madohora 30.04.08, 17:32 Coś bym zjadła, czy tak można Frytki no i kurczak z rożna Do tego jakaś nie lada gratka Może być grecka sałatka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 01.05.08, 00:12 Przechodzi kokot kolo rozna. To wy sie tu lopolocie i na karasolu jezdzicie a jo nie mom co deptac. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.01.25, 15:44 UDKA Z SOSEM AWOKADO 6 udek z kurczaka bez kości, 2 łyżki oleju z awokado, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, ½ łyżeczki soli, ½ łyżeczki pieprzu, ½ łyżeczki wędzonej papryki, ½ łyżeczki czosnku w proszku, ½ łyżeczki pieprzu cytrynowego, 1 szklanka kolendry, 1 szklanka kwaśnej śmietany, ½ awokado, 1 papryczka serrano, 1 ząbek czosnku, 2 łyżki soku z limonki, 2 łyżki miodu, 1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin, ½ łyżeczki soli, ½ łyżeczki czarnego pieprzu. Używając dużej miski, zacznij od osuszenia soczystych udek kurczaka ręcznikiem papierowym. Suchy kurczak zapewnia chrupiącą skórkę. W małej misce wymieszaj proszek do pieczenia, sól, pieprz, wędzoną paprykę, czosnek w proszku i pieprz cytrynowy. Natrzyj udka kurczaka olejem z awokado, tak aby równomiernie go pokrył. Równomiernie posyp mieszanką przypraw kurczaka, upewniając się, że każde udko jest nią dokładnie pokryte. Rozgrzej frytkownicę beztłuszczową do temperatury 200°C. Ułóż doprawione udka z kurczaka SKÓRĄ DO DOŁU w jednej warstwie w koszyku frytkownicy, pozostawiając między nimi trochę miejsca. Smaż przez 20 minut, przewracając kurczaka w połowie pieczenia, aż jego wewnętrzna temperatura osiągnie 74°C, a skórka będzie złota i chrupiąca. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 16:44 SAŁATKA Z PORA 1 por 20 cm białej części 1 puszka groszku 3 ogórki konserwowe 3 gałązki selera naciowego 2-3 płaty papryki konserwowej lub 1/2 świeżej 3 jajka ugotowane na twardo łyżka posiekanej natki pietruszki sól i pieprz do smaku 2 czubate łyżki majonezu Por kroimy w półkrążki, przekładamy do miski, lekko solimy i wyciskamy w rękach(morzymy). Por zmięknie i trochę puści sok, nabierze łagodnego smaku. Groszek osączamy z płynu, dorzucamy do pora. Pozostałe warzywa kroimy w drobną kostkę. Przyprawiamy sałatkę solą i pieprzem. Dajemy do miski majonez. Mieszamy całość, posypujemy posiekaną natką i wstawiamy tak przygotowaną sałatkę do lodówki na pół godziny, do schłodzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.01.25, 15:44 W blenderze zmiksuj kolendrę, śmietanę, awokado, papryczkę serrano, ząbek czosnku, sok z limonki, miód, oliwę z oliwek, sól i czarny pieprz. Zmiksuj do uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji. Dopraw ulubionymi przyprawami według smaku. Nałóż udka z kurczaka na talerze i obficie polej lub zanurz w pikantnym sosie z awokado. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.01.25, 15:47 EKSPRESOWY CHLEB 350 ml mleka 50 ml soku z cytryny 450 g mąki (zwykłej, uniwersalnej) 1 łyżeczka sody oczyszczonej (lub proszku do pieczenia) 1 łyżeczka cukru 1 łyżeczka soli Najpierw wymieszamy mleko z cytryną i pozostawimy do maceracji na 10-15 minut. Ta mieszanka nazywana jest maślanką i będzie aktywować wodorowęglan i sprawi, że nasz chleb wyrośnie w piekarniku Wymieszaj mąkę + sodę oczyszczoną + cukier + sól w misce. Dodawaj stopniowo maślankę, mieszając łyżką lub rękami. Umieść ciasto w prostokątnej formie, wykonaj kilka nacięć nożem i posyp odrobiną mąki. Piec przez 30 minut w temperaturze 200ºC z termoobiegiem góra-dół (bez wentylatora). Jest to ważne dla tekstury chleba. Jeśli uważasz, że Twój piekarnik dobrze grzeje, ustaw go na 220°C, chleb lepiej wyrośnie. Wyjąć z formy i gotowe! Można go jeść na gorąco, ciepło lub zimno, ale przede wszystkim świeżo upieczony. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 17:12 CIASTO BANANOWE 25 dkg masła, 2 łyżki cukru, 1/2 litra mleka, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 2 łyżki mąki pszennej, 3 banany, 2 średnie jabłka, 1 mała cytryna. 2 galaretki czerwone lub zielone, 3- 4 banany, sok z 1 cytryny. 1. Z mleka, cukru, mąki ziemniaczanej i mąki pszennej ugotuj budyń. Przestudź. 2. Zmiksuj banany i połącz je z sokiem z cytryny. 3. Utrzyj masło, dodaj przestudzony budyń, zmiksowane banany, a na końcu jabłka starte na grubej tarce. Całość wymieszaj. Zalewa na wierzch: 1. Przygotuj galaretki według przepisu, obierz banany i pokrój je w plasterki. Skrop sokiem z cytryny. 2. Na biszkopt wyłóż masę bananowo-jabłkową, a do masy wciśnij delikatnie plasterki bananów. Zalej tężejącą galaretką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.01.25, 21:41 ZUPA Z FASOLI SZPARAGOWEJ 2 litry bulionu drobiowego 4 - 5 ziemniaków 1 - 2 marchewki 1/4 korzenia selera 1 por biała część ok. 350 - 400g Fasolki Szparagowej żółta Sól Pieprz Warzywa obieramy i kroimy w kostkę. Pora w krążki. Zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości. Następnie wrzucamy Fasolkę. Gotujemy aż będzie miękka. Doprawimy solą i pieprzem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.01.25, 22:26 FASOLKA SZPARAGOWA Z BUŁKĄ TARTĄ 1 kg fasolki szparagowej 2 łyżki masła 4 łyżki bułki tartej sól Fasolkę obrać i umyć. Ugotować w osolonej wodzie. Gdy będzie miękka (trzeba sprawdzać co jakiś czas żeby nam się nie rozgotowała) to odcedzamy dodajemy masło i bułkę tartą zostawiamy na 5 minut pod przykryciem następnie wstrząsamy garnkiem żeby się wszystko dobrze połączyło i nakładamy na talerze. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.01.25, 22:30 SURÓWKA Z BURAKÓW 0,5 l słoik buraczków ze spiżarni ( ewentualnie kupny) 1 duże, kwaskowe jabłko 1-2 łyżki cytryny 1 cebula czerwona nieduża 2-3 łyżki oleju 1 łyżeczka cukru sól, pieprz do smaku Buraki ze słoiczka przekładamy do miski. Cebulę i obrane jabłko kroimy w drobną kostkę, wrzucamy do buraków. Przyprawiamy całość sokiem z cytryny (do buraczków kupnych raczej nie dodajemy cytryny), solą, pieprzem i cukrem. Mieszamy i na końcu wlewamy olej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.01.25, 22:34 CHLEB Z MAKIEM NA PROSZKU DO PIECZENIA 600 g mąki pszennej 650 ml wody 3 łyżki oleju 3 łyżeczki proszku do pieczenia łyżeczka soli pół łyżeczki sody 2 łyżeczki maku Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy pół litra wody, olej, sodę, sól i proszek do pieczenia. Ciasto wyrabiamy ręcznie lub mieszamy hakiem w mikserze. Stopniowo dodajemy po łyżce wody - w zależności od tego, jakiego typu mąki użyliśmy, możemy potrzebować od jednej do kilku łyżek wody. Wyrobione ciasto powinno być delikatnie lepkie. Wyrobione ciasto przekładamy na blaszkę wyścieloną papierem do pieczenia lub wysmarowaną masłem i oprószoną mąką. Chleb posypujemy z wierzchu ziarenkami maku. Chleb pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (grzałka góra-dół) przez 50 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 19.01.25, 18:32 CIASTO PINA COLADA Biszkopt: 5 jajek 1 szklanka cukru 1 szklanka mąki tortowej 1 łyżeczka proszku do pieczenia Masa: 1 puszka ananasa 1/2 opakowania budyniu śmietankowego 1 łyżka mąki pszennej 4 żółtka 1 kostka masła Warstwa kokosowa: 4 białka 200g wiórków kokosowych 1 szklanka cukru Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i ubijać aż masa będzie szklista. Dodawać po jednym żółtku. Na koniec dodać mąkę i proszek do pieczenia i zmiksować. Biszkopt wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w 150 stopniach aż ciasto odskoczy od blachy. Sprawdzić patyczkiem czy ciasto się nie klei. Ananasa odsączyć i pokroić na niewielkie kawałki. Syrop z ananasa uzupełniamy wodą, powinno być 250ml. Następnie mieszamy z budyniem, mąką, żółtkami i łyżką cukru. Ugotowany budyń odstawiamy aby wystygł. Budyń ubijamy z miękkim masłem, mieszamy z ananasem. Białka ubijamy z białkiem na sztywną masę i mieszamy z wiórkami kokosowymi. Wykładamy na blachę wyłożoną papierem i pieczemy aż się zarumieni. wyjmujemy z blachy i studzimy. Po wystudzeniu blat kokosowy kruszymy, Biszkopt smarujemy masą budyniową a następnie posypujemy pokruszonym blatem kokosowym. Ciasto schłodzić w lodówce Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 11:16 Chipsy z manioku są powszechnym pożywieniem w większości krajów Afryki, w tym w Demokratycznej Republice Konga, Ghanie i Malawi . W Ghanie chipsy z manioku nazywane są konkonte . Suszone chipsy z manioku są również stosowane w Ghanie jako uzupełnienie zawartości węglowodanów w paszy dla zwierząt gospodarskich . W Malawi chipsy z manioku przygotowuje się poprzez namaczanie manioku, krojenie go, a następnie pozostawienie do wyschnięci. Jest to główny sposób transportu manioku na rynki z obszarów produkcyjnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 19.01.25, 18:35 ZUPA POMIDOROWA ok 3 l delikatnego rosołu 500 ml passaty 1 średnia marchew 1 mała pietruszka kawałek selera 1 niewielka cebula łyżka masła 12 małe żabki czosnku 2 jajka 3-4 łyżki mąki orkiszowej sól pieprz 3 ziarenka ziela angielskiego koperek Gotujemy delikatny wywar z udek lub skrzydełek drobiowych. Warzywa - marchew, pietruszkę, selera i cebulę kroimy w kostkę i dusimy 5 minut na patelni, na której rozgrzaliśmy wcześniej łyżkę masła. Warzywa wrzucamy do buliony (dopiero, gdy mięso będzie odchodzić od kości). Passatę wlewamy na patelnię po warzywach, wyciskamy czosnek i dodajemy ziele angielskie. Dusimy ok. 5 minut. Do dużemu garnuszka wbijamy dwa jajka, dodajemy 3 łyżki mąki, szczyptę soli i energicznie mieszamy. Jeśli ciasto jest zbyt "lejące", dodajemy jeszcze odrobinę mąki. Łyżką bądź przez lejek robimy porcjami kluski - gdy zetną się na powierzchni rosołu z warzywami, wyławiamy je na talerz i robimy kolejne. Gdy zużyjemy całą przygotowaną na kluski masę, wszystkie wrzucamy do gotującej się zupy i dodajemy passatę z patelni. Dodajemy sól i pieprz. Gotujemy ok. 10 minut na niewielkim ogniu. Na koniec dodajemy pokrojony lub suszony koperek. Do zupy możemy pokroić mięso, na którym gotowaliśmy pomidorową. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.01.25, 18:03 PĄCZKI BERLINER 600 g mąki 2 jajka 250 ml mleka 80 g cukru 80 g masła (roztopionego) 10 g suchych drożdży 1/4 łyżeczki soli 50 ml spirytusu 1 łyżeczka pasty waniliowej dżem do nadziewania cukier puder do oprószenia pączków Mąkę przesiej przez sitko i wymieszaj z suchymi drożdżami, następnie dodaj wszystkie pozostałe składniki i zagnieć jednolite i elastyczne ciasto. Wyrabiaj ręcznie lub mikserem ze specjalnym hakiem około 7-10 minut. Ciasto uformuj w kulę i odstaw pod przykryciem do wyrośnięcia w ciepłym miejscu przez około 90 minut. Po tym czasie przełóż ciasto na blat i zacznij odrywać kawałki ciasta o wadze około 40-50 g. Każdą porcję uformuj w kulkę. Ułóż je na blacie oprószonym mąką, przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na około 30 minut Wyrośnięte pączki smaż na głębokim tłuszczu, po kilka minut na każdej ze stron. Pączki powinny być złociste i rumiane. Gdy lekko przestygną, nadziej je ulubionym dżemem przy pomocy rękawa cukierniczego lub specjalnej szprycy. Posyp dużą ilością cukru pudru. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.01.25, 18:17 SERNIK CAPPUCINO Spód 150 g podłużnych biszkoptów 250 ml mocnej kawy Sernik 18 g żelatyny w proszku 150 ml mocnej kawy 300 g śmietanki kremówki (30-36%) 750 g sera twarogowego (z wiaderka lub mielonego własnoręcznie) 150 g cukru pudru Dekoracja 300 g śmietanki kremówki (30-36%) 50 g cukru pudru 1 łyżeczka pasty waniliowej Kostka ciemnej czekolady, do starcia Dodaj 18 g żelatyny w proszku do 150 ml świeżo zaparzonej, gorącej, mocnej kawy. Zawartość naczynia krótko przemieszaj, tylko do rozpuszczenia żelatyny, i odstaw do wystudzenia, do chwili, kiedy płyn osiągnie temperaturę pokojową. Kawa będzie mieć decydujący wpływ na smak ciasta, dlatego wybierz taką, która Ci odpowiada. Ułóż biszkopty na dnie blaszki o rozmiarach 18 x 28 cm. Dno blaszki wyłóż wcześniej papierem do pieczenia, a jej boki papierem lub folią rantową. Przed przełożeniem biszkoptów do formy solidnie nasącz każde ciastko w świeżo zaparzonej, mocnej kawie. Biszkopty postaraj się ułożyć w miarę ciasno, tak żeby wypełniły cały spód formy. Do dużej miski przelej 300 g dobrze schłodzonej śmietanki (36%). Zawartość naczynia ubij przy pomocy miksera na ¾, to znaczy do momentu, w którym łopatki zaczną zostawiać na niej wyraźny ślad, a całość będzie puszysta, ale jeszcze nie całkowicie sztywna. Do osobnej, dużej miski przełóż 750 g twarogu sernikowego i dodaj do niego 150 g cukru pudru. Zawartość naczynia krótko wymieszaj przy pomocy miksera, tylko do chwili, kiedy cukier i ser utworzą jednolitą masę. Nie zajmie to długo, minuta lub dwie powinny wystarczyć Dodaj łyżkę masy serowej do wystudzonej kawy z żelatyną i krótko wymieszaj do uzyskania jednolitego, gładkiego płynu. Po zahartowaniu żelatyny dodaj ją do masy serowej. Zrób to powoli, wąskim strumieniem, stale mieszając zawartość naczynia na średnich obrotach. Po wlaniu całego płynu mieszaj całość jeszcze przez około 30-60 sekund i upewnij się przy pomocy sylikonowej szpatułki, czy wszystko połączyło się ze sobą tak jak powinno. Ostrożnie połącz ubitą przed chwilą śmietankę z masą serową, wstępnie przy pomocy miksera na najniższych możliwych obrotach, a potem szpatułką, starając się nie wybić powietrza z masy. Różnica temperatur sprawi, że masa może zacząć szybko tężeć, dlatego postaraj się wmieszać śmietankę dosyć sprawnie. Żeby dać sobie trochę czasu, upewnij się przed rozpoczęciem pracy, że ser jest w temperaturze pokojowej. Przełóż masę na nasączone biszkopty i rozprowadź ją równą warstwą po całej powierzchni ciastek. Tak przygotowany deser wstaw do lodówki na około 30 minut, do chwili, kiedy wierzch ciasta stężeje i nabierze struktury. Do dużej miski przelej 300 g dobrze schłodzonej śmietanki (36%) i dodaj do niej 50 g cukru pudru oraz łyżeczkę pasty waniliowej. Zawartość naczynia ubij na sztywno przy pomocy miksera. Ubijanie polecam zacząć od niskich obrotów i stopniowo zwiększać moc miksera wraz ze wzrostem objętości śmietanki. Przełóż tak przygotowaną śmietankę na wierzch ciasta i rozprowadź ją równą warstwą po całej powierzchni sernika. W ten sposób uzyskasz grubą, puszystą warstwę, która może kojarzyć się z pianką na cappuccino. Alternatywnie, przełóż śmietankę do rękawa cukierniczego z tylką 2b i wyciśnij ją na wierzch sernika. Oprósz całość tartą ciemną czekoladą. Tak przygotowany sernik odstaw do lodówki na minimum kilka godzin, a najlepiej całą noc, do całkowitego zestalenia masy serowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.01.25, 18:45 OSZUKANE GOŁĄBKI 1/2 kg mięsa mielonego 1 szklanka ryżu (nie ugotowanego) 1/2 kg kapusty ( drobno posiekać) 2 jajka sól pieprz do smaku 1 duża cebula ( posiekana i podsmażona ) Wszystko razem wymieszać, obtoczyć w bułce tartej. Usmażyć jak mielone, dosyć mocno przypiekając. Ułożyć gołąbki w dużym garnku, zalać rosołkiem ( 1 kostka na 1- 1,5 litra wody) . Dusić przez około 50-60 minut. Wyjąć gołąbki na talerz, podawać z ulubionym sosem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 16:45 SURÓWKA Z BIAŁEJ KAPUSTY biała kapusta 1/2 główki, marchewki 2, cebula mała, sól i pieprz do smaku, ocet według uznania, cukier do smaku ( najlepiej według uznania ), majonez 2 łyżki, ( można więcej ), śmietana 18 % 2 łyżki, Kapustę oczyszczamy z brzydkich liści , drobno i cienko szatkujemy. Przekładamy do miski, marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o średnich oczkach, dodajemy do kapusty. Dodajemy również obraną drobno pokrojoną w kostkę cebulę oraz sól i pieprz do smaku. Całość mieszamy do połączenia składników. Następnie dodajemy cukier oraz ocet według uznania i na koniec wszystko łączymy z majonezem i śmietaną. Po dokładnym wymieszaniu surówkę próbujemy i w razie potrzeby jeszcze doprawiamy do smaku solą, pieprzem lub cukrem i octem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 16:55 MIZERIA 3 długie ogórki sól pęczek koperku 1 szklanka jogurtu naturalnego 1 łyżka octu jabłkowego 1 łyżeczka miodu Na desce ułożyć kilka plastrów ogórka - tak, by lekko zachodziły na siebie i tworzyły długą wstążkę. Zwinąć i ułożyć na talerzu. W ten sposób zrobić kilka "różyczek". Jogurt wymieszać z miodem i octem jabłkowym. Polać ogórki. Udekorować koperkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 16:56 PURRE ZIEMNIACZANE Z LIMONKĄ 6 ziemniaków 4 ząbki czosnku woda, mleko i sól do gotowania ½ łyżeczki wasabi skórka i sok z limonki 1 łyżka oleju lnianego Ziemniaki obrać i wraz z czosnkiem ugotować w mleku z osoloną wodą (w proporcji 1:1). Odcedzić. Dodać wasabi, zetrzeć skórkę z limonki, wycisnąć sok. Wlać olej lniany i ugnieść tłuczkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 17:28 REDVELVET NA WALENTYNKI Masa serowa: 400 g serka śmietankowego lub zmielonego twarogu 1/3 szklanki cukru szczypta soli 1 duże jajko 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1 lyzka maki ziemniaczanej Brownie: 3 duże jajka 1 szklanka cukru szczypta soli 180 g rozpuszczonego masła 1 łyżeczka octu jabłkowego 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego czerwony barwnik w żelu 2 łyżki kakao 120 g maki pszennej Zrobić masę serową: W misce wymieszać rózgą lub mikserem, wszystkie składniki na sernik. Gotową masę serową odstawić na bok i zrobić ciasto na brownie: Masło rozpuścić i ostudzić. W misce utrzeć jajka z cukrem i szczypta soli. Do utartych jaj dodać rozpuszczone, schłodzone masło. Całość wymieszać mikserem. Do tak wymieszanych składników dodać ocet, ekstrakt waniliowy oraz barwnik. Ilość barwnika dostosować według instrukcji na opakowaniu, lub do uzyskania pożądanego koloru. Całość wymieszać i ciągle mieszając dodać przesianą mąkę i kakao. Kiedy składniki dobrze się połączą, wylać brownie na blachę do pieczenia, wyłożoną pergaminem. Moja blaszka 22 x 30 cm. Na wierzch czekoladowego ciasta wylać masę serową. Za pomocą noża wymieszać obie masy, tak aby powstały na cieście fantazyjne wzory. Nie mieszać za bardzo, kilka ruchów noża wystarczy. Ciasto piec w nagrzanym piekarniku, temperatura 180 st. C. Grzanie góra – dół. Około 30 -40 minut Ciasto można z wierzchu przykryć pergaminem, aby nie zbrązowiało podczas pieczenia. Upieczone wystudzić na kratce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 17:45 SZWEDZKIE SEMLE Składniki na ciasto: 200 ml mleka 25 g świeżych drożdży 400 g mąki pszennej 100 g cukru pudru ( do dekoracji) 2 jajka 1 łyżeczka kardamonu szczypta soli 100 g miękkiego masła Składniki na nadzienie: 150 g blanszowanych, posiekanych migdałów około 100 ml mleka ½ łyżeczki esencji waniliowej cukier puder (do smaku) 250 ml śmietany kremówki (36%) Przygotuj ciasto na semle. Podgrzej mleko do temperatury około 35°C. Rozpuść w mleku drożdże. Połącz z połową mąki i dokładnie wymieszaj. Następnie dodaj do masy pozostałą mąkę, cukier, 1 jajko, kardamon i sól. Zarabiając ciasto (ręcznie lub mikserem z hakami) stopniowo dodaj masło. Wyrobioną masę odłóż w lekko natłuszczonej misce w ciepłe miejsce. Przykryj bawełnianą ściereczką i pozostaw na pół godziny. Podziel ciasto na 10 równych porcji. Uformuj z nich kulki i ułóż w sporych odstępach na blasze piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostaw w ciepłym miejscu na godzinę. Semle powinny znacznie wyrosnąć. Posmaruj semle rozkłóconym jajkiem. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 200°C. Piecz przez około 10-15 minut – aż semle mocno się zarumienią. Wystudź na kratce. Zblenduj namoczone wcześniej w mleku migdały (wraz z mlekiem, w którym się moczyły). Masa powinna być dość gęsta, ale plastyczna. Wyreguluj gęstość ilością mleka. Dodaj esencję waniliową i cukier puder. W osobnym naczyniu ubij na sztywno mocno schłodzoną śmietanę z cukrem pudrem. Przełóż ją do rękawa cukierniczego z gwiaździstą końcówką. Zetnij wierzchołki semli. Lekko wydrąż środek i napełnij go masą migdałową. Ozdób semle bitą śmietaną i przykryj ściętymi wierzchami. Oprósz cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 18:56 PĄCZKI 500 g mąki pszennej, 50 g świeżych drożdży, 1 szklanka mleka, 4 żółtka, 1 całe jajko, 50 g masła, 2 łyżki cukru, szczypta soli, opcjonalnie: kieliszek spirytusu lub rumu, ulubiona konfitura do nadzienia, cukier puder do posypania. Drożdże rozpuszczam w ciepłym mleku z łyżeczką cukru i odstawiam na 15 minut. Żółtka i jajko ubijam z pozostałym cukrem na puszystą masę, dodaję przesianą mąkę, sól, wyrośnięty rozczyn i opcjonalnie alkohol. Wyrabiam ciasto, aż będzie gładkie, dodaję roztopione masło i wyrabiam do wchłonięcia tłuszczu. Ciasto przykrywam i odstawiam na godzinę do wyrośnięcia, po wyrośnięciu formuję krążki, nakładam konfiturę, zlepiam brzegi i formuję kulki, układam je na oprószonej mąką powierzchni i odstawiam na 20-30 minut do ponownego wyrastania. W garnku rozgrzewam olej do 175°C, smażę pączki partiami przez kilka minut z każdej strony. Odsączam na papierowym ręczniku, po przestudzeniu posypuję cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 22:31 RURKI Z KREMEM arkusz ciasta francuskiego, 600 ml zimnej śmietanki kremówki 36 proc., 3 łyżki cukru pudru + trochę do posypania rurek, ekstrakt waniliowy, opcjonalnie jajko. Arkusz ciasta francuskiego wyjmujemy z lodówki i pozwalamy mu się trochę ocieplić na blacie. Dzięki temu nie będzie pękał w czasie rozwijania. Gdy płat będzie się już nadawał do rozłożenia, przekładamy go na stolnicę lub matę silikonową i rozprostowujemy. Tniemy go na długie paski o szerokości 2-3 cm. Staramy się, by paski były dość równe. Paski ciasta francuskiego nawijamy na foremki do rurek z kremem. Jeśli nie masz takich foremek, możesz skorzystać z jednej z dwóch innych metod. Pierwsza polega na owinięciu widelca papierem do pieczenia i nawijaniu ciasta na ten widelec. Druga opcja zakłada użycie folii aluminiowej. Robimy z niej niewielkie tuby, które smarujemy cienką warstwą oleju i nawijamy na nie ciasto. Nawinięte rurki układamy na blaszce z papierem do pieczenia. Można z wierzchu posmarować je roztrzepanym jajkiem. Rurki pieczemy przez ok. 20 minut w 190 stopniach C. W międzyczasie robimy krem. Do naczynia wlewamy kremówkę, dodajemy cukier puder oraz kilka kropelek (4-5, nie więcej) ekstraktu waniliowego. Ubijamy wszystko, aż powstanie puszysty krem. Przekładamy go do rękawa cukierniczego i chowamy do lodówki. Gdy rurki już się upieką, zdejmujemy je z foremek i zostawiamy do ostygnięcia. Dopiero wtedy nabijamy je kremem. Można też posypać rurki cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:14 KOTLETY WARZYWNE 2 ziemniaki 1 marchewka 1 pietruszka ½ cebuli ½ szklanki kaszy jaglanej lub bułki tartej 1 surowe jajko sól, pieprz, ulubione przyprawy Warzywa ugotować i rozgnieść na puree. Dodać kaszę jaglaną lub bułkę tartą, wymieszać. Doprawić i dodać jajko. Uformować kotlety i obtoczyć w bułce tartej. Smażyć na patelni do uzyskania złotego koloru. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:16 SZARACZEK Składniki na ciasto: 2 nieduże marchewki 100 g masła 200 g mąki pszennej 150 g cukru trzcinowego 4 jajka 1 łyżeczka proszku do pieczenia espresso (25-35 ml) 2 łyżeczki cynamonu 1 łyżeczka kardamonu szczypta soli Składniki na krem: 350 ml mleka 1 opakowanie budyniu czekoladowego bez cukru (40 g) 50 g masła 25 g gorzkiej czekolady 2 żółtka 4 łyżki cukru Dodatkowo: 100 g konfitury, np porzeczkowej Zaparz mocną kawę w niewielkiej ilości wody (najlepiej espresso – metodą ciśnieniową). Roztop w rondelku masło. Przestudź Obierz marchewki i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Oddziel białka od żółtek. Utrzyj żółtka z połową cukru. W osobnym naczyniu ubij białka, stopniowo dodając do piany resztę cukru. Dodaj do żółtek marchewkę, ostudzone masło i kawę. Dokładnie wymieszaj. Do osobnego naczynia przesiej mąkę, cynamon, kardamon i proszek do pieczenia. Dodaj sól i wymieszaj. Produkty sypkie wmieszaj partiami do masy z żółtek. Mieszaj do połączenia składników. Delikatnie wmieszaj w ciasto pianę z białek. Przełóż ciasto do natłuszczonej, oprószonej bułką tartą formy o wymiarach około 22x22 cm. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 170°C. Piecz przez około godzinę (do suchego patyczka) Zagotuj w rondelku połowę mleka z dodatkiem pokruszonej czekolady. Co pewien czas zamieszaj, by czekolada się całkowicie rozpuściła. W reszcie mleka rozpuść proszek na budyń. W osobnym naczyniu utrzyj żółtka z cukrem. Połącz z zaczynem na budyń. Wlej uzyskaną masę do gotującego się mleka i energicznie wymieszaj. Odstaw do wystudzenia pod przykryciem z folii spożywczej. Utrzyj masło na puch, stopniowo dodając do niego przestudzony budyń. Zetnij z ciasta wierzch, by wyrównać jego powierzchnię. Posmaruj konfiturą, a następnie kremem czekoladowym. Wyrównaj. Wstaw na 2 godziny do lodówki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:18 PIERŚ KURCZAKA Z PIECZARKAMI 400 g piersi z kurczaka 150 g pieczarek 1 cebula 2 ząbki czosnku 4 łyżki majonezu 100 g sera żółtego 3 łyżki masła sól do smaku pieprz do smaku 1. Pieczarki pokroić na plasterki, cebulę pokroić w kosteczkę, czosnek rozgnieść za pomocą praski, całość przesmażyć na maśle, doprawiając solą i pieprzem. 2. Filety przekroić na mniejsze części i rozbić tłuczkiem, posolić i popieprzyć do smaku. 3. Filety ułożyć w naczyniu żaroodpornym, posmarować majonezem, następnie położyć na nich pieczarki i plasterki sera żółtego. 4. Zapiekać 20 minut w 200 stopniach przy grzaniu góra-dół. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:56 TOSTY Z JAJKIEM SADZONYM 4 kromki chleba 1 jajko 3 łyżki mleka 4 jajka sadzone szczypiorek sól i pieprz do smaku masło do smażenia Jajko roztrzep i wymieszaj z mlekiem, dopraw solą i pieprzem. Na patelni rozgrzej masło. Chleb w jajku smaż, aż się zarumienią. Na patelni rozgrzej masło i wbij jajko. Usmażone jajko ułóż na wierzch tosta i udekoruj posiekanym szczypiorkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:17 PASTA Z CIECIERZYCY słoik ciecierzycy (350 g) Słoiczek suszonych pomidorów (270 g) 2 łyżki startego, żółtego sera np. Gouda 1/2 średniej, czerwonej cebuli 1 duży ząbek czosnku 3 łyżki oleju z suszonych pomidorów 1 łyżka majonezu odrobina soli sporo czarnego, świeżo mielonego pieprzu Wszystkie składniki wrzucić do blendera i zmiksować. Doprawić. Przełożyć do szklanego, zamykanego pojemnika i przechowywać w lodówce nawet kilka dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:18 PASTA Z CZERWONEJ FASOLI 1 puszka czerwonej fasoli 1 cebula 2 łyżki oleju sól i pieprz do smaku 1 łyżeczka marynowanego pieprzu zielonego Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na oleju. Fasolę odsączyć z zalewy, przełożyć do rozdrabniacza i zmiksować z cebulką na pastę. Doprawić solą i pieprzem oraz dodać łyżeczkę zielonego marynowanego pieprzu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:20 PASTA Z BURAKÓW 300 g buraków 2 łyżki oliwy z oliwek 1 czerwona cebula 3 ząbki czosnku ¾ łyżeczki soli 2 łyżeczki octu balsamicznego 2 łyżeczki octu ryżowego lub wytrawnego białego wina 1 łyżka octu jabłkowego 75 g nerkowców 100 g czerwonej fasoli z puszki sól i pieprz do doprawienia Zdejmij je z ognia, odcedź i odłóż do ostudzenia. Obierz ze skórki. Pokrój warzywa w kostkę o wielkości ok. 2,5 cm Cebulę i czosnek obierz i drobno posiekaj. Na dużej patelni rozgrzej oliwę. Dodaj cebulę i smaż ją przez 8 minut, do zrumienienia. Dołóż czosnek i sól. Kontynuuj smażenie przez kolejne 5 minut lub do karmelizacji cebuli. Zdejmij patelnię z ognia i wlej ocet balsamiczny oraz ocet ryżowy lub wino. Wymieszaj i odstaw. Nerkowce zblenduj na gładką masę o konsystencji masła. Do misy robota kuchennego włóż: zblendowane nerkowce, odcedzoną fasolę, ocet jabłkowy, buraki oraz cebulę. Zmiksuj do uzyskania jednolitej masy. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:47 MINI PĄCZKI SEROWE Ciasto: 250g. twarogu półtłustego, 2 -3 łyżki cukru cukier waniliowy 4 jajka, 2, 5 szklanki mąki pszennej, łyżeczka sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia, 1 łyżka spirytusu lub octu 10 %, 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%, Dodatkowo: olej do smażenia cukier puder do oprószenia pączków, Ser przeciskamy do miski przez praskę lub ugniatamy tłuczkiem. Jajka miksujemy na puszystą masę dodając oba cukry. Masę jajeczną stopniowo dodajemy do sera mieszając i na koniec wsypujemy mąkę wymieszaną z sodą oczyszczoną i solą. Wlewamy spirytus lub ocet, dodajemy śmietanę i wyrabiamy jednolite ciasto. Ciasto jest gęste. W rondlu rozgrzewamy dobrze olej, następnie nabieramy dłońmi porcje masy i formujemy pączki. Pączki wrzucamy na gorący olej , smażymy z każdej strony po kilka minut do ładnego zrumienienia. Usmażone pączki wyjmujemy łyżką cedzakową na ręcznik papierowy aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Po lekkim przestudzeniu oprószamy cukrem pudrem i zajadamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.02.25, 00:04 PASTA PISTACJOWA Zaczynamy od upieczenia ok. 200 g pistacji w piekarniku nagrzanym do 180 st. C. Po ok. 5-7 minutach będą już gotowe. Kiedy upłynie ostatnia minuta, wyciągamy orzechy na wierzch i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Po osiągnięciu temperatury pokojowej przekładamy pistacje do blendera kielichowego. Początkowo wybieramy najmniejsze obroty, z czasem zwiększając moc. Po ok. 10 minutach ze sproszkowanych na mąkę pistacji zacznie wydzielać się tłuszcz, który po wymieszaniu utworzy gładką i dość płynną pastę. Na bazie masła z postaci przygotowujemy słodki krem. Jak to zrobić? Wystarczy, że rozpuścimy kilka kostek lub tabliczkę białej czekolady i dokładnie wymieszamy z masą pistacjową. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.02.25, 11:16 SZYBKI SERNIK 11 uncji pełnotłustego serka śmietankowego, zmiękczonego 1 (14 uncji) puszka słodzonego mleka zagęszczonego 1/3 szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny 1 (9-calowy) spód do ciasta z herbatników graham lub spód do ciasta z ciasteczek czekoladowych W dużej misce ubij serek śmietankowy, aż będzie gładki. Upewnij się, że poświęcisz na to czas, ponieważ serek śmietankowy musi dokładnie wymieszać się ze słodzonym mlekiem skondensowanym, aby dobrze się ubił. Stopniowo dodawaj większość słodzonego mleka skondensowanego, cały czas ubijając. Dodaj sok z cytryny i ubijaj dalej. Dodaj resztę słodzonego mleka skondensowanego i ubijaj, aż mieszanka będzie gładka. W razie potrzeby zeskrobuj boki miski. Wlać nadzienie do ciasta i schłodzić przez co najmniej 1 godzinę przed podaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 12:27 PLEŚNIAK Składniki na ciasto: 500 g mąki pszennej 125 g cukru pudru 250 g masła 2 łyżki kwaśnej śmietany (18 %) 4 żółtka 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżka kakao Składniki na kruszonkę: 100 g masła 160 g mąki pszennej 120 g cukru kryształu Dodatkowo: 400 g konfitury wiśniowej 230 g kwaśnej śmietany (18 %) 3 jajka 75 g cukru 3 łyżeczki cukru waniliowego Przygotuj ciasto. Połącz w misce mąkę pszenną i cukier puder. Dodaj zimne, pokrojone w kostkę masło, śmietanę i żółtka. Energicznie zagnieć składniki na jednolitą masę. Następnie podziel ją na dwie części. Do jednej dodaj kakao i zagnieć ponownie. Każdą z porcji ciasta owiń folią spożywczą i wstaw na pół godziny do lodówki. Przygotuj kruszonkę. Pokrój zimne masło na niewielkie kawałki i włóż do miski. Wsyp do niej cukier i mąkę. Połącz składniki, rozcierając je palcami – tak, by powstały grudki. Przygotowaną kruszonkę wstaw do lodówki. Wyłóż ciastem bez kakao dno formy o wymiarach 25x30 cm. Ciasto kakaowe podziel na małe porcje i uformuj z nich kuleczki. Ułóż je w osobnej blasze (tak, by się nie posklejały). Wstaw obie formy do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piecz przez 10-12 minut. Ciasto powinno się lekko zarumienić. Zmiksuj śmietanę z jajkami, cukrem i cukrem waniliowym. Na podpieczony spód wyłóż konfiturę. Rozsyp na niej równomiernie kakaowe kulki ciasta. Zalej sosem śmietanowym. Wstaw ciasto z powrotem do piekarnika na 15 minut. Po tym czasie rozsyp na nim kruszonkę i piecz jeszcze przez 10-15 minut – aż kruszonka będzie złocista. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 17:31 BABKA ZIEMNIACZANA 2 kg ziemniaków, najlepiej o większej zawartości skrobi, czyli tzw. mączystych, ok. 250 g surowego wędzonego boczku, 2 cebule, garść suszonych grzybów (wcześniej warto je namoczyć), 3 jajka, sól, pieprz, opcjonalnie majeranek i gałka muszkatołowa do smaku. Ziemniaki obierz i zetrzyj na tarce o najdrobniejszych oczkach - tak jak na placki ziemniaczane. Następnie porządnie odciśnij z wody, a wodę przelej do miski. Kiedy na dno miski opadnie skrobia, wodę ostrożnie wylej, a skrobię dodaj do ziemniaków. Boczek pokrój w kostkę, podobnie cebulę i grzyby. Na patelni wytop boczek, następnie dodaj cebulę i kiedy boczek się zarumieni, a cebula zeszkli, dodaj do startych ziemniaków. Na tej samej patelni możesz rozgrzać odrobinę masła lub smalcu i podsmażyć grzyby. Dołóż je do masy z ziemniaków. Do miski wbij jajka i ubij je trzepaczką lub mikserem. Wlej do ziemniaków. Masę przypraw do smaku solą, pieprzem i szczyptą majeranku oraz gałką muszkatołową. Całość dokładnie wymieszaj. Przygotuj blaszkę do pieczenia i wyłóż ją papierem lub nasmaruj masłem i oprósz kaszą manną albo bułką tartą. Wlej masę ziemniaczaną i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Babkę ziemniaczaną piecz przez ok. półtorej godziny. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 21:55 ZUPA JARZYNOWA 1 kg porcji rosołowej z kaczki 400 g żołądków drobiowych 1 kawałek pora (biała część) 1 kawałek selera korzeniowego 1 duża marchew 1 pietruszka 4 liście laurowe 5 sztuk ziela angielskiego 1,5 łyżki przyprawy do flaków 400 g ziemniaków 100 g kaszy jęczmiennej 2 łyżki posiekanej natki pietruszki sól, pieprz Mięso myjemy, żołądki kroimy w paski, zalewamy zimną wodą (2-3 cm nad powierzchnię mięsa), dodajemy ziele angielskie, liście laurowe i płaską łyżeczkę soli. Zagotowujemy i zmniejszamy płomień. Gotujemy bez przykrycia, na wolnym ogniu przez około 90 minut. W razie potrzeby dolewamy zimną wodę. W tym czasie przygotowujemy warzywa. Por kroimy w piórka, marchew, pietruszkę i seler ścieramy na tarce do jarzyn. Ziemniaki kroimy w kostkę. Korpusy z kaczek usuwamy z wywaru, zbieramy szumowiny, wrzucamy warzywa, wsypujemy przyprawę i opłukaną kaszę. Gotujemy do miękkości składników. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.02.25, 20:17 SZOPSKA SAŁATKA 2 pomidory ogórek cebula czerwona 0,5 szklanki oliwek 150 g fety oliwa sól pieprz Warzywa umyj, pokrój w plasterki. Oliwki odsącz z zalewy. Przełóż do miski. wymieszaj. Skrop oliwą. Przypraw do smaku solą i pieprzem. Na wierzch posyp fetą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.02.25, 21:29 ZUPA OGÓRKOWA ogórki kiszone 300 g, marchewka 100 g, pietruszka korzeń 80 g, ćwiartka selera, kawałek pora, pokrojonego w cienkie półplasterki, ząbki czosnku 2, ziemniaki 200 g, około 1,5 litra bulionu mięsnego, zalewa z kiszonych ogórków 200 g, sól i pieprz do smaku, koperek świeży posiekany 2 łyżki, Dodatkowo; śmietana kwaśna , delikatna zasmażka lub mąka rozmieszana w niewielkiej ilości zimnej wody, Opcjonalnie - przyprawa uniwersalna Kucharek do smaku oraz magii w płynie, Na tarce o duzych oczkach zetrzeć ogórki kiszone. Do drugiego naczynia zetrzeć na duzych oczkach tarki obrane, opłukane warzywa oraz drobno posiekane ząbki czosnku. Ziemniaki po obraniu i opłukaniu pokroić w drobną kostkę. Bulion mięsny doprowadzić do zagotowania. Wszystkie warzywa oprócz ogórków włożyć do gotującego się bulionu i gotować na średnim ogniu do miękkości warzyw. ( około 15 minut). Dołożyć starte ogórki oraz zalewę z ogórków , doprawić pieprzem i solą oraz opcjonalnie przyprawą Kucharek i magii w płynie do smaku, całość wymieszać. Zupę zagęścić delikatną zasmażką lub mąką wymieszaną w niewielkiej ilości zimnej wody jak kto lubi. Na koniec dodać do zupy posiekany koperek, zagotować i wyłączyć. Podawać z kleksem gęstej śmietany. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.02.25, 21:32 PIZZA Z PATELNI 1 op. serka wiejskiego (200 g), 1 jajko, 4-5 łyżek mąki, szczypta soli, 100 g tartego sera żółtego, wybrane dodatki do pizzy: pieczarki, szynka, salami, pomidory, sos pomidorowy lub ketchup. Z opakowania serka wiejskiego (200 g) odlej płyn, a pozostałą zawartość przełóż do miski. Dodaj jedno jajko, 4-5 łyżek mąki, szczyptę soli oraz opcjonalnie wybrane przyprawy, jak np. suszona bazylia czy zioła prowansalskie. Wszystkie składniki wymieszaj łyżką. Dobrze wymieszane ciasto należy równomiernie rozprowadzić po dnie mocno rozgrzanej patelni natartej niewielką ilością oliwy. Po krótkim smażeniu na dużym ogniu (około 2 min) spód pizzy trzeba ostrożnie przewrócić na drugą stronę, używając do tego szerokich szpatułek. Gdy ciasto będzie zrumienione, jego powierzchnię smaruje się wybranym sosem i obkłada pozostałymi składnikami. Na koniec wystarczy zmniejszyć ogień, a całość smażyć pod szczelnym przykryciem do rozpuszczenia tartego sera. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.02.25, 21:48 OMLET CESARSKI - NA SŁODKO 300 ml mleka 150 g mąki pszennej 50 g cukru 3 jajka 3 łyżki rodzynek 3 łyżki rumu 3 łyżki masła 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1/8 łyżeczki soli Dodatkowo: 1 łyżka cukru do posypania 1 łyżka masła jabłka do podania Rodzynki z rumem umieść w małej miseczce i odstaw na co najmniej 2 godziny. Białka oddziel od żółtek. W misce wymieszaj mąkę z solę. Odstaw. W osobnej misce ubij cukier, żółtka i ekstrakt waniliowy do uzyskania jasnej i gładkiej konsystencji. Dodaj mleko i ubijaj do połączenia. Białka ubij na sztywno i delikatnie wmieszaj je do ciasta do momentu całkowitego połączenia. Na patelni rozgrzej 2 łyżki masła na patelni o średnicy 30 cm. Wlej ciasto na ciepły tłuszcz i pozostaw na 1-2 minuty. Następnie wsyp rodzynki, rozkładając je równomiernie na omlecie. Przykryj patelnię pokrywką i smaż wszystko przez 7-8 minut lub do ładnego zbrązowienia spodu. Ostrożnie obróć omlet. Jeśli przypadkiem się połamie, nie przejmuj się. Smaż do momentu zezłocenia drugiej strony. Za pomocą noża lub dwóch widelców, porwij omlet na kawałki. Dodaj do nich łyżkę masła i posyp kawałki łyżką cukru. Postaw całość jeszcze na chwilę na ogniu, do rozpuszczenia tłuszczu. Omlet cesarski podawaj natychmiast, z kawałkami jabłek lub innych owoców czy też konfitury. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.02.25, 20:30 ZAPIEKANKA Z MAKARONU 350 g makaronu spaghetti 500 ml mleka 100 ml śmietanki 36% 250 g szynki wędzonej dobrej jakości w kawałku 80 g tartego parmezanu 120 g tartej mozzarelli 4 łyżki masła 4 łyżki mąki 2 ząbki czosnku 1 łyżeczka czarnego pieprzu ¾ łyżeczki soli ½ łyżeczki oregano ½ łyżeczki bazylii ¼ łyżeczki gałki muszkatołowej natka pietruszki do posypania Ugotuj makaron al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odłóż szklankę wody z gotowania makaronu. W dużym garnku rozpuść masło. Dodaj drobno posiekany czosnek i smaż go przez kilka sekund. Następnie dołóż mąkę i dobrze wymieszaj, do rozpuszczenia wszystkich grudek. Pozwól zasmażce bulgotać przez minutę. Powoli wlewaj mleko na zmianę ze śmietanką, po ok. pół szklanki na raz. Mieszaj po każdej partii do połączenia. Zwiększ ogień do dużego i dodaj gałkę muszkatołową, pieprz, bazylię i oregano. Następnie dodaj połowę tartej mozzarelli i parmezanu. Mieszaj trzepaczką do rozpuszczenia. Dopraw solą do smaku i wlej szklankę wody po gotowaniu makaronu. Ugotowany makaron dodaj do sosu. Szynkę pokrój w drobną kostkę i dodaj ją do całego dania. Delikatnie wymieszaj. Przenieś całość do naczynia żaroodpornego wysmarowanego lekko tłuszczem. Posyp wierzch zapiekanki pozostałymi serami. Wstaw danie do piekarnika nastawionego na 200 st. Celsjusza i piecz przez 10-15 minut, do ładnego zrumienienia. Zapiekankę z makaronu spaghetti wyjmij i odstaw na ok. 10 minut, by składniki związały. Podawaj na ciepło. Przechowuj w lodówce, pod przykryciem. Zużyj w ciągu 5 dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 20:15 PAD THAI Z KURCZAKIEM SKŁADNIKI SOS PAD THAI: 3 łyżki sosu sojowego 2 łyżki sosu rybnego 2 łyżki pasty tamaryndowej (lub soku z limonki) 1 łyżka cukru trzcinowego 1 łyżeczka oleju sezamowego 1 ząbek czosnku 1 łyżka ostrego sosu chili SKŁADNIKI: 300 g fileta z kurczaka 1 średnia cukinia 1 duża marchewka 1 czerwona papryka 1 mały por 2 jajka 2 łyżki oleju roślinnego 1/2 szklanki prażonych orzeszków ziemnych garść świeżej kolendry W miseczce wymieszaj wszystkie składniki sosu: sos sojowy, sos rybny, pastę tamaryndową, cukier trzcinowy, olej sezamowy, czosnek i sos chili. Odstaw na później. Makaron moczymy 30 minut w zimnej wodzie. Filet z kurczaka kroimy w cienkie paski. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oleju i smażymy kurczaka aż się zarumieni. Zdejmujemy z patelni na talerz. Na tej samej patelni rozgrzewamy kolejną łyżkę oleju i dodajemy pokrojony w półplastry por i pokrojone w słupki paprykę, marchewkę i cukinię. Smażymy przez 5 minut, mieszając od czasu do czasu. Po tym czasie wbijamy na środek patelni 2 jajka i szybko mieszamy. Gdy jajka się zetną wrzucamy kurczaka i łączymy z resztą składników. Dodajemy makakaron i wlewamy przygotowany sos Pad Thai. Dokładnie mieszamy składniki. Smażymy jeszcze przez 2–3 minuty, aby smaki się połączyły. Danie podajemy posypane prażonymi orzeszkami ziemnymi, świeżą kolendrą i kawałkami limonki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 20:16 PIZZA BEZ DROŻDŻY 1 kalafior 1 puszka tuńczyka w sosie własnym 1 szkl. przecieru pomidorowego 3 pomidory 2 kulki mozzarelli 2 ząbki czosnku 1 mała cebulka po 10 dag płatków z migdałów i parmezanu 1 jajko sól, pieprz zioła do dań włoskich natka 1. Kalafior oczyść, dokładnie umyj, podziel na różyczki. Zmiksuj je w malakserze razem z migdałami. Przesyp do miseczki. 2. Do rozdrobnionych składników wbij jajko. Wsyp starty parmezan oraz zioła do dań włoskich. Przypraw solą i pieprzem, dobrze wymieszaj. Z ciasta uformuj okrągły placek na blasze wyłożonej pergaminem. Piecz go 15 minut w 200 st. 3. Pomidory umyj, wytrzyj. Mozzarellę osącz z zalewy. Ser oraz pomidory pokrój w grubsze plasterki. 4. Tuńczyka osącz. Cebulkę i czosnek obierz, posiekaj. Połącz z przecierem. Przypraw solą, pieprzem oraz ziołami. Placek posmaruj sosem pomidorowym. Obłóż rybą, mozzarellą i pomidorami. Posyp listkami natki. Piecz przez 10 minut w 200 st. Udekoruj. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 20:42 DOMOWE KRÓWKI 600 g cukru 300 ml mleka 60 g masła 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1 szczypta soli masło do natarcia garnka Średni rondel natrzyj masłem – zarówno dno, jak i ścianki do samej góry. Połącz w nim cukier i sól. Dodaj mleko i wymieszaj całość drewnianą łyżką. Garnek postaw na średnim ogniu i ciągle mieszając, doprowadź do wrzenia. Gotuj całość przez ok. 15 minut. Zmniejsz ogień do małego i kontynuuj gotowanie przez ok. 30 minut. Zdejmij garnek z ognia, dodaj masło i wanilię, ale nie mieszaj. Ostudź całość do temperatury pokojowej przez ok. 30 minut, a następnie ubij całość drewnianą łyżką aż mieszanka zacznie tracić swój połysk. Formę do pieczenia o wymiarach 20x20 cm wyłóż papierem pergaminowym. Rozprowadź mieszankę i pozostaw na całą noc do ostygnięcia w temperaturze pokojowej. Pokrój blat na cukierki. Domowe krówki przechowuj w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do 2 tygodni. Cukierki możesz też zamrozić na okres do 3 miesięcy lub schować do lodówki i zużyć w ciągu 3 tygodni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 12:24 KANAPKA Z PITTĄ I JAJKAMI PO SZKOCKU 6 Jajka 300 g resztek posiekanej pieczonej cielęciny 100 g drobnej bułki tartej 40g mąki 4Mini chlebki pita 2Pokrojone w kostkę płatki cukrowe 6Szczypiorek siekany 8Siekane liście mięty 1Marchewka starta na małych oczkach 300 g jogurtu typu greckiego 1Sok z cytryny Olej słonecznikowy do smażenia Sól Pieprz z młyna Zagotuj garnek wody. Zanurz w nim 4 jajka na 6 minut. Schłodź je, zanurzając je w misce z zimną wodą. Obierz je ostrożnie. Mięso mielone wymieszać z 50 g bułki tartej i 1 roztrzepanym jajkiem. Dodaj sól i pieprz. Weź ćwiartkę mieszanki na dłoń, rozpłaszcz ją na cienki placek, połóż 1 jajko na miękko i zawiń w farsz. Obtocz jajko w mące, ostatnim ubitym jajku i pozostałej bułce tartej. Rozgrzej olej słonecznikowy i zanurz w nim szkockie jajka na 4–5 minut. Dopraw jogurt solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Podgrzej chlebki pita, udekoruj je sałatą, miętą, szczypiorkiem, startą marchewką i sosem jogurtowo-cytrynowym. Dodaj przekrojone na pół jajko szkockie i od razu zajadaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.02.25, 13:51 MIELONE Z KAPUSTĄ 600 g mięsa mielonego,2 jajka, 1 cebula, 3 łyżki bułki tartej, pół główki białej kapusty, sól, pieprz, olej. Natomiast do przyrządzenia sosu pomidorowego musimy wyposażyć się w 500 ml bulionu warzywnego, sól i pieprz do przyprawienia oraz 60 ml koncentratu pomidorowego. Po naszykowaniu wszystkich produktów możemy przejść do gotowania naszych kotletów gołąbkowych. Pierwszym krokiem jest obranie kapusty z zewnętrznych liści, a następnie pokrojenie jej w cienkie paski. Posypujemy solą i odstawiamy na około pół godziny. Nie wyrzucamy obranych liści, ale myjemy je i pozostawiamy do osuszenia. Następnie kroimy cebulę w drobną kostkę i smażymy ją na patelni na rozgrzanym oleju. Kolejnym krokiem jest dodanie do mięsa mielonego poszatkowanej kapusty, cebuli z patelni, bułki tartej oraz 2 jajek. Całość mieszamy i dodajemy przyprawy. Mięso wyrabiamy dłońmi i formujemy z niego podłużne kotlety. Smażymy je krótko z obu stron na oleju. W rondelku podgrzewamy bulion, mieszamy go z koncentratem i przyprawiamy solą oraz pieprzem. Naczynie żaroodporne wykładamy naszykowanymi wcześniej liśćmi kapusty. Na nich układamy podsmażone kotlety i zalewamy je sosem pomidorowym. Naczynie przykrywamy i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza na 50-60 minut Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.02.25, 21:23 ZAPIEKANY MAKARON 10 rurek makaronu cannelloni 300 g mrożonego szpinaku 250 g ricotty 150 g mozzarelli 50 g tartego parmezanu 1 ząbek czosnku ½ łyżeczki soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu 1/8 łyżeczki gałki muszkatołowej Sos beszamelowy: 300 ml mleka 1 łyżka masła 1 łyżka mąki pszennej ½ łyżeczki soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu 1/8 łyżeczki gałki muszkatołowej Dodatkowo: oliwa z oliwek do smażenia Czosnek posiekaj i podsmaż go na patelni, na oliwie, przez kilka minut. Dodaj szpinak, a następnie przykryj pokrywką. Od czasu do czasu mieszaj, w razie potrzeby dolewając wody. Objętość liści powinna się znacznie zmniejszyć. Dopraw szpinak solą, pieprzem, gałką muszkatołową. Następnie odcedź i posiekaj. Odłóż do ostygnięcia i wymieszaj liście z ricottą. Dodaj połowę parmezanu Przygotuj sos beszamelowy. W garnuszku rozpuść masło. Dodaj mąkę i mieszaj całość do powstania gęstej, pachnącej zasmażki. Dolej mleko i doprowadź do wrzenia, cały czas mieszając. Kiedy mieszanka będzie gęsta, zdejmij ją z ognia i dopraw przyprawami do smaku. Złóż danie. Rozprowadź 2-3 łyżki sosu na dnie naczynia żaroodpornego. Rurki cannelloni napełnij całkowicie farszem i odkładaj do naczynia, na warstwę sosu. Całość posyp tartą mozzarellą, a następnie polej pozostałym sosem beszamelowym. Równomiernie posyp wierzch resztą parmezanu. Wstaw całość do piekarnika nastawionego na 200 st. Celsjusza i piecz przez ok. 30 minut lub wg instrukcji na opakowaniu makaronu. Zapiekany makaron rurki podawaj natychmiast po przygotowaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.02.25, 22:29 SOS KOPERKOWY pęczek koperku 20 g masła 2 łyżeczki mąki pszennej 1 szklanka rosołu 3 łyżki śmietany 18% sól, pieprz W rondelku rozpuścić masło. Dodać mąkę i wymieszać rózgą. Dodać rosół i zagotować. Po zagotowaniu dodać koperek oraz śmietanę. Wymieszać dokładnie. Trzymać dalej na ogniu, ale już nie gotować. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.02.25, 18:41 RACUCHY Z JABŁKAMI 0,5 l kefiru, 400 g mąki pszennej, 2 jajka, 2 łyżki cukru pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej, 2 jabłka, szczypta soli, olej do smażenia. W dużej misce przy pomocy rózgi kuchennej wymieszaj kefir z jajkami. Do mieszanki kefiru z jajkami dodaj przesianą przez sitko mąkę, cukier, sól i na końcu sodę oczyszczoną i proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszaj całość i odstaw na kilka minut, aby dokładnie się przegryzła. Jabłka obierz, usuń gniazda nasienne, pokrój na ósemki, a następnie cienkie plasterki. Rozgrzej na patelni olej. Powinien on całkowicie pokrywać dno patelni. Na rozgrzany olej nakładaj łyżką porcje ciasta, formując racuchy. Smaż na średnim ogniu, aż staną się złociste z obu stron. Proces ten zajmuje około 3 minut z każdej strony. Po usmażeniu odsącz racuchy na papierowym ręczniku, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:06 CZESKIE SZNYCLE 2 filety z piersi z kurczaka (około 600 g) 3 średnie ziemniaki 1 jajko 1 łyżka musztardy sarepskiej 75 ml mleka 2 łyżki mąki sól, pieprz (do smaku) bułka tarta (do obtoczenia kotletów) Przekrój filety z kurczaka wzdłuż na pół. Jeśli chcesz bardziej cieszyć się smakiem niezwykłej panierki, każdy z kawałków podziel jeszcze na pół. Delikatnie rozbij 8 kawałków mięsa przez folię spożywczą – dzięki temu mięso nie będzie pryskać i zachowa zwartą strukturę. Oprósz każdy kawałek kurczaka solą i pieprzem. Obierz ziemniaki i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach – tak, jak na placki ziemniaczane. Przełóż ziemniaki do miski. Połącz z jajkiem, musztardą, mlekiem i mąką. Wymieszaj na gładką masę. Dopraw solą i pieprzem. Po kolei zanurzaj w panierce kawałki filetu z kurczaka. Następnie obtaczaj w bułce tartej i smaż na rozgrzanym oleju (na palniku o średniej mocy) na złocisty kolor – około 1-2 minuty po każdej ze stron. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:11 [b]]color=green]SAŁATKA Z MAKARONEM KOKARDKI[/color][/b] 150 g makaronu farfalle (kokardki) 100 g sera sałatkowego typu feta 50 g suszonych pomidorów ½ czerwonej cebuli 100 g czarnych oliwek 50 g kukurydzy konserwowej 50 g mieszanki sałat z rukolą 2 łyżki nasion słonecznika Składniki na dressing: 3 łyżki oliwy 1 łyżka wody 1 łyżka soku z cytryny ½ łyżeczki płynnego miodu 1 mały ząbek czosnku kawałek ostrej papryczki sól, pieprz (do smaku) Ugotuj makaron al dente w lekko osolonej. Odcedź i odstaw do wystudzenia. Pokrój ser w kostkę, suszone pomidory – w paski, cebulę – w piórka, a oliwki – na plasterki. Połącz wszystkie składniki w misce z makaronem. Odcedź kukurydzę z zalewy. Podpraż nasiona słonecznika na suchej patelni. Dodaj oba składniki do pozostałych. Dołóż do miski mix sałat. Wymieszaj wszystkie składniki. W osobnym naczyniu (najlepiej w słoiku ze szczelną zakrętką) połącz oliwę, wodę, sok z cytryny i miód. Posiekaj bardzo drobno czosnek i ostrą papryczkę. Dodaj do sosu. Dokładnie wymieszaj lub zakręć słoik i potrząśnij nim. Dopraw sos do smaku solą i pieprzem. Polej sałatkę sosem tuż przed podaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:52 KRUCHE FAWORKI 200 g mąki pszennej (np typu 450) 3 żółtka 4 łyżki śmietany kwaśnej 10 ml spirytusu 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżeczka soli olej rzepakowy do smażenia cukier puder do posypania Do dużej miski przesiej mąkę pszenną, dodaj proszek do pieczenia, sól i dokładnie wymieszaj łyżką. Teraz wlej żółtka, spirytus oraz śmietanę. Zagnieć jednolite ciasto. Podziel je na 2 części. Każdą z nich rozwałkuj na podsypanym mąką blacie dość cienko na prostokąt. Wytnij ostrym nożem albo wycinarką ze wzorkiem paski o szerokości około 3-4 centymetry i długości około 12-15 centymetrów. Na samym środku zrób nacięcie. Wywiń przez nie jeden i drugi koniec. Tak samo zrób z każdym faworkiem. W garnku rozgrzej dość mocno olej. Zmniejsz moc palnika do średniego i wkładaj partiami faworki. Smaż aż do zarumienienia. Wykładaj łyżką cedzakową na talerz z ręcznikiem papierowym, aby odsączyć tłuszcz. Kiedy będą już zimne na zewnątrz, posyp je cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:02 CIASTO JOGURTOWE 200 g jogurtu naturalnego, 250 g mąki pszennej (najlepiej tortowej), 80 g roztopionego i lekko przestudzonego masła, 150 g cukru, 2 większe jajka, pełna łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli, ok. 200 g ulubionych owoców (mogą być świeże, rozmrożone lub np. z kompotu albo syropu). Przed przystąpieniem do pracy, upewnij się, że wszystkie składniki mają temperaturę pokojową. To rzecz naprawdę istotna i z pewnością ułatwi i usprawni pracę. Masło rozpuść w garnku, dodaj cukier i wymieszaj. Kiedy cukier się rozpuści, dodaj jogurt i ponownie zamieszaj. Do masy wbij jajka i zamieszaj trzepaczką. Następnie dodaj przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Wymieszaj szpatułką do połączenia się składników. Przygotuj formę do pieczenia i wyłóż ją papierem. Przelej do niej ciasto i dodaj ulubione owoce. Piekarnik rozgrzej do temperatury 180 stopni. Ciasto piecz przez ok. godzinę lub do suchego patyczka. Po upieczeniu udekoruj cukrem pudrem lub polej polewą z białej albo mlecznej czekolady. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:05 PACZKI Z MASZYNKI 20 g drożdży świeżych lub 7 gramów drożdży suszonych, 500 g mąki pszennej, 170 ml letniego mleka, 70 g miękkiego masła, 50 g drobnego cukru, 2 jajka, 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego, 1/4 łyżeczki soli, powidła śliwkowe do nadziewania, cukier puder do posypania, opcjonalnie 50 g roztopionego masła do posmarowania pączków. Z drożdży świeżych trzeba najpierw zrobić zaczyn: wkruszyć je do dużego naczynia, wlać pięć łyżek mleka, wsypać łyżkę mąki oraz łyżkę cukru, wymieszać i odstawić na około 10 minut, by drożdże zaczęły pracować. Suszone drożdże można z kolei od razu wymieszać z mąką. Do spienionych drożdży dodajemy jajka, resztę mleka i cukru, ekstrakt oraz sól. Mieszamy ręcznie lub w robocie kuchennym, aż składniki się połączą. Potem wsypujemy połowę mąki i znów mieszamy. Na tym etapie zdecydowanie lepiej przerzucić się na urządzenie, bo ciasto robi się coraz bardziej gęste i coraz trudniej wyrabiać je rękami. Gdy mąka całkowicie połączy się z resztą składników, wsypujemy drugą połowę i wyrabiamy ciasto przez około trzy minuty. Masło kroimy na kawałki i dorzucamy do ciasta. Wyrabiamy przez kolejne trzy-cztery minuty. Ciasto będzie gęste i klejące, a pod koniec wyrabiania powinno nabrać gładkości. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką albo folią spożywczą i odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę lub półtorej. Po tym czasie przekładamy je na podsypany mąką blat lub stolnicę. Chwilę wyrabiamy i rozwałkowujemy. Muszę przyznać, że miło zaskoczyła mnie konsystencja ciasta. Było miękkie i elastyczne, ale nie klejące. Bardzo wygodnie się je wałkowało i praktycznie nie musiałam w ogóle podsypywać go mąką (a z nią lepiej nie przesadzać, żeby ciasto nie wyszło za twarde). Z rozwałkowanego ciasta wycięłam szklanką kółka o średnicy 7 cm. Na część z nich nałożyłam po łyżce powideł śliwkowych, przykryłam drugim krążkiem i zlepiłam jak pierogi. Odstające krawędzie odcięłam szklanką i tak przygotowane pączki zostawiłam jeszcze do wyrośnięcia na 20 minut. Jedną partię przed pieczeniem posmarowałam roztopionym masłem, tak jak zalecano w przepisie, a drugą zrobiłam bez smarowania. Przyznam, że nie zauważyłam żadnej różnicy, bo i w jednym, i w drugim przypadku pączki ładnie się zarumieniły. Pączki piekłam po cztery na raz przez sześć minut w 190 stopniach Celsjusza. Część upiekłam z nadzieniem, część bez. Nadziane przed pieczeniem wyrosły większe, ale niestety trochę się otworzyły. Na szczęście nie wyciekły z nich całe powidła, ale już wiem, że jeśli jeszcze kiedyś będę robiła pączki z air fryera, po sklejeniu brzegów uformuję je w kulki - zrobiłam tak z jednym pączkiem, którego nie udało mi się szczelnie zlepić i wyszedł najlepiej. Ostudzone pączki posypałam cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:09 PĄCZKI KOREAŃSKIE 500 g mąki pszennej, 25 g drożdży świeżych, 230 ml letniego mleka, 45 g roztopionego masła, 40 g cukru + trochę do posypania, jajko, żółtko, odrobina soli, olej do głębokiego smażenia, cynamon do posypania. Drożdże wkrusz do naczynia, dodaj łyżkę mąki i cukru oraz pięć łyżek mleka. Wymieszaj i pozostaw na około kwadrans, żeby drożdże zaczęły pracować. Potem dodaj pozostałe składniki: resztę mąki, mleka i cukru, a także sól, jajko i żółtko oraz roztopione masło. Wymieszaj. Dalej wyrabiaj ciasto na pączki koreańskie w robocie kuchennym przez około pięć minut. Będzie dość gęste i klejące, więc ręką może być ci trudno. Po wyrobieniu przykryj je ściereczką lub folią spożywczą i odstaw na godzinę lub półtorej do wyrośnięcia. Po tym czasie przenieś ciasto na stolnicę lub blat podsypany mąką. Chwilę wyrób, a potem podziel na 12 równych kawałków. Z każdej uformuj kulę i jeszcze raz przykryj i zostaw na 20 minut, by ciasto jeszcze podrosło. Potem każdą kulę zroluj w wałeczek. Złap go palcami za oba końce i skręcaj w przeciwnych kierunkach. Tak zawinięty wałek podnieś do góry, trzymając go za oba końce, potem zbliż je do siebie i złap wałek za dolną, grubszą część. Skręć tak, by powstał charakterystyczny, pleciony kształt. Można lekko docisnąć ciasto, by się nie rozwijało. Poskręcane pączki koreańskie zostawiamy jeszcze do wyrośnięcia na kilkanaście minut. Olej rozgrzej do temperatury 170-175 stopni. Dopiero wtedy wkładaj do niego pączki (oczywiście partiami). Smażymy je przez kilka minut z obu stron, tak aby równomiernie się zbrązowiły. Pączki wyławiaj łyżką cedzakową i kładź na ręczniku papierowym, by odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Na koniec obtocz je w mieszance cukru i cynamonu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:54 TAKICH PĄCZKÓW JESZCZE NIE BYŁO. WYMYŚLILI JE SZCZECINIANIE - Interia - 26.02.2024 Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 17:31 KOTLETY MIELONE 40 dag mięsa mielonego wieprzowo-wołowego 1/2 średniej cebuli 1 duża pieczarka lub 2 mniejsze jajko łyżka masła olej smalec sól pieprz tymianek bułka tarta szczypta cukru Cebulę i pieczarki kroimy w drobną kosteczkę Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju i 1 łyżkę masła. Wrzucamy cebulkę z pieczarkami, dodajemy szczyptę cukru i smażymy na złoto. Pod koniec smażenia dokładamy 2 szczypty tymianku, sól i pieprz. Usmażoną cebulkę z pieczarkami przekładamy do blendera, dodajemy 1 jajko. Blendujemy na gładką masę. Zblendowaną cebulkę mieszamy z mięsem mielonym. Dodajemy sól i pieprz i 1 łyżkę bułki tartej. Jeśli lubimy, dodajemy też łyżeczkę musztardy. Dokładnie wyrabiamy. Na głęboki talerz wysypujemy bułkę tartą. Z mięsa formujemy kuleczki, wrzucamy je do bułki tartej i delikatnie spłaszczamy. Panierujemy ze wszystkich stron. Na patelni rozgrzewamy smalec i smażymy kotlety z obu stron na złoto Usmażone kotlety przekładamy na ręcznik papierowy, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu. Przechowujemy je w lodówce. Talerz najlepiej zawinąć w folię spożywczą, żeby zapach nie przeszedł na inne produkty, które trzymamy w lodówce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 17:33 MAKARON ZE SZPINAKIEM 200 g makaronu tagliatelle 200 g szpinaku baby kilka suszonych pomidorów z oleju 2 ząbki czosnku 150 g serka mascarpone 50 ml bulionu 50 ml oleju (ze słoiczka z suszonymi pomidorami) sól i pieprz do smaku DODATKI parmezan Makaron gotujemy al dente w lekko osolonej wodzie. Suszone pomidory kroimy na mniejsze kawałki, a na patelni rozgrzewamy olej (ze słoiczka z pomidorami), dodajemy szpinak baby i smażymy do momentu, aż zwiędnie. Do szpinaku dodajemy pokrojone suszone pomidory oraz przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Na koniec dodajemy odrobinę bulionu (użyłam drobiowego) oraz serek mascarpone. Całość mieszamy, a gdy sos się zagotuje, doprawiamy go solą oraz świeżo zmielonym pieprzem. Makaron odcedzamy z wody i przekładamy na patelnię z sosem, dokładnie mieszamy, a następnie wykładamy na talerze. Przed podaniem posypujemy danie tartym parmezanem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 19:51 FAWORKI Z PIEKARNIKA 300 g mąki, 50 g masła, 5 żółtek, 5 łyżek kwaśnej śmietany 30 procent, 1 łyżeczka cukru, szczypta soli, 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 łyżka spirytusu, rum lub opcjonalnie olej rzepakowy w sprayu. Do posypania: cukier puder do posypania W misce wymieszaj mąkę, sól i cukier. Dodaj śmietanę, posiekane masło, żółtka i spirytus. Wymieszaj widelcem, zagnieć ciasto, a następnie uformuj z niego kulę. Możesz też zagnieść ciasto za pomocą miksera, robota kuchennego lub malaksera. Gotowe ciasto uderzaj wałkiem do ciasta – gdy zrobi się płaskie złóż jak list i uderzaj wzdłuż krótszego boku. Ja robię to przez około 10 minut. Im dłużej będziesz tłuc ciasto wałkiem, tym bardziej kruche będą faworki. Gdy się zmęczysz, możesz też wałkować i składać ciasto. Ciasto podziel na 4 części. Każdą część ciasta rozwałkuj na cienki placek. Za pomocą radełka pokrój je na paski szerokości około 2 centymetrów, a następnie podziel na kawałki o długości około 10 centymetrów. Każdy prostokąt ciasta natnij pośrodku, następnie chwytając kawałek ciasta za jeden z końców, przewlecz drugi koniec przez otwór. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni Celsjusza. Faworki ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Możesz spryskać faworki olejem rzepakowym lub olejem kokosowym w sprayu. Piecz faworki przez około 8-10 minut często zaglądając do piekarnika – trzeba je bacznie obserwować, bo ciasto jest cieniutkie i szybko można je przypalić. Po ostudzeniu faworki posypujemy cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 02.03.25, 22:26 SAŁATKA ZIELONEJ BOGINI pół główki kapusty duży ogórek szklarniowy lub 3-4 gruntowe 1/3 szklanki posiekanego szczypiorku Dressing: sok z 1 dużej cytryny 4 łyżki oliwy z oliwek łyżka octu winnego (użyłam jabłkowego, ale można użyć też ryżowego) ząbek czosnku szklanka świeżych liści bazylii szklanka świeżego szpinaku dojrzałe awokado łyżeczka soli Warzywa dokładnie myjemy. Z kapusty wykrawamy głąb, ogórka nie obieramy. Białą kapustę i szczypior siekamy jak najdrobniej, ogórki lub ogórka kroimy w drobną kostkę. Wszystkie składniki wkładamy do dużej miski. Miksujemy składniki dressingu do uzyskania jednolitego, gładkiego sosu. Na końcu sos dodajemy do miski z posiekanymi składnikami. Wszystko bardzo dokładnie mieszamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.03.25, 18:58 SAŁATKA Z TUŃCZYKIEM 2 ogórki świeże 1 puszka tuńczyka w sosie własnym 1 puszka kukurydzy konserwowej 1 mała czerwona cebula pęczek koperku szczypta soli szczypta pieprzu kilka kropel soku z cytryny Ogórki umyj i obierz ze skórki. Przekrój je na 4 części i wytnij ziarenka. Ogórki pokrój na mniejsze kawałki. Na cedzaku odcedź tuńczyka z zalewy. To samo zrób z kukurydzą. Cebulkę drobno posiekaj. Przełóż ogórki, tuńczyka, kukurydzę i cebulkę do miski i wymieszaj wszystko. Posiekaj na drobno koperek i posyp zawartość miski. Skrop wszystko sokiem z cytryny, a następnie dopraw do smaku solą i pieprzem. Wymieszaj wszystko raz jeszcze. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.03.25, 21:34 ZAPIEKANKA Z ZIEMNIAKÓW 700 g ziemniaków 200 ml śmietany 18% 200 g startej mozzarelli 200 g pieczarek 120 g białej cebuli 2 ząbki czosnku 150 g boczku 30 g masła Sól, pieprz do smaku, tymianek do smaku Natka pietruszki do posypania lub inna zielenina Obierz ziemniaki i ugotuj w osolonej wodzie do miękkości. Na suchej patelni podsmaż boczek, aby nieco się wytopił, ale nie był zbyt twardy. Odstaw boczek na talerzyk. Następnie na patelni podgrzej 2 łyżki masła. Wrzuć pokrojoną w kostkę cebulę i smaż do zeszklenia. Dodaj pokrojone w plastry pieczarki oraz czosnek i smaż przez kilka minut, aby zmiękły, a woda z pieczarek odparowała. W naczyniu żaroodpornym ułóż ziemniaki i ugniataj je tłuczkiem, dopraw solą, pieprzem i szczyptą tymianku. Na to połowa grzybów z cebulą i boczkiem, Powtórz warstwę. Jeśli chcesz, aby zapiekanka była jeszcze prostsza, po prostu wymieszaj składniki. Na wierzch ułóż starty ser i dopraw solą oraz pieprzem Zapiekankę zalej śmietaną wymieszaną z przyprawami. Nagrzej piekarnik do 180 stopni. Naczynie żaroodporne wstaw do piekarnika. Piecz zapiekankę przez 25-30 minut. Gdy zapiekanka się upiecze, udekoruj ją zieleniną. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.03.25, 15:15 CIASTO DROŻDŻOWE 30 g świeżych drożdży (możesz zastąpić je jednym opakowaniem - ok. 14 g - suchych drożdży) ½ szklanki cukru 1 szklanki ciepłego mleka 5 szklanek mąki pszennej 90 g masła - powinno być roztopione i lekko przestudzone 4 jajka szczypty soli Drożdże wymieszaj z jedną szklanką mąki, łyżką cukru i ciepłym mlekiem. Składniki te aktywują działanie drożdży. Upewnij się, że rozpuściły się całkowicie. Odstaw na kwadrans w ciepłe miejsce. Gotowy rozczyn powinien mieć gęstą konsystencję, przypominającą kleik. Pozostałą mąkę przesiej na sitku. Rozbij jajka, oddzielając żółtka od białek. Żółtka ubij z cukrem i szczyptą soli. Przy pomocy rózgi ubij pianę z białek. Mąkę połącz z rozczynem, żółtkami oraz białkową pianą. Delikatnie wyrabiaj ciasto rękami, dodając po chwili roztopione masło. Gdy uzyskasz jednolitą konsystencję masy, odstaw na pół godziny do wyrośnięcia. Miskę z ciastem przykryj bawełnianą ściereczką. Masę wlej do połowy wysokości wybranej brytfanny. Weź pod uwagę, że ciasto będzie wyrastać także podczas pieczenia. W jakiej temperaturze piec ciasto drożdżowe? Nagrzej piekarnik do 200-220°C. Ile piec ciasto drożdżowe? Zajmie to 35-40 minut. Po wyłączeniu piekarnika uchyl drzwiczki i pozwól wypiekowi powoli wystygnąć. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.03.25, 22:35 ZUPA KREM Z POMIDORÓW 800 g dojrzałych pomidorów 2 ząbki czosnku 1 papryczka chili 4 kromki białego czerstwego chleba 250 ml gorącej wody 20 listków bazylii 1 łyżeczka soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu 1 łyżka oliwy z oliwek Pomidory sparz i obierz ze skórki. Przenieś je do dużej miski i zgnieć dłońmi na miazgę. Na dnia garnka rozgrzej oliwę z oliwek. Dodaj drobno posiekane: czosnek i papryczkę chili. Smaż przez minutę, aż całość zacznie być bardzo aromatyczna. Dołóż pomidory. Gotuj całość przez ok. 20 minut, aż warzywa zaczną się rozpadać. Kromki chleba umieść w misce i zalej zimną wodą. Zostaw na ok. 10-15 minut, aż dobrze nasiąkną. Po tym czasie odciśnij pieczywo i przełóż je do gotujących się pomidorów. Dolej szklankę gorącej wody. Dopraw zupę solą i pieprzem. Kontynuuj gotowanie przez kolejne 10 minut, mieszając energicznie trzepaczką. Dodaj listki bazylii. Całość zblenduj blenderem zanurzeniowym lub kielichowym do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Zupę krem z pomidorów odstaw na co najmniej godzinę, Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 21:54 SAŁATKA Z MAKARONEM RYŻOWYM makaron ryżowy 120 g, szynka konserwowa 150 g, ser żółty 100 g, ogórki konserwowe 4, ugotowane na twardo jajka 4, papryka konserwowa kilka kawałków, sól i pieprz do smaku, majonez 3 łyżki, ( najlepiej według uznania ), Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Jajka po ugotowaniu obrać i pokroić w kostkę. Ogórki pokroić w kostkę, ser i szynkę w słupki. Paprykę konserwową po odsączeniu pokroić w kostkę. Wszystkie składniki przełożyć do miski , doprawić pieprzem i solą do smaku, wymieszać i na koniec połączyć z majonezem. Przyłożyć do szklanych salaterki, udekorować natką pietruszki Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.03.25, 21:45 SOS TATARSKI 200 g majonezu, 2 jajka, 3 ogórki konserwowe (korniszony), kilka marynowanych grzybków lub pieczarek, łyżka chrzanu tartego, łyżeczka musztardy, łyżeczka cukru, odrobina natki pietruszki świeżej, sól i pieprz do smaku, opcjonalnie sok z cytryny. Zacznij od ugotowania jajek na twardo, czyli około 9-10 minut od momentu zagotowania się wody w rondelku. Przekrój je na pół, a następnie wyciągnij żółtka. Przetrzyj je przez sito i przełóż do miski. Ogórki odsącz z zalewy i naprawdę drobno posiekaj. Dodaj do żółtek. Pokrój też bardzo drobno grzybki marynowane i białka. Dołóż do pozostałych składników. Majonez, musztardę i chrzan tarty dodaj do sosu. Wsyp cukier, dopraw solą i pieprzem. Posiekaj świeżą natkę pietruszki i dodaj do miski. Całość dokładnie wymieszaj. Jeśli chcesz dodać do sosu tatarskiego odrobinę kwaskowatości, skrop całość sokiem z cytryny i wymieszaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 17:03 ZUPA KALAFIOROWA 1 ćwiartka z kurczaka 2,5 litra wody 1 liść laurowy 3-4 kulki ziela angielskiego 1 mały kalafior 2 średnie marchewki 1 mała pietruszka kawałek selera 3-4 średnie ziemniaki 1 łyżka posiekanej natki pietruszki 1 łyżka posiekanego koperku 1/2 łyżki wegety sól, pieprz 1/3 szklanki śmietany 30% Mięso zalać wodą i zagotować. Ściągnąć szumowiny. Dodać liść laurowy i ziele angielskie. Gotować na małym ogniu, pół godziny. Po tym czasie, dodać pokrojone w kostkę, marchewkę, pietruszkę i seler. Dodać łyżeczkę soli i wegetę. Pogotować 10-15 minut, następnie dodać kalafior, podzielony na różyczki i pokrojone w kostkę ziemniaki. Wsypać natkę pietruszki i koperek. Gotować na wolnym ogniu, kolejne 10-15 minut Do naczynia, wlać śmietanę. Dodać trochę zupy i wymieszać. Następnie wlać, do garnka z zupą, cały czas mieszając. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. U mnie podane z lanymi kluseczkami Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 18:57 PIEROGI Z MIĘSEM Ciasto: Mąka pszenna - 250 g Woda gorąca - 100 ml Masło - 35 g Sól - pół łyżeczki Farsz: Mięso rosołowe - 500 g Cebula biała - 1 szt Sól, pieprz Ciasto na pierogi: 1. Przesiać mąkę z solą, dodać masło i krótko wyrabiać. 2. Dodawać powoli wodę i wyrabiać ciasto. Ciasto można wyrabiać w malakserze. Po dodaniu całej wody ciasto powinno być gładkie i nie lepić się do rąk. Ciasto w formie kuli przykryć bawełnianą ściereczką. Farsz: 1. Cebulę pokroić w kostkę i poddusić na patelni. 2. Mięso rosołowe bez kości wraz z cebulą zmielić w maszynce do mięsa lub malakserze. 3. Przyprawić solą i pieprzem. 4. Uformować kulki z farszu. 1. Rozwałkować cienko ciasto i wycinać kółka szklanką. 2. Włożyć kulkę z farszu i lepić w formie pieroga. W dużym garnku zagotować wodę z dodatkiem soli, włożyć pierogi i gotować ok 2 min. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 21:09 Owoce przekładamy do pojemnika i zamrażamy Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 21:29 ŚLEDZIE W ŚMIETANIE 2 płaty śledzi typu matjas, 1 opakowanie śmietany 18%, 1 jabłko, sól, pieprz, sok z cytryny Śledzie zamoczyć w mleku, wypłukać. Pokroić w kostkę. Jabłko obrać ze skórki, pokroić w kostkę. Do miseczki wlać zimną wodę i dodać sok z cytryny. Zamoczyć jabłka i wstawić na 15 minut do lodówki - wówczas jabłka nam nie ściemnieją. Po tym czasie jabłka wymieszać ze śledziami. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Ja już nie doprawiałam solą bo mimo wymoczenia i przepłukania matjasy były bardzo słone. Dodać śmietanę, dobrze wymieszać. Podajemy jako przystawkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 21:56 MIZERIA 1 ogórek wężowy, 1 opakowanie śmieatany 18%, 1 bardzo mała łyżeczka cukru, 1 bardzo mała łyżeczka soli, pieprz ziołowy, optymalnie świeży koperek Ogórek umyć, obrać ze skórki. pokroić w plasterki. Posolić i na chwilę odstawić. Odlać nadmiar wody, która wytworzyła się z ogórków. Doprawić do smaku cukrem i pieprzem ziołowym. Dodać śmietanę. Można posypać posiekanym koperkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 22:54 ZUPA OGÓRKOWA 2-3 kiszone ogórki, 2-3 duże ziemniaki, 1 kostka rosołowa, śmietana 12% (może być 18%), sól Ziemniaki obrać, opłukać. Pokroić w kostkę. Ugotować w osolonej wodzie. Ogórki obrać ze skórki, zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Gdy ziemniaki będą miękkie dodać starte ogórki oraz kostkę rosołową. Pogotować jeszcze przez około 15 minut. Do gotującej się zupy dodać zahartowaną śmietanę. Rozlać na talerze. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.03.25, 22:22 MARCHEWKA Z GROSZKIEM 3-4 marchewki, 1 mała puszka groszku, 1 łyżka cukru, pieprz ziołowy, margaryna, woda do podlania Marchewki obrać, umyć, pokroić w kostkę. Groszek odsączyć z zalewy. W rondelku rozpuścić tłuszcz, dodać wodę. Marchewki dusić pod przykryciem. Dodać groszek. Jeszcze przez chwilę poddusić. W sumie dane dusić przez 15 minut. Przyprawić do smaku cukrem i pieprzem ziołowym. Podawać do obiadu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.04.25, 22:35 ZAPIEKANKI Z PIECZARKAMI 20 dag pieczarek, 1 biała cebula, 4 bułki do pieczenia (tym razem kupione w sklepie), 8 plasterków żółtego sera, sól, pieprz ziołowy, 4 ogórki kiszone, keczup do podania, tłuszcz do smażenia Pieczarki obieramy, kroimy w plasterki. W rondelku rozpuszczamy tłuszcz, podlewamy go lekko wodą. Pieczarki dusimy pod przykryciem dolewając wody aby grzyby się nie przypaliły. Przyprawiamy do smaku solą i pieprze ziołowym. Cebulę obieramy z łupinek, szklimy na tłuszczu. Grzyby odsączamy na sicie. Bułki przekrawamy na pół. Smarujemy lekko masłem. Układamy pieczarki i cebulę. Na każdą połówkę nakładamy pieczarki, cebulę oraz plasterek sera. Zapiekamy około 15 minut (w elektrycznym piekarniku nieco dłużej). Każdą połówkę ozdabiamy kleksem z keczupu oraz połówką ogórka. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.04.25, 22:08 ROSÓŁ Z MAKARONEM Wywar drobiowy lub inny (u mnie): 1 kg porcji rosołowej 40 g selera 1 pietruszka 2 marchewki 1 cebula Do smaku: liść laurowy, ziele angielskie, pieprz czarny ziarnisty, pieprz mielony, sól, liść lubczyku (świeży) 200 g makaronu natka pietruszki (gałązki do zaromatyzowania wywaru) 80 g kalafiora Warzywa obrać i zalać zimną wodą do przykrycia całości. Gotować na małym ogniu z mięsem, zielem angielskim, liściem laurowym i gałązkami pietruszki. Cebulę umyć, przekroić na pół i zrumienić do czarnego koloru. Dodać do wywaru i gotować około 1,5 h. Na koniec gotowania dodać lubczyk (aby nie zdominował smaku rosołu). Wywar przecedzić. Kalafiora podzielić na różyczki i ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Dodać do rosołu. Doprawić do smaku solą i pieprzem czarnym mielonym. Makaron ugotować al' dente, odcedzić i przelać zimną wodą, aby się nie skleił. Marchewkę pokroić w drobną kostkę. Pietruszkę drobno pokroić Rosół podawać z makaronem, marchewką i pietruszką na wierzchu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.04.25, 22:14 ROLADA WOŁOWA mięso wołowe 1,2 kg, kiełbasa dobrej jakości około 600 g, boczek wędzony 150 g, ogórki kiszone 3, cebula duża lub 2 małe, musztarda kilka łyżek a najlepiej według uznania, sól i pieprz do smaku, masło klarowne do smażenia, Opcjonalnie ; liście laurowe pokruszone 2, ziarenka ziela angielskiego 4, Mięso umyć, osuszyć , pokroić w plastry, następnie rozbić tłuczkiem na większy płat tyle ile się da, tak by nie porobić dziur bo trzeba będzie dziury łatać. Każdy rozbity płat oprószyć solą i pieprzem. Kiełbasę, boczek wędzony, ogórki kiszone pokroić w kostkę przełożyć do miski, dodać obraną , pokrojoną w kostkę cebulę, doprawić pieprzem , solą do smaku i na koniec wszystko połączyć - wymieszać z musztardą. Tak przygotowany farsz rozkładać na rozbite płaty. Boki zwinąć do środka i zawijać w roladę. Rolady owinąć nitką kuchenną. W dużej głębokiej patelni rozgrzać dobrze masło klarowne i poukładać rolady jedna obok drugiej. Podsmażyć z każdej strony do zbrązowienia, zmniejszyć płomień ognia i smażyć rolady do miękkości. Podczas smażenia - pieczenia rolady podlewać co jakiś czas wytworzonym sokiem lub ciepłą wodą. Po usmażeniu wyjąć , lekko przestudzić i zdjąć nitkę, a z powstałego płynu przygotować sosik. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.04.25, 22:02 FAWORKI 25 dag mąki 4 dag cukru pudru 1 łyżka kopiasta tłuszczu 1 łyżka octu lub spirytusu (ja dodaję ocet) 10 dag śmietany (literatka) szczypta soli 2 jajka Tłuszcz do smażenia Cukier puder i cukier waniliowy do posypania Mąkę przesiać na stolnicę. Dodać tłuszcz, cukier puder, jajka, sól, ocet (spirytus), śmietnę. Wszystko razem zagnieść i dobrze wyrobić . Ciasto powinno być twarde jak na makaron. Ciasto odstawić w chłodne miejsce na 1 godzinę, przykryć je lnianą ściereczką aby nie obeschło. Po tym czasie ciasto cienko rozwałkować, podsypując lekko mąką. Za pomocą specjalnego radełka lub zwykłego noża wykrawać paski i formować faworki. Każdy pasek naciąć wzdłuż i przełożyć koniec faworka przez nacięcie, Faworki wrzucać na rozgrzany tłuszcz i smażyć z obu stron na złoty kolor. Po wyjęciu faworki odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Posypać cukrem pudrem z dodatkiem cukru waniliowego Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 20:33 ]JAJKO Z GALARETKI 1/4 szklanki mleka lub jogurtu, 2 przezroczyste galaretki, 1 niebieska galaretka, foremka w kształcie jajka Niebieską galaretkę przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Gdy nieco przestygnie wylewamy na spód foremki w kształcie jajka. Odstawiamy do całkowitego stężenia. W międzyczasie przygotowujemy bezbarwne galaretki. Gdy te ostygną dodajemy mleko lub jogurt i mieszamy na jednolitą masę. Gdy galaretka zacznie lekko tężeć masę wylewamy na niebieską galaretkę. I odstawiamy do stężenia na kilka godzin a najlepiej na noc. Aby wyjąć galaretkę i jej nie uszkodzić foremkę zanurzamy na kilka sekund (6-8 sekund) w ciełej wodzie i wytząsamy na talerz. Dekorujemy według uznania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 20:46 ROLADY WOŁOWE mięso wołowe 1,2 kg, kiełbasa dobrej jakości około 600 g, boczek wędzony 150 g, ogórki kiszone 3, cebula duża lub 2 małe, musztarda kilka łyżek a najlepiej według uznania, sól i pieprz do smaku, masło klarowne do smażenia, Opcjonalnie ; liście laurowe pokruszone 2, ziarenka ziela angielskiego 4, Mięso umyć, osuszyć , pokroić w plastry, następnie rozbić tłuczkiem na większy płat tyle ile się da, tak by nie porobić dziur bo trzeba będzie dziury łatać. Każdy rozbity płat oprószyć solą i pieprzem. Kiełbasę, boczek wędzony, ogórki kiszone pokroić w kostkę przełożyć do miski, dodać obraną , pokrojoną w kostkę cebulę, doprawić pieprzem , solą do smaku i na koniec wszystko połączyć - wymieszać z musztardą. Tak przygotowany farsz rozkładać na rozbite płaty. Boki zwinąć do środka i zawijać w roladę. Rolady owinąć nitką kuchenną. W dużej głębokiej patelni rozgrzać dobrze masło klarowne i poukładać rolady jedna obok drugiej. Podsmażyć z każdej strony do zbrązowienia, zmniejszyć płomień ognia i smażyć rolady do miękkości. Podczas smażenia - pieczenia rolady podlewać co jakiś czas wytworzonym sokiem lub ciepłą wodą. Po usmażeniu wyjąć , lekko przestudzić i zdjąć nitkę, a z powstałego płynu przygotować sosik. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 21:35 KREM Z BITEJ ŚMIETANY Z MALINAMI 500 ml śmietanki 36% 3 łyżki cukru pudru opakowanie śmietan-fixu opakowanie malin Śmietan-fix wymieszaj z cukrem pudrem. Śmietankę 36% przełóż do miski i ubij na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodaj cukier puder ze śmietan-fixem. Kilka malin odłóż. Pozostałe zmiksuj i dodaj do kremu. Ptysie przekrój na pół. Krem z bitej śmietany przełóż do rękawa cukierniczego. Nadziej nim ptysie. Odłożone maliny połóż na wierzch i przykryj ptysie kapelusikami. Możesz posypać cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 22:38 SERNIK NA ZIMNO 2 opakowania galaretki jagodowej, 2 opakowania galaretki cytrynowej, 2 opakowania serka homogenizowanego waniliowego, garść borówek amerykańskich, 2 mandarynki Galaretkę cytrynową przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Gdy wystygnie dodajemy serek hompgenizowaby i dobrze mieszamy, tak aby w masie nie było grudek. Przelewamy do foremki do ciasta i odstawiamy do stężenia. Galaretki jagodowe przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odstawiamy do ostygnięcia. Jagody przebieramy, płuczemy. mandarynkę obieramy, pozbawiamy białych osłonek. Dzielimy na cząśtki. Jagody i mandarynki układamy na masie serowej. Zalewamy jagodową galaretką i odstawiamy do całkowitego stężenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.05.25, 22:38 NAJPROSTSZY DESER Z TRUSKAWEK 1/2 kg truskawek, cukier, śmietana 30% Truskawki pozbawiamy szypułek, płuczemy. Przekładamy do miseczki. Słodzimy wg uznania i dodajemy śmietanę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.05.25, 22:18 Jedną z ciekawszych opcji są pulpety w sosie pieczarkowym z piekarnika. Zamiast smażyć kulki na patelni, wystarczy ułożyć je na papierze do pieczenia i piec przez około 25 minut w temperaturze 180°C – aż będą rumiane i wypieczone w środku. Taka wersja jest nieco lżejsza, bo nie wymaga użycia tłuszczu do smażenia, a przy tym równie smaczna. Można je podać z tym samym sosem pieczarkowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.05.25, 22:19 Świetną alternatywą dla klasycznych dodatków jest również kasza – np. gryczana, jęczmienna lub bulgur. Mielone z kaszą tworzą zgrany duet nie tylko na talerzu, ale też w składnikach – bo część ugotowanej kaszy możesz dodać bezpośrednio do masy mięsnej zamiast bułki tartej. Dla tych, którzy szukają lżejszej wersji mięsa, świetną propozycją są pulpety z indyka w sosie pieczarkowym. Takie mięso jest delikatniejsze i mniej tłuste, co sprawia, że idealnie nadaje się dla dzieci lub osób na diecie. Odpowiedz Link
