oddziale. Według mnie to wezwanie na policję i przesłuchanie miało jeden cel: zastraszyć innych lekarzy, którzy robili aborcje. I przez to, że zostałem sam z problemem, bez żadnego wsparcia ze strony miasta, myślę, że im się udało – mówi prof. Wicherek. Został odwołany ze stanowiska dyrektora Inflanckiej
świetnie działający oddział ginekologiczno-położniczy, w którym był wykonywany cały wachlarz dostępnych na świecie zabiegów z ginekologii. Chciałem również mieć oddział, w którym przebywałyby pacjentki zakwalifikowane do terminacji ciąży – mówi prof. Łukasz Wicherek. – Utworzyłem Pododdział Diagnostyczno
Drogie mamy, czy teraz to standard, ze przychodnie przyszpitalne w szpitalach gin-polozniczych prowadzą ciąże? Od zeszlego roku jest taka mozliwosc na Inflanckiej w W-wie, zastanawiam sie, czy sa jakies obostrzenia , np zgloszenie sie do 10 tygodnia ciąży. Czy jednak mozna zapisac sie w dowolnym
Brzmi jak Inflancka w Warszawie. Bardzo fajna ginekologia - tez czułam się w porządku
, bo już po początkowych prywatnych wizytach u swojej "starej" gin wymiękałam finansowo. do doktora dostałam się na wizytę 5 dni od zapisu). Na inflancką zgłosiłam się na pierwsze ktg w 39. tygodniu ciąży. Na tym zakończyłam odwiedzanie tego szpitala. Od połowy ciąży wiedziałam, że nie chcę na
Umawialam sie z nia.spotkalam sie z nia pierwszy raz kilka mcy przed porodem jak moj gin mi ja polecil. Pozniej od 2tyg przed terminem sie z nia regularnie spotykalam na badanie. Ja bardzo bylam zadowolona z jwj opieki. Jesli bede jeszcze w ciazy to na pewno bede chciala z nia ponownie rodzic. do
Ja mogę za siebie opisać ;) Rodziłam na Żelaznej w czerwcu 2012 roku, pierwszy poród i z własną położną. Wcześniej tą położną poleciła mi koleżanka z jakiegoś kursu niezwiązanego z rodzicielstwem. Teraz ta położna - p. Krystyna Komosa pracuje na Inflanckiej. Koleżanka, która wcześniej z nią rodziła
No właśnie o ginekologii mówię;) było ok.jeszcze nie rodziłam,więc nie mam innych doświadczeń:)
Dzięki. Ja tam rodziłam i fajnie nie było. A potem byłam na ginekologii jednego dnia i już było OK. -- _______________________________________________________________ gg 3137310 https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhmfxtnl33.png
W lipcu 2014 rodziłam 'na Inflanckiej'. Tak się złożyło, że mój pobyt zahaczył również o oddział Ginekologii i Patologii ciąży. Wszystkie 3 części: Patologia Ciąży, Porodówka, Opieka po porodzie opisałam na blogu. Zapraszam do lektury, a sam szpital, pisząc w skrócie - polecam. gburek
Po ostygnięciu emocji czas na mój opis: 10.05.2013 o godz. 16:30 urodziłam na Inflanckiej Córkę. Nasz poród był zupełnie inny, ale o tym za chwilę. Wszystko zaczęło się rano, ok 8:30. Byłam umówiona na KTG, w przychodni. Zapis był w porządku, aż do ostatniej minuty. Nagły spadek tętna do 120 i
Hej. Ja rodziłam 2 tyg. temu. Długo zastanawiałam się, czy wybrać ten szpital, bo czytałam o dantejskich scenach, jedna z moich koleżanek też tam rodziła i niestety były duże problemy z maluszkiem. Tak więc początkowo byłam zdecydowana na Żelazną, ale moja gin. powiedziała, że nie warto, że to
Magodent (niepubliczny, operacja na NFZ) i na Madalińskieg > o. na Inflanckiej nie dali rady, ale ze względu na to, że czego innego się spod > ziewali - nie byli przygotowani na sytuację nowotworową. Wiem, że teraz współpr > acują z oddziałem ginekologii onkologicznej, więc pewnie byłoby
Inflanckiej nie dali rady, ale ze względu na to, że czego innego się spodziewali - nie byli przygotowani na sytuację nowotworową. Wiem, że teraz współpracują z oddziałem ginekologii onkologicznej, więc pewnie byłoby lepiej:) Jeśli mogę coś doradzić to lepiej szukaj dobrego lekarza niż szpitala.