Takich jak oni to stać na najlepsze kliniki odwykowe, a nawet na osobistych "dietetyków", którzy ułożą im program bezpiecznego chlania i ćpania. Naszych Muńkazikukizów - niekoniecznie.
vogon.jeltz napisał: > Takich jak oni to stać na najlepsze kliniki odwykowe, a nawet na osobistych "di > etetyków", którzy ułożą im program bezpiecznego chlania i ćpania. Naszych Muńka > zikukizów - niekoniecznie. No masz ból tylka, że ciebie nie stać. Muniek w porzo.
-rytualne. Długoterminowo ze skutkiem fatalnym, o czym stoi na każdej stronie każdej kliniki odwykowej. No ale emamusia-kij w dupce-pseudowyzwolona kurka, będzie walić kocopały, że ona to , panie dzieju, pije bezalkoholowe piwo i wino dla swojej wielkiej przyjemności smakowej i nie wiem jakiej jeszcze. Jest to
"– będzie opowiadać po wyjściu z kliniki odwykowej. I opisze, jak wygląda uzależnienie od OxyContinu: nie spotykasz się z ludźmi, nie wychodzisz z domu, chyba że po to, aby zdobyć pigułki. Ciągle liczysz, ile masz tabletek, a całe życie kręci się wokół tego, czy uda się zdobyć receptę. Nie tylko po to, by