cusiew44 Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 19:09 PURRE ZIEMNIACZANE 1 kg ziemniaków, średniej wielkości główkę czosnku, 2-3 łyżki dobrej jakości oliwy, sól i pieprz. Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C i wkładamy do niego główkę czosnku wraz z łupiną. Czosnek pieczemy przez ok. 35 minut. Ziemniaki obieramy, myjemy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Ugotowane ziemniaki bardzo dokładnie rozgniatamy i dodajemy oliwę. Upieczoną główkę czosnku kroimy na pół i wyciskamy do ziemniaków miękki, czosnkowy miąższ. Doprawiamy solą i pieprzem, następnie całość bardzo dokładnie mieszamy. Jeśli purée będzie zbyt suche, dodajemy więcej oliwy. Odpowiedz Link
cusiew44 Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 19:10 SAŁATKA Z JAJEK osiem jajek, puszka kukurydzy, puszka czerwonej fasoli, słoik majonezu, cały pikantny ketchup (450 g), ser żółty(250g), rzodkiewka, pietruszka zielona, szczypiorek, sól, pieprz. Ugotuj jajka na twardo i przekrój je na połówki. Ułóż je w dużym naczyniu żaroodpornym do góry żółtkami i posyp przyprawami.2. Pokryj jaja majonezem, a na wierzch wyłóż kukurydzę. Przykryj wszystko ketchupem, a na wierzchu rozłóż równomiernie fasolę. 3. Posyp sałatkę startym serem, posiekanym szczypiorkiem i pietruszką, a na końcu pokrojoną w kosteczkę rzodkiewką. Odpowiedz Link
cusiew44 Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 19:16 PASTA BENEDYKTYŃSKA 230 g kremowego serka śmietankowego 2 małe ogórki gruntowe (około 150 g) 1 łyżka soku z cebuli ½ małego pęczka koperku 1 mały ząbek czosnku (opcjonalnie) 1 łyżeczka soli szczypta pieprzu cayenne Obierz ogórki i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Przełóż miąższ na kawałek gazy i wyciśnij z niego sok. Połącz z serkiem zarówno miąższ, jak i sok. Zetrzyj na tarce o drobnych oczkach około pół cebuli. Przecedź przez gazę, by uzyskać klarowny sok. Dodaj go do twarogu. Posiekaj drobno koperek (nie ma go w oryginalnym przepisie – tu zastępuje zielony barwnik i dodaje smaku!) i dodaj do twarogu. Dodaj też sól i pieprz cayenne. Jeśli chcesz, możesz wzbogacić smak pasty, dodając do niej ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę (również nie ma go w oryginalnym przepisie). Wymieszaj wszystkie składniki widelcem. Wstaw gotową pastę do lodówki na co najmniej godzinę, by przegryzły się smaki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 21:21 Ponadto smak zupy pomidorowej wzbogacimy, jeśli mięsny wywar ugotujemy wkładając do garnka niewielką kość schabową z kawałkiem mięsa. Z kolei rozglądając się za mięsem drobiowym, doskonałym rozwiązaniem będą skrzydełka i udka. Połączenie kilku rodzajów mięs sprawi, że wywar na zupę pomidorową będzie esencjonalny i smaczny. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 22:15 LATTE TWIST 30 ml espresso 250 ml zimnego mleka (klasycznego lub roślinnego) 50 g lodu opcjonalnie: syrop, cukier, gałka lodów Do wysokiej szklanki wlewamy mleko spienione na zimno, dodajemy lód i na końcu powoli wlewamy espresso. Dzięki temu uzyskujemy piękne warstwowe latte. Możemy osłodzić kawę lub podkręcić ją syropem - orzechowym, karmelowym, waniliowym. A dla smakoszy - lodowa gałka! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.05.25, 21:40 Następnie wykładamy pieczarki. Wygładzamy je tak aby były równomiernie rozłożone a cieście Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 17:44 SOS AIOLI 100 g majonezu 1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin 3 ząbki czosnku 1 łyżeczka soku z cytryny świeżo mielony pieprz sól W miseczce łączymy majonez z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, oliwą z oliwek i sokiem z cytryny. Całość dokładnie mieszamy łyżką lub trzepaczką do uzyskania jednolitego, kremowego sosu. W międzyczasie doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Odstawiamy na 10 minut, by smaki się przegryzły. Sos aioli jest już gotowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 17:45 PLACKI PO LITEWSKU 700 g surowych ziemniaków 700 g ugotowanych, tłuczonych ziemniaków 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej 200 g białego sera ewentualnie 1-2 łyżki startego, żółtego sera 2-4 łyżki śmietany 2 łyżki świeżego lub suszonego koperku ewentualnie 1 dymka ze szczypiorkiem sól i pieprz do smaku olej do smażenia Obierz i ugotuj ziemniaki w osolonej wodzie, następnie odcedź i rozgnieć tłuczkiem. W międzyczasie obierz i zetrzyj na tarce jarzynowej o dużych oczkach pozostałą porcję ziemniaków, odciśnij płyn i połącz ze sobą obie ziemniaczane formy. Kartoflane ciasto dopraw solą oraz pieprzem i w razie potrzeby dodaj 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej. Ciasto powinno łatwo pozwoli się formować. W drugiej misce umieść pokruszony twaróg, starty ser żółty, śmietanę, koperek i (jeśli lubisz) posiekaną cebulkę ze szczypiorkiem. Wymieszaj farsz i dopraw solą oraz pieprzem. Za pomocą łyżki nabieraj porcje ciasta ziemniaczanego, rozłóż na dłoni, w środek włóż łyżeczkę serowego farszu, uformuj pączek i spłaszcz. Na patelni rozgrzej olej i smaż placki na gorącym tłuszczu. Przekładaj na ręcznik papierowy, by odsączyć z nadmiaru oleju. Podawaj gorące z kleksem śmietany lub innymi, ulubionymi Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 23:20 Polacy uwielbiają kuchnię węgierską, bo jest sycąca, kolorowa i bardzo prosta w przygotowaniu. Nic więc dziwnego, że przypadły im do gustu również przekąski na ciepło, a jedną z nich jest właśnie langosz. To węgierski placek drożdżowy smażony na głębokim tłuszczu, który ma od kilku do kilkunastu centymetrów średnicy. Przygotowuje się go na bazie prostych składników – mąki pszennej, mleka, drożdży, oleju, cukru i soli. W najbardziej klasycznej wersji podaje się je z oliwą i czosnkiem, ale to danie stało się tak popularne, że zaczęło przybierać różne formy. Dzięki temu każdy może je dostosować do własnych upodobań smakowych. Węgierski placek często robi się też z mąki pszennej, drożdży, mleka, cukru i dodatku utłuczonych gotowanych ziemniaków. Wtedy jest on bardziej sycący i ma mocniej zbitą konsystencję. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.06.25, 19:51 MAKARON Z KURCZAKIEM 500 gramów mięsa z piersi kurczaka, 2 czerwone papryki, puszka pomidorów lub 500 gramów świeżych pomidorów, mała papryczka chili, średnia cebula, 200 gramów świeżego szpinaku, 2 ząbki czosnku, 1/3 szklanki śmietanki 30-procentowej, 100 gramów sera feta, cytryna, sól, pieprz, suszona bazylia, oregano, słodka papryka, 300 gramów ulubionego makaronu, 2 łyżki startego twardego sera (na przykład parmezanu). Na początek oczyszczamy mięso i kroimy w kostkę. Przekładamy je do miski, oprószamy solą, pieprzem oraz słodką papryką. Całość mieszamy i odstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny, aby kurczak zamarynował się w przyprawach. Gdy mięso się marynuje, zabieramy się za warzywa. Cebulę i pomidory kroimy w kostkę, a z papryk usuwamy gniazda nasienne i też tniemy je na drobno. Czosnek siekamy, a szpinak płuczemy. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju lub oliwy i podsmażamy kurczaka na średniej mocy palnika. Gdy mięso się zarumieni, dokładamy szpinak i czekamy, aż lekko zwiędnie. Następnie zdejmujemy całość z patelni. Na tym samym tłuszczu podsmażamy cebulę do zeszklenia, później dodajemy paprykę, pomidory i przyprawy. Smażymy wszystko tak długo aż papryka zmięknie, a pomidory puszczą wodę. W międzyczasie gotujemy makaron według instrukcji na opakowaniu i zachowujemy na później pół szklanki wody z garnka. Do podsmażonych warzyw dodajemy śmietankę i ser feta. Dusimy przez kilka minut, a następnie przekładamy całość do misy blendera, dolewamy trochę wody z gotowania makaronu i miksujemy wszystko na gładki krem. Ponownie przekładamy krem na patelnię, dodajemy kurczaka i makaron. Zmniejszamy moc palnika, dusimy wszystko przez kilka minut i gotowe. Przekładamy jedzenie na talerz i na koniec dekorujemy je starym serem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.06.25, 19:57 ŁÓDECZKI Z ZIEMNIAKÓW 1 kilogram ziemniaków, oliwy z oliwek, 1 łyżki skrobi ziemniaczanej, lodowatej wody (może być z kostkami lodu), ulubionych przypraw, najlepiej czosnku granulowanego, słodkiej i ostrej papryki, oregano, tymianku, soli i pieprzu. Ziemniaki pokrój w łódeczki, następnie przełóż do miski z lodowatą wodą i trzymaj je tam do 20 minut. W osobnej miseczce przygotuj marynatę. Wlej do niej kilka łyżek oliwy oraz dodaj ulubione przyprawy wraz ze skrobią. Całość dokładnie wymieszaj. Po 20 minutach dokładnie osusz każdą łódeczkę. Najlepiej użyj do tego ręczników papierowych lub czystej ściereczki. Ta niepozorna czynność sprawi, iż wyjdą jeszcze bardziej chrupiące. Nie pomijaj tego kroku zwłaszcza jeśli wcześniej ziemniaki zostały obrane. Piekarnik rozgrzej do 220 stopni. Osuszone ziemniaki dokładnie polej marynatą lub je w niej wymieszaj. Powinna pokrywać warzywa w całości. Blachę z piekarnika przykryj warstwą papieru do pieczenia, następnie wyłóż na nią ziemniaki. Ważne jest, aby w miarę możliwości się ze sobą nie stykały. Najlepiej ułóż je rzędami, dzięki czemu zdecydowanie lepiej się upieką. Piecz około 40 minut. Podawaj gorące z ketchupem lub ulubionym sosem. Genialnie komponują się z czosnkowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:33 Kapusta zimowa Westlindse Kapusta 'Westlindse Winter'Liście 'Westlindse Winter' zbiera się w miarę wzrostu, osiągając długość około dwunastu centymetrów. Podobnie jak w przypadku wielu odmian ciętych warzyw, należy poczekać na pierwsze przymrozki, aby stały się miękkie. Gotowane na parze przez kilka minut, stanowią dobry dodatek do warzyw. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 01.05.08, 00:18 Teraz bych nic niy zjod. Ale jutro kole polednia, warzone GOLONKO z musztardom chrzanym i swiezo bulka. No i oczywiscie duzy Zywiec. Odpowiedz Link
cirano Re: Coś bym zjadła 01.05.08, 12:31 A może mosz chync na śledzia i kwasny uogorek, frelko? Haha Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 01.05.08, 14:32 A zakurzylas sie po lobiedzie. Szczel sie dwa Sporty to zaroz usniesz. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Coś bym zjadła 02.05.08, 13:30 A tam Sporty , nawet tego świństwa juz nii ma, co Ci sie spomniałoDD Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 01.05.08, 14:29 Te dyc lona chyba niy jest w ciazy. A ponoc gorzoly tyz niy pije, a ty ji tu zagrycha wciskosz. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 10:47 Ugotowanie idealnego jajka na półtwardo to zadanie, które do perfekcji opanowali doświadczeni kucharze. Nie potrzeba jednak wielu lat praktyk w licznych kuchniach, by zaskoczyć najbliższych tak zaserwowanym dodatkiem do śniadania. Jakie triki zastosować przed gotowaniem i jak długo trzymać w wodzie doskonale przyrządzone jajka mollet? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.01.25, 12:02 MUS CZEKOLADOWY 200 g pokruszonej gorzkiej czekolady 100 g pokruszonej mlecznej czekolady 17 cl pełnotłustej płynnej śmietanki o zawartości tłuszczu 35%. 3 cl pełnego mleka z dodatkiem ¼ pęczka świeżej mięty, oczyszczonej na zimno 9 białek 80 g cukru pudru Na krem miętowy: 20 cl ubitej płynnej śmietanki 50 g wiórków gorzkiej czekolady 15 g pastylek Vichy rozdrobnionych na proszek Wymieszaj mleko z dodatkiem mięty i przelej przez drobne sitko. W rondlu z gorącą wodą umieść miskę zawierającą pokruszone czekoladki i pozwól im roztopić się w bemarze. Mieszaj na małym ogniu. W rondelku podgrzej śmietankę i mleko, następnie wyjmij miskę z czekoladą. Stopniowo wlewaj śmietankę i gorące mleko do roztopionej czekolady, cały czas miksując, aż do uzyskania gładkiego ganache. W misce sałatkowej lub misce robota kuchennego ubijaj białka na sztywną pianę, powoli zaczynając dodawać część cukru. Następnie dokręć je resztą cukru. Białka wlać do masy czekoladowej i delikatnie wymieszać trzepaczką. Zakończ mieszanie za pomocą szpatułki, aby zebrać mieszaninę na krawędziach. Przelej wszystko do szklanek i wstaw do lodówki. Delikatnie wymieszaj ubitą śmietanę z proszkiem pastylek Vichy i wiórkami gorzkiej czekolady. Wlać mieszaninę do plastikowej torebki bez końcówki i na musy czekoladowe nałożyć krem miętowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.01.25, 19:28 CIASTO CZEKOLADOWE 100 g gorzkiej czekolady 80 g masła 125 ml mleka 2 jajka 150 g cukru trzcinowego (lub zwykłego) 150 g mąki pszennej 1 łyżeczka proszku do pieczenia Pokrój masło w kostkę. Połam czekoladę. Przełóż do rondelka i roztop na wolnym ogniu, co pewien czas mieszając. Gdy uzyskasz gładką masę, zdejmij rondelek z palnika. Dodaj mleko i wymieszaj. Przestudź. Utrzyj całe jajka (ogrzane do temperatury pokojowej) z cukrem na puszystą masę. Przesiej do niej mąkę i proszek do pieczenia. Wymieszaj do połączenia składników. Połącz masę z jajkami z sosem czekoladowym. Wymieszaj na jednolite ciasto. Przelej ciasto to natłuszczonej, oprószonej mąką keksówki o długości 30 cm. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 175°C. Piecz przez koło 45 minut – do suchego patyczka. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 19:02 TRADYCYJNE PĄCZKI 2 opakowania suchych drożdży aktywnych (4 1/2 łyżeczki) 1 1/2 szklanki mleka, ciepłego, około 110 F 1/2 szklanki cukru granulowanego 1/2 szklanki masła w temperaturze pokojowej 1 duże jajko , w temperaturze pokojowej 3 duże żółtka jaj , w temperaturze pokojowej 1 łyżka brandy lub rumu 1 łyżeczka soli 4 1/2 do 5 szklanek mąki uniwersalnej (około 20 1/4 uncji do 22 1/2 uncji) 1 galon oleju roślinnego do głębokiego smażenia Około 1/2 szklanki cukru granulowanego do obtoczenia, opcjonalnie Około 1/2 szklanki cukru pudru do obtoczenia, opcjonalnie 1-2 szklanki dżemu lub pasty owocowej do nadzienia, opcjonalnie Dodaj drożdże do ciepłego mleka. Mieszaj, aż się rozpuszczą i odstaw. W dużej misce lub mikserze z końcówką mieszającą ubij cukier i masło, aż będą puszyste. Ubij jajko, żółtka, brandy lub rum i sól, aż składniki się połączą. Nadal używając końcówki mieszającej, dodaj 4 1/2 szklanki mąki, naprzemiennie z mieszanką mleka i drożdży. Ubijaj przez 5 lub więcej minut maszyną lub dłużej ręcznie, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. (Staromodne instrukcje zalecają ubijanie ciasta drewnianą łyżką, aż powstanie pęcherz). Ciasto będzie bardzo luźne. Jeśli jest zbyt miękkie, dodaj pozostałą 1/2 szklanki mąki, ale nie więcej. Umieść ciasto w natłuszczonej misce. Obróć, aby natłuścić drugą stronę. Przykryj wierzch folią spożywczą i odstaw do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość, co zajmie od 1 do 2 i pół godziny. Odbij ciasto pięścią i odstaw do ponownego wyrośnięcia na około 45 minut. Wyłóż ciasto na lekko posypaną mąką powierzchnię. Uklep lub rozwałkuj na grubość 1/2 cala. Wytnij kółka 3-calową foremką do ciastek blisko siebie, aby uzyskać jak najmniej skrawków. Usuń skrawki, rozwałkuj i pokrój ponownie. Przykryj blachę wilgotnym ręcznikiem i odstaw ciasto do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość. Powinno to zająć co najmniej 30 minut, zanim zaczniesz smażyć. Rozgrzej olej w dużej patelni lub rondlu do temperatury 175°C. Wkładaj wyrośnięte pączki wierzchem do dołu (suchą stroną) do oleju, po kilka na raz, i smaż przez 2–3 minuty lub do momentu, aż spód będzie złotobrązowy. Obróć je i smaż przez kolejne 1 do 2 minut lub do uzyskania złotego koloru. Upewnij się, że olej nie jest zbyt gorący, aby zewnętrzna część nie zbrązowiała, zanim wnętrze będzie gotowe. Sprawdź chłodny egzemplarz, aby upewnić się, że jest dobrze upieczony. Dostosuj odpowiednio czas smażenia i temperaturę oleju. Odsącz pączki na ręcznikach papierowych lub brązowych papierowych torbach. Obtocz je w cukrze granulowanym, gdy są jeszcze ciepłe. Jeśli chcesz je nadziać, zrób dziurkę w boku pączków i za pomocą rękawa cukierniczego wciśnij sporą porcję wybranego nadzienia. Następnie oprósz nadziewane pączki cukrem granulowanym, cukrem pudrem lub lukrem . Pączki nie przechowują się dobrze, więc dla najlepszego smaku, koniecznie zjedz je tego samego dnia, w którym je zrobisz, albo zamroź. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 10:50 Ogromną zaletą jajek na półtwardo jest to, że pasują do licznych dań i przekąsek. Warto pamiętać, że przed podaniem należy obrać je ze skorupki. W takiej postaci doskonale komponują się z licznymi sosami, np. na bazie chrzanu lub kopru. Smakosze chętnie łączą je z sosem holenderskim, świeżymi szparagami, kawiorem, szpinakiem oraz chrupiącymi tostami. Ich wykorzystanie zależy jedynie od naszej kreatywności kulinarnej Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.04.25, 22:04 [b]pcolor=green]JAJKA GOTOWANE NA TWARDO[/color][/b] 3-4 jajka, sól, 1 łyżka octu, woda Do garnka wlać wodę, dodać sól i łyżkę octu. Zagotować. Delikatnie włożyć jajka. Gotować je 8 minut. Po ugotowaniu przelać zimną wodą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.04.25, 20:39 PĄCZKI Z KOKOSEM -1 kg maki -10 dkg cukru -cukier waniliowy -10 dkg drożdży -1/2 litra mleka -10 żółtek -5 łyżek oleju -50 ml spirytusu lub wódki -1 łyżeczka soli -otarta skórka z jednej cytryny -olej lub smalec do smażenia marmolada , dzem ,krem czekoladowy wiórki kokosowe do posypania Z mleka ,cukru,mąki i drożdży zrobić rozczyn (mleko musi być letnie ) odstawić do wyrośnięcia. Żółtka ,ubić z cukrem dodać letnie mleko rozczyn z drożdży olej ,wódkę ,otartą skórkę z cytryny ,mąkę i wyrobić ciasto, odstawić do wyrośnięcia aż podwoi objętość. Gdy ciasto wyrośnie formujemy pączki (kulki )dłońmi ,uformowane przykryć i odstawić do wyrastania na około 20 -30 minut Olej rozgrzać i smażyć paczki optymalna temperatura( 180 stopni ) pierwszą stronę pączków smażymy pod przykryciem a drugą stronę smażymy bez przykrycia.Sprawdzać patyczkiem czy się usmażyły.Po usmażeniu, wyjmować na papierowy ręcznik, ostudzić i nadziewać marmoladą ,kremem czekoladowym konfiturą za pomocą szprycy cukierniczej Gdy ciasto jest dobrze wyrobione i lekkie będzie miało białą obrączkę. Pączki posypujemy wiórkami kokosowymi. Odpowiedz Link
cirano Re: Coś bym zjadła 02.05.08, 10:21 Niy odpowiado, a moj link niy boł złosliwy. Nawet jakby tak było, to co? Z inkszyj strony, podziwiom ludzi, co sie w tym kraju na dziecko decydujom. Jak sie widzi te rozpasanie modyj generacji... Przepadły wszyske dobre zwyczaje ftore my na Ślonsku piastowalin na zawsze. Zato momy ą, ę, całuję rączki...smutny erzac Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 03.05.08, 10:13 Na dzisiej proponuja Wom: Pieczone zeberka z kartoflami i salatka, oraz kompot i puding z keksami i sokiem. Jak sie pojycie to sie bekniecie piwka napijecie i lo Jurku wspomnicie. Smacznego Odpowiedz Link
azaheca Re: Coś bym zjadła 03.05.08, 10:50 A ja przepisik TEN proponuję drugie pięć minut dzisiaj gotuję podobno pyszne,niekłopotliwe bez zbędnej chemii mięsko prawdziwe Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 03.05.08, 11:11 Przepis podrzuce zonie bo to przez noc powinnostac. A na dzisiaj nieodwolalnie, pieczone zeberka,juz mi cieknie. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 04.05.08, 08:39 Jo w jedzyniu nie wybrzydzom jak to wszystcy widzom. Dzisiej na lobiod kurczaka dostana, juz przygotowano na niego brytfana. Do tego frytki no i zielynina. Napojow do wyboru jest wiela, lecz jo sie do tego piwko strzela. A potym na kawa i ciastko przydzie pora, i tak byda musiol wytrzymac do wieczora. Odpowiedz Link
azaheca Re: Coś bym zjadła 04.05.08, 12:14 Mięsko wyszło pyszne,kruche delikatne,lecz nie suche a z wywaru sos zrobiłam część sąsiadce podrzuciłam przepis już wydrukowany i w zakładkach zachowany Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.05.08, 15:38 Ja po prostu głodna byłam A więc coś bym przekąsiła Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.05.08, 15:41 Cirano ogórki tak wiele znaczą A ja je mogę jeść pod każdą postacią Zupa ogórkowa - ach z rozkoszy skonam To jest przecież moja zupa ulubiona Mizeria wszak pyszne to dzieło jest przecie Można ją zrobić z kiszonych czy wiecie? Zielony ogórek na bułeczce z masłem A do tego solą trochę go pochlastać Korniszonek mały może być do wódki A do niczego gdy jest dość słodziutki A kiszony ogór ten z beczki z odpustu Widzisz co zrobiłeś - to ogórkowa rozpusta!!! Odpowiedz Link
cirano Re: Coś bym zjadła 09.05.08, 08:11 Uogorek to zródło młodości, dołech sie pedzieć. Kobiytki bardzo lubiom Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.05.08, 19:06 jak na ta próba dzisiej leciałach To ino frytkami sie lekko zapchałach Teraz mi frytki niy powoym kaj siedzom Że tyż ludzie takie kupne jedzom? Lubię frytki ale jak je sibe sama zrobię. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 09.05.08, 22:23 Cirano a czy pokrojony logorek smakuje tak samo? Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 09.05.08, 22:34 Jutro rano sie wciepna 3 kromki swiyzego chlebusia z tustym,posolony i plastrami pomidora i zielonego logorka, posypany sznitlochym. Lobiadu niy dostana bo po poledniu grilowanie - szaszlyki Pogoda super. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.05.08, 09:40 Nie rób mi smaku. A co do ogórka, chociaż jakoś tak z wiosną wszystko nam się kojarzy z jednym, to...miałam kolegę, który jadł zielony ogórek z miodem jeszcze nie próbowałam a podobno to jest pyszne. A drugiego, który miał dziwną obsesję, bo tego nie można inaczej nazwać. Nie mógł widzieć (i jeść) ogórka razem z pomidorem. Osobno nic mu się nie działo. A jak to fajnie wygląda kolorystycznie. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 16.05.08, 10:24 Dzisiej piontek lodpocznymy sie lod miynsa,a wiec: Smarzony pstrag (forela)ziemniaczki ze szczypiorkiym surowka do tego no i zchlodzone,wiycie co.Mozna sie beknonc. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.05.08, 19:04 A tak brat kartofle i pitlinga to nie łaska? I tak duuuużo cebuli do tego wszystkiego. Aleś mi smaku narobił! Odpowiedz Link
azaheca Re: Coś bym zjadła 22.05.08, 20:16 Szparagowy sezon w pełni,ja dzisiaj z sosem marengo zrobiłam zielone,pycha!Chyba bazarek będzie jutro czynny,polecę po następne Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 23.05.08, 08:01 Szparagi jadlem 2 tyg.temu byly dobre ale nie przepadam za nimi. U nas 1kg swierzych niemieckich 10€ zas greckie 4€kg Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.05.08, 09:42 A ja bym zjadła dzisiaj kurczaka pieczonego w miodzie i migdałach. Kurczak jest tylko obtoczony taką panierką... Jadłam to chyba z dziesięć lat temu w Lublinie i takie coś serwowała KFC to było naprawdę pyszne. Nie wiem czy to była jakaś promocja bo raz ...i więcej mi się nie zdarzyło. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 23.05.08, 09:48 Kurde Ty mosz smaki,moze Cie wto zapylil? A tak slydz slony z dzymym co? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.05.08, 09:50 Nie, mnie się tak dzieje albo jak jest bardzo zimno na dworze albo jak mam być chora (to o czym mówisz to nie jest choroba). A to naprawdę było pyszneeeeeee. Jak nie jestem zwolennikiem słodkich smaków przy mięcie to aż szkoda, że oni tego nie robią... Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.01.25, 19:38 BIGOS Z SUSZONYMI GRZYBAMI 1 główka białej kapusty, 1 woreczek kiszonej kapusty, garść suszonych grzybów, 1 kiełbasa podwawelska, 1/2 kg mięsa na gulasz, 1 słoiczek przecieru pomidorowego, sól, pieprz w ziarenkach, ziele angielskie, liść laurowy Grzyby zamoczyć na noc. Rano ugotować. MKapustę kiszoną odsączyć, przepłukać, poszatkować. Białą kapustę poszatkować. Obie kapusty ugotować osobno, odsączyć z nadmiaru wody. Kapusty połączyć. Dodać mięso oraz pokrojoną w kostkę kiełbasę i grzybki. Dodać przyprawy i dusić pod przykryciem aż mięso będzie miękkie. Pod koniec duszenia dodać trochę wody z grzybów i przecier pomidorowy. Dusić aż smaki się połączą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.01.25, 14:13 NAJLEPSZY PRZEPIS NA PĄCZKI 500 g mąki 2Jajka 20 cl Mleka 100 g masła 1 saszetka drożdży piekarskich 1 saszetka cukru waniliowego 1 l Olej do smażenia 1 szczypta soli W salaterce ubić jajka na omlet. Dodać drożdże, cukier, cukier waniliowy, sól i mleko. Wymieszaj, a następnie dodaj miękkie masło i mąkę. Zagniataj ciasto, aż będzie gładkie. Przykryj czystą ściereczką i odstaw na 1h30 w temperaturze pokojowej. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, rozłóż je na posypanej wcześniej mąką powierzchni roboczej. Za pomocą foremki do ciastek lub szklanki wycinaj kółka. Następnie pozwól pączkom uformować się i odpocznij przez 30 minut. Przykryj czystą ściereczką i odstaw na 1h30 w temperaturze pokojowej. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, rozłóż je na posypanej wcześniej mąką powierzchni roboczej. Za pomocą foremki do ciastek lub szklanki wycinaj kółka. Smażymy pączki na wrzącym oleju. Pozwól im się namoczyć i smaż, aż będą ładnie napęczniałe i złocistobrązowe ze wszystkich stron. Wyjmij je z oleju łyżką cedzakową i odsącz na chłonnym papierze. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.01.25, 18:54 MINI PĄCZKI Z BUDYNIEM 200 ml mleka ½ opakowania budyniu waniliowego bez cukru (20 g) 1 żółtko 1 łyżka cukru Składniki na ciasto: 25 g świeżych drożdży 2 łyżki cukru 120 ml letniego mleka 3 żółtka 30 g płynnego masła ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego 250 g mąki pszennej szczypta soli olej roślinny (do smażenia) cukier puder (do dekoracji) Przygotuj nadzienie do pączków. Utrzyj żółtko z cukrem na puszystą masę. W około 1/3 mleka rozpuść proszek na budyń. Resztę zagotuj. Mleko z proszkiem budyniowym połącz z żółtkiem i wlej do gotującego się mleka, cały czas mieszając powstający budyń. Gdy uzyskasz gęstą, gładką masę, odstaw ją do ostudzenia. Rozkrusz do miski drożdże. Rozetrzyj z cukrem. Rozpuść w mleku o temperaturze około 35-37°C. Gdy drożdże połączą się z mlekiem, dodaj do niego żółtka, masło (przestudzone) i ekstrakt waniliowy. Wymieszaj do połączenia składników. Przesiej do masy mąkę i sól. Całość zagnieć (lub zmiksuj mikserem z hakami) na jednolite ciasto. Na podsypanej mąką stolnicy rozwałkuj ciasto na placek o grubości około 1 cm. Kieliszkiem lub foremką wytnij niewielkie kółka. Ułóż je na lekko natłuszczonej powierzchni (na blaszce, talerzu) w pewnych odstępach od siebie. Pozostaw w ciepłym miejscu na około godzinę Wyrośnięte mini pączki usmaż na głębokim tłuszczu rozgrzanym do około 180°C. Smaż przez około minutę po każdej ze stron. Usmażone pączki odkładaj na ręcznik papierowy, by wchłonął nadmiar tłuszczu. Gdy pączki lekko przestygną, z użyciem szprycy nadziej je budyniem. Kiedy przestygną całkowicie, oprósz je cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.01.25, 19:56 DOMOWA LAWA 50 g masła 2 jajka 100 g gorzkiej czekolady 3 łyżki cukru 1 łyżki mąki pszennej Dodatkowo cukier puder do posypania mąka i masło do wysmarowania foremek Rozgrzej piekarnik do temperatury 200 stopn Ramekiny do ciasta wysmaruj dokładnie masłem, a następnie oprósz mąką. Dokładnie strzepnij nadmiar mąki. Czekoladę połam na kawałki i rozpuść razem z masłem nad gorącą wodą, tak aby była całkowicie płynna. Do tak przygotowanej czekolady wbij jajka. Dodaj również cukier i sól, a następnie dokładnie wymieszaj całość, aby powstała jednolita masa. Na samym końcu dodaj mąkę i ponownie wymieszaj. Tak przygotowaną masę na lava cake przelej do foremek. Piecz przez 8 minut. Po wyjęciu lava cake z piekarnika odczekaj około 2 minut, a następnie delikatnie połóż foremki do góry dnem na talerzach. Ciasto powinno bez problemów odkleić się od brzegów formy. Rób to bardzo delikatnie, aby nie uszkodzić ciastka. Przed podaniem udekoruj ciasto cukrem pudrem. Wedle uznania możesz sięgnąć także po inne dodatki. Doskonale sprawdzą się orzechy, listki mięty lub świeże owoce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.02.25, 20:04 KARMELOWA NAPOLEONKA Ciasto: 500 g mąki pszennej 250 ml białego wytrawnego wina (możesz je zastąpić 200 ml zimnej wody i 2 łyżkami octu jabłkowego) 200 g masła Krem: 700 ml mleka 400 g masy kajmakowej 200 ml śmietanki 30% 190 g cukru 30 g mąki 3 żółtka jajka 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego szczypta soli Zimne masło posiekaj z mąką. Następnie dodaj zimne wino lub zamiennie wodę z octem jabłkowym. Ciasto wyrabiaj w mikserze, aż uzyskasz gładką masę. Uformuj z ciasta kulę i włóż do lodówki na minimum 2 godziny. W międzyczasie przygotuj 2 blaszki i 2 arkusze papieru do pieczenia. Ciasto wyjmij z lodówki i podziel na 16-20 części. Każdy kawałek ciasta rozwałkuj na cienko i wytnij z niego okrąg o średnicy 20 cm. Każdy okrąg dodatkowo nakłuj widelcem. Kawałki ciasta wstaw do nagrzanego piekarnika na 200 stopni i piecz około 3-4 minuty, aż uzyskają złoty kolor. Pozostaw do wystygnięcia. Żółtka jajek rozetrzyj z cukrem, dodaj ekstrakt, skrobię i mąkę. Wszystko razem wymieszaj i dodaj szklankę mleka. Resztę mleka zagotuj. Gdy to nastąpi, wlej jajeczną mieszankę i ciągle mieszaj, aż masa zgęstnieje i nie będzie w niej grudek. Masę przykryj folią spożywczą i pozostaw do wystygnięcia. Masę kajmakową połącz z budyniem ucierając w mikserze na gładką masę. Następnie ubij śmietankę i delikatnie połącz z kremem. Na paterze wyłóż pierwszy blat ciasta i posmaruj 2-3 łyżkami kremu. Przykryj go kolejnym blatem i lekko dociśnij. Postępuj tak z każdym kolejnym blatem ciasta i kremem. Jeden blat ciasta pozostaw do posypania tortu. Pozostaw też kilka łyżek kremu na wierzch i boki ciasta. Karmelową napoleonkę owiń folią i pozostaw do nasączenia na kilka godzin. Resztę kremu posmaruj na bokach i wierzchu ciasta i posyp górę pokruszonym na piasek blatem. Wstaw do lodówki na całą noc. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 20:48 MAKARON Z DYNIĄ NA OSTRO 2 marchewki 50 dag dyni kawałek (ok. 25 dag) selera korzeniowego 1 cebula 2 ząbki czosnku 1 papryczka chili 2 łyżki oleju 40 dag mieszanego mielonego mięsa 2 łyżki koncentratu pomidorowego 5–6 dojrzałych pomidorów 40 dag makaronu rurki sól l pieprz natka do dekoracji 1. Zagotuj posoloną wodę na makaron. Pomidory sparz, obierz, oczyść. Marchewkę i seler oczyść, obierz, pokrój w kosteczkę. Miąższ dyni odetnij od skóry, oczyść, potnij w kostkę. Cebulę oraz czosnek obierz, grubo posiekaj. Chili rozetnij, usuń pestki, strączek drobniutko potnij. 2. Na patelni rozgrzej olej. Zrumień na nim mięso (ok. 5 minut). Dołóż cebulę, czosnek, chili oraz dynię, marchewkę i seler. Krótko razem podsmaż. Przypraw solą, pieprzem. Na posolony wrzątek wrzucić makaron i ugotuj go wg przepisu na opakowaniu. 3. Do składników na patelni dodaj koncentrat i miąższ pomidorów. Duś jeszcze 15 minut. Makaron odcedź, osącz na sitku. Sos boloński ponownie przypraw do smaku. Wymieszaj z makaronem. Udekoruj natką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 22:47 Dodajemy tyle mąki by można było formować kulki Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 22:49 Podajemy z takimi dodatkami jak do placków ziemniaczanych Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 22:51 PURRE Z MARCHWI -kilka marchewek -1 cebula -100 g masła -olej do rzepakowy -sok z cytryny -cukier -sól Marchewki obrać zetrzeć na tarce, włożyć do rondla, podlać niewielką ilością wody i dusić pod przykryciem do miękkości. Cebulę obrać, pokroić w kostkę i zeszklić na małej ilości oleju. Miękką marchewkę i cebulę zmiksować za pomocą blendera. Dodać łyżeczkę cukru, sól do smaku, odrobinę soku z cytryny (wg. uznania ) oraz masło. Zasmażać jeszcze w rondlu bez przykrycia mieszając, aż rozpuści się masło i ewentualnie odparuje nadmiar wody. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.03.25, 19:11 SOS WIOSENNY ½ szklanki jogurtu typu greckiego, 2 łyżki posiekanego koperku, 2 łyżki posiekanego szczypiorku, 1 łyżka posiekanej, świeżej mięty, 1 łyżeczka soku z cytryny, 1 ząbek czosnku, sól i pieprz. Do miseczki przekładamy jogurt typu greckiego i dodajemy odrobinę soku wyciśniętego z cytryny, następnie mieszamy. Dodajemy posiekany koperek, szczypiorek, miętę oraz przeciśnięty ząbek czosnku i ponownie mieszamy do momentu uzyskania jednolitej konsystencji. Na koniec doprawiamy pieprzem i solą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.03.25, 21:56 SZARLOTKA SYPANA 1 szklanki pszennej mąki, 1 szklanki kaszy manny, ¾ szklanki cukru (możesz wybrać drobny do wypieków lub brązowy), 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 150 g masła, cynamonu - jego ilość dobierz na podstawie własnych preferencji. Wszystkie suche składniki wymieszaj w dużej misce. Podziel na trzy równe części, odłóż na bok. Jabłka umyj, obierz i wydrąż gniazda nasienne. Następnie zetrzyj owoce na tarce o dużych oczkach. Jeśli owoce są bardzo słodkie, dodaj do nich kilka kropel soku z cytryny. Ten zabieg uchroni również jabłka przed ciemnieniem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by posypać je dodatkową szczyptą cynamonu. Formę wyłóż papierem do pieczenia i na dnie wysyp pierwszą część "ciasta" na szarlotkę sypaną. Na niej ułóż połowę startych jabłek, przykryj je kolejną warstwą suchych składników, dorzuć resztę owoców i ostatnią porcję mąki z cukrem oraz kaszą manną. Pamiętaj, by każdy poziom układać możliwie jak najbardziej równomiernie. Wierzch szybkiej szarlotki posyp obficie startym na tarce zmrożonym masłem. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C. Pieczenie potrwa godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 21:27 TIRAMISU 500 g serka mascarpone (2 opakowania) 60 ml likieru Amaretto 250 g śmietanki słodkiej 30 % 200 ml parzonej, mocnej kawy, np. espresso 90 g cukru pudru lub zamiennik, np. erytrytol 220 g podłużnych biszkoptów 90 g kakao Zaparz kawę espresso, a następnie ostudź. Dodaj do kawy likier migdałowy Amaretto dla uzyskania głębszego smaku. Wymieszaj i odstaw. Ubij śmietankę na sztywno. Partiami dodawaj cukier puder. Dodaj do śmietanki mascarpone i delikatnie wymieszaj, aby uzyskać gładką masę. Biszkopty namocz w kawie z likierem (dosłownie na chwilę, około sekundę, by nie nasiąkły za bardzo). Przygotuj formę 20x24 cm. Na dnie naczynia ułóż nasączone kawą i likierem biszkopty, przykryj przygotowanym kremem, potem kolejną warstwę biszkoptów i kremu. Utwórz 3 warstwy ciastek. Następnie krem przełóż do rękawa cukierniczego i udekoruj górę kremem. Na wierzch posyp kakao. Najlepiej kakao sypać przez sitko, aby nie powstawały grudki. Włóż do lodówki na 3-4 godziny. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 21:36 BABKA KLASZTORNA 200 g miękkiego masła 160 g drobnego cukru 4 jajka 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 300 g mąki pszennej 1½ łyżeczki proszku do pieczenia szczypta soli 125 ml mleka 100 g gorzkiej czekolady 50 g białej czekolady Ogrzej mleko i jajka do temperatury pokojowej. Natłuść i oprósz mąką formę do babki z kominem o średnicy 22 cm. Roztop obie czekolady w kąpieli wodnej – każdą z osobna. Odstaw do przestudzenia (tak, by czekolada nie była już gorąca, ale wciąż płynna). Utrzyj masło z cukrem na puszystą masę. Nie przerywając ucierania dodaj do masy po jednym jajku i ekstrakt waniliowy. Partiami przesiej do masy mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Mieszaj szpatułką – tylko do połączenia składników. Na koniec wlej do ciasta mleko i także krótko wymieszaj Podziel ciasto na dwie części w proporcji 2:1. W większą wmieszaj gorzką czekoladę, mniejszą połącz z białą czekoladą. Przelej do przygotowanej formy połowę ciemnego ciasta. Ostrożnie przelej na nie jasne ciasto, a następnie resztę ciemnego. Wstaw formę do piekarnika nagrzanego do 160°C. Piecz przez około 80-90 minut – do suchego patyczka. Upieczoną babkę wyjmij z piekarnika. Gdy trochę przestygnie, ostrożnie oddziel od formy, odwróć do góry dnem i pozostaw do całkowitego wystudzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 20:30 ZIEMNIAKI Z BOCZKIEM 500 g ziemniaków 300 g boczku surowego wędzonego 4 cebule 100 g smalcu wieprzowego koperek sól, pieprz Ziemniaki obieramy, kroimy na większe kawałki. Na rozgrzanym smalcu smażymy ziemniaki, na rumiano. Następnie dodajemy pokrojony w kostkę boczek. Dalej smażymy. Mieszamy razem z ziemniakami. Cebulę siekamy dodajemy do całości i dusimy pod przykryciem do jej miękkości. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem, posypujemy posiekanym koperkiem. I tutaj uwaga odnośnie boczku. Najpierw próbujemy danie, następnie doprawiamy solą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 20:37 NALEŚNIKI JOGURTOWE 220 g mąki pszennej (przesianej ) 2 jajka 300 g jogurtu naturalnego ok 400 ml wody Jajka krótko zmiksuj. Jogurt naturalny zmieszaj z wodą. Do jajek dodaj na zmianę mąkę z jogurtem z wodą – każdorazowo krótko zmiksuj. Gotowe ciasto odstaw na około 20 minut. Po tym czasie, ciasto zamieszaj łyżką i smaż naleśniki. Podawaj z ulubionymi dodatkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.21, 00:16 Dziś mi przybędzie trochę sadła Bo dobre rzeczy sobie zjadłam Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.22, 13:00 Patrzę teraz na (chorą) panią co ma kawał sadła I myślę sobie, że coś bym sobie zjadła. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.01.25, 11:58 CIASTECZKA CZEKOLADOWE Z ORZECHAMI 2Ciasto francuskie 2Jajka 1Żółtko jaja 100 g miękkiego masła 100 g proszku z orzechów laskowych 6 całych orzechów laskowych 100 g Ciemnej czekolady 80 g cukru pudru 1 łyżka. Proszek kakaowy 1 łyżka. skrobia kukurydziana 1Fasola Pokrój całe orzechy laskowe. Rozpuść czekoladę w kuchence mikrofalowej lub w bemarze. W salaterce wymieszaj rękami masło i cukier. Dodać jajka, proszek z orzechów laskowych, całe kawałki orzechów laskowych, roztopioną czekoladę, kakao i skrobię. Zarezerwuj w lodówce. Do miski wlej 3 łyżki wody. Dodać żółtko i rozcieńczyć wodą. Rozwałkuj ciasto i wytnij 2 krążki o średnicy 24 cm. Na blasze do pieczenia wyłóż arkusz papieru do pieczenia. Na wierzchu ułóż krążek ciasta francuskiego. Udekorować krążek kremem czekoladowo-orzechowym, do około 2 cm od krawędzi. Za pomocą pędzla posmaruj brzeg żółtkiem. Ukryj fasolę i przykryj pozostałym krążkiem ciasta. Uszczelnij krawędzie, mocno dociskając palcami oba kawałki ciasta. Zrumienić i odstawić do lodówki na 30 minut. Rozgrzej piekarnik do 180°C. Ponownie usmaż ciasto królewskie. Czubkiem noża robimy na naleśniku paski. Za pomocą wykałaczki wykonaj 6 małych otworów. Piec przez 30 minut. Podawać na ciepło. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.01.25, 17:58 CIASTO NA DZIEŃ BABCI I DZIADKA Na ciasto: 400 g mąki 250 g cukru 125 ml oleju 2 szklanki miąższu z dyni 3 jajka 3 płaskie łyżeczki cynamonu 1 łyżeczka sody oczyszczonej Na krem: 3 białka z jajek 80 g cukru 2 łyżki soku z cytryny 1 łyżka żelatyny 60 ml gorącej wody Dodatkowo: 2 łyżki kakao do przyprószenia ciasta Przygotowanie ciasta rozpocznij od przygotowania dyni. Umyj ją, obierz, usuń nasiona i zblenduj na możliwie gładką masę. Odciśnij nadmiar soku i odmierz 2 szklanki miąższu Jajka i cukier ubij na puszystą masę. Dodaj do nich partiami olej oraz mąkę wymieszaną z sodą oczyszczoną i cynamonem. Do masy dodaj przygotowaną wcześniej dynię i wymieszaj całość. Ciasto przełóż do wyłożonej papierem do pieczenia kwadratowej formy (np. o rozmiarze 22x22 cm) i wstaw do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180 stopni Celsjusza. Ciasto dyniowe piecz przez około 45 minut (poziom wypieczenia sprawdź patyczkiem pod koniec wyznaczonego czasu). Po upieczeniu wyciągnij ciasto z piekarnika i porządnie ostudź. Gdy ciasto dyniowe będzie już zimne, możesz przygotować ptasie mleczko. Żelatynę zalej gorącą wodą i mieszaj do całkowitego rozpuszczenia. Białka jajek ubij na sztywną pianę i wówczas zacznij dodawać partiami cukier. Masę mieszaj do całkowitego rozpuszczenia cukru i wówczas dodaj do niej sok z cytryny, a następie przestudzoną rozpuszczoną żelatynę (wlewaj ją niewielkimi partiami). Całość miksuj przez chwilę na najmniejszych obrotach, a następnie przełóż na przestudzone ciasto dyniowe i oprósz górę kakao. Odstaw do stężenia przez kilka godzin. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.01.25, 18:07 PĄCZKI 400 gramów mąki pszennej dwie łyżki ziemniaków tłuczonych 50 gramów świeżych drożdży 100 gramów masła (lub margaryny) 100 gramów cukru cztery żółtka jedno jajko 230 mililitrów mleka dwie łyżki jogurtu naturalnego dżem lub powidło olej do smażenia (1- 1,5 litrów) Lekko podgrzane mleko wymieszaj z łyżką cukru, pokruszonymi drożdżami i pięcioma łyżkami mąki, a także ziemniakami. Roztop masło, natomiast jajko, resztę cukru ubij w osobnym naczyniu. Pozostałą mąkę wsyp do dużej miski i dodaj zaczyn i masę jajeczną. Zacznij wyrabiać ciasto, dodaj w międzyczasie masło. Zostaw na godzinę pod przykryciem. Potem rozwałkuj ciasto i zrób z niego krążki szklanką. Na połowę z nich nanieś nadzienie, a drugą częścią zlep w całość. Pączki pozostaw do wyrośnięcia na pół godziny. Smaż je na rozgrzanym oleju, po dwie minuty z każdej strony. Zostaw do obcieknięcia na ręczniku papierowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 11:30 PLACUSZKI Z GROCHU Ugotowany świeżo żółty groch lub też pozostałe resztki zmieszać z odrobiną masła, siekaną cebulą, jajkami (na 1 placek 1 jajko) i tartą bułką na dosyć twarde ciasto, z którego robi się małe placki i przesmaża po obu stronach. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 11:43 KLUSKI KŁADZIONE Mąki (l funt), jedno jajko i trochę wystudzonego mleka zagnieść na twarde ciasto; dodać trochę masła świeżego (50 gr.), dobrze zmieszać, i kłaść łyżką kluseczki do wrzącej wody; gdy spłyną i kilka razy się zagotują, wybrać je łyżką dziurkowaną na półmisek, polać zarumienionym masłem z tartą bułką i z chlebem podać na stół. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 11:47 KLUSKI KARTOFLANE Bułkę pokrajać w kostkę i przesmażyć w maśle lub tłuszczu roślinnym. Litr (2 funty) ugotowanych kartolli utrzeć i zmieszać z bułkami, 2 jajkami rozbitymi i 125 gr. (‘/4 funta) razówki, robić z tego kluski średniej wielkości, ugotować w solonej wodzie, wyłożyć na talerz i podać z masłem rumianym, albo też z cebulą przesmażoną, albo sokiem owocowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 12:00 MAKARON Z SEREM Najlepszego makaronu ugotować, dodawszy szczyptę papryki, nad silnym ogniem, póki nie zmięknie (20—25 minut); odlać wodę, ułożyć warstwę makaronu na pół misku, posypać ją utartym parmezańskim lub szwajcarskim serem, na to znów włożyć warstwę makaronu, posypać serem itd. Nakoniec oblać słodką śmietaną lub gorącą oliwą, wstawić jeszcze na chwilkę w piec nie za gorący i podać z sosem pomidorowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 12:09 BLINY Z ZIEMNIAKÓW 5 litrów (10 funtów) mączystych ziemniaków w łu pinie ugotować, obrać, utłuc i zmieszać z 4 całymi jaj kami, odrobiną soli, (wedle upodobania także z cukrem), 125 gr. mąki. Łyżką krajać kawałki i na stolnicy (mąką posypanej) robić ręką wałeczki podłużne; w rondlu roz puścić masło i smażyć wałeczki. Kto to lubi, może bliny jeszcze posypać cukrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 12:20 PĄCZKI BERLIŃSKIE 100 gr. drożdży zarobić w letnim mleku z trochą mąki i cukru i postawić w cieple, aby rosły Tymczasem zarobić funt mąki (do połowy pszennej i razówki) z 3 żółtkami, rozrobionymi drożdżami i 125 gr. (1/4 funta) rozpuszczonego masła, 100 gr. cukru, 125 gr. tartych migdałów (słodkich); Wszystko dobrze zmieszać, dodać mleka, aby ciasto nie zbyt było twarde, nareszcie piankę z ubitych białek, i po stawić w cieple, aby ciasto rosło. Gdy podrośnie, należy je na stolnicy (posypanej mąką) dobrze wywałkować i wy krawać placuszki szklanką od wina; otrzymane placuszki wyklepać cienko, nałożyć po jednej stronie powidłami z wisien lub śliwek (poprzednio w cokolwiek wody zago towanych), założyć pozostałą wolną stronę placuszka ponad powidłami i złączyć brzegi drugiej strony tak, aby powidła ciastem zupełnie zostały zakryte; potym dać znowu pod rosnąć. Następnie w rozpuszczone masło w rondel kłaść po kilka pączków, zarumienić dobrze, a wyjąwszy, dobrze posypać cukrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 12:36 PTYSIE 1/4 litra mleka zagotować z pszenną mąką, aż zgęstnieje i od rondla odstawać będzie, polym dodać 80 gr. masła, 30 gr. (= 1 łyżkę stołową) cukru; wszystko do brze mieszając, gotować jeszcze przez 5 minut, w końcu wyłożyć na miskę. Po wystudzeniu domieszać jeszcze 8—10 jaj i ciasto dobrze urobić, następnie odkrawać kawałeczki, formować z nich pałeczki i rzucać na gorące masło lub tłuszcz roślinny (palmin lub laureol); gdy się dobrze usmażą i cokolwiek zarumienią, wyłożyć i posypać cukrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 12:42 URANA Ugotuj nad silnym ogniem, w osobnych garnkach, po filiżance ryżu i kaszy, zalanych litrem wody; do każdego garnka wlej też 2 łyżki oliwy. Gdy z litra wody w każdym garnku wyparowała trzecia część mniej więcej, i krupy zmiękły, ostudź je, domieszaj 2 drobno posiekane cebulki, nieco tymianku i soli, dwa jajka, filiżankę mączki lub tar tych sucharków i 2 łyżki mąki zwykłej. Z ciasta robi się małe chlebki i unurzawszy je w mące piecze przez 1/2 godziny. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 12:47 SULTANA Zagotuj filiżankę zaprażonej mąki w 2 filiżankach wody, mieszając dobrze, na dość gęste ciasto, dodaj po filiżance drobno posiekanych jabłek i gruszek, dalej 2 łyżki zmielonych orzechów, 1 filiż. mąki razowej, 3 łyżki oliwy, pół łyżeczki cynamonu, 2 ubite jajka, łyżeczkę soli i trochę papryki. Przemieszawszy dobrze piec przez pół godziny. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 12:52 NATURALIA Ugnieść ciasto z 1 filiż. krup jęczmiennych, 1 filiż. zmielonych surowych orzeszków ziemnych (rzepników), 2 łyżek mleka, 1 łyżki oliwy, i ubitego jajka, soli wedle potrzeby i odpowiedniej ilości wody; ciasto powinno być dość lekkie. Piec je w dobrze wyoliwionych foremkach przez 3/4 godziny. Można też do potrawy tej używać jabłek, ale nie trzeba brać rodzynków. Działa pobudzająco na stolec. Ugnieść ciasto z 1 filiż. obłuskanych rzepników, ugotowanych w litrze wody (przez kwadrans), filiżankę suro wych śliwek, filiż. daktyli, filiż. fig, filiż. krup jęczmien nych, 2 łyżek mąki owsianej, szczypty cynamonu i łyżki oliwy. Mieszać szybko, gdy ciasto zgęstnie, dodać trochę wody. Piec przez 3 kwadranse. — Potrawa ta szczególnie dobra dla cierpiących na żołądek. Przepis pochodzi z 1910 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 13:01 KOTLECIKI Z KALAFIORA kalafior ugotowany na miękko ziemniak ugotowany 2- 3 szt pomidory suszone 5-6 szt u mnie nie siarkowane bez zalewy czosnek 1 duży ząbek jajo 1 szt bułka tarta 3 łychy plus do obtoczenia sól, chili, kumin- opcjonalnie natka pietruszki olej rzepakowy do smażenia Kalafiora rozgniata się widelcem, zimny ziemniak dobrze ściera się na tarce. Suszone pomidory bez zalewy, niestety maja taki kolor. Jeszcze przyprawy, jajo i bułka. Masę się wyrabia, trzeba odczekać, aż stężeje. Potem uformowane kotleciki obtacza się jeszcze w bułce tartej i smaży na rumiano. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:33 Jarmuż to warzywo znane już od czasów starożytnych. Jarmuż popularny niegdyś w Polsce, z biegiem czasu został zapomniany. Tymczasem w Niemczech, Holandii, Portugalii i Skandynawii cieszy się ogromną popularnością. Jesteśmy przekonani, że inspiracji na jego zastosowanie prędko nam nie braknie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:34 Liście jarmużu wystarczy umyć i już są gotowe, by stać się bazowym elementem sałatki. Oprócz dodatku warzyw i awokado, możemy je urozmaicić orzechami i posypać parmezanem. Kilka kropel z soku z cytryny wyeksponuje wszystkie zalety smakowe zielonych liści. Na surowo posłużą do przygotowania smakowitego pesto. Ich smak można wzbogacić olejem roślinnym, np. z pestek winogron, nerkowcami i chili. W tej formie dodamy jarmuż do makaronu, ryżu, kanapek, a nawet dań mięsnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:35 Jarmuż, zaliczany do roślin kapustnych, smakiem przypomina połączenie brokułu, kapusty i szpinaku. Świeże liście jarmużu mogą mieć w sobie posmak goryczki, lecz tracą go po delikatnym przemrożeniu. Z tego względu zbiory jarmużu odbywają się zazwyczaj po pierwszych przymrozkach. Pewnie nie wszyscy się spodziewali, że o tej porze roku możemy jeszcze znaleźć na grządkach tak wartościowy przysmak. Będąc na zakupach, należy wybierać egzemplarze o jędrnych, świeżo wyglądających i intensywnie zielonych liściach. Zwróćmy uwagę na łodygi, które powinny być sztywne i wilgotne. Młodsze liście są wyraźnie mniejsze, a ich smak i struktura delikatniejsze. Uważajmy, by w naszym koszyku nie pojawiły się liście zwiędłe, z niewielkimi dziurami i wyraźnymi żółtymi lub brązowymi plamami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:37 Wraz z rosnącym zainteresowaniem ( i wiedzą o) tym co jemy do łask powracają zapomniane warzywa. Na lokalnych straganach i w sklepach pojawiają się, znane z kuchni staropolskiej, warzywa takie jak jarmuż, pasternak czy topinambur. Dziś przedstawiamy jarmuż, zaliczany przez wielu dietetyków do kategorii super foods czyli wyjątkowo bogatych w składniki odżywcze i prozdrowotne. To piękne i smaczne warzywo warto włączyć do codziennego jadłospisu z wielu powodów. Sprężyste, zielone liście (jest także odmiana fioletowa) mają lekko pikantny smak i należą do rodziny Brassica, do której zaliczamy także kapustę, brukselkę i inne. Jarmuż zebrany po pierwszych przymrozkach zyskuje delikatną słodycz. Dlaczego (oprócz ciekawego smaku i kulinarnej wszechstronności) zachęcamy do odkrycia na nowo jarmużu? Oto kilka niezłych powodów: Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:38 Wybierajcie jędrne, intensywne w kolorze liście, koniecznie świeże bo zwiędły jarmuż traci swoje wartości. Mniejsze liście są delikatniejsze i mają łagodniejszy smak. Jarmuż można jeść na surowo – w sałatkach, gotowany – w zupach i smażony w potrawach typu stir fry. Przechowanie jarmużu w lodówce nie powinno trwać zbyt długo – w plastykowej torebce, maksymalnie do 5 dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:39 Bardzo ciekawą formą podania jarmużu są chipsy. Jarmuż skrapiamy lekko oliwą lub olejem roślinnym i wkładamy na blasze do rozgrzanego piekarnika na 10-15 minut Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:06 SAŁATKA Z JARMUŻU 600g jarmużu 1 Sos sałatkowy czosnkowy Knorr 100 g parmezanu 10 jajek przepiórczych 100 g suszonych pomidorów 3 łyżki Majonezu Hellmann's Babuni 1 papryczka chili 3 łyżki oliwy z oliwek 1 szczypta gałki muszkatołowej Sok z 1/2 cytryny 50 g orzeszków pinii Jarmuż zanurz we wrzącej wodzie na około 10 sekund. Wyjmij, wypłucz pod bieżącą, zimną wodą. Liście jarmużu wytnij odcinając je od zgrubiałych części, pokrój w paseczki, pomieszaj z odrobiną oliwy, sokiem z cytryny oraz szczyptą startej gałki. Przygotowany jarmuż ułóż na półmisku, na nim ułóż suszone pomidory pokrojone w paseczki i ugotowane, przekrojone na pół jajka przepiórcze. Całość polej z wierzchu dresingiem przygotowanym z sosu sałatkowego Knorr, majonezu i kilku łyżek przegotowanej wody. Całość posyp z wierzchu płatami parmezanu, posiekanym chilli i prażonymi orzeszkami pinii. Jarmuż zachowuje jędrność także po gotowaniu dlatego dobrze smakuje w zupach i daniach mięsnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:12 KURCZAK Z JARMUŻEM 500 g jarmużu 6 ząbków czosnku 750 g udek kurczaka 2 cebule czerwone Puszka (400g) pomidorów krojonych 1 Fix Spaghetti Bolognese extra ziołowe Knorr 3 łyżki Rama Classic Odetnij łodygi i posiekaj grubo liście jarmużu. Pokrój czosnek. Obtocz udka z kurczaka w 1 łyżce mąki. Pokrój cebulę. W garnku rozgrzej 2 łyżki margaryny. Na dużym ogniu przyrumień udka kurczaka, smażąc je przez 3–4 minuty z każdej strony. Wyjmij udka z garnka. Dodaj do garnka jeszcze 1 łyżkę margaryny. Smaż cebulę i jarmuż w małej ilości tłuszczu przez 5 minut aż będzie miękki. Dodaj pomidory i żeby sos było idealnie doprawiony i odpowiednio gęsty Spaghetti Bolognese extra ziołowe, a następnie zagotuj. Na koniec dodaj udka kurczaka. Zmniejsz płomień i gotuj na wolnym ogniu przez 30 minut lub do całkowitego ugotowania mięsa. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:17 Jarmuż – jedno z najbardziej wartościowych warzyw liściastych – cieszy się ogromną popularnością wśród entuzjastów zdrowego stylu życia. Dzięki bogactwu witamin, minerałów i antyoksydantów korzystnie wpływa na organizm, dlatego warto włączyć go do swojej codziennej diety. Poznaj właściwości zdrowotne jarmużu, jego działanie oraz odkryj proste i smaczne przepisy, które pomogą Ci czerpać pełnię korzyści z tego superfood. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:18 Jak wygląda jarmuż? Charakteryzuje się długimi, ciemnozielonymi lub fioletowymi liśćmi o kędzierzawej strukturze. To właśnie głównie po nie sięgają amatorzy charakterystycznego smaku. Łodygi jarmużu są grube, twarde i osiągają wysokość od 10 cm do ok. 1 m. Je również można spożywać, jednak po wcześniejszej obróbce, ponieważ ich sztywność i włóknistość utrudnia rozgryzanie. Za jadalne części uznaje się także kwiaty oraz kiełki jarmużu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:19 Warto wiedzieć, że ta niepozorna roślina z rodziny kapustowatych skrywa wiele cennych właściwości zdrowotnych. Wyróżnia ją niewielka kaloryczność (ok. 40-50 kcal/100 g) oraz niski indeks glikemiczny, dlatego spożywanie jarmużu polecane jest szczególnie osobom chorującym na cukrzycę, insulinooporność oraz odchudzającym się. Świeże liście jarmużu dostarczają organizmowi białka oraz błonnika pokarmowego, który pomaga utrzymać uczucie sytości po spożyciu posiłku przez dłuższy czas. Dzięki temu maleje ochota na podjadanie między posiłkami, co przy odpowiednim deficycie kalorycznym pozwoli zrzucić zbędne kilogramy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:20 Najwięcej właściwości odżywczych znajduje się w świeżym (nieprzetworzonym) jarmużu. To naturalne źródło witaminy K, niezbędnej w procesie prawidłowego krzepnięcia krwi oraz mineralizacji kości. Chroni ona przed wapnieniem naczyń krwionośnych oraz zmniejsza ryzyko złamań. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:20 Włączając jarmuż do codziennego jadłospisu, możesz zadbać także o odpowiednią podaż witaminy C. Kwas askorbinowy wspiera układ odpornościowy, dzięki czemu jeszcze lepiej radzi sobie z drobnoustrojami, co przekłada się na krótszy czas trwania infekcji. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:21 Jarmuż zaliczany jest do superfoods, czyli grupy pokarmów o cennych wartościach odżywczych, które nie tylko dbają o prawidłowe funkcjonowanie organizmu, ale również mają właściwości przeciwnowotworowe. Chodzi głównie o antyoksydanty (przeciwutleniacze). To składniki neutralizujące wolne rodniki, czyli niestabilne cząsteczki, które przyczyniają się do przedwczesnego starzenia organizmu oraz nowotworzenia. Obecny w jarmużu sulforafan chroni przed rozwojem nowotworów i ma działanie przeciwbakteryjne. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:23 Smak jarmużu można złagodzić poprzez gotowanie, duszenie lub blanszowanie, co sprawia, że staje się łagodniejszy. Surowy jarmuż jest często dodawany do sałatek i koktajli, jednak wiele osób toleruje jego smak dopiero po odpowiednim przyrządzeniu i przyprawieniu. Sprawdź nasze przepisy, które pozwolą Ci oswoić się z jarmużem i stopniowo wprowadzić go do codziennego jadłospisu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:24 Koktajl z jarmużu i owoców Żeby przygotować smaczny koktajl, potrzebujesz ok. 50 g liści jarmużu, jednego dojrzałego banana, pomarańczy, jabłka i wody. Dokładnie umyj składniki, a następnie usuń skórki z banana i pomarańczy oraz powycinaj twarde fragmenty z liści jarmużu. Do blendera kielichowego wrzuć pokrojone owoce, dodaj liście jarmużu i pół szklanki wody. Zmiksuj całość na gładki koktajl, dodaj kostki lodu i delektuj się smakiem zdrowego napoju, kiedy tylko masz na niego ochotę. Możesz ochłodzić się nim w czasie upałów lub pić w sezonie jesienno-zimowym, aby wzmocnić odporność organizmu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:25 Jarmuż to warzywo z rodziny kapustowatych, które posiada wiele cennych składników odżywczych oraz wykazujących właściwości antynowotworowe. Jego liście mogą być spożywane na surowo, jak i po wcześniejszym ugotowaniu, duszeniu, smażeniu czy pieczeniu. Jarmuż ma korzystny wpływ na zdrowie, dlatego jest składnikiem wielu suplementów diety w postaci tabletek, kapsułek lub napojów. To rozwiązanie dla tych, którzy chcieliby wykorzystać jego właściwości, jednak nie do końca odpowiada im charakterystyczny smak jarmużu w posiłkach. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:28 Jarmuż to jedno z najzdrowszych warzyw liściastych. Jest odmianą kapusty bardzo popularną i chętnie spożywaną w wielu krajach, szczególnie w Skandynawii. W Polsce przez jakiś czas był zapomniany i traktowany jako roślina ozdobna, obecnie wraca do łask ze względu na swoje walory prozdrowotne i zawarte w nim bogactwo cennych składników odżywczych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:29 Zawarty w jarmużu sulforafan to przeciwutleniacz, który wykazuje właściwości antynowotworowe, co potwierdzone zostało badaniami naukowymi. Podobne działanie mają pozostałe przeciwutleniacze wchodzące w skład tego warzywa. Jedzenie jarmużu to zatem świetny sposób na profilaktykę wielu groźnych chorób. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:30 Zawarte w liściach jarmużu witaminy z grupy B działają ochronnie na układ nerwowy, zaś witamina C wzmacnia odporność i także ma własności przeciwutleniające. Jarmuż zawiera magnez, żelazo, cynk i fosfor – cenne pierwiastki niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jedzenie jarmużu poprawia pracę układu sercowo-naczyniowego, udrażnia naczynia krwionośne i obniża ciśnienie tętnicze. Żelazo wspomaga produkcję czerwonych krwinek – z tego względu jarmuż zalecany jest osobom zagrożonym wystąpieniem anemii. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:31 Warto wspomnieć, że jarmuż jest także źródłem antyoksydantów takich jak zeaksantyna czy luteina będącymi składnikami pigmentu plamki żółtej, mających wpływ na ochronę siatkówki naszego oka przed różnymi uszkodzeniami spowodowanymi poprzez działania rodników, jak również nadmiernemu działaniu promieni słonecznych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:32 Drugi z kolei odpowiada za odpowiednie pompowanie krwi do reszty tkanek ciała, a dzięki połączeniu z wcześniej wymienionym potasem jest w stanie znacząco obniżyć ciśnienie krwi. Z kolei występująca w jarmużu witamina C świetnie zapobiega miażdżycy, powodując zmniejszenie się utleniania tzw. złego cholesterolu (LDL), jak również wzmocnienie i uszczelnienie się naczyń krwionośnych. Witamina C podobnie jak żelazo ma wpływ na powstawanie czerwonych krwinek, a co za tym idzie, zmniejsza ryzyko wystąpienia anemii. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:33 Jarmuż należy do warzyw kapustnych co znaczy, że jest świetnym źródłem goitrogenów, czyli składników, które są w stanie znacząco wpłynąć na metabolizm jodu, co w konsekwencji prowadzić może do zmniejszenia się stężenia jodu w naszym organizmie. Obniżone stężenie jodu może być powodem zaburzeń syntezy hormonów tarczycy, jak również przerostu tego gruczołu, dlatego jarmuż wraz z innymi warzywami kapustnymi nie jest polecany osobom cierpiącym na choroby tarczycy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 13:06 ROLADA WIEPRZOWA Z NADZIENIEM PIECZARKOWYM 3 plastry schabu bez kości musztarda chrzan tarty sól, pieprz 30 dag pieczarek 2-3 średniej wielkości korniszony 1 cebula olej kwaśna śmietana 18% 10 dag żółtego sera garść pietruszki Rozbijamy schaby na jak najcieńsze plastry. Następnie solimy i pieprzymy je. Jedną stronę (wewnętrzną) smarujemy musztardą oraz chrzanem. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, na to wrzucamy pokrojone w małą kostkę pieczarki. Smażymy je, aż woda wyparuje. Następnie dodajemy posiekaną w drobną kostkę cebulę. Gdy się cebula zeszkli, zdejmujemy patelnię z gazu i doprawiamy. Gdy całość lekko przestygnie dodajemy starty żółty ser, posiekaną pietruszkę oraz pokrojone drobno korniszony. Taką masą nadziewamy schaby, po czym zwijamy w kształt roladki i zwijamy. Użyłam "wykałaczek" metalowych do spięcia rolad. Następnie smażymy roladki na oleju, aż się przyrumienią z każdej strony. Następnie podlewamy je wodą i dusimy ok. 1,5 h. Gdy dużo płynu wyparuje, można podlać roladki bulionem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 13:16 GRECKIE PĄCZKI 3 szklanki mąki pszennej 2 szklanki mleka 50 g drożdży 1 łyżka cukru 3 łyżki oliwy 1.5 łyżeczki spirytusu szczypta soli tłuszcz do smażenia Polewa mała filiżanka upłynnionego miodu 3 łyżeczki cynamonu Zacznij od pokruszenia drożdży, następnie wymieszaj je z cukrem w misce i zalej całość ciepłą wodą. Mieszaj do rozpuszczenia drożdży i odstaw na 15 minut. Do rozczynu dodawaj: mąkę, sól, oliwę i spirytus. Połącz składniki. Ciasto ma mieć konsystencję gładkiej masy. Zostaw pod przykryciem do wyrośnięcia (2-3h). Przygotuj garnek, rozgrzej w nim tłuszcz. Niewielkie objętościowo porcje ciasta nakładaj łyżką - formuj kulki. Smaż do zarumienienia. Polej miodem, posyp cynamonem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.02.25, 20:04 FASOLA ZE SZPINAKIEM I PAPRYKĄ 25 dag fasoli (białej lub czarnej), 1 szklanka liści szpinaku, 2 czerwone papryki, 1 cebula, 2 - 3 ząbki czosnku, ¼ szklanki orzechów nerkowca, 1 puszka krojonych pomidorów, 2 szklanki bulionu warzywnego, 2 łyżki mąki kukurydzianej, sól, pieprzy, ostra papryka, olej do smażenia. Opłucz fasolą i zalej zimną wodą. Fasolę najlepiej namaczać kilka - kilkanaście godzin. Następnego dnia odcedź fasolę, zalej ponownie wodą i gotuj do miękkości (ok. godziny). Po ugotowaniu odcedź. Szpinak umyj, osusz i posiekaj. Papryki umyj i usuń gniazda nasienne. Następnie posiekaj warzywo. Posiekaj orzechy. Cebulę i czosnek obierz i posiekaj, a następnie zeszklij na oleju w woku lub dużej patelni. Do cebuli dodaj paprykę i pomidory - całość zalej bulionem. Duś pod przykryciem ok. 10 minut. Następnie dodaj szpinak, fasolę i orzechy i duś jeszcze przez 5 minut. Przygotuj zasmażkę z mąki kukurydzianej, którą zarumień na oddzielnej patelni, a następnie rozcieńcz, dodając 2 - 3 łyżki zimnej wody. Dodaj zasmażkę do dania i duś jeszcze przez 5 minut. Dodaj przyprawy według upodobań. