glimmer99
18.11.24, 23:26
Od kilku miesięcy nie mogę przestać bez sensu jeść. Zaczęło się od tego, że odczuwałam stres i pomagałam sobie jedzeniem. Nie jem z głodu, to typowo kompulsywne zachowanie. Przytyłam już 7 kg i czuję się fatalnie. Ja po prostu sięgam po jedzenie i nie mam nad tym kontroli, kiedy to się dzieje. Sama nie wiem jak to działa, nigdy tak nie miałam. W domu potrafiła stać np. Nutella i zjadłam raz na jakiś czas trochę. Teraz robię jedną kanapkę, a za chwilę przychodzę po drugą. Kończę wyjadając krem ze słoiczka łyżką. Nie panuję nad tym. Gdy zdam sobie sprawę, co zrobiłam, zaczynam sobie wypominać. Nie chcę być gruba, to dla mnie horror. Już czuję, że straciłam pewność siebie przez to 7 kg. Nie wiem, gdzie mam szukać pomocy. Próbowałam podchodzić do tego delikatnie i szukać emocjonalnej przyczyny. Próbowałam też po prostu przejść na dietę. Wszystko kończyło się napadem objadania. Najgorsze jest to, że ja naprawdę nie znoszę bycia grubą. Bycia obżartuchem. To nie ja, nie chcę taka być. Mam ochotę się otrzepać z tego.Jest mi tak potwornie wstyd.
Co mogę z tym zrobić? Strasznie się boję, że pewnego dnia stracę nad tym całkowicie kontrolę i obudzę się waząć 100 kg.