diabollo
02.01.25, 10:12
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53662,30895297,to-ona-wymyslila-by-do-lekow-przeciwbolowych-dodac.html?_gl=1*3q1ke5*_gcl_au*MTc4NTczMjA3MC4xNzI4ODAxNDEx*_ga*NTg5ODc3NDk5LjE3MTMwODA1Mzk.*_ga_6R71ZMJ3KN*MTczNTgwODQ1OS4yMDIuMS4xNzM1ODA4ODA2LjAuMC4w&_ga=2.71816403.1730418334.1735723329-589877499.1713080539#S.TD-K.C-B.15-L.2.duzy
To ona wymyśliła, by do leków przeciwbólowych dodać uzależniający oksykodon. "Niczego nie żałuję"
Dominika Wantuch
Kathe Sackler (po lewej), była wiceprezeska Purdue Pharma, która przyczyniła się do największego kryzysu opioidowego w USA. Wymyśliła, by w lekach przeciwbólowych morfinę zastąpić silnie uzależniającym opioidem. Na zdjęciu z siostrą, Ilene Sackler Lefcourt, w 2001 r.
Kathe Sackler (po lewej), była wiceprezeska Purdue Pharma, która przyczyniła się do największego kryzysu opioidowego w USA. Wymyśliła, by w lekach przeciwbólowych morfinę zastąpić silnie uzależniającym opioidem. Na zdjęciu z siostrą, Ilene Sackler Lefcourt, w 2001 r. (Fot. Bill Cunningham/The New York Times / East News)
Sacklerowie do boju rzucili dziesiątki przedstawicieli handlowych, którzy pojawiali się w lekarskich gabinetach, zachwalając nowy lek. Przedstawiciele zapraszali lekarzy na imprezy, kolacje, fundowali "naukowe" rejsy, konferencje w luksusowych hotelach i urokliwych zakątkach świata.
Jest 2014 r., gdy amerykańska fotografka Nan Goldin doznaje ostrego, bolesnego zapalenia ścięgna lewego nadgarstka. Idzie do lekarza, dostaje receptę na lek przeciwbólowy OxyContin. Mieszka wtedy w Berlinie, życie dzieli między Europą a Stanami Zjednoczonymi, docierają do niej informacje, że lek może być niebezpieczny. Goldin ma jednak doświadczenie z uzależnieniem, w latach 80. brała heroinę. Wyszła z tego, więc czuje się silna.
Poza tym OxyContin to przecież lek. Przeciwbólowy. Przepisał jej go lekarz. Niewielką dawkę, 40 mg. Nie może być aż tak niebezpieczny. Prawda?
W 2018 r., po trzech latach uzależnienia i terapii odwykowej, Nan Goldin napisze, że uzależnienie od OxyContinu zajęło jej 48 godzin. Zaledwie w ciągu kilku dni przepisana przez lekarza dawka okazała się niewystarczająca, więc Goldin zamiast dwóch tabletek zaczęła brać cztery, potem osiem. Po dwóch tygodniach 15 i 18. Gdy to nie dawało ukojenia, rozkruszała pigułki i wciągała je nosem, a gdy nie mogła dostać recepty albo brakowało jej pieniędzy, sięgała po tańsze twarde narkotyki. Wróciła w końcu do heroiny.
„Na początku brałam 40 mg dziennie OxyContinu, pod koniec 450 mg. Żeby mieć dostęp do recept, pracowałam w branży medycznej. Gdy to stało się niemożliwe, lek załatwiałam przez FedEx. Wróciłam do Nowego Jorku, znalazłam dilera, który był w stanie dostarczyć dowolną ilość OxyContinu przez całą dobę, siedem dni w tygodniu"– będzie opowiadać po wyjściu z kliniki odwykowej. I opisze, jak wygląda uzależnienie od OxyContinu: nie spotykasz się z ludźmi, nie wychodzisz z domu, chyba że po to, aby zdobyć pigułki. Ciągle liczysz, ile masz tabletek, a całe życie kręci się wokół tego, czy uda się zdobyć receptę. Nie tylko po to, by doznać odlotu, euforii i ulgi od bólu, ale przede wszystkim, by nie doznać objawów odstawiennych – uczucia, jakby ktoś obdzierał cię ze skóry.
„Moje życie kręciło się wyłącznie wokół zdobywania i używania Oxy. Liczenie i przeliczanie, kruszenie i wciąganie – to była praca na pełen etat" – będzie opisywać. I alarmować: „Ja przeżyłam, wyszłam z tego. Ale nie wszystkim się udało".
300 OSÓB DZIENNIE
CDC – Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób – szacuje, że od 1996 r., gdy OxyContin pojawił się na rynku, z powodu przedawkowania opioidów zmarło ponad pół miliona Amerykanów. To więcej, niż zabiła epidemia HIV w latach 80., i więcej, niż pochłonęły wojny w Wietnamie, Afganistanie i Iraku. Razem wzięte. Z powodu przedawkowania leków w USA umiera obecnie średnio 300 osób dziennie.
Według CDC uzależnionych od opioidów jest dziś ponad 2,4 mln Amerykanów, a ich nadużywanie jest najczęstszą przyczyną śmierci osób poniżej 50. roku życia.
Opioidy zabijają w USA więcej osób niż wypadki drogowe i broń palna.
Eksperci zajmujący się uzależnieniem nie mają wątpliwości: Stany Zjednoczone borykają się z największą epidemią opioidową w historii. Epidemią, która nie wykiełkowała na szlakach przemytu narkotyków z Meksyku czy Kolumbii. Ten kryzys zaczął kiełkować w przychodniach, gabinetach lekarskich, aptekach.
A początek epidemii opioidów dała rodzina Sacklerów. Wśród nich ona, Kathe Sackler, która w latach 90. wymyśliła, by do produkowanych przez rodzinny koncern farmaceutyczny leków przeciwbólowych dodać silnie uzależniający oksykodon.
WYKORZYSTAĆ SŁABOŚCI
Zanim jednak do tego doszło, rodzina Sacklerów przez dekady budowała swoje imperium.
W 1952 r. trzech psychiatrów, bracia Arthur, Mortimer i Raymond, kupiło podupadającą firmę farmaceutyczną Purdue Frederick (przemianowaną potem na Purdue Pharma). Pochodzili z rodziny żydowskich imigrantów, ich ojciec prowadził na Brooklynie sklep. Gdy nadszedł wielki kryzys i rodzinie zaczęło brakować pieniędzy, Arthur, najstarszy z trójki braci, musiał wziąć na siebie część obowiązków domowych i zacząć zarabiać. Szybko się okazało, że ma żyłkę do biznesu. Postanowił jednak zostać lekarzem, wszak ojciec powtarzał Arthurowi, Mortimerowi i Raymondowi, że daje im coś cenniejszego niż pieniądze, dobre nazwisko. A Arthur uważał, że lekarz to najbardziej szanowany zawód. W jego ślady poszli też młodsi bracia.
CDN...