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.02.25, 20:09 BEZOWY DESER CYTRYNOWY Ciasto: 200 g mąki pszennej 200 g cukru 120 g masła 100 ml maślanki 2 jajka w rozmiarze L lub XL 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 2 łyżki soku z cytryny 1 łyżka skórki cytrynowej 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego ½ łyżeczki soli Krem cytrynowy: 120 g masła 5 żółtek 150 g cukru 75 ml soku z cytryny skórka z dwóch cytryn Przygotuj bezy. Ubijaj białka przez 10 minut, do uzyskania lekko sztywnych, błyszczących szczytów. Dodaj cukier i wanilię, a następnie wmieszaj je do masy. Powinna być gładka, bardzo gęsta i błyszcząca. Przenieś masę białkową do rękawa cukierniczego z końcówką o średnicy 5 mm. Na blachę do pieczenia wyłożoną papierem wyciskaj beziki o średnicy ok. 6 cm i wysokości ok. 3 cm Wstaw ją do pieca nastawionego na 100 st. Celsjusza z funkcją góra-dół i piecz przez 90 minut. Następnie uchyl drzwiczki i całkowicie wystudź beziki w piekarniku. Złóż deser. Do pucharów deserowych wlej na dno ok. 1 cm kremu. Następnie umieszczaj na zmianę: kostki ciasta, krem, beziki. Całość posyp tartą skórką cytrynową. Bezowy deser cytrynowy podawaj na zimno Przygotuj ciasto. W misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, sól i skórkę cytrynową. W misie miksera utrzyj masło z cukrem na wysokich obrotach, do uzyskania jasnej i puszystej masy. Dodawaj po jednym jajku, dobrze mieszając po każdym z nich. Dodawaj na przemian suche składniki i maślankę w 2-3 partiach. Wymieszaj do połączenia. Przelej ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 20x30 cm. Wstaw je do pieca nastawionego na 180 st. Celsjusza i piecz przez ok. 25-30 minut, do suchego patyczka. Wyjmij i pozostaw do ostudzenia, a następnie pokrój ciasto na niewielkie sześciany o bokach 2-3 cm. Przygotuj krem. Umieść metalową miskę nad garnkiem z wodą podstawionym na ogniu. W misce ubij żółtka z cukrem do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodaj sok z cytryny i skórkę cytrynową. Ubij do połączenia składników. Kiedy woda zacznie wrzeć, ubijaj całość przez 10-15 minut, do momentu aż krem zacznie gęstnieć i pozostawiać widoczny ślad. Zdejmij całość z ognia i wmieszaj masło, po łyżce na raz. Przetrzyj krem przez drobne sitko, a następnie przykryj go szczelnie folią spożywczą i wstaw do lodówki na co najmniej godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.02.25, 20:21 SZPEKUCHY 500 g mąki pszennej, 1 szklanka ciepłego mleka, 2 żółtka, 35 g świeżych drożdży, 80 g masła, 1 łyżka cukru, 1 płaska łyżeczka soli, 300 g wędzonego boczku, 200 g świeżej lub wędzonej słoniny, 2 cebule, 3 ząbki czosnku, 1 łyżeczka majeranku, pół łyżeczki mielonego kminku, sól i pieprz. Do naczynia przekładamy drożdże, wlewamy ciepłe mleko, jedną łyżkę cukru i dwie łyżki mąki. Z tych składników robimy rozczyn, przykrywamy naczynie i odstawiamy na kwadrans. Po tym czasie dodajemy żółtka, masło w temperaturze pokojowej, sól i mąkę, a następnie wyrabiamy ciasto na pierożki. Gdy ciasto jest odpowiednio wyrobione, przykrywamy je czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. godzinę. Po tym czasie ciasto należy dokładnie rozwałkować, ale powinno być ono odrobinę grubsze niż w przypadku ciasta do klasycznych pierogów. Za pomocą szklanki wykrawamy krążki. Czas na przygotowanie farszu. Słoninę kroimy w małą kostkę i topimy na patelni na średniej mocy palnika. Roztopiony tłuszcz ostrożnie przelewamy do innego naczynia. Boczek kroimy w kostkę i podsmażamy. Następnie dodajemy posiekaną w kostkę cebulę, a kiedy cebula się zeszkli, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość doprawiamy majerankiem, solą, pieprzem i mielonym kminkiem. Farsz nakładamy na wycięte z ciasta krążki i zlepiamy od góry. Tak przygotowane pierożki delikatnie smarujemy rozbełtanym jajkiem. Blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C. Pieczemy przez ok. 20 minut do momentu, aż ciasto ładnie się zarumieni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.02.25, 23:33 NAJDROŻSZA KAWA ŚWIATA - Gazeta - 07.02.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.02.25, 20:05 ZAPIEKANKA Z BATATÓW 2 większe bataty 2 łyżki oliwy więcej do wysmarowania formy 1 łyżka masła 2 pory 2 puszki fasoli 1/2 łyżeczki cząbru 3 łyżki kwaśniej śmietany 18% 100 g startego parmezany 1 łyżeczka soku z cytryny sól pieprz 1 kajzerka albo kawałek chleba Bataty pociąć na cienkie plasterki. Pory posiekać na kawałki - białą część i trochę zielonej. Na sporej patelni rozgrzać oliwę i masło, dodać pory i przesmażyć aż zmiękną i lekko się zarumienią, w czasie smażenia posolić. Dodać fasolę wraz z zalewą. Dobrze wymieszać, poczekać aż całość się zagotuje, dodać śmietanę, sok z cytryny, cząber, doprawić solą i pieprzem. Wyłączyć ogień, wsypać połowę parmezanu. Naczynie do zapiekania lekko wysmarować oliwę. Na spód wyłożyć 1/3 słodkich ziemniaków, posolić, wyłożyć połowę masy porowo-fasolowej. Potem znów ziemniaki, reszta masy i na wierzch ziemniaki. Polać lekko oliwą wierzch. Bułkę rozdrobnić, wymieszać z parmezanem i wysypać na wierzch, całość przykryć albo pokrywką albo folią aluminiową. Piec w180 stopniach pod przykryciem 30 minut, zdjąć przykrycie i dopiekać kolejne 15 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.02.25, 20:11 MINI PĄCZKI Z SEREM RICOTTA 100g sera ricotta 1 jajko 1-2 łyżki wódki 1 łyżeczka startej skórki pomarańczy 1 łyżeczka cukru pudru 1 łyżeczka proszku do pieczenia 40g mąki Olej do smażenia Cukier puder do posypania W misce na gładką masę wyrobić ser i jajko. Następnie dodać pozostałe składniki i wymieszać na ciasto. Do głębokiego garnka wlać olej, zagrzać i smażyć na nim pączusie. Przy czym ciasto nabierać posmarowana olejem łyżką (wtedy łatwo się nabierze i zsunie) i wylewać kuleczki na gorący olej. Smażyć z dwóch stron. Po usmażeniu odsączyć na ręczniku papierowym. Przed podaniem posypać cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:34 Jarmuż podobnie jak warzywa takie jak szpinak lub buraki ma w sobie duże pokłady szczawianów, czyli trudno rozpuszczalnych w wodzi soli będących problematycznymi dla osób mających kamicę nerkową. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:34 Najlepiej oczywiście jest jeść jarmuż na surowo, jednak nie każdemu odpowiada jego smak, poza tym warzywo to ma dość twarde liście. Jeśli chcemy jeść jarmuż w surowej postaci, dobrze jest go zmiksować i podawać w postaci smoothie. Do tak przyrządzonego napoju można dodać ulubiony owoc, by przełamać dość ostry kapuściany smak surowych liści jarmużu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:35 Jarmuż ma niewiele kalorii (około 40 kcal w 100 g), doskonale zatem sprawdzi się w przypadku osób chcących zredukować wagę, a jednocześnie dostarczać organizmowi wszelkich potrzebnych mu do prawidłowego funkcjonowania składników odżywczych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:52 Popularnym, jak również prostym w przygotowaniu jest koktajl z jarmużu. Do jego przygotowania potrzebne są 2 lub 3 liście jarmużu, szklanka mleka oraz banan i jabłko. Podobnie jak we wcześniejszym przepisie liście jarmużu należy oddzielić od łodyżek i następnie zmiksować. Potem należy dodać pokrojone jabłko i banana i wszystko razem zmiksować. Warto pamiętać, że przepis można dowolnie modyfikować i tak np. dodawać innych owoców czy też zastąpić mleko sokiem lub kefirem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:53 Tak obtoczone w soli oraz oliwie liście jarmużu należy ułożyć luźno na blasze, wcześniej wyścielonej papierem do pieczenia i włożyć wszystko do nagrzanego do 180 stopni Celsjusza piekarnika na około 10 minut. Gotowe chipsy powinny być chrupiące oraz być koloru lekko brązowego na brzegach. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by w zależności od upodobań, zmienić przepis i dodać ulubionych przypraw takich jak np. curry, słodkiej papryki lub też pestek dyni czy słonecznika. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:54 Jarmuż znosi temperaturę nawet do -15 stopni i może być z powodzeniem zbierany w zimowe dni. W sklepach można dostać jarmuż pakowany w foliowe woreczki. Najlepiej jest przechowywać go w lodówce. Można także umieścić go w zamrażalniku – nie straci nic ze swoich cennych właściwości, a dłużej zachowa świeżość. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:59 Grünkohlessen (pl. „jedzenie jarmużu”) – zwyczaj istniejący w wielu regionach północnych Niemiec i Holandii, a także w niektórych częściach Skandynawii. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:00 Tradycyjnie zimowy posiłek poprzedzony jest „wycieczką jarmużową”. Zazwyczaj jest to wycieczka przyrodnicza, której celem jest zajazd, w którym serwowany jest jarmuż. Podczas wędrówki uczestnicy grają w gry terenowe, takie jak Boßeln lub Klootschießen. Aby wzmocnić i zabezpieczyć się przed często mroźnymi temperaturami, w wózku znajduje się wystarczająca ilość napojów alkoholowych. W gospodzie podawany jest gotowany jarmuż z bratkartoflami lub gotowanymi ziemniakami oraz kiełbasą. Popularnymi dodatkami są również schab wędzony lub peklowany i boczek. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:04 Jarmuż jest szeroko rozpowszechniony na całym świecie. Była jedną z pierwszych odmian kapusty, która bardzo wcześnie rozprzestrzeniła się na kontynencie euroazjatyckim . Następnie Hiszpanie, Portugalczycy, Brytyjczycy i Holendrzy wprowadzili ją do obu Ameryk. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:05 W Szwajcarii nazywa się ją „federkohl” (kapusta jara), ale jest stosunkowo nieznana — poza trójkątem granicznym wokół Bazylei. Dotyczy to również południowych Niemiec i Austrii . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:06 Nazwa Braunkohl w szczególności dała początek dość dziwacznym wyjaśnieniom pochodzenia nazwy. Sugestie, które nie są do końca poważne, na przykład nawiązują do węgla brunatnego . Mieszkańcy Brunszwiku z dumą ogłaszają, że Braunkohl pochodzi z Brunszwiku i dlatego nosi jego nazwę. Kontrowersyjne jest również wyjaśnienie, że nazwa Braunkohl może mieć coś wspólnego z odbarwieniem kapusty po wielokrotnym podgrzewaniu. Wyjaśnienie, że kapusta brązowieje po mrozie, jest niepoprawne . Prawdopodobnie poprawne jest jednak następujące: Istnieją różne odmiany tej kapusty, które różnią się między innymi kolorem liści. Zachowano typowe regionalnie nazwy poszczególnych odmian kapusty, chociaż w praktyce obecnie dostępne w sprzedaży są tylko hybrydy jarmużu produkowane w rolnictwie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:07 Wszystkie odmiany kapusty liściowej są blisko spokrewnione z kapustą dzikią , dlatego często może dochodzić do niekontrolowanego krzyżowania i hybrydyzacji z kapustą palmową a także pomiędzy sobą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:08 Półwysoka zielona kędzierzawa , standardowa odmiana handlowa Low Curly , odmiana o kręconych liściach pokrytych mchem, która została usunięta z unijnego rejestru odmian ze względu na brak możliwości automatycznego zbioru Języki skowronka , odmiana tradycyjnie uprawiana w rejonie Hamburga Palma Holtera , dorasta do 1,1 m wysokości, z jasnozieloną, bardzo drobno zwiniętą dużą rozetą Dolna część wierzby różanej Palma wschodniofryzyjska , podobnie jak palma czerwona, dorasta do 1,8 m wysokości Wschodnio-mroźny groszek Jarmuż kędzierzawy , odmiana niska pochodząca ze wschodniej Europy Kapitan , odmiana wschodnioeuropejska Szkarłatnoczerwona odmiana o lekko czerwonych liściach, która po ugotowaniu staje się zielona Thousand Heads , stara odmiana pochodząca ze Szkocji, uważana za niezwykle wytrzymałą i odporną – najpopularniejsza odmiana w Szkocji i Anglii oraz jedna z niewielu odmian, która toleruje wilgotny i zimny klimat szkockich wyżyn Zima w Westlandzie Jesień w Westlandzie Westländer Półwysoki pięciornik Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:10 Wszystkie odmiany kapusty uprawiane obecnie, w tym jarmuż i kapusta zielona, pochodzą od kapusty dzikiej ( Brassica oleracea L. ). Gatunek macierzysty nadal występuje w krajach śródziemnomorskich i na wybrzeżu Atlantyku od Zatoki Biskajskiej do południowej Anglii i na Helgolandzie. Zielona kędzierzawa kapusta jest uprawiana w Grecji od III wieku p.n.e., a we Włoszech od czasów rzymskich. W Niemczech jej początki sięgają ksiąg zielarskich z XVI i XVII wieku. Na przykład ilustrację kapusty kędzierzawej można znaleźć w dziele Leonharta Fuchsa (1542: 413). Typowe obszary uprawy to obecnie Europa Środkowa i Zachodnia , Ameryka Północna oraz Afryka Wschodnia i Zachodnia. W północnych Niemczech miasta Brema i Oldenburg konkurują o to, czyja jest „specjalność” jarmużu. W Bremie jest on serwowany corocznie od 1545 r. jako część tradycyjnego Schaffermahlzeit (posiłku Schaffer ), wydarzenia, które gromadzi 100 kupców i 100 żeglarzy Schaffer (Schaffers) wraz ze 100 gośćmi, każdego lutego. Oldenburg przeciwdziała temu, organizując „ Deftig Ollnborger Gröönkohl-Äten ” (Deftig Ollnborger Gröönkohl-Äten) w stolicy, Berlinie , od 1956 r. Wieczór służy przede wszystkim promowaniu interesów miasta i regionu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:11 Młode rośliny można uprawiać w zimnej ramie od maja . Sadzi się je w odstępach 40 x 80 cm, zapewniając wystarczającą głębokość, aby zmniejszyć inwazję grzyba kapusty . W ogrodzie jarmuż dobrze rośnie obok sąsiadujących pomidorów, fasoli wielokwiatowej, szpinaku, selera, rabarbaru, rzodkiewki, sałaty liściastej, porów, ogórków i grochu. Mniej korzystne sąsiednie uprawy to cebula, inne odmiany kapusty, czosnek i ziemniaki. Podobnie jak w przypadku wszystkich odmian kapusty, jarmużu nie należy uprawiać na tym samym obszarze, na którym przez kilka lat uprawiano inne odmiany kapusty, aby zapobiec chorobom. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:13 Często mówi się, że mróz zamienia część skrobi zawartej w jarmużu w cukier , dlatego kapusta zebrana po pierwszych przymrozkach jest smaczniejsza. W rzeczywistości mróz i skrobia nie odgrywają roli; liczy się późny zbiór i ogólnie niskie temperatury. Dojrzały jarmuż nie zawiera prawie żadnej skrobi do przekształcenia, ale nadal produkuje glukozę poprzez fotosyntezę . Niskie temperatury ogólnie spowalniają procesy metaboliczne , a aktywność enzymu fosfofruktokinazy jest szczególnie hamowana – zawartość cukru w liściach kapusty wzrasta. Ponieważ akumulacja glukozy zachodzi tylko w żywej roślinie, a sam mróz nie jest czynnikiem, efektu późnych zbiorów nie można imitować, krótko przechowując zebraną kapustę w zamrażarce. W rolnictwie przemysłowym stosuje się również odmiany, które od samego początku charakteryzują się wysoką zawartością cukru i dzięki temu można je zbierać wcześniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:14 Jarmuż ma najwyższą zawartość beta-karotenu ze wszystkich produktów spożywczych, wynoszącą 8,68 mg beta-karotenu na 100 g i jest jedną z odmian kapusty o najwyższej zawartości witaminy C. Surowy jarmuż, z zawartością około 105–150 mg na 100 g, jest jednym z produktów spożywczych najbogatszych w witaminę C; jednak jarmuż rzadko jest spożywany na surowo. Zawiera również glikozydy oleju musztardowego , takie jak glukobrasicyna i glukoiberyna , oraz stosunkowo wysoką zawartość witaminy K wynoszącą 729 μg na 100 g Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:15 Wbrew powszechnemu przepisowi na dłuższe gotowanie, jarmuż można również przygotować w krótszym czasie. Blanszowany, świetnie smakuje również w sałatkach, które można wzbogacić o wyraziste smaki, takie jak boczek, szynka i cebula. W regionie Prignitz w Brandenburgii jarmuż jest również używany w „Kneeperkohl” (kapusta kolankowa ). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:17 W ostatnich latach jarmuż jest coraz częściej spożywany jako pikantna przekąska w formie chipsów ( chips z jarmużu ). Poszatkowane liście są przyprawiane, a następnie pieczone, smażone lub suszone w łagodniejszych temperaturach, aby uzyskać surowe chipsy. Chipsy z jarmużu dostępne w sprzedaży, zwłaszcza w sklepach ze zdrową żywnością, są zazwyczaj aromatyzowane zmielonymi orzechami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:18 Typowym daniem północno-zachodnich Niemiec jest „Kohl und Pinkel ” (jarmuż z wędzonym Grützwurst ). W regionie Osnabrück, Hamburgu i Szlezwiku-Holsztynie jarmuż jest tradycyjnie spożywany z Kasseler , Kohlwurst lub grubym Bratwurst , smażonymi ziemniakami i często posypywany cukrem, co stanowi połączenie smaków Broken sööt , które jest powszechne w kuchni północnoniemieckiej . W regionach Brunszwik i Hildesheim, w regionie Hanoweru i Magdeburgu jest spożywany z Bregenwurst . W Meklemburgii i Pomorzu Przednim jarmuż jest tradycyjnie spożywany jako danie zimowe z Kasseler, Lungwurst i/lub policzkiem wieprzowym i gotowanymi ziemniakami. W Brandenburgii i Berlinie jarmuż jest spożywany z królikiem na Boże Narodzenie lub alternatywnie z kiełbaskami Knacker lub Wiener . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:19 Jarmuż jest stosunkowo nieznany w południowych Niemczech, Austrii i Szwajcarii. W Badenii-Wirtembergii był długo uważany za pokarm dla królików, ale dziś jest coraz bardziej ceniony jako smaczne danie zimowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:20 Jarmuż cieszy się w USA ogromną popularnością wśród wegetarian oraz osób dbających o kondycję i zdrowie. McDonald's wyśmiał go w swojej reklamie z 2013 r. [ 17 ] , ale w maju 2015 r. w ramach testów w Południowej Kalifornii zaczął oferować danie śniadaniowe ze szpinakiem i jarmużem Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:21 Raz w roku miasto Oldenburg zaprasza wysoko postawione osobistości ze świata polityki, biznesu i kultury na „ Deftig Ollnborger Gröönkohl-Ätens ” (Deftig Ollnborger Gröönkohl-Äten) w politycznym Berlinie, aby promować się i wybrać polityka na „Oldenburg Kohl King”. Lista urzędników obejmuje wszystkie ważne nazwiska w niemieckiej polityce. Była kanclerz Angela Merkel i były prezydent federalny Christian Wulff również posiadali tytuł. W lutym 2014 r. nowym posiadaczem tytułu został ambasador Turcji w Berlinie, Hüseyin Avni Karslıoğlu . W swoim kabaretowym przemówieniu inauguracyjnym nazwał siebie „Kale Sultan”, zgodnie z tradycjami swojego kraju ojczystego . Rok wcześniej tytuł ten posiadał federalny minister środowiska Peter Altmaier . [ 20 ] Organizator ma nadzieję, że król lub królowa będą pracować na rzecz interesów miasta podczas „kadencji”. Każdy król lub królowa ma obowiązek odwiedzić miasto Oldenburg przynajmniej raz w czasie swojego panowania. Zazwyczaj odbywa się to w ramach festiwalu miejskiego lub Kramermarkt Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:22 Jarmuż jest wykorzystywany do aktywnego biomonitoringu . Początkowo opracowany wyłącznie do celów emisji wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA), obecnie jest stosowany również do innych substancji organicznych i grup substancji, a także zanieczyszczeń nieorganicznych. Przykładowo, skażenie środowiska polichlorowanymi bifenylami przez Envio AG w rejonie portu w Dortmundzie zostało początkowo zarejestrowane przy użyciu roślin jarmużu. Sukces działań mających na celu redukcję emisji polichlorowanych dibenzodioksyn i dibenzofuranów na południu Duisburga w latach 90. był również monitorowany przy użyciu jarmużu. Na lotnisku Berlin Brandenburg wpływ ruchu lotniczego i operacji lotniskowych na środowisko ma być monitorowany między innymi przy użyciu standaryzowanego narażenia na jarmuż. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.01.25, 16:58 PURRE Z MARCHEWKI -kilka marchewek -1 cebula -100 g masła -olej do rzepakowy -sok z cytryny -cukier -sól Marchewki obrać zetrzeć na tarce, włożyć do rondla, podlać niewielką ilością wody i dusić pod przykryciem do miękkości. Cebulę obrać, pokroić w kostkę i zeszklić na małej ilości oleju. Miękką marchewkę i cebulę zmiksować za pomocą blendera. Dodać łyżeczkę cukru, sól do smaku, odrobinę soku z cytryny (wg. uznania ) oraz masło. Zasmażać jeszcze w rondlu bez przykrycia mieszając, aż rozpuści się masło i ewentualnie odparuje nadmiar wody. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.01.25, 17:16 Warzywa zetrzeć na tarce o średnich oczkach Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.01.25, 17:33 ZUPA KREM Z WARZYWAMI i PULPETAMI 4 marchewki, 2 pietruszki, kawałek korzenia selera, 3 ziemniaki, sól, pieprz, kucharek, bulion drobiowy Warzywa umyć, obrać, pokroić w kostkę. Zagotować w bulionie i gotować aż warzywa będą miękkie. Doprawić do smaku solą, pieprzem i kucharkiem. Warzywa zblednować. Zupę podawać z pulpetami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 10:30 PĄCZKI Z KOKOSEM Na syrop 530 g cukru, 415 ml wody, laska cynamonu, łyżeczka mielonego imbiru. Na pączki 320 g mąki pszennej, szczypta soli, 3/4 łyżki proszku do pieczenia, 45 g masła, 2/3 łyżki cukru, jajko, 135-170 ml zimnej wody, olej do smażenia, 150 g wiórków kokosowych. Do wody dodaj cukier, pokrojony imbir oraz laskę cynamonu. Podgrzewaj 10 minut, ostudź i schłodź w lodówce. Wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia i sól. Dodaj masło, cukier, jajko i wodę. Wyrób gładkie ciasto, przykryj ściereczką i odstaw na godzinę. Podziel na kawałki, uformuj rulony na grubość palca i skręć w warkocze. Smaż na złoty kolor w rozgrzanym oleju, odsącz na ręczniku papierowym. Polej koeksisters syropem i posyp wiórkami kokosowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 10:45 SAŁATKA MIMOZA 5 ziemniaków, 3 marchewki, 5 jajek, 1 cebula, 2 puszki tuńczyka w sosie własnym, sól, pieprz, 4 łyżki majonezu, 3 łyżki śmietany, 1 łyżeczka musztardy. Marchewki i ziemniaki obieramy, myjemy i gotujemy do momentu, aż zrobią się miękkie. Następnie kroimy je w drobną kostkę. Jajka gotujemy na twardo, obieramy ze skorupek i delikatnie oddzielamy białko od żółtek. Żółtka przekładamy do miseczki i rozgniatamy widelcem, natomiast białka siekamy na drobną kostkę. Cebulę siekamy w drobną kostkę i sparzamy ją we wrzątku, by straciła nieco na ostrości. Do czystej miseczki przekładamy majonez, musztardę i śmietanę, doprawiamy solą i pieprzem, następnie dokładnie mieszamy. Z puszki z tuńczykiem pozbywamy się zalewy, a rybę delikatnie rozgniatamy widelcem, jeśli jest w dużych kawałkach. Tuńczyka przekładamy na dno większej, przeźroczystej miski lub salaterki, następie na tuńczyka aplikujemy cebulę i trochę sosu. Kolejna warstwa to białka jaj, które doprawiamy solą i pieprzem, ponownie nakładamy sos. Finiszujemy kolejnymi warstwami: marchewka, ziemniaki i pyszny sos. Jeśli zostały nam składniki, układamy je ponownie jak wyżej. Wszystko okraszamy rozdrobionymi żółtkami. Sałatkę zamykamy w lodówce na godzinę, by składniki dobrze się "przegryzły. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 10:48 Czy taki sposób przyrządzania niesie za sobą jakieś korzyści? Okazuje się, że jak najbardziej. To właśnie jajka mollet stanowią główne źródło łatwego do przyswojenia białka. Składnik ten jest głównym źródłem witamin i minerałów, w tym: fosforu, potasu, wapnia, magnezu, witamin z grupy B, a także A, D, E oraz K. Podczas ich spożywania dostarczamy organizmowi także cennych kwasów omega-3. Zgodnie z zaleceniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), powinniśmy spożywać przynajmniej 10 jajek tygodniowo. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 10:49 Ile powinno się gotować perfekcyjne jajko mollet? Przyjęło się, że zajmuje to ok. 5 minut od momentu wrzenia wody. W praktyce różnie z tym bywa. Jajko świeżo wyjęte z lodówki potrzebuje o ok. 2-3 minuty dłuższego gotowania. Istotny jest także rozmiar oraz waga, które determinują całkowity czas spędzony w wodzie. Dobrą praktyką będzie umieszczenie ugotowanych jajek mollet w lodowatej wodzie, co szybko obniży temperaturę produktu i zapobiegnie dalszemu ścinaniu się żółtka. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 11:03 BURGER ŚNIADANIOWY Bułka hamburgerowa - 4szt Kabanos grubszy pikantny - 200g Cebula - 1 szt duża Olej - 1 łyżeczka Jajko - 4szt Ser żółty - 4 plasterki Sałata - 4 liście Pomidor - 8 plasterków Sos: Musztarda - 1 łyżeczka Keczup - 1 łyżeczka Majonez - 1 łyżeczka Sos pikantny - 1 łyżeczka Syrop z agawy - 1 łyżeczka Sok z cytryny - 1 łyżeczka Składniki na sos mieszamy i odstawiamy do przegryzienia. Kabanosy kroimy w plasterki, przesmażamy na oleju. Gdy tłuszcz zacznie się wytapiać dodajemy drobno pokrojoną cebulę. Smażymy razem, aż cebula mocno się zeszkli. Kabanosa zdejmujemy, a na pozostałym na patelni tłuszczu smażymy jajka tak, aby białka się ścięły, a żółtka pozostały płynne. Bułki podpiekamy w piekarniku. Podpieczoną bułkę smarujemy sosem, na nim układamy sałatę, pomidora, kabanosy z cebulą. Następna warstwa to sadzone jajko, a na nim plaster sera. Opalamy ser palnikiem. Na serze układamy górną połówkę bułki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 11:09 [color=brown]PĄCZKI Z DODATKIEM ZIEMNIAKÓW 360 g mąki pszennej 100 g cukru ½ szklanki ciepłej wody ½ szklanki ciepłego mleka 75 g masła 1 jajko 1 opakowanie suszonych drożdży (7 g) 1 płaska łyżeczka soli dodatkowo: mąka do podsypania stolnicy, smalec do smażenia 150 g ziemniaków 2 łyżki mleka 1 łyżka masła Zacznij od przygotowania masy ziemniaczanej do pączków. Warzywa obierz i ugotuj do miękkości w lekko osolonym wrzątku. Odcedź, a do garnka dodaj masło oraz mleko. Ubij za pomocą tłuczka aż do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji. Nie powinny zostać żadne grudki. Przejdź do ciasta na pączki. Masło rozpuść i ostudź. W misce wymieszaj mąkę, drożdże, cukier oraz sól. W osobnym naczyniu umieść wodę, masło, mleko, jajko i purée (nadal powinno być ciepłe). Połącz zawartość obu misek, dokładnie mieszając. Przykryj bawełnianą ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 40 minut. Po upływie tego czasu wyjmij stolnicę i wysyp cienką warstwę mąki. Ciasto energicznie zagniataj, następnie rozwałkuj na placek o grubości około 1,5 cm. Za pomocą szklanki wycinaj koła. Układaj je na podsypanej mąką blasze. Ponownie odstaw je do wyrośnięcia, tym razem na 20 minut. W dużym garnku rozgrzej smalec. Pączki smaż partiami przez minutę z każdej strony — powinny swobodnie unosić się w naczyniu. Wyjmuj je przy pomocy łyżki cedzakowej i odkładaj na papierowy ręcznik, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Po ostudzeniu udekoruj cukrem pudrem lub domowym lukrem. Używając szprycy cukierniczej, możesz dodać do nich ulubione nadzienie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 12:04 SAŁATKA Z JAJKAMI PO SZKOCKU 6Jajka 250 g soczewicy koralowej 100 g drobnej bułki tartej 40g mąki 2Lizaki cukrowe 1Pęczek koperku 1Pęczek szczypiorku 0,5Różdżka sznurkowa 1Kropla oliwy z oliwek 1Jabłko Granny Smith 1 l oleju słonecznikowego do smażenia 1Jogurt mieszany sok i starta skórka z 1 cytryny 1 łyżka stołowa Kawa tahini (krem sezamowy) Sól Pieprz z młyna Ugotuj 4 jajka (na miękko) przez 6 minut we wrzącej wodzie. Zanurz je w misce z bardzo zimną wodą, a następnie obierz. Gotuj soczewicę koralową w osolonej wodzie, aż pęknie (10–12 minut). Odcedź je i pozostaw do ostygnięcia. Mieszaj je długo w misce sałatkowej z 1 surowym jajkiem, solą, pieprzem, szczypiorkiem i 2/3 posiekanego koperku. Podziel farsz na 4 porcje. Połóż 1 na dłoni, spłaszcz ją, połóż na niej 1 jajko na miękko i owiń je. Zrób to samo z pozostałymi 3 porcjami. Pozostałe 2 jajka roztrzep z odrobiną wody w głębokim talerzu. Mąkę wsypać do innego talerza, a bułkę tartą do trzeciego. Obtocz jajka, jedno po drugim, w mące, następnie w roztrzepanych jajkach, a na końcu w bułce tartej. Rozgrzej olej do smażenia i smaż jajka po szkocku przez 3–4 minuty. Przygotuj sos jogurtowy: wymieszaj wszystkie składniki, dodaj sól i pieprz. Doprawić liśćmi sałaty. Z bagietki wyjmij grzanki i zrumień je na patelni z oliwą z oliwek. Do zielonej sałatki dodaj pokrojone w słupki jabłko, resztę gałązek koperku i gwiazdnicę pospolitą. Odcedź jajka na chwilę na papierze chłonnym i podawaj je gorące z sałatką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 12:13 JAJKA SZKOCKIE Z CIELĘCINĄ 400 g mielonej cielęciny 8Jaja przepiórcze 1Jajko kurze 2Gałązki estragonu 2Gałązki pietruszki 1Gałązka tymianku 4 łyżki. łyżka mąki 2Jaja kurze 8 łyżek zupa bułka tarta 0,5 łyżeczki kawa Sól gruboziarnista 4 szczypty drobnej soli Pieprz biały z młyna 40 cl oleju do smażenia Zagotuj w garnku wodę z grubą solą. Zanurz w nim jajka przepiórcze i gotuj przez 3 minuty. Odcedź i odśwież pod bieżącą wodą. Obierz je. Tymianek, estragon i pietruszkę umyj i posiekaj. Wymieszaj mięso, posiekane zioła, sól i pieprz. Podziel mięso na 8 kulek. Rozłóż je w dłoniach i połóż na środku jajko przepiórcze. Złóż mięso wokół jajka, aby uformować klopsiki w kształt kulek. Rozgrzej olej do 180°C. Obtocz pulpeciki w mące, następnie w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Zanurz pulpeciki cielęce w jajku i bułce tartej. Panierowane jajka cielęce smaż przez 10 minut w oleju, regularnie je przewracając, aby mięso równomiernie się usmażyło, a panierka zyskała złoty kolor. Odsącz jajka cielęce na kratce wyłożonej papierem pochłaniającym wilgoć. Podawaj je przekrojone na pół na półmisku z małą miseczką musztardy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 12:21 🥚JAJKA PO SZKOCKU Z DWOMA RODZAJAMI MIĘS🥚 6Duże ekologiczne jaja 200 g mielonej cielęciny 100 g wędzonego boczku 3szalotki 0,5 łyżeczki Kawa pieprzowa Espelette 1 łyżka stołowa musztarda do zupy 1Bukiet estragonu 2 łyżki stołowe łyżka mąki 80 g bułki tartej 1Kąpiel w oleju do smażenia Sól Pieprz Gotuj 4 jajka przez 6 minut w osolonej wodzie. Ostudź je pod bieżącą wodą i obierz. Rozbij pozostałe 2 jajka, oddzielając białka od żółtek. Obierz szalotkę. Wymieszaj je z boczkiem, cielęciną, musztardą, estragonem, 1 żółtkiem i pieprzem Espelette. Dodaj sól i pieprz. Uformuj 4 kulki z nadzienia, połóż każdą na kawałku folii spożywczej i spłaszcz je. Ułóż ugotowane jajka na środku, zawijając farsz wokół nich tak, aby utworzyły 4 kulki. Schłodzić przez 15 minut. Pozostałe jajka (1 żółtko i 2 białka) roztrzep w głębokim talerzu z odrobiną soli i pieprzu, do drugiego talerza wsyp mąkę, a do trzeciego bułkę tartą. Obtocz kulki w mące, jajkach i bułce tartej. Powtórz operację jeszcze raz. Rozgrzej olej do 170°C i smaż kulki przez 5 minut, przewracając je w połowie smażenia. Odsącz je na papierze chłonnym. Podawać na gorąco z sosem winegret i ogórkami kiszonymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 12:30 MUFFINY Z JAJKIEM 4Angielskie muffiny 4 plasterki sera cheddar 4Jajka 4 plasterki boczku Muffinki przekrój na dwie części i podpiecz je przez kilka minut w tosterze, w piekarniku nagrzanym do 150°C. Usmaż jajka na patelni i usmaż boczek. Połóż plasterki sera cheddar na angielskiej muffince, dodaj jajko, a następnie grillowany boczek. Zamknąć i podawać natychmiast. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 12:55 JAJKA PO TURECKU Z JOGURTEM 8 łyżek łyżki jogurtu greckiego 1 ząbek czosnku Sok i skórka z 1/2 cytryny 2 łyżki stołowe łyżka oliwy z oliwek 20g masła 1 łyżka stołowa łyżeczka mieszanki papryczek chili i proszku chili 2 jajka Mas d'Auge Red Label Kolendra świeża pietruszka 2 kromki chleba wiejskiego Sól, pieprz W misce wymieszaj jogurt z czosnkiem, skórką i odrobiną soku z cytryny. Dodaj odrobinę oliwy z oliwek, sól i pieprz. Przechowywać w temperaturze pokojowej. Na małej patelni rozpuść masło z resztą oliwy z oliwek, dodaj papryczkę chili i proszek chili. Wymieszać i zdjąć z ognia. W małym rondelku z wrzącą wodą gotuj jajka przez 6 minut, aż woda ponownie się zagotuje. Odcedź i przelej zimną wodą, aby zatrzymać gotowanie. Obierz 2 jajka. Na środek miski wlej odrobinę jogurtu, skrop olejem chili, solą i pieprzem. Dodaj jajko i posiekaną kolendrę i pietruszkę. Podawać z kilkoma kromkami tostowego chleba. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 13:05 MAKARONIKI JAK JAJKA Z BEKONEM 150 g proszku migdałowego 150 g cukru pudru 4Białka jaj 150 g cukru pudru 3,5 cl wody 1Końcówka żółtego barwnika Do słodkiego nadzienia z boczku 200 g boczku 3 łyżki stołowe zupa z brązowego cukru 2 łyżki stołowe łyżka syropu klonowego 100 g cukru pudru 3 cl wody 1Duże jajko 2Żółtka jaj 200 g masła (w temperaturze pokojowej i pokrojonego w kostkę) Zrób makaroniki Wymieszaj cukier puder z proszkiem migdałowym. Przecedzić przez sito. Dodaj 2 białka i mieszaj, aż uzyskasz konsystencję pasty. Podgrzej cukier z wodą w rondlu do temperatury 121°C. W międzyczasie ubij resztę białek na sztywną pianę. Stopniowo dodawaj gorący syrop, cały czas mieszając mikserem, aż beza osiągnie temperaturę pokojową. Wymieszaj mieszankę proszku migdałowego z 1/3 mieszanki bezowej. Następnie dodaj resztę bezy szpatułką. Wlej około 1/5 mieszanki do miski i dodaj żółty barwnik spożywczy. Za pomocą szpatułki wymieszaj składniki, „rozgniatając” ciasto o ścianki naczynia. Kontynuuj mieszanie, aż mieszanka stanie się gładka, błyszcząca i będzie tworzyć wstążkę po podniesieniu szpatułki. Napełnij dwa rękawy cukiernicze o średnicy 8 cm – jeden białą mieszanką, a drugi żółtą. Na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem pergaminowym ułóż 24 makaroniki w kształcie jajek sadzonych, wyciskając z nich białą masę. Pozostaw je na 20 minut, aby utworzyła się skorupa, a następnie włóż na nie żółtka jajek. Odstawić na kolejne 20 minut. Rozgrzej piekarnik do 135°C (piekarnik gazowy 4/5) i piecz makaroniki przez 18 minut. Do dekoracji Posyp boczek brązowym cukrem i polej syropem klonowym. Grilluj boczek przez 20 minut, aż się ładnie skarmelizuje. Obróć boczek. Pozostawić do ostygnięcia, a następnie bardzo drobno posiekać. Włóż jajka i żółtka do miksera i ubijaj przez 2 minuty. W międzyczasie podgrzej wodę z cukrem w rondlu do temperatury 121°C. Następnie zalej tym syropem jajka, cały czas mieszając. Kontynuuj ubijanie, aż do całkowitego ostygnięcia. Dodawaj masło stopniowo. Ubijaj, aż masa będzie gładka i lśniąca. Przełóż nadzienie do rękawa cukierniczego (średnica 8 mm) i połóż je na jednej połówce makaroników. Posyp dużą ilością boczku, a następnie zamknij każdy makaronik górną skorupką. Przechowuj makaroniki w lodówce i wyjmij je 10 minut przed podaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 22:09 Przygotowaną bułkę do knyszy kroimy na pół i do powstałej w ten sposób kieszonki aplikujemy ulubiony sos, np. czosnkowy. Kieszonkę wypełniamy czerwoną kapustą, sałatą, pokrojonymi pomidorami, posiekaną w piórka cebulą, posiekanymi w talarki ogórkami kiszonymi, a na koniec dodajemy smażona lub prażoną cebulkę. Opcjonalnie możemy knyszę wypełnić także mięsem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.02.25, 13:57 KARMELOWIEC Biszkopt z orzechami: 180 g orzechów włoskich 100 g mąki pszennej tortowej 20 g kakao 7 jajek 150 g cukru odrobina soli pół łyżeczki proszku do pieczenia Biszkopt jasny: 6 jajek 200 g cukru 120 g mąki pszennej 120 g skrobi ziemniaczanej 2 łyżki wody odrobina soli Krem kajmakowy: 700 g mascarpone 250 g śmietanki 30% 40 g masy kajmakowej 20 g cukru pudru Krem do dekoracji: 200 ml śmietanki 30% 250 g cukru 65 g masła Najpierw przygotuj krem do dekoracji. Umieść cukier w rondelku z grubym dnem. Rozpuszczaj na małym ogniu, ale nie mieszaj. Kiedy się roztopi, dodaj masło i mieszaj aż całkowicie się rozpuści. Karmel powinien zmienić konsystencję. Dodaj wtedy śmietankę i delikatnie mieszaj około 2-3 minuty. Odstaw do wystudzenia, a potem włóż do lodówki na czas przygotowania biszkoptów. Zrób pierwszy orzechowy biszkopt. Posiekaj orzechy włoskie bardzo drobno. Mąkę pszenną połącz z kakao i proszkiem do pieczenia. Żółtka oddziel od białek. Utrzyj je z cukrem na jasną masę. Wsyp do niej przesianą mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia, a także posiekane orzechy. Osobno ubij białka z odrobiną soli na puszystą masę. Do masy z żółtkami, mąką i orzechami, delikatnie dodaj pianę z białek. Wymieszaj, aby masa zrobiła się jednolita. Ciasto przełóż do tortownicy o średnicy 23 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz przez 45 minut w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni Celsjusza. Odstaw do całkowitego ostudzenia. Wtedy podziel ostrym nożem ciasto wzdłuż na dwa blaty. Zrób teraz drugi biszkopt. Oddziel białka od żółtek i umieść je w wysokim naczyniu z solą. Ubij na sztywną pianę. Stopniowo dodawaj cukier. Kiedy piana stanie się gęsta i lśniąca, dodawaj po jednym żółtku, delikatnie miksując na wolnych obrotach. Dodaj przesianą mąkę pszenną i skrobię ziemniaczaną, mieszając delikatnie szpatułką. Na koniec dodaj 2 łyżki wody i wymieszaj. Przełóż gotowe ciasto do tej samej tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz około 35 minut w 170 stopniach Celsjusza. Po wystudzeniu, podziel ciasto ostrym nożem na dwa blaty. Ubij serek mascarpone i śmietankę 30% na sztywną masę. Do piany dodaj masę kajmakową i cukier. Zmiksuj krótko, tylko do połączenia. Wyciągnij z lodówki przygotowany karmel. Ubij na jasny puch. Teraz złóż karmelowiec. Na ciemny biszkopt rozsmaruj 1/4 kremu kajmakowego i przykryj jasnym biszkoptem. Ponownie rozsmaruj kremem kajmakowym. Nałóż ciemny biszkopt i rozsmaruj na nim trzecią część kremu kajmakowego. Przykryj jasnym biszkoptem. Na wierzchu rozsmaruj cienką warstwę kremu kajmakowego. Teraz udekoruj karmelowca przygotowanym kremem do dekoracji według uznania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.02.25, 14:06 FAWORKI 600 g mąki pszennej, 2 łyżki smalcu, 15 żółtek, 200 g cukru, 6 łyżek śmietany, 2 łyżki spirytusu, 500 g smalcu do smażenia, 100 g cukru pudru. Na początek składniki należy utrzeć smalec, do momentu, w którym uzyska konsystencję śmietany. Do niego wbijamy 15 żółtek jajek, dodajemy odmierzony wcześniej cukier, spirytus, śmietanę oraz mąkę. Całość należy wyrobić na gładkie ciasto. To rozwałkowujemy następnie na cienką warstwę i kroimy w paski. Nie zapomnijmy jednak systematycznie podsypywać ciasto mąką. Kroimy na paski szerokości 3 cm i dł. 15 cm. Nacinamy wzdłuż po środku. Przewijamy. W szerokim rondlu rozgrzewamy smalec i podgrzewamy do odpowiedniej temperatury. Kiedy smalec będzie odpowiednio gorący, by smażyć na nim faworki? By to sprawdzić wystarczy wrzucić kawałek ciasta na faworki. Jeśli wypłynie natychmiast oznacza to, iż można rozpocząć proces smażenia. Faworki smażymy na złoty kolor, przewracając, by były równomiernie zarumienione. Po ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.02.25, 21:38 SAŁATKA Z MAKARONEM CHIŃSKIM 300 g chińskiego makaronu skrobiowego 300 g filetu z kurczaka (pojedynczy) 2 ząbki czosnku 1½ łyżki sosu sojowego 1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu garść zielonej fasoli szparagowej 1 cebula 1 czerwona papryka 1 mała marchewka ½ łyżeczki słodkiej papryki ½ łyżeczki ostrej papryki ½ łyżeczki mielonych ziaren kolendry 1 łyżka octu winnego 4 łyżki oleju roślinnego kilka gałązek koperku lub szczypiorku Przełóż zawartość patelni do miski z makaronem. Wymieszaj. Odstaw do wystudzenia. Udekoruj sałatkę posiekaną zieleniną. Zalej makaron wrzątkiem i pozostaw na 10 minut pod przykryciem. Gdy makaron zmięknie, odcedź wodę. Rozdrobnij makaron nożem lub nożyczkami. Przełóż do dużej miski. Oczyść filet z kurczaka (usuń błonki, chrząstki) i pokrój na nieduże kawałki. Przełóż do miski. Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, sos sojowy, pieprz i 2 łyżki oleju. Dokładnie wymieszaj wszystkie składniki. Odstaw na co najmniej godzinę. Odetnij od fasoli ogonki. Ugotuj strąki do miękkości w osolonym wrzątku (5-10 minut). Odcedź i pokrój na mniejsze kawałki. Obierz cebulę i pokrój na półplasterki. Usuń z papryki gniazdo nasienne, a miąższ pokrój na cienkie słupki. Obierz marchewkę i także pokrój ją w słupki. Rozgrzej patelnię i przełóż na nią kurczaka. Smaż przez chwilę – aż mięso się lekko zarumieni. Dodaj na patelnię resztę oleju i cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dołóż paprykę i marchewkę. Smaż kilka minut – do miękkości warzyw. Pod koniec smażenia dodaj ocet winny i fasolę. Dopraw mielonymi paprykami, kolendrą i solą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.02.25, 21:47 ZUPA NA MAŚLANCE 750 ml maślanki 250 ml gorącej wody 100 ml śmietany 18% 1 łyżka mąki pszennej 1 kg ziemniaków 100 g boczku wędzonego 1 cebula sól pieprz Na początek zajmij się ziemniakami. Bulwy obierz i ugotuj do miękkości. W tym czasie do garnka wlej maślankę i podgrzej ją na małym ogniu. Mieszaj ją co jakiś czas trzepaczką, żeby nie powstały w niej grudki. Do osobnego naczynia wlej gorącą wodę i połącz ją z mąką oraz śmietaną. Składniki powinny utworzyć jednolitą konsystencję. Do gotującej się maślanki wlej mieszankę wody, mąki i śmietany. Podczas wlewania całość energicznie mieszaj. Zupę gotuj przez kolejne 10 minut. Dopraw ją solą oraz pieprzem do smaku. Gdy zupa będzie dochodzić, boczek i cebulę pokrój w niedużą kostkę. Mięso usmaż na dobrze rozgrzanej patelni, aż stanie się chrupiące. Dodaj cebulę i smaż ją do zeszklenia. Na głęboki talerz wyłóż kilka ziemniaków i polej je skwarkami. Do talerza nalej gotową zupę na maślance. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.02.25, 21:51 [b][b]]color=green]CIASTECZKA Z KREMEM CYTRYNOWYM[/color][/b][/b] 250 g mąki 100 g cukru pudru szczypta soli 150 g masła 1 żółtko skórka otarta z cytryny na krem cytrynowy 3 jajka 1 żółtko 180 g ukru sok z 3 cytryn skórka otarta z 1 cytryny 150 g masła Mąkę przesiać na stolnicę. Dodać cukier puder i sól. Dorzucić zimne masło i wysiekać. Zrobić kopczyk, w kopczyku dołeczek. Wybić żółtko. Uperfumować skórką otartą z cytryny. Wymieszać nożem, po czym zagnieść ciasto. Włożyć do woreczka i wstawić do lodówki na godzinę. Zimne ciasto rozwałkować na posypanej mąką stolnicy. Wyciąć ciasteczka (połowę zrobić z dziurką; można użyć różnych foremek). Ułożyć na blasze piekarnikowej wyścielonej papierem do pieczenia. Upiec na złoty kolor. Jajka wybić do rondelka. Dodać żółtko. Wsypać cukier, wlać sok z cytryn i uperfumować skórką cytrynową. Wymieszać miotełką. Dorzucić masło i podgrzewać na małym ogniu cały czas mieszając. Gdy zacznie gęstnieć, odstawić do wystudzenia. Następnie schłodzić w lodówce. Wystudzone ciasteczka przełożyć kremem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.01.25, 20:14 Wszystkie warzywa mieszamy, dodajemy sos i majonez Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.02.25, 21:31 CIASTO BENOFFE 250 g herbatników 100 g masła roztopionego - krem Składniki na krem: 1 puszka gotowej masy krówkowej 4 małe banany 300 ml śmietany kremówki 30-36 kakao do dekoracji Ciastka pokruszyć, wymieszać z roztopionym masłem. Następnie wyłożyć na formę, ubijając mocno dno i boki. Schłodzić w lodówce około 30 min. Na gotowy spód ciasteczkowy wyłożyć masę kajmakową. Banany obrać, pokroić i skropić sokiem z cytryny. Ułożyć pokrojone banany. Śmietanę kremówkę ubić, wyłożyć na wierzch ciast, całość posypać kakao. Schłodzić w lodówce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 24.01.25, 19:52 KOTLETY ZE SCHABU 400 g mielonego mięsa ze schabu 1 mała kajzerka 1 jajko 1 cebula PRZYPRAWY 1 łyżeczka majeranku 0,5 łyżeczki suszonego czosnku 0,5 łyżeczki pieprzu 1 dość płaska łyżeczka soli DODATKI mleko (do namaczania bułki) 3 łyżki bułki tartej (do panierowania) olej rzepakowy (do smażenia) Bułkę rwiemy na kawałki, zalewamy mlekiem i odstawiamy na chwilę. Pokrojoną cebulę rumienimy na oleju, a następnie studzimy. Do zmielonego mięsa dodajemy jajko, namoczoną bułkę, ostudzoną cebulkę oraz przyprawy, a następnie dokładnie mieszamy masę. Zwilżonymi dłońmi formujemy kotlety, które obtaczamy w bułce tartej. Smażymy z obu stron na dobrze rozgrzanym oleju rzepakowym. Po usmażeniu układamy je na ręczniku papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.02.25, 20:14 SPAGETTI paczka makaronu 1/2 kg mielonego mięsa cebula ząbek czosnku 4 pomidory łyżeczka ziół prowansalskich oliwa sól, pieprz i chili 2 szklanki pasty pomidorowej Do gotującej się wody wlej 2 łyżki oliwy i wsyp sól. Ugotuj makaron al dente. Na oliwie podsmaż mięso. Dodaj drobno posiekaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość podsmaż. Pomidory sparz wrzątkiem, obierz je ze skórki i drobno pokrój. Wrzuć do mięsa i podsmaż. Wlej pastę pomidorową, wsyp zioła prowansalskie, sól, pieprz i chili do smaku. Dokładnie wymieszaj. Następnie duś pod przykryciem na małym ogniu przez minimum 20 minut i dopraw do smaku. Do sosu wrzuć ugotowany makaron, wymieszaj i podawaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.02.25, 21:46 SERNIK CHAŁWOWY Spód: 250 g kakaowych herbatników (można również użyć naturalnych) 90-100 g masła - roztopionego, ostudzonego Masa serowa: 1 kg sera mielonego w wiaderku 180 g cukru 2 łyżeczki cukru z wanilią 4 duże jajka 200g jogurtu typu greckiego 4 łyżki mąki ziemniaczanej (około 65g) 300g pokruszonej chałwy waniliowej Polewa: 1 szklanka śmietanki kremówki 36% 300 g pokruszonej chałwy troszkę chałwy do posypania 1. Do blendera przełożyć herbatniki i zmiksować na piasek. Okruchy przesypać do miski, wlać roztopione masło, wymieszać. Masę ciasteczkową przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać i docisnąć (tortownica o śr. 25cm lub 24cm, ale z brzegiem 8 cm) 2. Do miski przełożyć ser, dodać cukier, mąkę ziemniaczaną, cukier z wanilią, jogurt i pokruszoną chałwę, wymieszać mikserem do połączenia składników. 3. Następnie do masy dodawać po jednym jajku, po każdym dodaniu wymieszać mikserem do połączenia składników. 4. Gotową masę serową wylać na spód w blaszce i ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w temperaturze 160°C na funkcji góra - dół przez około 30 minut. Po tym czasie zwiększyć temperaturę do 170°C i piec jeszcze przez około 40 minut. Po upieczeniu sernik można zostawić w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach na około 15 minut. Sernik wyjąć z piekarnika i odstawić go na około 2-3 godziny do ostudzenia. 5. Do rondelka wlać śmietankę, dodać pokruszoną chałwę, postawić na ogniu i podgrzewać, cały czas mieszając, aż masa trochę zgęstnieje i zrobi się jednolita. 6. Gotową polewę wylać na ciasto w blaszce i wyrównać. Sernik odstawić, aż polewa ostygnie. Następnie wstawić go do lodówki na parę godzin, ja wstawiłam go na całą noc. 7. Schłodzony sernik ostrożnie wyjąć z blaszki. Nożem oddzielić ciasto od brzegów blaszki i zdjąć obręcz. Sernik można posypać odrobiną chałwy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 11.01.25, 23:42 Dobrych rzeczy nakupiłam Teraz będę pitrasiła. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.01.25, 15:35 PASTA JAJECZNA Z WARZYWAMI 4-6 jajek ugotowanych na twardo 1 średniej wielkości ogórek kiszony 1 mała cebula 1/2 puszki groszku 1-2 łyżki majonezu gęstego, delikatnego w smaku sól i pieprz Jajka trzemy na tarce o grubych oczkach. Przekładamy do miski. Ogórki i cebulę kroimy w jak najdrobniejszą kostkę. Groszek dobrze osączamy z płynu. Wszystkie składniki pasty łączymy z majonezem. Dodajemy szczyptę soli i pieprzu do smaku. Możemy pastę jajeczną odłożyć na chwilę do lodówki, ale tak na prawdę jest od razu gotowa do jedzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.01.25, 15:43 KOKOSOWE NALEŚNIKI 160 g mąki kokosowej, 140 g skrobi ziemniaczanej, szklanka wody gazowanej, 2 szklanki mleka, 4 łyżki cukru, 3 jajka, 3 łyżki oleju, szczypta soli. Kokosowe nadzienie: 250 g serka mascarpone, 250 ml śmietanki 30 proc., 2 łyżki cukru pudru, 2 łyżki wiórków kokosowych. 1. Wszystkie składniki na ciasto przełóż do miski i dokładnie wymieszaj. 2. Wylewaj ciasto na patelnię i smaż naleśniki z dwóch stron na złoty kolor. 3. Przygotuj nadzienie - słodką śmietankę ubij z cukrem pudrem na puch. Dodaj serek mascarpone i wiórki kokosowe. Składniki zmiksuj. 4. Naleśniki przełóż śmietankowo-kokosowym kremem. Możesz złożyć je na kształt trójkątów. Podawaj z dodatkiem świeżych owoców, ulubionego dżemu lub lekkich warzyw. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.01.25, 15:53 FASZEROWANE ZIEMNIAKI 2 bardzo duże ziemniaki lub 4 średnie 100 g kiełbasy chorizo lub 100 g tofu, 1 cebula, 2 ząbki czosnku, 1 czerwona papryka, 100 g sera żółtego, do wersji z tofu: oliwa z oliwek i sos sojowy Ziemniaki wyszoruj i ugotuj w mundurkach w osolonej wodzie. Przekrój na połówki lub natnij tak, aby móc wydrążyć miąższ. W wersji mięsnej: na patelni podsmaż chorizo pokrojone w plasterki z drobną posiekaną cebulą, czosnkiem i papryką. W wersji wegetariańskiej: zeszklij cebulkę na oliwie, dodaj plasterki czosnku, paprykę pokrojoną w kostkę i pokruszone tofu, polej sosem sojowym i rozmieszaj. Dodatki z patelni wymieszaj z miąższem z ziemniaka. Nałóż nadzienie do środka wydrążonych łupinek, posyp startym żółtym serem i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni C na ok. 7-10 minut. Podawaj z sosem chrzanowym, czosnkowym lub kwaśną śmietaną Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.01.25, 16:01 PIECZONE RZODKIEWKI pęczek rzodkiewek, łyżka oliwy z oliwek, łyżeczka ziół, np. prowansalskich. Rzodkiewki umyj, obetnij końcówki i pokrój na plastry lub ćwiartki. Dobrze wymieszaj je z oliwą i ziołami. Następnie ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Rzodkiewki piecz w temperaturze 180 st. przez przynajmniej 15 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.01.25, 15:42 PIECZONE NALEŚNIKI 4 jajka, 500 g mąki pszennej, 2 szklanki mleka, 150 g drobnego cukru; 1 łyżeczka cukru waniliowego, możesz dodać ziarenka z laski wanilii, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli, łyżka prawdziwego masła. W dużej misce ubij jajka mikserem. Nie spiesz się, aby uzyskać puszystą masę jajeczną potrzebujesz nawet 5-8 minut. Nie przerywając miksowania, dodaj cukier i cukier waniliowy, a następnie stopniowo wsyp mąkę zmieszaną uprzednio z proszkiem do pieczenia. Na koniec wmiksuj mleko, dodaj szczyptę soli. Formę do pieczenia wysmaruj masłem i przelej do niej gotową masę na naleśniki. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni Celsjusza na 25-30 minut. Wyjmij puszyste i pachnące pannukakku z piekarnika, pokrój na kwadraty i podawaj z ulubionymi dodatkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 10:54 🧡CIASTO NA WALENTYNKI🧡 4 jajka 1 szklanka cukru 1 szklanka mąki tortowej 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia 4 łyżki wody 3 łyżki kakao 1 op. cukru wanilinowego 3 galaretki czerwone Masa: 500 ml śmietanki 30% 1 galaretka np. zielona 3-4 łyżki cukru pudru ok.1 szklanka wody( wrzątek) Dzień wcześniej przygotowujemy 3 galaretki wg instrukcji jak na opakowaniu. Ja zawsze mimo wszystko używam mniej wody niż podaje producent. Galaretki chłodzimy w grubszych szklankach. Z białek ubijamy pianę na sztywno a pod koniec delikatnie, stopniowo wsypujemy cukier. Po bardzo dobrym ubiciu dodajemy żółtka również stopniowo oraz wodę. Wszystkie suche składniki ze sobą łączymy. Za pomocą drewnianej łyżki delikatnie, stopniowo wsypujemy resztę składników i mieszamy. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni do suchego patyczka (ok.30 minut). Biszkopt należy piec w papierze do pieczenia w brytfannie. Jeśli wyrośnie Nam zbyt gruby można delikatnie obciąć. Keksówkę dl 25 cm wyścielamy folia aluminiowa i jeszcze ciepły biszkopt odrywamy delikatnie od papieru do pieczenia i wkładamy do keksówki tak jak pokazuje moje zdjęcie. Oczywiście biszkopt jest za duży więc należy oderwać końce. Uwaga z resztek biszkoptu polecam zrobić bajaderki. Galaretki porządnie zastygnięte wyciągamy delikatnie ze szklanek (pomagamy sobie na początku nożem) i wycinamy serduszka za pomocą foremki do ciasteczek w kształcie serca. Zieloną dobrze mieszamy z gorącą wodą .Czekamy aż będziecie mieć temperaturę pokojową. Musimy uważać by była cały czas płynna. Śmietankę ubijamy na najszybszych obrotach musi być porządnie schłodzona. Do letniej ale płynnej zielonej galaretki dodajemy łyżkę śmietanki mieszamy i szybko dodajemy do masy. Mieszamy już za pomocą łyżki. Trzeba szybko działać bo zaraz tężeje. Na dnie biszkoptu układamy równomiernie trochę masy i rozprowadzamy i układamy serca jeden przy drugim po długości tak by szpic serca był na górze. Kładziemy resztę śmietanki już równo do samego końca foremki. Odstawiamy na kilka godzin lub na noc. Po schłodzeniu odwracamy ciasto go góry nogami i delikatnie odrywamy papier. Kroimy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 11:43 💜KOKTAJL KREWETKOWY💜 2 łyżki drobnej soli 1 1/2 łyżki cukru granulowanego 1 łyżka całych ziaren czarnego pieprzu 4 świeże gałązki estragonu 2 cytryny, podzielone 1 1/2 funta nieobranych, surowych krewetek jumbo (13/15) 1 (12-uncjowa) butelka (około 1 szklanki) sosu koktajlowego 1 1/2 łyżki przygotowanego chrzanu 1/4 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu Cząstki cytryny do podania Dodaj 10 szklanek wody , 2 łyżki drobnej soli , 1 1/2 łyżki cukru granulowanego , 1 łyżkę całych ziaren czarnego pieprzu i 4 świeże gałązki estragonu do dużego rondla. Przekrój 1 cytrynę na pół i wyciśnij sok do mieszanki wodnej; dodaj połówki zużytych cytryn. Doprowadź do wrzenia na dużym ogniu. Zdejmij z ognia i odstaw na 8 minut lub do momentu, aż termometr wskaże 180 F. W międzyczasie usuń żyłki z 1,5 funta nieobranych, surowych krewetek jumbo , nakłuwając ich tylną część skorupy wykałaczką lub cienkim bambusowym szpikulcem; za pomocą wykałaczki wyciągnij żyłkę z krewetki i wyrzuć ją. Dodaj krewetki do rondla i gotuj (poza ogniem), aż będą ugotowane, jędrne w dotyku i nieprzezroczyste, około 3 minut. Podczas gdy krewetki się gotują, napełnij dużą miskę lodowatą wodą. Gdy krewetki będą ugotowane, przełóż je łyżką cedzakową do dużej, zamykanej, żaroodpornej plastikowej torby i szczelnie zamknij. Zanurz woreczek w lodowatej wodzie, przesuwając krewetki w woreczku rękoma, aby je rozdzielić i szybciej ostygnąć. Pozostaw woreczek w lodowatej wodzie, aż krewetki będą zimne, 8 do 10 minut. Podczas gdy krewetki stygną, ubij razem 1 szklankę sosu koktajlowego , 1 1/2 łyżki przygotowanego chrzanu i 1/4 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu w średniej misce. Zetrzyj skórkę z pozostałej cytryny i dodaj do sosu koktajlowego wraz z 1 1/2 łyżki soku z cytryny . Przełóż do małej miski do serwowania. Wyjmij krewetki z woreczka i obierz je, pozostawiając ogonki. Krewetki ułóż na półmisku, posyp kruszonym lodem i podawaj z sosem koktajlowym i cząstkami cytryny . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 11:58 🤎ŁATWE CIASTO CZEKOLADOWE🤎 130 g mąki 125 g Ciemna czekolada deserowa 125Masło 115 g cukru 4Jajka 20 cl Płynny crème fraîche 1 saszetka cukru waniliowego 1 saszetka drożdży Rozgrzej piekarnik do 170°C (gr. 5-6). W dwóch miskach oddzielić żółtka od białek. W rondelku rozpuść masło i pokrój czekoladę na kawałki. W salaterce ubić cukier z żółtkami, aż masa stanie się biała. Wlać masę czekoladową i wymieszać. Dodać crème fraîche i ponownie wymieszać. W drugim naczyniu ubić białka z cukrem waniliowym. Do masy czekoladowej wlać mąkę i przesiane drożdże. Dobrze wymieszaj. Delikatnie wymieszaj białka, aż uzyskasz jednorodne ciasto. Przelać do formy na ciasto i piec około 40 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.02.25, 22:20 KOPYTKA 1 kg ziemniaków 2 jajka sól gałka muszkatołowa 50 g mąki pszennej 50 g mąki ziemniaczanej masło Ziemniaki umyj i ugotuj, jeszcze gorące obierz ze skórki i przeciśnij przez prasę do ziemniaków Do masy dodaj jajka, przypraw solą i gałką muszkatołową Dodaj mąki i z ciasta uformuj wałek. Pokrój go na około 12 kawałków Kluski wrzucaj na gotującą się wodę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.02.25, 22:25 KROKIETY ZIEMNIACZANE ok 800 - 900 g ugotowanych ziemniaków 1 łyżka masła 2 żółtka szczypta gałki muszkatołowej panierka mąka pszenna 2 jajka bułka tarta olej do smażenia Jeżeli używamy zwykłych ugotowanych utłuczonych ziemniaków, należy je przecisnąć przez praskę i dodać do nich łyżkę masła oraz dwa żółtka i wyrobić gładkie ciasto. Jeżeli natomiast używamy ziemniaków, które były utłuczone już z dodatkiem masła lub śmietany, nie dodajemy tłuszczu ponownie. Do ziemniaczanej masy proponuję dodać szczyptę gałki muszkatołowej. Z ciasta uformować kawałki długości ok 5 cm. Każdy kawałek panierować kolejno w mące, rozmąconych jajkach oraz bułce tartej. Następnie usmażyć krokiety na rumiano z każdej strony. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.02.25, 22:28 SURÓWKA CHIŃSKA 1 bardzo mała główka kapusty lub 1/2 większej 1 duża marchew opcjonalnie cebula Zalewa: 100 ml oleju 3 łyżki octu 3 łyżki wody 2 łyżeczki soli 2 czubate łyżki cukru 1 duży ząbek czosnku Kapustę szatkuję A następnie sole i odstawiamy na kilka minut. Marchew ścieram na Tarce o grubych oczkach. Cebule kroję w drobną kostkę jednak można ją pominąć. Przygotowuje zalewę. W garnku w rondelku mieszamy cukier, wodę, ocet sól, olej i czosnek. Zagotowujemy i od razu zalewamy surówkę. Odstawiamy na ok 5 godzin. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.02.25, 22:33 ZAPIEKANKA Z PIERSI Z KURCZAKA 400 g piersi z kurczaka 400 g makaronu penne 1/2 brokułu 150 g pomidorków koktajlowych 1 cebula 2 ząbki czosnku 100 ml śmietanki kremówki 2 łyżki oliwy z oliwek 1/2 łyżeczki suszonej bazylii sól i pieprz do smaku Dodatkowo: 100 g tartego żółtego sera Makaron i brokuły podzielone na różyczki ugotuj al dente w osolonej wodzie. Na patelnię wlej oliwę, podsmaż na niej drobno pokrojoną cebulę i czosnek. Dodaj pierś z kurczaka, podsmaż na złoty kolor, pod koniec dopraw solą i pieprzem. Do naczynia żaroodpornego przełóż kurczaka, makaron, brokuły, dodaj pomidorki koktajlowe, wlej śmietankę i wsyp suszoną bazylię. Wszystko wymieszaj. Wierzch zapiekanki z piersi kurczaka i makaronem posyp startym serem, włóż do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 15-20 min, aż ser ładnie się roztopi i zarumieni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.02.25, 22:37 PĄCZKI SEROWE 260 g mąki pszennej, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, ½ łyżeczki proszku do pieczenia, ½ łyżeczki soli morskiej drobnoziarnistej, 250 g twarogu śmietankowego, 2 żółtka z dużych jajek, 50 g cukru, 2 łyżki kwaśnej śmietany 18 proc., 2 łyżki likieru pomarańczowego, 1 łyżka ekstraktu waniliowego, olej do smażenia, 1 mały grejpfrut, 260 g cukru pudru. Na dużą i głęboką patelnię wlewamy olej i podgrzewamy na średniej mocy palnika do momentu uzyskania 180 st. C. Do miski dodajemy mąkę, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia i sól, następnie wszystko mieszamy. Do drugiej miski przekładamy twaróg, żółtka, cukier, kwaśną śmietanę, likier pomarańczowy i ekstrakt waniliowy. Wymienione składniki miksujemy na jednolitą masę. Następnie dodajemy suche składniki z pierwszej miski i mieszamy łyżką. Ciasto wyrabiamy, aż zrobi się gładkie. Blat posypujemy odrobiną mąki i rozwałkowujemy ciasto do momentu, aż będzie miało ok. 2 cm grubości. Z ciasta wykrawamy okręgi o średnicy ok. 8 cm. Ze środka uzyskanych okręgów, np. za pomocą kieliszka wykrawamy kolejne, mniejsze. Wykrojone ciasto łączymy, rozwałkowujemy i ponownie wycinamy z niego wspomniane okręgi. Pączki smażymy na rozgrzanym tłuszczu ok. 2 minut z każdej strony, aż ładnie się zarumienią. Po usmażeniu wykładamy pączki na ręcznik papierowy. Skórkę z umytego grejpfruta ścieramy na tarce o drobnych oczkach. "Pamiętaj, aby nie ścierać białej części skórki, bo gorycz będzie zbyt duża" - apeluje na swoim blogu Michał Korkosz. Z grejpfruta wyciskamy sześć łyżek soku, przelewamy rondelka i stawiamy na średniej mocy palnika. Gdy zacznie się gotować, zdejmujemy z palnika. Do środka wsypujemy cukier puder i mieszamy do momentu, aż się rozpuści. Następnie dodajemy startą skórkę i ponownie mieszamy. Pączki serowe zanurzamy w lukrze z jednej strony i odstawiamy, by lukier stężał. Michał Korkosz podpowiada, że jeśli nie mamy pod ręką twarogu śmietankowego lub sernikowego, a jedynie twaróg typu klinek, należy go zblendować wraz z resztą mokrych składników, aby pozbyć się grudek. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.02.25, 22:40 TŁUSTY CZWARTEK BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA - Interia - 22.02.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:05 ZUPA Z KREWETKAMI I OKRĄ 4 korpusy kurczaka 2 piersi z kurczaka 1 kg krewetek ze skorupami i głowami 2 cebule 8 szt. łodyg selera naciowego 3 marchewki 2 główki czosnku 2 korzenie pietruszki 4 liście laurowy liście tymianku suszone liście estragonu suszone liście oregano suszone liście bazylii suszone 1 duża puszka lub 2 małe pomidorów 100 g ryż 400 g zielonej okry olej 3 łyżki mąki pszennej sos Worchester sos Tabasco Krewetki oczyść z pancerza i głowy. Cebulę, marchew, seler i pietruszkę pokrój w kosteczkę i podziel na dwie części. Posiekaj czosnek, a okrę pokrój w plastry grubości 1 cm. Pierś kurczaka pokrój w kostkę. Na blasze do pieczenia ułóż pozostałe pancerze i głowy po krewetkach. Dodaj połowę warzyw oraz korpusy kurczaka. Całość umieść w piekarniku rozgrzanym do 250°C na ok. 90 minut. Warzywa, korpusy oraz odpady po krewetkach powinny być ciemnobrązowe. Wszystko z blaszki przełóż do dużego garnka i zalej 4 litrami wody. Wywar gotuj 3-4 godziny. Później przecedź przez drobne sito. W drugim garnku z szerokim dnem rozgrzej olej i podsmaż na nim piersi kurczaka oraz pozostałe warzywa (seler, cebulę, pietruszkę, czosnek). Warzywa mają się dobrze zarumienić. Całość oprósz mąką, a następnie smaż jeszcze chwilę, aż całość dobrze zbrązowieje. Dodaj pomidory z puszki, wywar oraz , Liście laurowe z , tymianek, oregano, bazylię i estragon. Do wywaru dodaj również ryż. Całość gotuj ok. 20 minut. Po tym czasie dodaj okrę oraz krewetki. Gotuj jeszcze 10 minut. Zupę dopraw do smaku solą, sosami Worcester oraz Tabasco. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:10 ZUPA Z AWOKADO 4 dojrzałe awokado, 3 szklanki bulionu, 1 szklanka śmietany, 2 cebule, 1 pęczek kolendry, 3 ząbki czosnku, 2 łyżki mąki kukurydzianej, 1 łyżka oliwy, sok z 1 limonki, 1 papryczka chili, sól i pieprz do smaku. Awokado kroimy na pół, pozbywam się pestki i wydrążamy miąższ, który przekładamy do naczynia, skrapiamy odrobiną soku z limonki i miksujemy na gładką masę. Cebulę i czosnek obieramy i siekamy na drobną kostkę. Papryczkę chili myjemy i siekamy w drobną kostkę. To samo robimy z kolendrą. Do garnka, w którym będziemy gotować zupę, wlewamy oliwę, na której należy zeszklić cebulę wraz z czosnkiem i papryczką. Następnie dodajemy kolendrę i wlewamy bulion. Gdy zawartość garnka się zagotuje, całość należy zmiksować. Mąkę mieszamy ze śmietaną, dodajemy do zupy i ponownie zagotowujemy. Pod koniec gotowania dodajemy zmiksowaną wcześniej pastę z awokado, dokładnie mieszamy i całość podgrzewamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:18 PĄCZKI Z LUKREM 550 g mąki pszennej typu 550 250 ml mleka 5 żółtek 50 g masła 50 g cukru pudru 40 g drożdży odrobina soli ulubiona konfitura do nadziewania 1 litr oleju do smażenia Dodatkowo: 300 g cukru pudru 6-7 łyżek soku z cytryny kilka łyżek kandyzowanej skórki z pomarańczy Mleko podgrzej, aby było ciepłe. Przelej je do wysokiej szklanki. Dodaj rozkruszone świeże drożdże, 2 łyżki mąki i 1 łyżkę cukru pudru. Dobrze zamieszaj, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce. W tym czasie rozpuść w rondelku masło. Mąkę przesiej przez sito. Wsyp ją do dużej miski. Dodaj żółtka, pozostałą część cukru pudru oraz szczyptę soli. Wlej wyrośnięty zaczyn i wyrób ciasto, aby składniki się połączyły. Wtedy wlej masło. Dalej wyrabiaj ciasto przez kilka minut. Konsystencja będzie dość lejąca. Posyp delikatnie mąką, przykryj ściereczką i odstaw na 90 minut do podwojenia objętości. Ciasto podziel na dwie części. Każdą z nich ponownie krótko wyrób i podziel na równe części. Rozpłaszcz na dłoni, nałóż odrobinę konsystencji, zlep brzegi i wyrób kulkę. Powtarzaj z każdym kawałkiem ciasta. Układaj wyrobione pączki na blacie, jeden obok drugiego. W garnku rozgrzej olej do 170 stopni Celsjusza. Wkładaj pączki partiami, a kiedy spód zacznie się rumienić, odwróć je na drugą stronę. Wykładaj je łyżką cedzakową i odsącz z tłuszczu. Kiedy pączki ostygną, przygotuj lukier z cukru pudru i soku z cytryny. Polej nimi pączki, a następnie wyłóż odrobinę skórki pomarańczowej. Podawaj po zastygnięciu lukru. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:23 [color=green]ZIEMNIACZANE PĄCZKI]color] 500 g ziemniaków 50 g drożdży ½ szklanki cukru 500 g mąki 3 jajka 125 g masła olej do smażenia Ziemniaki ugotować. Ciepłe zmielić lub przecisnąć przez praskę. Na ziemniaki pokruszyć drożdże. Dodać cukier, przesianą mąkę, jajka (koniecznie w temp. pokojowej) i roztopione masło. Wyrobić gładkie ciasto i pozostawić pod przykryciem do wyrośnięcia (powinno podwoić objętość) Dłonie natrzeć olejem. Z ciasta odrywać kawałek po kawałku i lepić pączki. Pozostawić ponownie do wyrośnięcia (10-15 minut). Wyrośnięte pączki smażyć z obu stron w głębokim, mocno rozgrzanym oleju. Odsączyć na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:28 OPONKI DROŻDŻOWE 500 g mąki 10 g drożdży instant lub 30 g świeżych 250 ml mleka 100 g masła 3 łyżki cukru 1 łyżka cukru z wanilią 4 żółtka szczypta soli skórka otarta z cytryny cukier puder do dekoracji Do smażenia: masło klarowane smalec Mleko podgrzać w rondelku. Wrzucić masło. Posłodzić cukrem i cukrem z wanilią. Gdy masło się roztopi a cukier rozpuści wsypać drożdże. Wymieszać. Mąkę przesiać do miski. Zrobić dołeczek i wlać do niego mleko z masłem, cukrem i drożdżami. Wymieszać łyżką. Gdy zaczną robić się kluchy dodać żółtka. Posolić i uperfumować skórką z cytryny. Wyrobić ręką. Przykryć i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Ciasto przełożyć na stolnicę obsypaną mąką. Rozwałkować na grubość ok. 1 cm. Za pomocą 2 pierścieni (lub szklanki i kieliszka) wyciąć oponki. Ułożyć na desce, przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut do podrośnięcia. Usmażyć w mocno rozgrzanym maśle ze smalcem. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Oprószyć cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:32 RÓŻE KARNAWAŁOWE 250 g mąki ½ łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżka masła 1 łyżka cukru 2 żółtka 2 jajka 1 łyżka spirytusu lub rumu 800 g tłuszczu do smażenia szczypta soli Dekoracja konfitura 100 g cukru pudru cukier waniliowy Przesianą mąkę posiekać z masłem, dodać cukier, proszek do pieczenia, jajka, żółtka, szczyptę soli i alkohol. Zarobić ciasto - początkowo wszystkie składniki wysiekać nożem, następnie ręką wyrabiać tak długo, aż będzie jednolite i gładkie. Wałkować partiami - dość cienko. Wykrawać 3 krążki różnej wielkości. Pierwszy, największy, powinien mieć średnicę 7 cm, każdy następny o 1 cm mniejszą. Do wycinania najlepsze są metalowe pierścienie, ale można zastąpić je szklanką, literatką i kieliszkiem. Wszystkie krążki naciąć w 5 miejscach - po obwodzie. Środki posmarować białkiem i składać, odpowiednio dopasowując wielkość. W środku mocno przycisnąć, aby dobrze się skleiły. Sprawdzić czy tłuszcz jest dobrze nagrzany (wrzucając kawałek ciasta - powinien natychmiast wypłynąć). Róże omieść z mąki, usmażyć na jasnozłoty kolor. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Do środka każdego ciastka nałożyć odrobinę konfitury lub marmolady. Oprószyć cukrem pudrem (można dodać cukier waniliowy). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:40 FAWORKI 400 g mąki pszennej 8 żółtek 4 całe jajka 4 łyżki cukru 2 łyżki masła 1 łyżka mleka kieliszek spirytusu Dodatkowo: smalec cukier puder Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier, wbijamy 4 całe jajka, dodajemy żółtka. Składniki siekamy nożem. Mleko i masło przelewamy do rondelka i podgrzewamy. Ciepłe składniki przelewamy do miski. Dodajemy spirytus. Z podanych składników zagniatamy ciasto. Dobrze wyrobione ciasto formujemy w kulkę, przykrywamy miską i odstawiamy na około 20 minut, żeby odpoczęło. Po tym czasie ciasto dzielimy na pół. Obie części przekładamy na stolnicę oprószoną mąką, rozwałkowujemy je na cieniutkie placki. Rozwałkowane ciasto dzielimy na paski o szerokości około 3 cm. Każdy z pasków następnie dzielimy na romby o boku około 15 cm. W każdym rombie robimy nacięcie, przez które przewlekamy jeden kawałek ciasta. W garnku rozpuszczamy smalec. Faworki smażymy na mocno rozgrzanym tłuszczu. Ewa Wachowicz uważa, że faworki na smalcu wychodzą najsmaczniejsze. Ma on bowiem ma najwyższą temperaturę smażenia, przez co faworki szybko nabierają złocistego koloru i nie nasiąkają tłuszczem. Do przewracania faworków Ewa używa najczęściej patyczków do szaszłyków lub widelca. Usmażone faworki wyciągamy na talerz wyścielony ręcznikiem papierowym. Przed podaniem faworki oprószamy cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:46 PTYSIE Z KREMEM I WIŚNIAMI 1 szklanka wody 100 g masła 200 g mąki szczypta soli 6 jajek Krem: 200 g masła 1 łyżka cukru pudru 1 budyń śmietankowy Owoce: wiśnie mrożone 1 łyżka cukru brązowego Dekoracja: cukier puder Wodę podgrzać. Wrzucić masło. Zagotować. Zdjąć z ognia. Wsypać mąkę. Wymieszać. Postawić na kuchence. Mieszać aż ciasto stanie się szkliste. Odstawić do przestudzenia. Następnie posolić i cały czas mieszając wybić jajka. Przełożyć do rękawa cukierniczego i porcjami, w odstępach, wycisnąć na blachę z papierem do pieczenia (powinny powstać rozetki). Piec przez 20 minut w temp. 200 st. C. Po upieczeniu wystudzić i rozkroić. Wiśnie rozmrozić. Przełożyć na patelnię. Posłodzić. Wymieszać i usmażyć. Miękkie masło utrzeć. Wsypać cukier puder. Zmiksować. Stopniowo, po łyżce, dodać ugotowany i wystudzony budyń. Masę nałożyć na spody ciasteczek. Dodać usmażone i wystudzone wiśnie. Przykryć i oprószyć cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.02.25, 21:51 MINI PĄCZKI Z SERKA 300 g mąki pszennej 3 jajka 1 łyżeczka proszku do pieczenia 280 g serka homogenizowanego 3 łyżki cukru pudru dodatkowe do posypania olej rzepakowy do smażenia (około 1 litra) Do miski wbij jajka i dodaj serek homogenizowany. Zmiksuj krótko. Wsyp mąkę, cukier puder i proszek do pieczenia. Miksuj aż powstanie gęste i jednolite ciasto. Zwilż dłonie wodą i formuj niewielkie kulki z ciasta. Układaj je na desce lub blacie posypanym odrobiną mąki. W garnku rozgrzej olej. Wkładaj pączki partiami do tłuszczu. Smaż je przez około 2 minuty z każdej strony aż uzyskają złoty kolor. Wyjmij usmażone pączki za pomocą łyżki cedzakowej i osusz na papierowym ręczniku, aby usunąć nadmiar tłuszczu. Następnie posyp je cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:16 NAUKOWCY ZROBILI PĄCZKI Z ...PAPRYKARZEM SZCZECIŃSKIM - Gazeta - 26.02.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:29 SIĘGNIJ PO NAPOJE ROŚLINNE - Interia - 26.02.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:33 [b][clor=green]CHRUPIĄCE ZIEMNIAKI[/color][/b] 8 ziemniaków, 1 główka czosnku, odrobina oliwy, 2 łyżki ulubionej musztardy, sól, 2 łyżki miodu. Ziemniaki obieramy, dokładnie myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy w kostkę o wymiarach ok. 2 cm. Tak przygotowane ziemniaki solimy i skrapiamy delikatnie oliwą. Główkę czosnku w łupinie kroimy na pół i również solimy oraz skrapiamy oliwą. Czosnek zawijamy w kuchenną folię aluminiową. Ziemniaki i czosnek wkładamy do kosza frytkownicy, ustawiamy temperaturę 180 st. C i włączamy urządzenie na 20 minut. Po upływie 20 minut wyjmujemy czosnek, zwiększamy temperaturę w urządzeniu do 190 st. C i pieczemy ziemniaki jeszcze przez 10 minut. Do miseczki przekładamy dwie łyżki płynnego miodu, dwie łyżki musztardy i szczyptę soli. Upieczony czosnek wyciskamy do tej samej miseczki i wszystko dokładnie mieszamy, a czosnek rozbijamy widelcem. Wyjmujemy upieczone ziemniaki i mieszamy je w naszej glazurze czosnkowo-musztardowo-miodowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 12:07 🩵ŚNIADANIE NA WALENTYNKI🩵 parowka 1 szt jajko 1 szt pomidorki 2 szt szczypiorek kilka listkow olej 1 łyżeczka sól, pieprz Parówkę położyć miedzy dwa patyczki grylowe ,wówczas pokroj ,w ten sposób nóż nie dochodzi do końca i parówka jest fajnie pokrojona. Zwiń ją jak w obrączkę i połącz wykałaczką. Jajko oddziel od żółtka, na patelnie wlej olej, postaw na gazie połóż parówkę , do środka wlej żółtko natomiast białko po bokach parówki, posól, popieprz , posyp szczypiorkiem. Przykryj pokrywką i smaż na średnim ogniu 3 minuty. Przełóż na talerz ułóż pomidorki posyp szczypiorkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 12:16 🤎CZEKOLADOWE SERCE🤎 160 g mąki pszennej tortowej 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżeczka sody oczyszczonej 4 płaskie łyżki kakao 150 g cukru 150 g margaryny 4 łyżki mleka 3 jajka Dodatkowo: cukier puder maliny/truskawki Do rondelka wrzucamy pokrojoną w kostkę margarynę, dodajemy cukier i wlewamy mleko. Składniki podgrzewamy do rozpuszczenia. Następnie odstawiamy rondelek do przestudzenia. Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i kakao. Składniki mieszamy. Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Przestudzoną margarynę z cukrem i mlekiem przelewamy do dużej miski, dodajemy żółtka, składniki mieszamy, następnie dodajemy stopniowo sypkie składniki. Całość miksujemy. Na koniec do ciasta dodajemy ubitą pianę z białek. Ciasto delikatnie mieszamy szpatułką. Czekoladiwe ciasto przelewamy do prostokątnej blaszki wyścielonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Po około 30-35 minutach sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest dobrze wypieczone. Upieczone ciasto czekoladowe studzimy na kratce. Po przestudzeniu przy użyciu foremki wycinamy serca. Ciasto walentynkowe oprószamy cukrem pudrem. Podajemy z malinami lub truskawkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 12:25 💙BANANOWE MUFFINKI💙 Muffinki (10 szt). maka pszenna, 120 g mąka krupczatka, 60 g cukier, 80 g kakao, 3 łyżki soda, łyżeczka kefir, 250 g olej, pół szklanki jajko, 1 sztuka banan, 1 sztuka Do dekoracji do wyboru: jogurt bananowy bita śmietana krem czekoladowy ozdoby cukiernicze W jednej misce mieszamy składniki płynne a w drugiej suche. Łączymy je se sobą. Do papilotek nakładamy po łyżce ciasta i na środku układamy po plasterku banana. Przykrywamy go jeszcze jedną łyżką ciasta. Muffinki pieczemy około 20 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180 stopni. Wystudzone smarujemy jogurtem, bita śmietaną lub kremem czekoladowym i dekorujemy ozdobami cukierniczymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 12:33 CURRY Z BAKŁAŻANA 2Bakłażan 1Cebula 4 ząbki czosnku 50 g świeżego imbiru 1 łyżka. łyżka garam masali 1 łyżka. łyżka curry 1 łyżka. łyżeczka kminku w proszku 1 łyżka. łyżeczka koncentratu pomidorowego 8 łyżek łyżka Ghee Sól Pieprz Bakłażany myjemy i kroimy w regularne kawałki. Obierz i posiekaj cebulę i czosnek. Obierz i zetrzyj imbir. W naczyniu żaroodpornym rozgrzać ghee, na gorącym maśle podsmażyć cebulę, czosnek i przyprawy, zrumienić, następnie dodać kawałki bakłażana, koncentrat pomidorowy i 20 cl wody. Zmniejszyć ogień i gotować przez 1 godzinę na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż bakłażany będą miękkie. Dodać sól i pieprz i pozostawić do ostygnięcia w naczyniu żaroodpornym. Podawaj jako samodzielne danie lub jako dodatek do curry. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 12:41 💛FOUNDE CZEKOLADOWE💛 200 g Ciasto czekoladowe Crème fraîche o grubości 20 cl 75 g cukru 100 g mąki 4Jajka Rozgrzej piekarnik do 180°C (gr. 6). W rondelku na małym ogniu rozpuść kawałki czekolady ze śmietaną. Mieszaj, aż uzyskasz bardzo gładką mieszaninę. W dwóch miskach oddzielić białka od żółtek. W salaterce ubić żółtka z cukrem, aż masa zbieleje. Dodać czekoladę i wymieszać. Do salaterki dodać przesianą mąkę. W drugim naczyniu ubić białka na sztywną pianę, następnie delikatnie dodać je do poprzedniego przygotowania. Wlać mieszaninę do wysmarowanej masłem i oprószonej mąką formy, następnie piec przez 15 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 12:50 🩷MROŻONY MUS MALINOWY🩷 100 g mrożonych malin 3Białka jaj 3 łyżki Zupa aspartamowa Świeże maliny do dekoracji W salaterce rozgnieć maliny. Dodaj białka i ubijaj przez 3 minuty, aż się spienią. Dodać aspartam i ubijać jeszcze 1 minutę. Podawać natychmiast udekorowane świeżymi malinami. Wskazówka: Deser możesz także przechowywać w zamrażarce maksymalnie na 2 godziny, aby mus nie stwardniał. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 16:03 W 1860 roku nasi przodkowie znali już masło klarowane - może znali ale na pewno pod inną nazwą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 16:54 SCHABOWY Z KOŚCIĄ schab z kością (plastry o grubości ok. 2 cm) gałązka rozmarynu sól pieprz mąka 2 jajka bułka tarta masło klarowane do smażenia Na każdym plastrze mięsa z kością położyć kilka igiełek rozmarynu. Przykryć folią i rozbić tłuczkiem. Przyprawić z obu stron solą i pieprzem. Obtoczyć w mące, zanurzyć w roztrzepanych jajkach, opanierować bułką tartą. Usmażyć na mocno rozgrzanym maśle klarowanym. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręcznikach papierowych. Podawać z purée oraz mizerią. Ogórki dokładnie umyć i pokroić w cienkie paski lub poszatkować wzdłuż. Oprószyć solą, wsypać koperek, delikatnie wymieszać i odstawić na kilka minut. Po tym czasie odlać wodę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 17:01 A już myślałam, że potrzeba jakiegoś dresa, co by te ziemniaki stłukł na przykład na "kwaśne jabłko" Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 17:05 Pamiętam jak koleżanka chciała spróbować batata - wówczas były bardzo drogie - opowiadała mi, że odłożyła z dwóch wypłat (pracowała na zlecenie za minimum minimun) i w końcu je sobie kupiła. Przyrządziła według przepisu z książki kucharskiej i ....wyrzuciła, bo jej nie smakowały! Do dzisiaj się zastanawia czy z nią było cos nie halo, z przepisem czy z samymi batatami? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:39 BABECZKI KARMELOWE Ciasto: 140 g mąki pszennej 200 g mąki 200 g cukru 200 ml maślanki 90 ml kwaśnej śmietany 18% 75 g kakao w proszku 2 jajka w rozmiarze L lub XL 2,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego 2,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 1 łyżeczka sody oczyszczonej ½ łyżeczki proszku do pieczenia ¾ łyżeczki soli Sos karmelowy: 400 g cukru 200 g masła 200 ml śmietanki 36% 150 g orzechów pekan 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego 2 łyżeczki soli Lukier karmelowy: 1200 g cukru pudru 240 g masła 350 g serka śmietankowego 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego Dekoracja: 250 ml śmietanki 36% 2 łyżki cukru orzechy pekan Wszystkie orzechy pekan podpraż w piekarniku nastawionym na 175 st. Celsjusza i praż przez 5-6 minut. Wyjmij, ostudź i posiekaj Przygotuj sos karmelowy. W dużym garnku z grubym dnem podgrzej cukier do rozpuszczenia, stale mieszając gumową szpatułką. Kiedy cukier nabierze brązowego koloru, dodaj posiekane masło i mieszaj całość do rozpuszczenia i połączenia. Powoli wlewaj śmietankę, energicznie mieszając, do całkowitego połączenia. Gotuj masę przez minutę, a następnie dodaj sól i wanilię. Sos podziel na 3 części – jedną przelej do szczelnego słoika, a do pozostałych dwóch dodaj równomiernie siekane orzechy. Przygotuj ciasto na babeczki. Do dużej miski przesiej mąkę, kakao, sól, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Wymieszaj i odstaw. W osobnej misce utrzyj masło z cukrem do uzyskania jasnej i puszystej masy. Dodawaj po jednym jajku, dobrze mieszając po każdym z nich. W miseczce wymieszaj wanilię i kawę rozpuszczalną. Dodaj kwaśną śmietanę i całość dodaj do pozostałych mokrych składników. Do mokrych składników dodawaj suche w trzech partiach, na przemian z maślanką. Rozpocznij i zakończ na mące. Formę na babeczki wyłóż papilotkami. Przenieś do nich ciasto, by sięgało ok. 2/3 wysokości. Wstaw babeczki do piekarnika nastawionego na 180 st. Celsjusza i piecz przez 18-20 minut, do czystego patyczka. Wyjmij je z pieca, a po 5 minutach przenieś na kratkę do całkowitego ostudzenia. Następnie delikatnie odetnij wierzchołek i palcem zrób niewielkie wgłębienia. Do środka wlej równomiernie 1/3 sosu karmelowego z orzechami. Przykryj odciętymi wierzchołkami. Przygotuj lukier. W misce ubij masło z serkiem, aż masa będzie gładka i puszysta. Dodaj połowę cukru pudru i miksuj całość na wolnych obrotach do połączenia. Następnie wlej kolejną porcję kremu karmelowego z orzechami oraz wanilię. Mieszaj do połączenia. Na koniec dodaj resztę cukru pudru i zwiększ obroty do wysokich. Ubijaj przez 1-2 minuty, aż masa będzie gładka. Lukier przenieś do rękawa cukierniczego i na każdej babeczce nałóż płaską gwiazdkę. Przygotuj bitą śmietanę. Bitą śmietanę ubij na sztywno z dodatkiem cukru. Przenieś ją do rękawa cukierniczego i wyciśnij gwiazdki na wierzchu lukru karmelowego. Wierzch babeczek karmelowych polej odłożonym wcześniej, czystym syropem karmelowym. Na szczycie połóż po orzechu pekan. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:51 CIASTO ADONIS Biszkopt: 250 g mąki 200 g drobnego cukru 200 g masła 4 duże jajka 2 łyżki kakao półtorej łyżeczki proszku do pieczenia pół łyżeczki ekstraktu waniliowego Krem czekoladowy: 150 g gorzkiej czekolady 120 ml śmietany 36% Lukier: 160 g cukru pudru woda Dodatkowo: czekoladowa posypka na wierzch masło do wysmarowania foremki bułka tarta do obsypania foremki Rozpuść masło w rondelku i odstaw na bok. W misce wymieszaj jajka z cukrem, a następnie wlej przestudzone masło. Stopniowo do masy dodawaj mąkę oraz proszek do pieczenia. Wymieszaj wszystko. Ciasto podziel na trzy części. Do jednej z nich dodaj kakao. Keksówkę o wymiarach 32 × 13 cm posmaruj masłem i obsyp bułką tartą. Pierwszą część ciasta wymieszaj z kakao i wlej do foremki. Nagrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza i piecz przez 15 minut. Wyjmij foremkę i ostudź pierwszy biszkopt. Do pozostałych części ciasta dodaj ekstrakt waniliowy. Przełóż ciasto do formy i piecz przez 15 minut, a następnie pozostaw do wystygnięcia. Przekrój jasny biszkopt na dwie równe części. Czekoladę pokrój na małe kawałki. W rondelku podgrzej śmietanę. Dodaj do niej czekoladę i mieszaj do momentu uzyskania gładkiego ganache. Pozostaw do całkowitego wystygnięcia. Na płaskim dużym talerzu połóż jasny biszkopt, a jego wierzch posmaruj częścią czekoladowego kremu. Przykryj go kakaowym biszkoptem i znowu posmaruj czekoladową masą. Na koniec przykryj masę drugim, jasnym biszkoptem Odstaw ciasto na 15 minut do lodówki. W tym czasie przygotuj lukier. Do cukru pudru dodaj odrobinę gorącej wody i energicznie wymieszaj. Polewę rozprowadź szpatułką na wierzchu ciasta i posyp czekoladową posypką. Ponownie włóż ciasto do lodówki na godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 17:37 GOTOWANE BURAKI 1 kg świeżych buraków średniej wielkości 1 łyżka cukru skórka z chleba razowego dwa średniej wielkości garnki 1,5 l wrzątku 1,5 l lodowatej wody zapas kostek lodu Buraki delikatnie myjemy miękką stroną gąbki. Zbyt mocne szorowanie mogłoby uszkodzić skórkę, w której kryją się liczne cenne składniki. Tak przygotowane warzywa wkładamy do garnka, dodajemy skórkę z chleba oraz cukier. Całość zalewamy wrzątkiem, pilnując, by woda całkowicie je zakryła. Gotujemy buraki na niewielkim ogniu przez ok. 30 minut. W razie potrzeby należy uzupełnić wrzątek w garnku. Po upływie wyznaczonego czasu odcedzamy buraki, a następnie natychmiast przekładamy je do garnka z lodowatą wodą oraz kostkami lodu. W zimnej kąpieli powinny poleżeć przez 15-20 minut. Na tym etapie doznają "szoku" termicznego i zmiękną jeszcze bardziej, bez konieczności dalszego podgrzewania. Kiedy minie ostatnia minuta oczekiwania, wyciągamy buraki z wody, obieramy ze skórki i wykorzystujemy w domowej kuchni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 17:40 KURCZAK SZARPANY pierś z kurczaka - 400 g, sok z cytryny - dwie łyżki, woda - pół szklanki, przyprawy: sól, pieprz, cynamon, papryka ostra, tabasco lub sriracha. Pierś z kurczaka należy umyć oraz ewentualnie oczyścić z ewentualnych chrząstek lub kości. W szklance z wodą wymieszać pozostałe składniki: sok z cytryny oraz przyprawy: nie więcej niż pół łyżeczki z każdej. Kurczaka umieszczamy w garnku, zalewamy powstałą mieszanką, przykrywamy pokrywką i gotujemy. Najpierw ustawiamy średnią moc palnika, ale gdy płyny zaczną wrzeć, zmieniamy na najmniejszy i gotujemy przez 50 minut, nie odchylając przykrywki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 22:12 JAJKA SADZONE 2 jajka, 6 łyżek oleju, sól, pieprz Na patelni dobrze rozgrzewamy olej. Jajka rozbijamy pojedynczo do garnuszka. Doprawiamy solą i pieprzem. Przenosimy je na patelnię. Smażymy aż białka się zetną. Smażymy je jeszcze przez chwilę aby żółtka uzyskały taką konsystencję jaką lubimy. Najlepiej pod przykryciem. Gotowe możemy posypać posiekanym szczypiorkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.02.25, 18:39 [cplor=green]PLACKI ZIEMNIACZANE Z KURCZAKIEM]/color] 2 pojedyncze filety z piersi kurczaka (około 500-600 g) 1 łyżeczka słodkiej papryki 1 łyżeczka kminku 1 łyżeczka majeranku 1 kg ziemniaków 1 cebula 2 ząbki czosnku 1 łyżeczka kurkumy 2 jajka 3-4 łyżki mąki ( do obtoczenia filetów) sól, pieprz (do smaku) olej roślinny (do smażenia) Oczyść mięso z błonek i chrząstek. Opłucz i osusz ręcznikiem papierowym. Przekrój każdy z filetów na kilka niewielkich plastrów. Delikatnie (przez folię) rozbij je tłuczkiem. Oprósz solą, pieprzem, słodką papryką, kminkiem i roztartym w palcach majerankiem. Odłóż na czas dalszych przygotowań. Obierz ziemniaki i cebulę. Zetrzyj warzywa na tarce o drobnych oczkach. Odcedź z nich nadmiar płynu (nie wylewaj – odcedź do miseczki). Po chwili wylej płyn z miseczki, zachowując osad (skrobię), który pozostał na jej dnie. Dodaj go z powrotem do ziemniaków. Obierz i przeciśnij przez praskę czosnek. Dodaj do startych ziemniaków. Dodaj też jajka, sól i kurkumę. Wymieszaj. Stopniowo dosyp mąkę. Wyreguluj nią gęstość ciasta, które ma uzyskać niezbyt gęstą, ale zwartą konsystencję. Rozgrzej na patelni sporą ilość oleju (taką, by placki zanurzyły się do połowy). Po kolej obtaczaj w mące plastry kurczaka. Wylewaj na patelnię porcję ciasta, formuj z niej placek i układaj na wierzchu kawałek mięsa. Smaż przez około 2-3 minuty na palniku o średniej mocy. W trakcie wyłóż na filet kolejną porcję ciasta i rozprowadź tak, by całkiem przykryć kurczaka. Ostrożnie przewróć placek na drugą stronę i smaż przez kolejnych parę minut – na złocisty kolor. Usmażone placki odkładaj na talerz wyłożony ręcznikiem papierowy. Podawaj gorące z ulubionym dipem i surówką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 17:15 FAWORKI DROŻDŻOWE 600 g maki pszennej 2 jajka Opakowanie cukru waniliowego Opakowanie drożdży instant 7 g 2 łyżki cukru 250 ml mleka 100 g masła 3 łyżki wódki lub spirytusu Dodatkowo Olej do smażenia Cukier puder do obtoczenia faworków. Mleko podgrzać,masło rozpuścić. Do miski robota wsypuję mąkę, drożdże,cukier i cukier waniliowy,dodaje jajka,mleko i masło. Wyrabiam ciasto ok 5 minut i odstawiam na godzinę w ciepłe miejsce. Po godzinie ciasto rozwałkować na placek grubości ok 1 cm. Wykroić faworki na każdym faworki w środku zrobić nacięcie i przełożyć przez dziurkę jeden bok ciastka. Takie faworki odstawić na 15 minut. W tym czasie podgrzać olej. Faworki smażymy na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoty kolor. Usmażone faworki przełożyć na ręcznik papierowy a zimne obtoczyć w cukrze pudrze. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 17:25 TORT WALENTYNKA biszkopt: -7 jajek -200 g.cukru -100 g. mąki tortowej -100 g. mąki ziemniaczanej cd.-1 łyżeczka proszku do pieczenia -50 g. gorzkiej czekolady nasączenie 1: -100 g.musu malinowego+odrobina gorącej wody krem serowo-toffi: -70 g. cukierków toffi -330 ml. śmietanki 30 % -500 g. sera waniliowego z wiaderka cd.-200 g.jogurtu greckiego -20 g. żelatyny -1/2 szklanki wody nasączenie 2: -100 g.musu wiśniowego+trochę gorącej wody krem serowo-gruszkowy: -330 ml. śmietanki 30 % -500 g. sera waniliowego z wiaderka -200 g.jogurtu greckiego cd.-220 g.musu gruszkowego z kawałeczkami gruszek -50 g.cukru pudru -20 g. żelatyny -1/2 szklanki wody obłożenie: -250 g. masła -1 szklanka cukru pudru -1 łyżka soku z cytryny -ok. 2 łyżek mleka drip-cake: -250 g. białej czekolady -ok.70 ml. śmietanki 30 % masa z mleka w proszku: -100 g. cukru pudru -100 g. mleka w proszku -troszku olejku pomarańczowego cd.-parę łyżek mleka w płynie -barwnik jadalny czerwony i złoty parę truskawek biszkopt-Ubić białka z solą i cukrem. Dodać po żółtku i ubić. Do ubitych jajek przesiewać mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszać łopatką.Na koniec dodać startą czekoladę i wymieszać. Nie mieszać długo, żeby nie opadło. Wylać do tortownicy 27 cm.wyłożonej krążkiem papieru tylko na dole. Piec ok.30 min. w 175*. Wyjąć z piekarnika, obkroić boki, obrócić na ręcznik papierowy, zdjąć papier i odstawić do przestygnięcia. Przekroić na 3 blaty.Najlepiej upiec dzień wcześniej. nasączenie-Spód biszkoptu włożyć do tortownicy, zabezpieczając wyżej boki.Nasączyć rzadkim musem. krem 1-Cukierki rozpuścić w śmietance nad parą.Ostudzić i schłodzić w lodówce.Żelatynę rozmieszać z gorącą wodą. Ostudzić do letniego.Schłodzoną śmietankę, ubić potem z serem i jogurtem. Następnie dolewać letnią żelatynę i krótko zmiksować.Wyłożyć do tortownicy. Przykryć drugim blatem biszkoptowym. Nasączyć rzadkim musem wiśniowym. krem 2-Żelatynę rozmieszać z gorącą wodą i ostudzić do letniego.Schłodzoną śmietankę, ubić potem z serem, jogurtem i musem. Następnie dolewać letnią żelatynę i krótko zmiksować.Wyłożyć do tortownicy. Przykryć trzecim blatem biszkoptowym i schłodzić parę godzin w lodówce. Po schłodzeniu, zdjąć obręcz z tortownicy i zabezpieczenia. Tort ułożyć na paterze. obłożenie-Miękkie masło zmiksować do białości. Stopniowo dodawać cukier puder i zmiksować.na koniec dodać sok i mleko i zmiksować. Posmarować cały tort a resztę zafarbować na czerwona na rozetki.Zrobić rozetki na dole tortu. drip-cake-Czekolady roztopić nad parą, ostudzić do płynnego. Część przelać do buteleczki z dozownikiem, albo rożka papierowego i polać wokół tortu, tworząc spływające sople.Resztę wylać na górę i rozsmarować. dekoracja-Dekoracje zrobić wcześniej.Wymieszać mleko suche z przesianym cukrem pudrem, olejkiem i stopniowo dodawanym mlekiem. Zagnieść jak na twarde ciasto.Za pomocą silikonowych foremek wycisnąć wzory. Potem pomalować farbkami jadalnymi. Dekoracje ułożyć na torcie. Tort przetrzymywać w lodówce. Kroić ostrym i ciepłym nożem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 17:35 TORT NA WALENTYNKI CIASTO: -5 jajek -1 szklanka cukru -1 łyżka octu -2,5 szklanki mąki tortowej -1 płaska łyżka kakao -2 łyżeczki proszku -1 szklanka śmietanki 30 % -3 łyżki soku malinowego -5 g.barwnika spożywczego-czerwonego w płynie -1 szklanka oleju KREM Z MASCARPONE: -500 ml. śmietanki 30 % -150 g. cukru pudru -1 krem śmietankowy do tortów-suchy -500 g. serka mascarpone -4 łyżeczki żelatyny -1/3 szklanki wody -barwnik spożywczy w płynie-czerwony ok.10 g. OZDOBY CZEKOLADOWE: -1 polewa deserowa do dekoracji, w pastylkach -mata silikonowa do czekoladowych ozdób ciasto-Do żółtek dodać ocet i wymieszać. Białka ubić ze szczyptą soli i cukrem, potem żółtkami. Do drugiej miski przesiać mąkę z kakao i proszkiem. Do mąki dodać ubite jajka i łopatką mieszać dolewając po trochu śmietanki. Barwnik wymieszać z sokiem i dodać do masy. Na koniec wmieszać olej. Przelać do dwóch tortownic 27 cm.wyłożonych papierem tylko na dole. Piec w nagrzanym piekarniku z termoobiegiem, obie tortownice jednocześnie ok.30-35 min. w 175 *.(ułożyłam na dwóch rusztach) Po upieczeniu, wyjąć z tortownic i ostudzić. Z papieru wyciąć wzór serca. Przyłożyć do zimnego upieczonego ciasta i obkroić. krem-Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i ostudzić do letniego.Śmietankę ubić z pudrem i kremem w proszku. Dodawać porcjami serek i zmiksować. Na koniec dodać żelatynę i krótko zmiksować.Podzielić na 4 części. 1/4 kremu wyłożyć na jedno ciasto w kształcie serca. Przykryć drugim sercem. 2/4 kremem posmarować cały tort. Można zrobić jakiś wzorek. Resztę kremu zafarbować na czerwono.(mnie wyszedł kolor różowy) Za pomocą dekoratora zrobić rozetki na torcie i łańcuszek na dole. ozdoby-Polewę rozpuścić w/g wskazówek na opakowaniu. Przelać do papierowego rożka i wlać do odpowiednich rynienek w macie. Potrząsnąć i schłodzić. Wyjąć z maty i udekorować tort. Kroić ciepłym i ostrym nożem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 17:41 CZEKOLADOWE TRUFLE W TRZECH SMAKACH 300 g czekolady, 150 g mlecznej i 150 g ciemnej , 250 ml śmietany kremówki 30 -36 % 50 g masła dodatki smakowe u mnie: rum 25G skórka z jednej sparzonej pomarańczy posypka do obtoczenia trufli u mnie: wiórki kokosowe kakao orzechy włoskie Czekoladę pokroić na drobne kawałki i przełożyć do dużej miski. Śmietanę i masło podgrzać w garnku. Masło ma się rozpuścić a śmietana podgrzać do granicy wrzenia. Gotowa śmietanę przelać do miski z czekolada i dobrze wymieszać. Mase truflowa podzielic na trzy czesci. Do jednej dodać rum a do drugiej skorke z pomaranczy. Trzecia zostawić w oryginalnej postaci. Tak przygotowana masę wlozyc do lodowki na 3-4 godziny. Kiedy masa stężeje podzielic na male porcje, wielkosci orzecha wloskiego i uformować kule. Kulki obtoczyć w posypce. U mnie Pomarańczowe w kakao, Rumowe w kokosie a czekoladowe w pokruszonych orzechach włoskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 18:51 SERDUSZKA z podanych proporcji wyjdzie 2 blachy ciastek 250 g mąki pszennej (typ od 400 do 550) 120 g masła o temperaturze pokojowej (lub margaryny) 80 g cukru pudru 1 jajko (rozmiar L) barwnik spożywczy lub sproszkowany burak Do miski przekładam masło o temperaturze pokojowej, dodaję cukier puder i miksuję na puszystą masę Następnie dodaję jajko i miksuję, tak aby jajko połączyło się z masą. Następnie dodaję mąklę i miksuję do momentu połączenia się składników. Tak przygotowane ciasto wykładam na blat, formuję kulkę i odrywam kawałeczek ciasta do którego dodaję barwnik i przez chwilę wyrabiam, tak aby barwnik równomiernie rozprowadził się w cieście. Blat podsypuję mąką i jasne ciasto rozwałkowuję na grubość około 5 milimetrów, ciasto należy delikatnie wałkować ponieważ jest dość delikatne i miękkie i gdy mocniej naciśniemy wałkiem to będzie się rozrywać. Teraz z czerwonego ciasta robię małe kuleczki i wciskam delikatnie w rozwałkowane ciasto. Po ułożeniu czerwonych kuleczek, wałkuję ciasto na grubość około 3 milimetrów. Jeżeli podczas wałkowania czerwone kuleczki się przykleją do wałka, to je odklejam i z powrotem wciskam w jasne ciasto. Z tak przygotowanego ciasta wykrawam foremką ciastka i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostałe ciasto zagniatam, wkładam do woreczka i wkładam do lodówki na czas pieczenia pierwszej tury ciastek. Następnie rozwałkowuję i ponownie wykrawam ciastka. Jeżeli połączymy dwa kolory ciasta, to wyjdą serduszka w kolorze marmurkowym Pieczenie ciastek: Blachę wstawiam do nagrzanego piekarnika do 180°C, na środkową półkę i piekę około 10 minut. Długość pieczenia ciastek zależy od piekarnika i od grubości ciastek. Ważne aby ciastka za bardzo się nie zrumieniły. Piekarnik mam ustawiony na grzanie góra dół, bez używania termoobiegu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 19:12 HOLENDERSKIE DZIECKO 1/2 szklanki ( 130 gramów ) mleka w temperaturze pokojowej 2 duże jajka , w temperaturze pokojowej 1/4 łyżeczki drobnej soli 1/2 szklanki ( 65 gramów ) mąki uniwersalnej 2 łyżki niesolonego masła Cukier puder do podania Cząstki cytryny do podania Zbierz składniki. Rozgrzej piekarnik do 425 F z 10-calową żeliwną patelnią w środku. W średniej misce wymieszaj trzepaczką mleko, jajka i sól. Dodaj mąkę i wymieszaj, aż powstanie gładkie ciasto (kilka grudek nie będzie problemem). Dodaj masło do gorącej patelni i zamieszaj, aby pokryć nim dno i połowę wysokości boków patelni. Wlej ciasto na patelnię i natychmiast włóż patelnię z powrotem do piekarnika. Piecz przez 15 do 20 minut lub do momentu, aż naleśnik będzie napuszony i głęboko złocistobrązowy. Podawaj naleśniki na gorąco, posypane obficie cukrem pudrem i skropione sokiem z cytryny do smaku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 19:51 CIASTO Z MUSEM CZEKOLADOWYM Spray do smażenia , do smarowania patelni 1 szklanka ( 120 gramów ) mąki do ciast , przesianej 1/3 szklanki ( 28 gramów ) kakao holenderskiego , przesianego 1 łyżeczka sody oczyszczonej 1/4 łyżeczki drobnej soli 3 uncje ( 6 łyżek) niesolonego masła w temperaturze pokojowej 1 szklanka ( 213 gramów) ciemnego brązowego cukru 2 duże jajka 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1/2 szklanki kwaśnej śmietany 1/2 szklanki kawy , temperatura pokojowa Do musu: 1 3/4 szklanki posiekanej półsłodkiej lub gorzkiej czekolady 3 szklanki zimnej śmietanki kremówki 2 duże jajka 2 duże żółtka jaj 3/4 szklanki ( 150 gramów) cukru granulowanego 1/2 szklanki wody 2 łyżeczki żelatyny w proszku (opcjonalnie) Do glazury: 12 uncji ( 1 1/2 szklanki) niesolonego masła pokrojonego w kostkę 2 1/2 szklanki posiekanej półsłodkiej lub gorzkiej czekolady 2 łyżki jasnego syropu kukurydzianego Rozgrzej piekarnik do 350 F i przygotuj 9- calową tortownicę . Umieść tortownicę na dwóch kawałkach papieru pergaminowego i odrysuj 9-calowy okrąg. Wytnij okręgi. Jeden okrąg zostaw na część montażową przepisu. Odwróć drugi okrąg tak, aby wszelkie ślady długopisu znalazły się na spodzie. Nasmaruj dno i boki tortownicy sprayem do pieczenia. Umieść okrąg pergaminowy na dnie tortownicy. Odstaw na bok. Przesiej mąkę i kakao do dużej miski. Dodaj sodę oczyszczoną i sól, wymieszaj i odstaw. Wymieszaj masło i brązowy cukier w misce miksera z końcówką mieszającą. Mieszaj, aż masa będzie gładka i jednolita. Dodaj jajka jedno po drugim, ubijając każde do całkowitego połączenia i zeskrobując boki miski przed każdym dodaniem. Kontynuuj mieszanie na średniej prędkości, aż do całkowitego połączenia. Wyłącz mikser, dodaj ekstrakt waniliowy i jedną trzecią przesianej mieszanki mąki na ciasta. Włącz mikser na niską prędkość i mieszaj, aż składniki się połączą. Dodaj połowę kwaśnej śmietany i mieszaj, aż składniki się połączą. Powtarzaj kroki 7 i 8, aż wykorzystasz całą mieszankę mąki i śmietany, kończąc na mieszance mąki. Wyłącz mikser i zeskrob boki miski. Włącz mikser z powrotem na niską prędkość i powoli wlewaj kawę. Mieszaj, aż uzyskasz gładkie, satynowe i jednorodne ciasto. Wlej ciasto do przygotowanej formy i piecz przez 25-28 minut. Ciasto jest gotowe, gdy będzie sprężyste w dotyku i odsunie się od boków formy. Pozostaw ciasto do całkowitego ostygnięcia w temperaturze pokojowej, a następnie ostrożnie wyjmij warstwę ciasta z formy, zdejmij pergamin i owiń ciasto folią spożywczą. Umieść ciasto w zamrażarce na co najmniej 30 minut. Ułatwi to odcięcie wierzchu i utworzenie równej warstwy. W międzyczasie umyj formę i zrób mus czekoladowy. Przygotuj podwójny kocioł , dodając 2-3 cale wody do średniego garnka i doprowadź do wrzenia. Umieść czekoladę w dużej, żaroodpornej misce. Miska powinna być wystarczająco duża, aby spoczywała na krawędzi garnka, nie dotykając wody. Gdy woda się zagotuje, zmniejsz ogień do minimum. Mieszaj czekoladę od czasu do czasu, aż rozpuści się w około 75%. Następnie wyjmij miskę z garnka i mieszaj czekoladę, aż się rozpuści. Odstaw podwójny kocioł do przygotowania polewy. Ubij śmietanę kremówkę w misce miksera z końcówką do ubijania, aż utworzy się miękka średnio-gęsta piana. Wyłącz mikser i przełóż śmietanę do innej miski i wstaw do lodówki do późniejszego użycia. Wypłucz i osusz miskę oraz końcówkę do ubijania, a następnie dodaj do miski jajka i żółtka. Jeśli używasz żelatyny, wlej 1 ½ łyżki wody do małego naczynia. Lekko posyp żelatynę wodą, aby napęczniała. Odstaw do kroku 11. Jeśli nie używasz żelatyny, zignoruj ten krok. Do małego garnka dodaj cukier i wodę. Upewnij się, że garnek i twoje ręce są czyste, aby cukier nie krystalizował. Użyj palców, aby lekko zamieszać cukier z wodą. Postaw na kuchence na średnio-wysokim ogniu i gotuj syrop, aż osiągnie 248 F. Podczas gdy syrop cukrowy się gotuje, zacznij ubijać jajka i żółtka na średniej prędkości, aż będą lekkie i puszyste, 3 do 5 minut. Jeśli syrop jest bliski osiągnięcia 248 F, ale jajka nie są jeszcze puszyste, zdejmij syrop z ognia, aż jajka będą gotowe, a następnie podgrzej syrop do 248 F. Ubite jajka utrzymają się przez kilka minut, ale syrop jest bardzo wrażliwy na czas. Gdy syrop cukrowy osiągnie temperaturę 248 F, wlej syrop po ściance miski do ubitych jajek, powoli włączając mikser. Kontynuuj ubijanie na średnio-wysokich obrotach, aż stanie się jeszcze lżejszy i bardziej puszysty Jeśli używasz żelatyny, zmniejsz prędkość do niskiej i dodaj rozpuszczoną żelatynę. Kontynuuj ubijanie, aż miska będzie ledwo ciepła w dotyku. Wyłącz mikser i wlej roztopioną czekoladę. Wmieszaj ją do mieszanki jajecznej ręcznie za pomocą silikonowej szpatułki. Wyjmij bitą śmietanę z lodówki i ostrożnie wymieszaj. Staraj się nie opadać z musu. Zrób lukier Zbierz składniki. Uwaga: Tę polewę można przygotować wcześniej, schłodzić do temperatury pokojowej, a następnie przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku do 2 tygodni. Można również poczekać, aż mus się schłodzi i stężeje, aby przygotować polewę i użyć jej od razu. Ponownie umieść podwójny kocioł na kuchence i podgrzewaj wodę do wrzenia. W dużej, żaroodpornej misce wymieszaj masło i czekoladę. Umieść nad garnkiem, aby się rozpuściły. Gdy woda się zagotuje, zmniejsz ogień do minimum. Kontynuuj topienie, aż do około 80 procent roztopienia, a następnie zdejmij z ognia i mieszaj, aż do całkowitego roztopienia. Dodaj syrop kukurydziany i ubijaj dalej, aż do uzyskania gładkiej konsystencji bez smug. Odstaw. Złóż ciasto Wyjmij ciasto z zamrażarki. Rozpakuj je i użyj ząbkowanego noża, aby odciąć górną kopułę, aby uzyskać równą warstwę ciasta. Przygotuj tortownicę. Umieść zarezerwowany okrąg pergaminowy na dnie tortownicy. Wytnij kolejny pasek pergaminu, który jest wystarczająco długi, aby opasać wewnętrzny obwód patelni. Wysokość paska pergaminu powinna być co najmniej taka sama jak wysokość patelni. Umieść go wewnątrz patelni i przyklej pasek, aby utworzyć pętlę. Umieść warstwę ciasta na dnie formy. Wlej mus na wierzch warstwy ciasta. Użyj małej szpatułki offsetowej, aby wygładzić wierzch. Umieść całą patelnię w lodówce na co najmniej 6 godzin lub całą noc, aby stężała. Gdy mus stężeje, wyjmij go z lodówki. Przygotuj kratkę ustawioną nad arkuszem papieru pergaminowego na blacie roboczym. Wyjmij ciasto z formy i ostrożnie zdejmij papier pergaminowy. Umieść ciasto na kratce do posmarowania lukrem. Jeśli lukier został przygotowany wcześniej, musisz go podgrzać, aby był nadawał się do wylewania. Podgrzewaj w kuchence mikrofalowej na 50% mocy w 30-sekundowych odstępach, mieszając po każdym razie, aż lukier będzie nadawał się do wylewania i gładki, ale nie gorący. Wlej lukier na ciasto, zaczynając od środka i przesuwając się na zewnątrz ruchem okrężnym, aż spłynie po bokach, całkowicie oblepiając całość. Podnieś boki kratki i lekko postukaj w powierzchnię, aby wyrównać i strząsnąć nadmiar. Użyj dużej łopatki offsetowej, aby ostrożnie podnieść ciasto i umieścić je na półmisku. Schłodź w lodówce do momentu podania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 21:51 ZUPA KALAFIOROWA 1 kalafior 2 marchewki 1 pietruszka Kawałek selera i pora 5 ziemniaków Natka pietruszki Sól , pieprz do smaku Cebula 2 łyżki masła klarowanego Zanim zaczniesz gotować zanurz kalafior na około 15 minut w wodzie z octem. W ten sposób pozbędziesz się "nieproszonych gości" z warzywa. W garnku rozgrzej masło dodaj pokrojoną cebule , pora i chwile podsmaż , dodaj pokrojonego selera , pietruszkę , ziemniaki i marchewki . Wszystko razem smaż około 5 minut. Całość zalej wodą i gotuj około 10 minut aż warzywa będą miękkie . Kalafiora opłukaj ,podziel na różyczki i dodaj do zupy .Dopraw do smaku solą i pieprzem .Przed podaniem posyp natką pietruszki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 23:25 CZEKOLADOWE SŁOICZKI Z KREMEM 2 szklanki ( 16 uncji) śmietanki kremówki 1 łyżeczka proszku espresso 4 uncje gorzkiej czekolady, drobno posiekanej 4 duże żółtka jaj 2 łyżki ( 25 gramów) cukru granulowanego 1 szczypta drobnej soli Bita śmietana lub crème fraîche do podania Umieść ruszt w środkowej części piekarnika i nagrzej go do 160°C. Umieść sześć 4-uncjowych kokilek w naczyniu do pieczenia o wymiarach 9 x 13 cali i odstaw. Umieść drobne sitko na szklanej miarce, która może pomieścić co najmniej 3 szklanki płynu i odstaw. W średniej wielkości rondlu ubij śmietanę kremówkę z kawą w proszku na średnim ogniu i doprowadź do wrzenia, od czasu do czasu mieszając, przez około 10 minut. Gdy całość się zagotuje, zdejmij garnek z ognia i dodaj posiekaną czekoladę. Pozostaw czekoladę na minutę, a następnie ubijaj, aż czekolada się rozpuści, stanie się gładka i całkowicie wchłonięta. W średniej misce ubij żółtka, cukier i sól, aż się połączą. Podczas ubijania wlej odrobinę gorącej mieszanki czekoladowo-śmietankowej do mieszanki żółtek jaj. Kontynuuj ubijanie i dodawaj gorącą mieszankę czekoladowo-śmietankową, aż około 1/3 płynu zostanie wchłonięta przez jajka. Wlej zahartowaną mieszankę jajeczną z powrotem do rondla z pozostałą mieszanką czekoladowo-śmietankową i wymieszaj trzepaczką do połączenia. Przelej budyń przez sitko do miarki z dzióbkiem, aby pozbyć się wszelkich grudek, które mogły się utworzyć. Napełnij foremki kremem, pozostawiając 1/4 cala wolnego miejsca od góry. Do każdej foremki wlej około 3 1/2 uncji. Włóż naczynie do pieczenia z foremkami do piekarnika. Wypłucz miarkę i napełnij gorącą wodą z kranu. Ostrożnie wlej wodę do naczynia do pieczenia, aż będzie sięgać do połowy wysokości foremek. Przykryj naczynie luźno folią. Piecz, aż brzegi będą gotowe, a środek będzie galaretowaty, przez 35–45 minut. Temperatura wewnętrzna powinna wynosić około 170 F. Wyjmij naczynie do pieczenia z piekarnika i pozostaw foremki do ostygnięcia w kąpieli wodnej przez 15 minut. Wyjmij foremki z kąpieli wodnej i pozostaw do ostygnięcia na kratce przez 30 minut Przykryj każdy garnek kremu folią spożywczą i odstaw do lodówki, aż schłodzi się i stężeje, około 3 godzin. Przed podaniem polej wierzch bitą śmietaną lub crème fraîche . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 23:37 CIASTECZKA BEZ PIECZENIA 1/2 szklanki (4 uncje) niesolonego masła 2 szklanki cukru granulowanego 1/2 szklanki mleka 1/4 szklanki kakao w proszku 3 szklanki szybkich płatków owsianych 1/2 szklanki masła orzechowego 1 łyżeczka czystego ekstraktu waniliowego Wyłóż blachę do pieczenia lub inną czystą powierzchnię papierem woskowanym lub pergaminowym. Rozpuść masło w średniej wielkości rondlu na średnio wysokim ogniu Dodaj cukier, mleko i kakao. Dobrze wymieszaj, gotując, aż mieszanka zacznie wrzeć. Ustaw minutnik i gotuj, bez mieszania, dokładnie przez 1 minutę. Zdejmij z ognia. Dodaj płatki owsiane, masło orzechowe i wanilię. Nakładaj łyżką na woskowany lub pergaminowy papier. Pozostaw do ostygnięcia i stężenia przed podaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 21:48 KRESOWE ŁĘŻNIE Ciasto ziemniaczane: 800 g ziemniaków 3 łyżki mąki ziemniaczanej 1 jajko 1 łyżka soli Farsz: 250 g kapusty kiszonej 100 g boczku wędzonego 1 mała cebula ½ łyżeczki czarnego pieprzu 1 liść laurowy 3 nasiona ziela angielskiego Dodatkowo: olej do smażenia Przygotuj ciasto. Ziemniaki obierz i ugotuj do miękkości w osolonej wodzie. Jeszcze ciepłe przeciśnij przez praskę lub utłucz tłuczkiem na gładkie puree. Dodaj jajko i mąkę ziemniaczaną. Całość wyrabiaj łyżką, a potem dłońmi do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciasto ziemniaczane wstaw do lodówki lub na kilka minut do zamrażalnika, a następnie do lodówki – dzięki czemu będzie się łatwiej formować i mniej kleić do rąk. Przygotuj farsz. Cebulę i boczek drobno posiekaj, a kapustę przelej zimną wodą i poszatkuj. Na suchej patelni podsmaż boczek do wytopienia prawie całego tłuszczu, a następnie dodaj cebulę. Smaż całość do zeszklenia. Dołóż kapustę, liść laurowy i ziele angielskie. Wymieszaj i gotuj całość na średnim ogniu przez kilka minut, do odparowania całego płynu. Dopraw solą i pieprzem. Zdejmij patelnię z farszem i pozostaw do ostudzenia. Złóż łężnie. Z ciasta ziemniaczanego bierz po sporej garści i spłaszcz ją w dłoniach na placek. Na środku umieść po 1-2 łyżki farszu. Całość zlep dokładnie, by nadzienie nie wypadło podczas smażenia. Możesz uformować kształt kotletów, rombów lub inny dowolny Na patelni rozgrzej dość grubą warstwę oleju. Kładź kresowe łężnie na gorący tłuszcz i smaż przez ok. 5 minut z każdej strony, do ładnego zrumienienia. Gotowe kotlety odkładaj na papierowe ręczniki. Podawaj na ciepło, najlepiej z dodatkiem sosu grzybowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 22:01 KREM BUDYNIOWY 500 ml mleka 120 g cukru 20 g cukru z wanilią lub wanilinowego 3 żółtka 120 g mąki pszennej 1 łyżeczka budyniu waniliowego 100 g masła Zaczynamy od wyciągnięcia wszystkich składników na blat kuchenny, by zdążyły nabrać temperatury pokojowej. Jeśli trzymamy je w lodówce, dajmy im ok. 2 godzin. Do garnka wlewamy 400 ml mleka, ustawiamy niewielką moc palnika i doprowadzamy do zagotowania. W międzyczasie miksujemy żółtka z cukrem, cukrem z wanilią, mąką, budyniem oraz pozostałym mlekiem. Masę jajeczną wlewamy do gotującego się mleka i cały czas mieszając, gotujemy na małym ogniu. Początkowo na powierzchni powstaną grudki, jednak po ok. 5 minutach masa nabierze gładkiej konsystencji. Gotowy budyń zdejmujemy z ognia i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. W celu uzyskania kremu budyniowego ucieramy miękkie masło na puch, a następnie miksujemy z budyniem. Krem budyniowy przekładamy do tylki cukierniczej lub rękawa i nadziewamy gotowe rurki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.02.25, 22:23 KURCZĘ PIECZONE kurczak, 1 szt sól, pieprz, papryka słodka i ostra, ew. odrobina kurkumy, do smaku pietruszka, pęczek odrobina oleju Umytego kurczka nadziewamy pietruszką (mozna też dać jabłko), naceiramy przyprawami. Odrobine oleju wlewamy na dno brytfanki, kładziemy kurczaka. Pieczemy w 200 stopniach (po godzinie można zmniejszyć) ok 1,5 godziny, zależnie od wielkości, na złoty kolor. Od czasu do czasu podlewamy go odrobiną wody, a następnie powstałym sosem. Pod koniec pieczenia (na jakieś 15 minut) warto zdjąć pokrywkę, by skórka sie przypiekła i była chrupiąca. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 00:05 CZY CIASTO NA PĄCZKI MOŻNA ZROBIĆ DZIEŃ WCZEŚNIEJ - Gazeta - 26.02.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 16:39 TŁUSTY CZWARTEK W KATOWICACH - Nasze Miasto - 27.02.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 19:33 PĄCZKI SEROWE 200 g serka wiejskiego, 200 g mąki pszennej, 2 jajka, 1 łyżka cukru waniliowego, 0,5 łyżki cukru, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, cukier puder do dekoracji. Przełóż serek wiejski do miseczki i rozetrzyj łyżką lub widelcem, by nie było dużych grudek — możesz także go chwilę zmiksować blenderem. Dodaj jajka, cukier, cukier waniliowy oraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wymieszaj całość łyżką, aż składniki się połączą. Rozgrzej olej i kładź małe porcje ciasta – najłatwiej zrobić to za pomocą dwóch małych łyżeczek, formując małe pączusie. Smaż pączki na złoty kolor. Gotowe przełóż na ręcznik papierowy, by odsączyć nadmiar tłuszczu. Jeszcze ciepłe pączki obtocz w cukrze pudrze. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 19:48 RÓŻE KARNAWAŁOWE 8 żółtek, 550 g mąki pszennej, 4 łyżki kwaśnej śmietany 18 procent, 3 łyżki spirytusu, szczypta soli, konfitura z płatków róży, dżem wiśniowy lub wiśnie kandyzowane, cukier puder, olej lub smalec do smażenia. Na stolnicę przesiej mąkę, dodaj szczyptę soli, żółtka, śmietanę i spirytus. Zagnieć ciasto, a następnie potłucz go chwilę wałkiem, co jakiś czas składając na pół — dzięki temu ciasto będzie miało więcej pęcherzyków powietrza. Podziel ciasto na cztery części i każdą owiń folią spożywczą. Odstaw na pół godziny. Porcje ciasta rozwałkuj bardzo cienko i wycinaj po trzy krążki o różnej średnicy. Każdy krążek ponacinaj po bokach. Do miseczki wlej jedno białko. Palcem zamoczonym w białku posmaruj środek największego krążki, połóż na nim mniejsze, również posmaruj środek i połóż na nim najmniejsze kółko, dociskając środek. Przygotuj tak wszystkie róże. Przykryj je ściereczką, by nie wyschły. Rozgrzej olej lub smalec i smaż róże na złoty kolor — kładź je najpierw "do góry nogami", by róża ładnie się podniosła. Gotowe posyp cukrem pudrem, a na środek połóż wiśnię lub odrobinę wiśniowego dżemu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.02.25, 20:04 RACUCHY Z JABŁKAMI∆ 3 szklanki mąki pszennej, 40 g drożdży, 400 g kefiru, pół szklanki mleka, 2 jajka, 1 łyżka cukru, 16 g cukru waniliowego lub 1 łyżeczka esencji waniliowej, 3 kwaśne jabłka, olej do smażenia, opcjonalnie cukier puder. W miseczce roztarłam drożdże z łyżką cukru. Dodałam odrobinę mleka i szczyptę mąki. Odstawiłam, by drożdże podrosły. W dużej misce wymieszałam jajka z cukrem waniliowym, mlekiem i kefirem. Dodałam podrośnięty zaczyn drożdżowy i przesianą mąkę, wymieszałam dużą łyżką. Przykryłam miskę ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce na ok. pół godziny, by ciasto podwoiło swoją objętość. Umyłam jabłka, obrałam i pokroiłam w kostkę. Dodałam jabłka do ciasta i ponownie odstawiłam na 15 minut. Na patelni rozgrzałam olej. Kładłam po dwie łyżki ciasta. Smażyłam racuszki z obu stron na złoty kolor. Gotowe przełożyłam na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, by odsączyć nadmiar tłuszczu. Przed podaniem posypałam racuszki cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.02.25, 18:35 CIASTO NERWUS 200 g mąki pszennej 200 g brązowego cukru 150 ml oleju rzepakowego 150 g marchewki 100 g orzechów dowolnego rodzaju 2 jajka w rozmiarze L lub XL ¾ łyżeczki ekstraktu waniliowego 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżeczka sody oczyszczonej 1 łyżeczka mielonego cynamonu ½ łyżeczki chili 1 szczypta soli W dużej misce wymieszaj jajka, olej, cukier i ekstrakt waniliowy. Dobrze wymieszaj. Dodaj proszek do pieczenia, sodę, cynamon, chili i sól. Mieszaj do połączenia. Dołóż mąkę i mieszaj do jej całkowitego wchłonięcia, uważając, by nie przepracować ciasta. Marchewkę obierz i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Odciśnij ją z nadmiaru wody, pozostaw parę minut na sitku i ponownie odciśnij. Orzechy drobno posiekaj ostrym nożem. Do ciasta dodaj marchewkę oraz orzechy. Przemieszaj wszystko gumową szpatułką do równomiernego rozprowadzenia. Formę do pieczenia o wymiarach 20x20 cm wyłóż papierem do pieczenia. Przelej do niej ciasto i wyrównaj. Wstaw całość do pieca rozgrzanego do 180 st. Celsjusza i piecz przez 35-40 minut, do suchego patyczka. Ciasto Nerwus wyjmij i pozostaw do całkowitego ostygnięcia przed krojeniem. Przechowuj wypiek w lodówce, w szczelnie zamkniętym pojemniku. Zużyj w ciągu 5 dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 17:07 PARZYBRODA 500 g młodej kapusty, cebula, 3 marchewki, korzeń pietruszki, kawałek selera, 4 ziemniaki, 300 g cienkiej, wiejskiej kiełbasy, 3 liście laurowe, 5 ziaren ziela angielskiego, 4 łyżki oleju, sól i pieprz do smaku. Zacznij od pokrojenia kapusty na drobniejsze kawałki, marchewki w plastry, pietruszkę w kostkę, a selera w cienkie plasterki. Ziemniaki obierz i pokrój w kostkę. W dużym garnku rozgrzej olej i zeszklij na nim pokrojoną cebulę. Gdy stanie się miękka, dodaj resztę warzyw - marchew, pietruszkę, seler oraz ziemniaki. Smaż przez chwilę, mieszając. Do garnka wlej około 2,5 litra wody i zagotuj. Następnie dodaj kapustę, liście laurowe, ziele angielskie oraz sól i pieprz do smaku. Gotuj na średnim ogniu przez około 30 minut. Po tym czasie wrzuć wcześniej przygotowane warzywa i gotuj, aż staną się miękkie. W międzyczasie pokrój kiełbasę w plasterki i dodaj do zupy. Gotuj jeszcze przez około 10 minut. Gdy wszystko będzie gotowe, ewentualnie dopraw zupę dodatkową solą i pieprzem. Jeśli chcesz, by była bardziej intensywna, możesz dodać trochę papryki wędzonej. Podawaj na gorąco, najlepiej z kawałkiem świeżego chleba lub bułką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 17:22 PASTA JAJECZNA Z OLIWKAMI 4-6 jajek ugotowanych na twardo 20-25 czarnych oliwek bez pestek z zalewy 1-2 łyżki majonezu gęstego, delikatnego w smaku sól i pieprz Jajka trzemy na tarce o drobnych oczkach. Przekładamy do miski. Oliwki drobno siekamy nożem. Składniki pasty łączymy z majonezem. Dodajemy szczyptę soli i pieprzu do smaku. Możemy pastę jajeczną odłożyć na chwilę do lodówki, ale tak na prawdę jest od razu gotowa do jedzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 20:53 SAŁATKA Z MAKARONEM 1 szklanka ulubionego makaronu np muszelek 1 średniej wielkości ogórek szklarniowy 2 pojedyncze piersi z kurczaka 1 czerwona papryka Pół małej puszki kukurydzy 3 łyżki majonezu 2 ząbki czosnku 1 łyżeczka musztardy 1 łyżeczka granulowanego czosnku Pieprz i sól Makaron ugotuj al dente zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odłóż do wystygnięcia. Kurczaka pokrój w małą kostkę i podsmaż na oleju. Paprykę umyj, oczyść i pokrój w paseczki. Ogórka pokrój w półplasterki. Kukurydzę odsącz z zalewy Przygotuj sos: Majonez wymieszaj z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, musztardą i przyprawami. Możesz dodać odrobinę wody, by dressing był bardziej płynny i jednolity. W misce wymieszaj makaron, warzywa i sos. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 21:02 SCHABOWE W MLEKU 4 kotlety ze schabu 250 ml mleka 3 średniej wielkości ząbki czosnku sól, świeżo mielony pieprz pół pęczka natki pietruszki mąka do panierowania bułka tarta do panierowania 1 jajko olej lub smalec do smażenia Kotlety schabowe rozbij cienko przy pomocy tłuczka. Uważaj, aby nie rozerwać mięsa. Do dużej miski wlej mleko oraz dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę. Całość dopraw solą i pieprzem. Do miski dodaj mięso, dokładnie wymieszaj i odstaw do lodówki na całą noc (a przynajmniej na kilka godzin). Zamarynowane kotlety wyjmij z mleka i lekko osusz przy pomocy papierowego ręcznika. Zwróć uwagę, aby na mięsie nie było dużych kawałków czosnku. Pietruszkę posiekaj bardzo drobno i wymieszaj ją z bułką tartą. Kotlety obtaczaj kolejno w mące, jajku i bułce tartej z pietruszką. Schabowe natychmiast smaż na rozgrzanym tłuszczu, do momentu aż zezłocą się z obu stron. Podawaj z ulubioną surówką i ziemniakami z wody. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 21:10 GOŁĄBKI OP ŻYDOWSKU 1 główka białej kapusty 500 g mielonej wołowiny 1 cebula, drobno posiekana 1 jajko 1 szklanka ugotowanego ryżu sól i pieprz do smaku 500 ml passaty pomidorowej 3 łyżki miodu sok z 1 cytryny 1 łyżka masła sól i pieprz Z kapusty usuń twardy głąb, a liście sparz wrzątkiem, aby zmiękły i były łatwiejsze do zawijania. W dużej misce wymieszaj mięso mielone, cebulę, jajko i ugotowany ryż. Dopraw solą i pieprzem. Na każdym liściu kapusty umieść porcję farszu, a następnie ciasno zwiń w rulon. Gotowe gołąbki ułóż ciasno w naczyniu żaroodpornym. W rondlu rozpuść masło, dodaj passatę pomidorową, miód i sok z cytryny. Dopraw do smaku solą i pieprzem, a następnie gotuj na małym ogniu przez kilka minut, aż składniki się połączą. Polej gołąbki sosem pomidorowym, przykryj naczynie folią aluminiową i piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 1,5 godziny. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 21:24 PĄCZKI ZAPARZANE 850 g mąki pszennej 500 ml mleka 50 g świeżych drożdży 2 całe jajka 8 żółtek 130 g roztopionego masła łyżeczka cukru 120 g cukru pudru 100 ml wódki szczypta soli ulubiona marmolada lub dżem do nadziania pączków (np różana lub malinowa) cukier puder do dekoracji olej lub smalec do smażenia Do małej miseczki rozkrusz drożdże. Zalej je 3 łyżkami ciepłego (ale nie gorącego) mleka oraz dodaj łyżeczkę cukru. Dokładnie wymieszaj, aby drożdże się rozpuściły. Odstaw na kwadrans w ciepłe miejsce, aby drożdże zaczęły pracować. Zaczyn powinien zwiększyć objętość, a na jego powierzchni pojawią się bąbelki. 180 g mąki przesiej przez sitko do dużej miski. Mleko zagotuj w rondelku, a następnie zalej nim mąkę, tak aby się zaparzyła. Całość szybko zmiksuj przy pomocy miksera, aby powstała gładka masa bez grudek. W osobnej misce wymieszaj jajka, żółtka oraz cukier puder. Ucieraj przez kilka minut przy pomocy miksera, do momentu aż powstanie jasna i puszysta masa. Do masy z mleka i mąki dodaj ubite jajka, sól, zaczyn drożdżowy, wódkę oraz pozostałą mąkę przesianą przez sitko. Całość wyrób na gładką i jednolitą masę (możesz to zrobić przy pomocy miksera lub np. łyżką). Masło rozpuść w niewielkim garnuszku. Cienkim strumieniem dodaj je do przygotowanego wcześniej ciasta. Całość wyrabiaj około 15 minut, tak aby cały tłuszcz został wchłonięty, a ciasto na pączki zaparzane było gładkie, jednolite i elastyczne. Misę z ciastem przykryj wilgotną szmatką lub folią spożywczą. Odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. Gdy ciasto wyrośnie, przełóż je na stolnicę wysypaną mąką. Rozwałkuj je na płat o grubości około 2 cm, a następnie przy pomocy szklanki wycinaj kółka. Postępuj tak aż do skończenia ciasta. Gotowe pączki przykryj szmatką i pozostaw do wyrośnięcia na około godzinę. Pączki zaparzane smaż partiami na głębokim tłuszczu do momentu aż zezłocą się z obu stron. Pamiętaj, że tłuszcz nie może być zbyt gorący, ponieważ pączki spieką się z zewnątrz, a w środku wciąż będą surowe. Gotowe pączki układaj na papierowym ręczniku, aby odsączyć je z tłuszczu. Gdy przestygną, nadziej je ulubionym dżemem lub marmoladą. Przed podaniem oprósz je solidną porcją cukru pudru. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 23:37 KRÓLOWA PRYWATEK Jasny biszkopt: 6 jajek 200 g cukru drobnego 170 g mąki pszennej 1 łyżeczka proszku do pieczenia ok 80 g deserowej lub gorzkiej czekolady Ciemny biszkopt: 2 jajka 70 g cukru 60 g mąki pszennej 1 łyżka ciemnego kakao ½ łyżeczki proszku do pieczenia Masa czekoladowa: 500 ml mleka 2 budynie czekoladowe 80 g deserowej czekolady 200 g masła 1 łyżka likieru czekoladowego lub rumu – opcjonalnie Ponadto: 2 paczki herbatników wiórki białej i ciemnej czekolady do dekoracji Przygotuj biszkopt jasny. W misce ubij białka z cukrem, a gdy cukier się rozpuści, dodawaj po jednym żółtku. Stopniowo przesiewaj mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszaj szpatułką. Na koniec dodaj drobno posiekaną czekoladę i delikatnie wymieszaj. Przełóż masę do tortownicy (20-22cm) wyłożonej papierem do pieczenia i wstaw do pieca nagrzanego do 175°C na ok. 25 minut. Po tym czasie wystudź i przetnij na dwa równe blaty. Analogicznie wykonaj biszkopt ciemny, dodając do mąki kakao. Piecz w tej samej temperaturze 5-7 minut krócej. Przygotuj masę czekoladową. Do garnka wlej 400 ml mleka i dodaj posiekaną czekoladę, mieszaj i podgrzewaj, doprowadzając do wrzenia. W międzyczasie rozpuść proszki budyniowe w 100 ml mleka i wlej do gotującego się mleka. Energicznie mieszaj, aż powstanie gęsty budyń. Następnie odstaw i przykryj talerzykiem lub folią, aby zapobiec powstawaniu kożucha. Miękki masło utrzyj mikserem na puszysty krem, po czym dodawać partiami zimny budyń i zmiksuj masę. W razie potrzeby dodaj trochę cukru pudru lub odrobinę likieru. Ciekawie smak podkreśli także garść posiekanych orzechów laskowych. Złóż ciasto. Na spód tortownicy wyłóż herbatniki – ten etap możesz pominąć, choć dzięki herbatnikom ciasto nabierze większej chrupkości. Następie wyłóż ciemny biszkopt, połowę kremu czekoladowego, następnie pierwszy blat jasnego biszkoptu, ponownie czekoladowa masa i na górę wyłóż ostatni jasny placek. Jeśli obawiasz się, że ciasto będzie suche, nasącz każdy z biszkoptów naparem z mocnej, czarnej herbaty z dodatkiem cukru pudru i soku z cytryny. Wierzch „Królowej prywatek” udekoruj wiórkami czekolady lub pralinkami. Wstaw do lodówki do mocnego schłodzenia i podawaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.01.25, 14:23 TRUSKAWKOWE MARTINI Do syropu: 1 szklanka wody 1 1/2 szklanki cukru granulowanego 1 szklanka umytych, pokrojonych świeżych truskawek Do koktajlu: 2 uncje ginu lub wódki 1 uncja świeżo wyciśniętego soku z cytryny 1 uncja syropu truskawkowego 1 świeża truskawka do dekoracji Dodaj wodę i cukier do średniego rondla na średnim ogniu. Mieszaj, aż cukier całkowicie się rozpuści. Dodaj truskawki i zmniejsz ogień do średnio-niskiego. Mieszaj od czasu do czasu i rozdrabniaj truskawki, aż truskawki się rozpadną, syrop będzie jasnoczerwony, a smak mocny, około 15 minut. Zdejmij garnek z ognia i pozwól syropowi całkowicie ostygnąć. Odcedź stałe części przez drobne sito i przechowuj syrop w szczelnym szklanym pojemniku, np. słoiku typu mason jar. Zrób koktajl Do shakera dodaj gin, sok z cytryny i syrop truskawkowy. Napełnij shaker do 3/4 lodem i potrząsaj koktajlem, aż stanie się zimny, a składniki dobrze się połączą. Zajmie to około 15 sekund. Za pomocą sitka Hawthorne i gęstego sitka przecedź koktajl dwukrotnie do schłodzonego kieliszka. Natnij końcówkę truskawki i umieść ją na krawędzi szklanki jako dekorację. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.03.25, 21:29 ROSÓŁ WOŁOWY 1 kg wołowiny z kością (np szponder, łata, pręga) 2 litry wody 4 marchewki 2 pietruszki 1 por 1 cebula kawałek selera 2 ziarenka ziela angielskiego 2 liście laurowe kilka gałązek świeżej natki pietruszki 1 łyżeczka soli kilka ziarenek pieprzu Wołowinę opłucz pod zimną wodą, usuń ewentualne resztki krwi i włókien. Włóż ją do dużego garnka. Zalej wodą i wstaw na palnik. W tym czasie przygotuj warzywa. Marchewki, pietruszki i seler obierz, pokrój na większe kawałki. Z pora odkrój białą i jasnozieloną część, przekrój na pół. Cebulę przekrój na pół i opal nad gazem lub na suchej patelni. Kiedy woda zacznie się gotować, wrzuć warzywa. Po ponownym zagotowaniu, dodaj ziele angielskie, liście laurowe, sól i pieprz. Zostaw na małym ogniu na około dwie godziny. Na ostatnie 15 minut dorzuć kilka gałązek natki pietruszki. Wyjmij mięso i warzywa. Możesz je pokroić i dodać do zupy (np. marchewkę) lub wykorzystać do innych dań. Rosół przecedź przez sitko, aby był klarowny. Podawaj z makaronem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 23:44 PIEKIELNE KREWETKI 1 kilogram dużych, obranych i oczyszczonych krewetek 2 suszone papryczki mirasol 5 suszonych papryczek de árbol 5 zielonych papryczek serrano 300 gramów przecieru pomidorowego 1 średnia cebula 1/2 główki czosnku 100 gramów masła sól Papryczki mirasol i de árbol namoczyć w gorącej wodzie przez około 10 minut, aż zmiękną, a następnie odcedzić i usunąć szypułki. Zmiksować je w blenderze z papryczkami serrano, przecierem pomidorowym, czosnkiem i cebulą – aż do uzyskania gładkiej konsystencji (w razie potrzeby dodając nieco wody). Na dużej patelni rozpuścić masło, po czym dodać krewetki i smażyć przez kilka minut aż zmienią kolor na różowy. Zdjąć z ognia i przełożyć do osobnej miski. Na patelnię z resztkami masła przelać zmiksowany sos, po czym gotować na średnim ogniu przez 7-10 minut, aż zgęstnieje i nabierze intensywnego aromatu. Doprawić solą do smaku. Do sosu dodać podsmażone krewetki i delikatnie wymieszać, aby równomiernie pokryły się sosem, a następnie podgrzewać jeszcze przez 2 minuty. Camarones a la diabla podawać na gorąco – z ryżem lub tortillami, a także plasterkami limonki i posiekaną kolendrą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.01.25, 23:51 SURÓWKA CHIŃSKA 1 bardzo mała główka kapusty lub 1/2 większej 1 duża marchew Zalewa: 100 ml oleju 4 łyżki octu 3 łyżki wody 2 łyżeczki soli 4 czubate łyżki cukru Kapustę białą drobno szatkuje a następnie odkładam do większej miski. Marchew ścieram na tarce o grubych oczkach. Oba składniki ze sobą łączę. Przygotowuję zalewę. W garnku umieszczam olej, ocet, wodę, sól, cukier oraz czosnek starty na tarce o grubych oczkach. Wszystkie składniki dokładnie mieszam i zagotowuje. Zalewę od razu umieszczam w misce z kapustą i marchewką. Wszystko bardzo dokładnie mieszam. Tak przygotowaną surówkę odkładam do lodówki na kilka godzin. Powinno to być nie mniej niż 4 godziny. Surówkę można również przygotować dzień wcześniej i umieścić w lodówce mój całą noc. Umieszczoną w lodówce surówkę należy co jakiś czas przemieszać Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.01.25, 18:15 DOMOWY PUDDING 200 ml mleka 30 g odżywki białkowej 5 g mąki ziemniaczanej szczypta soli Wszystkie składniki należy ze sobą połączyć i gotować na wolnym ogniu cały czas mieszając. Po chwili masa zacznie gęstnieć. Wówczas można odstawić ją do ostygnięcia. W tym czasie pudding proteinowy nadal będzie gęstnieć i osiągnie pożądaną konsystencję. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.01.25, 19:16 CIASTO CZEKOLADOWE tabliczka gorzkiej czekolady, pół szklanki masła, szklanka cukru, dwa jajka, pół szklanki mąki pszennej, szczypta soli. Piekarnik rozgrzej do 200°C. W międzyczasie, w rondelku na małym ogniu, rozpuść masło z czekoladą, a następnie poczekaj, aż ostygnie. W misce ubij jajka z cukrem, aż masa stanie się puszysta i wlej czekoladę z masłem. Całość dokładnie wymieszaj, dodaj mąkę i sól. Przelej masę do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piecz przez około 25 minut. Efekt, jaki chcemy osiągnąć, to ciasto miękkie w środku i lekko ciągnące – na pewno się uda. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.01.25, 19:26 CIASTO JOGURTOWE ZE ŚLIWKAMI Ciasto: 330 g jogurtu greckiego bardzo gęsty 360 g mąki pszennej ¼ szkl oleju ryżowego ½ szkl cukru 1 łyżka soku z cytryny można zastąpić wanilią ½ łyżeczki proszku do pieczenia ½ łyżeczki sody oczyszczonej Dodatki: 12 szt śliwek 2 łyżki budyniu waniliowego 1 łyżka cynamonu Ciasto: Jajka ukręć z cukrem, dodaj jogurt i ponownie wymieszaj. Dodaj pozostałe składniki, wymieszaj. Masę przelej do przygotowanej formy. Na wierzch ułóż ½ śliwek, wstaw do piekarnika na około 45min., temperatura 190'C. Piecz do suchego patyczka. Przed podaniem posyp cukrem pudrem. Dodatki: Śliwki rozetnij na pół, wyjmij pestki, obsyp budyniem i cynamonem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.01.25, 15:52 SCHAB W SOSIE PIEPRZOWYM Schab - 4 plastry Masło klarowane - 1 łyżka Cebula - 4szt nieduże Bulion - 200ml Pieprz zielony w zalewie - 1 łyżeczka Sól i pieprz do smaku Tymianek suszony - 1 łyżeczka Cząber suszony - 1 łyżeczka Mąka ziemniaczana (lub pszenna) - 1 łyżka Plastry schabu osuszamy. Smażymy na maśle klarowanym, aż lekko się zarumieni. Zdejmujemy z patelni. Na pozostałym maśle smażymy pokrojone w piórka cebule, aż się zeszkli. Dodajemy przesmażony schab, zalewamy bulionem i dodajemy pieprz z zalewy. Dusimy pod przykryciem przez 30-40 minut, aż schab zmięknie. Teraz dodajemy przetarte w palcach zioła - tymianek i cząber oraz doprawiamy w razie potrzeby solą i pieprzem. Gotujemy jeszcze 5 minut. Na samym końcu zagęszczamy sos za pomocą mąki rozprowadzonej w połowie szklanki wody. Ja użyłam mąki ziemniaczanej, ale pszenna też się sprawdzi. Kiedy sos zgęstnieje, danie jest gotowe. Tak przygotowany schab podajemy z puree ziemniaczanym, ryżem lub kaszą oraz warzywami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.02.25, 21:36 MIELONE Z RYŻEM 0,5 kg mięsa mielonego z indyka 100 g ryżu (waga przed ugotowaniem) 1 cebula 2 ząbki czosnku 1 jajko sól bułka tarta pieprz masło klarowane do smażenia Do podania: sos pomidorowy Ryż ugotować "na gęsto" i odstawić do wystudzenia. Masło roztopić na patelni i usmażyć na nim cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Odłożyć na bok. Mięso mielone przełożyć do miski. Przecisnąć czosnek. Wybić jajko. Dodać zezłoconą cebulę i ugotowany ryż. Przyprawić solą i pieprzem. Dobrze wyrobić. Dłonie zwilżyć wodą i uformować niewielkie kotlety. Obtoczyć w bułce tartej - nadmiar strzepać. Usmażyć na mocno rozgrzanym maśle. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.02.25, 21:39 GOŁĄBKI PO CYGAŃSKU 1 kg mielonego mięsa wieprzowego, 1 kg białej kapusty, ok. 100-120 g ryżu, 4 jaja, 5 ząbków czosnku, 2 średnie cebule, garść kaszy manny lub bułki tartej, oleju do smażenia przyprawy: pieprz, majeranek, słodka i ostra papryka, gałka muszkatołowa Kapustę zetrzyj na tarce o grubych oczkach lub rozdrobnij przy użyciu szatkownicy, posyp solą i zagnieć, żeby puściła nadmiar wody. Ugotuj ryż, a cebulę poszatkuj i przesmaż razem z mielonym mięsem. Połącz wszystkie składniki i dopraw do smaku. Z powstałej masy formuj owalne kotlety i podsmaż je ze wszystkich stron do zrumienienia. Gołąbki po cygańsku przełóż do naczynia żaroodpornego, zalej sosem pomidorowym i piecz do miękkości. Podawaj z ziemniakami, chlebem lub solo. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.02.25, 22:48 ZUPA Z KURY Z RYŻEM kura 1 kg Cebula biała 1 szt Czosnek 2-3 ząbki 2 łyżki kurzego tłuszczu ryż biały długoziarnisty 2-3 saszetk Liść laurowy sól i pieprz do smaku Ryż ugotować i dobrze opłukać na sicie. Kurę sprawić, umyć, natrzeć solą z czosnkiem, pieprzem i obrumienić na tłuszczu razem z pokrojoną cebulą. Obsmażoną kurę i cebulę przełożyć do garnka i zalać dwoma litrami wrzącej wody. Dodać liść laurowy i ugotować mięso do miękkości. Następnie obrać kurę z kości i włożyć z powrotem do rosołu razem z ugotowanym ryżem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.02.25, 20:28 KURCZAK POD SEROWĄ PIERZYNKĄ 1 podwójny filet z piersi kurczaka (około 500-600 g) 200 g sera żółtego (np cheddar) 50 g sera typu grana padano 3 ząbki czosnku 1 łyżeczka oregano 1 jajko sól, świeżo zmielony pieprz (do smaku) garść posiekanej natki pietruszki lub szczypiorku 1 łyżeczka oliwy z oliwek Opłucz mięso i osusz ręcznikiem papierowym. Oczyść błonek i chrząstek. Każdą z piersi przekrój wzdłuż na pół. Kawałki filetu z kurczaka lekko rozbij tłuczkiem. Oprósz solą i pieprzem. Zetrzyj żółty na tarce o grubych oczkach, a ser grana padano na tarce o średnich oczkach. Przeciśnij przez praskę czosnek. Wbij do miski jajko. Dodaj oba sery i czosnek. Wsyp oregano. Dokładnie wymieszaj wszystkie składniki. Uzyskaną masę dopraw solą i pieprzem. Natłuść dno naczynia żaroodpornego oliwą z oliwek. Rozłóż w naczyniu kawałki kurczaka. Na każdym kawałku rozsmaruj porcję masy serowej. Wstaw naczynie żaroodporne na środkowy poziom piekarnika nagrzanego do 200°C. Piecz kurczaka przez 30 minut. Jeśli masz piekarnik z funkcją grilla, włącz go na ostatnich 5 minut pieczenia, by pierzynka się zarumieniła. Podawaj kurczaka pod serową pierzynką udekorowanego posiekaną zieleniną. Do tak przygotowanego mięsa pasują ziemniaki w postaci purée lub frytek, ale też ryż albo kasza. Nie zapomnij wzbogacić posiłku o bukiet świeżych warzyw! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.02.25, 20:35 LANE KLUSKI 2 duże jajka, 3-4 pełne łyżki mąki pszennej, ½ łyżeczki soli. Do miski wbijamy całe jajka, przesiewamy mąkę i doprawiamy odrobiną soli. Całość dokładnie mieszamy do uzyskania gładkiego i jednolitego ciasta bez grudek. W dużym garnku zagotowujemy wodę razem z solą. Kiedy zobaczymy, że zaczyna wrzeć, delikatnym strumieniem wlewamy do środka porcje ciasta. Jeśli zauważymy, że ciasto jest zbyt rzadkie i rozpływa się w naczyniu, dosypmy jeszcze odrobinę mąki. Nieco za gęstą konsystencję szybko poprawimy dodatkiem wody. Kluski lane gotujemy ok. 2 minuty, co jakiś czas mieszając. W ten sposób zapobiegniemy ich przyklejaniu się do siebie. Gotowe kluseczki odcedzamy na sicie. Możemy także zdecydować się na wlanie ciasta bezpośrednio do mleka, zupy lub sosu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.02.25, 21:20 MAKARON ZAPIEKANY Z BROKUŁAMI 250 g makaronu, np sedani rigati, penne 1 mały brokuł 300 g filetu z kurczaka 1 cebula 2 ząbki czosnku 1 jajko 150 ml śmietany kremówki 30% 50 g parmezanu ½ łyżeczki słodkiej papryki szczypta gałki muszkatołowej sól, pieprz (do smaku) masło klarowane (do smażenia) Ugotuj makaron al dente w lekko osolonej wodzie. Odcedź Usuń łodygę brokułu i podziel go na drobne różyczki. Podgotuj kilka minut na parze lub we wrzątku. Oczyść filet z kurczaka (opłucz, usuń błonki i chrząstki) i pokrój go na niewielkie kawałki. Oprósz je słodką papryką, solą i pieprzem. Pokrój cebulę w kosteczkę. Przeciśnij przez praskę czosnek. Zeszklij cebulę na maśle. Pod koniec smażenia dołóż na patelnię czosnek i kawałki kurczaka. Smaż przez chwilę – aż mięso się zarumieni. Połącz w miseczce kremówkę z rozkłóconym jajkiem i startym na tarce o średnich oczkach parmezanem. Dopraw sos gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Natłuść naczynie żaroodporne. Ułóż w nim warstwami różyczki brokułu, makaron i zawartość patelni. Całość zalej sosem śmietanowym. Wstaw naczynie z makaronem do piekarnika nagrzanego do 180°C. Zapiekaj przez około 20 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.02.25, 21:24 MAKARON W SOSIE POMIDOROWYM 300 g makaronu penne 1 puszka pomidorów krojonych (400 g) 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego 1/2 kulki mozzarelli 120 ml śmietanki 30 proc. 50 g masła 3 ząbki czosnku 1 łyżeczka suszonej bazylii pieprz sól Makaron ugotuj w dobrze osolonej wodzie na al dente. W tym czasie na patelni rozpuść masło i dodaj do niego przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażaj go przez około 1 minutę. Po tym na patelnię wrzuć koncentrat pomidorowy, wmieszaj go w rozpuszczone masło i czosnek. Po około 2 minutach dodaj pomidory w puszcze, śmietankę, bazylię, sól i pieprz do smaku. Całość powinna się zagotować, wtedy zmniejsz ogień i pozostaw sos do zgęstnienia, co jakiś czas mieszając. Następnie do sosu dodaj drobno posiekaną mozzarellę, wymieszaj, aby się dobrze rozpuściła. Do gotowego sosu dodaj wcześniej ugotowany makaron. Wszystko za sobą wymieszaj, aby makaron był cały otulony pomidorami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:32 Tradycyjnie przygotowywany z dużą ilością mięsa i ziemniaków, jarmuż jest klasykiem północnoniemieckiej kuchni zimowej. Jednak ta odmiana kapusty smakuje również pysznie delikatnie gotowana na parze, a nawet surowa w sałatce lub koktajlu . Jeśli jarmuż nie jest gotowany zbyt długo, jest również bardzo zdrowy dzięki wielu cennym składnikom odżywczym. W północnych Niemczech sezon na jarmuż zaczyna się pod koniec października/na początku listopada i trwa do marca. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:33 Aby zrobić sałatkę, pokrój umyte liście kapusty na małe kawałki, wymieszaj z oliwą z oliwek, sokiem z cytryny, pieprzem i solą i odstaw na kilka minut. Jeśli chcesz, możesz krótko podsmażyć liście. Młode, delikatne liście najlepiej nadają się do surowego spożycia. Grubsze liście można krótko ugniatać rękoma przed gotowaniem, aby je zmiękczyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:34 Po zakupie liście powinny być ciemnozielone i lekko skrzypieć, gdy się je pociera. Jeśli są już jasnoszare lub żółtawe, lub jeśli łodyga jest wysuszona, kapusta jest za stara. Konsumentom najlepiej jest wybierać jarmuż uprawiany ekologicznie. Zazwyczaj zawiera mniej azotanów niż jarmuż uprawiany konwencjonalnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:35 Jarmuż zbiera się tylko wtedy, gdy gleba jest wystarczająco chłodna, ponieważ warzywo może rozwinąć swój typowy słodko-kwaśny smak dopiero po wystawieniu na niskie temperatury przez dłuższy czas przed zbiorem. Przymrozki nie są do tego potrzebne. Zimno powoduje, że roślina przekształca skrobię w cukier – proces ten zachodzi naturalnie tylko przed zbiorem. Jarmuż zbierany w łagodniejszą pogodę ma nieco bardziej cierpki smak. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:36 Zwłaszcza w USA jarmuż jest uważany za tzw. superżywność od kilku lat . Ten modny termin odnosi się do żywności, która ma mieć szczególnie prozdrowotne działanie. W rzeczywistości udowodniono, że warzywo to zawiera wiele zdrowych składników: dużo witamin A i C, a także wiele ważnych minerałów, takich jak żelazo, potas i magnez, a także błonnik Flawanoidy, które mogą obniżać poziom cholesterolu Luteina i zeaksantyna, które mogą stabilizować przebieg choroby oczu, zwyrodnienia plamki żółtej wiele olejów musztardowych (glukozynolatów) zapobiegających nowotworom Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:37 Czy można podgrzać ugotowany jarmuż? Tak, ale nie należy trzymać go w cieple przez długi czas; zamiast tego przechowuj go w jak najchłodniejszym miejscu, ponieważ jarmuż zawiera stosunkowo wysoki poziom azotanów. Przekształcają się one w szkodliwe azotyny po podgrzaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:46 W ostatnich latach jarmuż powraca, stopniowo osiągając swój moment chwały: pomimo swojego smaku, jest teraz zapraszany na wszystkie stoły smakoszy, którzy szukają zdrowia na talerzu. Ponieważ jeśli jarmuż po raz pierwszy stał się królem superzdrowych warzyw po drugiej stronie Atlantyku, to dlatego, że zapewnianiezbędne składniki odżywcze dla ogólnego stanu zdrowia i pokrywa dzienne zapotrzebowanie na wiele witamin iminerały, ale także włókna. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:47 Jarmuż jest również bardzo alkalizujący, co pozwala mu regulować poziom kwasowości w organizmie i zapobiegać zmęczeniu . Trudno pobić to „super warzywo”! Jest również świetnym sprzymierzeńcem odchudzającym.jarmuż przynosi tylko 50kalorii na 100 g, a błonnik spowalnia wchłanianie glukozy do krwi . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:48 Jarmuż można teraz łatwo znaleźć w sklepach z żywnością ekologiczną lub za pośrednictwem równoległych kanałów dystrybucji, takich jak AMAP Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:24 Jego nazwa, Kale (wymawiane „kayle”), błędnie tłumaczona jako „kędzierzawa kapusta”, jest starą odmianą zielonej kapusty. Niezależnie od tego, czy jest to kapusta kędzierzawa niejabłkowa, kapusta piórkowa, kapusta borecole, półkarłowata zielona kapusta, kapusta królicza lub kapusta krowia, po francusku jarmuż ma kilka nazw, które również dawno zostały zapomniane. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:26 Jeśli chodzi o smak, jarmużowi również nie brakuje . Dla miłośników kapusty nie jest to wielkim zaskoczeniem, dla tych, którzy wzdrygają się na ten rodzaj warzywa, Amerykanie znaleźli już całą masę przepisów, które je uwzględniają. Na przykład chipsy z jarmużu są hitem. Według Gwyneth Paltrow , nic nie może być prostsze, wystarczy usunąć żeberka, porwać liście na kawałki, doprawić je oliwą z oliwek i solą i wstawić do piekarnika na 10 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:27 Kristen, Amerykanka mieszkająca we Francji, wkłada całe swoje serce i energię w sprowadzenie tego zapomnianego warzywa z powrotem do Francji. Jak dotąd była to udana misja w Paryżu i regionie Ile de France, gdzie młodej kobiecie udało się przekonać kilku ogrodników. Bretońska spółdzielnia, Prince de Bretagne , uprawia również jarmuż od listopada do marca. Produkcja jest nadal stosunkowo niewielka i przeznaczona głównie dla Holandii i Niemiec, gdzie kapusta ta jest bardzo popularna. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat rynek francuski się otworzył. