Gość: Marlena-27
IP: 217.153.67.*
23.11.04, 15:32
Jestem niezależną kobietą. Mam mieszkanie, samochód i w porządku pracę. Mój
facet nie ma mieszkania-wynajmuje. Chciałabym, żeby się do mnie wprowadził.
Zastanawia mnie tylko, czy niebędzie się źle czuł, że wszystko od podłóg po
stołki i łyżeczki do herbaty w tym domku to moje pieniądze.
Jak to rozwiązać, żeby on też miał swój wkład w nasze budowanie wszystkiego???
Przecież nie powiem mu, żeby oddał połowę pieniędzy za mieszkanie.
Ale z drugiej strony to nie fair, że to ja wnoszę wszystko, a on nic??
Czy któraś z Was jest w podobnej sytuacji??
Pomóżcie.