28 wyników w czasie 31 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Szybka pomoc chore dziecko

Nie daj się namówić na zastrzyki. Jest jeszcze wiele opcji leku w zawiesinie, np. cefalosporyny (Duracef/Bioracef/Zinnat).

Re: Szczepicie wasze dzieci.

Diagnozę córka dostała mając ponad 4 lata, więc wszystkie szczepienia, łącznie z MMR II, dostała o czasie. Potem jedynie udało mi się namówić lekarkę na zastąpienie żywego polio zabitym, w zastrzyku. Nie szczepię na żadne dodatkowe historie typu pneumokoki czy grypa. Ty chyba też możesz z pneumokoków zrezygnować? Bo chyba nie są obowiązkowe?

Re: Gronkowiec - co począć?

Nie daj się namówić na zastrzyki, za duże ryzyko uszkodzenia mięśni. Poza tym czemu narażać dziecko na cierpienie? Jest tyle leków doustnych do wyboru. Ale może na początku spróbować z nifuroksazydem+ probiotyk? Nifuroksazyd nie wchłania się z przewodu pokarmowego i dzięki temu jest bezpieczniejszy.

Intuicja uratowała moje dziecko... (początek wątku)

Pewnie poniektóre z was moje drogie Panie,znają mnie z narzekania,że malutki się nie ujawniał poprzez ruchy,że brzuch za mały itp... takie niby sranie w banie ale namówiłam wczoraj mojego M by pojechać na Izbę i sprawdzić...No i zrobili mi USG (maluszek nawet nie drgnął palcem przez...

Re: Nieprawidłowy zgryz

Jasne, że się wybiorę. Ale poważnie, prędzej do czegokolwiek namówię młodsze roczne dziecko :D cóż pewnie lekarz nie takie trudne przypadki leczył. Zrobię tylko wywiad, aby mi go nie wystraszyli na kolejne dziesięciolecie. Mam złe wspomnienia po tranie. Dał się namówić kilka razy, troszkę tak nie z własnej woli przełknął.

Re: pediatra w Józefowie

Jest jeszcze dr Szczepańska w Otwocku ( jest też kardiologiem i ma specjalizację w chorobach płuc) Starsza Pani dr kiedyś pracowała w Centrum Zdrowia Dziecka teraz nie wiem , nie leczy od razu antybiotykami. Ostatnio mojej siostry synek miał zdiagnozowane zapalenie oskrzeli w miejskiej przychodni i 10 zastrzyków, namówiłam siostrę na wizytę u dr Szczepańskiej i antybiotyk nie był potrzebny.

Re: Mam stracha...

Ja po drugim poronieniu stanowczo odmówiłam starań i odechciało mi się wszystkiego. Jednak mój mąż dał mi czas i niedawno namówił do starań. Lekarz zaproponował heparyne i Acard i mam nadzieję, że się uda. Chociaż się obawiam, że zbyt wielką nadzieję w to pokładam :/ Myślę, że jak poczujesz ruchy dziecka to już przestaniesz się trochę obawiać.

Pomóżcie, bo już nie wiem co robić... (początek wątku)

Tabletki (jesli są) rozpuszczam - efekt wiadomo jaki. Myślę, że rozwiązaniem mogą być zastrzyki, ale przy każdej infekcji mam ją kłuć? Przez ile lat? Dopóki nie wyrośnie? A jak będzie "wyrastać" 10 lat, to za każdym razem zastrzyki? Nie wiem co robić... Czy tylko moje dziecko jest takie "wymiotne"?

Re: No dobrze... jak pohamować wstret?

ninek04 napisała: > Przecież nie brał po to,żeby się nakoksować, tylko efektywniej naruchać, więc d > awki są jak najbardziej ok ;) ---------- Przypomniało mi się, że kumpel (mój rówieśnik) jak starał się ze dwa czy trzy lata temu o dziecko to mówił, że dostawał zastrzyki z testosteronu. Nie pytałem po co to było ale kumpel miał wtedy monstrualną otyłość więc to może coś z tym było związane. W każdym razie, wracając do tematu wątku, ja bym namówił męża na: siłownię, sport i wizytę u seksuologa.

Re: Homeopatia - sonda

Mówi, że chętnie doradziłaby klientom leki homeopatyczne zamiast tradycyjnych. Ponieważ to właśnie te tradycyjne leki mogą doprowadzić do choroby i są szkodliwe. Moje dzieci są leczone homeopatycznie od 6 lat i żyją. Co więcej na homeopatie namówiły mnie pielęgniarki, które przychodziły do domu robić im zastrzyki. Młodszy był podobno astmatykiem. Najbardziej śmieszą mnie odpowiedzi osób, które z prawdziwa homeopatią nie miały do czynienia.

1 2 3