Dodaj do ulubionych

Stwórz Wokulskiego

01.07.25, 08:28
Przenosimy lalkę do roku 2025. Na potrzeby wątku stworzyłam Izabelę. Zabawa polega na tym że trzeba stworzyć wizję Wokulskiego i wymyśleć losy obojga. Akcja ma miejsce w Warszawie w roku 2025...


Izabela Łęcka
Data Urodzenia: Rok 2000
Status Matrymonialny: Singielka (pomimo wielu krótkich związków/randek)
Zawód/Zajęcie: Influencerka modowa i lifestylowa / prowadząca butik online (z funduszy ojca i
Pochodzenie Rodzinne: Zamożna, ale zadłużona rodzina z tradycjami (tzw. "stare pieniądze", które się kończą). Ojciec to dawny biznesmen z problemami finansowymi, ciągotami do hazardu.
Status Majątkowy Rodziny: Pozory bogactwa (drogi apartament, markowe ubrania, zagraniczne wakacje), ale ma kosmiczne długi i kłopoty z płynnością finansową.

Miasto: Warszawa
Adres: Luksusowy apartament w prestiżowej dzielnicy (np. Śródmieście, Mokotów), często wynajmowany lub obciążony hipoteką.
Edukacji: Prywatne liceum międzynarodowe, potem studia z zakresu Public Relations lub Marketingu na prywatnej uczelni
Kluczowe Umiejętności: Biegła znajomość języków (angielski, francuski/hiszpański), doskonała prezencja w mediach społecznościowych, umiejętność budowania wizerunku, podstawy edycji zdjęć/video, prowadzenie konwersacji.
Charakter Edukacji: Powierzchowna, skupiona na zdobyciu "dyplomu" i kontaktów, a nie praktycznej wiedzy.
Preferencje: Luksusowe markowe ubrania i akcesoria, drogie wakacje (często sponsorowane lub na kredyt), restauracje Michelin, prywatne imprezy, posiadanie najnowszych gadżetów...


Podejście do Finansów: Kompletny brak świadomości finansowej, życie na kredyt, poleganie na finansowaniu przez ojca lub "sponsorów", brak umiejętności zarządzania budżetem.


Ematko, stwórz Wokulskiego zakochanego na zabój w Izie 🙃
Obserwuj wątek
    • raczek47 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 08:42
      Nie..
      Łęcka dzisiejsza nie ma nawet matury, bo po co, pochodzenie się liczy
      Nie prowadzi żadnego biznesu, bo ma dwie lewe ręce do pracy.
      Jest stylizowana na Barbie i łapie facetów o jakimś tam środowiskowym prestiźu- influencer, raper itp.
      Ma oczywiście swój profil na IG i próbuje zarabiać na reklamach, żeby mieć " na waciki".
      • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 08:46
        Znaczy polska kardiaszanka? Moim zdaniem jednak ma wykształcenie bo pochodzi z rodziny old money . Ja widzę w niej np Monikę Richardson albo Ize od Kazia. Wykształcenie jednak zdecydowanie musi mieć.
      • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 08:48
        Jeszcze dodam musi mieć wykształcenie i to na zagranicznej uczelni bo tatuś by nie pozwolił na jego brak.. no i Wokulski musi mieć jakiś powód do miłości!
      • raczek47 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 08:48
        Wokulskiego we współczesnych czasach nie widzę .Jest zbyt jednocześnie przedsiębiorczy i delikatny.
        Pewnie miałby sieć sklepów a co poza tym?
        • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 09:02
          Wokulski pochodzi ze wsi na Podlasiu, bystry biedny student, skończył studia technologiczne i ciężką praca wybił się i założył Nasz Klasę a potem poszedł w big techy i teraz ma miliony monet.... Ale jego starzy rodzice dalej mieszkają na swojej wsi i głosują na PiS wink. Wokulski w roku 2000 jako młody chłopak wyjechał na studia do Warszawy. Mówił gwara co sprawiało, ze miał ogromne kompleksy i na studiach był odludkiem. Nadal zdarza mu się czasem śpiewnie zaciągnąć jak się zapomni.
          • raczek47 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 09:10
            No nie, bo Wokulski pochodził ze szlachty. Ojciec zwariował z powodu utraty majatku i potem umarł . To nie pasuje.
            Pobyt na Syberii Stacha możnaby przerobić na emigrację zarobkową.
            • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:18
              Można. Rodzice mogą być inteligenta mi ze ściany wschodniej. Matka nauczycielka, ojciec farmaceuta albo weterynarz.
              • husky_cat Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 17:28
                I jeszcze zaraz po studiach wzenil się w new money bo.akurat pracę stracił i chcieli go wyrzucić z mieszkania, a wstydził się wracać do domu.

