Od kilku miesięcy nie mogę przestać bez sensu jeść. Zaczęło się od tego, że odczuwałam stres i pomagałam sobie jedzeniem. Nie jem z głodu, to typowo kompulsywne zachowanie. Przytyłam już 7 kg i czuję się fatalnie. Ja po prostu sięgam po jedzenie i nie mam nad tym kontroli, kiedy to się dzieje. Sama
U mnie jest to stres. Stresu na razie nie wyeliminuję, a ograniczyć kompulsywne jedzenie muszę, żeby nie przytyć. Też szukam metody.
Miałam na myśli to, że można odmawiać sobie nadmiaru jedzenia. A jedzenie kompulsywne to.tez uzależnienie. I też obniża poczucie własnej wartości, jak napisał nawet w tym watku ćpun i narkoman.
Ok robi się coraz gorzej. Kompulsywne jedzenie plus leki.
ardzuna napisała: > eagle.eagle napisała: > > > Ja tak mam od zawsze, znaczy pewnie od ok 20 lat. > > 20 lat temu nie było diety keto. Kompulsywne jedzenie mam od zawsze.
lokalne świeże śliwki, to nie kupuję sprowadzanych zza morza truskawek i nie mam żadnych problemów z powstrzymaniem kompulsywnych napadów chęci na coś akurat trudniej dostępnego więc sporo droższego.
U mnie jedzenie na wyjazdach to nie zakupy kompulsywne a zaplanowane wydatki.
hanusinamama napisała: > U mnie jedzenie na wyjazdach to nie zakupy kompulsywne a zaplanowane wydatki. Ale na zasadzie, że jest jakis budzet dzienny za restauracje i trzeba się go z grubsza trzymać? Czy raczej: nie wejdziemy do historycznej cukierni, obok ktorej właśnie przechodzimy
nie zamierzam, nie widzę powodu bo co mi niby forum może powiedzieć? Ale trzymam się swojego zdania, nawet jak założyłaś wątek o kompulsywnym jedzeniu i ludzie zaczęli cię dawać jakieś rady to po jakimś czasie wylazło że one nie mają sensu bo jedzenie wynikało ze skutków ubocznych jakichś
Ale kojarzysz tamten wątek? Pozornie był o kompulsywnym jedzeniu czy czymś takim i łaski podawały rady które na koniec okazały się o kant dupy rozbić bo zupełnie nieprzystające do sytuacji. To trochę jak pytać co robić jak ci zimno w nogi a na koniec objawić, ze w zasadzie to jesteś w zimnym
Ale się bodnarowa zacietrzewiła. Kto by cię nie znał toby cię kupił. Jeśli na początku miałam co do ciebie jakieś złudzenia, to tą kompulsywną nawalanką rozwiałaś je skutecznie. -- 兀er♪🦊s=ć 兀s
eagle.eagle napisała: > Te leki dają poczucie braku łaknienia więc pomagają też na kompulsywne objadani > e się. 2:25, Ty nie śpisz, tylko wgapiasz się w telefon. Może to dlatego nie potrafisz przestać jeść przez cały dzień?
Jak masz problemy z jedzeniem kompulsywnym itp., może terapia? Jedzenie potrafi uzależnić, to jest realny problem, rozumiem Cię. Nie wierzę, że ktoś po podyplomówce/kursie pomoże lepiej niż osoba z tytułem psychologa i po szkole psychoterapii. Dziś ta psychodietetyka bardzo modna jest i mam
. -- jedzenie posiłków w półmroku może być szkodliwe, bo nie widzimy co mamy na talerzu (ekspert serwisu "Medonet")