U mnie w miescie prawytane LO jest dość słabe. Moze w Warszawie są dobre prywatne licea...
princesswhitewolf napisała: > >A u nas mniej więcej wszędzie jest to wyrównane. > Mowisz ze Staszic liceum i liceum Kilinskiego ma ten sam poziom? Wez przestan.. > . Malo to watkow bylo o dostawaniu sie do szkol? Tez macie rozne. > Piszę raczej o podstawówkach
zuzyc w prywatnym przedszkolu. >2000tys funtów? Łoo matko🙈 Bo podajesz koszt panstwowego przedszkola na prowincji albo mniej godzin. Tu tez jest taniej na prowincji Ceny we Warszawie wygladaj tak
Stefan - 17 lat, prywatne liceum w Warszawie; nie wiem, czy z Warszawy, czy z obwarzanka
Poziom liceum zalezy od poziomu nauczycieli a dobrzy nauczyciele nie chca pracowac w pipidowkach. Ale to jedno, drugie - w duzych miastach jak Warszawa czy Krakow jest wiecej dzieci z rodzin inteligenckich, ktore juz na starcie maja duzo latwiej. Ida do lepszej podstawowki, maja prywatnych
: Prywatne liceum międzynarodowe, potem studia z zakresu Public Relations lub Marketingu na prywatnej uczelni Kluczowe Umiejętności: Biegła znajomość języków (angielski, francuski/hiszpański), doskonała prezencja w mediach społecznościowych, umiejętność budowania wizerunku, podstawy edycji zdjęć
gastronomicznym. Trochę lepsza sytuacja była w Warszawie gdzie powstawały oddziały zachodnich firm ale tu wymagana była dobra znajomość języka i o ile licea jeszcze jako tako o poziom języka dbały o tyle technika już nie. Przypomnę, że w tamtych latach matura z języka dotyczyła tylko LO. Europejski rynek pracy
U mnie w liceum była siłownia, grałyśmy w ping-ponga, gry zespołowe. Były biegi- z których miałam zwolnienie. Do dziś nienawidzę biegania. Liceum jedne z najlepszych w Warszawie - pierwsza połowa lat 90. Moje dzieci w prywatnych gimnazjach miały WF w obiektach sportowych typu Arena Ursynów czy
vogon.jeltz napisał: > > W liceum chodzilem do jednej klasy z corka ministra ktora przyjezdzala do > szkoly > > aytobusem, nikt nie wiedzial ze ona byla corka ministra dopiero sie wydal > o przed > > dama matura. > > Dziwne mi się to wydaje
To może też zależeć od miasta. W Warszawie jest absolutnie wszystko - do wyboru, do koloru. A odnośnie snobizmu to trudno przebić takie "cudo" pod nazwą 'Prywatne liceum z maturą międzynarodową Akademeia High School' w Miasteczku Wilanów, parę lat temu czesne wynosiło tam 43 tysiące, a opinie
szkół prywatnych, ale jeśli celowali w top i tam się dostali, to jaki jest powód?? Pamiętam też co mówiła dyrektorka w jednym z topowych liceów podczas dni otwartych - regularnie zdarzają się kandydaci (i ich rodzice), którzy... przegapiają fakt, że trzeba donieść dokumenty i potwierdzić wolę. Bo są na