Witajcie, Od kilku miesięcy mam takie coś na ręce. Byłam na rtg - wyszedł dobry i na usg stawu łokciowego - też.dobry wynik. Nie boli, ale wydaje mi się że się powiększa. Iść jeszcze na jakieś badania ? Boję się , że to mięsak.
> Boję się , że to mięsak. ----------------------- Jak chcesz się bać, to nikt ci nie zabroni. Nie zabroni też ufać anonimowym ludziom oglądającym niewyraźne zdjęcie. Lekarz tego nie widział? W opisie usg nic nie ma? Gangalion? Morfologia w normie?
co to moze byc ? na wewnętrzenej stronie ręki , ponizej łokcia są i widoczne gołym okiem i ręką wyczuwalne guzki ok 1 cm.takie same są na brzuchu.ma je moj mąż od moze 2 lat.ktos kiedys powiedział ze z przesilenia fizycznego.
Niech mąż wybierze się do dermatologa. Z całą pewnością jest to jakaś choroba skóry. Mam nadzieję, że nie ciężka. Sam fakt, że utrzymuje się tak długo jest niepokojący. A może to jakaś speawa autoimmunologiczna? Czy mąż ma chore stawy? Czy te zmiany rozszerzają się? Czy pojawiają się nowe guzk
też mi sie wydaje że będzie potrzebny. Cieszę sie że na rękach nie mam i nie gorączkuję. To trwa już ok tygodnia i mam nadzieje że mam lekkie stadium.
wiem że to daleko ale polecam Gliwice tam są super specjaliści od tarczycy.Sama miałam tam usuniętą tarczycę i jestem bardzo zadowolona.Tak jak poprzedniczka miałam zaburzenia pracy serca i bardzo złe samopoczucie po operacji jak ręką odjął.Tsh zawsze w normie tylko te guzy...
Miałam podobny problem...TSH ok a guz na tarczycy....3na 4 cm.... Jestem trzy lata po usunieciu...nie całości a jednego plata, na szczescie biopsja pooperacyjna nic nie wykazała... Moja rada ...poszukaj dobrego endokrynologa-chirurga....niestety nie znam nikogo w Twoim rejonie jedynie
U mojej 14-miesięcznej córki około 3 tygodnie temu zaczął pojawiać się na czole dziwny "guz". Jest umiejscowiony pośrodku czoła tuż nad nasadą nosa (ok. 1cm) i mam wrażenie, że się powiększa. Wiem, że w tym miejscu jest szew czaszkowy, ale to nie jest zgrubienie na całej jego długości, tylko
który rósł ! Zrobili fachowo i szybko, uratowali kciuk prawej ręki ! A warunki operacji były w porządku !!! NFZ szuka dziur aby im nie płacić !
remez2 napisał: > Im więcej prób obrażania, tym większa bezsilność. Współczuję. Niewątpliwie racja. Ale to nie jest wątek o prezesie Kaczyńskim i jego ppoddanych, uporczywie obrażających premiera Polski epitetami: zdrajca, mający krew na rękach itp. -- "Dama ma - jak zwykle rację. I
, mający krew na rękach itp. Każdy jest kowalem własnego losu. "Jestem szefem partii rządzącej i uważam, że partia rządząca nie powinna działać przy pomocy środków karnych wobec liderów opozycji, nawet jeśli się ma 100-procentowe przekonanie, że oni bardzo złych rzeczy narobili w przeszłości. I dlatego
. Badanie histopatologiczne nie wykazało niczego groźnego. Od razu po operacji trafiłam w ręce endokrynologa - widywaliśmy się w pierwszym etapie po operacji co miesiąc, obecnie kontrole mam co 3 miesiące. Wszystkie badania oraz kontrole lekarskie są prywatne - ale na zdrowiu oszczędzać nie wolno
przypadkowemu przechodniowi jeżeli ten odważyłby się zwrócić im uwagę.Tylko nieprzypadkowo mamusia takiego s.... za rok dwa lub trzy będzie nosiła mu paczki do więzienia.to był taki spokojny chłopak ,nawet na meczu nie dostałó w twarz otwartą ręką.Tam biją bejsbolami.MAMUŚKA JESTEŚ THE BEST
agam, ja również szukałam długo chirurga który podjąłby się operacji. Większosc rozkładała ręce i mówiła że to bez sensu, lub wrecz otwarcie mówili że tego nie potrafią, to bardzo bardzo cięzka operacja. Ale ta operacja podarowała mojej mamie jak na razie kilkanaście miesięcy życia!! warto