8 427 wyników w czasie 390 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Książki z dzieciństwa (początek wątku)

Ciekawi mnie, jakimi książkami zaczytywaliście się w dzieciństwie i czy wracacie czasami do nich? Jeśli o mnie chodzi, to uwielbiałam serię książek o Panu Samochodziku, Przygodach Mikołajkach i o Niani - Mary Poppins. Na dzień dzisiejszy Mikołajek jest jak dla mnie niepokonany.

Re: Książki z dzieciństwa

Dzieci z Bullerbyn oczywiście:) Do dziś pamiętam, jak ją pożerałam pod choinką, taką żywą z lasu i wielką do sufitu. A może tak tylko było z perspektywy dziecka?

książki z dzieciństwa :) (początek wątku)

Jakie książki najsilniej zapamiętałyście z dzieciństwa? I lubicie tak bardzo, że do dziś czytacie z przyjemnością? :) Ja czytałam jak obłąkana i dużo się tego nazbierało... Straszny sentyment mam do "Scen z życia smoków".

Re: książki z dzieciństwa :)

"Tajemnica Zielonej Pieczęci" - zaczytałam ją na śmierć, a ostatnio dostałam od taty nowe wydanie na urodziny :) -- www.youtube.com/watch?v=usKSbl4HG9I

książka z dzieciństwa (początek wątku)

Chodzi mi po głowie książka z dzieciństwa, której nie zdążyłem przeczytać i chciałbym do niej wrócić, ale nie pamiętam tytułu. Po krótce, jest to historia dwóch sióstr, akcja dzieje się za komuny, chyba lata 80-te. Jedna z sióstr jest hołubiona przez matkę, a druga - zawsze ta gorsza (chyba na imię ma Bronia).

Re: książka z dzieciństwa

Zamieść lepiej ten wątek na Książkach młodzieżowych i dziecięcych (link u góry forum).

A jeśli już o książkach z dzieciństwa,

to niewątpliwie najważniejsze były książki Jana Grabowskiego - najpierw czytałam ja, potem znowu czytałam ja swojej córce, potem czytała moja córka, potem moja córka i ja cztałyśmy Antkowi i wreszcie Antek czytał sam sobie. A męża mojego w to wszystko nie wpisałm tylko ze względu na trudności z budowaniem zbyt skomplikowanych zdań, ale tez czytał. I do tej pory nieraz się jeszcze po jakiegoś Reksia lub Metkę sięgnie. Jeśli umiem się jakoś dogadać z Wroną i Szopkiem, rozumiem z jaką sprawą przychodzą do mnie koty, potrafię zaradzić, jak się to całe towarzystwo pokłóci lub przesadnie rozbryka - to wszystko zawdzięczam panu Janowi Grabowskiemu.

Re: sentymenty

Mnie na starość naszło zbieranie sów, uzbierała się już spora kolekcja przeróżnych - są bardzo stare z brązu i z mosiądzu, jedna jest porcelanowa, są drewniane, ceramiczne i nie wiem z czego, a ostatnio poszłam na szmatowisko kupić Wronie nowego robala (robale to pluszaki do zabawy) i znalazłam przecudną pluszakowę sówkę do kolekcji. Kornel Makuszyński to ukochany pisarz mojego dzieciństwa, a potem dzieciństwa mojej córki. Z wielkim wzruszeniem składałysmy kwiaty na Jego grobie i zapalałyśmy znicze. Jako dziecko oczytałam, jak mawia Antek, wszystkie Jego książki z wyjątkiem Przyjaciela wesołego diabła .

Książki z dzieciństwa. (początek wątku)

W dzieciństwie czytałam mnóstwo książek, nie było internetu, Czytałam lektury szkolne i nie tylko. Teraz prawie nie czytam, z powodu braku czasu, zajęcia się innymi sprawami, spędzaniem czasu w necie. Chociaż kilka książek w roku czytam jednak.

Re: Książki z dzieciństwa.

Też ich nie czytałem, ale kto nie czytał Myszki Pik, ten przegrał życie

książka z dzieciństwa (początek wątku)

Podłużna, format a4, okładka ciemnozielona, na okładce koza, na szyi ma dzwonek na czerwonej obroży. Treść - dziadek i babcia mieszkają w górach, chyba w Austrii, hodują kozy i koty. Mały kotek zginął, szukają go. Znalazła go ta koza z czerwoną obroża. Kotka zawinięto w szmatki i położono do kołyski. Tłumaczenie z niemieckiego.

Re: książka z dzieciństwa

Podaj autora i tytul. Wychowalam sie na wierszach Tuwima i Brzechwy - do dnia dzisiejszego wiele wierszy pamietam. Irena Laris "Opowiem ci bajeczke" i "gdzie mieszka bajeczka" - nie pamietam autora. Wszystkie pieknie ilustrowane - przemawiajace do dzieci slowem i obrazem. I moze dlatego tak mi z dziecinstwa zostalo ze wiersze lubie czytac.

Książka z dzieciństwa (początek wątku)

Witam, bardzo proszę o pomoc w przypomnieniu sobie tytułu książki z dzieciństwa, pamiętam niewiele - był Pan detektyw (z brodą?) - był gadający pies - akcja toczy się u zegarmistrza (chyba:) - poszukują zaginionej pozytywki

…słoneczne zajączki w walce z potworem?

Kochane, kochani, może Wy pomożecie? Może Wam się skojarzy, przypomni? Dotarło do mnie zapytanie z drugiej ręki, cytuję: ... z dzieciństwa pamiętam chudą książeczkę,która przemawiała do mnie przede wszystkim ilustracjami. To była historyjka o ponurej uliczce, opanowanej przez mrok – mrok był w niej animizowany, jawił się jako posępny, groźny potwór.

książka z dzieciństwa (początek wątku)

Czytałam dawno temu, nie pamiętam tytułu ani autorki. Powieść w formie listów (głównie chyba do przyjaciółki Katarzyny?). Młoda dziewczyna wychowywana przez jakichś antypatycznych krewnych (ciotka i wuj?) wyjeżdża po maturze na wieś pracować jako nauczycielka. Dzieci nazywają ją Marianna. Może ktoś skojarzy co to mogło być? Z góry wielkie dzięki.

Książka z dzieciństwa (początek wątku)

Witam serdecznie, w dzieciństwie (15-20 lat temu) zaczytywałem się w książce, chyba w twardej okładce, opisującej wyprawy na któryś z biegunów, północny albo południowy. Nie pamiętam dokładnie jej tytułu, jedyne co mi utkwiło w pamięci, to opis próby zdobywania biegunu pod krą przez okręt podwodny oraz zdjęcia (kolorowe rysunki?)

książki z dzieciństwa (początek wątku)

MOŻE PAMIĘTACIE ULUBIONE KSIĄŻKI Z DZIECIŃSTWA ? DO KTÓRYCH WRACAŁO SIĘ Z PRZYJEMNOŚCIĄ ? JA MAM TAKIE: ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA, DZIECI Z BULERBYN I INNE. NIESTETY NIE MOGĘ SOBIE NIEKTÓRYCH PRZYPOMNIEĆ - POMÓŻCIE !!!!! MOJA KOLEŻANKA CHCIAŁABY WYKORZYSTAĆ JE DO CZYTANIA SWOJEMU DZIECKU.

Re: książki z dzieciństwa

Macoszka, Wakacje z Cynamonem, Byle do wakacji, Akademia Pana Kleksa,

1 2 3 4 5 6