapakować śrut w ptactwo, za
      chwilę któraś poprosi o informacje na temat ostrej amunicji do kałasznikowa.
      Kiedyś mogą się spotkać na wspólnym spacerze.... w pierdlu.

      Umieść w widocznym miejscu pióra ptaka drapieżnego, to powinno odstraszyć
      gołębie. Możesz także przeciągnąć przez całą długość balkonu kilka poziomów
      żyłki. Szkodniki się nie przecisną i będziesz miała spokój na zapleczu.

      Pozdrawiam
      • skreem Re: Gołębie na balkonie 27.03.05, 13:39
        Miał, nie miała. Faceci też mają problemy z ptactwem. ;)

        Na balkonie "zainstalowałem" starą firankę - dokładnie i szczelnie przymocowana
        ze wszystkich czterech stron, żaden sraluch się nie przeciśnie. Tylko będzie
        problem jak przyjdzie mi np. wytrzpać jakiś dywanik. ;)

        A co do pierdla - nie przesadzaj. Posiadanie wiatrówki jest całkiem legalne. A
        nikt mi nie udowodni, że dostała z tego jakaś srająca naokoło ptaszyna -
        mieszkam na takim piętrze, że musiałby ktoś chyba z lornetką obserwować by to
        przyuważyć. :P
        • Gość: @ktu@lny Re: Gołębie na balkonie IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.03.05, 23:29
          Przez przypadek możesz trafić osobę przechodzącą koło bloku. Zresztą, skoro
          masz już młotek, najprawdopodobniej będziesz szukał gwoździa.:) Dzisiaj gołąb,
          jutro sąsiadka. A ta już taka szybka nie jest i nie zwieje. W sumie nie wiadomo
          czy po kątach nie masz pochowanych także i innych zabawek – materiały
          wybuchowe, kastety, strzelające długopisy...... Branża się rozwija, oferowany
          asortyment jest dość szeroki.

          I nie od dziś wiadomo że ciągnie wilka do lasu ;)

          Pozdrawiam
          • skreem Re: Gołębie na balkonie 28.03.05, 11:04
            Widzę, że kolega ma "lekko" skrzywione nastawienie do świata. Gratuluję dobrego
            samopoczucia.

            P.S. Z wiatrówki strzelam do tarczy i pustych puszek (na działce poza miastem).
            W pierwszym wątku wymieniłem ją z ironią, ale widzę że dla niektórych
            wyłowienie jej ze zdania to zadanie zbyt skomplikowane...
    • Gość: Teresa Re: Gołębie na balkonie IP: *.net-serwis.pl 28.03.05, 01:03
      sprobuj kombinacji: lekko uchylone okno + kot
      • skreem Re: Gołębie na balkonie 28.03.05, 10:58
        Szkoda kota. Wysoko mieszkam. ;)
    • belzebub00 Re: Gołębie na balkonie 28.03.05, 02:19
      tutaj w kanadzie widzialem na balkonach drewniane sowy i wierz mi golebie sie
      tego boja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka