tradycyjnie w uniwersytecie ludowym programy zawierały zawsze: zagadnienia z nauk humanistycznych (historia, literatura, wiedza o kulturze, etnografia); zagadnienia z nauk przyrodniczych (nauka o Ziemi, nauka o człowieku, rolnictwo, środowisko, geografia); zagadnienia z nauk ekonomiczno-prawnych (ekonomika rolna, spółdzielczość, stowarzyszenia i inne formy organizacji dla wsi i rolnictwa); przedmioty artystyczne (muzyka i śpiew, teatr, taniec, plastyka, malarstwo, rzeźba); nauka języków obcych;
Doroczny zjazd delegatów szwedzkich uniwersytetów ludowych w 1906 r. opracował definicję uniwersytetu ludowego: „Wyższa szkoła ludowa to taka placówka, która powinna rozpowszechniać ogólną wiedzę obywatelską, przy czym znaczenie należałoby przyłożyć do wyzwalającego osobisty rozwój duchowy i dającego wielką siłę moralną nauczania w zakresie przedmiotów humanistycznych oraz przyrodniczych”
Można było zobaczyć niepokojące dysproporcje pomiędzy zarobkami pracowników naukowych instytutów Wydziału Nauk Humanistycznych i Społecznych a pracownikami innych wydziałów. Marek Konarzewski: Nie widzę potrzeby robienia takiego przeglądu. Problem z dysproporcjami w instytutach tkwi gdzie indziej i sprowadza się do tego, że w Wydziale I subwencja stanowi 80%, a czasami jeszcze więcej, całego budżetu jednostki.
humanistycznych, prawnych, ekonomicznych lub teologicznych matematycznych, fizycznych, nauk o Ziemi lub technicznych biologicznych, medycznych, chemicznych, farmaceutycznych, rolniczych lub weterynaryjnych.
„w linie” – mające tylko równoległe linie poziome w odstępie co 9 mm, ułatwiające pisanie tekstów; takie liniowanie przeznaczone jest dla przedmiotów humanistycznych; dla uczniów najmłodszych klas przygotowuje się zeszyty w „trzy linie”, w których linie występują co 5 mm i nie są identyczne: na przemian są dwie grubsze i jedna cieńsza (zaczynającym naukę takie liniowanie ułatwia pisanie kaligraficzne, umożliwiając lepsze rozplanowanie przestrzenne różnego rodzaju liter)
https://prezi.com/p/_zhwk0kbvswm/skala-ubostwa-w-polsce-w-latach-1989-2020/ Link a tu dwa artykuły podejmujące temat trudności w określeniu wielkości ubóstwa, bo na przestrzeni dekad wpływało na nie wiele różnych przyczyn. https://bazhum.muzhp.pl/media/texts/pisma-humanistyczne/2014-tom-12/pisma_humanistyczne-r2014-t12-s373-393.pdf nogowski-2014 http://rszarf.ips.uw.edu.pl/pdf/uiws2012a.pdf szarfenberg I ciekawy artykuł dotyczący percepcji ubóstwa https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/ubostwo-w-polsce/ percepcja
A wszystko to z rąk hummusu, który powstał i był utrzymywany i rozwijany za pieniądze państwa z gwiazdką transferowane via Katar, premier państwa z gwiazdką był wielokrotnie ostrzegany, że coś się szykuje i nic nie zrobił, jak myślicie dlaczego? W odwecie humanistyczne siły państwa z gwiazdką dokonały specjalnej operacji budowlanej niszcząc 90% infrastruktury Strefy Opatrunku i odsyłając na drogę do Jerozolimy według niepełnych danych ponad 70 tysięcy Filistynów.
pan.toranaga napisał: > Pan Rożek powiada (ok. 0:10), że nie ma szans na nagrodę im. Alfreda Nobla w na > ukach ścisłych. Jedyna nauka "nieścisła" (humanistyczna jakby to zapewne Koledz > y powiedzieli) to ekonomia. Polską ekonomię znam z nawet nie drugiej, a trzecie > j ręki, ale tu szanse są chyba jeszcze mniejsze. Może profesor Balcerowicz?
Pan Rożek powiada (ok. 0:10), że nie ma szans na nagrodę im. Alfreda Nobla w naukach ścisłych. Jedyna nauka "nieścisła" (humanistyczna jakby to zapewne Koledzy powiedzieli) to ekonomia. Polską ekonomię znam z nawet nie drugiej, a trzeciej ręki, ale tu szanse są chyba jeszcze mniejsze.
Tu masz inne humanistyczne rozkminy: www.youtube.com/watch?v=ujkD4SxPKOI Nie, nie wierze w Golema XIV, a raczej w konieczność pozyskania hajsu, bo sie bańka wali.
pan.toranaga napisał: > >Ale w KBN te humanistyczne granty oceniali fizycy czy humanisci? > tak panel kraje, jak mu sukna staje. "Fizycy" robili wstępny podział. Kleiber to chyba był inżynier, nie fizyk? >Ja przy > najmniej miałem dużą pewność zatrudnienia, dotąd się nią łudzę.
Ślub i wesele. To była Zia i wzięła w końcu ślub humanistyczny. Potem był jeszcze jakiś mało aktywny wątek ślubu (cywilnego?) w górach w jakiejś chacie a znikła chyba po wątku o przygotowaniach do Halloween i pieczeniu upiornych paluszków...
Top kierunki (informatyka, finanse ilościowe, inżynieria): Od 11 tys. do nawet 15–17,5 tys. zł brutto na starcie (np. w IT czy analizie danych). Kierunki medyczne: Pielęgniarstwo i położnictwo: ok. 11,5–14,2 tys. zł brutto. Kierunki humanistyczne / społeczne / sportowe: Często 4–5 tys. zł brutto lub mniej na początku. Mediana ogólna (z wyższym wykształceniem): Ok. 8–8,8 tys. zł brutto (wzrosła wraz ze stażem). A teraz zarobki po technikum • Średnia na start: Ok. 4,0–5,5 tys. zł brutto, zależnie od regionu i branży. • Poszukiwane specjalizacje techniczne: Technik mechanik, elektryk, handlowiec, ekonomista czy programista – mediana lub stawki początkowe to ok. 5,0–7,5 tys. zł brutto (szczególnie po kilku latach praktyki).
Nie wątpię, że takie są, niemniej zakładam, że to nie jest zbyt wiele kierunków, najczęściej zresztą są to studia zawodowe jak medycyna niż ogólnorozwojowe jak większość kierunków humanistycznych.
Na akademickim nawet po 1. stopniu się nie da, bo student jednak musi coś zrobić, poza czytaniem i analizą, syntezą tekstów (z całym szacunkiem dla nauk humanistycznych). Czyli coś zmierzyć, policzyć, zaprogramować, skonstruować. Uuuu! Szczytem tego, co widziałem było wymyślenie przez studenta od zera rachunku błędów, choć przecież był tego uczpony od 1. semestru, ale "w innych kontekstach".