A bezkarność za środki na taktyki uliczne w konfrontacji z zagrożeniami drastycznych kar za środki dla Bohaterów to wykrzyknik. Nie ma represji bo tortury, utrudnianie matce kontaktu z dzieckiem autystycznym, grożenie odebraniem opieki rodzicielskiej, katowanie rolników itd itp to normalne igrzyska dla tych co PO raz KOlejny dali się nabrać (czy używając ich języka - wyje...) tym razem na 100 KOnkretów na 100 dni?
> Zarzuty są na podstawie zeznań świadka koronnego, więc czy są niepotwierdzone t > o poczekajmy na wyrok sądu. W dzisiejszych czasach nawet wyroki sadów bywają przedziwne. Ale co do zaasady, że kara (nie tortury) powinna być po wyroku a nie przed to akurat zgoda. > Odnośnie uczelni - wiesz, że wierzący mogą studiować na uczelniach świeckich? O > ni tego nie sprawdzają. > Coś POdobnego!!
Mało to wolnościowe w wykonaniu Panów Wolnościowców przymuszać ewidentnie niechętnych ku temu ojców do zajmowania się własnymi dziećmi nawet na pół etatu. Ale jeżeli ta ex-suka nie „wyda” małolata choćby na jeden dzień umówionych kontaktów, to hoho: „Projekt zakłada także, że nawet jednorazowa sytuacja niezastosowania się do orzeczonego przez sąd sposobu utrzymywania kontaktów lub sprawowania opieki nad małoletnim i związanego z nim obowiązku wydania dziecka w celu wykonania kontaktu albo wydania dziecka po wykonanym kontakcie, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Szkoda że konfederacja z równym zaangażowaniem nie zajmie się olewającymi swoje obowiązki rodzicami. Pewnie dlatego się nie zajmie się, bo niepłacenie alimentów i nie utrzymywanie kontaktu z dzieckiem częściej dotyczy ojców? Ps sąd może nałożyć karę za utrudnianie kontaktów - więc po co ten nowy projekt, no ale poczekajmy zobaczymy co też Bosakowie wymyślą.
Konieczność zastosowania aresztu wobec Ziobry w > ynika z zachodzącej w sprawie uzasadnionej obawy ucieczki lub ukrycia się, obaw > y bezprawnego utrudniania postępowania, a nadto z realnej groźby wymierzenia su > rowej kary. Są posiedzenia zdalne. Skoro obecnie przebywa na Dominikanie, to nic nie stoi w przeszkodzie wezwać go przez media. Np.
Konieczność zastosowania aresztu wobec Ziobry wynika z zachodzącej w sprawie uzasadnionej obawy ucieczki lub ukrycia się, obawy bezprawnego utrudniania postępowania, a nadto z realnej groźby wymierzenia surowej kary. Zgoda na tymczasowe aresztowanie umożliwia wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Osobiście nie widzę żadnych podstaw ku temu, by sąd nie mógł się przychylić do wniosku prokuratury.
Jest też zgodne z tym, przez co większość pacjentów osadzonych w KOZZD przeszła w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności. Maksymalnie terapia trwała do trzech lat. Kończyli ją z dyplomami ukończenia terapii z sukcesem. Dostawali nagrody, przepustki. Wielu z nich swobodnie poruszało się po terenie zakładu, pracowali poza zakładem karnym.
Mnie najbardziej boli, że sądy pozwalają na takie wyroki: „Mikołaj Krawczyk twierdzi, że w ostatnich latach Aneta Zając utrudnia mu kontakt z synami. W końcu sprawę skierował do sądu. W lutym tego roku zapadł wyrok, zgodnie z którym Aneta Zając nie może ograniczać widzeń ojca z dziećmi pod karą grzywny. Jeśli aktorka nie będzie pozwalała na spotkania, za każdy należny mu dzień będzie musiała zapłacić 500 zł.
oraz napisałam, że to facet, fikcyjny czy nie, raczej ma szansę na jakiś zakaz kontaktów i karę, ze względu na szantaż i stalkowanie, a nie partner. Co byłaś uprzejma storpedować, chociaż bez żadnych argumentów. No sorry, nie zamierzam się kopać z koniem.
"W całej sprawie istotne jest to, że Mikołaj chciał zawsze spędzać czas z synami, niestety po drugiej stronie jest utrudnianie kontaktów". Sąd wydał już postanowienie o zabezpieczeniu kontaktów z chłopcami pod groźbą kary. To jest pokłosie zachowania pani Anety Zając, która robiła wszystko by utrudnić kontakt z dziećmi.
W lipcu prawniczka Anety Zając przekazała, że aktor zalega z płatnością alimentów po 1,5 tys. zł na każdego z synów, co daje kwotę trzech tys. zł miesięcznie. W odwecie Krawczyk zarzucił Zając, że ta utrudnia jego kontakty z dziećmi. Przypomnijmy, że wyrokiem sądu z 2013 roku Mikołaj Krawczyk ma prawo widywać swoich synów bez obecności Anety Zając. Jak właśnie przekazano, jeżeli aktorka nie wyda synów ojcu, będzie musiała płacić karę.
Przecież TK uznał nakładanie kar na rodziców za "utrudnianie kontaktów" za niekonstytucyjne, a ty przecież działasz zgodnie z prawem i dobrem dziecka. Jak dziecko będzie akurat na wakacjach to też należy ci się kara? Dziecko ląduje w MOS, a ojciec dalej podskakuje zamiast położyć uszy po sobie?
Moje dzieci są nastolatkami, obydwoje nie chcą spotykać się z ojcem. Przez jakiś czas się stresowałam tym że on właśnie będzie wnioskował do sądu że utrudniam mu kontakty albo przyjeżdżał pod dom z policją, jednak zarówno prawnik, jak i policja oraz ostatecznie sąd wypowiedzieli się w tej kwestii że nie ma takiej możliwości. Jak dziecko nie chce to nikt mi nie da kary.
Prawo jak najbardziej przewiduje kary dla tych, którzy "nie raczyli" się pojawić Chodzi mi o to, że po orzeczeniu TK uzyskanie jakichkolwiek kar od rodzica, który do kontaktu nie dopuszcza jest niemal niewykonalne.
daniela34 napisała: > No to musimy powiedzieć, że stan prawny egzekucji kontaktów jest jaki jest, bo > w większości te kontakty mają ojcowie a matki je utrudniają...Hmmm... Chodzi ci o to, że kary finansowe są tylko na rodzica utrudniającego kontakty a nie na tego który nie raczy się pojawić mimo ustalonych kontaktow?
;-) My tu nic nie wiemy, czy spłacił, a jeśli spłacił, to kiedy to zrobił? Nie wiemy, czy matka utrudniała kontakty dzieciom, czy ojciec się zupełnie nie starał? Nie wiemy, kto kłamie i gdzie zmyśla? Ktoś kłamie, bo wersje są bardzo różne i wykluczające się. > A jak byś ukarał taką matkę? Karą finansową czy więzieniem?