My jak byliśmy to jedliśmy pysznego śledzika po wiejsku, pstrąga i placek po węgiersku. Wszystko było pyszne..ale jednak trzeba było troszkę poczekać. Sam klimat bardzo mi się podoba.
Pod Pułtuskiem. (od strony Warszawy to za Pułtuskiem) Zatrzymalismy się tam w czasie deszczu w podróży motorem. Teren ogrodzony, plac zabaw, styl wiejskiej chaty,Jadło smaczne i nawet niedrogie. Mi się podobało. -- Bardzo wyrodna matka Marcina (15 lat) ur. 05.05.1993 godz 5.15 ...
Na trasie Warszawa - Lublin jakieś 10 km przed Lublinem. Łatwo poznać bo zawsze dużo samochodów. Karczma "na styl wiejski", duża, parter, piętro, palenisko, kilka pomieszczeń, "ogródek" na zewnątrzcoś chyba dla dzieci było. Jedzenie dobre, raczej tradycyjne, "polskie", także desry, niezłe ciasta i dużo - za dużo.
ja nie mam zbyt pozytywnych opinii. W Baccarze jest kilku właścicieli tzn. każdy w rodzinie to szef:) Ciężko o decyzyjność. Kolejna sprawa to jedzenie, jedyne dobre to to serwowane w ich firmowym sklepie, w restauracji jest kiepskie. Klimat...ciężko określić, wiejski co zresztą nie jest złe,...
Nie podzielam opinii urszulka444 w pewnych kwestiach.Prawdopodobnie bylismy na tym samym weselu,moja opinia co do obslugi,to owszem kelnerki mialy powazne miny,nie mniej jednak grzecznie spelnialy kazdą moją prosbe.Jedzenie bylo bardzo smaczne i bylo go duzo.Nie wspomne o jedzeniu na wiejskim...
słyszałam opinie nt ostatniego sylwestra (od osoby uczestniczącej) iż jedzenie zwyczajne ale co gorsza-trochę za mało,3 dania gorące (nic specjalnego) a zimne dzielone np 4 porcje na 8 osób,do tego zero dbania o gościa (zastawa,donoszenie ewentualne przekąsek).Jak klient usiadł-tak wstał rano a...
Ja także byłem tam na weselu i to dosyć niedawno. Lokal ładny ale jeśli chodzi o jedzenie to niestety w remizach wiejskich dają lepsze jedzenie. Nie powiem dziewczyny które tam obsługiwały pilnowały aby talerzyki były cały czas czyste to jedyny plus tego lakalu.
Nie macie pojęcia co do dobrego jedzenia.Fakt kelnerki się motają ale jedzenie jest super i ceny nie przesadzając nie są takie kosmiczne jak niektórzy piszą.Co do wesel to byłem na dwóch i wypadły całkiem przyzwoicie a to jedzenie co zostało kuzynce po weselu po prostu spakowane zabrała do domu...
Wypowiadam się jako partnerka świadka na weselu 08.2017 ;) Jedzenie było przepyszne, świeże, dania gorące donoszone aż każdy się najadł, a na początku przyjęcia zostało zgłoszone kelnerce, że wszystko co zostanie na półmiskach obiadowych ma być spakowane na koniec przyjęcia i prośba została...
Stanowczo nie zgadzam się z miss-roza! Uważam, że napisałaś stek bzdur!!! Jak mozna być takim podłym?! Widać, że nie byłaś w Ziubiakowej na weselu! Sama miałam wesele w tym roku we wrześniu w Ziubiakowej i nie było nikogo kto by na cokolwiek narzekał! Na weselu był ksiądz (wyższej rangi),...
Na stole pustki,goście wyszli głodni. Nie było czym wódki zagrysć oprócz dużego talerza jajek. Jedzenia naprawdę mało było na stole. Obsługa chodzi w tych waciakach jakby chciała a nie mogła. Napój brakowało,nawet i o chleb trzeba było się upomnieć. Będąc z kolei w tej karczmie na weselu również wyszliśmy głodni.
chce wykosić konkurencję typy wiejska chata i góralska karczma. uważam, ze ma do tego predyspozycje. ale czy jedzenie w marii kiedykolwiek się poprawi?
Jeśli organizujesz wesele na 60 - 70 osób to możesz spokojnie decydować się na wesele u Fela. Ja również organizowałam tam swoje. To że trasa Krasnystaw - Zamość jest blisko wcale nie przeszkadza. Wspaniałe otoczenie i bardzo dobre jedzenie. Nam i naszym gościom się podobało się bardzo....
Jeżeli chodzi o menu to faktycznie bogate: owoce morza, raki, ślimaki a nawet steki z rekina, ale jak chciałam coś zamówić z tych frykasów to okazało się że nic nie ma .... tylko frytki. Byłam tam też na weselu oczywiście obok w sali byli też przejezdni goście niezbyt inwazyjni. Na 80...