+ lat, po prostu nie poznaje. Pamiątki niszczy lub gubi. Albumy ze zdjęciami, których nie zabrałyśmy z mamą, pocięła nożyczkami. Dlaczego? Nie wiem. Kilka razy w tygodniu każe się pakować, bo już chce wracać do domu do swoich rodziców. Tak wygląda rzeczywistość starszej osoby z problemami z pamięcią
Pracuję, czytam, oglądam filmy, haftuję (malutkie nożyczki i igły przechodzą bez żadnych problemów), śpię. Zależy o jakiej godzinie lot.
Standardowo- inhalator, termometr (bezdotykowy i zwykły rtęciowy), ciśnieniomierz, butelka do płukania zatok, Termofor x2 (mój i córki). Z niestandardowych - w garazu w walizce zestaw malego chirurga czyli kilka szklanych strzykawek, skalpele chyba 3, jakies dziwne nożyczki, nici, zaciski, stary
dziewiarska do zszycia, nożyczki. Instrukcja (w skrócie): Nabierz oczka: Nabierz odpowiednią ilość oczek (zależy od obwodu głowy i grubości włóczki) na druty, pamiętając, że oczka muszą się równo zamykać w okrąg. Rondo (ściągacz): Zrób kilka okrążeń ściegiem ściągaczowym (np. 1 oczko prawe, 1 lewe
geez_louise napisała: > > > Prawie wszędzie są to rzeczy rozliczane tylko z grubsza, zamówienia z magazynu > mają „na oko” wyglądać rozsądnie, 20 par przeterminowanych nożyczek nikt nie za > uważy w dokumentach. > Jakie dokumenty ? Przecież jest system
Jakie to są nożyczki? Plastikowe z Temu? Cóż to byłaby za rozrzutność wyrzucać nożyczki, które podlegają sterylizacji! Coś splotłaś.
tajna_kryjowka_pyziaka napisała: > Mnie bardziej interere w jakim celu Dmuchawiec zadzwonił do Gaby, zamiast na po > gotowie. Czego on oczekiwał, że niby jak ona Kresce pomoże? Nawet jeśli miał pl > an poproszenia o wezwanie Idy albo Kowalika (nie pamiętam co dokładnie Gabie po
pudełko sałatkowe na zadania specjalne. Kupowanie we wrześniu jest spoko, bo są już rabaty. Piórnik: niech ma taki jaki chce. To jemu ma być wygodnie. Moje doszło nawet do Miss Melody z trzema przegródkami (na wyposażeniu m.in. Lyra, więc nie najgorzej), ale skończyło na 2 czy 3 trumienkach. Polecę też
widzi, że rozgrywa, ludzie myślą, że tylko skrzywdzony. No tak, skrzywdzony, ale im bardziej skrzywdzony tym bardziej żądny, żeby to jego było na wierzchu i kobieta (niemądra bardzo) stała się jego celem i wcale nie był w tym bezradny. Poniósł koszty emocjonalne, poniósł inne, bo się komuś wygadał, jaka
Dzień dobry. U mnie świeci i zièbi, wciąż do wiosny daleko 🥹 Jaguś, jutro czwartek i fakt dopiero jutro idę farbować odrosty. Już nie mam cierpliwości do nich, dobrze zecrosna tylko nie tak jakbym chciała. Co prawda to fryzjerka ze swoimi nożyczkami powinna wyczarować tak żeby były latwe w
, nożyczki do manicure, pół apteczki i milion śmieci), aktualnie czytaną książkę, zakupy na drugie śniadanie, dwa pęki kluczy, piórnik, ładowarkę, pończochy na zmianę (tak, nie po ematkowemu - moje pończochy się drą jak wściekłe i latają w nich oczka!)... Pewnie gdyby mi się chciało ruszyć i sprawdzić co mam