                Żona, podstarzala Bożena zmarła, a Wokulski odziedziczył jej majątek.
                Zabiegaly o niego różne Karynki ale on był ponad to. Aż poznał Izabele i nie zorientowal się, że to też Karyna ☺
    • tanebo0001 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 09:09
      OK.

      Imię i nazwisko: Stanisław "Woku" Wokulski
      Data urodzenia: 1990
      Status matrymonialny: wdowiec
      Zawód: przedsiębiorca, inwestor
      Pochodzenie rodzinne: robotnicze, ojciec doszedł do stanowiska majstra, matka nauczycielka.
      Status majątkowy rodziny: dolna klasa średnia

      Miasto: Łódź
      Adres: wynajmowane mieszkanie, pokój z kuchnią.
      Edukacja: technikum samochodowe, potem studia na politechnice ale rzucił je po pierwszym semestrze
      Kluczowe umiejętności: znajomość angielskiego B1, słabe umiejętności interpersonalne głównie przez ADHD i autyzm. Sam uważa się za samca sigmę. Namiętnie ogląda w sieci filmiki Romana Warszawskiego i drugiej strony pedału.
      Charakter edukacji: powierzchowna, uzupełniona samodzielnie z wątpliwych źródeł
      Preferencje: plebejskie, piwo i ogądanie netflixa, koszulki żonobijki, jedzenie kebabów i jeżdżenie mustangiem.

      Podejście do Finansów: amatorskie ale pracowite. Po śmierci pierwszej żony (była trochę starsza i zginęła w wypadku samochodowym przez niego spowodowanym) zainwestował odziedziczoną kasę i to co otrzymał z ubezpieczenia na życie żony w kryptowaluty. Potem wycofał kasę i zaczął inwestować w palety zwrotów z Amazona. Kolejnym jego pomysłem jest sprowadzanie kontenerów produktów z Chin.
      • raczek47 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 09:11
        Był szlachcicem, nie pasuje.
        • tanebo0001 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 09:13
          Matka nauczycielka - to jak szlachta.
      • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 09:23
        za mlody. Data urodzenia 1980.
        • tanebo0001 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 09:31
          Dwadzieścia lat różnicy? To za dużo...
          • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:20
            tanebo0001 napisał:

            > Dwadzieścia lat różnicy? To za dużo...
            >
            No tak było... Iza -25 , Wokulski 45
      • piwoniawpiwnicy Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:33
        To ma 37 lat.
        Współcześnie to obiektywnie jeszcze nie stary.
        • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:36
          Za chwilę zrobimy z nich równolatków 🙃
    • tanebo0001 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 09:58
      Tylko nie mów że reżyserem będzie Vega...
      • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:20
        Reżyseria i scenariusz: ematka
    • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 10:06
      Ja bym Izę postarzyła, bo jednym z głównych wątków o niej jest "ostatni dzwonek" na małżeństwo, 25-latki dziś tak nie mają, dałabym jej lat 30, Wokulskiemu zaś 45+.

      Iza: Warszawianka ze Starego Żoliborza. Rodzina z korzeniami arystokratycznymi, mieszkają w niewielkiej willi, odzyskali też kamienicę w ramach reprywatyzacji, mama akademiczka (zmarła), ojciec świetnie wykształcony, niezbyt udolny biznesmen z długami, ale też z koneksjami. Iza, absolwentka szkół muzycznych i wyższych studiów muzycznych, żyła i żyje w specyficznym środowisku, wyczulonym estetycznie, odrobinę snobistycznym (każdy widzi siebie w roli podziwianego artysty), odrobinę sfrustrowanym i rozczarowanym realiami życia poza akademią muzyczną (trudności z pracą odpowiadająca ambicjom, problemy finansowe). Izie ojciec załatwia synekurkę w wydawnictwie muzycznym: praca to raczej zdalna, słabo opłacana. Iza próbuje swych sił jako wokalistka i autorka tekstów, ale ma nienajlepszy głos i teksty jej są nieciekawe - nie może zyskać popularności. Kiedyś miała lepszy moment, ślad popularności - teraz jest w regresie. Różne głosy jej mówią, że może by tak dobrze wyjść za mąż?... Rzucić wydawnictwo, zyskać środki na wsparcie kariery wokalnej...

