Moja kotka ma 2 lata i nazywa się Malutka ( imię stąd ,że była najmniejsza z całego miotu), wychowuje się z swoją szarobiałorudą siostrą Szarusią. Zdjęcie Malutkiej mam na profilu a zdjecia Szarusi nie mam , bo kicia nie lubi pozować.
sickoflove napisał(a): > Mam,nazywa się Zdzichu . xD Ma 5 miesięcy . > > Jak był mały > :file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dom/Pulpit/fotki%20%3bd/P080410_15. > 04.JPG > > Teraz : > file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dom/Pulpit/fotki%20%3bd
czyli stan raczej staly, to dobrze -- https://zrzutka.pl/2vyvdj diabły małe dwa https://www.gify.net/cat-koty-209.htm https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
i owszem, tylko przy doroslych kotach rezydentach jest bardzo mala szansa zachorowania -- https://zrzutka.pl/2vyvdj diabły małe dwa https://www.gify.net/cat-koty-209.htm https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
02.01.2014 w okolicach ulicy Chwałowickiej zaginął 7-miesięczny kot ( tydzień temu był kastrowany). Kolor rudy pręgowany z biszkoptową końcówką ogona. Miał niebieską obrożę z napisami i białym dzwoneczkiem. Jeżeli ktoś go znalazł, zabrał, widział prosimy o informacje, które pomogą nam odnaleźć kota
> jak tylko wyczyszczę kuwetę ona za moment już w niej siedzi, a to co wyprodukuj > e > tak intensywnie zakopuje, że nawet gdy ma w kuwecie bardzo mało żwirku to połow > ę > z niego wywali za kuwetę. Ot takie kocie zwichnięcia psychiczne:P jakbym oje koty widziałą
żwirku to połowę z niego wywali za kuwetę. Ot takie kocie zwichnięcia psychiczne:P -- "kombinujesz jak koń pod górę" - powiedział Oskar do Gabrysi - "MAMO!!! a on mówi, że jestem koń pod górę"
Nie wiem co mam zrobić bo mam od 3 lat kotkę a teraz od 2 miesięcy powiększyła się nasza rodzinka o naszego synka. Wszyscy mi mówią, że powinnam oddać kota bo to bardzo niebezpiecznie dla niemowlaka. Nasza kotka jest bardzo kochana i spokojna ale rzeczywiście lubi wskakiwać do jego łożeczka i
Nasza kotka nie zrobiła Uli żadnej krzywdy, wręcz przeciwnie, jak tylko mała zaczyna płakać Mesi przybiega "na ratunek" :) Jasne, że trzeba mieć na nie oko, ale nie przesadzałabym.
Nie nasz. Owszem, może i ucieknie, ale za 10 sekund wróci żeby robić dokładnie to samo:D
> Nie nasz. Owszem, może i ucieknie, ale za 10 sekund wróci żeby robić dokładnie > to samo:D Wtedy trzeba to konsekwentnie powtórzyć. Natomiast bicie malego kotka...
boleściwie i dramatycznie i co chwila ktoś z nas nie wytrzymuje i mu daje trochę jeść. Wiem, ze to głupota, dlatego chciałabym wiedzieć ile powinien jeść taki mały kociak. W ksiażkach, które mam w domu są różne dane, generalnie wydaje mi sie, że jakieś astronomiczne ilości. nasz stary kot je rano pół
a, no to może nasz dostaje za rzadko, spróbuję dawać mu cześciej. A czy jesteś w stanie w przyblizeniu objętościowo określić ile zjada dziennie (np. w przeliczeniu na tacki/saszetki/garście)
Marceli to ten z czwartego zdjęcia. Sa braćmi, więc czasem cieżko je odróżnić, czególnie odkąd mały Marcel też podrósł. Oba są pręgowane, więc na szybko poznajemy je po końcówce ogona. Felix ma czarną a Marceli szarą ;) -- Inne zdjęcia kocurów
Do tej pory widziałam tylko sroki atakujące wiewiórki. Od kilku dni gdy słyszę sroczy skrzekot wiem, że nasz kot wraca do domu, a nad nim czasem nawet trzy dobierające się do niego sroki. A kocina nie reaguje. Raz miał co prawda małą, ale jednak ranę na łebku. Boję się, że go mogą po prostu
... ;-) > Widziałeś "nasze zwierzęta" w galerii józefowskiej? > A w świdermajerach nawet jeden dachowiec z dedykacją dla Ciebie:) No pewnie, do zwierzaków zaglądam często! A dedykację 'świdermajerowską' - biję się w piersi - przeoczyłem :-( Ale bardzo serdecznie dziękuję, i domek ładny, i kot, i dedykacja
Słodziaki :) Nie zapomnę, jak pojechaliśmy do hodowli po naszego brytola i mieli 2 mioty kociaków, razem po mieszkaniu łaziło kilkanaście małych kotów :) Wzięłabym wszystkie