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:31 Wytrzymałe warzywa, kapusta, tolerują mróz. Ale nie wszystkie części rośliny wykazują taką samą odporność. Dlatego kwiaty kalafiora i brokułów nie znoszą dobrze silnych mrozów. Jest to szczególnie prawdziwe, gdy zimno łączy się z deszczową pogodą. W takim przypadku masa kwiatostanów wzrasta: kwiaty pękają. Dlatego też istotne jest, aby szybko zbierać kalafior i brokuły lub przykrywać je włókniną, aby wydłużyć zbiory o kilka tygodni. Pozwoli ci to zyskać kilka cennych stopni i złagodzić szkodliwe skutki deszczu. Pamiętaj, aby szybko zbierać brokuły ; na zbiór kalafiora masz czas do końca listopada. Rozpoczyna się również Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:32 Czerwona kapusta rosyjska 'Red Russian' jest sama w sobie popisem, z mieszanką fioletu i niemal niebieskawo-szarego. Zbiera się ją liść po liściu w dwóch etapach. Kiedy ta sadzonka kapusty osiągnie rozmiar rośliny sałaty, liście są delikatne i idealne do mescluns . W miarę rozwoju nadają się do różnych zastosowań kulinarnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:38 Pod tą nazwą kapusty „kale”, prosto ze Stanów Zjednoczonych (wymawiane cabbage „kel”), kryje się kapusta , która ostatecznie jest bardzo z naszego kraju: jest to stara odmiana , której uprawa została nieco zapomniana we Francji w ciągu ostatnich kilku dekad. To zapomniane warzywo to zielona i kędzierzawa kapusta (a zatem niegłowa), Brassica oleracea var. sabellica (lub Brassica oleracea convar. acephala var. laciniata) , zwana także kapustą laciniatową, kapustą egret lub kapustą frędzlową ( rodzina Cruciferae lub Brassicaceae). Chociaż we Francji została zapomniana, w Europie Północnej z kolei jej spożycie pozostało tradycyjne : w Holandii i Niemczech ta „krojona” kapusta jest szeroko uprawiana, jest składnikiem niezbędnych przepisów, takich jak holenderskie „boerenkool z kiełbaskami” Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:38 Jeśli po drugiej stronie Atlantyku „celebryci” pasjonują się tym jarmużem, to ze względu na jego wartości odżywcze. Jest bardzo niskokaloryczny ( jak wszystkie kapusty ), ma również wyjątkowo dużo witaminy C (60 g jarmużu dostarcza więcej niż pomarańcza ) i wapnia (więcej wapnia w 60 g jarmużu niż w szklance mleka). Jest również bogaty w witaminę K, prowitaminę A, potas i szczególnie błonnik . A co najważniejsze, kapusta ta jest bardzo dobrze zaopatrzona w przeciwutleniacze . Korzyści odchudzające, korzyści fitness i korzyści przeciwstarzeniowe, jarmuż ma wszystko, aby zadowolić dietetyków! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:39 Można też przygotować placki lub chipsy : posiekane liście połóż na blasze do pieczenia, skrop oliwą z oliwek i posyp solą, a następnie piecz przez kilka godzin w bardzo niskiej temperaturze (minimalny termostat) lub, jeszcze lepiej, w suszarce do żywności. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:41 Po długiej nieobecności jarmuż powrócił na rynek francuski około 2 lata temu. Kilka spółdzielni produkuje go we Francji, więc można go znaleźć w niektórych warzywniakach lub sklepach z żywnością ekologiczną . Zajrzyj też na targi rolnicze lub porozmawiaj o nim w ramach AMAP ( Rolnictwo Wspierane przez Społeczność )... Jest to kapusta zimowa: sprzedawana jest od października do marca. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.02.25, 21:27 ZAPIEKANKA Z ZIEMNIAKAMI I KIEŁBASĄ 1 kg ziemniaków 3 cebule 300 g kiełbasy 200 ml śmietanki 30 proc. 2 jajka 100 g sera żółtego (w plastrach lub startego) sól pieprz olej Cebulę obierz i posiekaj w piórka. Ziemniaki obierz i pokrój w cienkie plasterki. W plasterki pokrój również kiełbasę. Na patelni rozgrzej niedużą ilość oleju. Gdy tłuszcz będzie ciepły, wrzuć na niego cebulę i podsmażaj ją do momentu, aż się zeszkli. Następnie dodaj pokrojoną kiełbasę. Wszystko ze sobą wymieszaj i smaż 5 minut, co jakiś czas mieszając. Po tym czasie dodaj ziemniaki, zawartość patelni przemieszaj i całość duś pod przykryciem przez 8 minut. Składniki co chwilę mieszaj, aby nic nie przypaliło się. W miseczce wymieszaj jajka i śmietankę. Mieszankę przypraw solą i pieprzem do smaku. Zawartość patelni przełóż do naczynia żaroodpornego i zalej je połączeniem śmietanki i jaj. Naczynie przykryj pokrywką, a zapiekankę włóż do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C na 35 minut. Po tym czasie wierzch zapiekanki wysyp lub wyłóż żółtym serem. Naczynie ponownie przykryj i danie piecz kolejne 15 minut. W razie, gdyby ziemniaki okazały się za twarde, czas pieczenia należy wydłużyć od 5 do 10 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.02.25, 21:30 ZIEMNIACZANE PAŁECZKI 3 ziemniaki sól pieprz czosnek w proszku papryka słodka pietruszka 10 dag sera żółtego 5 łyżek mąki ziemniaczanej olej do smażenia Obierz ziemniaki i ugotuj. Rozgnieć ziemniaki, gdy są jeszcze ciepłe. Przetrzyj ziemniaki przez sitko lub delikatnie zblenduj. Dodaj pozostałe składniki, wymieszaj i zagnieć ciasto. Jeśli jest ono zbyt płynne, dodaj nieco mąki ziemniaczanej. Ciasto rozwałkuj i wykrój z niego pałeczki o grubości około centymetra. Wrzuć na rozgrzany, głęboki olej i smaż, aż uzyskają złotą barwę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 11.02.25, 16:39 CIASTO JOKER 400 g herbatników czekoladowych Mus czekoladowy: 300 ml śmietanki 36% 250 g gorzkiej czekolady 100 g mlecznej czekolady 50 g cukru 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego ¼ łyżeczki soli 2 łyżeczki żelatyny 5 łyżek wody Dodatkowo: 100 g gorzkiej czekolady do posypania Przygotuj mus. Żelatynę rozpuść w wodzie i pozostaw do napęcznienia na 5 minut. Następnie podgrzej ją w mikrofalówce, wymieszaj i odstaw do przestudzenia. W dużej misce ubij śmietankę na sztywno. Wstaw ją do lodówki na czas przygotowywania pozostałych składników. W misce żaroodpornej umieść połamaną czekoladę mleczną oraz 200 g czekolady gorzkiej. Pozostałe 50 g czekolady gorzkiej odłóż na bok. Zawartość miski podgrzewaj w mikrofalówce, w odstępach 15 sekundowych, do całkowitego rozpuszczenia. Do rozpuszczonej, gorącej czekolady dodaj wanilię i sól. Wymieszaj i odstaw do przestudzenia. Następnie dodaj dużą łyżkę bitej śmietany z lodówki, by rozluźnić masę. Dodaj pozostałą śmietanę i delikatnie wmieszaj. Na końcu dodaj żelatynę i dobrze rozprowadź ją w masie. Odłożoną wcześniej czekoladę drobno posiekaj i wmieszaj ją do kremu. Złóż ciasto. Formę do pieczenia o wymiarach 20x20 cm wyłóż folią spożywczą. Na dnie porozkładaj równomiernie spód z herbatników, a następnie rozprowadź ¼ kremu. Powtarzaj czynność do wykończenia składników – masa czekoladowa powinna być na wierzchu. Wstaw ciasto Joker do lodówki do lekkiego stężenia. Czekoladę przeznaczoną do dekoracji zetrzyj na tarce o drobnych oczkach i posyp nią wierzch deseru. Podawaj na zimno. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 11.02.25, 16:56 TYLE ZAPŁACIMY ZA FAWORKI U MAGDY GESSLER - Interia - 11.02.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 12.02.25, 19:30 KURCZAK PO ŁAJDACKU 2 filety z piersi kurczaka kilka pomidorków koktajlowych 1 czerwona papryka 1 mała cebula ½ łyżeczki brązowego cukru ½ łyżeczki słodkiej papryki ½ łyżeczki chili ¼ łyżeczki cynamonu ¼ łyżeczki kminu rzymskiego ½ łyżeczki soku z limonki sól, świeżo zmielony pieprz (do smaku) 2 łyżki startego parmezanu oliwa z oliwek (do smażenia) garść świeżych ziół (do podania) Opłucz filety z kurczaka. Usuń błonki i chrząstki. Ponacinaj lub ponakłuwaj mięso w kilku miejscach. Oprósz solą i pieprzem. Ułóż w natłuszczonym naczyniu żaroodpornym. Przekrój pomidorki koktajlowe na pół. Pokrój paprykę (po usunięciu z niej niejadalnych części) w dużą kostkę. Obierz cebulę i pokrój na półplasterki. Rozgrzej na patelni trochę oliwy, uważając, by się nie przypaliła. Wrzuć na patelnię wszystkie warzywa i smaż przez chwilę – aż trochę zmiękną. W trakcie smażenia skrop warzywa sokiem z limonki i dodaj wszystkie przyprawy (w tym sól i pieprz). Przełóż warzywa na filety z kurczaka. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 200°C. Piecz przez 25 minut. Pod koniec pieczenia posyp parmezanem. Podawaj kurczaka po łajdacku oprószonego posiekanymi ziołami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 12.02.25, 19:44 KREWETKI Z IMBIREM 30 g migdałów w płatkach 250 g ryżu basmati kawałek imbiru wielkości orzecha włoskiego 3 łyżki oleju 1 łyżeczka cukru 1 mała cebula 20 małych krewetek (po 20 g, bez głowy) 4-5 łyżek miodu 2 łyżki sosu sojowego pieprz sól 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku gałązka szałwii Migdały w płatkach uprażyć na patelni bez tłuszczu. Ryż ugotować zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Imbir obrać i pokroić w słupki, przesmażyć na oleju i wsypać cukier. Karmelizować 2-3 minuty i wyłożyć na papier do pieczenia. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Krewetki obrać ze skorupek, zdjąć błonkę. Smażyć na oleju 5-7 minut, zdjąć z patelni. Następnie smażyć cebulę, dodać imbir, a następnie miód, paprykę w proszku oraz szałwię, lekko skarmelizować. Dodać sos sojowy i 2 łyżki wody i gotować jeszcze 3-4 minuty. Doprawić solą i pieprzem. Ryż zmieszać z płatkami migdałowymi. Imbirowe krewetki podawać z ryżem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.02.25, 09:27 PĄCZKI NA SUCHYCH DROŻDŻACH 10 g drożdży w proszku, 100 ml ciepłego mleka, 370 g mąki pszennej, 50 g cukru, 1/2 łyżeczki soli, 3 jajka, 170 g miękkiego masła, lukier, 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej lub starta skórka z pomarańczy, jajko do posmarowania, około 200 g marmolady twardej, papilotki do muffinek. Do ciepłego mleka wsypać drożdże instant, wymieszać i odstawić na 10 minut. Jajka oraz masło wyjąć z lodówki i ogrzać do temperatury pokojowej.. Mąkę przesiać do miski, dodać cukier oraz sól. Wymieszać, zrobić wgłębienie i wlać w nie mleko z drożdżami, wymieszać łyżką. Następnie zacząć wyrabiać ciasto dodając jajka. Po ok. 5 - 10 minutach wyrabiania, gdy ciasto będzie gładkie, dodawać stopniowo, po kawałku masło i dalej wyrabiać powoli przez około 10 - 15 minut, aż ciasto będzie błyszczące i będzie się swobodnie odklejało z ręki. Miskę z ciastem przykryć lnianą lub bawełnianą ściereczką i odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę oprószoną mąką. Chwilę powyrabiać pozbywając się pęcherzy powietrza. Rozpłaszczyć dłońmi na placek o grubości około 1 cm, podsypując mąką w razie potrzeby. Szklanką wyciąć około 16 kółek. Na każdym kłaść pełną łyżeczkę marmolady. Składać kółka na pół, zlepiać brzegi, uformować kulkę i włożyć ją łączeniem do dołu do papilotki. Ułożyć na blaszce i odstawić na pół godziny do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Wierzch pączków posmarować delikatnie roztrzepanym jajkiem uprzednio ogrzanym w temp. pokojowej i wstawić do piekarnika. Piec przez ok. 17 minut. Wyjąć z piekarnika, studzić przez około 5 minut, następnie polukrować: przygotować lukier (najprostszy przepis na lukier do szklanka cukru pudru i trochę wyciśniętego soku z cytryny, mieszać aż do odpowiedniej konsystencji) i wymieszać go z 3 łyżkami smażonej skórki pomarańczowej lub łyżką dżemu pomarańczowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.02.25, 13:23 PULPETY MIĘSNO - WARZYWNE 20 dag mielonego mięsa mieszanego, 1 kajzerka, 2 marchewki, 1 pietruszka, 1 cebula, sól, pieprz biały, kucharek, tarta bułka Bułkę namoczyć w wodzie. Po 15 minutach odcisnąć. Marchewki i pietruszkę umyć. Zetrzeć na tarce o średnich oczkach. Cebulę obrać, zetrzeć. Mięso mielone przełożyć do miski. Dodać bułkę i warzywa. Przyprawić do smaku solą, kucharkiem i białym pieprzem. Masę dobrze wyrobić. Gdy będzie zbyt mokra dodać tartą bułkę. Z masy formować kulki wielkości włoskiego orzecha. Włożyć na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 189°C. Następnie zagotować wodę. Pulpety gotować przez 10 minut w osolonej wodzie. Podawać jako dodatek do zupy lub samodzielne danie Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.02.25, 13:25 PULPETY MIĘSNO - WARZYWNE 20 dag mielonego mięsa mieszanego, 1 kajzerka, 2 marchewki, 1 pietruszka, 1 cebula, sól, pieprz biały, kucharek, tarta bułka Bułkę namoczyć w wodzie. Po 15 minutach odcisnąć. Marchewki i pietruszkę umyć. Zetrzeć na tarce o średnich oczkach. Cebulę obrać, zetrzeć. Mięso mielone przełożyć do miski. Dodać bułkę i warzywa. Przyprawić do smaku solą, kucharkiem i białym pieprzem. Masę dobrze wyrobić. Gdy będzie zbyt mokra dodać tartą bułkę. Z masy formować kulki wielkości włoskiego orzecha. Włożyć na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 189°C. Następnie zagotować wodę. Pulpety gotować przez 10 minut w osolonej wodzie. Podawać jako dodatek do zupy lub samodzielne danie Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.02.25, 13:30 PĄCZKI KRÓLEWSKIE 1 opakowanie serka homogenizowanego naturalnego, 1 łyżka miodu, 1 jajko, szczypta soli, soda oczyszczona, cukier waniliowy, 2 szklanki mąki, tłuszcz do smażenia Serek przekładamy do miski. Wbijamy jajko.Dodajemy miód, cukier waniliowy. I ucieramy. Następnie dodajemy przesianą mąkę, sól oraz sodę. Wyrabiamy ciasto. Za pomocą szklanki lub foremki wycinamy ciastka z dziurką. Smażymy na rozgrzanym oleju. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:45 Znany jest również jako „ Borecol e ”. Jest jednak już bardzo popularny wśród naszych niemieckich, holenderskich, skandynawskich i szkockich sąsiadów. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:47 Jarmuż Lacinato , który ma niebieskawe, szorstkie, niekręcone liście Czerwony jarmuż monarcha , bardzo kręcony, o fioletowych liściach z żyłkami tego samego koloru Jarmuż niebieski , bardzo kręcony, ma ciemnozielone, a nawet niebieskawe liście Jarmuż rosyjski czerwony ma gładkie, szeroko ząbkowane liście z fioletowym nerwem głównym Czerń Toskanii Jarmuż zimowy Westland , Kapusta liściasta itd ., itp . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:49 Jakie korzyści zdrowotne daje jarmuż? Warzywo to przynosi wiele korzyści zdrowotnych w zakresie jego przechowywania i konserwacji. Jego spożywanie jest korzystne dla zdrowia, pod warunkiem, że w organizmie nie występują żadne nietolerancje lub ewentualne przeciwwskazania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 16:51 Jarmuż można gotować jak większość kapust, we „ wszystkich sosach ”: Rozgniecione, smażone na patelni, gotowane na parze, krojone w plastry Na surowo jada się go w sałatkach z dodatkiem przypraw i ziół. Dodawany do zup, gulaszów lub potraw typu pot-au-feu Przygotowywane jako dodatek do makaronu lub omletu Pasuje również do koktajli Można je nawet jeść jako chipsy Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 17:07 Jarmuż ozdobny: Jest jadalny, ale... Jarmuż to jarmuż to jarmuż, mimo że niektóre jarmuże są uprawiane tak, aby wyglądały jak rozety w Twoim kwietniku. Ponieważ jarmuż ozdobny jest hodowany, aby przetrwać dzięki swojemu wyglądowi, jego atrybuty kulinarne nie są rozwinięte. Ich liście są twardsze i bardziej gorzkie niż jarmużu kulinarnego, ale mają swoje zastosowanie w kuchni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 17:09 Ponieważ jarmużu ozdobnego nie uprawia się na zbiory wiosenne i ponieważ nie znosi on letnich upałów, należy poczekać, aż temperatury zaczną się obniżać pod koniec lata lub na początku jesieni, zanim zacznie się on sadzić lub przesadzać. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 17:11 Jeśli kupujesz ozdobny jarmuż do przesadzenia, nie urośnie on dużo większy po przesadzeniu go do kwietnika. Mimo że zakup większych roślin kosztuje więcej, powinieneś kupić ozdobne rośliny jarmużu, które osiągnęły rozmiar, którego potrzebujesz i są w pełni lub prawie pełne. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 17:13 Jarmuż ozdobny przyciąga te same szkodniki co jarmuż kulinarny – mszyce, rolnice i gąsienice ćmy kapustnika. Jednak ponieważ jarmuż ozdobny sadzi się późnym latem lub wczesną jesienią, gdy dostępnych jest wiele źródeł pożywienia, a szkodniki mają już wybrane ulubione przekąski, Twój jarmuż ozdobny jest mniej narażony na poważny atak. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 17:14 Ponieważ liście ozdobnego jarmużu są tak twarde i gorzkie, częściej używa się ich jako ładnej dekoracji. Na przykład możesz zrobić pojedyncze foremki do żelatyny i nakładać je na wierzch ozdobnego liścia ozdobnego jarmużu. Ostrzegaj jednak ludzi przed niezbyt przyjemnym smakiem, zanim ktokolwiek zacznie jeść ten piękny liść. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:06 Środki służące przezwyciężeniu tej luki lub jej części obejmują: Wykorzystanie przechowywanej żywności: ale przechowywane ziemniaki kiełkują, jeśli są przechowywane zbyt długo w ciepłym klimacie, a solone mięso zużywa się lub psuje w magazynie. Bób siany jesienią: jest to ryzykowne, ponieważ nasiona mogą zginąć w ziemi, jeśli zamarznie. Ogrzewana szklarnia lub inspekty pozwalają szybciej rozpocząć uprawę letnich sadzonek warzyw. Zbieranie dzikich warzyw zielonych i czosnku Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:09 Kapusta 'Jersey' wytwarza długą łodygę, zwykle osiągającą wysokość od 6 do 10 stóp (1,8 do 3,0 m) i może urosnąć do wysokości od 18 do 20 stóp (5,5 do 6,1 m). Tradycyjnie łodygi były przerabiane na kije do chodzenia, których 30 000 sprzedawano rocznie na początku XX wieku, wiele na eksport. Były również używane do ogrodzeń i jako krokwie . Większość łodygi jest naga; mieszkańcy wyspy obierali liście, aby zaakcentować ten efekt i sprawić, aby roślina rosła bez skręcania, lakierowali łodygę i tworzyli uchwyt, albo przez obróbkę cieplną i wyginanie końca korzenia, albo przez sadzenie pod kątem, aby uzyskać naturalnie wygięty korzeń Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:14 Broccolini jest mieszańcem brokuła i gai lan. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:18 Kohlwurst , Lungenwurst lub Lungwurst to prosta, świeża, mocno wędzona kiełbasa ( Rohwurst ) wytwarzana z płuc , wieprzowiny i tłuszczu , którą najczęściej je się gotowaną z potrawami z jarmużu (kapusty), takimi jak Knieperkohl . (Słowo „Kohl” w języku niemieckim odnosi się nie tylko do jarmużu, ale także do warzyw z rodziny kapustowatych; kiełbasa nie zawiera tych warzyw, ale powszechnie podaje się je z jarmużem.) Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:22 Niektóre źródła datują tę tradycję na czasy średniowiecza , kiedy to służba zbierała nasączone jedzeniem talerze chleba z uczt feudalnych panów i gotowała je na obiad Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:27 Caldo verde pochodzi z prowincji Minho w północnej Portugalii i opiera się na wcześniejszej recepturze przywiezionej do Portugalii przez angielskich kupców. Obecnie jest to tradycyjna zupa w całym kraju i za granicą, szczególnie w znaczących społecznościach pochodzenia portugalskiego w takich miejscach jak Argentyna , Brazylia , Francja , Republika Południowej Afryki , Makau , Massachusetts , New Jersey , Rhode Island i Toronto . Wzmianki o zupie pojawiają się w wielu powieściach Camilo Castelo Branco . W 2011 roku, po wynikach głosowania publicznego, zupa została ogłoszona jednym z Siedmiu Cudów Gastronomii Portugalii, podkreślając zarówno jej popularność, jak i dziedzictwo w Portugalii. W sąsiedniej Galicji (historycznie i kulturowo bliskiej Portugalii) podobne danie, caldo galego, jest również tradycją kulinarną. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:30 Colcannon najczęściej przygotowuje się z zaledwie czterech składników: ziemniaków, masła, mleka i kapusty. Irlandzki historyk Patrick Weston Joyce zdefiniował je jako „ziemniaki rozgniecione z masłem i mlekiem, z posiekaną kapustą i ziołami doniczkowymi”. Może zawierać inne składniki, takie jak szczypiorek , pory , laverbread , cebulę i szczypiorek . Niektóre przepisy zastępują kapustę jarmużem. Istnieje wiele regionalnych odmian tego podstawowego dania.Było to tanie, całoroczne jedzenie. Często je się je z gotowaną szynką , soloną wieprzowiną lub irlandzkim boczkiem . Jako danie dodatkowe można je łączyć z wołowiną peklowaną i kapustą . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:32 W języku walijskim nazwa zupy porowej to cawl cennin , co stanowi połączenie słowa cawl oznaczającego „zupę”, „bulion” lub „kaszkę”, kiedy nie odnosi się do typowego walijskiego gulaszu mięsno-warzywnego o pełnej nazwie „cawl Cymreig” ze słowem „cennin”, liczbą mnogą od słowa „cenhinen”, oznaczającego „pory”. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:35 Tak, zrobiłeś, więc zrobiłeś, on też i ja też. I im więcej o tym myślę, tym bardziej jestem bliski płaczu. Och, czyż to nie były szczęśliwe dni, gdy nie mieliśmy kłopotów, A nasze matki robiły Colcannon w małym rondelku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 23:39 Jarmuż lacinato osiąga wysokość od 60 do 90 centymetrów (od 2 do 3 stóp) i ma ciemnoniebieskozielone liście o „wytłoczonej fakturze”; jego smak jest opisywany jako „nieco słodszy i delikatniejszy” niż jarmużu kędzierzawego i „nieco gorzki ziemisty”. Odmiana lacinato jest czasami nazywana jarmużem dinozaura , ponieważ jej nierówne liście mogą przypominać wygląd skóry dinozaura , a być może dlatego, że wyjątkowy wygląd liści przywodzi na myśl pierwotną florę. Ze względu na smak nazywany jest „ulubieniem świata kulinarnego”. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.01.25, 19:12 SURÓWKA Z BURAKÓW 2 duże buraki, sól, pieprz, cukier, sok z cytryny Buraki w łupinach gotujemy w wodzie aż będą miękkie. Gdy przestygną obieramy je i trzemy na tarce o dużych oczkach. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem. Podajemy do obiadu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 24.01.25, 20:11 PIKANTNE SKRZYDEŁKA Z KURCZAKA 10 sztuk skrzydełek z kurczaka 1 łyżka sosu worcestershire 1 łyżka octu winnego 1 łyżka sosu chili 2 łyżeczki czosnku granulowanego 1 szklanka mąki pszennej 1 łyżeczka przyprawy do kurczaka 1 łyżeczka chili 0,5 łyżeczki soli 0,5 łyżeczki pieprzu 1 łyżeczka czosnku granulowanego 1 łyżeczka tymianku 2 jajka 1. Skrzydełka dzielimy na 3 części, lotki odkładamy - nie będą nam potrzebne. 2. Pozostałe części umieszczamy w garnku z wrzącą wodą z dodatkiem sosu worcestershire, octu winnego, sosu chili i 1 łyżeczką granulowanego czosnku i gotujemy przez 5 minut. 3. W miseczce mieszamy: przyprawę do kurczaka, chili, sól, pieprz, tymianek i pozostały czosnek granulowany (1 łyżeczka), następnie całość mieszamy z mąką. 4. Za pomocą rózgi roztrzepujemy jajka i panierujemy skrzydełka w mące, jajku i ponownie w mące. 5. Smażymy na złoto w głębokim oleju lub pieczemy w piekarniku (termoobieg, 190 stopni, około 20 minut). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 25.01.25, 23:51 KANAPKA W KSZTAŁCIE SERCA 2 kromki chleba kanapkowego (białego lub pełnoziarnistego) 2 łyżki masła solonego 1 łyżka serka śmietankowego 2 łyżeczki dżemu (szczególnie dobry jest malinowy i truskawkowy) Posmaruj jedną stronę każdej kromki chleba solonym masłem. Nie oszczędzaj; maślany, tostowany chleb jest niezbędny do idealnej kanapki z serem śmietankowym i dżemem. Za pomocą foremki do ciastek w kształcie serca wytnij w środku każdej kromki chleba ciastka o kształcie serca. Na nieposmarowanej stronie jednego serca rozsmaruj serek śmietankowy i dżem. Połóż drugie serce na wierzchu, stroną posmarowaną masłem na zewnątrz. Delikatnie dociśnij, aby dwa serca się posklejały. Rozpuść odrobinę masła na patelni na średnim ogniu. Umieść serowy sandwicz w kształcie serca na patelni, smażąc każdą stronę, aż ładnie się zrumieni, a serek śmietankowy i dżem będą ciepłe. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.01.25, 23:05 STAROMODNE CUDEŃKA 250 g mąki 2 Jajka 25 g cukru pudru 60 g roztopionego masła (lub 6 cl oliwy z oliwek) 1 łyżka. łyżka wody z kwiatu pomarańczy 0,5 łyżki. łyżeczka soli 1 Smażyć kąpiel 1 łyżka. łyżka soku z cytryny W salaterce wymieszaj mąkę, cukier i sól. Zrób wgłębienie na środku i wlej roztrzepane jajka, masło lub olej, sok z cytryny i wodę z kwiatu pomarańczy. Szybko wymieszaj, bez ugniatania, do uzyskania gładkiej kuli ciasta. Ciasto podzielić na 4 części, przełożyć je do salaterki, przykryć ściereczką i odstawić na 1 godzinę do lodówki. Rozwałkuj kawałek ciasta na prostokąt, a następnie wycinaj małe prostokąty. Zrób to samo z pozostałymi kawałkami ciasta: możesz zrobić zupełnie inne kształty. Na dużej patelni (170°C) rozgrzej 3 cm oleju. Umieść 3 lub 4 cuda w środku i gotuj przez 3 minuty. Odsącz je na chłonnym papierze i posyp cukrem pudrem. Pozostawiamy je na 2 godziny na świeżym powietrzu – bułeczki będą bardzo chrupiące. Aby się nimi cieszyć, posyp je ponownie cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.01.25, 23:18 GOFRY SZPINAKOWE 200 g świeżego szpinaku (lub mrożonego) 1 szczypta sproszkowanego czosnku (opcjonalnie) 200 g mąki pszennej (lub orkiszowej). 1 saszetka proszku do pieczenia 200ml Mleka 1Jajko sól i świeżo zmielony pieprz 1Forma waflowa Rozgrzej formy do gofrów (elektrycznie lub na średnim ogniu). W misie blendera miksuj wszystkie składniki razem przez 1 minutę, aż uzyskasz jednolitą konsystencję. Jeśli ciasto jest za gęste, rozcieńczyć niewielką ilością wody: powinno mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego. Foremki na wafle lekko natłuść pędzelkiem. Do każdej foremki wlewaj po małej łyżce ciasta i zamykaj. Gotuj przez 3 minuty z każdej strony, jeśli forma jest na kuchence lub 5 minut, jeśli jest to urządzenie elektryczne. Podawaj natychmiast zgodnie z żądaniem lub wstaw gofry do piekarnika nagrzanego do 90°C (gr. 3), aby były ciepłe do czasu podania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.01.25, 23:32 BRIOSZKA 500 g mąki 3Jajka 1 saszetka drożdży 100 g cukru 120 g masła 2 łyżki łyżka wody z kwiatu pomarańczy 3 łyżki łyżka mleka 1 szczypta soli Cukier puder Olej Rozpuść masło i pozwól mu ostygnąć. W salaterce wymieszaj mąkę, drożdże, sól, cukier i ledwo ciepłe mleko. Wymieszaj wszystko. Stopniowo dodawaj jajka, kontynuując ubijanie masy. Następnie wlać masło i wodę z kwiatu pomarańczy. Mieszaj, aż uzyskasz jednorodną i gładką pastę. Ciasto odstawiamy na 1 godzinę do lodówki. Po wyjęciu z lodówki odczekaj, aż ciasto odpocznie, a następnie rozłóż je na posypanej wcześniej mąką powierzchni roboczej. Wytnij z ciasta małe romby. Zrób nacięcie pośrodku i zanurz robaki w kąpieli olejowej. Smaż bułeczki, uważając, żeby się nie poparzyć. Odsącz je na arkuszach chłonnego papieru. Gdy będzie już ciepłe, posyp cukrem pudrem i ciesz się smakiem! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.01.25, 23:51 TRADYCYJNE KARNAWAŁOWE PĄCZKI 250 g mąki 2Jajka 50 g cukru 60 g masła 1 łyżka. Drożdże kawowe Olej do smażenia Cukier puder lub cukier brązowy 1 szczypta soli W salaterce wymieszaj mąkę, drożdże, cukier i sól. Zrób wgłębienie, dodaj miękkie masło, całe jajka i 2 łyżki. łyżka wody lub mleka. Uformuj kulę, przykryj ściereczką i odstaw na 1 godzinę 30 minut. Ciasto rozwałkować na grubość około 4 mm. Za pomocą ruletki karbowanej wytnij romby lub prostokąty i wykonaj nacięcie pośrodku. Rozgrzewamy olej do smażenia i maczamy w nim pączki. Gdy tylko wypłyną na powierzchnię, przewróć je na drugą stronę i smaż, aż ładnie się zarumienią. Odsącz na papierze chłonnym, posyp cukrem pudrem lub cukrem brązowym i podawaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.01.25, 15:07 KOKOSOWE MAGDALENKI 0,75Pudełko organicznego jedwabnego tofu 135 g cukru kokosowego Ecoidea 15 g Organiczny cukier waniliowy 200 g mąki pszennej bio 2 łyżki łyżka Organiczna woda z kwiatu pomarańczy 8 g Ekologiczny proszek do pieczenia 100 g masła (lub 50–60 g oleju kokosowego Ecoidea) 70 g mleka (lub organicznego mleka migdałowego) Rozgrzej piekarnik do 230°C (th.7-8). Rozpuść masło na małym ogniu. Wymieszaj jedwabiste tofu (zastępuje jajka) z cukrem, 50 g mleka lub mleka roślinnego i wodą z kwiatu pomarańczy. Dodać mąkę i proszek do pieczenia. Na koniec dodać roztopione masło i pozostałe 20 g mleka. Wstawić do piekarnika, następnie obniżyć temperaturę do 200°C (th.6-7) i piec przez 15 minut, uważnie monitorując proces gotowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.03.25, 21:33 CHLEB BEZ WĘGLOWODANÓW 5 jajek 200 ml wody 150 g zmielonego siemienia lnianego 50 g ziaren siemienia lnianego 60 g ziarenek słonecznika 80 g masła 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżeczka soli opcjonalnie 50 g orzechów włoskich Masło rozpuść w rondelku. Wodę podgrzej, aby była ciepła, ale nie gorąca i wrząca. Jajka umieść w dużej misce. Przelej rozpuszczone masło. Dodaj siemię lniane zmielone i w ziarenkach, słonecznik i orzechy włoskie (jeśli używasz). Wsyp sól oraz proszek do pieczenia. Na koniec wlej ciepłą wodę. Całość zmiksuj na średnich obrotach aż masa zrobi się dość puszysta, a składniki się wymieszają. Weź do ręki łyżkę i wyrabiaj ciasto jeszcze przez chwilę. Z masy uformuj bochenek chleba w formie do pieczenia. Włóż do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza na około 30 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 11.03.25, 23:40 CIASTO POMARAŃCZOWE 25 g świeżych drożdży 25 g cukru 100 ml mleka 275 g mąki tortowej 1 jajko (rozmiar L) sok z 1 pomarańczy skórka otarta z pomarańczy szczypta soli 50 g płynnego masła 50 g rodzynek 50 g orzechów włoskich ( kilka do dekoracji) 150 g czekolady mlecznej 75 g śmietany kremówki (30%) Rozkrusz drożdże do miseczki. Wymieszaj z połową cukru (do rozpuszczenia drożdży) i połącz z podgrzanym do 35-38°C mlekiem. Odstaw w ciepłe miejsce na 15 minut. Przesiej mąkę do misy miksera. Połącz z solą, jajkiem, sokiem pomarańczowym i skórką otartą z pomarańczy (tylko pomarańczową częścią, bez albedo). Dodaj wyrośnięty zaczyn i wyrób całość (końcówką hakiem) na gładkie ciasto. W trakcie wyrabiania stopniowo wlej do ciasta masło. Pod koniec dodaj też rodzynki o posiekane orzechy. Gotowe ciasto przełóż do lekko natłuszczonej miski, przykryj ją bawełnianą ściereczką i odstaw na godzinę w ciepłe miejsce. Roztop w rondelku pokruszoną czekoladę z dodatkiem śmietany kremówki. Przestudź. Gdy ciasto znacznie powiększy swoją objętość, ponownie je zagnieć. Wmieszaj przy tym do ciasta około 1/3 czekolady. Nie zagniataj zbyt długo, by w cieście powstały jedynie czekoladowe smugi, a nie – zabarwiło się całe. Wypełnij ciastem natłuszczoną keksówkę o długości 30 cm. Odstaw na 15 minut w ciepłe miejsce. Wyrośnięte ciasto wstaw do piekarnika nagrzanego do 200°C. Piecz przez 25 minut. Gdy ciasto przestygnie, oblej je resztą polewy czekoladowej i posyp posiekanymi orzechami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 11.03.25, 23:46 ZUPA ZIEMNIACZANA 1 kg ziemniaków 750 ml bulionu drobiowego 150 g boczku wędzonego 50 g mąki pszennej 1 cebula 4 zielone cebulki 2 ząbki czosnku 2 łyżki masła 1 łyżeczka suszonego tymianku 1 łyżeczka suszonej bazylii ¼ łyżeczki wędzonej papryki ¼ łyżeczki chili ½ łyżeczki soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu Rozgrzej duży garnek bez tłuszczu. Dodaj pokrojony w kostkę boczek i podsmażaj go do zezłocenia. Dodaj masło i drobno posiekaną cebulę oraz czosnek. Smaż wszystko razem przez ok. 10 minut, do zeszklenia cebuli. Dosyp mąkę i mieszaj całość, do uzyskania pachnącej i aromatycznej zasmażki. Wlej bulion z kurczaka i doprowadź całość do wrzenia. Ziemniaki obierz i pokrój w drobną kostkę razem z zieloną cebulką. Dodaj warzywa do zupy, razem z tymiankiem, bazylią, chili i papryką. Gotuj całość przez kolejne 5-10 minut, do miękkości ziemniaków. Z garnka wyjmij ok. ½ szklanki ziemniaków. Ugnieć je widelcem, tłuczkiem lub zblenduj. Dołóż masę z powrotem do zupy. Zupę ziemniaczaną z boczkiem dopraw do smaku solą i pieprzem. Danie podawaj na ciepło, od razu po przygotowaniu. Resztki przechowuj w lodówce, pod przykryciem i spożyj w ciągu 3 dni. Każdego dnia zupa może być odrobinę gęstsza – jeśli stanie się dla ciebie zbyt gęsta, rozrzedź ją odrobiną wody. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.03.25, 21:03 LASAGNE ZE SZPINAKIEM Lasagne szpinak mrożony 15 dkg bryndzy 2 cebule kilka ząbków czosnku żółty ser 2 łyżki masła łyżka mąki 2 żółtka szklanka mleka pieprz sól gałka muszkatołowa Przygotowanie sosu beszamelowego: na patelnię wrzucamy masło i rozpuszczamy, dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy, dolewamy mleko, mieszamy aż masa zgęstnieje i przyprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Zamrożony szpinak wkładamy do garnka, lekko podlewamy wodą i podgrzewamy, aż się roztopi i wyparuje woda, można dołożyć kostkę rosołową. Potem dorzucamy wyciśnięty czosnek. Po przestygnięciu dorzucamy bryndzę. Lekko mieszamy. Żaroodporne naczynie smarujemy masłem. Na sam spód wlewamy trochę sosu beszamelowego. Potem po kolei układamy warstwy: płaty lasagne, na to warstwa szpinaku i sos beszamelowy, Na samej górze wlewamy grubszą warstwę sosu beszamelowego i starty ser żółty. Naczynie odstawiamy na 20 minut,nagrzewamy piekarnik do 280 stopni i pieczemy około 40 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.03.25, 21:34 KOTLETY Z JAJEK I PIECZAREK 8 jajek 3 jajka surowe 350 g pieczarek 2 cebule 2 łyżki bułki tartej 1/2 pęczka szczypiorku 1/2 pęczka koperku 1 łyżeczka słodkiej papryki sól i pieprz do smaku Dodatkowo: bułka tarta do obtoczenia masło klarowane do smażenia Uformuj kotlety z jajek i pieczarek, obtocz je w bułce tartej. Smaż na dobrze rozgrzanym maśle klarowanym, aż nabiorą złocistego koloru. Zacznij od ugotowania ośmiu jajek na twardo. Kiedy przestygną, dobrze rozdrobnij je za pomocą widelca. Cebulę pokrój w drobną kostkę, podsmaż na odrobinie masła, kiedy się zeszkli, dodaj posiekane pieczarki. Smaż, aż zredukują swoją objętość. Do miski przełóż posiekane jajka, przestudzone pieczarki z cebulą, do środka wbij dwa jajka, dodaj bułkę tartą. Dorzuć posiekane koperek i szczypiorek. Słodką paprykę, dopraw solą i pieprzem do smaku. Wszystko wymieszaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.03.25, 16:00 CIASTO MALUSZEK Biszkopt: 130 g mąki pszennej, 200 g cukru, 6 jajek, 1 łyżka skórki cytrynowej, 1 łyżka soku z cytryny, ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego, ½ łyżeczki soli. Warstwa piankowa: 500 ml mleka, 250 ml śmietanki 36%, 250 ml jogurtu greckiego, 100 g cukru, 20 g żelatyny, 5 łyżek wody, 2 łyżki miodu, 1 łyżka soku z cytryny, ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego. Warstwa galaretkowa: 750 l wody, 2 opakowania galaretki brzoskwiniowej, 2 brzoskwinie – świeże lub z puszki. Dodatkowo: dżem malinowy do posmarowania. Mąkę przesiej do miski z solą. Białka oddziel od żółtek. Te pierwsze ubij z sokiem cytrynowym na sztywną pianę. W osobnej misce utrzyj żółtka z cukrem i wanilią do uzyskania jasnej i puszystej konsystencji. Dodaj mąkę i wymieszaj całość. Delikatnie wmieszaj pianę z białek za pomocą drewnianej szpatułki. Ciasto przelej do formy wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 20x30 cm. Wstaw je do piekarnika nastawionego na 180 st. Celsjusza i piecz przez ok. 35-40 minut lub do suchego patyczka. Przenieś biszkopt na kratkę i pozostaw do ostygnięcia, a następnie przenieś spód z powrotem do blaszki. Posmaruj go cienką warstwą dżemu malinowego. Przygotuj warstwę piankową. Sok z cytryny wymieszaj ze śmietanką i mlekiem. Odstaw na 30 minut. Żelatynę zalej gorącą wodą i odstaw do napęcznienia. Następnie podgrzej mieszaninę w kuchence mikrofalowej. W garnku podgrzej mleko, śmietankę, miód i cukier. Dodaj wanilię i wymieszaj, nie zagotowuj. Zdejmij masę z ognia i dodaj żelatynę. Wymieszaj i odstaw do ostygnięcia. Na koniec dodaj jogurt i wstaw całość do lodówki, do momentu aż zacznie tężeć. Wtedy wlej masę na biszkopt i całość włóż do schłodzenia. Przygotuj masę galaretkową. Owoce pokrój w drobną kostkę. W garnku podgrzej wodę i dodaj galaretki. Nie zagotowuj. Zdejmij galaretkę z ognia i włóż pokrojone owoce. Wymieszaj i odstaw do ostudzenia. Lekko tężejącą galaretkę wylej na stężałą już warstwę piankową. Ciasto Maluszek wstaw ponownie do lodówki, do momentu stężenia. Podawaj na zimno. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.03.25, 16:06 MARCHEWKA Z KUKURYDZĄ 3 średniej wielkości marchewki 1 mała puszka kukurydzy konserwowej 140 g 1 czubata łyżka masła 1 czubata łyżka mąki pszennej typ 450 lub 500 sól i cukier do smaku 2 łyżki soku z cytryny Marchewkę obieramy, kroimy w kostkę, przekładamy do garnka i zalewamy wodą tak, aby tylko ją przykryła. Wsypujemy pół łyżeczki soli i gotujemy do miękkości, czyli15-20 minut. Na koniec gotowania dorzucamy kukurydzę z puszki. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy do niego mąkę i smażymy ją około minuty stale mieszając. Mąka dzięki temu straci swój surowy smak, ale nie zbrązowieje. Dajemy zasmażkę do ugotowanej marchewki z kukurydzą i chwilę gotujemy całość, aż nasza jarzynka zgęstnieje. Na koniec przyprawiamy ją sokiem z cytryny i cukrem według uznania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.01.25, 15:43 BEZGLUTENOWE PĄCZKI 90 g mąki ryżowej półziarnistej ( 2 łyżki łyżka do rozsmarowania ciasta) 50 g mąki jaglanej 110 g skrobi kukurydzianej (lub ziemniaczanej). 0,75 łyżki. guma ksantanowa 0,5 łyżki. proszek do pieczenia 1 szczypta drobnej soli 60 g Sproszkowany blond cukier trzcinowy 2Jajka 60 g Miękkiego roztopionego masła 1 łyżka. łyżka rumu 0,5 łyżki. łyżeczka płynnego ekstraktu waniliowego 1 l Olej z pestek winogron 4 łyżki łyżka cukru pudru W dużej misce sałatkowej wymieszaj suche składniki za pomocą małej trzepaczki do winegretu: mąkę, skrobię, gumę ksantanową, proszek do pieczenia, sól i cukier. Następnie dodać ubite jajka, roztopione masło, wanilię i rum. Mieszaj, aż ciasto będzie gładkie. Rozwałkuj ciasto za pomocą wałka do ciasta pomiędzy arkuszem papieru do pieczenia oprószonego mąką (poniżej) a arkuszem folii plastikowej (powyżej). Rozwałkowane ciasto odstawiamy na 1 godzinę do lodówki. W dużym rondlu rozgrzej olej. Musi osiągnąć temperaturę 170°C-180°C. Zanurzaj cuda w gorącym oleju, następnie obracaj je łyżką cedzakową i smaż, aż ładnie się zarumienią. Uważnie obserwuj proces gotowania, ponieważ zajmuje to tylko kilka minut. Wyjmij cuda z oleju i umieść je w naczyniu wyłożonym chłonnym papierem. Przed podaniem posypać cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.01.25, 19:34 SERNIK CYTRYNOWY 100 g + 3 łyżki wiórków kokosowe 500 g kremowego twarożku 600 g greckiego jogurtu 100 g nerkowców 200 g śmietanki kremówki 400 g daktyli 125 g płynnego miodu 8 płatów żelatyny olej do formy 6 łyżek soku z limonki Orzechy uprażyć na patelni bez tłuszczu, ostudzić, zmieszać z pokrojonymi daktylami, 100 g wiórków kokosowych i 4 łyżkami soku z limonki. Wszystko zmiksować i umieścić w posmarowanej olejem formie (24x24 cm). Docisnąć, aby powstał spód ciasta. Żelatynę namoczyć. Jogurt, twarożek, miód i 2 łyżki soku z limonki dobrze wymieszać. Żelatynę odcisnąć, roztopić, zmieszać najpierw z niewielką ilością, a następnie z resztą kremu. Dodać bitą śmietanę i gdy masa zacznie się żelować, nałożyć na spód daktylowy. Odstawić na 4 godziny w chłodne miejsce. Uwolnić z formy i posypać wiórkami lub płatkami kokosowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.01.25, 19:41 PĄCZKI POLSKIE 480 g mąki pszennej 30 g cukru pudru 50 g masła 200 ml mleka 30 g świeżych drożdży 5 żółtek 1 opakowanie cukru waniliowego szczypta soli Dodatkowo: olej roślinny do smażenia słoik konfitury z róży cukier biały lub cukier puder do obtoczenia Masło rozpuść w rondelku i odstaw. Podgrzej mleko, aby było ciepłe, ale nie gorące. Rozkrusz drożdże do miseczki, dodaj łyżeczkę cukru pudru i 1 łyżkę mąki, wymieszaj z połową mleka. Odstaw zaczyn w ciepłe miejsce aż zacznie rosnąć. Do dużej miski wsyp mąkę, dodaj żółtka, cukier puder, sól oraz cukier waniliowy. Wlej wyrośnięty zaczyn, resztę mleka i rozpuszczone, ostudzone masło. Wyrób gładkie, elastyczne ciasto, aż zacznie odchodzić od ręki i pokażą się pęcherzyki powietrza. Przykryj miskę ściereczką i odstaw ciasto w ciepłe miejsce, aby podwoiło objętość. Wyrośnięte ciasto przełóż na podsypaną mąką stolnicę. Uformuj wałek i podziel go na 20 równych części. Każdą część uformuj w kulkę, lekko ją spłaszcz, a na środek nałóż łyżeczkę konfitury z róży. Zlep ciasto dokładnie, aby nadzienie nie wypłynęło i ponownie uformuj kulki. Odstaw je na chwilę, aby podrosły. W dużym garnku rozgrzej olej do temperatury około 175°C. Smaż pączki partiami, po kilka minut z każdej strony, aż będą złociste. Wyjmuj je za pomocą łyżki cedzakowej i układaj na papierowym ręczniku, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Lekko ciepłe, ale nie gorące pączki polskie, obtocz w cukrze białym albo cukrze pudrze. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.01.25, 23:36 PIERDNIĘCIE ZAKONNICY 2Całe jajka 65 g mąki 40 g Masła pokrojonego na kawałki 20 g cukru pudru 2Nektarynki (lub 4 zadania) 3Kiwi 1Zielone jabłko Cukier puder olej do smażenia 10 cl Woda Zagotuj wodę, cukier i masło. Zdjąć z ognia, wsypać mąkę i od razu wymieszać drewnianą szpatułką na lekko lepkie ciasto. Dodajemy po jednym jajku i mieszamy. Rozgrzej olej w rondlu lub głębokiej frytkownicy. Ciasto włożyć do rękawa cukierniczego do 2/3 jego wysokości. Trzymaj go nad olejem, po drodze dociśnij i pokrój małe paczki ciasta nożyczkami. Pozostawić do zrumienienia, a następnie odcedzić i ułożyć na chłonnym papierze i posypać cukrem pudrem. Kiwi obierz, pokrój w grube plasterki. Jabłko i nektarynki umyj, osusz i pokrój na kawałki ze skórką. Zrób szaszłyki, wkładając pierdnięcia zakonnicy i świeże owoce. Ciesz się natychmiast Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.01.25, 23:53 🌟GWIAZY🌟 250 g mąki 75 g cukru 2Żółtka jaj 40 g miękkiego masła woda z kwiatu pomarańczy 1 szczypta soli 1Kąpiel olejowa Cukier puder Do miski wsypać mąkę. Zrób dołek, włóż cukier, żółtka, miękkie masło, kilka kropel wody z kwiatu pomarańczy, 1 szczyptę soli. Mieszamy, dodajemy stopniowo 1 dl wody: ciasto nie powinno być płynne. Uformuj kulę, odstaw na 1 godzinę. Na posypanej mąką powierzchni roboczej rozwałkuj ciasto na grubość 3 mm. Za pomocą foremki do ciastek wycinaj cuda w kształcie gwiazdek. Smażymy je w kąpieli na rozgrzanym oleju. Odcedzić i posypać cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 21:07 GRANITA ARBUZOWO - MELONOWA 1/4 małego arbuza, 1/4 małego melona, miód, sok z cytryny, woda Arbuza i melona obieramy ze skórki. Kroimy w kostkę.Przekladamy do miksera. Dodać przegotowaną, zimną wodę, sok z cytryny oraz miód. Zmiksować na sok. Przetrzeć przez sitko by odsiać pestki. Wstawić do zamrażalnika na kilka godzin. Gdy zaczną tworzyć się kryształki przemieszać granitę widelcem. Czynność powtarzać co jakiś czas. Podawać w pucharkach lub jako dodatek np. do sałatki owocowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 00:13 PĄCZKI HARLEQUIN 250 g mąki 30 g cukru pudru 1Jajko 40 g miękkiego masła 10 g Świeże drożdże piekarskie 2 szczypty soli 4 cl mleka 160 g Dżemu Tłuszcz do smażenia Do salaterki wsypać mąkę i zrobić w środku wgłębienie. Wkruszyć drożdże, następnie wlać mleko i roztrzepane jajko. Umieść sól w pobliżu jednej krawędzi i 30 g cukru po przeciwnej stronie. Mieszaj i ugniataj ręcznie, aż ciasto nabierze kształtu. Stopniowo dodawaj masło i dalej wyrabiaj, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów. Miskę z sałatką przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na około 2 godziny. w ciepłym miejscu (25-28°C): ciasto powinno spęcznieć i podwoić swoją objętość. Rozgrzać olej do 180°C. Zanurzaj krążki ciasta w serii 4 lub 5 i smaż przez 2 do 3 minut z każdej strony. Odsącz je na chłonnym papierze. Zanurz je natychmiast w pozostałym cukrze. Używając cienkiej rękawa cukierniczego, udekoruj pączki dżemem. Podawać na ciepło lub na zimno. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 11:48 PORTUGALSKIE PĄCZKI 1Pomarańczowy 6Jajka 1 saszetka drożdży piekarskich 10 cl Mleka 500 g mąki 30 g cukru 50 cl oleju Cynamon Jajka ubić i odstawić, a następnie spęcznić drożdże w podgrzanym mleku. Z pomarańczy wyciśnij sok, który zachowasz razem z miąższem. Do dużego pojemnika wsypujemy mąkę i robimy w dnie dziurę, tworząc wgłębienie. Następnie rozcieńczyć mlekiem i sokiem pomarańczowym, następnie dodać ubite jajka i cukier. Naoliwij ręce, a następnie ugniataj, aż ciasto będzie gładkie, ale nie elastyczne i lepkie. Odstawiamy wszystko na 3 godziny. W dużym rondlu lub frytkownicy zagotuj olej. Lekko zagnieć ciasto, a następnie rozwałkuj je na posypanej mąką powierzchni. Formuj długie i cienkie pączki, które wrzucaj na wrzący olej na 2 minuty z każdej strony. Gdy pączki nabiorą złotego koloru, posyp je cukrem i cynamonem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 14:20 BEZGLUTENOWE MAKARONIKI 120 g proszku migdałowego 120 g cukru pudru 4Białka jaj (105 g) 135 g Cukier trzcinowy blond Dzień wcześniej oddzielić białka od żółtek. Odważ 105 g białek. Zarezerwuj je w lodówce. W dużej misce przesiać proszek migdałowy i cukier puder. Do drugiej miski, w bemarze, wlać białka i ubijać trzepaczką, aż staną się białe i pieniste (krócej niż 1 min). Następnie wbij je w śnieg. Kiedy zaczną tężeć, powoli wsypuj cukier trzcinowy. Wlać bezę w 3 partiach do mieszanki migdałów i cukru pudru, zawsze obracając w tym samym kierunku. Ciasto wlać do rękawa cukierniczego (z gładką końcówką). Trzymaj końcówkę prosto i formuj małe kółka ciasta na dwóch blachach do pieczenia wyłożonych papierem pergaminowym. Gdy makaroniki (w parzystych ilościach) będą już gotowe, mocno uderzamy talerzami o powierzchnię roboczą. Dzięki temu z ciasta wydostaną się pęcherzyki powietrza. Pozostaw makaroniki do wyschnięcia na 40 minut w suchym pomieszczeniu. Rozgrzej piekarnik do 150°C. Gdy piekarnik się nagrzeje, włóż pierwszą blachę makaroników do piekarnika i piecz przez 13 minut. Następnie zrób to samo z drugim talerzem. Po ugotowaniu makaroniki od razu zdejmujemy je z papieru do pieczenia za pomocą płaskiej szpatułki i układamy na kratce do góry nogami. Poczekaj, aż całkowicie ostygną, a następnie udekoruj je dżemem truskawkowym i złóż je po dwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 14:33 PĄCZKI CZEKOLADOWE 125 g mąki 125 g skrobi kukurydzianej 4Białka jaj 50 cl Mleka 1 łyżka. proszek do pieczenia 30 g cukru (+ 1 łyżka stołowa) 1 łyżka. łyżeczka soli 1Smażyć kąpiel Do ganache'a 500 g Ciemnej czekolady 100 g proszku migdałowego 2Jajka 40 cl Płynny krem Przygotuj ganache: do rondla wlej śmietanę i zagotuj. Czekoladę posiekać i dodać do śmietanki z ognia. Pozostawić na 2 minuty i wymieszać. Przechowywać w lodówce przez 12 godzin. Za pomocą łyżki do lodów uformuj 24 kulki kremu czekoladowego i ponownie wstaw do lodówki na 12 godzin. W misce ubij 2 całe jajka i dodaj proszek migdałowy. Posmaruj kulki ganache tym preparatem i przechowuj w lodówce. Przygotuj ciasto: w salaterce wymieszaj mąkę, skrobię kukurydzianą, drożdże, cukier i sól. Pozostaw na 30 minut w temperaturze pokojowej. W drugiej misce ubić białka, następnie dodać je do poprzedniej masy. Podgrzej kąpiel do smażenia. Obtocz kulki ganache w cieście i zanurz je w gorącej kąpieli do smażenia, aż nabiorą złotobrązowego koloru. Przed podaniem odsącz je na chłonnym papierze i posyp cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 15:23 PĄCZKI 500 g mąki 20 g drożdży piekarskich 1Łyżeczka soli 0,25L mleka 60 g masła 150 g Vergeoise blond 2Jajka Gałka muszkatołowa Olej do smażenia Cukier puder Podgrzej mleko. Do salaterki wlać podgrzane mleko i pokruszyć drożdże piekarskie. Dodać sól, 300 g mąki i wymieszać. Ubijaj energicznie. Przykryj i odstaw do wyrośnięcia na 30 minut do 1 godziny. Pod koniec tego czasu rozpuść masło i dodaj je do preparatu, a także cukier, roztrzepane jajka, odrobinę startej gałki muszkatołowej i resztę mąki. Energicznie ubijaj, a następnie ugniataj. Ponownie odstawić do wyrośnięcia na 2 do 3 godzin. Ponownie wyrobić ciasto ręcznie. Jeżeli jest zbyt klejące, dodać więcej mąki. Formowanie pączków: za pomocą nożyczek kuchennych podziel ciasto na 20 równych części i zwiń każdy z nich w kształcie cygara o długości 15 cm. Połącz dwa końce, aby utworzyć koronę o średnicy około 9 cm. Podgrzej kąpiel do smażenia, aż zacznie wrzeć, ale nie będzie dymić. Zanurzaj pączki po trzy sztuki: powinny opaść na dno i natychmiast wypłynąć. Smaż przez około 2 minuty, aż zaczną się rumienić, następnie przewróć je łyżką cedzakową i smaż przez 1 do 2 minut po drugiej stronie. Odsączać pączki na blaszce wyłożonej chłonnym papierem. Gdy wszystkie pączki będą już ugotowane, ułóż je na półmisku i obficie posyp cukrem pudrem. Podawać na gorąco, na ciepło lub na zimno. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 22:12 UŚMIESZEK 200 g miękkiego masła 200 g cukru 1 łyżka cukru waniliowego 5 jajek 3 łyżki kwaśnej śmietany (18%) 400 g mąki pszennej 3 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżka kakao szczypta soli Ogrzej jajka i śmietanę do temperatury pokojowej. Utrzyj masło z cukrem i cukrem waniliowym na jasną, puszystą masę. Nie przerywając ucierania, stopniowo dodaj do masy po jednym żółtku, a na koniec – śmietanę. Partiami przesiej do ciasta mąkę i proszek do pieczenia. Wymieszaj do połączenia składników. Ubij pianę z białek ze szczyptą soli. Delikatnie wmieszaj ją do ciasta. Podziel ciasto na dwie części w proporcji 3:1. W mniejszą część wmieszaj kakao. Natłuść i oprósz bułką tartą keksówkę o długości 30 cm. Przelej do niej połowę ciasta bez kakao. Ostrożnie wylej na nią warstwę ciasta kakaowego, a na wierzch – drugą porcję jasnego. Na środku jednego z krótkich boków keksówki zanurz w cieście nóż lub patyczek do szaszłyków. Energicznie przejedź nim wzdłuż formy (przez środek). Wstaw ciasto do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piecz przez około 50 minut (do suchego patyczka). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.01.25, 23:51 ZAZDROSNY 1 gałka lodów waniliowych lub śmietankowych 2 uncje gorącego espresso lub mocno zaparzonej gorącej kawy Starta czekolada do dekoracji Do schłodzonego kieliszka lub miseczki deserowej włóż dużą gałkę lodów waniliowych lub gelato. Powoli wlewaj espresso lub kawę na lody. Udekoruj posiekaną lub startą czekoladą i podawaj łyżeczką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 11.02.25, 16:51 SERNIK PISTACJOWY 400 g serka mascarpone 400 g serka śmietankowego 400 ml mleka słodzonego skondensowanego 3 łyżki mleka 3,2% 200 g obranych niesolonych orzeszków pistacjowych 200 ml śmietany kremówki aromat waniliowy 4 łyżeczki żelatyny 150 g malin listki mięty Pistacje wsyp do miski i miksuj blenderem do momentu, aż zaczną zbijać się w mokre grudki. Wlej mleko skondensowane i znów krótko miksuj. Dodaj serek mascarpone, serek śmietankowy i aromat. Śmietanę kremówkę schłodź, ubij i połącz z masą. Mleko mocno podgrzej, wsyp żelatynę, mieszaj, aż się rozpuści, przestudź. Wlej wąskim strumieniem do masy serowej i wymieszaj. l Maliny opłucz i osusz. Tortownicę wyłóż folią spożywczą. Wlej masę. Łyżeczką uformuj niewielkie wgłębienia. Włóż w nie maliny. Sernik wstaw do lodówki na całą noc. Podawaj udekorowany listkami mięty. l Część pistacji możesz zastąpić chałwą albo mielonymi migdałami bez skórki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 12.02.25, 19:40 CIASTO NOCE I DNIE 130 g mąki pszennej 300 g drobnego cukru 12 białek jaj 3 łyżki kakao holenderskiego 1 łyżeczka soku z cytryny ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego ½ łyżeczki soli Warstwa śmietanowa: 250 ml śmietanki kremówki 36% 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 2 łyżki cukru Dodatkowo: siekane orzechy do posypania Przygotuj ciasto. Połowę cukru wymieszaj w misce z mąką pszenną. Białka jaj i sól ubij na sztywno, do uzyskania sztywnych szczytów. Pod koniec dodawaj stopniowo drugą połowę cukru i miksuj do całkowitego rozpuszczenia. Do białek dodaj sok z cytryny i ekstrakt waniliowy, a następnie wsypuj przesianą mąkę z cukrem, po ¼ szklanki na raz. Mieszaj po każdej partii. Dwie formy do pieczenia o wymiarach 20x30 cm wyłóż papierem do pieczenia. Do jednej z nich przelej połowę ciasta. Do drugiej połowy ciasta dodaj przesiane kakao i całość wymieszaj. Ciemną masę przenieś do drugiej blachy. Spody piecz w piekarniku rozgrzanym do 160 st. Celsjusza przez ok. 30-40 minut, do suchego patyczka. Wyjmij ciasto i pozostaw do ostygnięcia. Przygotuj warstwę śmietanową. W misce umieść śmietanę, cukier i ekstrakt waniliowy. Ubij całość na sztywno przez kilka minut. Złóż ciasto. Na ciemnym blacie ciasta rozsmaruj połowę bitej śmietany i przykryj całość jasnym ciastem. Na wierzchu rozsmaruj równomiernie drugą połowę kremu. Całość posyp siekanymi orzechami. Ciasto Noce i Dnie wstaw do lodówki na co najmniej 2 godziny. Podawaj na zimno. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.02.25, 19:55 ROLADKI NADZIEWANE SZPINAKIEM I SEREM 2 piersi z kurczaka 4 plastry boczku wędzonego ½ łyżeczki soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu ½ łyżeczki papryki słodkiej ½ łyżeczki musztardy ½ łyżeczki czosnku granulowanego Farsz: 100 g świeżych liści szpinaku 50 g tartej mozzarelli 25 g tartego parmezanu 1 mała cebula 3 łyżki oliwy ½ łyżeczki soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu Piersi z kurczaka umyj i osusz papierowym ręcznikiem. Każdą przekrój wzdłuż na pół, tworząc cztery płaty mięsa. Rozbij je tłuczkiem, by uzyskać grubość ok. 5 mm. Obie strony płatów mięsa dopraw najpierw solą i pieprzem, a następnie papryką, czosnkiem i cienką warstwą musztardy. Odstaw. Przygotuj farsz. Na patelni rozgrzej 2 łyżki oliwy z solą i pieprzem. Dodaj drobno posiekaną cebulę i smaż ją do zeszklenia. Następnie dodaj szpinak i trzecią łyżkę oliwy. Wyłącz ogień, a patelnię przykryj pokrywką. Całość odstaw na 3-4 minuty, by liście zmiękły. Odstaw i ostudź. Do farszu dodaj oba rodzaje serów. Wymieszaj wszystko i podziel mieszankę na 4 części. Każdą część farszu umieść na jednym kawałku mięsa. Zwiń je ciasno w roladkę, a następnie owiń plastrem boczku. Włóż roladki nadziewane szpinakiem i serem na patelnię i podsmażaj je do lekkiego zrumienienia boczku. Przełóż je do naczynia żaroodpornego i wstaw do piekarnika nastawionego na funkcję grillowania lub na 200 st. Celsjusza. Grilluj danie przez ok. 15 minut lub piecz przez ok. 25-30 minut. Wyjmij danie z pieca i odstaw na 5 minut, by farsz związał. Podawaj na ciepło, z dodatkiem lekkiej sałatki i ziemniaków. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 19:58 SERNIK NA ZIMNO Opakowania biszkoptów, 500 gramów mielonego sera białego (półtłusty lub tłusty), 500 gramów mascarpone, 250 mililitrów śmietanki kremówki, galaretki przezroczystej (smak np. winogronowy lub cytrynowy) 75 gramów cukru pudru, 200 mililitrów wody, 20 sztuk moreli z puszki, 450 mililitrów syropu spod moreli, czterech listków żelatyny. Najpierw zmiksuj cukier, ser oraz mascarpone, aż do uzyskania jednolitej masy. Galaretkę rozpuść w gorącej wodzie i chwilę poczekaj, aż ostygnie. Potem wymieszaj ją z przygotowaną masą. W osobnym naczyniu ubij śmietankę i wymieszaj z masą serową. Natomiast morele odcedź z syropu i przekrój na pół. Foremkę wyłóż biszkoptami, tak by były ciasno obok siebie. Na ciastka wylej masę serową i rozłóż połówki moreli. Syrop z moreli podgrzej na małym ogniu i rozpuść w nim żelatynę. Po ostudzeniu wylej płyn na kawałki owoców. Ciasto włóż na noc do lodówki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 20:07 KISZONKA Z WARZYW NA ZIMĘ Warzywa buraki starte na dużych oczkach tarki korzeń selera starty na dużych oczkach cebula posiekana lub pokrojona w talarki opcjonalnie 1-2 ostre papryki, z pestkami lub bez marchew obrana i starta na dużych oczkach tarki kalarepa obrana i starta na dużych oczkach tarki, można zamiennie użyć kawałka poszatkowanej kapusty Ponadto – na każdy kilogram poszatkowanych warzyw 2 łyżki octu jabłkowego, najlepiej pasteryzowanego (czyli przegotowanego) dowolne przyprawy aromatyczne, ja użyłam nasion kopru włoskiego ale może być np. kminek, kolendra, jałowiec, tymianek itp. 20 g soli kamiennej kłodawskiej do przetworów, niejodowanej Wszystkie warzywa trzeba umyć, obrać i rozdrobnić, czyli np. zetrzeć na dużych oczkach tarki. Przed dodaniem soli zważ przygotowane jarzyny. Na każdy kilogram tak przygotowanych warzyw należy użyć 20 g soli kłodawskiej oraz 2 łyżek pasteryzowanego octu jabłkowego (lub innego octu owocowego). U mnie było to 36 g soli oraz 3,5 łyżki domowego octu pasteryzowanego, bo miałam 1800 g warzyw. Wymieszaj bardzo dokładnie wszystkie składniki, a następnie dodaj wybrane przyprawy lub zioła i ponownie wymieszaj. Podczas mieszania staraj się zgniatać składniki dłonią, aby straciły jędrność i zaczęły puszczać sok. Przykryj miskę ściereczką i zostaw warzywa na blacie na 1-2 godziny Warzywa włóż do jednego dużego lub kilku mniejszych słoików. Trzeba każdą warstwę ubijać tłuczkiem, aż w końcu cała kiszonka zimowa pokryje się sokiem. Jeśli masz docisk, to użyj go tutaj, ja sobie jesienią kupiłam kilka takich docisków z otworami. Zamknij słoik/słoiki, a następnie postaw na tacy lub talerzu. Nie otwieraj słoika, nie mieszaj, nie zaglądaj. Obserwuj tylko z boku, bez otwierania słoika Kiszenie ma przebiegać w temperaturze pokojowej. Według wszelkich reguł kiszonka zimowa powinna być gotowa po 2-3 tygodniach, a następnie trzeba ją przenieść w chłodne miejsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 20:11 SAŁATKA AZJATYCKA 200 g białej rzodkwi (waga po obraniu) 100 g marchewki (waga po obraniu) 50 g rzodkwi marynowanej (do kupienia w sklepach z żywnością azjatycką, czasem bywa nawet w dyskontach) sól kamienna 2 łyżki mirinu (rodzaj słodkiego wina) 2 łyżki białego octu ryżowego 3-3,5% (lub octu jabłkowego wymieszanego pół na pół z wodą) odrobina szczypiorku do przybrania sezam do przybrania ewentualnie odrobina oleju sezamowego do skropienia na talerzu Rzodkiew i marchew umyj i obierz ze skórki, a następnie pokrój w paski przy pomocy obieraczki. Umieść wstążki warzywne w misce i posyp połową łyżeczki soli, a następnie wymieszaj, wygniatając dłonią. Odstaw na bok na 10 minut, aby jarzyny mogły puścić sok. Osobno pokrój w długie paski marynowaną rzodkiew. Z miski z warzywami odlej nadmiar wody i dodaj paski marynowanej rzodkwi. W osobnej miseczce wymieszaj mirin z octem, a następnie dodaj do wstążek warzywnych i wymieszaj dokładnie. Warto wstawić na jakiś czas do lodówki, aby azjatycka sałatka z rzodkwi i marchwi mogła nabrać pełni smaku. Po przełożeniu do niewielkich miseczek posyp sałatkę sezamem i kilkoma nitkami zielonego szczypiorku, tylko dla ozdoby i ożywienia koloru. Już na stole możesz dodać kilka kropel oleju sezamowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 20:20 DUBAJSKA CZEKOLADA 200 g czekolady gorzkiej 220 g masła pistacjowego 180 g ciasta kruchego kataifi lub filo 3 łyżki masła 1 łyżka pasty tahini Do przygotowania nadzienia możesz użyć gotowego masła pistacjowego dobrej jakości lub zrobić je samodzielnie, blendując niesolone pistacje przez kilka minut, do uzyskania gładkiej konsystencji. Możesz użyć gotowych pasków ciasta kataifi lub bardzo drobno poszatkować ciasto filo – powinno mieć formę nitek. Czekoladę pokrusz i rozpuść z jedną łyżką masła w kuchence mikrofalowej, podgrzewając ją w 20-sekundach odstępach. Foremkę na czekoladę posmaruj czekoladą, rozprowadzając ją równomiernie po dnie i brzegach. Włóż foremkę do lodówki do stężenia, a pozostałą czekoladę trzymaj w cieple. Pozostałe dwie łyżki masła rozpuść na patelni. Dodaj posiekane ciasto i smaż je przez kilka minut na małym ogniu, do uzyskania złotego koloru. Wyłącz ogień i dołóż pastę tahini oraz masło pistacjowe. Wymieszaj do połączenia. Nadzienie przełóż do foremki na czekoladę, wypełniając wszystkie kostki prawie do samej góry. Zalej całość pozostałą czekoladą. Wyrównaj i wstaw do lodówki na ok. 20-30 minut, do całkowitego stężenia. Dubajską czekoladę wyjmij z foremki i podawaj. Przechowuj ją w lodówce, w szczelnym pojemniku przez maksymalnie 10 dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.02.25, 20:40 SZYBKA ZUPA ZIEMNIACZANA 4 plastry wędzonego boczku 2 pory 1/2 cebuli 1/2 kg młodych ziemniaków 0,75 l bulionu sól, pieprz 3 łyżki zimnego masła Warzywa umyć, obrać, pokroić. Gotować w rosole aż ziemniaki będą miękkie. Cebulę i pora zeszklić na patelni, na maśle. Dodać do zupy. Boczek pokroić w kostkę. Przesmażyć na maśle. Zupę doprawić do smaku solą i pieprzem. Warzywa zmiksować lub przetrzeć przez sitko Zupę jeszcze chwilę pogotować. Przelać na talerze i posypać boczkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.02.25, 12:56 MUFFINY OWSIANE 220 g płatków owsianych 4 banany 100 ml miodu 1 jajko 4 łyżki masła 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1 łyżeczka sody oczyszczonej 1,5 łyżeczki cynamonu ½ łyżeczki gałki muszkatołowej ¼ łyżeczki soli Masło roztop i ostudź. Do robota kuchennego wsyp płatki owsiane. Miksuj je aż będą drobno zmielone i będą miały konsystencję mąki. Odstaw. Banany rozgnieć i przełóż do miski. Pozostaw w masie nieco większe grudki owoców, dzięki czemu będą one wyraźnie wyczuwalne w babeczkach. Do bananów dodaj miód, jajko, masło i ekstrakt waniliowy. Wymieszaj całość widelcem do połączenia składników. Dodaj zmielone płatki owsiane, cynamon, gałkę muszkatołową, sól i sodę oczyszczoną. Używając szpatułki mieszaj tylko do połączenia wszystkich składników. Formę na muffiny wyłóż papilotkami. Napełnij każdy otwór do wysokości ok. ¾. Muffiny owsiane z bananem wstaw do pieca nastawionego na 180 st. Celsjusza. Piecz je przez 16-19 minut, do ładnego zrumienienia na wierzchu. Babeczki wyjmij i pozostaw na 10 minut do ostygnięcia. Następnie schładzaj je na kratce. Wypiek podawaj od razu. Przechowuj babeczki w szczelnie zamkniętym pojemniku, w temperaturze pokojowej przez 2 dni lub w lodówce do 5 dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.02.25, 13:04 ZUPA HAMBURGEROWA 750 ml bulionu drobiowego 400 g ziemniaków 300 ml mleka 250 g mielonej chudej wołowiny 200 g sera cheddar 50 ml śmietany 18% 1 cebula 1 marchewka 1 seler naciowy 30 g mąki pszennej 4 łyżki masła 1 łyżeczka bazylii 1 łyżeczka suszonej pietruszki koperek do posypania Rozpuść łyżkę masła w garnku na średnim ogniu. Dodaj mieloną wołowinę oraz drobno posiekane: cebulę, marchewkę i seler. Smaż do zrumienienia mięsa, przez ok. 5 minut. Posyp całość bazylią i pietruszką. Dodaj obrane i pokrojone w średnią kostkę ziemniaki. Zalej wszystko bulionem i doprowadź zupę do wrzenia. Zmniejsz ogień do małego i gotuj ją na wolnym ogniu do miękkości warzyw, przez ok. 10-12 minut. Pozostałe 3 łyżki masła rozpuść w rondelku na średnim ogniu. Dodaj mąkę i mieszaj całość do uzyskania gładkiej konsystencji. Stopniowo wlewaj mleko, cały czas mieszając, aż do zgęstnienia masy. Wlej mieszankę mleczną do garnka z zupą. Doprowadź do wrzenia, a następnie dołóż pokrojony w drobną kostkę lub starty na tarce ser. Mieszaj do rozpuszczenia. Na koniec wlej śmietankę. Zamieszaj i podgrzej, ale nie zagotowuj. Zupę hamburgerową podawaj na ciepło, posypaną siekanym koperkiem, najlepiej z dodatkiem podpieczonego na patelni pieczywa hamburgerowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.02.25, 14:40 ZUPA FASOLOWA 1 l bulionu drobiowego 1 kg białej fasoli z puszki 100 g boczku 3 marchewki 2 łodygi selera naciowego 1 cebula 4 ząbki czosnku 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka tymianku 1 łyżeczka oregano 1 łyżeczka suszonej natki pietruszki ¼ łyżeczki papryki słodkiej ¼ łyżeczki czarnego pieprzu ¼ łyżeczki płatków czerwonej papryki świeża natka pietruszki do posypania Boczek pokrój w małą kostkę i podsmaż go w suchym, dużym garnku – do momentu wytopienia tłuszczu i chrupiącej konsystencji. Wyjmij mięso, pozostawiając tłuszcz. Marchewkę pokrój w słupki lub plasterki. Seler pokrój w plasterki, a cebulę drobno posiekaj. Warzywa przenieś do garnka i smaż na dużym ogniu przez ok. 5 minut. Dodaj wszystkie przyprawy i smaż całość przez kolejną minutę. Wlej bulion i dobrze zeskrob szpatułką resztki przytwierdzone do dna. Fasolę przenieś na sito i przepłucz ją pod bieżącą wodą. Dodaj ją do zupy razem z boczkiem. Doprowadź danie do wrzenia, przykryj garnek pokrywką i gotuj przez 10-15 minut, do miękkości warzyw. Fasolówkę podawaj na ciepło, udekorowaną siekaną natką pietruszki. Niewykorzystane resztki przechowuj w szczelnym pojemniku w lodówce przez maksymalnie 3 dni lub zamroź na okres do 3 miesięcy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.02.25, 14:47 ZUPA JARZYNOWA Z KLOPSIKAMI 1 l wody 250 g mielonego mięsa z kurczaka, indyka lub cielęciny 35 g mąki 20 g masła 1 jajko 1 bułka namoczona w mleku 2 duże cebule 1 por 1 ząbek czosnku pół łyżeczki przyprawy warzywnej 4 ziemniaki 2 marchewki 1 pietruszka z natką połowa selera 2 liście laurowe 3 ziela angielskie szczypta soli szczypta pieprzu Jedną cebulkę posiekaj i zeszklij na maśle. Zamocz bułkę w wodzie. Umyj i obierz warzywa na bulion. Przygotuj seler, pietruszkę, cebulę, pora, marchewki. Wrzuć warzywa i natkę pietruszki do garnka i zalej wodą. Doprowadź do wrzenia, a po zagotowaniu dodaj zioła, takie jak przyprawę warzywną, liście laurowe oraz ziele angielskie. Dopraw także solą i pieprzem do smaku. Gotuj bulion na małym ogniu przez około godzinę. Na końcu pokrój ugotowane marchewki i seler w drobną kostkę. W osobnym rondelku ugotuj ziemniaki pokrojone w drobną kostkę. Odciśnij nadmiar wody z bułki. Do miski wrzuć mięso, bułkę, podsmażoną cebulkę, rozdrobniony czosnek i przyprawy. Bardzo dokładnie wyrabiaj masę na klopsiki rękoma umoczonymi w zimnej wodzie. Następnie formuj małe klopsiki i delikatnie wkładaj do ponownie podłączonego i wrzącego bulionu. Gdy wywar ponownie zawrze, dodaj ugotowane ziemniaki. Wedle uznania posól do smaku. Gotuj do miękkości klopsików. Podawaj z koperkiem lub natką pietruszki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.02.25, 20:10 Ziemniaki to jeden z najpopularniejszych dodatków do obiadu, a to za sprawą ich stosunkowo niskiej ceny, dobrego smaku i uczucia sytości, które zapewniają. Można je podawać w różnej formie, m.in. w postaci purée, które powinno mieć aksamitną konsystencję. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.02.25, 23:39 MAKARON Z KURCZAKIEM 300 g makaronu świderki 300 g filetu z piersi kurczaka 100 g wędzonego surowego boczku 250 g pieczarek 150 g sera mozzarella 1 cebula 2 ząbki czosnku 1 łyżeczka przyprawy do kurczaka mały pęczek natki pietruszki 2 łyżki masła 2 łyżki mąki 350 ml mleka ½ łyżeczki gałki muszkatołowej sól, pieprz (do smaku) masło klarowane (do smażenia) Ugotuj makaron al dente w lekko osolonej wodzie. Odcedź i przestudź. Oczyść filet z kurczaka z błonek i chrząstek. Pokrój mięso na niewielkie kawałki. Oprósz przyprawą do kurczaka. Pokrój boczek w kostkę. Pieczarki opłucz i pokrój na plasterki. Zetrzyj ser na tarce o grubych oczkach. Cebulę obierz i pokrój w piórka, a czosnek przeciśnij przez praskę. Posiekaj drobno natkę pietruszki. Zeszklij cebulę na niewielkiej ilości masła klarowanego. Pod koniec smażenia dodaj czosnek. Zdejmij warzywa z patelni. Dołóż trochę masła i wysmaż na nim pieczarki. Posól pod koniec smażenia. Przełóż pieczarki do naczynia z cebulą i czosnkiem. Na patelni wysmaż boczek. Pod koniec smażenia dołóż na patelnię kawałki kurczaka. Gdy się zarumienią, połącz mięso z patelni z pieczarkami i cebulą. Wymieszaj wszystkie składniki. Roztop w rondelku masło. Dodaj do niego mąkę i energicznie wymieszaj. Stopniowo wlewaj do zasmażki mleko (w temperaturze pokojowej), cały czas mieszając powstający w rondelku sos. Gdy zgęstnieje, dopraw go gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Lekko przestudź sos i wymieszaj do niego rozkłócone jajko. Natłuść naczynie żaroodporne. Ułóż w nim warstwami makaron, przekładając go mieszanką podsmażonych składników. Kolejne warstwy oprószaj mozzarellą i natką pietruszki. Całość zalej sosem beszamelowym. Wstaw naczynie żaroodporne do piekarnika nagrzanego do 180°C. Zapiekaj przez około 20-25 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.02.25, 23:42 Przepis na te drożdżowe, owalne kluchy pochodzi z Żakowola Poprzecznego położonego w gminie Kąkolewnica Wschodnia, która znana jest z wyrobów mącznych. Mieszkańcy tego regionu od lat szczycą się przyrządzaniem tych wybornych smakołyków, a przepis przekazywany jest z pokolenia na pokolenie. Parowańce żakowolskie z soczewicą są puszyste, mają elastyczną konsystencję, ich średnica powinna wynosić osiem centymetrów. W skład ciasta wchodzi mąka pszenna, drożdże, mleko i cukier, po zagnieceniu odstawia się je w miejsce o dosyć wysokiej temperaturze, aby ładnie wyrosło. Gotowe ciasto faszeruje się nadzieniem z soczewicy z dodatkiem podsmażonej cebuli doprawionej solą i pieprzem. Uformowane i nadziane kluchy przygotowuje się na ściereczce nałożonej na płaski garnek z gotującej się wodą. Aby były gotowe, zazwyczaj wystarczy osiem do dziesięciu minut. Żakowolskie parowańce najlepiej smakują polane tłuszczem lub z dodatkiem śmietany. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.02.25, 23:55 FRITOLE 100 gramów rodzynek 120 mililitrów grappy (opcjonalnie marsali lub sambuki) 500 gramów mąki typu 00 sól 30 gramów świeżych drożdży 80 gramów cukru 1 cytryna 2 jajka 40 gramów orzeszków piniowych 250 mililitrów ciepłego mleka olej słonecznikowy drobny cukier (opcjonalnie cukier puder) Rodzynki zalać grappą i odstawić na kilkanaście minut, by nasiąknęły aromatem. W międzyczasie wymieszać mąkę, cukier, szczyptę soli, pokruszone drożdże i skórkę otartą z wyparzonej wcześniej cytryny. W środku zrobić wgłębienie, wbić jajka i stopniowo łączyć je z mąką za pomocą widelca. Dodać orzeszki piniowe, rodzynki wraz z grappą oraz ciepłe mleko, po czym mieszać, aż do połączenia składników i powstania klejącego ciasta. Miskę przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 2 godziny, aż ciasto podwoi objętość i stanie się napowietrzone. W szerokim garnku lub głębokiej patelni rozgrzać olej do 180°C. Przy pomocy dwóch łyżek nabierać porcje ciasta wielkości orzecha włoskiego, formować okrągły kształt i delikatnie wkładać do gorącego tłuszczu. Smażyć partiami po 5-6 sztuk naraz, obracając, aż fritole nabiorą ciemnozłotego koloru (około 4 minuty). Gotowe odsączyć na ręczniku papierowym, a po lekkim przestygnięciu oprószyć cukrem (lub cukrem pudrem). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.02.25, 11:28 POLACY TO MISTRZOWIE W PĄCZKOWYCH REKORDACH - Gazeta Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 02.03.25, 18:06 TRADYCYJNE PĄCZKI 1 duży batat 2 banany 60 g mąki kokosowej szczypta cynamonu starta skórka z pomarańczy i cytryny ulubiona konfitura olej kokosowy mleko kokosowe Batata obieramy i kroimy na małe kawałki, a następnie gotujemy w wodzie. Po jego ostygnięciu, wkładamy go do blendera i dołączamy do niego banany, mąkę, odrobinę mleka kokosowego i startą skórkę z cytrusów. Wszystkie składniki miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie formujemy kulki, do których strzykawką wciskamy konfiturę. Nadziane kulki wkładamy na noc do lodówki. Następnego dnia, na rozpuszczonym oleju kokosowym smażymy wszystkie pączki. Obracamy je do momentu, aż będą zarumienione z każdej strony. Przepis na te pączki pozbawiony jest drożdży, w związku z tym nie będą one tak puszyste jak te tradycyjne. Za to z pewnością są zdrowym i małokalorycznym zamiennikiem, a tego typu pączki możemy jeść w dużych ilościach bez wyrzutów sumienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 02.03.25, 22:33 KOTLETY Z KALAFIORA Kalafior - 1 średni Jajka - 1szt Ser Grana Padano - 50g Sól i pieprz do smaku Pieprz ziołowy - 1 łyżeczka Gałka muszkatołowa - 1/4 łyżeczki Chilli - 1/2 łyżeczki Słodka papryka - 1 łyżeczka Bułka tarta - 2 łyżki Kasza manna - 2 płaskie łyżki Olej do smażenia Kalafior dzielimy na różyczki i gotujmy do miękkości. Odcedzamy, zgniatamy (np. tłuczkiem do ziemniaków). Masę z kalafiora przekładamy na gęste sito i delikatnie dociskamy, aby pozbyć się nadmiaru wody. Kalafior przekładamy do miski i dodajemy do niego jajka, drobno starty ser, sól, pieprz, pieprz ziołowy, gałkę, chilli, bułkę tartą i kaszę mannę. Całość mieszamy i odstawiamy na 10 minut, aby kasza i bułka napęczniały. Z powstałej masy odrywamy porcje ciasta i formujemy w kotlety. Smażymy z obu stron do mocnego zarumienienia. Kotlety są dość miękkie, ale bez problemu można je obrócić. Po usmażeniu kotlety odsączamy na ręczniku papierowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.03.25, 18:24 PTASIE MLECZKO Z MANGO 500 ml śmietany 30% 16-20 podłużnych biszkoptów 1 puszka mango w syropie 1 puszka brzoskwini w syropie 1 galaretka ananasowa lub cytrynowa 1 galaretka kiwi 1 czubata łyżka cukru pudru 1 mała filiżanka kawy 2 łyżki rumu woda do rozpuszczenia galaretki Galaretkę przygotuj według instrukcji na opakowaniu. Odstaw do stężenia. Schłodzoną śmietanę ubijaj mikserem. Pod koniec ubijania dodaj cukier puder. Następnie dodaj tężejącą galaretkę kiwi i wymieszaj. Przygotuj drugą galaretkę i odstaw do wystygnięcia i stężenia. Mango i brzoskwinie z puszki odsącz z zalewy i pokrój w drobną kostkę. Przygotuj filiżankę kawy i wymieszaj ją z odrobiną rumu. Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłóż biszkoptami, które następnie nasącz kawą. Na biszkopty wylej masę śmietanową i włóż ciasto do lodówki na 30 minut. Po tym czasie wyjmij tortownicę, a na górze masy poukładaj owoce pokrojone w kostkę. Zalej całość tężejącą galaretką cytrynową lub ananasową. Włóż ciasto do lodówki na 4-5 godzin aż galaretka całkowicie stężeje. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.03.25, 18:36 ZUPA GRZYBOWA garść suszonych grzybów prawdziwków, podgrzybków 8 ziemniaków ponad 1kg 2 duże ząbki czosnku łyżka majeranku 500 ml zakwasu na żurek z butelki 150 g śmietany 18 % pieprz czarny świeżo mielony sól do smaku 3 łyżki posiekanego koperku Grzyby opłukać, zalać wodą i zostawić na noc, żeby namiękły. Jeśli są większe, to pokroić na mniejsze kawałki. Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę przełożyć do garnka i zalać wodą, tak 5 cm ponad i dodać grzyby z zalewą. Gotować do miękkości ziemniaków. Dodać zakwas na żurek i przeciśnięty przez praskę czosnek, majeranek. Jeszcze pogotować kilka minut na wolnym ogniu. Dodać pieprz czarny świeżo mielony, sól do smaku. Dodać zahartowaną śmietanę, a tuż przed podaniem dodać jeszcze posiekany koperek. Zupa powinna być dość gęsta. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.03.25, 18:51 SZOPSKA SAŁATKA 200 g sera feta lub innego, słonego sera, 3 pomidory, 3 ogórki, 2 papryki czerwone, 1 cebula czerwona, 40 ml oliwy, 1 łyżeczka soku z cytryny, sól, natka świeżej pietruszki, mielony pieprz czarny. Pomidory dokładnie myjemy i kroimy w kostkę. To samo robimy z ogórkami. Po umyciu papryki pozbywamy się z niej gniazda nasiennego i pestek, następnie kroimy w kostkę o tej samej wielkości, jak w przypadku pomidorów i ogórków. Pokrojone warzywa przekładamy do miski i dodajemy cebulę posiekaną w bardzo cienkie "piórka". Doprawiamy solą i pieprzem. Oliwę łączymy z sokiem z cytryny i taką miksturą skrapiamy sałatkę. Ser kruszymy w dłoniach na drobne kawałki i posypujemy nim sałatkę. Na koniec dodajemy drobno posiekaną natkę pietruszki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.03.25, 21:24 KOTLETY GRYCZANE 350 g kaszy gryczanej, 150 g półtłustego twarogu, 2 średniej wielkości cebule, 2 ząbki czosnku, 2 jajka, 3 łyżki bułki tartej + bułka tarta do panierowania, 1 łyżka świeżego koperku, 1 łyżka majeranku, sól, pieprz do smaku. Do garnka wlej 6 szklanek wody. Wsyp niedużą ilość soli i zagotuj. Do wrzątku wsyp kaszę i gotuj według zaleceń producenta. Kasza powinna być sypka, a jej gotowanie zajmuje zwykle 12-15 minut. Cebulę pokrój w drobną kostkę i zeszklij na rozgrzanej patelni. Połowę ostudzonej kaszy zmieszaj z twarogiem i zmiel w maszynce. Powinna powstać gładka masa. Dodaj do niej drugą połowę kaszy. Wymieszaj. Dodaj przyprawy, przeciśnięty przez praskę czosnek, jajka oraz bułkę tartą. Dokładnie wymieszaj, aby powstała zwarta i jednolita masa. Formuj z niej nieduże kotleciki. Obtocz je w bułce tartej i smaż na rozgrzanym oleju. Powinny być rumiane. Podawaj na ciepło z sałatką ze świeżych warzyw. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.03.25, 21:40 SAŁATKA Z ZIEMNIAKÓW 800-1000 g ziemniaków 3 jajka na twardo 4-5 plastrów boczku 1 mała czerwona papryka mały pęczek szczypiorku 2 ogórki kiszone 2 łyżki majonezu 1 łyżeczka musztardy sól i pieprz do smaku olej do pieczenia ziemniaków Ziemniaki dokładnie umyj i pokrój na mniejsze kawałki (np. ćwiartki). Skrop olejem, posól, popieprz i piecz w 180°C przez około 30-35 minut, aż będą złociste i chrupiące. Po upieczeniu odstaw do ostygnięcia. Jajka ugotuj na twardo (ok. 9 minut od zagotowania wody), ostudź i pokrój w ćwiartki. Boczek podsmaż na patelni bez dodatku oleju na chrupiąco, następnie odsącz na ręczniku papierowym i pokrój na kawałki. W miseczce wymieszaj majonez, musztardę, sól i pieprz. Po ostygnięciu ziemniaków możesz je pokroić na mniejsze części, rozgnieść, lub pozostawić w kawałkach. W dużej misce wymieszaj je z pokrojoną papryką, ogórkami kiszonymi, szczypiorkiem i bekonem. Dodaj sos i delikatnie wymieszaj. Na wierzchu ułóż pokrojone jajka. Możesz podawać sałatkę od razu lub schłodzić w lodówce przez 30 minut, aby smaki się przegryzły. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.03.25, 22:06 GOŁĄBKI Z KASZĄ I SOCZEWICĄ 3 woreczki kaszy gryczanej, 1 woreczek kaszy jęczmiennej, ½ szklanki soczewicy, 2 ząbki czosnku, 1 duża cebula, 1 duża marchew, 8-10 liści kapusty, może być też włoska, szklanka bulionu warzywnego, sól, pieprz, pieprz ziołowy, majeranek, pół pęczka natki pietruszki, oliwa lub olej rzepakowy. Liście kapusty umyć, włożyć do garnka, zalać wrzątkiem i gotować 5 minut na małym ogniu, następnie wyłowić. Zagotować wodę w dużym garnku, kasze wysypać z woreczków, wymieszać razem z soczewicą. Wsypać kaszę i soczewicę do gotującej wody i zmniejszyć moc palnika. Gotować około 15 minut, a następnie przelać wodą i odsączyć na sitku. Cebulę drobno pokroić, marchew zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Rozgrzać oliwę na patelni, wrzucić cebulę i chwilę podsmażyć, a następnie przecisnąć czosnek przez praskę i również dodać na patelnię. Przełożyć startą marchewkę do cebuli, podlać pół szklanki wody i dusić, tak żeby marchew zmiękła. Woda odparuje w trakcie smażenia. Mieszać często, smażyć do momentu aż marchewka będzie miękka i ładnie zarumieniona. Cebulę i marchew dodać do ugotowanej kaszy, doprawić solą, pieprzem, pieprzem ziołowym, majerankiem. Dodać posiekaną natkę pietruszki. Farsz powinien być dość intensywny w smaku. Farsz kładziemy na liście kapusty, składamy jak krokiety. Zawijamy dość ciasno. Na dno szerokiego garnka wlewamy 3-4 łyżki oliwy i przekładamy do niego gołąbki łączeniem do dołu. Garnek stawiamy na palniku, chwilę podsmażamy gołąbki, by podpiekły się od spodu. Wlewamy szklankę bulionu i dusimy pod przykryciem 20-30 minut, na małym ogniu. Gołąbki podajemy z sosem pomidorowym, grzybowym lub śmietanowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.03.25, 22:02 SAŁATKA Z BROKUŁAMI 1 główka brokułu 1 główka kalafiora 1 żółta papryka 50 g pomidorków koktajlowych 1 mała czerwona cebula Dressing: 200 ml jogurtu naturalnego 1 łyżka octu winnego 2 łyżeczki cukru 1 łyżeczka suszonej natki pietruszki ½ łyżeczki soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu Kalafiora i brokuł podziel na małe różyczki, wielkości jednego kęsa. W tej sałatce możesz użyć surowych warzyw, jeśli jednak wolisz gotowane, wszystkie różyczki wrzuć na 3 minuty do osolonego wrzątku. Następnie odcedź je i pozostaw do ostygnięcia i osuszenia. Kalafior i brokuł powinny być dalej al dente – nie mogą się rozpadać. Paprykę oczyść z gniazda nasiennego i pokrój w cienkie słupki, a cebulę drobno poszatkuj. Pomidorki pokrój w niewielką kostkę – ćwiartki lub ósemki w zależności od wielkości warzyw. Wszystkie warzywa przełóż do miski i wstępnie wymieszaj. Przygotuj dressing, mieszając ze sobą wszystkie składniki na sos do uzyskania jednolitej mieszaniny. Zalej nią sałatkę i całość dobrze wymieszaj, by dressing pokrył warzywa. Sałatkę z brokułami i sosem jogurtowym wstaw do lodówki na co najmniej godzinę, by smaki się połączyły. Podawaj ją na zimno. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.03.25, 22:09 RYBNE KOTLECIKI ZE SZPINAKIEM 1 świeży lub mrożony dorsz (50 dag) 6 średnich (50 dag) ziemniaków 1 duża cebula 2 ząbki czosnku 3 jajka 1 szkl. liści szpinaku 1 mały pęczek natki pietruszki 1 łyżka sosu piri piri lub tabasco 3 łyżki mąki pszennej ok. 1 i 1/2 szkl. bułki tartej olej do głębokiego smażenia sól pieprz 1. Ziemniaki obierz, opłucz, ugotuj (30 minut) w posolonej wodzie. Jeszcze ciepłe przeciśnij przez praskę i odłóż do wystudzenia. Dorsza umyj, włóż do garnka z zimną wodą. Zagotuj, zmniejsz płomień i gotuj 7 minut. Rybę osącz, osusz na papierowym ręczniku. Gdy przestygnie, usuń ości i skórę. Cebulę i czosnek obierz, posiekaj, zeszklij na 1 łyżeczce oleju. 2. Natkę i szpinak opłucz, grubo posiekaj. Ziemniaki, rybę i cebulę zmiel w blenderze. Dodaj 1/2 szkl. bułki tartej, mąkę, zieleninę, sos piri piri, sól i pieprz do smaku. Wbij jajka. Wymieszaj. Masa powinna być dość gęsta i dać się formować łyżką. W razie potrzeby dosyp mąkę. 3. W rondlu rozgrzej olej. Z masy uformuj 16 pulpe- cików, każdy lekko spłaszcz. Każdy obtocz w bułce tartej i wrzuć na gorący olej. Smaż 3 minuty na złoty kolor i układaj na papierowym ręczniku. Smaż tylko po 4-5 kulek, by nie obniżyć zbyt mocno temperatury oleju. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.03.25, 15:12 CIASTO NA DZIEŃ KOBIET 200 g ciastek owsianych, 100 g masła 82%, 500 g serka śmietankowego (typu philadelphia), 200 g gorzkiej czekolady (co najmniej 64%) + trochę do udekorowania, 1/2 szklanki cukru pudru, 1/3 szklanki gorącej wody, 2 łyżeczki żelatyny. Roztop masło, odstaw z ognia. Rozdrobnij ciastka na drobną kruszonkę i wsyp do miski. Masło przelej do naczynia z ciastkami i wymieszaj na jednolitą, wilgotną masę. Dno i boki tortownicy o średnicy 18-20 cm wyłóż papierem do pieczenia. Masę przełóż na spód foremki, wyrównaj delikatnie i wstaw do lodówki na 20 minut. W międzyczasie przygotuj kolejną warstwę ciasta na Dzień Kobiet. Rozpuść żelatynę w ciepłej wodzie i odłóż do ostygnięcia. Czekoladę pokrusz i wsyp do miski. W rondlu zagotuj wodę i nad wrzątkiem ustaw miskę z czekoladą. Cały czas mieszając czekoladę, rozpuść ją (w tzw. kąpieli wodnej). Gdy będzie płynna, odstaw naczynie do całkowitego wystudzenia. W osobnej misce zmiksuj serek śmietankowy z cukrem pudrem. Dodaj ostudzoną żelatynę i chłodną, roztopioną czekoladę. Zmiksuj do połączenia w aksamitny krem. Wyjmij spód ciasta z lodówki. Wylej na niego masę serowo-czekoladową. Wyrównaj i wstaw do lodówki na całą noc (przynajmniej 3 godziny). Przed podaniem posyp wiórkami czekoladowymi (ewentualnie kakao lub odrobiną cynamonu). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.03.25, 15:20 CIASTO Z BIAŁEK Z MAKIEM 125 g masła 82%, szklanka białek (ok. 7 białek), szklanka drobnego cukru do wypieków (ok. 220 g), szklanka mąki pszennej (ok. 170 g), łyżeczka proszku do pieczenia, szklanka maku (ok. 160 g), kilka kropel ekstraktu do ciast (np. migdałowego lub waniliowego). Wszystkie składniki wyjmij wcześniej, żeby nabrały pokojowej temperatury. W rondelku roztop masło i odstaw do ostudzenia. Białka zmiksuj na sztywną pianę. Cukier dosypuj łyżka po łyżce, dalej miksując. Do ubitych białej przesiej mąkę, dodaj proszek do pieczenia i mak. Wlej też chłodne, roztopione masło i ekstrakt. Ostrożnie wymieszaj silikonową szpatułką lub drewnianą łyżką tylko do połączenia składników. Keksówkę o wymiarach ok. 30 x 10 cm wyłóż papierem do pieczenia. Przełóż gotową masę i wyrównaj delikatnie z wierzchu. Włóż do piekarnika rozgrzanego do 175 stopni Celsjusza w trybie góra-dół. Piecz ok. 50 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjmij i ostudź. Ciasto z białek z makiem można ozdobić lukrem i bakaliami (orzechami, skórką pomarańczową) cukrem pudrem lub polewą czekoladową. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.03.25, 22:31 GRZANKI Z BUŁKI 2 bułki, łyżka masła, ząbek czosnku Bułki kroimy na pół, każdą połówkę nacieramy czosnkiem. Masło rozpuszczamy na patelni. Każą bułkę opiekamy z obu stron na rumiano. Ja te grzanki wykorzystałam do zupy pomidorowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.03.25, 21:51 A prawie miałam podawać przepis na schabowe z serem - no ale ale te są trochę inne niż moje Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.03.25, 22:03 MAKARON Z PIECZARKAMI I CUKINIĄ 50g makaronu ( świetnie sprawdzi się penne ) 0.5 sztuki papryki czerwonej 0.5 sztuki cebuli 1 ząbek czosnku 100g pieczarek 50g cukinii 0.5 opakowania ( 90g ) wędzonego tofu łyżeczka ( 5g) oliwy z oliwek szczypta soli szczypta pieprzu Makaron gotujemy według instrukcji podanej na opakowaniu. Na rozgrzanej oliwie podsmażamy pokrojoną drobno cebulę i czosnek. Dodajemy pokrojone pieczarki, cukinię, paprykę i smażymy jeszcze przez 5-7 minut. Tofu kroimy w kostkę i dodajemy do warzyw Do warzyw dodajemy makaron, dolewamy około 50 ml wody z gotowania makaronu, mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.03.25, 22:13 SAŁATKA JAJECZNA 6 jajek pęczek szczypiorku 3 łyżki majonezu pieprz 1 łyżka czarnego sezamu Orientalne ogórki: 2 ogórki gruntowe 1 łyżka soku z limonki 1 łyżka octu ryżowego 2 szczypty cukru trzcinowego Zacząć od marynaty. Do miseczki wycisnąć sok z limonki. Dodać ocet ryżowy. Posolić i posłodzić. Ogórki obrać i pokroić w kostkę. Wrzucić do zaprawy, wymieszać i odstawić na kilka minut. Jajka ugotować na twardo. Wystudzić i obrać. Przełożyć do dużej miski i rozgnieść widelcem. Dodać posiekany szczypiorek, majonez i zamarynowane ogórki (bez marynaty). Przyprawić świeżo zmielonym pieprzem i dobrze wymieszać. Na końcu dodać sezam. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.03.25, 16:25 DOMOWY CHLEB 300 g mąki pszennej, 300 ml wody, 7 g suchych drożdży, 1/2 łyżeczka soli. 2 łyżeczki sezamu, 2 łyżki siemienia lnianego, 1/2 szklanki żurawiny Wszystkie składniki umieszczamy w misce i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na 1,5 godziny. Wykładamy formę keksową papierem do pieczenia i wstawiamy do zimnego piekarnika. Ustawiamy grzanie od dołu na 180*C i pieczemy przez 50 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.03.25, 21:28 CIASTO BANANOWE 25 dkg masła, 2 łyżki cukru, 1/2 litra mleka, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 2 łyżki mąki pszennej, 3 banany, 2 średnie jabłka, 1 mała cytryna. 2 galaretki czerwone lub zielone, 3- 4 banany, sok z 1 cytryny. 1. Z mleka, cukru, mąki ziemniaczanej i mąki pszennej ugotuj budyń. Przestudź. 2. Zmiksuj banany i połącz je z sokiem z cytryny. 3. Utrzyj masło, dodaj przestudzony budyń, zmiksowane banany, a na końcu jabłka starte na grubej tarce. Całość wymieszaj. 1. Przygotuj galaretki według przepisu, obierz banany i pokrój je w plasterki. Skrop sokiem z cytryny. 2. Na biszkopt wyłóż masę bananowo-jabłkową, a do masy wciśnij delikatnie plasterki bananów. Zalej tężejącą galaretką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.03.25, 22:02 ZUPA ZIEMNIACZANA 500 g ziemniaków 1 marchewka 1 pietruszka (korzeń) 1 mały por 1 cebula 2 ząbki czosnku 200g kiełbasy 1,5 l bulionu warzywnego lub drobiowego 2 łyżki oleju 2 łyżki śmietanki 18% 2 liście laurowe 3 ziarna ziela angielskiego 2 łyżki majeranku sól pieprz natka pietruszki Obieramy ziemniaki, marchewkę i pietruszkę a następnie kroimy je w kostkę. Na rozgrzanym oleju podsmażamy pokrojoną w kostkę kiełbasę, aż stanie się chrupiąca. Odkładamy na talerz, zostawiając tłuszcz na patelni. Na tym samym tłuszczu szklimy posiekaną cebulę, por oraz czosnek. Po chwili dodajemy ziemniaki, marchewkę i pietruszkę . Smażymy przez 3-4 minuty, mieszając. Przekładamy warzywa do garnka, zalewamy bulionem. Dodajemy liście laurowe, ziele angielskie i gotujemy na średnim ogniu przez około 20 minut, aż warzywa będą miękkie. Wyjmujemy liście laurowe i ziele angielskie. Miksujemy połowę zupy blenderem, aby uzyskać kremową konsystencję, a resztę pozostawiamy w kawałkach. Wlewamy zahartowaną śmietanę i doprawiamy majerankiem, solą oraz pieprzem do smaku. Dodajemy kiełbasę jeszcze chwile gotując. Zupa ziemniaczana jest już gotowa Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 12.03.25, 21:59 PASZTET 1 kg łopatki wieprzowej 50 dag wątroby drobiowej lub wieprzowej dwie szklanki suszonych grzybów leśnych zmielony susz grzybowy cebula marchewka pietruszka liście laurowe 5 ziarenek ziela angielskiego dwie czerstwe bułki 6 jajek gałka muszkatałowa ostra papryka kminek Suszone grzyby namocz i odstaw na dwa kwadranse, następnie obgotuj do miękkości. Potem odcedź i posiekaj na drobno, ale nie wylewaj cennej wody spod grzybów. Mięso pokrój w kawałki i obsmaż na patelni. Pokrój warzywa i całość przełóż do garnka z dodatkiem liści laurowych, zalej wodą spod grzybów i duś do miękkości. Obsmaż wątróbkę na patelni, mocz czerstwe bułki w mleku. Połącz z duszonym mięsem i warzywami i całość przepuść przez maszynkę do mięsa. Do masy dodaj dwie łyżki grzybowego proszku, wbij jajka i wsyp przyprawy. Wyrób dokładnie, spróbuj czy nie trzeba dodać więcej przypraw (to ostatni moment na poprawki). Keksówki smaruj tłuszczem i obsyp bułką tartą. Piecz w 180 stopniach przez 40 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 12.03.25, 22:07 NALEŚNIKI CYTRYNOWE 1,5-2 szklanki mąki pszennej 1-1,5 szklanki mleka 1 szklanka maślanki 3 jajka 1 cytryna cukier puder sól olej rzepakowy Do misy wsyp suche składniki: mąkę, szczyptę soli i kilka łyżeczek cukru pudru do smaku. Dodaj wodę oraz maślankę, a następnie zmiksuj na gładką masę. Opcjonalnie także łyżkę oleju rzepakowego oraz odrobinę kurkumy, aby nadać naleśnikom bardziej intensywny kolor. Cytrynę przelej wrzątkiem, a jej skórkę zetrzyj na drobnych oczkach tarki lub wykorzystując specjalny skrobak do cytrusów. Dodaj do ciasta wraz z dwoma łyżkami świeżo wyciśniętego soku. Jeszcze raz przemieszaj i odstaw na 15 minut. Smaż na patelni z nieprzywierającą powłoką, możesz posmarować ją kroplą oleju roślinnego. Podawaj ze słodkim twarogiem lub dżemem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.03.25, 21:14 ROLADKI Z ORZECHAMI I SZPINAKIEM 6 kotletów wołowych (po 20 dag) 20 dag białego tłustego sera 5 dag świeżego szpinaku 15 dag orzechów 3 cebule 2 łyżki koncentratu pomidorowego 2 szklanki czerwonego wytrawnego wina 1 l bulionu 2 łyżki mąki kukurydzianej 3 łyżki wiśniówki 4 łyżki oleju sól, pieprz 1. Szpinak i orzechy opłukać, posiekać (kilka orzechów zostawić w całości). Wymieszać z serem na gładką masę, doprawić solą i pieprzem. 2. Kotlety lekko rozbić, oprószyć solą i pieprzem, każdy posmarować masą serową, zwinąć, spiąć wykałaczkami. Obsmażyć na oleju ze wszystkich stron. Dodać na patelnię pokrojoną cebulę. 3. Roladki wyjąć, cebulę zostawić. Dodać koncentrat pomidorowy, wino, bulion i odłożone orzechy, zagotować. Ponownie włożyć roladki, dusić na małym ogniu pod przykryciem dwie godziny. Gdyby płyn odparował, uzupełniać wodą. 4. Gotowe roladki wyjąć, sos przetrzeć, zagotować z mąką rozmieszaną z 5 łyżkami wody. Doprawić solą, pieprzem i wiśniówką. Do gotowego sosu włożyć roladki, zagotować. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.03.25, 21:30 SZNYCLE Z KURCZAKA 1 podwójna pierś z kurczaka (około 600 g) 2 jajka około 100 g mąki około 250 g bułki tartej około 300 ml masła klarowanego sól, pieprz (do smaku) cytryna (do podania) Rozkłóć jajka w głębokim talerzu. Na osobne talerze wysyp mąkę i bułkę tartą. Podane ilości mąki i bułki tartej są orientacyjne. To, ile będziesz ich potrzebować, zależy od wielkości sznycli, a także od tego, czy chcesz zapanierować je tylko raz, czy podwójnie. Oczyść mięso z błonek, chrząstek, ścięgien. Podziel na mniejsze kawałki. Po kolei umieszczaj je w woreczku foliowym (dzięki temu mięso nie będzie pryskało i nie porozrywasz go) i delikatnie rozbijaj tłuczkiem na grubość kilku milimetrów. Oprósz sznycle solą i pieprzem. Każdy obtocz w mące, a następnie w jajku i bułce tartej. Obtaczanie w jajku i w bułce możesz powtórzyć, jeśli chcesz uzyskać grubszą warstwę panierki. Roztop masło w głębokiej patelni z grubym dnem. Tłuszczu powinno być tyle, by sznycle dosłownie w nim pływały. Podgrzej masło do temperatury około 150°C. Partiami wkładaj sznycle do rozgrzanego masła. Nawet jeśli dysponujesz dużą patelnią, nie wkładaj wszystkich jednocześnie, by nie obniżyć gwałtownie temperatury tłuszczu. Smaż na złocisty kolor – około 3 minuty (w zależności od wielkości sznycli) po każdej ze stron. Poruszaj przy tym patelnią, by sznycle nie przywierały do dna. Usmażone sznycle odkładaj na ręcznik papierowy, by wchłonął nadmiar tłuszczu. Podawaj z kawałkiem cytryny i wybranymi dodatkami, np. ziemniaczanym purée i surówką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.03.25, 16:12 ZIEMNIAKI Z PIEKARNIKA 1 kg ziemniaków 30 ml oleju lub oliwy z oliwek przyprawy: sól, czosnek granulownay, pieprz, słodka i wędzona papryka, opcjonalnie oregano (na sam koniec pieczenia) Umyj ziemniaki. Poszatkuj ziemniaki na talarki. Obtocz ziemniaki w 2 łyżkach oleju. Przypraw ziemniaki solą, czosnkiem granulowanym, pieprzem, papryką słodką oraz wędzoną. Możesz dodać również oregano, ale dosłownie kilka minut przed końcem, bo inaczej nie będzie zbyt smaczne. Podawaj z ulubionymi sosami, np. czosnkowym, bbq lub pomidorowym. Przygotuj folię aluminiową i ułóż na niej ziemniaki w rządku. Nie przykrywaj ziemniaków, ale uformuj "łódkę" z folii, aby nieco z boku szybciej się zrobiły (jak na zdjęciu). Piecz przez około 25 minut w temperaturze 200 stopni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 14:44 PLACKI ZIEMNIACZANE PO CZESKU 1 kg ziemniaków 2 duże jajka 125 ml mleka 200 g boczku 150 g mąki ziemniaczanej 1 ząbek czosnku 1-2 łyżki majeranku sól i pieprz do smaku smalec lub olej roślinny do smażenia Ziemniaki obierz, umyj i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Boczek pokrój w drobną kostkę i dodaj do masy ziemniaczanej. Dodaj jajka, majeranek, posiekany czosnek oraz mleko, a następnie wymieszaj. Stopniowo dodawaj mąkę, kontrolując konsystencję masy - powinna być zwarta, ale niezbyt sucha. Na patelni rozgrzej smalec lub olej i smaż placki na średnim ogniu, aż staną się złociste i chrupiące z obu stron. Po usmażeniu odsącz je z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 15:02 SZARE KLUSKI 500 g mączystych ziemniaków, 1 duże jajko, 200 g mąki pszennej, 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej, sól, masło. Ziemniaki obierz i oczyść. Następnie zetrzyj je na najdrobniejszych oczkach tarki. Możesz także zmielić je w maszynce, to zdecydowanie ułatwi pracę. Zmielone ziemniaki porządnie odciśnij w gazie lub czystej ściereczce. Następnie przełóż ziemniaki do miski i odstaw na kilkanaście minut. Dodaj mąkę, wbij jajko i dodaj sól do smaku. Łyżką dokładnie wymieszaj. Ciasto powinno być dość gęste. W garnku zagotuj wodę z solą i łyżką masła. Ciasto na szare kluski przełóż na pokrywkę lub deskę do krojenia i łyżką zrzucaj kawałki ciasta na wrzątek. Szare kluski gotuj przez 3-5 minut, w zależności od tego, jak duże są. Podawaj okraszone skwarkami z cebulą, pokruszonym twarogiem lub na przykład jako dodatek do sosu grzybowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 15:15 WYCIERACZKI ZIEMNIACZANE 800g ziemniaków 2 ząbki czosnku 4 łyżki stołowe łyżka oliwy z oliwek Sól Pieprz Obierz ziemniaki i zetrzyj je. Obierz i posiekaj czosnek. Wyciśnij starte ziemniaki na czystą ściereczkę, aby je osuszyć, dodaj sól i pieprz. Dodaj czosnek i wymieszaj wszystko ręcznie. Uformuj 8 kotletów. Smażyć je na patelni w gorącym oleju, 5 minut z jednej strony i 8 minut z drugiej. Podawać na ciepło z zieloną sałatką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 21:15 ZAPIEKANKA Z KURCZAKIEM 400 g warzyw na patelnię Italian Mix marki Frosta 300 g fileta z kurczak 300 g pomidorów pelati krojonych 200 g ryżu basmati 200 g tartego sera mozzarella sól himalajska pieprz czarny mielony oliwa pomace do smażenia kilka listków świeżej bazylii 50 g rukoli Filet z kurczaka kroimy w cienkie paski, doprawiamy solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy kurczaka, aż się zarumieni. Dodajemy krojone pomidory i suchy ryż, mieszamy, aby składniki dobrze się połączyły. W naczyniu żaroodpornym rozkładamy warzywa Italian Mix Frosta, a następnie dodajemy do nich kurczaka z pomidorami i ryżem. Całość mieszamy. Posypujemy tartą mozzarellą i zapiekamy w piekarniku przez 25 minut w temperaturze 180°C. Po wyjęciu nakładamy zapiekankę na głębokie talerze, a na wierzchu układamy rukolę i listki świeżej bazylii. Całość skrapiamy odrobiną oliwy i oprószamy solą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 21:20 MAKARON RYŻOWY 200 g groszku młodego 100 g ugotowanego makaronu ryżowego 30 g posiekanych orzeszków ziemnych 3 łyżki oleju łyżeczka oleju sezamowego łyżka posiekanego imbiru ząbek czosnku 150 g tofu 2 cebule dymki 5 łyżek sosu sojowego jasnego łyżeczka sambalu łyżeczka sezamu Na patelnię wlewamy olej oraz olej sezamowy. Wrzucamy pokrojone w kostkę tofu, plasterki czosnku, dymkę i imbir. Całość smażymy około 5 minut. Dokładamy ugotowany makaron, groszek, sambal oraz sos sojowy. Dokładnie mieszamy. Po 4 minutach wykładamy na talerz. Dekorujemy sezamem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 21:49 CHLEB ORKISZOWY 50 g ziaren orkiszu 4 łyżki płatków owsianych 25 g drożdży szczypta cukru trzcinowego 0,5 l ciepłej wody 350 g mąki orkiszowej jasnej 2 łyżeczki soli himalajskiej garść siemienia lnianego garść ziaren słonecznika czarnuszka do dekoracji Ziarno zemleć w robocie. Dodać płatki, drożdże i cukier. Wlać wodę i odstawić na pół godziny. Po tym czasie dosypać mąkę i sól. Zmiksować. Do wyrobionego ciasta dodać siemię lniane i ziarna słonecznika. Wymieszać i przełożyć do foremki wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Wierzch wyrównać dłonią namoczoną w wodzie. Posypać czarnuszką. Naciąć nożem w kratkę. Wstawić do zimnego piekarnika i ustawić temperaturę na 190 st. C. Gdy się rozgrzeje, chleb powinien się piec przez godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 22:04 PIECZONE JABŁKA 6 średniej wielkości jabłek 90 g mąki 90 g masła 50 g płatków owsianych 50 g orzechów pekan 65 g brązowego cukru ½ łyżeczki cynamonu ¼ łyżeczki soli orzechy pekan do dekoracji Wydrąż jabłka za pomocą łyżki lub specjalnej drylownicy do melonów. Masło rozpuść i ostudź do temperatury pokojowej. Orzechy pekan drobno posiekaj ostrym nożem. Do miski włóż: mąkę, cukier, płatki owsiane, cynamon, sól, orzechy pekan. Wlej roztopione masło. Używając rąk, połącz wszystko do połączenia w kruszonkę. Włóż nadzienie do wydrążonych jabłek, nie uciskając farszu zbyt mocno. Połóż jabłka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Resztkami nadzienia uformuj kopczyki na wierzchu owoców. Piekarnik rozgrzej do temperatury 175 st. Celsjusza. Wstaw jabłka do pieca i piecz je przez 30-40 minut, w zależności od wielkości owoców. Wierzch nadzienia powinien delikatnie zbrązowieć, a skórka powinna móc łatwo dać się przebić nożem Pieczone jabłka wyjmij i pozostaw do ostygnięcia na co najmniej 10 minut przed podaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.03.25, 22:24 ZUPA KREM Z POMIDORÓW 800 g dojrzałych pomidorów 2 ząbki czosnku 1 papryczka chili 4 kromki białego czerstwego chleba 250 ml gorącej wody 20 listków bazylii 1 łyżeczka soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu 1 łyżka oliwy z oliwek Pomidory sparz i obierz ze skórki. Przenieś je do dużej miski i zgnieć dłońmi na miazgę. Na dnia garnka rozgrzej oliwę z oliwek. Dodaj drobno posiekane: czosnek i papryczkę chili. Smaż przez minutę, aż całość zacznie być bardzo aromatyczna. Dołóż pomidory. Gotuj całość przez ok. 20 minut, aż warzywa zaczną się rozpadać. Kromki chleba umieść w misce i zalej zimną wodą. Zostaw na ok. 10-15 minut, aż dobrze nasiąkną. Po tym czasie odciśnij pieczywo i przełóż je do gotujących się pomidorów. Dolej szklankę gorącej wody. Dopraw zupę solą i pieprzem. Kontynuuj gotowanie przez kolejne 10 minut, mieszając energicznie trzepaczką. Dodaj listki bazylii. Całość zblenduj blenderem zanurzeniowym lub kielichowym do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Zupę krem z pomidorów odstaw na co najmniej godzinę, by smaki się połączyły. Podawaj na ciepło lub – w upalniejsze dni – w temperaturze pokojowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.03.25, 21:43 BABKA POMARAŃCZOWA 400 g mąki pszennej, łyżeczka proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, szczypta soli, 180 g masła, 300 g cukru pudru, 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego, 50 g skórki pomarańczowej, 6 jaj w rozmiarze L lub XL, 125 ml soku pomarańczowego świeżo wyciskanego, 125 ml mleka. Syrop pomarańczowy: 100 ml soku pomarańczowego, 60 g cukru pudru, Dodatkowo: masło do wysmarowania formy, bułka tarta do posypania formy, cukier puder do dekoracji. W misce wymieszaj ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól. Odstaw. W osobnej misce utrzyj miękkie masło na puch. Dodaj cukier i ekstrakt waniliowy. Miksuj przez 2-3 minuty do uzyskania puszystej konsystencji. Dodawaj po jednym jajku, dobrze ubijając po każdym. Dodaj skórkę pomarańczową i wmieszaj ją. W szklance wymieszaj mleko z sokiem pomarańczowym. Do masy jajecznej dodawaj naprzemiennie przygotowaną wcześniej mąkę i mieszankę soku z mlekiem. Całość mieszaj do połączenia składników. Piekarnik rozgrzej do temperatury 160 stopni Celsjusza. Formę do babki z kominem o średnicy 22 cm wysmaruj masłem i posyp bułką tartą. Przenieś do niej ciasto i wstaw do piekarnika. Piecz przez 75-80 minut lub do suchego patyczka. Wyjmij. Przygotuj syrop pomarańczowy: w garnuszku podgrzej sok pomarańczowy z dodatkiem cukru pudru. Mieszaj do rozpuszczenia. W ciepłym jeszcze cieście długim szpikulcem zrób kilka otworów. Polej babkę pomarańczową syropem, szczególnie w miejscach z otworami. Odstaw do ostudzenia. Przed podaniem posyp cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.03.25, 22:05 JOGURTOWIEC 4 jogurty greckie - każdy po 400 g 2 szklanki cukru 8 jajek 3 budynie śmietankowe 1 cukier wanilinowy 3/4 szklanki oleju 1 łyżeczka proszku do pieczenia starta skórka z połowy cytryny maliny lub konfitura owocowa Białka jajek ubij na sztywną piankę i stopniowo dodawaj szklankę cukru. Do żółtek dodaj startą skórkę z cytryny, szklankę cukru oraz cukier wanilinowy. Całość zmiksuj na puszysty kogel-mogel. - Do masy z żółtek dodaj budynie, olej, proszek do pieczenia oraz jogurty greckie. Zmiksuj całość. Dodaj ubite białka z cukrem i mieszaj delikatnie łyżką. - Przygotowaną masę przełóż do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i piecz w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez godzinę. - Jeśli decydujesz się na konfiturę, to po upieczeniu możesz posmarować nią wierzch sernika. Jeśli wolisz świeże owoce, to na wierzch ciasta wyłóż np. maliny. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.03.25, 22:12 CIASTO Z CZEKOLADĄ W PROSZKU 300 g. mąki pszennej tortowej 150 g. czekolady w proszku 1 płaska łyżka kakao 2 łyżeczki proszku do pieczenia 4 łyżki cukru 3 jajka 150 ml. oleju 200 ml. mleka 3-4 łyżki wiórek kokosowych Polewa 1 tabliczka czekolady mlecznej 40 g. śmietanki 30% Suche składniki wsypać do miski i wymieszać. Dodać jajka, olej i mleko. Wszystko razem wymieszać łyżką, lub trzepaczką. Na koniec wsypać wiórki kokosowe i ponownie wymieszać. Tak przygotowane ciasto przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia (moja keksówka 31x11). Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni, 55-60 minut. Śmietankę wlać do rondelka, dodać połamaną na kawałki czekoladę. Podgrzewać cały czas mieszając, aż czekolada się rozpuści. Nie dopuścić do zagotowania. Wystudzone ciasto udekorować polewą czekoladową i posypać wiórkami kokosowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 21:43 TWAROŻEK Z RZODKIEWKĄ 1 opakowanie twarożku półtłustego w kostce, 1 opakowanie śmietany 18%, 1 pęczek rzodkiewki, sól, pieprz ziołowy Twarożek przekładamy do miseczki i za pomocą widelca lub tłuczka rozdrabniamy. Rzodkiewkę myjemy, trzemy na tarce o średnich oczkach. Dodajemy do twarogu. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy śmietanę. Całość mieszamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 22:42 Smak dzieciństwa - kluski na parze z jagodami. Moja babcia (teraz robi to kuzynka) robiła jagody to nie był ani kompot ani dżem takie coś pośredniego, w sam raz do klusek na parze. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 22:48 SAŁATKA OWOCOWA Z BANANAMI 2 mandarynki, 2 banany, 1 kiwi, 1/4 małego arbuza, 1/4 małego melona typu galia, garść borówek amerykańskich, 1 jabłko, sok z cytryny, optymalnie miód lub cukier oraz arbuzowo - melonowa granita Owoce myjemy, obieramy. Mandarynki dzielimy na cząstki i przecinamy na pół. Kiwi i banana kroimy w półplasterki, jabłko w kostkę. Za pomocą specjalnej łyżeczki z melona i arbuza wykrawamy kulki. Owoce przekładamy do salaterki, skrapiamy sokiem z cytryny. Owoce dokładnie mieszamy. Jeżeli mamy taką potrzebę to dosładzamy miodem lub cukrem. Na wierzch sałatki rozsypujemy jagody. Sałatkę przed podaniem posypujemy arbuzowo - melonową granitą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.05.08, 09:52 Teraz doczytałam końcówkę - nie. Ale wczoraj byłam tak czymś zaaferowana, że mało brakowała a posmarowałabym sobie biały ser musztardą...Ciekawe by to było co? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 23.05.08, 10:12 Ale sie za wcześnie zorientowałam a trzeba było spróbować. Nie? Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 29.05.08, 12:58 Dzisiej bydzie uczta: Kapusniok z golonkiym Drugiego danio niy byda jod. Niy ciesza sie tak na tyn kapusniok jak na golono. Zrobcie sie tyz.Smacznego i chlodne do tego,piwko. Odpowiedz Link
azaheca Re: Coś bym zjadła 29.05.08, 15:44 Na cielęcinie dzisiaj szczawiówka w ramach atrakcji-jajka połówka Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.05.08, 13:17 A u mnie dzisiej na łobiod karminadle i kartofle z kiszonom kapustom. Tak naprowda to bych zjadła takiego żonatego żuru z grzybami i kawałkiym wusztu. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 03.06.08, 17:34 Scochy,czyli szczaw z lonki, kartofle,woda,lyzka molki, sol,trocha tustego i juz byla zupa z tego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.06.08, 17:57 Ty mie co chwila zakakujesz Nawet z byle czego coś ugotujesz Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.05.08, 13:38 Jasiu a Ty dzisiaj taki zamyślony, nadobny Nie jak po prostu jestem głodny Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 05.06.08, 08:22 Ołberiba Na taki dwu litrowy garniec to trzeba przynajmnij z 5 ołberibow mięso nojlepi to "mieso na płocie" czyli zeberka, ino fajne muszą być , niy same kosci trzy wieksze kartofle 1 cebulka no i moze byc 2 łyzeczki wegety (wiym Omy nie dowały, ale miały magiwyrfle a my momy ino knnory ) Najpierw wrazisz do garca zeberka , zalejesz woda i niech sie gotuja tak z wegetą i trocha maggi z pół godziny. Teraz liscie połobrywsz , dobrze wypłoczesz i zawarzysz ino 2-3 minuty, wylejesz to na sitko i poczekosz az łochodną , potem połozysz na deska do miesa i poszatkujesz na drobno, koniecznie ,zeby Ci takie liscie nie pływały , knole z tych ołberibow łobstrugosz i pokrejesz na małe talarki i to, znaczy te liscie i te knole wciepniesz do tych warzacych sie żeberek i pokrejesz w talarki ta cebulka . Niech sie powarzy sie to z pól godziny ( ten czas zalezy tyz od tego jakie sa te ołberiby, wiadomo ze młode szybciej będa miekkie)w miedzy czasie, łostrugosz kartofle i tyz pokrejesz je na talarki , tak niy za rubo niy za ciynko wyciagniesz te "mieso na płocie" kosci same powyłażą a mieso pokrojesz w małe kąski, kartofle wciepnij do ołberiby i tak jeszcze 10 minut gotuj , w tym czasie mozesz juz robic zasmazka , nojlepi na masle ale margarina tyz moze byc byle nie z olejem , jak kartofle bydom miekkie to wciepnij te mięso do tej zupy i zamieszej z ta zasmażką, jeszcze niech sie zagotuje tak z 2 minuty i fertich Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 11.06.08, 16:13 Dzisiej na naszy klasie Peany na cześć kalafiora odchodziły Ale mi tym kalafiroym smaku narobili Odpowiedz Link
azaheca Re: Coś bym zjadła 11.06.08, 21:40 A ja patelnię mam grillową wymyślam ciągle potrawę nową dzisiaj kotlety były karkowe do nich ziemniaczki full koperkowe jeszcze kefirek z pomidorami przepyszny obiad,powiedzcie sami Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 12.06.08, 11:50 Jak wczoraj zaczęli z tym kalafiorem To już myślałam, że nie wydolę W brzuchu mi burczało i ślinka leciała Niestety mogła być tylko pizza, bo pracowałam Odpowiedz Link
azaheca Re: Coś bym zjadła 12.06.08, 17:02 Zrobiłam dzisiaj chłodnik szczawiowy plus kartofelki-obiad gotowy lecz duński boczek właśnie kupiłam na podsmażany znów się skusiłam.. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 12.06.08, 17:23 Duńskiego boczku nie jadłam jeszcze Może się skuszę i czymś dopieszczę Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.06.08, 17:36 Dziś na chwilę nawet zbladłam Bo już nie wiem co bym zjadła Odpowiedz Link
cusiew44 Re: Coś bym zjadła 16.06.08, 11:16 A ja bym zjadła golonko z musztardą. A co? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.06.08, 17:52 Wpadłam tutaj tak na deczko Wypiłaby kawę i zjadła ciasteczko A może przyda mi się ochłoda Jakiegoś dobrego loda? Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 03.08.08, 12:23 W wyrfle pokrojono starego chleba kromka, knoblauch,magi,tuste,warzonco woda - to wodzionka. Do tego kartofle sztamfowane, to by bylo piyrwsze i drugie danie. Jakby do kartofli jajo sadzone bylo, to by sie taki lobiod chwolilo. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 11.08.08, 23:42 ............(...(`.-``'´´-.´)...)..........Jestem ..............)......--.......--....(.......misiaczek ............./......(o..._...o)....\........zjadaczek, .............\.........(..0..)......./.....lubie ..........__.`.-._...'='.._.-.´.__.......małe co ......./.......'#.'#.,.--.,.#'.#.'....\.....nieco. .......\__))..........'#'.........((__/.....Kto tu ...........#.......Zitam!........#..........wpadnie .............#..........................!....#..tego ........../......#...............#....\........ham, ham ......__\.....\...#.........#./...../__....ze smakiem ....(.(.(____).....'.#.'....(____).).)..przekoszę Bo ja jestem misiaczek Misiaczek Zjadaczek herbu Ludojaczek Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 11.08.08, 23:47 W lato kartofle sztamfowane, trocha omastom lobabrane. Do tego szklonka mlyka kwasnego, w doma zsiedniyntego. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 13.08.08, 23:43 Olberiba. Lo olberibie jak sie wspomna, to mom wielko ochota na nia. I jak piyrwy zdecydowac niy umia, czy surowo,czy warzono jesc knola. Czy tyz zupa z niyj uwarzyc i jyj liscmi jom poprawic. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.03.25, 22:18 SAŁAKA OWOCOWA 2 pomarańcze, 1 kiwi, kawałek arbuza, kawałek melona, sok z 1/2 cytryny, miód Owoce umyć. Pomarańcze podzielić na cząstki i przekroić na pół, kiwi pokroić w plasterki, z arbuza i melona za pomocą specjalnej łyżki wyciąć kulki. Owoce przełożyć do salaterki, skropić sokiem z cytryny i dosłodzić miodem. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.08.08, 20:33 Jak zupa na miynsie sie warzylo, to z nudlami,abo z ainlaufym sie jom robilo. Na drugie z zupy wywarzone miynso, kartofle i kapusta kwasno. Ta z kartoflami,abo z grochym, niy powiym co bylo po nim potym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 20.08.08, 18:11 A do tego jeszcze suszone grzybki I nieźle pasowało do smażonej rybki Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 21.08.08, 17:37 Wczoraj tę rybkę sobie wspominałam Przyszłam do domu i smażoną rybkę miałam Ktoś nam pozmieniał plany obiadowe Mamy sąsiada, który rybki łowi Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 04.02.25, 23:57 MANHATAN 2 uncje whisky (bourbon) 1/2 uncji słodkiego wermutu 1/2 uncji wytrawnego wermutu 1 do 2 łyżek aromatycznej gorzkiej esencji Wiśnia Maraskino do dekoracji Do shakera do koktajli lub szklanki do mieszania wypełnionej lodem wlej whisky, słodki wermut, wytrawny wermut i dodaj odrobinę bittersu. Mieszaj dokładnie przez co najmniej 30 sekund. Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego . Udekoruj wiśnią maraschino. Podawaj i delektuj się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 09.04.25, 22:04 DOMOWA PIZZA Z PIECZARKAMI 30 dag pieczarek, 1 biała cebula, 1/4 opakowania drożdży, 1/3 szklanki mleka, 1/3 szklanki oleju, 3 szklanki mąki, sól, pieprz, cukier, cienkie parówki, żółty ser, suszona pietruszka, suszona bazylia, sproszkowana, słodka papryka, przecier pomidorowy, tarta bułka, tłuszcz do przesmażenia pieczarek Rozczyn: Drożdże rozkruszany do miski. Lekko solimy i dodajemy łyżkę cukru. Mleko podgrzewany by byłe letnie. Zalewamy nim drożdże i dajemy tyle mąki aby nam przykryło drożdże. Odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 09.04.25, 22:11 Mlekiem zalewamy drożdże i zasypujemy mąką Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 09.04.25, 22:16 CIASTO NA PIZZĘ C.D Po wyrośnięciu ciasta dodajemy resztę pogrzanego, letniego mleka, oliwę oraz mąkę. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy na kolejne pół godziny w ciepłe miejsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 20.05.25, 22:13 KAWA ZE SŁODKĄ PIANKĄ 15 ml ulubionego syropu kostki lodu 90 ml Cold Sweet flat white (90 ml kawy, mleko spieniane przez 18 sekund) Do przyrządzenia tej kawy możemy użyć metalowej rurki chłodziarki do mleka Cool Control lub zestawu Cold Sweet Nitro. Do przygotowania napoju będziemy potrzebowali wysokiej szklanki (np. do latte macchiato) wypełnionej kostkami lodu. Przystawkę do syropu wypełniamy ulubionym syropem (dzięki czemu uzyskamy piankę o ulubionym smaku), a następnie przyrządzamy cold brew flat white. Efekt? Jak z kawiarni Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 25.05.25, 21:40 KOTLETY MIELONE 30 dag mięsa mielonego, 1 kajzerka, 1 surowe jajko, 1 mała biała kapusta, sól, pieprz, słodka papryka w proszku, mielony imbir, tłuszcz do smażenia Bułkę namaczamy w wodzie na około 15 minut. Mięso przekładamy do miski. Dodajemy odciśniętą bułkę, jajko. Wyrabiamy na jednolitą masę. Przyprawiamy solą, pieprzem, papryką w proszku oraz imbirem. Z masy formujemy kulki. Lekko je spłaszczamy. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 23:19 Jeśli szukasz pomysłu na ciepłą przekąskę i nie lubisz skomplikowanych dań, to przygotuj langosze. Przepis jest świetną alternatywą dla gotowych produktów do odgrzania dostępnych w każdym sklepie. Jego główną zaletą jest możliwość dobrania dodatków do własnych preferencji, a także szybkość przygotowania. Ciasto wymaga tylko prostych składników, a smażenie na głębokim tłuszczu nie trwa długo. Dzięki temu możesz zrobić w kilka chwil langosze dla swoich bliskich albo przygotować się na wizytę niespodziewanych gości. Najlepiej smakują tuż po usmażeniu – jeszcze gorące, chrupiące i pachnące czosnkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 13.09.17, 23:19 W TV jest "Pan Cerowany" A ja zjadłam dwa banany I do tego jeszcze kiwi Bo ten program mnie dziś dziwi Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 18.01.25, 22:02 ZUPA JARZYNOWA Z USZKAMI 1 l bulionu, marchew, pietruszka, fasolka szparagowa, ziemniaki, ugotowane uszka, maggi Warzywa umyć, obrać, pokroić w kostkę. Fasolę obrać z włókien, przekroić. Warzywa zalać bulionem i gotować do miękkości. Przyprawić do smaku maggi. Podawać z uszkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 29.01.25, 22:29 PĄCZKI BUDYNIOWE 2 szklanki mąki pszennej, 40 g budyniu waniliowego lub śmietankowego, mleko do ugotowania budyniu, 3 łyżki cukru, 2 jajka, łyżka spirytusu lub octu spirytusowego, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, olej do głębokiego smażenia, do dekoracji domowy lukier lub cukier puder. Zaczynamy od zrobienia budyniu według instrukcji z opakowania. Studzimy go, a potem wbijamy jajka, wsypujemy cukier i mieszamy. Przesiewamy mąkę, dodajemy do niej proszek do pieczenia. Do miski z budyniem, jajkami i cukrem dolewamy spirytusu lub octu (dzięki temu pączki budyniowe nie będą tak mocno chłonąć tłuszczu), mieszamy, a potem wsypujemy suche składniki. Ponownie mieszamy, bardzo dokładnie, by w cieście na pączki nie zostały żadne grudki. W głębokim garnku rozgrzewamy olej do głębokiego smażenia. Idealna temperatura to 170-175 stopni Celsjusza. Jeśli będzie wyższa, pączki szybko usmażą się na zewnątrz, a w środku będą surowe. Jeśli zaś będziemy smażyć pączki w niższej temperaturze, będą musiały spędzić w oleju więcej czasu i nieprzyjemnie nim nasiąkną. Dlatego ważne jest utrzymywanie optymalnej temperatury. Nabieramy porcje ciasta, formujemy kulki i wkładamy do rozgrzanego oleju. Smażymy przez kilka minut z każdej strony, aż pączki budyniowe ładnie się zarumienią. Wyławiamy łyżką cedzakową na ręcznik papierowy, by jeszcze odciekły z tłuszczu. Gdy ostygną, pączki budyniowe, tak samo jak zwykłe pączki, możesz oblać lukrem (polecamy taki z dodatkiem soku z cytryny) lub posypać cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:01 CIASTO DUBAJ 50 g drobno posiekanych pistacji, szczypta soli, 150 g ciemnej czekolady, 80 g masła 50 g masła, 400 g ciasta kataifi (kadayif), 100 g cukru pudru, 1 łyżeczka cukru waniliowego, 200 g pasty pistacjowej, 100 g roztopionego masła 150 g ciemnej czekolady, 100 ml śmietanki 30%, garść posiekanych pistacji do dekoracji Posiekane pistacje wymieszaj z roztopioną czekoladą i masłem. Wlej masę do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i włóż do lodówki. Ciasto kataifi pokrój na mniejsze kawałki i podsmaż na maśle z cukrem pudrem i wanilią do złotego koloru. Po ostudzeniu wymieszaj z pastą pistacjową. Gotowe nadzienie przełóż na schłodzony spód, dokładnie wyrównaj. Czekoladę zalej gorącą śmietanką, mieszaj do uzyskania jednolitej masy, a następnie rozprowadź ją równomiernie po wierzchu ciasta. Posyp pistacjami. Odstaw do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.04.25, 21:54 MIZERIA 1 ogórek wężowy, 1 łyżeczka cukru, sól, pieprz ziołowy, 1 kubek śmietany 18% Ogórek obieramy ze skórki, kroimy w cieniutkie plasterki. Przekładamy do miski i odstawiamy na kilka minut. Gdy ogórki wytworzą za dużo soku możemy go odlać. Przyprawiamy łyżeczką cukru oraz pieprzem ziołowym. Na koniec dodajemy śmietanę. I gotowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 17.04.25, 21:26 MAZUREK DUBAJSKI 300 g mąki pszennej, 200 g zimnego masła, 100 g cukru pudru, cukier wanilinowy, 3 żółtka. Masa dubajska 200 g ciasta filo lub kataifi, 100 g masła, 400 g kremu pistacjowego, najlepiej niesolonego. 60 ml śmietanki 30 proc., 2 tabliczki mlecznej czekolady, 1 tabliczka białej czekolady, ulubione owoce do dekoracji, najlepiej maliny. 1. Przygotuj mąkę i dodaj do niej pokrojone w kosteczkę zimne masło, cukier puder oraz cukier wanilinowy. Wymieszaj wszystko palcami. Zagarniaj mąkę do środka lub miksuj mikserem aż ciasto zacznie tworzyć grudki. 2. Dodaj żółtka i wyrabiaj ciasto aż składniki połączą się, a ciasto stanie się gładkie. Zawiń w folię i włóż do lodówki na godzinę. Przygotuj formę ok. 22 x 33 cm i rozgrzej piekarnik do 180 stopni C. 3. Rozwałkuj 3/4 ciasta na placek o wielkości dna formy i umieść go w formie. Z reszty ciasta formuj wałeczki, zawijaj je po dwa i układaj na brzegach. Włóż ciasto do lodówki na około 15 minut. 4. Wstaw ciasto do nagrzanego piekarnika i piecz na złoty kolor przez około 25 minut. Wyjmij i ostódź. 5. Ciasto filo posiekaj na jak najcieńsze paski, jeśli używasz kataifi to jest już ono cienko posiekane. Roztop masło na małym ogniu na dużej patelni i dodaj posiekane ciasto. Wymieszaj. Smaż na złoty kolor i odstaw. 6. Włóż ciasto do dużej miski i wymieszaj z kremem pistacjowym. Wyłóż na kruchy spód, uklep i wyrównaj powierzchnię. 7. Zagotuj śmietankę w małym garnku, a następnie odstaw z ognia i dodaj połamaną na kosteczki czekoladę mleczną. Mieszaj do rozpuszczenia, a następnie rozsmaruj na wierzchu ciasta. 8. Białą czekoladę połam na kosteczki, a po roztopieniu udekoruj nią ciasto. Obsyp mazurka malinami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 21:38 W sklepach można natknąć się na wiele wariantów tego napoju - na przykład z ziołami. Z tego względu przed zakupem warto zapoznać się z informacjami na etykiecie, by upewnić się, czy w produkcie nie znajdują się składniki, na które jesteśmy uczuleni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 22:27 Gdy gotowe ciasto mamy To pierożki wycinamy Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 22:28 Jak ci na zlepianie szkoda czasu Weź foremkę i nie rób hałasu Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 22:30 Co zawiera taki rożel To gotowy jest pierożek Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 22:32 Ach minuty szybko lecą Weź potrzymaj pieróg w piecu Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 22:33 Weź zawołaj miałaś rację Niezłe danie na kolację Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 18.01.25, 22:20 SURÓWKA Z MARCHWI I KISZONEJ KAPUSTY 2 marchewki, garść kiszonej kapusty, sól, pieprz, 1/2 łyżeczki cukru, sok z cytryny Marchewki obrać, umyć, zetrzeć na tarce o średnich oczkach. Kapustę przepłukać, poszatkować. Wymieszać razem z marchewką. Skropić sokiem z cytryny. Przyprawić solą, pieprzem i cukrem. Wymieszać. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.01.25, 18:28 KRUPNIK 300 g szyjki indyczej bez skóry, 300 g marchwi, 100 g pietruszki, 150 g ziemniaków, 50 g ryżu brązowego, sól, pieprz, 1 liść laurowy, 2 ziela angielskie. Szyjkę indyczą należy umieścić w garnku, zalać wodą (około 1-1,5 l), dodać sól, pieprz oraz liść laurowy i ziele angielskie. Całość gotujemy na małym ogniu. W międzyczasie obieramy i kroimy wszystkie warzywa (oprócz ziemniaków), a następnie wraz z ryżem wrzucamy do garnka. Zupa powinna się gotować przez około 1 godzinę. Po tym czasie obieramy ziemniaki, kroimy je na kawałki i dodajemy do krupniku. Gotujemy przez następnie 30-35 minut Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.01.25, 18:31 ZUPA JARZYNOWA 0,5 l bulionu no FODMAP (lub warzywnego bez cebuli i pora), 350 g ziemniaków, 100 g selera, 100 g pietruszki, 200 g marchwi, 1 łyżkę śmietany bez laktozy 18%, sól, pieprz, garstkę poszatkowanego świeżego koperku. Warzywa obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Umieszczamy je w garnku, zalewamy bulionem i ewentualnie dodajemy wody (tak, aby przykryć jarzyny). Następnie dodajemy soli i pieprzu, po czym zagotowujemy wszystko. Gotujemy zupę przez około 30-35 minut na małym ogniu. Warzywa muszą być miękkie. Po tym czasie w osobnej miseczce zahartowujemy łyżkę śmietany z niewielką ilością zupy i dodajemy ją do garnka. Mieszamy całość, a na sam koniec uzupełniamy świeżym koperkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 04.02.25, 21:01 PĄCZKI Z SERKA HOMOGENIZOWANEGO 300 g serka homogenizowanego waniliowego 3 jajka 30 g cukru 5 g ekstraktu waniliowego lub aromatu waniliowego 250 g mąki pszennej lub migdałowej 5 g proszku do pieczenia szczypta soli 1 l oleju rzepakowego cukier puderEtapy przygotowania Przygotuj dużą miskę. Przesiej mąkę przez sitko. Połącz mąkę z jajkami, cukrem, szczyptą soli, proszkiem do pieczenia, ekstraktem waniliowym i serkiem. Wszystkie składniki wymieszaj łyżką na gładką masę. Do garnka przelej olej rzepakowy i rozgrzej go do temperatury około 170 stopni. Zrób test. Sprawdź, czy kawałek ciasta wypływa na powierzchnię i szybko się rumieni. Formuj ciasto w niewielkie kule lub za pomocą dwóch łyżek i smaż partiami po kilka pączków, przewracając je podczas smażenia. Czas smażenia to około 3 minuty. Gdy pączki będą gotowe, przełóż na kratkę lub ręcznik papierowy i odsącz z tłuszczu. Wierzch pączków oprósz cukrem puder. Jeśli chcesz dodać do pączków nadzienie, skorzystaj z czekolady w kostce lub dżemu, niemniej w takiej postaci z samym cukrem pudrem wyjdą bardzo delikatne w smaku i pyszne. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:07 Naleśniki z grzybami leśnymi i tymiankiem Rumiane naleśniki wypełnione aromatycznymi grzybami leśnymi duszonymi z czosnkiem, podane z odrobiną pikantnego sosu śmietanowego doskonale sprawdzają się zarówno jako danie obiadowe, jak i kolacyjna przekąska. Polubią je nawet najmłodsi domownicy! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:10 NALEŚNIKI MEKSYKAŃSKIE Ciasto na naleśniki: 500 ml mleka 3 jajka 180 g mąki pszennej ½ łyżeczki soli 2-3 łyżki oleju Farsz na naleśniki meksykańskie: 700 g wołowiny bez kości (np udziec albo łopatka) 1 średnia cebula 1 czerwona papryka 1 łyżka mąki 1 duża łyżka masła 1-2 łyżki oleju słonecznikowego 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku ½ łyżeczki ostrej papryki ½ łyżeczki kminu rzymskiego sól i pieprz do smaku Wołowinę umyj i pokrój w dużą kostkę. Podsmaż mięso na łyżce oleju ze wszystkich stron, aż do zrumienienia. Kawałki wołowiny szybko się zrumienią, a soczystość zostanie zamknięta w środku. Następnie przełóż mięso do garnka, zalej wodą i gotuj do miękkości (nóż powinien gładko wchodzić w mięso). Gotową wołowinę odstaw do przestudzenia. Nie wylewaj wywaru. W misce rozbij jajka, dolej mleko, dosyp sól i miksuj, stopniowo dodając mąkę. Ciasto powinno wyjść jednolite, bez grudek. Gotowe ciasto odstaw na 15-20 minut. Po tym czasie dolej do ciasta olej, wymieszaj i smaż naleśniki na mocno rozgrzanej patelni. Dodawanie tłuszczu na patelnię już nie będzie konieczne. Usmaż wszystkie naleśniki na złoty kolor i odłóż je na talerz. Ugotowane i ostudzone mięso przepuść przez maszynkę do mielenia mięsa (tak jak na farsz na pierogi). Obierz i drobno posiekaj cebulę i podsmaż ją na oleju, dosyp mielone papryki i kmin rzymski, mieszając, podsmażaj ok. 1 min., po czym dodaj masło oraz mąkę i przesmaż. Następnie dodaj pozbawioną nasion i błonek, pokrojoną w drobne paski paprykę oraz zmielone mięso. Wlej na patelnię kilka łyżek wywaru, w którym gotowało się mięso i wymieszaj do połączenia smaków. Dopraw solą i pieprzem. Farsz powinien mieć zwartą, lecz niezbyt wodnistą konsystencję. Możesz przystąpić do rolowania naleśników. Na brzeg każdego naleśnika ułóż porcję farszu, następnie złóż do środka brzegi i zroluj naleśnik (jak krokiety). Naleśniki podawaj od razu, gdy farsz jest jeszcze gorący lub włóż je na chwilę do piekarnika, by nabrały lekkiej chrupkości. Meksykańskie naleśniki podawaj z ulubionym sosem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:15 NALEŚNIKI Z MIĘSEM 150 g mąki pszennej 3 jajka 400 ml mleka 1,5 łyżki oleju rzepakowego Farsz: 500 g mięsa mielonego 200 g tartego sera cheddar 1 mała cebula 1 papryczka chili 4 łyżki przecieru pomidorowego 50 ml wody 1 łyżka miodu 1 łyżka octu jabłkowego 1 łyżeczka oregano 1 łyżeczka bazylii ½ łyżeczki czosnku granulowanego ½ łyżeczki czerwonej papryki ½ łyżeczki soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu Dodatkowo: oliwa do smażenia garść siekanego szczypiorku do dekoracji Przygotuj naleśniki. W dużej misce wymieszaj mleko z jajkiem. Wsypuj powoli mąkę, cały czas miksując na niskich obrotach, do uzyskania gładkiej konsystencji. Na koniec dodaj olej. Odstaw ciasto na 30 minut, by odpoczęło. Po tym czasie rozgrzej suchą patelnię do naleśników, ewentualnie pokrytą cienką warstwą oleju. Wlewaj po chochelce ciasta i równomiernie rozprowadzaj na całej powierzchni patelni. Smaż naleśniki z każdej strony przez ok. 2-3 minuty, do ładnego zrumienienia. Gotowe odkładaj warstwowo na talerz. Przygotuj farsz. Cebulę obierz i drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej niewielką ilość oleju. Wrzuć cebulę i podsmaż ją do zeszklenia. Dodaj drobno posiekaną papryczkę chili i mięso mielone. Smaż, rozbijając je, do zrumienienia. Dodaj przecier pomidorowy, miód, przyprawy i ocet. Wymieszaj. Wlej wodę i przykryj patelnię pokrywką. Duś farsz pod przykryciem przez 5 minut, a następnie zdejmij pokrywkę i zredukuj płyn. Złóż naleśniki. Na każdym naleśniku rozprowadź po 2-3 łyżki farszu mięsnego i posyp nadzienie tartym serem. Zwiń naleśniki w rulon, jak burrito lub krokiety. Gotowe przełóż do naczynia żaroodpornego i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st. Celsjusza na 10 minut. Gotowe naleśniki z mięsem podawaj na ciepło, od razu po przyrządzeniu, posypane siekanym szczypiorkiem. Dobrze smakują też na drugi dzień, po odgrzaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:20 NALEŚNIKI Z GRZYBAMI Ciasto naleśnikowe 220 g mąki pszennej, 3 jajka, 250 ml mleka, 250 ml wody gazowanej, 4 łyżki oleju, Farsz do naleśników 500 g pieczarek lub leśnych grzybów, 200 g żółtego sera (najlepiej wybrać pikantny gatunek sera), 1 cebula, 4 łyżki oleju, ½ łyżeczki suszonej słodkiej papryki, sól i pieprz do smaku Do miski wbij jajka i miksuj je przez chwilę. Do ubitych jajek dodaj olej, a po chwili mleko. Partiami dodawaj mąkę na zmianę z wodą gazowaną. Ciasto ubijaj mikserem do czasu rozbicia wszystkich grudek mąki, po czym odstaw je na około pół godziny. Rozgrzej patelnię i wlewaj na nią tyle ciasta, by usmażyć cienkie naleśniki. Jeśli podstawowym składnikiem farszu będą leśne grzyby, to pamiętaj, by wcześniej ugotować je w lekko osolonej wodzie z dodatkiem octu. Przestudzone leśne grzyby pokrój w cienkie plasterki. Jeśli z kolei do zrobienia farszu wykorzystujesz pieczarki, to umyj je, obierz w razie konieczności i pokrój w cienkie plasterki. Na tarce o grubych oczkach zetrzyj ser. Cebulę obierz i pokrój w kostkę. Na patelni rozgrzej olej i podsmaż cebulę razem z pieczarkami lub ugotowanymi leśnymi grzybami. Całość podsmażaj przez około 10 minut (pieczarki smaż bez przykrycia, żeby odparowała woda). Dopraw farsz solą, pieprzem i słodką papryką, a po zdjęciu patelni z palnika, dodaj do farszu potarty ser i wymieszaj. Jeszcze ciepły farsz nakładaj na naleśniki i zawiń tak, jak lubisz. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:22 Pesto z jarmużu to świetny sposób na wykorzystanie tego warzywa w kuchni. W klasycznej wersji jest to gęsty sos, który można zrobić z jarmużu, orzechów, oliwy z oliwek, czosnku i parmezanu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:24 PESTO Z JARMUŻU jarmuż – 2 garście orzechy nerkowca – 40 g parmezan – 20 g czosnek – 1 ząbek oliwa z oliwek – 80 ml sól i pieprz wg preferencji. Jarmuż umyj i osusz. Zmiksuj jarmuż z orzechami, parmezanem, czosnkiem i oliwą z oliwek na gładką masę. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Pesto z jarmużu możesz przechowywać w lodówce do tygodnia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:30 JARMUŻ Z PESTKAMI DYNI jarmuż – 2 garście pestki dyni – 40 g parmezan – 40 g czosnek – 1 ząbek oliwa z oliwek – 80 ml sól i pieprz wg preferencji Jarmuż umyj i osusz. Zmiksuj jarmuż z orzechami, pestkami dyni, czosnkiem i oliwą z oliwek na gładką masę. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Pesto z jarmużu możesz przechowywać w lodówce do tygodnia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:34 PESTO Z JARMUŻU Z AWOKADO jarmuż – 2 garście awokado dojrzałe – 1 sztuka orzechy włoskie – 40 g czosnek – 1 ząbek sok wyciśnięty z ½ cytryny oliwa z oliwek – 80 ml sól i pieprz wg preferencji. Jarmuż umyj i osusz. Awokado obierz i pokrój na kawałki. Zmiksuj jarmuż, awokado, orzechy, czosnek, oliwę z oliwek i sok z cytryny na gładką masę. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Pesto z jarmużu z awokado możesz przechowywać w lodówce do tygodnia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:35 Witaminę A: odpowiada za prawidłowy wzrok, stan skóry i błon śluzowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:36 Witaminę K: odpowiada za prawidłowe krzepnięcie krwi i zdrowie kości. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:36 Wapń: niezbędny dla zdrowych kości i zębów. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:41 Jest bogaty w witaminy C, K, A, oraz minerały, takie jak żelazo, wapń i potas. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:42 Dlaczego warto jeść jarmuż: Jest niskokaloryczny. Zawiera dużo błonnika. Dostarcza witamin i minerałów. Ma właściwości przeciwutleniające. Może wspomagać odporność. Może wspomagać proces odchudzania. Jest uniwersalnym składnikiem w kuchni, można go wykorzystać do wielu potraw. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:43 Łodyga Jest wytwarzana w pierwszym roku, jest gruba i silnie ulistniona. Ma wysokość od 10 do 110 cm. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:44 Kwiaty Pęd kwiatostanowy wytwarza w drugim roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:46 Do końca średniowiecza jarmuż był jednym z najpopularniejszych zielonych warzyw w całej Europie. Odmiany o kędzierzawych liściach istniały już, wraz z płasko-liściastymi, w Grecji w IV wieku p.n.e. Dziś można je różnicować w zależności od odmiany na: niskiej, pośredniej lub wysokiej długości łodygi, z różnymi rodzajami liści. Liście występują w kolorach od jasnozielonego poprzez zielony, ciemnozielony i fiolet aż do fioletowozielonobrązowego. Rosyjska odmiana została wprowadzona do Kanady (a następnie do Stanów Zjednoczonych) przez rosyjskich kupców w XIX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:47 Niektóre kultywary są uprawiane jako rośliny ozdobne. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:51 Zielone lub fioletowe koronkowe liście nie tworzą główki. Uważa się, że jest najbardziej zbliżona do dzikiej kapusty wśród form udomowionych. Liście są głównie spożywane. Łodyga jest zwykle uważana za zbyt twardą. Jarmuż jest również uprawiany jako roślina pastewna i ozdobna Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:52 Jarmuż dobrze znosi mróz i po wystawieniu na działanie mrozu staje się słodszy i bardziej aromatyczny . W Holandii jarmuż miesza się z puree ziemniaczanym, aby przygotować tradycyjne danie stamppot , czasami podawane z kiełbaskami. W Japonii jarmuż jest popularnym suplementem diety, zwykle w formie napoju o nazwie aojiru . W Turcji, nad Morzem Czarnym, z jarmużu robi się zupę. Jarmuż zawiera wiele witamin K i C; jest bogaty w wapń Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:55 Jarmuż jest odmianą gatunku Brassica oleracea . Jest to dwuletnia roślina zielna uprawiana jako jednoroczna, z młodych liści i łodyg zbieranych. Jest również nazywany jarmużem lub jarmużem. Jest to warzywo liściaste o wysokich plonach kręconych lub nawet gładkich liści, które mają podobne zastosowanie do kapusty. Jarmuż jest najbardziej podobny do pierwotnego dzikiego gatunku. Jest również używany jako roślina ozdobna i może mieć łodygę do 3 metrów wysokości. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:57 Jarmuż , lub po prostu kale , to potoczna nazwa pochodząca z języka angielskiego , która oznacza kilka odmian botanicznych kapusty, które mają ze sobą wspólny fakt, że są starymi, bezgłowymi , odpornymi na zimno odmianami, których liście są czasami zbierane pojedynczo. Tradycyjnie używane jako rośliny pastewne , ich spożycie w żywności dla ludzi zostało stopniowo porzucone w wielu krajach. Na początku XXI wieku podkreślono ich właściwości odżywcze, przywracając te zapomniane zielone warzywa na stragany targowe. Jest to jednak fałszywa nowość, jarmuż , tradycyjnie spożywany zimą, nigdy nie zniknął z przydomowych ogrodów. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 04.02.25, 21:31 FAWORKI 500 g mąki pszennej 3-4 łyżki śmietany 18% (może być mniej lub więcej w zależności od konsystencji ciasta) 4 żółtka 1 łyżeczka cukru pudru szczypta soli 1 łyżka spirytusu Krok 1. Do szerokiej miski przesiewamy mąkę, następnie dodajemy żółtka, śmietanę (stopniowo), cukier puder, sól i spirytus Krok 2. Łączymy składniki i zaczynamy wyrabianie ciasta Rada: W trakcie wyrabiania ciasta należy kontrolować jego konsystencję. W razie potrzeby można dodać więcej śmietany lub odrobinę mąki (nie za dużo!). Ciasto wyrabiamy przez kilka minut, za długie wyrabianie może sprawić, że ciasto będzie zbyt twarde, a faworki zaczną się kruszyć Krok 3. Wyrobione ciasto przekładamy na blat lekko oprószony mąką. Rozwałkowujemy, a następnie składamy na pół i ponownie rozwałkowujemy. Czynność powtarzamy przez ok. 10 minut. Ciasto na faworki staje się dzięki temu napowietrzone, co ma przełożenie na właściwą konsystencję i chrupkość chrustów Krok 4. Ciasto owijamy folią spożywczą i odkładamy na ok. 30 minut, aby odpoczęło Krok 5. Ciasto dzielimy na kilka części. Każdą z nich bardzo cienko rozwałkowujemy (im cieńsze faworki, tym bardziej chrupiące i szybciej się usmażą). Z rozwałkowanych placków wycinamy prostokąty. Na środku każdego z nich robimy nacięcie i przekładamy jeden bok prostokąta, tworząc charakterystyczny kształt chrustów Krok 6. Smażymy faworki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 00:05 KOKTAJL 🌹 RÓŻANY 2 uncje ginu 1 uncja brandy morelowej 1 uncja wytrawnego wermutu 1/2 uncji świeżo wyciśniętego soku z cytryny 1 łyżeczka grenadyny Wiśnia Maraskino do dekoracji Do shakera wlać gin, brandy morelową, wytrawny wermut, sok z cytryny i grenadynę. Napełnij kostkami lodu i dobrze wstrząśnij . Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego . Udekoruj wiśnią maraschino. Podawaj i delektuj się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 00:15 KOKTAJL KIR 1/4 uncji likieru crème de cassis 5 uncji wytrawnego białego wina , schłodzonego Do kieliszka do wina wlej crème de cassis. Powoli dodawaj wytrawne białe wino. Podawaj i ciesz się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 09:30 FIGGY 1 średnia świeża lub suszona figa 2 plasterki pomarańczy przekrojone na pół 9 świeżych żurawin , podzielonych 1 1/2 uncji wódki 4 uncje wina musującego Pomarańczowy twist , do dekoracji W shakerze do koktajli rozgnieć figę, plasterki pomarańczy i 6 żurawin z wódką. Dodaj lód i dobrze wstrząśnij . Przecedzić do kieliszka szampana i uzupełnić winem musującym. Udekoruj 3 żurawinami i skórką pomarańczową. Podawaj i delektuj się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 09:43 NUMER 9 Pokruszone cukierki truskawkowe , do ozdabiania rantu 2 uncje bitej śmietany i wódki 1 uncja likieru truskawkowego i więcej do obramowania 2 uncje pół na pół 1 szklanka kruszonego lodu Obramuj kieliszek koktajlowy pokruszonymi truskawkami, a następnie zwilż krawędź likierem truskawkowym. Do blendera wlej wódkę, likier truskawkowy, miksturę pół na pół i kruszony lód. Miksuj do uzyskania gładkiej masy. Wlać do przygotowanego kieliszka. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 09:51 KOKTAJL KENKUTY 2 duże świeże truskawki pokrojone w plasterki 1/2 uncji soku z cytryny 1/2 uncji syropu klonowego 2 uncje whisky bourbon 1 kropla wody sodowej Świeża truskawka , do dekoracji Do szklanki old-fashioned dodaj truskawki, sok z cytryny i syrop klonowy. Dobrze ugnieć , aż jagody się rozgniecą. Dodaj bourbon i napełnij szklankę lodem. Dobrze wymieszaj . Dodaj odrobinę wody sodowej. Udekoruj truskawką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 10:00 HANKY PANKY 1 1/2 uncji ginu 1 1/2 uncji słodkiego wermutu 2 kreski Fernet-Branca 1 kropla soku pomarańczowego Skórka pomarańczowa do dekoracji Do szklanki do mieszania wypełnionej lodem wlej gin, słodki wermut i Fernet-Branca. Dodaj odrobinę soku pomarańczowego, jeśli lubisz. Mieszaj dobrze, przez co najmniej 30 sekund. Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego. Przekręć skórkę pomarańczy nad napojem, aby wydobyć z niej olejki, a następnie połóż ją na krawędzi jako ozdobę. Podawaj i ciesz się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 10:07 BEZALKOHOLOWE WINOGRONA 1/2 szklanki białego soku winogronowego 1/3 szklanki wody gazowanej Gałązka mięty do dekoracji Wlej składniki do kieliszka do wina wypełnionego lodem. Dobrze wymieszaj. Udekoruj gałązką mięty. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 10:15 KOKTAJL BISKUPI 3 uncje rumu 1 uncja czerwonego wina 1 łyżeczka syropu cukrowego 1/2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z limonki Wlej składniki do shakera wypełnionego lodem. Dobrze wstrząśnij.Przecedzić do schłodzonego kieliszka do czerwonego wina. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 10:47 CRANTINI 2 1/2 uncji wódki 1 uncja likieru żurawinowego Suszona lub świeża żurawina , do dekoracji Do shakera do koktajli lub szklanki do mieszania wlej wódkę i likier żurawinowy. Napełnij lodem. Dobrze wymieszaj. Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego . Udekoruj, wrzucając żurawinę do szklanki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 10:54 MARTINI 1 1/2 uncji wódki 1 1/2 uncji likieru granatowego 1/4 uncji likieru pomarańczowego Skórka cytryny do dekoracji Do shakera wypełnionego lodem wlej wódkę, likier granatowy i likier pomarańczowy. Wstrząsnąć energicznie . Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego . Udekoruj skórką z cytryny . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 11:04 DUBBONET 1 1/2 uncji ginu 3/4 uncji czerwonego Dubonnet Skórka cytryny do dekoracji Wlać składniki do szklanki z kostkami lodu. Wymieszaj. Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego. Udekoruj skórką cytrynową. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 11:17 KOKTAJL KOMANDORA 2 uncje jasnego rumu 1 małe lub średnie białko jaja 1/2 łyżeczki cukru 1 kropla soku z cytryny 1 kropla grenadyny 1 kropla syropu malinowego lub likieru malinowego Do shakera wlej rum, białko jajka i cukier, a następnie dodaj odrobinę soku z cytryny, grenadyny i syropu lub likieru malinowego. Dobrze wstrząśnij . Napełnij shaker lodem i potrząsaj przez kolejne 30 sekund, aby upewnić się, że jajko jest dokładnie wymieszane. Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 11:25 BLACKBERRY 3/4 uncji triple sec 1/2 uncji świeżo wyciśniętego soku z cytryny 4 jeżyny 1 1/2 uncji ginu 1 kropla bitteru śliwkowego Skórka cytryny do dekoracji Do shakera do koktajli dodaj triple sec, sok z cytryny i jeżyny. Dobrze wymieszaj .Dodaj gin i bitter śliwkowy, a następnie uzupełnij lodem. Wstrząsnąć energicznie .Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego .Udekoruj skórką cytrynową. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 12:23 OPONKI Z FRYTKOWNICY 360 g mąki pszennej 240 ml ciepłego mleka 80 g masła 60 g cukru 1 jajko w rozmiarze L lub XL 7 g drożdży instant ½ łyżeczki soli Dodatkowo: oliwa do smarowania cukier puder do podania Masło rozpuść i ostudź. W małej misce wymieszaj ciepłe mleko, drożdże i łyżeczkę cukru. Odstaw na 5-10 minut, aż zacznie bulgotać. W misie miksera z hakiem do ciasta drożdżowego ubij masło, jajka i pozostały cukier do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodaj zaczyn drożdżowy i ponownie przemieszaj. Dodaj mąkę i sól. Mieszaj na niskich obrotach aż ciasto będzie gładkie i elastyczne, przez ok. 5 minut. Przenieś ciasto do dużej, lekko naoliwionej miski. Przykryj i odstaw do wyrośnięcia na ok. 75 minut, do podwojenia objętości. Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na podsypanej mąką powierzchni na prostokąt o grubości ok. 1,5 cm. Wytnij oponki za pomocą dedykowanej foremki do wycinania donutów. Możesz też użyć szklanki i kieliszka, by stworzyć idealne okręgi. Umieść oponki na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Luźno przykryj i odstaw do wyrośnięcia na ok. 15-20 minut. Frytkownicę rozgrzej do temperatury 180 st. Celsjusza. Koszyk spryskaj lub posmaruj oliwą. Układaj oponki partiami w koszu, pozostawiając ok. 3 cm wolnego miejsca między sobą. Smaż pączki przez ok. 6 minut, do uzyskania złotego koloru. Gotowe oponki z frytkownicy beztłuszczowej wyjmij i pozostaw do ostudzenia. Podawaj posypane cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 12:38 PLACKI ZIEMNIACZANE INACZEJ około 1,5 kg ziemniaków, większa marchewka, 2 cebule, 3 ząbki czosnku, 2 jajka, sól i pieprz do smaku, 4 -5 łyżek mąki pszennej, olej do smażenia, opcjonalnie - przyprawa uniwersalna 1 łyżeczka do smaku lub magii w płynie, Dodatkowo; płatki owsiane górskie 2 łyżki, śmietana lub jogurt naturalny gęsty podane do placuszków, Ziemniaki , marchewkę oraz cebulę i ząbki czosnku obrać. Warzywa opłukać, następnie ziemniaki , marchewkę oraz cebulę zetrzeć do miski na tarce o dużych oczkach. Dodać przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, jajka, przyprawy oraz płatki owsiane. Wymieszać do połączenia składników i na koniec dodać mąkę i ponownie wymieszać. ( mąki tyle by ciasto nie było zbyt gęste ale też nie zbyt rzadkie ). Po wymieszaniu na rozgrzaną patelnię z dodatkiem oleju nakładać porcje masy , formować placuszki i smażyć na rumiany, złoty kolor z każdej strony. Ja zawsze więcej podsmażam bo takie właśnie placki u mnie lubią mocniej podsmażone. Podawać ze śmietaną lub gęstym jogurtem naturalnym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.02.25, 17:29 KURCZAK PO TOSKAŃSKU ok. 700 g mięsa z kurczaka (piersi lub udek), 200 g szpinaku, 8 suszonych pomidorów, 3/4 szklanki bulionu drobiowego lub lekkiego rosołu, 3/4 szklanki śmietanki 30 proc., 2 małe ząbki czosnku, ok. 100 g startego włoskiego sera, oliwa sól, pieprz, suszone oregano, ok. 200 g ulubionego makaronu, opcjonalnie: odrobina mąki do zagęszczenia sosu. Mięso z kurczaka pokrój w kostkę. Suszone pomidory także pokrój na mniejsze kawałki, szpinak opłucz, a czosnek przeciśnij przez praskę. Kurczaka oprósz solą i pieprzem, i usmaż na porządnie rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy. Nie mieszaj jednak kurczaka za często, by nie stracił soczystości. Kiedy kurczak się już podsmaży, dodaj czosnek i podsmażaj jeszcze przez minutę. Na patelnię wlej bulion i śmietankę, dodaj pokrojone suszone pomidory i szpinak. Zmniejsz moc palnika i duś, aż sos się zredukuje. W tym czasie ugotuj makaron. Powinien być ugotowany al dente. Do lekko zredukowanego sosu dodaj odcedzony makaron, wymieszaj i dopraw solą, pieprzem i oregano. Pod koniec gotowania dodaj starty ser. Duś jeszcze chwilę i podawaj. Przed podaniem możesz udekorować świeżą bazylią i opcjonalnie dodać jeszcze trochę więcej sera. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 06.02.25, 10:25 RYŻ PO SERBSKU Ugotuj ryż jak zwykle (przez 20 minut na silnym og niu w wodzie mocno osolonej; 1 litr wody na filiżankę ryżu), odlej wodę przetakiem, wyłóż ryż na półmisek i po daj z podlewą przyrządzoną jak następuje: Wlawszy 2 łyżki oliwy do zaczynu, rozgrzać ją i zmie szać z kilku łyżkami zapalonej mąki. Dodać 2 łyżki drobno zmielonych orzechów i łyżeczkę proszku „Carry“, trochę soli selerowej i liści wawrzynowych (bobkowych), i jeszcze odpowiednią ilość oliwy, zagotować przez kilka minut i polać tym sosem ryż. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 06.02.25, 10:31 KLUSKI Z RYŻU Ryż ugotowany ostudzić, dodać 1 lub 2 jajka, cukru i tyle tartej bułki, by mieszanina dosyć była twardą, zrobić z tego kluski, ugotować i polać rumianym masłem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 06.02.25, 10:36 RYŻ Z SUSZONYMI JABŁKAMI Wybrane, pokrajane jabłka suszone (15—20 na funt ryżu) warzyć z 5 łyżkami cukru, aż zbrunatnieją, i następnie zmieszać z ryżem. Chleb lub bułki do tego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 06.02.25, 11:13 RYŻ ZE ŚWIEŻYMI CZEREŚNIAMI Ryż przebrany i opłukany warzyć w gorącej ocukrzo- nej wodzie (na funt ryżu wziąć 3 łyżki cukru); nim jesz cze zupełnie napęczniał, włożyć dobrze obmyte czereśnie bez pestek (na funt ryżu 2 funty [litr]) na ryż i jeszcze prażyć razem przez kilka minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 06.02.25, 11:15 RYŻ ZE ŚWIEŻYMI GRUSZKAMI Ryż ugotować, gruszki (10—12 na ■ funt ryżu) obrać (dojrzałych gruszek z cienką łupiną nie potrzeba obierać), pokrajać w ćwiartki, dodać cukru (4 łyżki, gdy gruszki kwaśne 5—6 łyżek), i zmieszać z ryżem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 06.02.25, 11:19 RYŻ Z MLEKIEM Ryż wybrać, opłukać zimną wodą i warzyć na wolnym ogniu; gdy poczyna pęcznieć, dodać gorącego mleka roz rzedzonego w wodzie, ocukrzyć i warzyć, dopóki zupełnie miękkim nie będzie, ale nie rozgotowanym. Chleb lub buł ki do tego. Dla osób bezzębnych trzeba ryż jako też inne potrawy ziarniste rozgotować. Ryż w połowie na mleku i wodzie gotowany jest da leko strawniejszym i smaczniejszym, niż na czystym mleku gotowany. Jeśli ryż się rozgotuje, należy go jeść z chlebem, i to biorąc chleba sporo, gdyż inaczej ryż jest niestrawnym. Składowe części ryżu: białka 73/4, tłuszczu %, węglowo danów 76T/2, soli 1, drzewnika */2, wody 13% Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 06.02.25, 11:26 GROSZEK ZIELONY Zielony groszek gotować w ten sam sposób, co i żółty. Zielony groszek uważany bywa za łatwiej strawny; ale i żółty groch nie trudno strawić (wolno i długo żuć!) Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:40 Jarmuż ma charakterystyczne zielone (lub czasem fioletowozielone) karbowane liście. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:59 We Francji „jarmuż” jest nazwą handlową , która może oznaczać, jak czynią to botanicy anglojęzyczni, liście zwykłej kapusty bezgłowej , ale także liście spokrewnionej rośliny z gatunku Brassica napus , która również wytwarza rzepak i brukiew Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 00:00 Alfabetyczna lista poświadczonych nazw potocznych w języku francuskim. Uwaga: niektóre gatunki mają kilka nazw i dlatego pojawiają się kilka razy na tej liście. Ponieważ klasyfikacje wciąż ewoluują, niektóre nazwy naukowe mogą mieć inny prawidłowy synonim . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 00:04 Jarmuż nie wyrasta w główkę, należy do grupy Acephala (oznaczającej „bezgłowy”). Rośnie na białawych włóknistych łodygach (do 30–40 cm) i ma liście, również włókniste, bardzo kręcone, od jasnozielonego do wyraźnie zielonego (czasem niebieskawego). W zdobnictwie jego kolory wahają się od białego do fioletowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 00:05 W kuchni warzywo to spożywa się gotowane na różne sposoby, ale głównie w zupach. Jest również gotowane duszone , samo lub z ziemniakami , marchewką i cebulą. Jego liście można owijać wokół mięsa lub faszerowanych potraw, a także stosować jako alternatywę dla makaronu lasagne. Można je również przerobić na chipsy , zwane chipsami z jarmużu Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 00:09 Kolorowe odmiany są popularne do dekoracji doniczek i kwietników. Różnią się pod względem zwijania i są bardzo odporne na zimowe przymrozki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 00:12 Jarmuż czarny lub jarmuż lacinato - kapusta palmowa ( Brassica oleracea var. palmifolia ); Kapusta Daubenton lub kapusta rozgałęziona ( Brassica oleracea var. ramosa ) to wieloletnia odmiana kapusty pospolitej ( Brassica oleracea ) uprawianej jako warzywo ze względu na młode liście, które w smaku przypominają brokuły , spożywane na surowo lub gotowane jako warzywo . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 00:13 Roślina posadzona w słonecznym miejscu w dobrze odwodnionej glebie może przetrwać od 5 do 7 lat. Surowe zimy mogą być dla niej szkodliwe. Aby przezwyciężyć ten problem, możesz łatwo wyhodować własne sadzonki , ścinając „pędy” i sadząc je bezpośrednio w ziemi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 00:21 Podobnie jak grabie , młode liście jarmużu czerwonego można jeść w sałatkach. W Tunezji używano go niegdyś do przyrządzania pkaïla, tradycyjnego dania żydowskiego, obecnie przyrządzanego ze szpinaku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 00:28 Pod koniec średniowiecza kapusta była jedną z najpopularniejszych w Europie . Odmiana o kędzierzawych liściach istniała już obok odmian o płaskich liściach w Grecji w IV wieku p.n.e. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 00:31 Liście jarmużu dobrze się mrożą i mają słodszy i bardziej aromatyczny smak po zamrożeniu. W Irlandii jarmuż miesza się z puree ziemniaczanym , tworząc tradycyjne danie. W Japonii jarmuż jest popularnym dodatkiem do żywności. W Turcji jarmuż jest używany do robienia zupy na wybrzeżu Morza Czarnego. We Włoszech czarna kapusta jest bardzo popularna w kuchni toskańskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 09:41 Według Jana Kopsa w dziele Flora Batava , tom 4 z 1822 r., roślinę tę odróżnia od Brassica rapa subsp. oleifera ( kapusty dzikiej ) gładkie, bez włosków i szersze dolne liście; górne liście są mniej spiczaste; kwiaty są ciemnożółte; a czubek dziobka strąków jest mniej szydlasty i bardziej kanciasty Nasiona działają przeciwszkorbutowo i moczopędnie Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 09:48 Nazwa jarmuż pochodzi od północno- środkowoangielskiego słowa cale (porównaj szkockie kail i niemieckie Kohl ) oznaczającego różne rodzaje kapusty . Ostatecznym pochodzeniem jest łacińskie caulis „kapusta” Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 09:50 Najwcześniejszy zapis dotyczący kapusty w Europie Zachodniej pochodzi z XIII wieku i dotyczy kapusty o twardych główkach. Zapisy z XIV-wiecznej Anglii rozróżniają kapustę o twardych główkach i jarmuż o luźnych liściach. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 09:52 Ponieważ jarmuż może rosnąć aż do zimy, jedną z odmian jarmużu rzepakowego nazywa się „ głodną luką ” po okresie zimowym w tradycyjnym rolnictwie, kiedy niewiele można było zbierać. Odmiana o wyjątkowo wysokich liściach znana jest jako jarmuż Jersey lub kapusta krowia . Kai-lan lub jarmuż chiński to odmiana często stosowana w kuchni chińskiej. W Portugalii jarmuż o nierównych liściach jest najczęściej nazywany „couve galega” (jarmuż galicyjski lub kapusta portugalska). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 09:55 Jarmuż jest źródłem karotenoidów , luteiny i zeaksantyny . Podobnie jak brokuły i inne warzywa krzyżowe , jarmuż zawiera związki glukozynolanowe , takie jak glukorafanina , która przyczynia się do powstawania sulforafanu, związku , którego potencjał korzystnego wpływu na zdrowie człowieka jest przedmiotem wstępnych badań. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 09:56 Chipsy z jarmużu są produkowane jako substytut chipsów ziemniaczanych Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:05 We Włoszech jarmuż cavolo nero jest składnikiem toskańskiej zupy ribollita Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:08 W Irlandii jarmuż miesza się z puree ziemniaczanym, aby uzyskać tradycyjne danie colcannon . Jest ono popularne w Halloween , kiedy można je podawać z kiełbaskami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:09 Przez większą część XX wieku jarmuż był używany w USA przede wszystkim w celach dekoracyjnych; zaczął być powszechniej spożywany od lat 90. XX wieku, głównie ze względu na swoją wartość odżywczą. Obecnie jest to jedna z najpopularniejszych zielonych warzyw w USA i jest powszechnie stosowana w sałatkach i zielonych koktajlach Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:17 Skoro już wiecie, jak się je jarmuż, to pora na zastanowienie się, do czego możecie go wykorzystać. My serdecznie polecamy spróbowanie wegańskich chipsów z jarmużu, które zaskoczą Was swoim smakiem. Oprócz tego możecie spróbować duszonego jarmużu z kaszą gryczaną, zapiekankę z słodkich ziemniaków, mięsa z jarmużem i boczniakami. A może chcecie spróbować nieoczywistego wykonania tej wspaniałej rośliny? Spróbujcie zrobić pesto z jarmużu do chleba albo przygotujcie makaron z krewetkami i jarmużem Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:22 Jarmuż (Brassica oleracea var. sabellica) to jedna z najbardziej odżywczych roślin liściastych na świecie. Należy do rodziny kapustowatych i wyróżnia się ciemnozielonymi, lekko karbowanymi liśćmi. Jego smak jest intensywny, z wyczuwalną nutą goryczki, co sprawia, że świetnie komponuje się z cytrusami, czosnkiem i orzechami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:23 Błonnik zawarty w jarmużu poprawia perystaltykę jelit, zapobiega zaparciom i daje uczucie sytości, co jest ważne w dietach redukcyjnych. Kwas alfa-linolenowy, roślinny kwas omega-3, wspomaga pracę serca i zmniejsza stany zapalne w organizmie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:24 Zielone liście rukoli zawierają duże ilości witaminy K, która odpowiada za prawidłowe krzepnięcie krwi i zdrowie kości, oraz witaminy C, która wzmacnia odporność i działa przeciwutleniająco. To również dobre źródło witamin A i B9 (kwas foliowy), wapnia, potasu, magnezu i żelaza. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:25 Rukola świetnie komponuje się z serem (np. parmezanem, mozzarellą, fetą), orzechami, owocami (np. gruszką, granatem) i mięsem (szczególnie drobiem i wędlinami dojrzewającymi). Może być bazą sałatek, dodatkiem do makaronów, pizzy, kanapek czy smoothie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:26 Jedną z największych zalet roszponki jest wysoka zawartość kwasu foliowego, który wspiera układ nerwowy i jest szczególnie ważny dla kobiet w ciąży. Dzięki obecności antyoksydantów, takich jak beta-karoten i witamina C, pomaga neutralizować wolne rodniki i chroni komórki przed stresem oksydacyjnym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:28 Jarmuż, rukola i roszponka to trzy wyjątkowe rośliny liściaste, które warto włączyć do codziennej diety. Różnią się smakiem, teksturą i właściwościami, ale każda z nich dostarcza cennych składników wspierających zdrowie. Ich obecność w jadłospisie to prosty, naturalny sposób na poprawę odporności, metabolizmu, trawienia i samopoczucia. Zielona rewolucja może zacząć się od jednej porcji dziennie – niech te liście staną się fundamentem twojej kuchni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:30 Jarmuż – właściwości zdrowotne i najlepsze przepisy. Czy warto jeść jarmuż? Jarmuż jest jednym z najbardziej wartościowych i najzdrowszych warzyw liściastych. To odmiana kapusty, chętnie spożywana szczególnie w państwach skandynawskich, ale ze względu na prozdrowotne właściwości cieszy się coraz większą popularnością również w Polsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:31 Jarmuż wyróżnia się przede wszystkim obecnością witaminy K, która rzadko występuje w innych warzywach. Witamina K doskonale wspiera profilaktykę chorób nowotworowych, w tym raka wątroby, pęcherzyka żółciowego, piersi i jajników. Właściwości antynowotworowe jarmużu są także zasługą zawartością sulforafanu, silnego przeciwutleniacza o działaniu potwierdzonym badaniami naukowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:33 Jarmuż jest też doskonałym źródłem beta-karotenu, z którego organizm wytwarza witaminę A. Ona z kolei pozwala zapobiegać kurzej ślepocie, która objawia się pogorszonym widzeniem po zmierzchu. Pozytywny wpływ na zdrowie oczu mają także zawarte w jarmużu antyoksydanty. W warzywie tym znajdziemy między innymi zeaksantynę i luteinę, które są składnikiem pigmentu plamki żółtej. Wspierają one ochronę siatkówki oka przed uszkodzeniami spowodowanymi przez wolne rodniki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:35 Jak przygotować jarmuż – blanszowanie Blanszowanie to najprostszy i jednocześnie najszybszy sposób na jarmuż. Zastosuj nasze porady, a na pewno Ci się to uda. - Umyj jarmuż: starannie przepłucz go pod bieżącą wodą, następnie odsącz na sitku. - Odetnij liście: oddziel je od zgrubiałych elementów warzywa. - Sparz jarmuż: jeśli robisz z niego pesto, sparz go najpierw przez minutę w gorącej wodzie ze szczyptą soli. Z kolei aby był gotowy do sałatki, wystarczy 10 sekund we wrzątku. - Przełóż liście do zimnej wody: możesz umieścić w niej dodatkowo kilka kostek lodu. - Osusz jarmuż: za pomocą papierowego ręcznika lub czystej ściereczki kuchennej. Tak przygotowane liście wykorzystaj np. do kremowego pesto z jarmużu do chleba. Sprawdź też przepis na wyśmienitą sałatkę z jarmużem. W tym daniu liście po zblanszowaniu wymieszaj z oliwą, sokiem z cytryny i szczyptą startej gałki muszkatołowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 10:37 Zacznijcie od oddzielenia liści od łodyg, następnie dokładnie umyjcie warzywo. Pozbądźcie się wszystkich zabrudzeń, ponieważ po zamrożeniu wyczyszczenie nie będzie już możliwe. Kolejnym krokiem jest osuszenie liści warzywa, wykorzystajcie do tego bawełnianą ściereczkę lub ręcznik papierowy. Jak zamrozić jarmuż? Włóżcie liście do foliowej torebki, nie wypełniajcie jej jednak do końca, ważne jest to, by warzywa miały trochę przestrzeni. Włóżcie jarmuż w opakowaniu do zamrażarki i czekajcie na efekt. Kiedy najlepiej wyciągnąć liście? Jarmuż może spędzić w zamrażarce maksymalnie 6 miesięcy, inaczej może nie nadawać się już do spożycia, dlatego pilnujcie tego terminu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 11:09 CHIPSY ZJARMUŻU świeże liście jarmużu, 2 lub 3 łyżki oliwy z oliwek, sól Oddzielamy liście jarmużu od twardych łodyżek. Wkładamy je do miski, dodajemy oliwę oraz sól i wszystko dokładnie mieszamy. Rozgrzewamy piekarnik do 180°C. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i luźno układamy na niej wcześniej przygotowane liście. Wkładamy do piekarnika na około 10 minut. Gotowe chipsy z jarmużu są chrupiące, a brzegi liści mają lekko brązowy kolor. Ten przepis też można modyfikować wedle uznania, na przykład dodając inne przyprawy – słodką lub ostrą paprykę czy curry. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 11:10 Jarmuż nie bez powodu jest określany jako jedno z najbardziej wartościowych warzyw liściastych. Ta wyjątkowa odmiana kapusty cieszy się coraz większą popularnością również w Polsce, gdzie doceniamy ją nie tylko za właściwości zdrowotnego, ale i możliwość szerokiego zastosowania w kuchni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 11:13 Chipsy warzywne można przygotować z pokrojonych warzyw, które są smażone , smażone na głębokim tłuszczu , pieczone, odwadnian lub po prostu suszone . Chipsy warzywne można produkować z różnych warzyw korzeniowych i liściastych , takich jak marchew, rzepa, brukiew, pasternak, korzeń pietruszki, korzeń trybuli, korzeń selera, buraki, rzodkiewka, słonecznik bulwiasty, taro, malanga, eddoe, słodkie ziemniaki, dynia zwyczajna, cebula, czosnek cukinia, jam, maniok, jarmuż, szpinak , koper włoski i jicama i inne. W niektórych pieczonych wersjach wykorzystuje się pokrojone w plastry warzywa, lekko zanurzone w oleju, a następnie pieczone w piekarniku do uzyskania chrupkości. Chipsy warzywne przygotowywane tą metodą są opisywane jako zdrowsze w porównaniu do chipsów smażonych na głębokim tłuszczu, szczególnie gdy są przygotowywane z użyciem „zdrowej dla serca” oliwy z oliwek . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 11:17 Chipsy z gorzkiej tykwy są wytwarzane z rośliny powszechnej w Azji, Afryce i na Karaibach. Chipsy są wytwarzane z owoców rośliny, które są krojone i suszone na słońcu lub obtaczane w cieście i smażone. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 11:22 CHIPSY Z JARMUŻU jarmuż 500 gramów oliwa z oliweK 4 łyżki Przyprawa Harissa Knorr 1 opakowanie granulowany czosnek 1 łyżeczka sól 1 szczypta Liście jarmużu umyj osusz oddziel od grubych części łodygi. Jarmuż w misce pomieszaj najpierw z oliwą a następnie obtocz w przyprawie Knorr, czosnku oraz odrobinie soli. Doprawione liście ułóż luźno na blasze do pieczenia wyłożonej pergaminem przyciśnij drugą kartka pergaminu i blaszką dociśnij mocno rozpłaszczając liście na płasko. Jarmuż wstaw do nagrzanego do 180*C piekarnika na około 15 minut . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 11:33 NADZIEWANE CUKINIE cebula 1 sztuka woda 150 mililitrów olej 1 łyżka czerwona papryka 1 sztuk mięso mielone 300 gramów cukinie 2 sztuki Fix Leczo Knorr 1 opakowanie plastry żółtego sera 2 sztuki Przekrój cukinie na pół i wydrąż miąższ za pomocą łyżki, a następnie go posiekaj. Paprykę pokrój w paski. Posiekaj drobno cebulę i podsmaż ją na oleju. Następnie dodaj mięso, paprykę oraz miąższ cukinii i duś przez chwilę. Rozmieszaj Fix Leczo Knorr w 150 mililitrach wody, dodaj do całości i gotuj przez 5 minut. Przełóż wydrążone cukinie do żaroodpornego naczynia, po czym wypełnij przygotowanym farszem. Przykryj cukinie plastrami żółtego sera i piecz w temperaturze 190 stopni przez 15 minut.. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 13:24 SAŁATKA ZE SZPINAKU I JARMUŻU młody szpinak 200 gramów jarmuż 200 gramów tofu 250 gramów Przyprawa płatki czosnku z ziołami prowansalskimi Knorr 1 łyżka suszone pomidory 100 gramów dojrzałe awokado 2 sztuki cytryna 2 sztuki oliwa 80 mililitrów chipsy z pomidora 2 garść olej 3 łyżki Na patelni rozgrzej nie wielką ilość oleju, rozkrusz tofu i podsmaż aż nabierze złotego koloru. Dopraw płatami czosnku Knorr. Odstaw na bok. Szpinak oraz jarmuż umyj. Jarmuż zblanszuj. Suszone pomidory pokrój w paseczki. Z cytryny otrzyj skórkę i wyciśnij sok. Awokado obierz, wyjmij pestkę i pokrój miąższ na większą kostkę. Wszystkie warzywa wymieszaj w misce z oliwą. Dodaj skórkę i sok z cytryny. Posyp po wierzchu smażonym tofu i podawaj z chipsami warzywnymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 13:26 Zawarta w jarmużu witamina C pomaga w utrzymaniu odporności o każdej porze roku. Zwiększa przyswajanie żelaza, posiada też wpływ na sprawne funkcjonowanie układu nerwowego. Obecność manganu przyczynia się do ochrony komórek przed stresem oksydacyjnym oraz budowy tkanek łącznych. Miedź jest składnikiem biorącym udział w prawidłowej pigmentacji włosów i skóry. Nie sposób zatem dziwić się, że wszechstronny jarmuż jest tak pożądanym składnikiem w diecie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 13:29 - Jarmuż jest spokrewniony z takimi warzywami jak kalafior, brokuły i kapusta pastewna. - Pochodzi z Europy Zachodniej, zwłaszcza terenów położonych nad Oceanem Atlantyckim oraz Morzem Śródziemnym. W tych miejscach był znany jako roślina jadalna i ozdobna ponad 2 tysiące lat temu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.06.25, 13:31 Aojiru to popularny w Japonii sok z jarmużu. Pijany jest nie tylko ze względu na smak, ale przede wszystkim traktowany jest jako jeden z najlepszych sposobów na uzupełnienie witamin. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.01.25, 18:38 CIASTO ŻYRAFA 20 ptysiów. Krem kawowy: 250 ml śmietanki 36%,2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej,szczypta soli,łyżeczka ekstraktu waniliowego,50 g cukru pudru. Krem budyniowy: 250 ml mleka,125 g masła,300 g cukru pudru,500 g mascarpone,2 łyżeczki ekstraktu waniliowego,łyżka skrobi ziemniaczanej,2 łyżki mąki pszennej. Sos czekoladowy: 50 ml śmietanki 36%,łyżka masła,250 g czekolady mlecznej,1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego. Przygotuj krem kawowy. Zacznij ubijać śmietankę, dodając granulki kawy, wanilię i sól. Stopniowo dosypuj cukier puder i kontynuuj ubijanie aż do uzyskania sztywnych szczytów. Przygotuj krem budyniowy. W małym rondelku połącz mleko, skrobię i mąkę. Wymieszaj, podgrzewając całość na średnim ogniu. Po zgęstnieniu, zdejmij garnek z ognia i ostudź budyń do temperatury pokojowej. W dużej misce utrzyj masło z cukrem pudrem i wanilią na puszystą masę. Stopniowo dodawaj po łyżce chłodnego już budyniu. Ucieraj cały czas do otrzymania kremowej konsystencji. Następnie dodaj serek mascarpone i ubij do połączenia składników. Przygotuj sos czekoladowy. W rondelku połącz śmietanę i masło. Podgrzewaj, aż mieszanina zacznie lekko bulgotać. Dodaj pokruszoną czekoladę i wanilię. Mieszaj do całkowitego rozpuszczenia czekolady i połączenia składników. Zdejmij mieszaninę z ognia i ostudź. Złóż ciasto. Ptysie przetnij na pół i wypełnij kremem kawowym za pomocą szprycy. W tortownicy na spodzie ułóż jedną warstwę przygotowanych wcześniej nadziewanych ptysiów. Nałóż na nie po kilka łyżek kremu budyniowego. Następnie połóż kolejną warstwę ptysiów, dokładnie wkładając je w utworzone doliny. Kontynuuj takie naprzemienne układanie, lekko dociskając ptysie, by krem budyniowy wypełnił wszystkie wolne przestrzenie. Po skończeniu ptysiów, wierzch ciasta pokryj pozostałym kremem budyniowym. Wierzch polej chłodnym już, lekko tężejącym sosem czekoladowym. Ciasto żyrafa włóż do lodówki na przynajmniej 4 godziny. Obręcz z tortownicy zdejmij tuż przed podaniem deseru. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.01.25, 18:44 ZUPA PIECZARKOWA Rozpuśćcie 100 g masła w dużym garnku na średnim ogniu. Dodajcie dwie średnie, grubo posiekane cebule oraz ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę. Smażcie, aż cebula i czosnek zmiękną, ale się nie zarumienią - zajmie to około 8-10 minut. Dodajcie do garnka 500 g drobno posiekanych pieczarek. Smażcie pieczarki na dużym ogniu przez około 3 minuty, aż zmiękną i puszczą sok. Posypcie wszystko 2 łyżkami mąki pszennej i dokładnie wymieszajcie, aby mąka połączyła się z warzywami i wchłonęła nadmiar wilgoci. Wlejcie do garnka litr gorącego bulionu drobiowego lub warzywnego, doprowadźcie zupę do wrzenia, a następnie dodajcie liść laurowy i gotujcie na małym ogniu przez kolejne 10 minut. Wyjmijcie i wyrzućcie liść laurowy, po czym zdejmijcie garnek z ognia i zmiksujcie zupę blenderem ręcznym, aż stanie się gładka. Podgrzejcie delikatnie zupę ponownie i wmieszajcie 4 łyżki śmietanki kremówki. Jeśli chcecie, zupę można zamrozić na tym etapie - wtedy śmietankę dodacie dopiero podczas podgrzewania. Na koniec posypcie zupę grubo posiekaną natką pietruszki i od razu podawajcie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 13:03 [b]DUSZONA RYBA/b] 4 kawałki filetów z białej ryby , każdy o wadze około 3–4 uncji (jeśli chcesz, możesz pozostawić na rybie ości i skórę) Przegotowana woda 1 1/4 szklanki sake 5 łyżek mirinu (słodkiego sake do gotowania) 2 1/2 łyżki ciemnego sosu sojowego 2 1/2 łyżki cukru 1 łyżka tamari 1 łyżka startego świeżego imbiru Pokrojona w plasterki zielona cebula lub imbir, do dekoracji, opcjonalnie Jeśli 4 kawałki białego filetu z ryby będą ugotowane ze skórą, natnij skórę. Oczyść rybę wrzącą wodą: Umieść rybę w pustym garnku i powoli zalej ją gorącą wodą , aż będzie przykryta. Ryba lekko się ugotuje. Odcedź gorącą wodę. Zanurz filety w zimnej wodzie. Ponownie odcedź i odstaw. Wymieszaj w rondlu 1 1/4 szklanki sake , 5 łyżek mirinu , 2 1/2 łyżki ciemnego sosu sojowego i 2 1/2 łyżki cukru , a następnie doprowadź do wrzenia na dużym ogniu. Dodaj filety rybne do rondla i przykryj je japońską pokrywką. Smażyć rybę przez 10 minut na średnio-wysokim ogniu. Kontynuuj gotowanie ryby, aż sos zmniejszy objętość o połowę. Dodaj 1 łyżkę tamari i 1 łyżkę startego imbiru Gotuj na wolnym ogniu przez kolejne 5 minut, aż sos zgęstnieje. Zdejmij patelnię z ognia. Podawaj filety w płytkich miseczkach. Polać rybę odrobiną gotującego się sosu. Jeśli chcesz, udekoruj pokrojoną zieloną cebulką lub świeżym imbirem . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 20:08 A nie nazywa się to przypadkiem racuchy z serem? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 20:24 TOSTY FRANCUSKIE NA SŁODKO Dużą zaletą chleba w jajku jest możliwość zestawiania go z różnymi dodatkami. Niektórzy zamieniają go w chrupkie kanapki z szynką, szczypiorkiem albo pomidorami. Opcji jest bez liku. Przypadnie do gustu także osobom, którym słodkie smaki są zdecydowanie bliższe. Chcąc przyrządzić tosty francuskie na słodkie, masy jajecznej nie przyprawiaj solą i pieprzem. Zamiast tego możesz wsypać cynamon albo wanilię. Gotowe kromki serwuj z cukrem pudrem, miodem lub syropem klonowym. Zwieńczeniem dania będą sezonowego owoce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 20:52 AROMATYCZNY SMALEC 0,5 kg słoniny 250 g boczku cebula 3 ząbki czosnku jabłko pieprz i sól do smaku Ze słoniny odcinamy skórkę, następnie kroimy ją i mielimy w maszynce do mięsa wraz z boczkiem. Następnie wytapiamy ją w garnku, na małym ogniu. Zajmie to od 1 do 3 godzin. Gdy zauważymy, że skwarki zaczynają pływać w tłuszczu, dodajemy cebulkę i czosnek. Na koniec dodajemy starte na tarce jabłko i całość smażymy, aż skwarki się zarumienią. Doprawiamy pieprzem i solą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 20:55 TOSTY FRANCUSKIE Z SEREM I SZYNKĄ 4 kromki chleba 1 jajko 3 łyżki mleka 4 plastry sera cheddar 4 plastry szynki sól i pieprz do smaku masło do smażenia Jajka rozbij do miski, wymieszaj z mlekiem, dopraw solą i pieprze. Na patelni rozgrzej masło. Chleb w jajku smaży na złoto, odwróć, położ na wierzchu plasterek szynki i plasterek sera. Smaż, aż ser się rozpuścić. Odpowiedz Link
cusiew44 Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 19:14 SOS DO SAŁATKI 3 łyżki majonezu, 1 łyżeczka musztardy, 1 ząbek czosnku, 1 łyżeczka soku z cytryny, 1,5 łyżeczki sosu Worcestershire, szczypta zmielonego pieprzu. Czas na przygotowanie naszego sosu do sałatki. Do miseczki dodajemy majonez, musztardę, starty na małych oczkach czosnek (lub przeciśnięty przez praskę), sok z cytryny i sos Worcestershire. Całość doprawiamy zmielonym pieprzem i dokładnie mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:15 PASTA Z ZIELONEJ SOCZEWICY I NERKOWCÓW 3/4 szklanki zielonej soczewicy 0,5 szklanki orzechów nerkowca 1 ząbek czosnku 1 pęczek natki pietruszki sok z 1/2 cytryny 1 łyżeczka młodego jęczmienia 2 łyżki oleju sezamowego kilka łyżek wody 1 łyżeczka syropu z agawy kumin tymianek sól i pieprz do smaku Przed gotowaniem namaczamy soczewicę przez ok. 40 minut, a następnie płuczemy ją i wrzucamy do gotującej się wody. Soczewicę gotujemy na małym ogniu przez 30 minut. Nerkowce mielimy na gładki proszek, dodajemy do nich posiekany czosnek i natkę pietruszki, ugotowaną soczewicę, młody jęczmień, olej sezamowy, sok z cytryny, syrop z agawy oraz przyprawy. Wszystko miksujemy do momentu powstania jednolitej masy. Powstałą gęstą masę rozrzedzamy za pomocą wody, delikatnie dolewając ją podczas miksowania. Ilość dodanej wody zależy od naszych upodobań dotyczących konsystencji pasty. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:54 Zimą znacznie mniej pijemy, a wodę zamieniamy na słodzone napoje, kawę czy herbatę. Tymczasem powinniśmy wypijać przynajmniej 1,5-2 l płynów dziennie. Najlepsza jest zwykła woda, która nie tylko wspiera procesy oczyszczania, ale zmniejsza też odczuwanie głodu. Badania udowodniły, że osoby, które przed głównymi posiłkami piją szklankę wody, spożywają nawet 30 proc. mniej kalorii. Dzięki wodzie, znacznie szybciej odczuwają sytość. Zimą warto też unikać alkoholu, który zaburza metabolizm i zatrzymuje nadmierne ilości wody w organizmie (szczególnie u kobiet). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 26.04.25, 21:20 OWOCE W GALARETCE 1 galaretka jagodowa, 1 galaretka cytrynowa, 1 galaretka przezroczysta, garść borówek amerykańskich, 1 mandarynka, średnia foremka na babeczkę, 2 duże łyżki śmietany 36% Galaretki przygotować osobno zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Owoce przebrać, umyć, mandarynkę podzielić na cząstki. Owoce wysypać na dno foremki. Zalać niebieską galaretką. Odstawić do stężenia. Do przezroczystej galaretki dodać śmietankę. Dobrze wymieszać, Wylać na niebiesją galaretkę. Na koniec dodać żółtą galaretkę. Odstawić na kilka godzin do całkowitego stężenia deseru. Foremkę włożyć na chwilę do ciepłej wody i "wytrzepać" na talerz oczywiście odwrracajac babeczkę. Uwaga - deser lepiej by się komponował z pomarańczową lub mandarynkową galaretkę, niestety przed świątami był deficyt i musiałam się zadowolić żółtą - cytrynową galaretką Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 26.04.25, 21:48 JABŁECZNIK 30 dkg mąki pszennej 20 dkg cukru 25 dkg masła lub margaryny 4 jajka 2 łyżeczki proszku do pieczenia masa jabłkowa: 2,5 kg jabłek 2 kisiele cytrynowe lub morelowe (Winiary) + 2 garście rodzynek + cynamon kruszonka: 100 g masła + 100 g cukru + 200 g mąki Do miski dać mąkę, cukier, masło lub margarynę, jajka, proszek do pieczenia i mikserem wyrobić ciasto. Na wyłożoną papierem pergaminowym foremkę przełożyć ciasto i wyrównać. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce z dużymi otworami. Do startych jabłek dodać rodzynki, cynamon i 2 kisiele (proszek) dokładnie wymieszać i wyłożyć na ciasto, wyrównać. Zrobić kruszonkę i posypać po wierzchu jabłka. Piec w 180 stopniach 1 godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 26.04.25, 21:57 BARANEK jajka 2 szt, masło 120 g, mąka pszennej 160 g, proszek do pieczenia 1 łyżeczka, cukier 100 - 120 g, cukier waniliowy 2 łyżeczki, sól 1/ 2 łyżeczki, Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy ze szczyptą soli na sztywną masę dodając pod koniec ubijania połowę cukru. Żółtka miksujemy z masłem i pozostałym cukrem oraz cukrem waniliowym na puszystą masę. Do puszystej masy przesiewamy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i dalej miksujemy. Do masy dodajemy ubite białka i mieszamy szpatułką do połączenia. Tak przygotowaną masę przekładamy do zamkniętych, wysmarowanych tłuszczem i wysypanych bułką tartą foremek. Pieczemy w temperaturze 170 stopni około 45 minut ,a najlepiej do suchego patyczka. Po upieczeniu i wystudzeniu foremkę otwieramy i wyjmujemy baranka. Z perełek cukrowych robimy oczy, oprószamy cukrem pudrem, zawiązujemy wstążkę i wkładamy chorągiewkę. Dekorujemy według uznania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 03.05.25, 22:32 ROLADA ZE SCHABU Z PIECZARKAMI 6 plastrów schabu bez kości 6 plastrów boczku wędzonego 4 średnie pieczarki musztarda sól i pieprz do smaku olej lub masło klarowane do smażenia Dodatkowo: 1 cebula 3 ząbki czosnku pół szklanki zimnej wody 2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej Kotlety cienko rozbić tłuczkiem, oprószyć je solą i pieprzem z obu stron. Pieczarki drobno pokroić i usmażyć na patelni z dodatkiem tłuszczu, aż do odparowania wody, na koniec doprawić solą i pieprzem i wystudzić Każdy kotlet posmarować musztardą, nałożyć po plastrze boczku wędzonego i porcję pieczarek. Mięso zwinąć w rolady i spiąć wykałaczkami lub zwinąć bawełnianą nitką. W rondlu rozgrzać tłuszcz, rolady smażyć z każdej strony do zrumienienia. Następnie dodać kawałki cebuli i czosnku oraz wlać 2 szklanki zimnej wody. Rondel przykryć pokrywą i mięso dusić na małym ogniu ok. godzinę, do miękkości. Po upieczeniu rolady wyjąć na talerz i usunąć wykałaczki. Sos wlać do garnuszka i zblendować razem z całą zawartością, czyli cebulą i czosnkiem. Garnek przełożyć na kuchenkę, sos zagotować i zagęścić mąką ziemniaczaną rozpuszczoną w połowie szklanki zimnej wody. Chwilę gotować cały czas mieszając, żeby nie powstały grudki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 13.05.25, 22:10 SOS PIECZARKOWY 500 g pieczarek 1 ząbek czosnku 1 cebula sól pieprz 250 ml śmietanki 30% Podsmażone pulpety ściągamy z patelni. Pieczarki myjemy, kroimy w cienkie plasterki i podsmażamy mocno przez około 7-10 minut razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem i posiekaną cebulą. Następnie zalewamy je śmietanką, doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy podsmażone pulpeciki do sosu pieczarkowego. Całość dusimy przez kolejne 5-10 minut. Gorące pulpety w sosie pieczarkowym serwujemy z ulubioną kaszą, ziemniakami z wody lub makaronem. Odpowiedz Link
cusiew44 Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 19:21 BARONESSA 4 jajka 50 g cukru kryształu 60 g mąki pszennej 1 łyżka skrobi ziemniaczanej 300 g serka mascarpone 300 ml śmietany kremówki 3 łyżki cukru pudru ( do dekoracji) Ogrzej jajka do temperatury pokojowej. Serek mascarpone i śmietanę kremówkę mocno schłodź w lodówce. Mikserem na wysokich obrotach utrzyj całe jajka z cukrem na jasną, puszystą masę. Ucieraj nawet kilkanaście minut – aż jajka znacznie powiększą swoją objętość. Przesiej do masy z jajek mąkę i skrobię. Delikatnie wymieszaj ciasto szpatułką – tylko do połączenia składników. Wyłóż papierem do pieczenia dno formy o wymiarach 25x40 cm. Przełóż do formy ciasto i wyrównaj jego powierzchnię. Wstaw formę do piekarnika rozgrzanego do 160°C. Piecz biszkopt przez około 20 minut (do suchego patyczka). Upieczony biszkopt chwilę przestudź i wyjmij z formy na kratkę, układając go do góry dnem. Ostrożnie zdejmij papier. Pozostaw biszkopt do całkowitego wystudzenia. Ubij na sztywno śmietanę kremówkę. Pod koniec ubijania dodaj przesiany przez sitko cukier puder. W osobnym naczyniu ubij krótko serek mascarpone. Partiami przełóż do niego śmietanę, delikatnie mieszając powstający krem szpatułką. Przekrój biszkopt na 3 identyczne prostokąty. Przełóż je kremem. Schłodź ciasto w lodówce. Przed podaniem oprósz cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 21:27 Kwaskowatą pomidorową uzyskamy, dodając pomidory Roma. Dzięki nim nasza zupa zyska intensywnego, czerwonego koloru. Do klasycznej zupy pomidorowej dobrym wyborem będą pomidory San Marzano. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 21:34 Jednym z takich związków jest likopen , który uczestniczy w redukowaniu liczby wolnych rodników, a tym samym zmniejsza stres oksydacyjny będący źródłem wielu poważnych schorzeń. Wspomniany przeciwutleniacz może również korzystnie oddziaływać na regenerację wątroby. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 16.05.25, 18:43 TARGANIEC 300 g masła, 7 żółtek, 4 łyżeczki cukru pudru, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 opakowanie cukru wanilinowego, 500 g mąki pszennej, 2 łyżki kakao, Piana: 7 białek, 1 szklanka cukru, 2 łyżki mąki ziemniaczanej. Dodatkowo: powidła śliwkowe, orzechy włoskie, wiśnie. Na blat lub stolnicę przesiej mąkę pszenną wraz z proszkiem do pieczenia. Dodaj do niej margarynę, żółtka, cukier puder oraz cukier waniliowy. Zagnieć, aż powstanie jednolite ciasto. Podziel je na trzy części. Do dwóch z nich dodaj po łyżce kakao i wstaw na godzinę do lodówki. Blaszkę natłuść lub wyłóż papierem. Jasną część ciasta rozwałkuj i wyłóż nią dno formy. Na wierzchu rozsmaruj równomiernie powidła śliwkowe. Jedną część schłodzonego, kakaowego ciasta zetrzyj na tarce bezpośrednio na warstwę powideł. Na starte ciasto ułóż wiśnie. W oddzielnej misce ubij białka z cukrem na sztywną i lśniącą pianę. Na koniec delikatnie wmieszaj mąkę ziemniaczaną. Powstałą pianę rozprowadź równomiernie na wiśniach. Całość posyp posiekanymi dość drobno orzechami włoskimi. Na wierzch orzechów zetrzyj pozostałą połowę schłodzonego, kakaowego ciasta. U mnei też było co tydzień w domu ale myśmy go nazywali Pleśniak Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 20.05.25, 21:46 CIASTO RAFFAELLO Składniki na biszkopt (tortownica 24 cm): • 6 jajek • 3/4 szklanki cukru • 3/4 szklanki mąki pszennej • 2 łyżki mąki ziemniaczanej • szczypta soli Krem: • 500 ml śmietanki 36% • 250 g mascarpone • 3 łyżki cukru pudru • 100 g wiórków kokosowych • 50 g białej czekolady (startej) • 2 garści płatków migdałowych (uprażonych) Biszkopt: ubij białka ze szczyptą soli na sztywną pianę, powoli wsypuj cukier, cały czas miksując, aż masa stanie się gęsta i błyszcząca. Dodaj żółtka, krótko zmiksuj. Mąkę pszenną i ziemniaczaną przesiej i delikatnie wmieszaj do masy jajecznej przy pomocy szpatułki. Wylej do tortownicy wyłożonej papierem (tylko dno), piecz w 170°C przez ok. 35 minut - do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu ostudź i przekrój na 3 równe blaty. Krem: schłodzoną śmietankę ubij na sztywno, dodaj mascarpone i cukier puder - miksuj tylko do połączenia. Wsyp wiórki kokosowe, startą białą czekoladę i uprażone migdały. Delikatnie wymieszaj szpatułką. Krem będzie gęsty i stabilny. Składanie tortu: każdy blat nasącz mlekiem kokosowym lub zwykłym z dodatkiem wanilii. Na każdą warstwę nałóż porcję kremu, wyrównaj i przykryj kolejnym blatem. Na wierzchu i bokach rozprowadź resztę kremu. Wierzch możesz posypać dodatkowym kokosem i udekorować pralinkami Raffaello albo uprażonymi płatkami migdałów. Chłodzenie: gotowy tort włóż do lodówki na minimum 6 godzin, najlepiej na całą noc. Dzięki temu smaki się połączą, a całość będzie się doskonale kroić. Tort Raffaello to ciasto, które naprawdę działa - bez zbędnych udziwnień, z klasą i pełnią smaku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 20.05.25, 22:09 MROŻONA KAWA PISTACJOWA 1 łyżka kremu pistacjowego 1 gałka lodów śmietankowych 40 ml mocnego espresso garść posiekanych pistacji do dekoracji Kostki lodu Smarujemy wnętrze wysokiej szklanki kremem pistacjowym, używając do tego tylnej strony łyżeczki. Dodajemy lody, lekko je przygniatamy, tworząc wgłębienie na kawę. Parzymy mocne espresso i jeszcze ciepłą wlewamy do środka, pozwalając jej delikatnie spłynąć między lodami. Wrzucamy kostki lodu, posypujemy całość siekanymi pistacjami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 26.05.25, 22:13 ZIEMNIAKI Z PIEKARNIKA ziemniaki oliwa rozmaryn Ziemniaki kroimy w mniejsze kwadraty. Podgotowujemy 10 min w osolonej wodzie.Odcedzamy. Wkładamy do brytfanki, posypujemy rozmarynem (jeżeli suszony to niewiele). Podlewmy oliwa, tak 1/3 ziemniaków ma być w oliwie, wkładamy do piekarnika na ok. 40 minut ( w zależności od zarumienienia sie ziemniaczków)w 180 stop. C. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 22.02.18, 13:16 Ta grypa jest tak wredna, że przez tydzień - ten kiedy jest najgorsza kumulacja choroby - nie chce się nic jeść. A teraz to co chwilę wymyślam coś nowego do jedzenia, niczym baba w pewnym stanie...wczoraj mnie naszło na ptysie, dzisiaj zjadłam placki ziemniaczane a ciekawe co jutro? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 16.01.19, 01:28 Ludzie, rety. Pierwsza w nocy A ja mam w kształcie pizzy oczy! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 18.01.25, 16:05 ZUPA CZOSNKOWA 2 główki czosnku, 5 ziemniaków (małych), 3 liście laurowe, 5 kulek ziela angielskiego, 4 kromki chleba, sól, pieprz do smaku. Zaczynamy od obrania ziemniaków i ząbków czosnku. W rozgrzanym garnku z dodatkiem masła podsmażamy warzywa przez około pięć minut, aż się zarumienią. Później dolewamy wodę i wsypujemy przyprawy, a później gotujemy przez około 20 minut. W międzyczasie przygotowujemy grzanki: pieczywo wystarczy pokroić w kostkę i podprażyć albo na patelni z niewielką ilością oleju. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 18.01.25, 16:12 TORCIK WAFLOWY wafle 5 sztuk 28 cm średnicy 400 g gotowej masy czekoloadowo-orzechowej albo nutelli 100 czekolady mlecznej 70 g czekolady białej 2 łyżki masła 2 łyżki mleka 1/2 szklanki drobno posiekanych orzeszków ziemnych Układamy pierwszy wafel na desce do krojenia i smarujemy go dwiema dobrymi łyżkami kremu. Nakładamy następny wafel i powtarzamy czynności, aż do wyczerpania składników. Ostatni wafel ma być suchy. Owijamy wafel folią spożywczą, kładziemy na niego kolejną deseczkę i wkładamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Następnie rozpuszczamy w kąpieli wodnej mleczną czekoladę z łyżką masła i łyżką mleka. Łączymy roztopioną czekoladę z posiekanymi orzechami i wykładamy na wafel, na środek. Zostawiamy nieduży brzeg wafla, który pokrywamy biała czekoladą tak samo roztopioną jak mleczna czekolada. Odstawiamy andrut do przestygnięcia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 18.01.25, 16:22 ZUPA OGONOWA Z PIECZARKOWA Ogon wieprzowy lub wołowy - ok 500g Marchew - 2szt Pietruszka - 1szt Seler - 1/4 szt Cebula - 3szt Pieczarki - 8szt Pomidory krojone - 400g Koncentrat pomidorowy - 1 łyżeczka Ziemniaki - 4szt Liście laurowe - 4szt Ziele angielskie - 6szt Lubczyk korzeń suszony - 1 łyżeczka Sos sojowy - 1 łyżka Pieprz do smaku Bulion z ogonów przygotowałam w szybkowarze, dzięki czemu znacznie skróciłam czas gotowania. Do koszyczka w szybkowarze wkładamy ogon, ziele, liście, wsypujemy mielony korzeń lubczyku. Zalewamy wodą i zamykamy szybkowar. Gotujemy do złapania ciśnienia, zmniejszamy ogień. Gotujemy dalej na małym ogniu 30 minut jeśli używamy ogona wieprzowego i 45 minut jeśli wołowego. Jeśli nie macie szybkowaru, bulion należy gotować około 2 godziny. W międzyczasie szykujemy warzywa - marchew, pietruszkę i seler obieramy i kroimy. Cebulę kroimy w piórka, pieczarki w plasterki. Ziemniaki obieramy lub szorujemy i kroimy w kostkę. Schładzamy garnek. Wyciągamy koszyczek z mięsem. Bulion przecedzamy do innego garnka. Dodajemy do niego pokrojoną marchew, pietruszkę i seler. Po 10 minutach dodajemy cebulę, ziemniaki, pieczarki, pomidory, koncentrat i sos sojowy. Gotujemy, aż ziemniaki będą miękkie. W tym czasie obieramy mięso z ogona i dorzucamy do zupy. Przed podaniem zupę doprawiamy do smaku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 18.01.25, 21:57 SAŁATKA Z USZKAMI Z MIĘSEM pomidor, 2 szt ogórek zielony, 1 duży kukurydza konserwowa, 1 puszka uszka z miąsem, małe opakowanie majonez, 3 łyżki sos sałatkowy grecki (KNORR), 2 opakowania olej potrzebny do sosu, 6 łyżek woda do sosu, 6 łyżek ugotować uszka uważając aby ich nie rozgotowac. Przełożyć do miski i poczekac aż ostygną na zimne juz uszka wysypać całą kukurydzę na kukurydze wysypać pomidory pokrojone w drobną kosteczkę na pomidory wysypać ogórka pokrojonego w drobną kosteczkę sos grecki przyrządzić weług przepisu na oapkowaniu. Do sosu dodac 3 łyżki majonezu i rozmieszać aby powstał gładki sosik zalaś sosem sałatkę ale nie mieszać. Sałtka powinna być warstwowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 22:10 Regularne picie naparu z czystka nie niesie za sobą żadnych konsekwencji zdrowotnych, o ile są przestrzegane dawki przyjmowanego naparu. Zaleca się, by czystek spożywać dwa razy dziennie, zalewając jedną łyżeczkę produktu wrzątkiem, a następnie parząc go pod przykryciem ok. 10 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 27.05.25, 21:39 Ciasto smarujemy przecierem pomidorowym, lekko przesypujemy tartą bułką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 22:11 Osoby, które chorują na choroby przewlekłe i stale przyjmują leki, powinny skonsultować się z lekarzem, zanim na stałe włączą do diety jakiekolwiek ziołowe napary. Niektóre z nich zmniejszają lub hamują działanie leku, dlatego zawsze należy zasięgnąć rady specjalisty. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 22:22 ZUPA Z BROKUŁÓW 4-5 szklanek rosołu drobiowego lub warzywnego 3-4 średnie ziemniaki 3 niezbyt duże głowy brokuła 1/2 szklanki śmietany 5-6 łyżek startego żółtego sera o pikantnym smaku Sól i pieprz Na gorący rosół wrzucamy drobno pokrojone ziemniaki i podzielone na różyczki brokuły, całość gotujemy przez 15 minut, aż składniki będą miękkie. Ugotowane warzywa zdejmujemy z ognia i łyżką cedzakową wyjmujemy ziemniaki i brokuły. Całość miksujemy blenderem lub przecieramy przez sito. Zmiksowane warzywa przelewamy ponownie do naczynia z rosołem, doprawiamy do smaku solą i pieprzem, dodajemy dokładnie spienioną śmietanę i podgrzewamy, nie dopuszczając do zagotowania. Gorącą zupę nalewamy na talerze, posypujemy startym żółtym serem i od razu podajemy Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.02.25, 23:55 KRUPNIK 1 nóżka z kurczaka 2 średnie marchewki 1/2 małego pora 1/2 selera mały pęczek natki pietruszki 3/4 szklanki drobnej kaszy wiejskiej 3 duże ziemniaki 2-3 liście laurowe 3-4 kulki ziela angielskiego pieprz, sól, maggi 2 łyżki masła Obraną i umytą włoszczyznę oraz nogę z kurczaka wrzucamy do garnka i zalewamy zimna wodą (2- 2,5l). Gotujemy wywar około 1 godziny. W trakcie gotowania lekko solimy wywar. Następnie przecedzamy wywar do drugiego garnka, mięso obieramy z kości i rozdrabniamy, marchewkę i seler trzemy na tarce o grubych oczkach, ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Mięso, warzywa i kaszę wrzucamy na gotujący się wywar na ok. 15 min - do miękkich ziemniaków i kaszy. Wyłączamy ogień, wrzucamy masło. Doprawiamy zupę maggi i pieprzem do smaku i posypujemy obficie posiekaną natką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 04.02.25, 18:50 TURECKA SAŁATKA Z MARCHWI 2 duże marchewki duża garść rodzynek pęczek natki pietruszki oliwa z oliwek sok z cytryny prażony sezam szczypior sól pieprz Marchewkę ścieramy na tarce, dodajemy posiekana natkę pietruszki i szczypior. Rodzynki przed dodaniem należy sparzyć. Przyprawiamy solą, pieprzem, sokiem z cytryny i oliwą z oliwek. Mieszamy i na koniec posypujemy prażonym sezamem. Podajemy po 10 minutach, gdy smaki się połączą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:34 W japońskiej tradycji rzodkiew arbuzowa była jednak przede wszystkim marynowana, i w tej postaci jedzona całą zimę jako smaczny dodatek do ryb i mięsa. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:11 Trudno powiedzieć, dlaczego niektóre sałatki pozostają zaledwie rodzinnymi specjałami czy zapomnianymi przepisami, a innym udało się podbić świat. Dość, że niektóre regionalne odmiany stały się daniami rozpoznawalnymi nie gorzej niż pizza czy hamburger. Do najsłynniejszych sałatek w skali globalnej należą: Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:13 sałatka Larb – specjał z Laosu łączący mielone mięso z cebulą, ziołami i chili; Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:14 wakame – japońska sałatka z wodorostów z sosem sojowym, mirin oraz olejem sezamowym, a często także tartym imbirem i nasionami sezamu; Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:35 CIASTO Z TRUSKAWKAMI 300 g - mąki tortowej 200 g - krupczatki 2 łyżki - proszku do pieczenia 1 szklanka - cukru 1 łyżka - cukru waniliowego szczypta soli 1 kostka - masła 1 - jajko 3 - żółtka 2 łyżki - śmietany 1 łyżka - kakao truskawki Mąkę przesiać na stolnicę z proszkiem do pieczenia. Dodać krupczatkę. Posłodzić. Uperfumować cukrem waniliowym. Posolić. Dodać zimne masło i wysiekać. Gdy powstanie kruszonka, uformować kopczyk. Zrobić dołeczek i wybić do niego jajko i żółtka. Dodać śmietanę. Wymieszać nożem, zagnieść ciasto. Następnie uformować wałek i podzielić go na dwie nierówne części (1/3 i 2/3). Tak przygotowane ciasto włożyć do woreczków i wstawić do lodówki na co najmniej ½ godziny. Schłodzoną, większą część ciasta zagnieść i rozwałkować. Przełożyć do prostokątnej formy (26 x 33 cm; foremka wysmarowana masłem i wysypana bułką tartą), wyklejając nim spód i bok Na cieście ułożyć całe truskawki (na sztorc; by się nie przewracały, można przyciąć je od strony szypułek). Na truskawki pokruszyć schłodzone, ciemne ciasto lub zetrzeć je na tarce o grubych oczkach. Wstawić na ½ godziny do piekarnika, rozgrzanego do 190 st. C. Po tym czasie przykryć folią aluminiowa i piec przez kolejne ½ godziny. Po wystudzeniu oprószyć cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:43 100 g majonezu 1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin 3 ząbki czosnku 1 łyżeczka soku z cytryny świeżo mielony pieprz sól Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 23:28 Ten gazowany napój jest znany w Polsce od dziesiątego wieku. Przez stulecia chętnie sięgali po niego ludzie z różnych warstw społecznych od biednych chłopów po bogatą szlachtę. Ostatnio jednak przestał cieszyć się popularnością a to błąd, bo działa jak miotełka na jelita. Ma także inne prozdrowotne właściwości, o których warto przypomnieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 23:30 Jak powstaje kwas chlebowy i jak wygląda ten napój? To zapomniana "oranżada" Kwas chlebowy to napój, który powstaje w wyniku fermentacji chleba lub innego pieczywa z dodatkiem cukru lub innych słodzików (np. miodu, rodzynek) oraz drożdży. Nierzadko dodawana jest do niego także mięta, aby poprawić ogólny smak. Kwas chlebowy obecnie można kupić głównie na targach i w sklepach ze zdrową żywnością. Poza etykietą poznasz go po tym, że ma jasno-brązowy kolor i słodko-kwaśny smak z nutką goryczki. Na dnie słoja lub butelki może widoczny być osad. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.01.25, 13:51 W tamtych czasach, bar mleczny w Katowicach, pani kucharka wystawia głowę przez okienko i woła ile sił w płucach: - Ruskie idą!!! Ruskie pierogi Wówczas nikt nie myślał, że to może po latach zabrzmieć inaczej Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.01.25, 14:04 Nie tak dawno przypadkowo na jakiejś wsi zabitej dechami. Nawet nie znam nazwy. To jest gdzieś pomiędzy Łodzią a Warszawą. Żadnego przystanku autobusowego, zero sklepów. Nawet nie było tradycyjnego wiejskiego sklepiku. I wyobraźcie sobie, że tam jeszcze raz w tygodniu jeździ pan samochodem. I ma wszystko. I to w XXI wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.01.25, 18:48 [b][coor=green]MAKARON Z BOTWINKĄ I FETĄ[/color][/b] Opłuczcie dokładnie pęczek botwinki, a buraczki odetnijcie od liści i obierzcie. Liście oraz łodyżki posiekajcie drobno, a buraczki pokrójcie na cienkie plasterki, trzymając je osobno od łodyżek i liści. Umyjcie pora, przytnijcie końcówki, pozostawiając białą i jasnozieloną część. Przekrójcie go wzdłuż na pół, ponownie opłuczcie i drobno posiekajcie. Na dużą patelnię wlejcie 2 łyżki oliwy extra virgin i dodajcie pora. Podsmażajcie go na średnim ogniu, aż stanie się szklisty, od czasu do czasu mieszając. Dodajcie przeciśnięte przez praskę 2 ząbki czosnku oraz 200 g suchego makaronu orzo. Wymieszajcie z łyżką masła, łyżeczką suszonego tymianku, a także solą i pieprzem do smaku. Podsmażajcie całość przez około minutę, aż makaron lekko się zrumieni. Następnie wlejcie 750 ml gorącego bulionu jarzynowego, wymieszajcie i doprowadźcie do wrzenia. Gotujcie przez 4 minuty, a potem dodajcie pokrojone buraczki. Wymieszajcie i gotujcie przez kolejne 4 minuty, po czym dodajcie posiekane łodyżki botwinki i wymieszajcie. Po chwili dorzućcie posiekane liście botwinki, przykryjcie patelnię pokrywką i gotujcie przez około 2 minuty, aż liście zwiędną. Następnie odkryjcie patelnię, wymieszajcie wszystko i gotujcie jeszcze przez minutę, aż makaron będzie ugotowany al dente. W trakcie gotowania co jakiś czas zamieszajcie, aby składniki się równomiernie połączyły. Na koniec wymieszajcie z 2 łyżkami posiekanego koperku, a danie posypcie 100 g pokruszonej fety oraz pozostałym koperkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 21.01.25, 11:44 PĄCZKI ŚNIADANIOWE Z FRYTKOWNICY 60 ml wody 50 g masła 60 ml mleka 1 saszetka cukru waniliowego 2 szczypty soli 70 g mąki 3 jajka trochę cukru perłowego Zacznij od podgrzania rondelka na małym ogniu. Wlać wodę, mleko, masło, cukier waniliowy i sól. Doprowadzić do wrzenia. Gdy na powierzchni pojawią się małe bąbelki, dodać mąkę i wymieszać, aż do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto powinno odchodzić od brzegów formy. Pozwól, aby trochę ostygło, a następnie przenieś ciasto do salaterki lub robota kuchennego. Następnie dodajemy po jednym jajku cały czas ubijając ciasto. Umieść mieszaninę w rękawie cukierniczym i uformuj chouquettes na blasze zbiornika AirFryer pokrytej wcześniej pergaminem. Włącz tryb BAKE w 180 stopniach na 10 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 29.01.25, 22:20 JUSZKA 2 l wywaru na kościach 1 marchewka 1 pietruszka 1 seler 1 por 1 cebula 2 liście laurowe kilka ziarenek ziela angielskiego 1 łyżeczka lubczyku 200 g kaszy jęczmiennej 2 ziemniaki sól pieprz do podania skwarki natka pietruszki Do ciepłego wywaru wrzucić obrane i drobno pokrojone warzywa (oprócz ziemniaków). Przyprawić liściem laurowym, zielem angielskim oraz lubczykiem. Kaszę przelać wrzątkiem na sicie i wrzucić do garnka. Dodać opaloną cebulę i ugotować do miękkości, przy czym mniej więcej w połowie dorzucić jeszcze pokrojone w kostkę ziemniaki. Doprawić solą i pieprzem. Podawać okraszone skwarkami. Udekorować posiekaną pietruszką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.04.25, 22:14 Biszkoptowy omlet z bitą śmietaną i owocami Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.04.25, 22:23 LAZANIA 500 g miesa mielonego 1 średnia marchewka koncentrat pomidorowy 2 cebule 2 ząbki czosnku makaron lazania 30 dkg sera żółtego 1 szkl. mleka 1 łyżka maki 1 łyżka masła sól, pieprz ketchup do podania Na patelni podsmażamy mięso, dodajemy startą na grubych oczkach marchew, pokrojoną w kostkę cebulę, zgniecione ząbki czosnku. i dalej podsmażamy. Doprawiamy sola, pieprzem, koncentratem. Przygotowanie makaronu: Do osolonej wrzącej wody wkładamy po kilka sztuk płatków z makaronu lazanii (wkładamy po kilka sztuk aby się nie posklejały) Gotujemy aldente i ilość taką żeby wystarczyło na trzy warstwy położone w naczyniu żaroodpornym. Sos beszamelowy: W garnuszku rozpuścić masło, dodać mąkę ciągle mieszając oraz szklankę mleka. Doprawić pieprzem do smaku. Mieszać do zgęstnienia. Układanie: Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą. Układamy warstwę makaronu. Na nią warstwę mięsa, potem smarujemy sosem beszamelowym. Czynność powtarzamy do trzech warstw. Posypujemy startym serem żółtym. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 st. C przez ok. 30 minut. Gotową lazanię podajemy z keczupem, sosem pomidorowym lub sosem czosnkowym Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.04.25, 23:01 Możemy jeszcze dodatkowo obtoczyć w tartej bułce Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.04.25, 23:08 ZUPA JARZYNOWA 500 g mieszanki warzywnej siedmioskładnikowej, 50 g tłuszczu z gęsi, 5-7 ziemniaków (w zależności od gęstości zupy), 3 ziarenka ziela angielskiego, 1 liść laurowy, 2 łyżeczki przyprawy uniwersalnej, 100 ml śmietany 30 %, 20 g świeżej natki pietruszki. Do garnka wlać półtora litra wody dodać tłuszcz gęsi lub dowolne ulubione mięso oraz warzywa ( tylko jeśli damy mięso to wtedy warzywa włożyć jak mięso będzie miękkie ). Gdy już warzywa z tłuszczem się zagotują zmniejszyć ogień i dodać ziemniaki pokrojone w kostkę, ziela angielskie, liść laurowy oraz przyprawę uniwersalną. Całość gotować na wolnym ogniu do miękkości dodanych ziemniaków. Jak już ziemniaki w wywarze warzywnym są wystarczająco miękkie, doprawić zupę jeszcze według swego smaku dodać drobno pokrojoną świeżą natkę pietruszki, lekko zagotować po chwili wlać śmietanę szybko zamieszać aby się nie zważyła i lekko zamieszać zdjąć z ognia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.04.25, 17:11 KOTLET SCHABOWY 4 plastry schabu, 1 surowe jajko, mąka, tarta bułka, tłuszcz do smażenia, sól, pieprz, 1 ząbek czosnku Każdy plaster schabu rozbić z obu stron. Natrzeć czosnkiem, opruszyć solą i pieprzem. Odstawić na chwilę. Jajko rozbić, roztrzepać widelcem. Każdy plaster obtoczyć w jajku, mące i bułce. Smażyć z obu stron na rozgrzanym tłuszczu na rumiano. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.04.25, 17:24 ROSÓŁ DROBIOWY Z MAKARONEM GWIAZDKI 4 ćwiartki z kurczaka 3 marchewki 1 pietruszka 1 cebula 1 łodyga selera naciowego 1/2 pora garść natki pietruszki 5 listków laurowych wegeta sól pieprz DODATKOWO: 500 g makaronu gwiazdki Marchewki oraz pietruszkę obrać, opłukać i pokroić. 4 ćwiartki z kurczaka umyć i oczyścić. Mięso z kurczaka, marchewki oraz pietruszkę wrzucić go garnka, zalać wodą i zagotować. Po zagotowaniu oczyścić wywar z szumowin. Następnie dodać 5 listków laurowych, 1 obraną cebulę i doprawić wegetą, solą oraz pieprzem do smaku. Gotować na małym ogniu ok. 1 godziny. W międzyczasie w drugim garnku zagotować wodę. Następnie doprawić ją solą do smaku, dokładnie wymieszać i zmniejszyć ogień. Do garnka dodać 500 g makaronu i gotować do miękkości, od czasu do czasu mieszając. Ugotowany makaron odsączyć na durszlaku. Po ok. 1 godzinie do garnka z wywarem dodać łodygę selera naciowego, 1/2 pora oraz natkę pietruszki i w dalszym ciągu gotować na małym ogniu przez kolejne ok. 60 minut. Pod koniec gotowania w razie potrzeby rosół doprawić wegetą, solą oraz pieprzem do smaku. Gotowy rosół podawać z wcześniej ugotowanym makaronem gwiazdki. Ja warzywa z rosołu wykorzystałam do sałatki jarzynowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.04.25, 18:05 GULASZ DROBIOWY 2 duże pojedyncze piersi z kurczaka 1 duża cebula 1 ząbek czosnku 1/3 papryki czerwonej 1/3 papryki zielonej 1,5 szklanki bulionu drobiowego, lub wody sól, pieprz, papryka słodka, curry olej do smażenia Piersi pokroić w kostkę. Przyprawić solą, pieprzem, papryką i curry. Odstawić na minimum pół godziny. Po tym czasie podsmażyć je na oleju. Kiedy będą już gotowe, przełożyć z patelni na talerz, lub miskę. Na tej samej patelni, usmażyć pokrojoną cebulę. Pod koniec smażenia, dodać drobno pokrojony czosnek. Następnie dodać pokrojoną na małe kawałki paprykę. Chwilę podsmażyć. Dodać wcześniej podsmażone piersi. Podlać bulionem. Podgotować kilka minut, następnie przykryć i dusić 10 minut. Można zagęścić mąką, Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.04.25, 18:10 SAŁATKA Z OGÓRKÓW KISZONYCH I POMIDORÓW 2 ogórki kiszone, 2 pomidory, sól, pieprz ziołowy Pomidory sparzyć, obrać ze skórki,, pokroić w ćwiartki lub plasterki. Ogórki obrać, pokroić w plasterki. Przyprawić do smaku solą i pieprzem ziołowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.04.25, 18:42 Cebulę kroimy w kostkę lub półplasterki (piórka) Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 08.04.25, 21:36 ZUPA PIECZARKOWA 1 kg pieczarek 1,5 l bulionu drobiowego lub warzywnego 2 łyżki masła 1 marchewka 1 mała cebula 1 por 50 g korzenia selera 1 łyżeczka tymianku 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka pieprzu kilka gałązek świeżego tymianku do dekoracji lane kluski 1 kg pieczarek 1,5 l bulionu drobiowego lub warzywnego 2 łyżki masła 1 marchewka 1 mała cebula 1 por 50 g korzenia selera 1 łyżeczka tymianku 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka pieprzu kilka gałązek świeżego tymianku do dekoracji Marchewkę i cebulę obierz. Wszystkie warzywa pokrój w kostkę o podobnej wielkości. Pieczarki oczyść i pokrój w plasterki. W garnku rozpuść masło. Dodaj marchewkę, cebulę, por i seler. Smaż przez ok. 10 minut. Wmieszaj grzyby i tymianek. Gotuj do zmięknięcia pieczarek, przez ok. 5 minut. Dodaj bulion, sól i pieprz. Garnek przykryj i trzymaj na małym ogniu przez ok. 30 minut. Zrób lane kluski i dodaj do zupy. Zupę pieczarkową podawaj na ciepło, udekorowaną gałązkami tymianku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 09.04.25, 19:48 Ciasto smarujemy przecierem pomidorowym Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 09.04.25, 19:56 Na ciście rozsmarowujemy masę szpinakową Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 10.04.25, 16:46 PULPETY W SOSIE Na pulpety 70 dag mielonej wołowiny 1 jajo 2 duże kromki chleba 1 cebula średnia sól, pieprz 1 szkl. bułki tartej olej do smażenia na sos: 5 pomidorów 1 duża czerwona papryka słodka 1/2 papryczki chilli (lub mniej) oregano, sól. 2-3 łyżki oliwy Mięso wymieszać dokładnie z surowym jajem, chlebem rozmoczonym w wodzie i odciśniętym , cebulą pokrojoną w drobną kostkę i przyprawami - na jednolitą masę .Z masy formować spłaszczone kulki wielkości śliwki węgierki , obtoczyć w bułce tartej i usmażyć na złoto z obu stron. Paprykę słodką zgrilować od strony skórki i skórkę usunąć. Pomidory obrać i usunąć zielone końcówki , paprykę chilli pokroić na możliwie najmniejsze kawałeczki. Pomidory pokrojone na mniejsze cząstki dusić na oliwie pod przykryciem 10 min , po czym dodać paprykę słodką i zmiksować całość ewentualnie rozcieńczając wodą. Doprawić , dodać chilli . Do sosu włożyć kulki mięsne i dusić jeszce 5-10 min. Ja posypałam swoje danie suszonymi płatkami papryki kolorowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 31.01.25, 11:49 PIECZONE OSTRYGI 2 szklanki soli kamiennej lub surowego ryżu do wyłożenia patelni 1 tuzin świeżych ostryg 1 kostka (8 łyżek) masła solonego , zmiękczonego, podzielonego 3/4 szklanki bułki tartej panko 2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku 1 łyżeczka drobno startej skórki cytrynowej 1 łyżka soku z cytryny Słodka papryka , opcjonalnie Drobno posiekana świeża pietruszka , do dekoracji Cząstki cytryny do podania Umieść ruszt w środku piekarnika i rozgrzej do 425 F/220 C/Gas Mark 7. Dodaj warstwę soli kamiennej na blaszkę do pieczenia z rantem lub zastąp ją suchym, surowym ryżem. Dzięki temu muszle ostryg nie będą się chwiać. Wyczyść muszle ostryg twardą szczotką. Ostrożnie obierz ostrygi nad miską, aby złapać płyny, które mogą się wylać. Przesuń nożem wzdłuż dolnej części wewnętrznej muszli, aby poluzować ostrygę. Jeśli część płynu z ostryg wyleje się, wlej go z powrotem do dolnej muszli. Wyrzuć górne muszle i ułóż ostrygi w dolnej muszli z płynem w przygotowanej blasze do pieczenia. Na średniej patelni na średnim ogniu rozpuść 4 łyżki masła. Dodaj bułkę tartą panko i smaż, mieszając, aż bułka lekko się zrumieni. Zdejmij z ognia i odstaw. W misce wymieszaj pozostałe 4 łyżki zmiękczonego masła ze szczypiorkiem, skórką z cytryny i sokiem z cytryny. Na wierzch każdej ostrygi połóż niewielką łyżeczkę mieszanki masła i szczypiorku, a następnie posyp każdą ostrygę pokruszonymi masłem bułkami tartymi panko. Jeśli chcesz, posyp całość delikatną papryką. Piecz ostrygi, aż będą ugotowane, a wierzch będzie złocistobrązowy, około 8–10 minut. Posypać świeżą posiekaną natką pietruszki i podawać z cząstkami cytryny. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 31.01.25, 21:41 PIECZONE PIEROŻKI CEBULOWE Ciasto: 150 g mąki pszennej 50 ml wody 50 ml mleka 2 łyżki masła 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka cukru 1 łyżeczka octu Nadzienie: 5 średnich żółtych cebul 2 łyżki oleju rzepakowego 1 łyżeczka cukru 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka papryki słodkiej 1 łyżeczka oregano ½ łyżeczki czarnego pieprzu ½ łyżeczki chili Dodatkowo: jajko do posmarowania Cebule obierz i pokrój w cienkie piórka. Na patelni rozgrzej olej. Dodaj cebulę, cukier i sól. Smaż wszystko, mieszając od czasu do czasu, przez 30 minut, do skarmelizowania. Zdejmij nadzienie z ognia i dopraw wszystkimi pozostałymi przyprawami. Wymieszaj i ostudź. Przygotuj ciasto. W misce robota kuchennego wymieszaj mąkę, sól i cukier. Dodaj posiekane drobno masło i zapulsuj kilka razy do powstania konsystencji mokrego piasku. W osobnej misce wymieszaj wodę, mleko i ocet. Dolej płyn do suchych składników i wymieszaj do momentu formowania się ciasta. Przenieś ciasto na blat podsypany mąką i wyrabiaj je ręcznie przez ok. 10 minut. Przełóż je do miski, przykryj ręcznikiem i odstaw na 30 minut. Przygotuj pierożki. Jajko do posmarowania ciasta rozbełtaj w miseczce. Ciasto podziel na 12 równych części. Pracując na jednej porcji na raz, spłaszcz ciasto do uzyskania okręgu o średnicy ok. 10-12 cm. Wewnątrz kółka umieść po 2-3 łyżki farszu. Zwilż brzegi za pomocą rozbełtanego jajka i zlep je, tworząc pieroga. Dociśnij krawędź widelcem. Gotowe pierogi odkładaj na blaszkę do pieczenia wyłożoną papierem, pozostawiając ok. 3 cm odstępu między nimi. Posmaruj wierzch pierogów jajkiem i przekłuj je wykałaczką w kilku miejscach. Wstaw pierożki do piekarnika nastawionego na 180 st. Celsjusza i piecz przez 25-30 minut, do uzyskania złotego koloru. Pieczone pierożki cebulowe wyjmij i pozostaw na 10 minut do ostygnięcia na kratce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 00:20 WOŁOWINA W WÓDCE 2 łyżki oliwy z oliwek 1 średnia cebula , posiekana 1 funt chudej mielonej wołowiny 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka świeżo zmielonego czarnego pieprzu 1 (28-uncjowa) puszka pomidorów w proszku 1/2 szklanki wódki 1/2 łyżeczki płatków czerwonej papryczki chili 1/2 szklanki śmietanki kremówki 4 szklanki ugotowanego makaronu penne Starty parmezan , jako opcjonalny dodatek Rozgrzej olej w dużym garnku na średnio-wysokim ogniu. Dodaj cebulę i smaż, aż stanie się przezroczysta. Dodaj wołowinę, sól i czarny pieprz i smaż, aż wołowina się zrumieni. Dodaj rozgniecione pomidory, wódkę i płatki chili. Podnieś ogień do wysokiego i gotuj na wolnym ogniu, mieszając, aż sos zredukuje się o połowę. Dodaj śmietanę i dokładnie wymieszaj. Dodaj ugotowany makaron i mieszaj, aż sos zgęstnieje i pokryje cały makaron. Jeśli chcesz, posyp świeżym parmezanem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 20:07 PASTA Z CZERWONEJ FASOLI puszka czerwonej fasoli 1 ząbek czosnku 4 suszone pomidory papryka słodka mielona papryka wędzona mielona pieprz cayenne (opcjonalnie) sól pieprz Fasolę odcedź i przepłucz pod wodą. Przełóż fasolę do miseczki. Dodaj obrany ząbek czosnku i suszone pomidory. Składniki przypraw do smaku papryką słodką i wędzoną, a także solą i pieprzem. Opcjonalnie dosyp odrobinę pieprzu cayenne, który doda paście ostrości. Całość należy dokładnie zblendować i gotowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 20:14 KOTLETY JAJECZNE 3 jajka ugotowane na twardo 1 surowe jajko 3 łyżki bułki tartej 1 łyżka masła sól, pieprz, opcjonalnie natka pietruszki olej do smażenia Ugotowane jajka drobno posiekać lub zetrzeć na tarce. Wymieszać z surowym jajkiem, masłem i bułką tartą. Doprawić solą i pieprzem. Formować kotlety, obtaczać w bułce tartej. Smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:06 PASTA Z AWOKADO Z JAJKIEM miękkie awokado, 2 jajka, 3 ząbki czosnku, łyżeczka soku z cytryny, sól i pieprz, malutka czerwona cebula. Jajka ugotuj na twardo i ostudź. Włóż do blendera obrane awokado, jajka, obrane ząbki czosnku, sok z cytryny, przyprawy i obraną i pokrojoną czerwoną cebulę. Delikatnie zmiksuj, niekoniecznie na gładką masę, nakładaj na pieczywo i dodaj dużą ilość warzyw. To smakuje naprawdę wybornie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:10 PASTA Z ZIELONEJ SOCZEWICY pół szklanki zielonej soczewicy, około 5 suszonych pomidorów z zalewy, łyżka musztardy, łyżka tahini, odrobina kminu rzymskiego, odrobina pieprzu ziołowego, odrobina mielonej kolendry, sól i pieprz, 2 łyżki oliwy, 2 łyżki wody. Zieloną soczewicę ugotuj do miękkości - zajmie ci to około 25 minut. Ostudź ją i zblenduj razem z resztą składników. To wszystko, przepyszna i oryginalna pasta do chleba gotowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:26 ZAPIEKANKA MAKARONOWA 100 g ulubionego makaronu 2 łyżki oliwy 200 g fileta z kurczaka 1 cebula 2 ząbki czosnku 1/2 cukinii 1/2 czerwonej papryki 1/2 puszki pomidorów 100 g mozzarelli przyprawy: curry (2 łyżeczki), kurkuma (1/2 łyżeczki), oregano (1 łyżeczka), ostra papryka (1/2 łyżeczki), papryka (1 łyżeczka) Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C. W międzyczasie gotujemy makaron, krócej niż al dente. Pokrojonego w kostkę kurczaka doprawiamy połową przypraw, a następnie smażymy na łyżce oliwy. Po zdjęciu mięsa z patelni dodajemy na nią drugą łyżkę oliwy i szklimy pokrojoną w kostkę cebulę, następnie dodajemy pokrojony czosnek i mieszamy. Cukinię kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię i smażymy przez około 4 minuty. Po tym czasie dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i resztę przypraw i smażymy przez kolejne 4 minuty. Na patelnię dodajemy pomidory, całość mieszamy i zagotowujemy. Na koniec łączymy zawartość patelni z ugotowanym makaronem oraz podsmażonym kurczakiem i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Zapiekankę posypujemy tartą mozzarellą i pieczemy w rozgrzanym piekarniku przez około 25 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:36 SAŁATKA RAZ-DWA 300-400 g kapusty białej, włoskiej lub pekińskiej 1 puszka kukurydzy 1 biała cebulka 2-3 ogórki kiszone lub gruntowe mały pęczek natki pietruszki sól Sos: 2 łyżki octu winnego 1 łyżka cukru lub miodu 3-4 łyżki majonezu lub jogurtu 1 łyżeczka musztardy pieprz do smaku Oderwij z kapusty zewnętrzne liście i drobno posiekaj. Umieść w misce, posól, wymieszaj i odstaw na 15 minut, by zmiękła. Obierz cebulę i pokrój w drobną kostkę, dodaj do kapusty. Kukurydzę odsącz na sicie. Ogórki zetrzyj na tarce jarzynowej i także odsącz z powstałego soku. Natkę pietruszki drobno poszatkuj. Umieść wszystkie składniki sałatki w misce. Jeśli preferujesz kremowe sosy, użyj majonezu do wykonania dressingu. W wersji lżejszej sięgnij po jogurt, oliwę z oliwek lub olej rzepakowy. Umieść majonez w miseczce, dodaj cukier lub miód, ocet, musztardę oraz świeżo mielony czarny pieprz. Energicznie wymieszaj, by otrzymać emulsyjny sos. Polej dressingiem sałatkę i dokładnie wymieszaj. Odstaw na 20 minut i podawaj. Surówkę raz-dwa możesz przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku lub słoiku do 3 dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:45 OPONKI 500 g twarogu półtłustego lub tłustego (może być mielony lub z wiaderka, ale nie zbyt rzadki), 2 szklanki mąki pszennej (ok. 250 g), 2 jajka 4 łyżki cukru, 1 łyżeczka sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia, 1 łyżka octu lub soku z cytryny, szczypta soli, olej do smażenia (np. rzepakowy), cukier puder do posypania. 