      Wokulski - Warszawianin z Gocławia. Potomek drobnej szlachty z Podlasia, której potomstwo w latach 70-80 migrowało do Warszawy, by podejmować pracę głownie w przemyśle i po latach zamieszkiwać we własnym locum w którymś z wielkich osiedli bloków. Ojciec pracował w fabryce PZO, mama jako woźna w szkole. Siostra zmarła w dzieciństwie. Trzypokojowe mieszkanie na 8 piętrze bloku. Po śmierci matki ojciec się rozpił. Wokulski miał wtedy 15 lat i musiał sobie radzić sam. Na osiedlu miał ciężko. Pochodził z rodziny szlacheckiej z Podlasia - tam ważna była religia, honor, tradycja, nie było też łatwości wejścia w stosunki służalcze czy podległe - to zawsze byli wolni ludzie. Na osiedlu musiał radzić sobie z synami wojskowych i milicjantów, potomków byłego folwarcznego chłopstwa. Ci lubili przemoc, podporządkowywanie i nie znosili niezależnych chłopaków, nie zginających karku przed Zenkiem, co rządzi na dzielni. Dlatego Wokulski często obrywał i nie miał przyjaciół.
      Na tym kończę, bo mnie poniosło, a już nie mam czasu. Dziękuję za uwagę. Brubba.
      • tanebo0001 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 10:11
        Bez sensu z tym szlachectwem - dziś to nie ma żadnych odniesień. Lepiej iść w dysonanse inteligencja - robotnicy.
        • bmtm Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 10:28
          To prawda. Kogo to jeszcze ekscytuje w XXI wieku.
          • tanebo0001 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 11:03
            No raczej. Nasze społeczeństwo jest w zasadzie bezklasowe w porównaniu na przykład z UK. Tu gościu opowiada o społeczeństwie klasowym. Nie wiem czy taka opowieść miałaby sens

            • bmtm Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 11:25
              U nas generalnie mało kogo obchodzą historie rodzinne więc i pochodzenie spoleczne jako takie. Połowa osób nie zna zapewnie imion wszystkich swoich pradziadków. Niemożliwe jest zatem wprowadzanie dystynckji np. z uwagi na pochodzenie szlacheckie itp.

              W Polsce są raczej obszary klasizmu- finansowego (apartamentowce), zawodowego, intelektualnego itp.

              • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:42
                Rodzinę Izy powinno obchodzić. Wstawilabym do ich salonu fortepian po dziadku , kredens z okresu wojen napoleońskich a matka Izy szła do ślubu w kiecce po babce i ta sukienka nadal jest w domu czeka na slub Izy.
                • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:24
                  Oczywiście! Takich jak Łęccy pochodzenie obchodzi.
                  • bmtm Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:42
                    Poważnie? Mam w jednej gałęzi rodzinnej bliskie pokrewieństwo z jedną rodziną hrabiowską, między innymi z Aleksandrem Wielopolskim. (Żadne to osiągnięcie, tysiące osób ma podobnie). Gdyby to podkreślać gdzieś na randce, w środowiskach zawodowych to rozmówca prawdpodobnie by zwiał po kilu minutach.
                    • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:44
                      No bo to się mówi dopiero na pewnym etapie... Tak to działa.
              • heca007 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:52
                Znam imiona wszystkich pradziadków i prababek do 1680 roku włącznie.
                • bmtm Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 13:07
                  Jesteś w mniejszości. Ja znam od ok. 1800-1820 roku i to już bardzo dużo.
                  • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:26
                    Ja też znam od bardzo dawna i obserwuję, że ludzie zaczynają się bardziej interesować tym tematem w związku z popularnością epigenetyki, koncepcji dziedziczenia traum, itp.
                    • bmtm Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:37
                      Ja głównie z uwagi na masę odziedziczonych pamiątek rodzinnych, dokumentów (ostatni w rodzie). Nawet nie muszę się tym interesować bo mnie to otacza i dosłownie wystaje z szuflad.

                      Jedna stara, bezdzietna ciotka w wieku 90 lat wręczyła mi nawet kilka pudeł kartonów ze zdjęciami, dokumentami bo wiedziala, że po jej śmierci prawdopodobnie wylądowałyby w koszu.
                      • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:58
                        Ojoj, to masz przekichane! Jesteś pod presją odbudowania prestiżu Rodu. Jesteś jak bohater romansu z XIX wieku, ostatni z rodu, samotny i melancholijny men, błądzący wśród pamiątek, dźwigający ciężar upadającego splendoru ...skich.

