> Chciałabym byc tak zaprojektowana, ze zawsze wiem nie dość ze co, ale tez ile. Zupełnie tego nie rozumiem. Jak w takim razie żyjesz na co dzień? :> Ja pracuję 6 dni w tygodniu, uprawiam jakieś sporty i pod to mam zorganizowane życie. Jem sporo i muszę mieć dobre, zbilansowane
Nigdy nie mam wyliczone. Po prostu wiem, ile mniej więcej zjemy i jeśli chcę mieć na dwa razy, to gotuję podwójną porcję. Nawet, gdy od razu podzielę i część włożę w słoiki czy do zamrażarki, to zostaje tyle, że każdy może się najeść, wziąć dokładkę i jeszcze zostanie porcja, którą mam na obiad do
chatgris01 napisała: > Za PRL-u porcje ryby/mięsa absolutnie nie wynosiły 500g (nawet niepełne) na oso > bę, 200 g to już była duża porcja. Dopychało się ziemniakami na maksa, i surówk > ą. > > Toż pisałam, że te 500 gram to było brutto na głowę, ile z tego odeszło
, a drugie danie składało się z krokietów ziemniaczanych z grzybowym sosem." Czyli ona tych krokietów zrobiła na 3 dni! Co prawda, nie klusek "żelaznych" (jak je zwie mój nie-mąż i robi je dla naszej trójki naprawdę rzadko), ale ile ziemniaków do tych krokietów na 15 osób było potrzebne
>Gotuję wyliczone porcje, jak w restauracji no to ja mam jednak inne podejscie...Nie wydzielam żarcia. Zawsze robie więcej bo moze akurat ktoś z domowników będzie miał ochotę zjesć wiecej. Oczywiście, mniej wiecej wiem ile zjemy ale jednak nie wydzielam po 1 kotlecie...Moze dlatego, że ja
pewnym momencie życia szybkie tycie i u wiecznego chuderlaka pojawia się nagle nadwaga. Żołądka w każdym razie kawałkiem dodatkowego ziemniaka na pewno sobie nie rozepchałaś. To jak często się je i ile, jest trochę sprawę osobistych preferencji, ale teoretycznie można zjeść nawet całe dobowe
. Zimne dwukrotnie przeciskamy przez praskę. Na tym etapie czas na zastosowanie kultowej metody czwórki. Zmielone ziemniaki dzielimy na cztery równe części i układamy wszystkie obok siebie w misce. Wyjmujemy jedną porcję ciasta z miski, a następnie na jej miejsce wsypujemy dokładnie tylko mąki, ile
. Zimne dwukrotnie przeciskamy przez praskę. Na tym etapie czas na zastosowanie kultowej metody czwórki. Zmielone ziemniaki dzielimy na cztery równe części i układamy wszystkie obok siebie w misce. Wyjmujemy jedną porcję ciasta z miski, a następnie na jej miejsce wsypujemy dokładnie tylko mąki, ile
6 ziaren ziela angielskiego 150 ml kwaśnej śmietany (12%) 2 łyżeczki tartego chrzanu około 500 ml zakwasu na żurek kilka jajek ugotowanych na twardo (tyle, ile porcji żurku) sól, świeżo zmielony pieprz (do smaku) Pokrój dość drobno boczek i podsmaż na patelni. Przełóż go (wraz z
. Zimne dwukrotnie przeciskamy przez praskę. Na tym etapie czas na zastosowanie kultowej metody czwórki. Zmielone ziemniaki dzielimy na cztery równe części i układamy wszystkie obok siebie w misce. Wyjmujemy jedną porcję ciasta z miski, a następnie na jej miejsce wsypujemy dokładnie tylko mąki, ile
6 ziaren ziela angielskiego 150 ml kwaśnej śmietany (12%) 2 łyżeczki tartego chrzanu około 500 ml zakwasu na żurek kilka jajek ugotowanych na twardo (tyle, ile porcji żurku) sól, świeżo zmielony pieprz (do smaku) Pokrój dość drobno boczek i podsmaż na patelni. Przełóż go (wraz z
6 ziaren ziela angielskiego 150 ml kwaśnej śmietany (12%) 2 łyżeczki tartego chrzanu około 500 ml zakwasu na żurek kilka jajek ugotowanych na twardo (tyle, ile porcji żurku) sól, świeżo zmielony pieprz (do smaku) Pokrój dość drobno boczek i podsmaż na patelni. Przełóż go (wraz z