rodziny, on chce,żeby obezna sytuacja trwala nie wiadomo ile... Nie mowię o malżenstwie,ktorego byc moze faceci sie nieco obawiają,ale o wspolnym mieszkaniu... Czuję sie niefajnie. Myślę,że nie jestem TĄ wlasciwa dla niego kobietą. Kocham go,ale nie chcę związku,ktory stoi w miejscu,skąd mam
od razu masz mieszkać z nim! Powiedz mu żeby nie leciał sobie w siuśki. -- Mogę być dla was doktorem, mogę być leniem, mogę być drwalem albo waleniem :D https://forum.gazeta.pl/forum/f,94018,Trollowe_odpowiedzi_przyklady.html Najprostsze Sposoby By Poznać Forumowego Trolla
szczytem jest dostanie mieszkania z gminy nawet do remontu,ja mam problemy z dostaniem i czekam... chętnie wezmę do reontu nie będe narzekał......byle był dach nad głową.
posiada. Bo ja np nie mogę zrozumieć jak może posiadać mieszkanie komunalne ktoś kto ma kilka mieszkań albo jeżdzi Jepem Cherokee
Widzicie w takim zestawieniu niezgodność? :) Bo mnie to dziwi (tak wiem, jestem zła, wścibska i czepialska). Odwiedziłam osobę, która zawsze jest perfekcyjnie zrobiona (make up, ciuchy, dodatki, styl bycia). Natomiast jej mieszkanie przypomina hmmm... dawno opuszczoną norkę. Nie chodzi o bałagan
Znacznie częściej obserwuję zależność: zaniedbana kobieta, przesadnie zadbane mieszkanie. Takie kobiety, co to mają obsesję na punkcie pustego zlewu czy wypucowanej podłogi b.rzadko są zadbane, chyba, że mają gosposie. No i jeszcze to typowe dla nich ocenianie innych ludzi przez pryzmat startego
Jestem ciekaw jak to wygląda u innych osób... Czy też tak macie że u was to kobieta decyduje na jaki kolor pomalować ściany, jakie kupić kafelki, gdzie postawić wazonik a gdzie dzbanuszek? Bo ja i moi znajomi chyba tak mamy. Może nie jestem do końca z tego zadowolony, ale nie chce mi
jestem kobieta, ale sie wypowiem. u nas jest tak: ja laze sama po sklepach, wybieram, pokazuje M., jesli akceptuje - kupujemy, jesli sie nie podoba, szukam sama, lub szukamy razem czegos co spodoba sie nam obu. Mieszkanie powinno podobac sie obojgu. -- - Jak ktos chce, znajdzie sposob
Czesc! Co sadzicie o nast sprawie: facet chce sie wprowadzic do mieszkania kobiety (w ogole nie dokladajac zlotowki na remonty podczas bycia razem).Na stale poki co mieszkaja za granica.On ma swoje male mieszkanko ale woli je na kawalerki sprzedac i wynajmowac.Ma to przyszlosc??
nie..facet nie jest rowny kobiecie a kobieta facetowi...takto by byla na swiecie jedna plec i jedna rola zyciowa
ludzie przeraża mnie ze to moze kiedyś nastąpić - jak to jest ? jakie są pierwsze dni? jakie macie doswiadczenia ? - oczywiście z przymruzeniem oka ;-)
TO TY OGLADASZ EM JAK MIŁOŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚ???? gdzie są moje skarpetki? gdzie jest papier toaletowy? gdzie są moje kapcie, gdzie są klucze? gdzie okulary? gdzie... i tak przez miesiac dwa...a potem.. potem juz przestaje się szukać, bo wszystko nosi sie ze sobą :-}
lazienka nie jest w jej stylu..a reszta mieszkania jest straszna.. I wiecie co..ciekawe, ze mezczyzni zawsze te walke przegrywaja:) mieszkanie po pewnym czasie staje sie babskie.. to kobieta wybiera meble, czasem pozwala na dyskusje, al ei tak to ona ma ostetczen e slowo, wybiera dodatki itd
, biurko, krzeslo, krzeselko, pufe, lozko, stolik, polke na ksiazki lustro, a z bibelotow mam: kwiatek w doniczce, wazon -czasami z kwiatami, glosniki, adapter, "Mezczyzna Idealny", figurka mnie, i figurka kobiety z motylem pelen minimalizm jak by ktos chcial wprowadzic cos pluszowego
Jestem niezależną kobietą. Mam mieszkanie, samochód i w porządku pracę. Mój facet nie ma mieszkania-wynajmuje. Chciałabym, żeby się do mnie wprowadził. Zastanawia mnie tylko, czy niebędzie się źle czuł, że wszystko od podłóg po stołki i łyżeczki do herbaty w tym domku to moje pieniądze. Jak
niech sprząta gotuje i uprawia sex, po paru miesiącach się odpracuje swoja część:) -- Cześć, nazywam się KOPOV i też mam 12 lat :)
wartość informacyjna tego tekstu jest zerowa, a do tego nieporadność językowa tych paru wierszy poraża znowu praktykanci...? ech, gazeto, co weekend to gorzej "zaczadziła się" sugeruje umyślne działanie ze strony ofiary (domyślam się, że śmiertelnej...? bo jakoś nigdzie tego nie napisano)
ja nie jestem polonista z wyksztalcenia. po prostu czytajac tekst nie odebralem tego zaczadzenia jako cos umyslnego. Tak na prosty polski rozum, a raczej moze zrozumienie. A co powiesz na zatrulam sie salmonella, np_
Gaz sprowadzany z Rosji za coraz to większe pieniądze, trzeba dodać. Czy nie lepiej używać w mieszkaniu tylko prądu, będzie bezpieczniej. A gaz ziemny przeznaczyć tylko do chemicznej syntezy. Wtedy starczy prawdopodobnie tego wydobywanego w Polsce.
Do wybuchów gazu będzie dochodzić częściej.Ponieważ restrukturyzacje np.Gazowni Łódzkiej,polegające na tym, że przenosi się 5-ciu monterów z Bełchatowa do Radomska,po to tylko żeby Ci monterzy,jechali z powrotem do Bełchatowa na awarię(na 2-giej zm.oraz w soboty niedziele i święta)42 km.a id