1. Przygotowanie ciasta: W dużej misce umieść twaróg, jajka, cukier i szczyptę soli. Wymieszaj do uzyskania jednolitej masy. W osobnej miseczce wymieszaj sodę z octem (spieni się) i dodaj do masy serowej. Następnie stopniowo dodawaj mąkę, wyrabiając miękkie, elastyczne ciasto. Nie przesadzaj z ilością mąki, by oponki nie były twarde. Formowanie oponek: Rozwałkuj ciasto na stolnicy oprószonej mąką na grubość ok. 1 cm. Szklanką wycinaj krążki, a w środku każdego z nich zrób mały otwór (np. kieliszkiem lub nakrętką). Powstałe „środki” możesz usmażyć jako mini pączki. Smażenie: Rozgrzej olej w głębokiej patelni lub garnku (temperatura ok. 175°C). Wrzuć kawałek ciasta – jeśli wypływa i rumieni się, olej jest gotowy. Smaż oponki partiami, obracając je, aż będą złociste z obu stron (ok. 2–3 minuty na stronę). Odsączenie: Wyjmij oponki łyżką cedzakową i połóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby usunąć nadmiar tłuszczu. Podanie: Posyp oponki cukrem pudrem, lukrem lub podaj z dżemem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:53 Ostatnio coraz więcej mówi się o szkodliwości drakońskich diet. Okazuje się, że u wielu osób mogą prowadzić do efektu jo-jo i jeszcze większych problemów z utrzymaniem prawidłowej masy ciała. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest stopniowe wprowadzanie drobnych zmian w stylu życia i odżywianiu się. Zimą wcale nie musimy radykalnie ograniczać kalorii czy głodzić się przez pół dnia. Wręcz przeciwnie - nasze talerze przy głównych posiłkach powinny być pełne żywności. Wystarczy, że połowę będą stanowić warzywa (świeże, kiszone, gotowane, pieczone). Duże ilości błonnika sycą na dłużej i zmniejszają skoki glukozy we krwi. To oznacza, że po takim posiłku długo nie będziemy mieli ochoty na podjadanie. Zimą nie warto też rezygnować ze zdrowych tłuszczów - ryb morskich, oliwy czy olejów roślinnych. Kalorie znacznie lepiej ograniczyć, rezygnując z sosów - majonezu, śmietany czy ketchupu. Jeśli jednego dnia pozwolimy sobie na niezdrową żywność czy objadanie się, kolejnego zadbajmy o zbilansowaną dietę bogatą w warzywa i owoce. A najlepiej przez kilka dni. W ten sposób nie będziemy przybierać na wadze. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:57 Czystek jest zimozielonym krzewem osiągającym wysokość do 100 centymetrów. Liście mają owalny kształt i są pokryte drobnymi włoskami. Na końcach pędów roślina rozwija kwiaty, które bardzo szybko opadają, jednak krzew kwitnie od maja do lipca, dlatego przez długi czas wygląda bardzo atrakcyjnie Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 21:59 Picie naparu z czystka jest szczególnie polecane osobom, które palą papierosy. Nagromadzenie się w organizmie kadmu, rtęci, ołowiu czy innych metali ciężkich sprawia, że organizm jest niedotleniony, a proces tworzenia komórek jest zaburzony. Dotyczy to również osób, które stale są narażone na działanie zanieczyszczeń w powietrzu (ekspozycja na smog czy praca w oparach substancji toksycznych). Czystek wiąże się z toksynami i skutecznie usuwa je z organizmu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 22:09 Czystek działa odkażająco od wewnątrz i dlatego warto stosować go w przypadku problemów skórnych, takich jak atopowe zapalenie skóry, łuszczyca czy trądzik. Poprawia stan skóry, a także nawadnia ją. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 14:38 Prenumerata wyborcza.pl i TOK FM od 1 zł KUP DOSTĘP logo serwisu Next wróć na Next Srodowisko Tego nie wiedziałeś o truskawkach. Szypułki to nie jest zło wcielone. "Źródło związków bioaktywnych" Tylko nieliczni je jedzą. A to wcale nie musi być odpad. W sezonie nie warto ich wyrzucać Kacper Kolibabski 1 czerwca 2025, 10:48 Po truskawkach często zostaje nam sporo odpadów w postaci szypułek. Okazuje się jednak, że nie dość, że są jadalne, to jeszcze do tego bardzo zdrowe. Jak wykorzystać szypułki? Link został skopiowany truskawki świeże Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl Otwórz galerię (7) REKLAMA To można zrobić z szypułkami truskawek Sezon na truskawki trwa w najlepsze, a to oznacza, że spora ich część się marnuje. Zielone szypułki, bo o nich mowa, choć są traktowane jak odpad, to mogą być cennym źródłem związków bioaktywnych - informuje Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. - Szypułki można dodawać do smoothie, koktajli czy przygotowując pesto, ale także suszyć i wykorzystywać do naparów lub łączyć z innymi ziołami w kuchni. W przyszłości widzę również ich szersze zastosowanie w branży spożywczej - jako ekstrakty lub pojedyncze składniki wyodrębniane z tej niedocenianej części rośliny. To pokazuje, że nawet to, co do tej pory traktowaliśmy jako "odpad", może mieć ogromny potencjał - zarówno w codziennej diecie, jak i w nowych produktach spożywczych - mówi mgr inż. Radosław Bogusz. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 14:39 Oczywiście same truskawki również są źródłem wielu zdrowych składników. Pod względem zawartości żelaza i fosforu truskawki zajmują pierwsze miejsce wśród owoców jadalnych, a pod względem zawartości witaminy C ustępują tylko czarnej porzeczce. - Obecność związków bioaktywnych w truskawkach sprawia, że przypisuje się im liczne właściwości prozdrowotne - przeciwzapalne, przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Wspomagają one także układ odpornościowy, zapobiegają powstawaniu zakrzepów oraz korzystnie wpływają na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego. Dzięki obecności związków polifenolowych - takich jak kwas chlorogenowy i elagowy, kwercetyna czy kemferol - truskawki wykazują silne działanie przeciwutleniające, polegające na neutralizowaniu wolnych rodników. Tym samym mogą spowalniać procesy starzenia organizmu, wspierać pamięć i koncentrację oraz zmniejszać ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2. Regularne spożywanie truskawek odgrywa istotną rolę w profilaktyce chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworowych oraz neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera czy Parkinsona - tłumaczy Radosław Bogusz. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:21 Sałatka to danie nie tylko dla wegetarian. Kolorowe i sycące mieszanki owoców i warzyw posypane prażonymi pestkami słonecznika, rodzynkami i orzechami z pewnością przypadną do gustu również mięsożercom. Samodzielne przygotowanie sałatek odpowiednich na grill party nie zajmuje wiele czasu, za to doskonale rozwija kreatywność Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:23 SAŁATKA Z GRANATEM I FETĄ 1 owoc granatu ser feta pomidorki koktajlowe ziarno słonecznika sałata lodowa świeża bazylia 3 łyżki oliwy z oliwek świeży sok z granatu łyżka miodu wielokwiatowego sok wyciśnięty z połówki cytryny Nasiona granatu oddzielamy od skórki, zaś sałatę i bazylię dokładnie myjemy, a następnie rozdrabniamy na kawałki. Ser feta kroimy w drobne kostki, a pomidorki koktajlowe dzielimy na połówki. Ziarno słonecznika delikatnie podprażamy na patelni, po czym wszystkie składniki mieszamy ze sobą w misce. Zanim jednak podamy sałatkę gościom, przygotowujemy sos. W tym celu wystarczy zmieszać oliwę z oliwek z miodem, sokiem z granatu i świeżym sokiem z cytryny. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:28 Wewnątrz biało-zielonej bulwy znajdziemy bowiem miąższ, który w zależności od fantazji obserwatora przypomina arbuza, lody truskawkowo-śmietankowe lub abstrakcyjne dzieło zakochanego malarza. Intensywny róż przenika się z bielą w płynny, acz bardzo zdobny sposób, tworząc plastry niezwykłej urody – stąd dekoratorskie znaczenie rzodkwi arbuzowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:29 Ta ostatnia oryginalnie pochodzi co prawda z obszaru środkowo-wschodniej Azji, ale z Chin dotarła do Japonii, gdzie zrobiła spektakularną karierę i zdobyła sobie nazwę „Daikon”, co po japońsku oznacza „duży korzeń”. Między XVII a XVIII wiekiem Daikon stał się w Japonii podstawowym elementem diety, szeroko dostępnym nawet dla najbiedniejszych warstw społecznych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:30 Niestety, wbrew nazwie i wyglądowi rzodkiew arbuzowa nie odznacza się soczystą słodyczą melonów. Co nie oznacza, że ich smak nie zasługuje na uznanie. Wręcz przeciwnie, wielu koneserów przedkłada je nad pieprzne czerwone rzodkiewki, doceniając łagodność bukietu smakowego, w którym obok subtelnej słodyczy i subtelnych ostrych nut znaleźć można także tony migdałowe. Konsystencja jest krucha i soczysta, ale zarazem nieco zmiękczona w porównaniu do małych rzodkiewek. Bulwy mogą osiągać rozmiary od 5 do 15 cm w średnicy, przy czym im większy płód, tym delikatniejszy smak. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:32 Kolorowe wnętrze zwiastuje również obecność antyoksydantów blisko związanych z pigmentami roślinnymi. I faktycznie, w arbuzowej rzodkwi znajdziemy chroniące oczy luteinę i zeaksantynę, a także wspierający zdrową skórę i błony śluzowe beta-karoten. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:33 Istnieją także studia, w których brano pod uwagę biologiczną czynność związków obecnych w korzeniach, łodygach i liściach warzyw z rodzaju Raphanus sativus. Wyniki wskazują, że w procesie przemian komórkowych mają one zdolność do blokowania mechanizmu wzrostu komórek rakowych i prowokowania ich planowanej śmierci. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:36 MARYNOWANA RZODKIEW ARBUZOWA 2 większe rzodkwie arbuzowe ½ szklanki białego octu winnego ½ szklanki wody 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka cukru 2 ząbki czosnku ½ łyżeczki kruszonych ziaren pieprzu czarnego Rzodkiew arbuzowa myjemy dokładnie szczotką, suszymy i kroimy na cienkie plastry, które następnie umieszczamy w czystym, wysterylizowanym słoiku. W garnku zagotowujemy wodę z octem, dodajemy sól i cukier i gotujemy przez minutę. Po zdjęciu z ognia dodajemy całe ząbki czosnku i pieprz. Takim płynem zalewamy rzodkiew i zakręcamy pokrywkę. Po wystygnięciu przechowujemy w chłodzie. Octem można również skrapiać świeże plastry rzodkwi arbuzowej, tworząc fantazyjne warzywne sałatki, które ozdobią stół i zachwycą podniebienie. Do najbardziej spektakularnych połączeń należą rzodkiew arbuzowa z surowym burakiem i marchwią, a także z arbuzem, pomarańczą i cytrynowym z sosem winegret. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:38 W 2019 r. serwis QuickTime zapytał pracowników z 27 krajów świata na temat czasu, jaki poświęcają na obiad w dni pracujące. Polska wypadła w tym rankingu blado – średnia długość lunchu w naszym kraju wynosi zaledwie 24 minut. Dla porównania w Wielkiej Brytanii jest to 35 minut, a we Francji 39 minut. Co gorsza, spora część z nas nie ma nawet oficjalnej przerwy na obiad, a głód musi zaspokajać w biegu lub nad biurkiem. Te nawyki zdaniem specjalistów od odżywiania przekładają się na zaburzenia żołądkowe, łącznie z chorobą wrzodową, niedostatek energii, ataki wilczego głodu, a w dłuższej perspektywie również otyłość. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:38 Na tym jednak potencjalne korzyści się nie kończą. Lunch w słoiku może być atrakcyjnie tani w porównaniu z obiadami na mieście czy daniami z kantyny. Szklane opakowanie wielokrotnego użytku jest nie tylko łatwe do utrzymania w czystości (można je myć w zmywarce), ale przede wszystkim bezpieczne dla żywności i ekologiczne. Tego samego, niestety, nie da się powiedzieć o wszystkich plastikowych pojemnikach. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:39 Jedną z zalet lunchów w słoików jest również ich niebywała estetyka. Wynika ona z zasady układania składników warstwami w kolorowe kompozycje, które faktycznie pobudzają apetyt. Za tą metodą kryje się nie tylko aspekt wizualny, ale także praktyczny! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:40 Do przygotowania lunchów wykorzystuje się większe słoiki o pojemności 0,7 lub 1 litra. Mogą one być wyposażone w oddzielną zakrętkę lub pokrywkę zatrzaskową z silikonową uszczelką. Bezpośrednio przed spożyciem słoik obraca się do góry dnem pozwalając, aby sos spenetrował warstwy pod spodem. Następnie zawartość można wyłożyć na talerz lub konsumować bezpośrednio ze słoika. W tym drugim przypadku zaleca się użycie większych słoików, w których zostawimy nieco miejsca na wymieszanie składników. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:41 Jeśli Twój dzień wymaga większych zasobów energii, w słoiku możesz również zabrać do pracy pełnowartościowy posiłek dostarczający węglowodanów, białka i zdrowych tłuszczów. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:42 Lunch w słoiku to przede wszystkim propozycja dla osób, które nie mają możliwości zjeść w pracy smacznego, zdrowego posiłku. Brak przerw obiadowych czy stołówki z wysokiej jakości ofertą gastronomiczną to dobry powód, aby zacząć nosić ze sobą jedzenie z domu. Z pomysłu skorzystają również osoby wiecznie zabiegane, niemające przeważnie czasu, aby wyjść coś zjeść, oraz alergicy i gastrycy źle tolerujący np. dania smażone. Wreszcie, lunche w słoiku otwierają nieograniczone możliwości, aby schudnąć, wyrównać niedobory witamin czy soli mineralnych oraz jeść w sposób bardziej świadomy ekologicznie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:49 SAŁATKA Z KURCZAKIEM 2 piersi z kurczaka 1/3 szklanki jogurtu greckiego ¼ szklanki siekanej czerwonej cebuli 2 łodygi selera 2 łyżki majonezu 2 łyżki migdałów w płatkach 1 łyżka soku z cytryny 2 szklanki jarmużu ½ szklanki suszonych żurawin ½ szklanki orzechów pekan 2 jabłka Granny Smith 1 szklanka winogron Piersi z kurczaka osmażamy na oleju, solimy, pieprzymy i kroimy w małe kawałki. W misce łączymy ostudzone mięso, majonez, jogurt, sok z cytryny, cebulę i pokrojony seler. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, a następnie wykładamy na dno słoików. Na wierzchu wykładamy po kolei: jarmuż, żurawinę, jabłka w plastrach, pekany i pokrojone winogrona. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:10 Trzecim typem sałatek są sałatki łączone, w których poszczególne składniki pokrojone są w małe kawałki, wymieszane z sosem i tworzą jedną dość zwartą masę. Przykładem może być sałatka rybna czy jarzynowa, którą da się nawet nałożyć na chleb dzięki ścisłej konsystencji. W tym przypadku bardzo często wykorzystuje się kleiste dressingi na bazie majonezu i musztardy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 22:34 PASTA Z MAKRELI 1 wędzona makrela, 2 jajka, sól, pieprz, sok z cytryny Jajka ugotować na twardo. Przetrzeć przez sitko. Makrelę pozbawić skórek i ości (zdarzają się!). Rozetrzeć za pomocą widelca. Połączyć z jajkami. Skropić sokiem z cytryny. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.02.25, 23:22 MUS CZEKOLADOWY 4 duże żółtka jaj 1/4 szklanki cukru granulowanego 2 szklanki śmietanki kremówki , podzielone 8 uncji gorzkiej czekolady , posiekanej 1 łyżka koniaku , likieru kawowego lub zaparzonego espresso 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego Polewa i dekoracja: Bita śmietana Czekoladowe loki lub wiórki czekoladowe W dużej misce ubijaj żółtka z cukrem granulowanym, aż będą puszyste. Ubijanie zajmie około 2 minut. W małym rondelku delikatnie podgrzej 3/4 szklanki śmietanki kremówki na małym ogniu, aż zacznie parować. Nie gotuj. (Pozostałe 1 1/4 szklanki śmietanki kremówki włóż z powrotem do lodówki, aż będą gotowe do użycia w kroku 8.) Podczas ubijania mieszanki jajecznej powoli wlewaj połowę ciepłej śmietanki do mieszanki jajecznej, aby zahartować żółtka. Po połączeniu wlej połączoną mieszankę żółtka i śmietanki z powrotem do rondla z pozostałą ciepłą śmietanką. Gotować na małym ogniu, cały czas mieszając trzepaczką, aż mieszanka zacznie gęstnieć i osiągnie temperaturę 160 stopni na termometrze do natychmiastowego odczytu, około 3 do 5 minut. Zdejmij patelnię z ognia i wmieszaj posiekaną czekoladę, koniak, likier kawowy lub zaparzonego espresso oraz ekstrakt waniliowy. Dobrze wymieszaj, aż czekolada się rozpuści. Wlej mieszankę czekoladową do średniej wielkości miski, przykryj i dokładnie schłódź. Gdy czekolada się schłodzi, ubij pozostałe 1 1/4 szklanki śmietanki kremówki, aż powstanie sztywna piana. Wymieszaj bitą śmietanę z mieszanką czekoladową, aż wszystkie składniki się połączą i nie będą widoczne żadne białe smugi. Przełóż danie do miseczek i schłódź, aż do momentu podania. Przed podaniem udekoruj bitą śmietaną i kawałkami czekolady Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.02.25, 15:44 BABECZKI SZAMPAŃSKIE 2 3/4 szklanki mąki uniwersalnej 1 łyżka proszku do pieczenia 1 łyżeczka soli 6 białek jaj w temperaturze pokojowej 2/3 szklanki masła, zmiękczonego 1 1/2 szklanki cukru granulowanego 2 żółtka jaj, w temperaturze pokojowej 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 3/4 szklanki szampana Do polewy: 6 łyżek masła, zmiękczonego 4 szklanki cukru pudru 1 łyżeczka wanilii 4 łyżki szampana Do dekoracji: Biały cukier do posypywania , do dekoracji Ozdoby srebrne lub złote , do dekoracji Zbierz składniki. Rozgrzej piekarnik do 350 F. Wyłóż foremki na muffiny ozdobnymi papierowymi papilotkami. W średniej misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia i sól. Odstaw. W dużej misce ubij białka, aż utworzą się sztywne szczyty. Odstaw. W innej dużej misce ubij masło, aż będzie gładkie. Stopniowo dodawaj cukier granulowany, około 1/4 szklanki na raz, ubijając, aż będzie lekki i puszysty. Dodaj żółtka i ekstrakt waniliowy. Można również dodać mieszankę mąki i szampana do mieszanki masła, ubijając na niskich obrotach po każdym dodaniu, aż składniki się połączą. Delikatnie wmieszaj połowę ubitych białek do ciasta. Wmieszaj pozostałe ubite białka, aż się połączą. Nałóż ciasto do przygotowanych foremek na muffiny, wypełniając je w około 3/4. Piecz przez około 15 minut lub do momentu, aż patyczek włożony w środek wyjdzie czysty. Ostudź w foremkach na kratce przez 5 minut. Wyjmij babeczki z foremek i całkowicie ostudź przed lukrowaniem. Gdy babeczki ostygną, przygotuj lukier. W dużej misce ubij masło, aż będzie gładkie. Stopniowo dodawaj 1 szklankę cukru pudru. Powoli ubijaj wanilię. Stopniowo ubijaj pozostały cukier puder. Dodaj szampana, około 1 łyżki stołowej na raz, aż lukier osiągnie pożądaną konsystencję do rozsmarowania lub wyciśnięcia na babeczki. Wyciśnij lub rozsmaruj lukier na babeczkach Udekoruj białym cukrem i srebrnymi lub złotymi ozdobami. Aby nadać wyjątkowo elegancki wygląd, wykorzystaj do dekoracji płatki jadalnego złota. Oczywiście, możesz delektować się tymi babeczkami z lampką szampana. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.02.25, 15:55 Do dekoracji: Załóż rękaw cukierniczy z małą okrągłą końcówką (zalecamy końcówkę nr 2) i napełnij go do połowy jednym z kolorów. Zdecyduj, ile ciasteczek chcesz zrobić w tym kolorze. Narysuj cienki kontur lukrem królewskim wokół zewnętrznej części każdego ciastka. Wyciśnij resztę lukru z worka z powrotem do miski i rozcieńcz lukier, dodając łyżeczkę wody i mieszając. Kontynuuj dodawanie wody, po trochu, aż lukier będzie gęsto płynął jak syrop kukurydziany. Ten rzadszy lukier zostanie użyty do „zalania” wnętrza ciasteczka . Włóż rozrzedzony lukier z powrotem do rękawa cukierniczego i wyciśnij go w środku konturu lukru, aż do krawędzi. Jeśli pominiesz jakieś miejsca, użyj końcówki rękawa cukierniczego, aby wepchnąć lukier na miejsce lub użyj wykałaczki, aby wygładzić wszelkie nierówne linie. Powtarzaj proces, aż wszystkie ciasteczka zostaną ozdobione lukrem królewskim. Pozostaw je na noc do wyschnięcia przed dekorowaniem lub przechowywaniem. Po wyschnięciu, za pomocą markera spożywczego napisz na nich krótkie, inspirowane serduszkami frazy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.02.25, 22:43 Taki jeden przyjechoł do Katowic i myśli, że mu bydom kupować buła ze śmieciami za 40 zeta. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.02.25, 23:13 GRUSZKI W BIAŁYM WINIE 4 średniej wielkości gruszki, najlepiej z ogonkami 2 szklanki białego wina 3 1/2 szklanki wody 1 laska cynamonu 1 laska wanilii lub 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego 1 łyżeczka skórki cytrynowej 1 łyżeczka świeżo wyciśniętego soku z cytryny 2 szklanki cukru granulowanego Obierz gruszki, upewniając się, że ogonki są nienaruszone. Odetnij cienki plasterek od spodu gruszek, aby mogły stać pionowo na patelni i podczas serwowania. W dużym, głębokim rondlu wymieszaj białe wino , wodę, cynamon, laskę wanilii, skórkę z cytryny i sok z cytryny. Doprowadź mieszankę do wrzenia na średnio-wysokim ogniu. Zmniejsz ogień do średnio-niskiego. Dodaj gruszki, ustawiając je pionowo w garnku. Płyn powinien zakrywać większość wysokości gruszek. Gotuj gruszki bez przykrycia, aż będą lekko miękkie, ale nadal wystarczająco jędrne, aby zachować kształt, około 10 minut. Uważnie obserwuj ten proces, aby nie przegotować gruszek, ponieważ mogą się rozpaść. Wyjmij gruszki z zalewy za pomocą łyżki cedzakowej i ułóż je na osobnych talerzach do serwowania lub małych płytkich miseczkach. Zagotuj płyn do gotowania na średnim ogniu. Dodaj cukier i pozwól mieszance zmniejszyć objętość o połowę, około 6 do 8 minut. Syrop jest gotowy, gdy jest wystarczająco gęsty, aby pokryć tył łyżki. Wyjmij laskę cynamonu i wanilii z syropu i przecedź płyn przez drobne sitko. Skrop każdą gruszkę syropem winnym i dodaj dowolne dodatki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.02.25, 23:36 CIASTKA Z PODWÓJNĄ CZEKOLADĄ Spray do gotowania 3 łyżki niesolonego masła 2 szklanki półsłodkich kawałków czekolady, podzielone 1/2 szklanki ciemnego brązowego cukru 1/4 szklanki cukru granulowanego 2 duże jajka 1 łyżka wody 2 łyżeczki czystego ekstraktu waniliowego 1 1/4 szklanki mąki uniwersalnej 1/4 szklanki kakao w proszku , najlepiej holenderskiego 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżeczka soli Płatki soli morskiej , np. Maldon, do dekoracji, opcjonalnie Umieść ruszt w górnej i dolnej 1/3 piekarnika i rozgrzej do 350 F. Wyłóż dwie blachy do pieczenia pergaminem. Spryskaj równomiernie sprayem do pieczenia. W misce nadającej się do mikrofalówki podgrzej masło i 1/2 szklanki chipsów czekoladowych na mocy 50 procent w 20-sekundowych odstępach, aż się rozpuszczą. Wyjmij z mikrofalówki i ubijaj, aż masa będzie gładka. Do miski miksera z końcówką mieszającą lub miksera ręcznego dodaj mieszankę masła i czekolady, ciemny brązowy cukier, cukier granulowany, jajka, wodę i wanilię. Mieszaj na niskich obrotach, aż składniki się połączą. Przesiej mąkę , kakao, proszek do pieczenia i sól do miski miksera i mieszaj na niskich obrotach, aż składniki dobrze się połączą, uważając, aby nie mieszać za dużo. Dodaj pozostałe 1 1/2 szklanki kawałków czekolady. Używając średniej łyżki do ciastek, rozłóż ciasto na przygotowanych blachach do pieczenia w odstępach około 1 1/2 cala. Posyp płatkami soli, jeśli chcesz. Piecz, aż brzegi będą gotowe, a środek napuszony, błyszczący i wciąż miękki w dotyku, około 12 minut. Nie przepiekaj. Wyjmij z piekarnika i pozostaw na blasze do pieczenia do ostygnięcia przez 15 minut. Następnie przenieś na kratkę do studzenia, aby całkowicie ostygło. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.02.25, 23:51 PIDE Z TRZEMA SERAMI gotowe chlebki pide ser żółty np. podwędzany jak rolada ustrzycka mozzarella ser twardy typu rubin lub pecorino romano zioła: czubryca zielona i chili lub, tymianek, czosnek suszony, oregano, pieprz Sery kroi się w kostkę a twardy ściera się na drobnym oczku. Jeszcze ulubione przyprawy, ostatnio zachwycona jestem czubrycą zieloną. Wymieszane sery nakłada się do chlebków i zapieka się je. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 03.02.25, 00:22 CIASTO W KUBKU 1/2 szklanki mąki uniwersalnej 3 łyżki cukru 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu 1/3 szklanki pełnego mleka 3 łyżki masła 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego Do cynamonu i cukru 1 łyżeczka mielonego cynamonu 1 łyżka cukru granulowanego Lody waniliowe lub bita śmietana (opcjonalnie) W kubku o standardowej wielkości wymieszaj mąkę, cukier, proszek do pieczenia i cynamon, aż do całkowitego połączenia się składników. W miarce do płynów rozpuść masło w mikrofalówce. Wyjmij miarkę z mikrofalówki i dodaj mleko i ekstrakt waniliowy . Ubij, aby połączyć. Dodaj suche składniki do mokrych składników w miarce. Nie mieszaj w kubku, ponieważ jest trochę za mały i ciasto może dostać się tylko na górę i boki kubka. Ubijaj, aż składniki całkowicie się połączą. Wymieszaj cynamon i cukier w małej misce. Włóż połowę ciasta do kubka i posyp połową posypki cynamonowo-cukrowej. Dodaj resztę ciasta i posyp resztą cynamonu i cukru. Podgrzewaj w kuchence mikrofalowej przez minutę i trzydzieści sekund lub do momentu, aż wierzch ciasta będzie lekko lepki i całkowicie upieczony. Jeśli po tym czasie ciasto nie będzie gotowe, włóż je do kuchenki mikrofalowej na kolejne trzydzieści sekund. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 03.02.25, 11:13 CHRUPIĄCE JABŁKO 3/4 szklanki mąki uniwersalnej 3/4 szklanki jasnobrązowego cukru 1/8 łyżeczki soli 1 kostka niesolonego masła (zimnego, pokrojonego na małe kawałki) 3/4 szklanki błyskawicznych płatków owsianych lub płatków owsianych Do nadzienia: 2 1/2 do 3 funtów jabłek (około 5 do 6 dużych jabłek) 1 łyżka soku z cytryny 1/3 szklanki jasnobrązowego cukru 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu Rozgrzej piekarnik do 175°C. Posmaruj masłem formę do pieczenia o pojemności 2 litrów lub sześć do ośmiu form do pieczenia o pojemności od 1 do 2 filiżanek. W misce miksera lub misce robota kuchennego wymieszaj mąkę, 3/4 szklanki brązowego cukru, sól i masło. Wymieszaj masło rękoma lub zmiksuj w malakserze, aż mieszanka zacznie się łączyć w grudki. Dodaj płatki owsiane i wymieszaj lub zmiksuj, aby dokładnie wymieszać. Odstaw. Obierz jabłka, usuń gniazda nasienne i pokrój je w plasterki . Jeśli chcesz, pokrój kilka jabłek jeszcze bardziej, aby uzyskać różnorodną konsystencję. Do miski włóż plasterki jabłka, dodaj sok z cytryny i od czasu do czasu mieszaj, aby zapobiec brązowieniu jabłek. Dodaj 1/3 szklanki brązowego cukru i cynamonu do mieszanki jabłek i soku z cytryny, a następnie wymieszaj. Przełóż mieszankę jabłkową do przygotowanej formy do pieczenia. Równomiernie posyp mieszankę jabłkową kruszonką. Piec przez 40–50 minut, lub do momentu, aż jabłka będą miękkie, a wierzch zrumieniony i chrupiący. 💙 Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 03.02.25, 14:04 WESELE FIGARA 1 (750-mililitrowa) butelka whisky bourbona 1/8 funta suszonych tureckich fig , pokrojonych w kostkę 1/4 funta suszonych czarnych fig misyjnych , pokrojonych w kostkę Do koktajlu: 1 uncja whisky bourbon z dodatkiem fig 1 uncja whisky bourbon 1 uncja amaro 1 łyżeczka ziela angielskiego Skórka cytryny do dekoracji Do dużego szklanego słoika wlej pełną butelkę bourbona. Dodaj 1/8 funta pokrojonych w kostkę suszonych fig tureckich i 1/4 funta pokrojonych w kostkę suszonych czarnych fig mission. Zamknij szczelnie słoik i odstaw napar w chłodne, ciemne miejsce na pięć do siedmiu dni, mieszając miksturę co 24 godziny. Przecedź napar najpierw przez drobne sitko, a następnie przez gazę, a przecedzony płyn wlej z powrotem do oryginalnej butelki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.06.25, 20:44 BARSZCZ CZERWONY buraczki, 2 kg włoszczyzna, jak do rosołu kurze skrzydełka, 4 szt. czosnek, 5 ząbków sok z jednej cytryny liście laurowe, 3-4 szt. suszony majeranek, 1 łyżka sól i pieprz, do smaku kilka suszonych grzybków Buraki i warzywa obrać i pokroić, dodać skrzydełka (jesli to barszcz wigilijny to skrzydełka pomijamy) i zalać wodą. Dodać liście laurowe, grzybki i obrany czosnek. Gotować około godziny, na pięć minut przed końcem dodać majeranek. Cały wywar przecedziś do drugiego garnka, doprawić sokiem z cytryny solą i pieprzem. Jeśli ktoś lubi barszcz o bardziej czosnkowym aromacie należy nie gotować czosnku, tylko wycisnąć go po zdjęciu buraków z ognia, zamieszać, zostawić na chwilę i dopiero przecedzić Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.06.25, 21:56 PIEROGI Z TRUSKAWKAMI Ciasto na pierogi: 400 g mąki pszennej 150 ml gorącej wody jajko łyżka masła szczypta soli Truskawkowy farsz: 300 g truskawek 2 łyżki cukru Do podania: kwaśna śmietana lub jogurt naturalny cukier Mąkę przesiej do miski, zrób kopczyk z wgłębieniem. Dodaj szczyptę soli, wbij do środka jedno całe jajko. Składniki połącz ze sobą. Do gorącej wody włóż łyżkę masła. Mieszaj do rozpuszczenia. Masło z wodą przelej do pozostałych składników. Ciasto na pierogi siekaj nożem. Kiedy lekko przestygnie zajmij się zagniataniem ciasta. Gładkie, jednolite ciasto przełóż do miski, przykryj folią spożywczą i odstaw na około 30 minut, żeby odpoczęło. W tym czasie zabierz się za nadzienie. Truskawki dokładnie umyj, osusz, odetnij szypułki i pokrój w drobną kostkę. Pokrojone owoce połącz z cukrem. Ciasto na pierogi podziel na 4 części. Każdą z nich rozwałkuj na cienki placek. Wytnij kółka przy użyciu szklanki. Na środek każdego placka połóż po łyżce truskawkowego farszu. Przystąp do lepienia pierogów. Pierogi z truskawkami gotuj w osolonym wrzątku przez około 1-2 minuty od momentu wypłynięcia ich na powierzchnię. Pierogi początkowo zahartuj w zimniej wodzie, następnie odcedź na durszlaku. Pierogi z truskawkami podawaj oprószone cukrem z kleksem śmietany lub jogurtu naturalnego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.06.25, 19:48 ZUPA Z BOTWINKI 2 pęczki botwinki 3 średniej wielkości ziemniaki 2 małe marchewki 1/2 małej cebuli 2 ząbki czosnku 2 łyżki soku z cytryny 750 ml bulionu drobiowego 100 ml kwaśnej śmietany 18% sól i pieprz do smaku pęczek koperku 4 jajka na twardo Zacznij od obrania ziemniaków, cebuli, marchwi, buraczków oraz czosnku. Następnie wszystkie warzywa posiekaj, a czosnek przepuść przez praskę. Tak przygotowane warzywa przełóż do garnka i zalej bulionem, gotuj przez 40 minut. Pęczek botwinkowych liści posiekaj na drobno i dodaj do zupy. Dolej też dwie łyżki stołowe soku z cytryny. Następnie gotuj całość przez 20 minut, do momentu, aż łodyżki staną się miękkie. Gdy łodyżki zmiękną, nabierz jedną chochlę zupy i wymieszaj ją ze śmietaną, następnie dodaj do garnka. Dopraw botwinkę solą i pieprzem, a potem gotuj przez kolejne 5 minut. Gotową zupę podawaj z jajkiem i posiekanym koperkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.06.25, 19:54 BANANOWE PLACUSZKI 2 małe banany lub 1 duży 230 ml mleka (około 210 g) 2 jajka 1 łyżeczka proszku do pieczenia 250 g mąki pszennej szczypta cynamonu 1-2 łyżki oleju do smażenia ulubiona konfitura lub świeże owoce do dekoracji Banany rozgniatamy widelcem na papkę, a następnie dodajemy pozostałe składniki: mąkę, mleko, proszek do pieczenia, jajka, a także cynamon. Mieszamy za pomocą trzepaczki do połączenia się składników (lub miksujemy). Placuszki smażymy na rozgrzanej patelni z obu stron na złoty kolor. Podajemy oprószone cukrem pudrem lub z ulubionymi dodatkami takim jak konfitura czy owoce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 05.06.25, 20:02 KOTLET DEVOLAIILE 2 piersi kurczaka, 100 g solonego masła, pęczek koperku, 100 g mąki pszennej, 100 g bułki tartej, 2 jajka, sól i pieprz według uznania, masło klarowane do smażenia. Filety przetnij wzdłuż, ale nie do końca. Rozłóż na desce i delikatnie rozbij tłuczkiem. Oprósz solą i pieprzem z obydwu stron. Na każdy kawałek mięsa połóż po 50 g solonego masła i posyp koperkiem. Zawiń kotlety w rulony, a następnie obtocz w panierce – najpierw w mące, potem w rozkłóconych jajkach wymieszanych z solą, a na końcu w bułce tartej. Smaż w dużej ilości mocno rozgrzanego tłuszczu z każdej strony na złoty kolor Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 19:31 Surówka sanatoryjna to prawdziwy hit wśród warzywnych dodatków do obiadu - prosta, szybka w przygotowaniu i pełna witamin. Znana głównie z jadłospisów sanatoriów i szpitali, gdzie stawia się na zdrowie i lekkostrawność, dziś coraz częściej gości także na domowych stołach. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 19:32 Ogórki - Składają się aż w 97 procentach z wody, dzięki czemu doskonale nawadniają, zwłaszcza w upalne dni. Dostarczają także witaminy z grupy B, potas, magnez oraz błonnik wspomagający trawienie i metabolizm. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 19:33 Papryka czerwona - Pełna antyoksydantów, witamin C i A, które chronią komórki przed stresem oksydacyjnym i wspierają wzrok oraz skórę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 19:33 Pomidor - Soczysty dodatek pełen likopenu, silnego przeciwutleniacza chroniącego komórki przed starzeniem. Zawierają też sporo potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz witaminę C, E i kwas foliowy. Pomidory wspierają serce, układ krążenia i działają przeciwzapalnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 19:34 Jogurt grecki - Zamiast ciężkiej śmietany. Nadaje kremowej konsystencji, a jednocześnie dostarcza białka, wapnia i probiotyków korzystnych dla flory bakteryjnej jelit. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 19:36 Dla osób starszych szczególnie ważna jest dieta bogata w witaminy i minerały, a jednocześnie lekkostrawna. Surówka sanatoryjna doskonale wpisuje się w te potrzeby. Główne składniki - ogórki, rzodkiewki, papryka, cebula i sałata - są nie tylko niskokaloryczne, ale też pełne składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 19:37 Dzięki niskiej kaloryczności surówka nie obciąża układu pokarmowego, a jej smak nie nuży, co jest ważne dla osób, które często mają ograniczony apetyt. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 19:38 Co ważne, można ją dowolnie modyfikować - dodając ulubione zioła, trochę czosnku dla smaku lub zmieniając proporcje warzyw. To propozycja uniwersalna, sprawdzająca się zarówno na co dzień, jak i w diecie osób wymagających szczególnej troski o zdrowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 19:42 PESTO Z JARMUŻU 30 g liści jarmużu (ok. 2 szklanek) 1/2 ząbka czosnku 2 łyżki płatków migdałów (10 g) 1,5 cm kostka parmezanu* 70 ml oliwy extra vergine sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz * można pominąć w wersji wegańskiej, wówczas dajemy o 1 łyżkę migdałów więcej Jarmuż opłukać i oderwać miękkie liście od twardych łodyżek. Odmierzyć 30 g i włożyć do pojemnika rozdrabniacza. Dodać obrany czosnek, lekko podprażone płatki migdałów, pokruszony parmezan, oliwę, po szczypcie soli morskiej i pieprzu. Wszystko zmiksować na pesto. Jeśli wyszło za gęste można dodać więcej oliwy lub trochę zimnej wody. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:03 Co sprawia, że pikantne naleśniki są tak atrakcyjnym wyborem na obiad lub kolację? Przede wszystkim ich wszechstronność – możesz wypełnić je praktycznie wszystkim, co znajdziesz w lodówce. To również sposób na zagospodarowanie resztek z poprzednich posiłków. Co bardzo istotne, przygotowanie tej potrawy jest proste i nie wymaga zaawansowanych umiejętności kulinarnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:04 Podstawowa proporcja na ciasto to jedna szklanka mąki, jedna szklanka mleka i dwa jajka – to fundament, który możesz twórczo modyfikować. Dla pikantnych naleśników sprawdzi się dodatek świeżo zmielonego czarnego pieprzu, szczypty chili lub wędzonej papryki. Możesz również eksperymentować z ziołami – odrobina posiekanego szczypiorku, bazylii czy oregano nada ciastu intrygujący aromat. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:05 Czy wiesz, że odpoczynek ciasta jest równie ważny jak jego składniki? Po wymieszaniu wszystkich komponentów pozwól masie odstać przez minimum pół godziny. W tym czasie mąka nasiąknie płynami, a gluten się rozluźni, co zapobiegnie nieprzyjemnej gumowatości gotowych placków. To idealna pora na przygotowanie nadzienia na pikantne naleśniki – przepisy na najlepsze z nich znajdziesz poniżej! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 07.06.25, 23:06 Naleśniki z kurczakiem curry Jesteś fanem curry? W takim razie wiedz, że możesz je sprytnie wykorzystać jako farsz do naleśników. Kurczak curry bardzo dobrze współgra z takimi ziołami jak świeża pietruszka, kolendra oraz imbir. To danie można śmiało wzbogacić o zielony dip. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 03.02.25, 14:15 PASJA DLA DWOJGA 2 uncje tequili 3 uncje soku żurawinowego 1 uncja soku z limonki 2 chlusty likieru pomarańczowego na bazie brandy Plasterki limonki do dekoracji Wlej tequilę, sok żurawinowy i sok z limonki do shakera z kostkami lodu . Dobrze wstrząśnij . Przecedzić do schłodzonych kieliszków na nóżce . Do każdej szklanki dodać odrobinę likieru pomarańczowego. Udekoruj każdą szklankę plasterkiem limonki . Podawaj i ciesz się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 04.02.25, 18:46 ŚLEDŹ PO ŻYDOWSKU 5 filetów śledziowych a’la matjas (ok. 0,5kg), 3 średnie ogórki kiszone, 2 średnie lub 3 małe cebule, 1 jabłko, 2 łyżki pokrojonego koperku, 2 duże lub 3 małe ząbki czosnku, 200-250 ml oleju (np. rzepakowy), majeranek i tymianek - po 1 kopiastej łyżeczce, 1/3 łyżeczki rozmarynu, 1 łyżka octu jabłkowego, 1 łyżka cukru, ok. 1 l mleka lub wody do odmoczenia śledzi. Cebulę obieramy z łupiny, kroimy na bardzo drobną kostkę, przekładamy do miseczki i zasypujemy odrobiną cukru, by złagodzić jej ostry smak. Miseczkę przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce. Każdy kawałek śledzia kroimy na cztery części, przekładamy do miski i zalewamy mlekiem. Śledzie powinniśmy odmaczać przez godzinę. Ogórki i jabłko kroimy z drobną kostkę, czosnek przepuszczamy przez praskę. Wymienione składniki przekładamy do miski i dodajemy do nich posiekany koperek, zioła i ocet, a następnie wszystko dokładnie mieszamy. Po godzinie moczenia śledzi pozbywamy się mleka. Jeśli śledzie nadal są mocno słone, ponownie zalewamy je mlekiem i moczymy przez kwadrans. Śledzie płuczemy pod bieżącą wodą. Do miseczki z pokrojonymi ogórkami, jabłkiem, czosnkiem, koperkiem, ziołami i octem dodajemy posypaną wcześniej cebulę. Następnie dodajemy śledzie i olej i delikatnie mieszamy. Całość delikatnie ugniatamy, a na miseczkę aplikujemy folię spożywczą, by do środka nie przedostało się powietrze. Śledzie należy wstawić do lodówki na minimum dwa dni, dzięki czemu nabiorą intensywnego smaku i aromatu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 04.02.25, 18:55 PLACKI Z KISZONEJ KAPUSTY 200 g kapusty kiszonej 150 g mąki pszennej 1 jajko ½ szklanki mleka 40 ml oleju rzepakowego sól, pieprz i majeranek do smaku Kiszoną kapustę odciśnij z wody i drobno posiekaj. W głębokim naczyniu wymieszaj mąkę, jajko oraz mleko. Powinna powstać gładka masa. Wsyp przyprawy i kapustę, ponownie zamieszaj. Na patelni rozgrzej olej. Nakładaj łyżką niewielkie porcje ciasta, formując zgrabne placki. Smaż z obu stron do momentu, aż będę chrupiące. Zwykle zajmuje to około pięciu-sześciu minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 04.02.25, 19:32 NALEŚNIKI GYROS Naleśniki: 130 g mąki pszennej 250 ml mleka 200 ml wody gazowanej 2 jajka w rozmiarze M 4 łyżki oleju rzepakowego ½ łyżeczki cukru 1 szczypta soli Farsz: 500 g piersi z kurczaka 150 g żółtego sera 100 g kukurydzy z puszki 1 papryka czerwona 1 cebula 2 łyżki keczupu 2 łyżki majonezu 1 ząbek czosnku ½ łyżeczki soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu 1 łyżeczka czosnku granulowanego 1 łyżeczka słodkiej papryki ¼ łyżeczki kolendry ¼ łyżeczki majeranku ¼ łyżeczki chili ¼ łyżeczki rozmarynu Dodatkowo: ser do posypania Przygotuj naleśniki. W misce rozbełtaj jajka w mleku. Dodaj mąkę, sól i cukier. Zmiksuj do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodaj olej i ponownie wymieszaj, a następnie wlewaj powoli wodę, kontrolując gęstość naleśników. Smaż naleśniki na lekko natłuszczonej patelni, na złoto z obu stron. Gotowe odkładaj warstwowo na talerz i pozostaw do ostudzenia Przygotuj farsz. Kurczaka pokrój w niewielką kostkę. Dodaj wszystkie przyprawy w proszku: sól, pieprz, czosnek granulowany, paprykę słodką, kolendrę, majeranek, chili, rozmaryn. Całość dokładnie wymieszaj i odstaw na kilka minut. Usmaż mięso na patelni do zrumienienia i przenieś je do miski. Do kurczaka dodaj drobno pokrojoną paprykę, cebulkę, kukurydzę i starty na tarce ser. Wymieszaj. W miseczce wymieszaj majonez z keczupem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Sos dodaj do warzyw i mięsa. Ponownie wymieszaj całość. Złóż naleśniki. Na każdy naleśnik nakładaj po 2-3 łyżki farszu. Zwiń je w rulon, podwijając końce w trakcie rolowania. Gotowe naleśniki odkładaj do naczynia żaroodpornego wysmarowanego tłuszczem. Posyp je tartym serem. Naleśniki gyros wstaw do piekarnika nastawionego na 220 st. Celsjusza i piecz przez ok. 20-25 minut, do ładnego zrumienienia sera. Danie podawaj na ciepło, od razu po przygotowaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 04.02.25, 19:52 AROMATYCZNE KLOPSIKI pieprz pół łyżeczki curry 1 jajko 1 pęczek kolendry 1 łyżka musztardy 5 kromek pieczywa tostowego sól 5 łyżek sosu chilli 2 łyżek sezamu 2-3 łyżki oleju trawa cytrynowa 150 g śmietany 750 g mieszanego mięsa mielonego 250 g naturalnego jogurtu kmin Tosty namoczyć w zimnej wodzie. Sezam uprażyć na patelni bez tłuszczu. Mięso wymieszać z odciśniętymi kromkami, musztardą, jajkiem, curry, kminem, 1/2 posiekanej kolendry. Doprawić solą i pieprzem. Uformować kulki. Na rozgrzanym oleju przesmażyć trawę cytrynową. Na tak aromatyzowanym oleju smażyć kulki 10 minut, obracając. Jogurt zmieszać z pozostałą kolendrą i śmietaną. Dodać sos chili. Doprawić solą i pieprzem. Kulki mięsne posypać sezamem i podawać z dipem jogurtowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 04.02.25, 20:31 MAKARON Z PIECZARKAMI 300 g makaronu penne lub cesarecce 100 ml wody z gotującego się makaronu 500 g filetów z kurczaka 150 g pieczarek 1 cebula 100 ml śmietanki 30% pół łyżeczki natki pietruszki suszonej 50 g parmezanu tartego sól i pieprz odrobina oleju do smażenia Wrzuć makaron penne do wrzącej osolonej wody w garnku i gotuj go zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W tym czasie filety z kurczaka pokrój na niewielkie kawałki. Dopraw solą i pieprzem. Rozgrzej patelnię z olejem. Podsmaż kawałki kurczaka na złoty kolor. Przełóż je na talerz. Pieczarki umyj, osusz, pokrój w plasterki. Obraną cebulę posiekaj. Na tej samej patelni podsmaż warzywa aż zmiękną. Wtedy dołóż kurczaka. Zamieszaj. Odcedź makaron, pozostawiając 100 ml wody z gotowania. Wlej ją do mięsa z dodatkami. Zagotuj. Dodaj teraz śmietankę, natkę pietruszki, zamieszaj całość i duś około 5 minut aż sos zgęstnieje. Na koniec wsyp parmezan i wymieszaj. Szybki makaron z pieczarkami możesz udekorować świeżymi ziołami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 13.04.25, 22:34 [b]pcolor=green]DROŻDŻOWE PIEROGI Z PIECZARKAMI[/color][/b] ciasto Mąka 500 g Drożdże 35 g Cukier łyżeczka Sól łyżeczka Kubek maślanki 200 ml Jajko Olej 1/2 kubka 100 ml farsz Cebula duża Pieczarki 500 g Sól Pieprz jajko do posmarowania przed pieczeniem Do miski przełożyć wszystkie składniki na ciasto. Drożdże przed dodaniem pokruszyć. Wyrobić jednolite ciasto. W razie konieczności podsypać odrobiną mąki. Ciasto jest elastyczne i nie powinno kleić się do dłoni. Wyrobione ciasto przełożyć do miski i odstawić do wyrośnięcia na godzinę. Na patelni podsmażamy cebulę pokrojoną w kosteczkę. Dodajemy pieczarki starte na tarce jarzynowej. Smażymy do momentu odparowania wody. Na koniec doprawimy solą oraz pieprzem i odstawiamy do przestudzenia. Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat posypany mąką. Ciasto rozwałkować na grubość ok 3 mm. Za pomocą mniejszej szklanki lub literatki wyciąć kółka, nałożyć farsz i dobrze skleić. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na czas nagrania się piekarnika. Przed pieczeniem posmarować rozmąconym jajkiem. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do temperatury 180 stopni i pieczemy bez termoobiegu do zarumienia ok 20-25 minut Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 17.04.25, 09:57 FANESCA 1 kg suszonego dorsza 2 funty sambo, rodzaju białej dyni o słodkim, delikatnym miąższu, którą można zastąpić dynią zwyczajną lub kabaczkiem. 1 funt dyni 1 1/2 funta grochu 2 funty łuskanej kukurydzy 1 funt suszonej fasoli 1 1/2 funta fasoli 1 funt łubinu [opcjonalnie można zastąpić ciecierzycą] 10 liści kapusty ½ funta orzeszków ziemnych 110 gramów ryżu 6 cebul 6 ząbków czosnku 170 gram masła 3 litry mleka 2 łyżki achiote [naturalny czerwony barwnik] 1 szklanka śmietanki 160g kremowego świeżego sera Sól, chili, kminek do smaku 1. Dzień wcześniej umyj solonego dorsza i namocz go, aby pozbyć się nadmiaru soli. 2. Dynię i dynię gotuj w wodzie, aż do uzyskania puree. Dodaj wcześniej ugotowane nasiona (bez łubinu). 3. Na patelni zeszklić drobno posiekaną cebulę i czosnek, dodać achiote (barwnik), następnie zmielone orzeszki ziemne, przyprawy i na końcu łubin. 4. Wlać tę mieszankę do rondla, dodać liście kapusty pokrojone w cienkie paski, trzy litry mleka i śmietankę. Gotować na małym ogniu przez 15 minut. 5. Delikatnie gotuj dorsza, aż rozpadnie się na małe kawałki, a następnie dodaj go do mieszanki. 6. Aby zagęścić zupę, na chwilę przed ostatecznym zagotowaniem dodaj odrobinę śmietany i serka śmietankowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 17.04.25, 21:19 BIAŁA KIEŁBASA 4-5 surowych białych kiełbasek, 3 duże jabłka, 100 g suszonej żurawiny, 4 cebule (np. biała i czerwona dla lepszego smaku), 200 ml czerwonego półwytrawnego wina (lub zamiennika), 1 liść laurowy, 2 ziarenka ziela angielskiego, ½ łyżeczki słodkiej papryki, ¼ łyżeczki mielonego kminku, szczypta soli i pieprzu, 2 łyżki oliwy lub oleju. Cebule kroimy w półplasterki i podsmażamy na oliwie, dodając przyprawy. Dusimy przez kilka minut, następnie wlewamy czerwone wino i gotujemy na małym ogniu przez 3 minuty. Surową białą kiełbasę układamy w naczyniu żaroodpornym, a na wierzchu rozkładamy podsmażoną cebulę wraz z sosem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy przez 30 minut. Po tym czasie dodajemy pokrojone w ósemki jabłka oraz suszoną żurawinę i pieczemy kolejne 15 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 03.05.25, 22:07 Co do ziemniaków w żurze to są dwie szkoły: 1. Pokroić ziemniaki w kostkę i gotować w zupie 2. Ziemniaki ugotować osobno - wolę żur w tej wersji Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 13.05.25, 22:16 Choć klasyczne pulpety w sosie pieczarkowym z mięsa wieprzowego to przepis na klasyczne danie kuchni polskiej, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby od czasu do czasu przygotować je w nieco innej odsłonie. Dzięki kilku modyfikacjom można stworzyć wersje lżejsze, bardziej aromatyczne, a nawet odpowiednie na uroczysty obiad. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 15:55 KURCZAK PO KIJOWSKU 4 pojedyncze filety z piersi kurczaka (około 800 g) 120 g miękkiego masła 1 ząbek czosnku ¼ pęczka pietruszki 1 łyżka soku z cytryny sól, pieprz (do smaku) 2 jajka 2 łyżki mleka mąka, bułka tarta (do panierowania) masło klarowane (do smażenia) Posiekaj drobno natkę pietruszki. Przeciśnij przez praskę ząbek czosnku. Połącz z masłem. Dodaj sok z cytryny. Wymieszaj dokładnie składniki. Przełóż masło na kawałek folii spożywczej. Zawijając masło w folię, uformuj z niego walec o długości około 8-10 cm. Włóż na co najmniej godzinę do lodówki (lub na pół godziny do zamrażarki). Oczyść filety z kurczaka z błonek i chrząstek. Każdą z pojedynczych piersi rozkrój wzdłuż na dwa płaty – nie rozkrawaj do końca, by otworzyć je jak książkę. Przykryj kawałki kurczaka folią spożywczą i delikatnie rozbij tłuczkiem (przez folię). Oprósz mięso solą i pieprzem. Rozkrój schłodzone masło na 4 słupki. Każdy szczelnie owiń plastrem mięsa, tworząc roladkę. Rozgrzej na patelni masło klarowane (na tyle dużo, by roladki zanurzyły się w nim co najmniej do połowy). Roztrzep w głębokim talerzu jajka z mlekiem. Wysyp na osobne talerze mąkę i bułkę tartą Obtocz każdą roladkę w mące (strzep nadmiar), a następnie w jajku i bułce tartej. Obsmaż krótko (1-2 minuty po każdej ze stron) na złocisty kolor na rozgrzanej patelni Ułóż roladki w naczyniu żaroodpornym. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piecz przez około 10 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 20:42 PIZZERINKI Z KOZIM SEREM Ciasto: 500 g mąki pszennej do pizzy typ "00" 30 g drożdży świeżych lub 1 op. suszonych 1 łyżeczka cukru 1,5 łyżeczki soli 300 ml ciepłej wody 60 ml oliwy Dodatki: 150 g sera koziego dojrzewającego 100 g szynki parmeńskiej 1 mały słoik pomidorów suszonych rukola Sos pomidorowy: 250 ml przecieru pomidorowego z kartonika 1 mała cebula 1 ząbek czosnku przyprawy do smaku: sól, pieprz, szczypta cukru 2-3 łyżki stołowe oliwy z oliwek Drożdże świeże rozpuścić w wodzie z dodatkiem cukru (suche od razu wsypać do mąki). Pozostałe składniki wymieszać w misce i dodać zaczyn. Wyrobić elastyczne ciasto, w razie potrzeby dodać wody lub mąki. Miskę przykryć folią spożywczą lub ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok 40-50 minut. Następnie ciasto podzielić na małe kawałki, z których uformować kółka o średnicy ok 7-9 cm. Każdy placek ciasta posmarować sosem pomidorowym, nałożyć tarty ser i pomidory suszone. Piec w 240 stopniach przez kilka minut. Sos pomidorowy przygotowuję na bazie przecieru pomidorowego w kartoniku. W rondelku delikatnie przesmażam na oliwie pokrojoną w kosteczkę cebulę i ząbek czosnku. Do tego wlewam przecier, następnie dodaję sól, pieprz, szczyptę cukru do smaku i odrobinę oliwy z oliwek. Całość zagotowuję i mieszam kilka minut. Następnie odstawiam i blenduję. Sos pomidorowy jest delikatny i pyszny. Po wyjęciu ułożyć kawałki szynki i rukolę, ew. pokruszony ser. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 14.05.25, 21:19 Rzecz jasna możemy przygotować wywar mięsny wyłącznie na drobiu, i wówczas pomidorowa nadal będzie smaczna, ale warto jednak nieco wzbogacić smak, dodając inne rodzaje mięs. Dobrym rozwiązaniem będzie dodanie wołowiny, np. sięgając po szponder, pręgę lub ogon wołowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 15.05.25, 12:44 CIASTO FRANCUSKIE Z KOZIM SEREM 1 opakowanie ciasta francuskiego XXL 200 g sera koziego 200 g piersi z kurczaka 1 średni pomidor 1 ząbek czosnku 1 łyżeczka posiekanego tymianku 1 łyżeczka posiekanego rozmarynu 1 łyżeczka oliwy z oliwek 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka czarnego pieprzu 1 jajko do posmarowania bułeczek Pierś z kurczaka umyj i osusz papierowym ręcznikiem. Pokrój ją w niewielkie kawałeczki i oprósz solą i pieprzem. Podsmaż ją na oliwie z oliwek do zezłocenia. Odstaw do przestudzenia. Pomidora umyj i pokrój w cienkie plastry lub półplastry. Ser kozi pokrusz lub pokrój w kawałki. Ciasto francuskie rozwiń i pokrój na 6 kwadratów. Z każdego uformuj okrągłą łódeczkę o brzegach podniesionych na wysokość ok. 0,5-1 cm. Do każdej łódeczki rozłóż po równo: sera, pomidory i kurczaka. Wlej po równo przygotowany sos. Posyp siekanymi ziołami i drobno posiekanym czosnkiem. Przełóż bułeczki na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i posmaruj je rozbełtanym jajkiem. Wstaw je do piekarnika nagrzanego do 190 st. Celsjusza. Piecz je przez 15-20 minut, do ładnego zezłocenia. Ciasto francuskie z kozim serem podawaj na ciepło. Możesz je jeszcze posypać dodatkowymi ziołami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 17.05.25, 23:53 Powodzie występujące na obszarze, na którym wytwarzana jest fasola z Doliny Dunajca spowodowały naniesienie na pola uprawne wartościowych namułów rzecznych, poprawiając w ten sposób żyzność gleb. Wszystko to wpłynęło na ukształtowanie warunków glebowo-klimatycznych optymalnych do uprawy fasoli. Nasiona fasoli z Doliny Dunajca są gładkie, dobrze wypełnione i wyróżniają się podwyższoną zawartością białka, niską wilgotnością oraz specyficznym lekko słodkawym smakiem. Fasola z Doliny Dunajca swą jakość zawdzięcza jednak nie tylko środowisku przyrodniczemu, ale również tradycji i technice produkcji na tym terenie oraz doskonalonym przez lata umiejętnościom miejscowej ludności. Plantacje „Pięknego Jasia” wpisały się już na stałe w krajobraz Doliny Dunajca w województwie małopolskim, a fasola pod różnymi postaciami stanowi ważny element regionalnej kuchni. Organizowane są również święta promujące fasolę, takie jak „Święto Fasoli” i „Fasolowe Żniwa”. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 17.05.25, 23:57 Rogal świętomarciński od co najmniej 150 lat cieszy się w Poznaniu niesłabnącą popularnością i powodzeniem. W świadomości poznaniaków i gości grodu nad Wartą wyrób ten nierozerwalnie związany jest z obchodami 11 listopada – dnia św. Marcina. Cechy charakterystyczne rogala świętomarcińskiego związane są z czynnikami ludzkimi − umiejętnościami wytwórców, którzy wyrabiają ten przysmak według tradycyjnych metod, przy wykorzystaniu określonych surowców. Jakość tego produktu wynika zarówno z tradycyjnej metody jego wyrobu, jak też z jego smaku i aromatu uzyskiwanego dzięki wykorzystaniu do wyrobu rzadkiego, a zarazem wykwintnego nadzienia, jakim jest biały mak. Unikatowe nadzienie odróżnia rogala świętomarcińskiego od innych słodkich wypieków. Od początku istnienia tradycji wypieku rogali świętomarcińskich używa się ciasta drożdżowego półfrancuskiego z charakterystycznym listkowaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 18.05.25, 20:25 PIEROGI CHŁOPSKIE mąka pszenna 400 g ciepła woda 200 ml masło 30 g sól 2,5 g ugotowane ziemniaki 300 g biały ser 200 g cebula 100 g masło lub olej 30 g lub ml sól, pieprz, majeranek boczek lub kiełbasa 100 g Ziemniaki, które pozostały ci z obiadu, umieść w misce. Ziemniaki przeciśnij przez praskę lub dokładnie ugnieć. Przygotuj większą patelnię. Białą cebulę drobno posiekaj i zeszklij na maśle lub oleju. Jeśli masz kiełbasę lub boczek, to pokrój ją na kostkę i podsmaż z cebulką. W misce wymieszaj ziemniaki, twaróg i podsmażoną cebulę. Dopraw solą i pieprzem oraz majerankiem. Przesiej mąkę do miski, dodaj sól, olej i stopniowo wlewaj ciepłą wodę. Zagnieć składniki na ciasto. Ciasto powinno być elastyczne, a na pewno nieklejące się do podłoża. Gotowe ciasto przykryj ściereczką i odstaw na 30 minut. Przygotowane wcześniej ciasto rozwałkuj na grubość 1 cm. Na każde kółko nakładaj łyżeczkę farszu (dość obficie), zlepiając zewnętrzną część pierogów. Gotuj pierogi w osolonym wrzątku przez 3 minuty, aż do wypłynięcia. Podawaj z podsmażonym boczkiem lub kiełbasą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 18.05.25, 20:37 SZASZŁYKI Z PIEKARNIKA 2 podwójne filety z kurczaka 1 czerwona papryka 1 żółta papryka 2 cebule 2 ząbki czosnku 3 łyżki oleju sól pieprz Dodatkowo patyczki do szaszłyków Do miski wlej 2 łyżki oliwy i dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, sól i pieprz. Wszystko ze sobą wymieszaj. Kurczaka pokrój w dużą kostkę, wrzuć do miski z marynatą i wymieszaj. Każdy z kawałków powinien być pokryty olejem i przyprawami. Odstaw do lodówki najlepiej na 24 godziny. Papryki podziel na większe kawałki, a cebule pokrój na ósemki. Wszystkie warzywa wrzuć do miski i skrop łyżką oleju. Na drewniane patyczki do szaszłyków nabijaj naprzemiennie mięso, papryki i cebule. Szaszłyki przełóż do naczynia żaroodpornego lub ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w 200 stopniach Celsjusza przez 20 minut. W połowie czasu pieczenia obróć szaszłyki, dzięki temu upieką się równomiernie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.05.25, 11:09 Do gorącego sosu pomidorowego włożyć makaron, wymieszać i gotować pod przykryciem przez ok. 5 minut. Dodać całą zawartość patelni z pulpecikami, delikatnie wymieszać, przykryć i gotować przez około 15 minut pod przykryciem. W międzyczasie delikatnie wymieszać. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.05.25, 12:03 KASZA Z WARZYWAMI 1 cebula po 1/2 łyżki masła i oliwy 2 ząbki czosnku 1 papryka czerwona 100 g kaszy bulgur przyprawy: sól, pieprz, 2 łyżeczki słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki kurkumy 1 szklanka bulionu 1 puszka białej fasolki 1 puszka pomidorów 1/3 cukinii 2 garście szpinaku Na głębokiej patelni lub w szerokim garnku, na maśle i oliwie zeszklić pokrojoną cebulę. Dodać rozgniecione ząbki czosnku i chwilę razem podsmażyć. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę i mieszając co chwilę smażyć. Wsypać suchą kaszę bulgur i podsmażać przez ok. 1 minutę mieszając. Dodać przyprawy. Wlać gorący bulion i zagotować, dodać fasolkę z puszki wraz z zalewą, pomidory z puszki, wymieszać i całość zagotować na dużym ogniu. Doprawić solą i pieprzem. Przykryć pokrywką, zmniejszyć ogień i gotować przez 15 minut, w międzyczasie po 10 minutach gotowania dodać cukinię pokrojoną w słupki lub kosteczkę, wymieszać, przykryć i dalej gotować przez ostatnie 5 minut. Następnie dodać szpinak, wymieszać i podgrzewać przez chwilę aż zwiędnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.05.25, 14:00 Najszybszy rozwój produkcji fasoli w okolicach Nowego Korczyna w województwie świętokrzyskim związany jest z okresem wylewania Nidy pod koniec lat 50. ubiegłego wieku. Powodzie zniszczyły wówczas istniejące uprawy. Na zalanych obszarach zaczęto sadzić masowo fasolę w tym najpopularniejszą odmianę – „Piękny Jaś”. Dzięki korzystnym warunkom uzyskiwano tu tak dorodne okazy fasoli, że odmianę pochodzącą z tego regionu zaczęto nazywać fasolą korczyńską. Uprawy fasoli rozprzestrzeniły się na obszarze, na którym można było uzyskać jej odpowiednią jakość i pożądane parametry. Specyfika produktu związana jest z wielkością uzyskiwanych tu ziaren fasoli, a także z ich bardzo delikatnym smakiem. Ziarna te wyróżniają się również podwyższoną zawartością białka oraz obniżoną zawartością wody. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 19.05.25, 14:06 Według definicji ze „słownika staropolskiego” obwarzanek to „rodzaj ciasta w kształcie zwiniętego w kółko wałka, prawdopodobnie przed pieczeniem parzony”. Nazwa obwarzanka krakowskiego pochodzi właśnie od sposobu jego produkcji, czyli od obwarzania ciasta w podgrzanej wodzie. Cechy charakterystyczne obwarzanka krakowskiego związane są z czynnikami ludzkimi − umiejętnościami producentów, którzy wytwarzają go według tradycyjnych metod przy wykorzystaniu określonych surowców. Produkt ten cechuje specyficzny kształt, smak i aromat oraz zastosowanie najlepszej gatunkowo mąki. Tradycyjnie wytwarzany obwarzanek krakowski to wypiek spiralnie zwinięty z dwóch lub trzech wałeczków ciasta, tzw. sulek. Każdy obwarzanek krakowski ma inny kształt ze względu na ręczne obrabianie i formowanie ciasta. Charakterystyczną cechą obwarzanka krakowskiego jest szybka utrata walorów smakowych. Wyrabiany tradycyjnie jest najsmaczniejszy zaraz po wypieczeniu, ponieważ po kilku godzinach rozpoczyna się szybki proces jego czerstwienia. Z tego powodu obwarzanek krakowski dostarczany jest do punktów sprzedaży jeszcze ciepły. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 20.05.25, 18:06 KOTLETY POŻARSKIE 900 g piersi z kurczaka, 3 jajka, czerstwa bułka, 250 ml mleka, łyżka masła, pół pęczka pietruszki, ząbek czosnku, sól i pieprz do smaku, pół łyżeczki suszonego majeranku, bułka tarta do panierowania, olej roślinny do smażenia. Dokładnie oczyść i umyj piersi z kurczaka, a następnie bardzo drobno posiekaj lub zmiel w maszynce. Kajzerkę namocz w mleku i odstaw, by dobrze nasiąkła. W międzyczasie pokrój pietruszkę i przeciśnij ząbek czosnku przez praskę. Oddziel białka od żółtek, żółtka utrzyj z miękkim masłem na gładką masę. W dużej misce połącz posiekane mięso, pietruszkę, czosnek, sól, pieprz, majeranek oraz odciśniętą z mleka kajzerkę rozdrobnioną palcami. Dodaj utarte żółtka z masłem i dokładnie wymieszaj masę dłonią, aż wszystkie składniki się połączą. Ubij białka na sztywną pianę i delikatnie wmieszaj do masy, by zachować puszystość. Zwilż ręce wodą i formuj niewielkie kotlety. Każdy obtocz w bułce tartej. Na patelni rozgrzej olej i smaż na średnim ogniu, po kilka minut z każdej strony, aż będą rumiane i chrupiące. Po usmażeniu odsącz je na ręczniku papierowym. Podawaj z ziemniakami, kaszą lub świeżą surówką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 20.05.25, 21:53 FASZEROWANE MUSZLE MAKARONOWE 1 opakowanie makaronu duże muszle, 2 marchewki, 1 cebula, 2 mniejsze łodygi selera naciowego lub 1 większa, 3 ząbki czosnku, 500 g mięsa mielonego wieprzowego, 500 g mięsa mielonego wołowego, oliwa, 250 ml bulionu, 2 puszki pomidorów pelati, starty ser żółty, sól, pieprz, oregano suszone. Na rozgrzanej oliwie podsmażamy pokrojone w drobną kostkę cebulę, marchew i seler naciowy, dodajemy również przeciśnięty przez praskę czosnek. Gdy warzywa się odpowiednio zeszklą, dodajemy mięso mielone i podsmażamy. Mięso podsmażamy do momentu, aż na dnie naczynia zredukuje się płyn. Doprawiamy solą, pieprzem i suszonym oregano. Do tego samego naczynia z mięsem i warzywami dodajemy pomidory pelati i dolewamy odrobinę bulionu (może być drobiowy, wołowy lub warzywny). Całość dokładnie mieszamy i gotujemy na niewielkiej mocy palnika przez minimum godzinę. Im dłuższy czas gotowania, tym nasz sos będzie bardziej aromatyczny. W czasie gotowania sosu co jakiś czas podlewamy go bulionem, gdy płyn w naczyniu zacznie się redukować. Makaron muszle gotujemy zgodnie z zaleceniami producenta umieszczonymi na opakowaniu. Ugotowane muszle wypełniamy naszym farszem, posypujemy startym serem i układamy w naczyniu żaroodpornym, którego dno smarujemy odrobiną oliwy. Muszle makaronowe z farszem wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 160 st. C i przeczmy przez ok. 20 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 20.05.25, 22:01 FOCCACIA Z CZARNYMI OLIWKAMI Ciasto: 500 g mąki pszennej 350 ml letniej wody 30 ml oliwy z oliwek 1 łyżka drożdży instant 1 łyżka cukru 1 łyżka soli Wierzch: 100 g czarnych oliwek 1 łyżka świeżego rozmarynu 1 ząbek czosnku 2 łyżki oliwy z oliwek Dodatkowo: oliwa z oliwek do smarowania Przygotuj ciasto. Wymieszaj cukier z wodą w garnuszku, podgrzewając do rozpuszczenia. Zdejmij naczynie z palnika i pozostaw mieszaninę do ostudzenia do temperatury pokojowej. Wsyp drożdże do wody z cukrem. Wymieszaj je dokładnie i odstaw je na 10 minut, do momentu utworzenia na wierzchu piany. W misce wymieszaj mąkę i sól. Wlej do suchych składników mokre małymi partiami, cały czas mieszając i formując gładkie ciasto. Zagniataj masę przez 3-5 minut, aż straci swoją lepkość. Alternatywnie możesz ubijać je na wysokich obrotach robota kuchennego przez 2-3 minuty Miskę wysmaruj dobrze oliwą z oliwek. Przełóż do niej ciasto i przykryj szczelnie miskę. Odstaw w ciepłe miejsce na ok. 30-60 minut, do podwojenia swojej objętości. Przenieś ciasto na lekko natłuszczony blat i zagniataj przez kolejne 3-5 minut Nasmaruj blachę od piekarnika łyżeczką oliwy z oliwek. Umieść ciasto na blaszce i natłuszczonymi palcami nadaj mu płaski kształt – może być to koło czy prostokąt. Masz pełną dowolność. Grubość placka powinna wynosić ok. 1 cm. Zrób w placku dołeczki za pomocą palca, w równych odstępach. Do każdego otworu włóż po czarnej oliwce, a między dziurkami poukładaj gałązki świeżego tymianku. W miseczce wymieszaj oliwę ze zmiażdżonym czosnkiem. Nasmaruj ciasto tą mieszaniną. Wstaw foccacię do piekarnika nastawionego na 200 st. Celsjusza i piecz ją przez 40 minut na środkowej półce, do ładnego zrumienienia. Przenieś placek na kratkę, by trochę ostygł. Posmaruj go odrobiną oliwy przed podaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 26.05.25, 21:59 BULION WARZYWNY 2 marchewki 1 pietruszka 1 cebula kawałek selera 1 liść laurowy , 1-2 ziela angielskiego 1 litr wody Do garnka włóż umyte , obrane warzywa oraz liść laurowy i ziele angielskie . Warzywa ugotuj tak aby były miękkie ale nie były rozgotowane . Tak przygotowany bulion warzywny jest doskonałą bazą do zup bezmięsnych Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 27.05.25, 19:02 Przesypujemy mąką i odstawiamy na 30 minut Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 27.05.25, 19:10 Po tym czasie do ciasta dodajemy oliwę, sól oraz resztę letniego mleka i mąkę. Wyrabiamy ciasto i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na kolejne 3o minut Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 16:31 Rzodkiew arbuzowa jest niskokalorycznym warzywem doskonale pasującym do racjonalne.j diety opartej na świeżych produktach roślinnych. Jak inne odmiany rzodkiewek jest przede wszystkim doskonałym źródłem witaminy C, która wzmacnia system odpornościowy i pomaga organizmowi radzić sobie ze stresem oksydacyjnym, czyli szkodliwym działaniem wolnych rodników. W mniejszym stopniu rzodkwie o różowym wnętrzu dostarczają nam także sole mineralne – fluoru, fosforu, magnezu, miedzi, potasu, sodu, wapnia i żelaza oraz witaminy – witaminy A i witaminy z grupy B (witamina B1, B2, B3 i B9). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:09 Sałatki możemy kategoryzować nie tylko według ich składników, ale także samego sposobu przygotowania. Najpopularniejsze są pod tym względem tzw. mieszane sałatki, w których wszystkie elementy pokrojone są na większe kawałki i lekko wymieszane z wybranym dressingiem. Tutaj należy pamiętać, że w przypadku wykorzystania sałat liściastych sos dolewamy dopiero w ostatniej chwili, aby kwaśny odczyn nie doprowadził do zwiędnięcia. Sam dressing powinien być charakterem dopasowany do naturalnej intensywności smaku warzyw. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:16 sunomo – japońska sałatka z ogórka i owoców morza w słodkiej zalewie; Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:21 Z badań przeprowadzonych w USA w latach 2011-2014 wynika jasno, że wśród osób, które codziennie konsumują sałatki, odnotowuje się znacznie wyższy poziom błonnika, nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin A, B6, C, E i K, kwasu foliowego, magnezu i potasu. Niestety, podwyższony jest również poziom sodu i tłuszczów w diecie w stosunku do grupy badanych niejedzących sałatek. Otóż bowiem sałatki mogą być pod wieloma względami przysłowiowym koniem trojańskim, który, traktowany jako dodatek do obiadu, przemyca dodatkowe kalorie, tłuszcze, węglowodany i sól. Osobom dbającym o zdrowie i szczupłą sylwetkę poleca się więc wybieranie pełnowartościowych sałatek (np. z mięsem kurczaka) ZAMIAST obiadu i unikanie takich składników jak biały makaron, majonez, szynka, boczek, duże ilości sera czy pełnotłusta śmietana. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 17:24 Nie zapominajmy też, że sałatka z definicji nie może się nie udać – to od nas tylko zależy, jakie składniki i w jakich proporcjach połączymy w misie. Stąd też każdy człowiek może bezustannie tworzyć swoje własne ulubione kompozycje, stając się codziennie twórcą nowych, intrygujących smaków! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 18:57 Obieranie rabarbaru nie jest obowiązkowe, ale w niektórych przypadkach może znacząco poprawić walory potrawy. Moja babcia zawsze spoglądała na ich wygląd i od razu wiedziała, co robić. Idąc jej sposobem, jeśli masz do czynienia z młodymi, cienkimi łodygami, ich skórka jest delikatna, miękka i niemal niezauważalna po ugotowaniu, możesz ją spokojnie zostawić. Działa to zwłaszcza jeśli przygotowujesz kompot lub pieczesz ciasto, gdzie jej obecność nie wpłynie na strukturę deseru. Inaczej jest w przypadku starszego, grubszego rabarbaru. Jego powłoka staje się włóknista i może dawać gorzkawy posmak, dlatego warto ją usunąć, szczególnie gdy chcesz uzyskać gładką konsystencję, np. w musie, kremie lub dżemie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 19:19 Wskazówka: Ten przepis jest klasycznym przepisem na lane kluski, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je troszeczkę podrasować. Bardzo fajnym sposobem jest dodanie do mąki dwóch łyżek parmezanu. Możesz też kombinować z przyprawami. Polecam trochę gałki muszkatołowej, ulubione zioła albo granulowany czosnek. Możesz też dodać pół łyżeczki pasty waniliowej - takie kluseczki będą idealne do podawania na słodko z truskawkami lub jagodami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 19:23 Loksze nie wymagają skomplikowanych przygotowań ani długiej listy zakupów, podstawą są ziemniaki i mąka. Ciasto jest elastyczne, łatwe do rozwałkowania, a po podsmażeniu mają delikatną strukturę i piękne rumiane plamki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 21:00 Jeśli szukasz lekkiego i zdrowego dodatku do obiadu, który z powodzeniem zastąpi ziemniaki, sięgnij po to warzywo. Jest szczególnie polecane seniorom – wspiera trawienie, pracę serca i zdrowie kości, a przy tym jest łagodne dla żołądka. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 21:02 Na szczęście kalafior jest bardzo uniwersalny. Można go gotować, piec, smażyć, blendować, a nawet… przerobić na ryż czy spód do pizzy. Świetnie smakuje w zupie krem, jako puree lub delikatne kotleciki. Dzięki temu łatwo dopasować go do potrzeb i upodobań osoby starszej, nawet jeśli ma bardziej wymagające podniebienie. Kalafior to prosty sposób na zdrowy, ciepły posiłek – bez komplikacji i z korzyścią dla całego organizmu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 23:38 MIELONE 300 g wieprzowiny 200 g wołowiny 1 cebula 1 jajko 1/2 bułki kajzerki 100 ml mleka 30 ml wody gazowanej 200 g bułki tartej 1 łyżka masła pieprz i sól do smaku Namocz bułkę w mleku, a następnie zeszklij pokrojoną w kostkę cebulę na maśle. Zmiel oba rodzaje mięsa, dodaj do miski razem z jajkiem, cebulą, namoczoną i odciśniętą bułką oraz wodą gazowaną. Dopraw pieprzem i solą, a następnie wymieszaj wszystkie składniki na jednolitą masę. Formuj z niej kotlety, obtocz je w bułce tartej. Smaż kotlety na rozgrzanym oleju z obu stron, aż do uzyskania złocistego koloru. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 01.06.25, 23:51 RULONY SZPINAKOWE 40 dag mrożonego szpinaku 1 szklanka mleka 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej 3 jajka 30 dag mielonego twarogu 1 ząbek czosnku 2 łyżki jogurtu 8 suszonych pomidorów 10 dag pestek słonecznika sól pieprz olej do smażenia Szpinak przełóż na sitko, poczekaj, aż rozmarznie i dobrze ocieknie, ew. odciśnij go. Potem zmiksuj na gładką masę. Jajka wymieszaj mikserem z musem szpinakowym oraz mlekiem, mąką i szczyptą soli. Ciasto naleśnikowe odstaw pod przykryciem na ok. 20 minut, by mąka spęczniała. Patelnię rozgrzej. Cienko smaruj ją olejem i wylewaj porcje ciasta. Równomiernie rozprowadzaj je po całej patelni. Usmaż naleśniki (w sumie wyjdzie ich ok. 12 sztuk i zajmie to ok. 15 minut). Czosnek przeciśnij przez praskę. Wymieszaj go z mielonym twarogiem oraz jogurtem. Suszone pomidory potnij na małe kawałki. Dodaj do masy serowej. Wrzuć pestki słonecznika. Przypraw solą i pieprzem. Masę przemieszaj. Naleśniki posmaruj przygotowanym nadzieniem. Ciasno zwiń. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła-Zupa 02.06.25, 21:26 NAPÓJ Z ARBUZA 250g arbuza sok z polówki cytryny 5 kostek lodu listki miety Wszystkie skladniki zmiksowac! Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła-Kapusta 21.08.08, 07:31 Czy surowo,czy warzono, kapusta kwasno byla jedzono. U Fukski kupowano, po drodze byla kosztowano. W doma haja i dostalo sie w pysk, bo juz ino kapusniok u niyj mog byc. A tyn byl dobry i mi sie sni i slinka cieknie mi. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Coś bym zjadła 21.08.08, 07:41 A moze by tak goracy kubek. --………….(…………………… …......)…..(…………….. ..........)..(.~( ………………… …….(..~.)...).(………………. ….[=========== ]………… …..\. °°°°°°°°°°° /_ _ ……… ……|…………….........I^\**\ ….…. ……| @@@@@.... |.. .|**|……… …..|…………........…..|. /*/………… ……| °°°°°°°°°°° |^^^^…………… …….=========……………… Odpowiedz Link