Gość: Bombadil
IP: 195.117.22.*
25.06.09, 09:12
Chodzi mi po głowie książka z dzieciństwa, której nie zdążyłem przeczytać i
chciałbym do niej wrócić, ale nie pamiętam tytułu.
Po krótce, jest to historia dwóch sióstr, akcja dzieje się za komuny, chyba
lata 80-te. Jedna z sióstr jest hołubiona przez matkę, a druga - zawsze ta
gorsza (chyba na imię ma Bronia). Pamiętam motyw, że chyba pewnego razu ta
"gorsza" córka ukradła jakieś dolary i kupiła perfumy w PEWEXe, albo coś w tym
stylu. Okazuje się, że relacje w domu między siostrami są bardzo podobne, jak
relacje jakie panowały pomiędzy matką a jej siostrą (bodajże ciotka Matylda).
W tytule książki kojarzy mi się coś z "pomarańczami", ale mogę się mylić.
Gdyby ktoś kojarzył tę książkę, bardzo proszę o info o autorze i tytule.
Pozdrawiam!