Koszęciński cmentarz otacza kościół pw. Trójcy Świętej. Wiek nekropolii jest szacowany na 400-450 lat. Pomimo tak długiej historii brak na nim miejsc pochówku pochodzących sprzed XIX wieku. Więcej natomiast danych jest na temat osób pochowanych w kościele, do których należą jego dobrodzieje oraz ci
kościele Świętej Trójcy, po prawej stronie od bramy cmentarnej. Jedynie tam można było spotkać nieliczne pomniki i płyty nagrobne. Pozostałe groby – do początków XX wieku były usypane z ziemi, a tylko na niektórych znajdowały się drewniane krzyże. Po II wojnie światowej wykuto najpierw niemiecką pisownię
Koszęciński cmentarz otacza kościół pw. Trójcy Świętej. Wiek nekropolii jest szacowany na 400-450 lat. Pomimo tak długiej historii brak na nim miejsc pochówku pochodzących sprzed XIX wieku. Więcej natomiast danych jest na temat osób pochowanych w kościele, do których należą jego dobrodzieje oraz ci
kościele Świętej Trójcy, po prawej stronie od bramy cmentarnej. Jedynie tam można było spotkać nieliczne pomniki i płyty nagrobne. Pozostałe groby – do początków XX wieku były usypane z ziemi, a tylko na niektórych znajdowały się drewniane krzyże. Po II wojnie światowej wykuto najpierw niemiecką pisownię
Jakość usług? Ja ostatnio nie mogłam się doprosić o wygrawerowanie napisu na nagrobku. Pogrzeb był w marcu i szukać firmy zaczęłam od razu. Najpierw firmy przy Cmentarzu Północnym i żadna nie jest zainteresowana zleceniem, następnie dalsze i też nic. Wreszcie koleżanka na miejscu latała po firmach
kolejnej yebniętej stalkerce z ul. Różyckiego 4d t.j. ostatnia klatka. Emerytowany?Babsztyl z psiarni? który tam mieszka, łaził za mną po cmentarzu krok w krok, uroiła sobie, że będzie przychodzić na grób zlokalizowany nieopodal grobu, który odwiedzam nawet po 5 rano, idjotka za mną łaziła tam, gdy psy
.j. ostatnia klatka. Emerytowany?Babsztyl z psiarni? który tam mieszka, łaził za mną po cmentarzu krok w krok, uroiła sobie, że będzie przychodzić na grób zlokalizowany nieopodal grobu, który odwiedzam nawet po 5 rano, idjotka za mną laziła tam, gdy psy dawały jej cynk. Stawała przy moim bloku gdy wychodzilam
Na Powązkach jest kwatera Powstańców śląskich i wielkopolskich. Składane są tam kwiaty. Wyremontowana w 2020 roku. Z tego co pamiętam, to np liceum mojej córki opiekowało się jakimiś grobami. Pierwsze klasy przed 1 listopada sprzątały - każda klasa miała przypisaną kwaterę na innym cmentarzu
poprzedniego. Pocieszali zbolałą wdowę :D. Ostatniego pochowała jak miała pewnie z 75 lat. Co ciekawe, jest pochowana sama. W sumie nawet nie wiem gdzie są jej mężowie pochowani ( pewnie moja babcia wiedziała, bo mama nie wie). Odwiedzamy na cmentarzu ją i jednego jej syna (różne groby)
Bywam czasami na bardzo starym cmentarzu. Chodząc alejkami widuję napisy na grobach Św.p: Waleria, Leokadia, Eugenia, Walentyna, Apolonia. To są imiona naszych prababć. Piękne. Myślicie, że wrócą do łask?
Ja w podobnych sytuacjach otwieram niewyparzoną gębę i pewnie powiedziałabym ciotuni uprzejmie że poczekam jeszcze chwilkę aż ona zemrze i będę miała oko na wszystkie groby hurtem, bo na razie mi się nie opłaca. Moja koleżanka po śmierci męża jeździła na cmentarz codziennie przez rok. Inna osoba z
Popieram Szarm! Zatrudnij się na cmentarzu, żeby zawsze "mieć oko" na wspomniane groby. Albo lepiej - niech ciotunia sama to zrobi. Znaczy zwolni się z pracy o ile pracuje, sprzeda swoje mieszkanie, przeprowadzi na cmentarz i pilnuje. -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację
.... > > > > Tylko ostatni cham może uczyć takiego zdania. > > > To cytst z głośnyvh wypowiedzi Tumpa na amerykanskim cmentarzu wojennym w Paryż > u. > W Twoich mefiach ich nie cytowali, co? Tych podobnych z Arlington zapewne równi > eż, do ojca nad grobem lezacego tam syna. Ja nie
cham może uczyć takiego zdania. To cytst z głośnyvh wypowiedzi Tumpa na amerykanskim cmentarzu wojennym w Paryżu. W Twoich mefiach ich nie cytowali, co? Tych podobnych z Arlington zapewne również, do ojca nad grobem lezacego tam syna.
mifredo napisała: > Może przejdź się na jej grób, znicza zapal i sobie z nią pogadaj Nie lubię cmentarzy. Czasem słyszę jej głos z drugiego pokoju. A czasem siada obok mnie i sobie rozmawiamy. Czyli powoli zaczynam wariować. A ja nie chcę całkiem zwariować. Wolę zakończyć to
Takie jest życie. Jest początek, jest śmierć. Może przejdź się na jej grób, znicza zapal i sobie z nią pogadaj, zamiast tu wypisywać androny. Czy ona by takiego twojego stanu, chciała? Ludzie tak robią, na cmentarz chodzą i im przechodzi.