                        No to teraz: byle do sierpnia! A wtedy: siadaj na koń i fru na wrzosowiska. Tam: dziewica piękna i zapłakana, sierota, którą zły wuj ograbił z jej hrabiowskiej schedy. Pokonujesz wuja, poślubiasz pannę, jesteś ustawiony do końca życia ty i twe potomstwo!
                • kamin Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 17:38
                  Ja nie znam imion i nazwisk nikogo z pradziadków. Właśnie sobie to uświadomiłam czytając ten wątek. Muszę spytać póki mam kogo.
            • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 19:09
              Słucham tego, mieszkam w UK on blisko 20 lat i Laura wcale nie będzie miała łatwo w życiu. Owszem, zasymiluje się, bo w tej chwili jest bardzo dużo ludzi na wysokich stanowiskach, którzy nie są białymi Brytyjczykami.
              • iwoniaw Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 19:16
                sueellen napisała:

                > Słucham tego, mieszkam w UK on blisko 20 lat i Laura wcale nie będzie miała łat
                > wo w życiu. Owszem, zasymiluje się, bo w tej chwili jest bardzo dużo ludzi na w
                > ysokich stanowiskach, którzy nie są białymi Brytyjczykami.

                Kim jest Laura i co robi w wątku o Wokulskim?
                • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 19:31
                  w zalinkowanym filmiku o klasowości angielskiej. Dawniej faktycznie ta klasowość była, ale to sie zmienia i to w ekspresowym tempie, dosłownie w ostatnich latach. Nagle elitarne szkoły prywatne do których chodził mały procent brytyjskich dzieci i ktore szkoliły 60% ludzi na wysokich stanowiskach traca na znaczeniu bo na hasłach divercsity inclusion do wysokich stanowisk dochodzą również ludzie z "plebejskich" rodzin. Obserwuje nagle zmiany , cos co nie mogłoby miec miejsca w 2010 dziś staje sie norma.
                  • piwoniawpiwnicy Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 20:05
                    Ciekawe zjawisko, potrzebne od dawna.
          • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:17
            Niektórych ekscytuje, ale niewielu.
            Teraz jest modna epigenetyka i temat pochodzenia i korzeni robi się ważny.
        • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:15
          Nie że zaraz "bez sensu", ale zgadzam się, że można z tego zrezygnować! smile
      • iwoniaw Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:36
        brubba napisał(a):

        > Ja bym Izę postarzyła, bo jednym z głównych wątków o niej jest "ostatni dzwonek
        > " na małżeństwo, 25-latki dziś tak nie mają, dałabym jej lat 30, Wokulskiemu za
        > ś 45+.
        >
        > Iza: Warszawianka ze Starego Żoliborza. Rodzina z korzeniami arystokratycznymi,
        > mieszkają w niewielkiej willi, odzyskali też kamienicę w ramach reprywatyzacji
        > , mama akademiczka (zmarła), ojciec świetnie wykształcony, niezbyt udolny bizne
        > smen z długami, ale też z koneksjami. Iza, absolwentka szkół muzycznych i wyższ
        > ych studiów muzycznych, żyła i żyje w specyficznym środowisku, wyczulonym estet
        > ycznie, odrobinę snobistycznym (każdy widzi siebie w roli podziwianego artysty)
        > , odrobinę sfrustrowanym i rozczarowanym realiami życia poza akademią muzyczną
        > (trudności z pracą odpowiadająca ambicjom, problemy finansowe). Izie ojciec zał
        > atwia synekurkę w wydawnictwie muzycznym: praca to raczej zdalna, słabo opłacan
        > a. Iza próbuje swych sił jako wokalistka i autorka tekstów, ale ma nienajlepszy
        > głos i teksty jej są nieciekawe - nie może zyskać popularności. Kiedyś miała l
        > epszy moment, ślad popularności - teraz jest w regresie. Różne głosy jej mówią,
        > że może by tak dobrze wyjść za mąż?... Rzucić wydawnictwo, zyskać środki na ws
        > parcie kariery wokalnej...
        >


        To mi się podoba, natomiast Wokulskiego widzę jako chłopaka z bloków, z rodziny robotniczej, rodzice przyjezdni z jakiejś mazowieckiej głuchej wsi rodem z Konopielki. W czasie transformacji ustrojowej ojciec stracił pracę w FSO czy innym Ursusie, rodzina żyła z pensji matki - woźnej w szkole, ledwie wiążąc koniec z końcem. Młody Wokulski zatem, choć kiedyś marzył o studiach, po maturze próbuje zarabiac tu i tam, handluje na Stadionie 10-lecia, nawiązuje kontakty i zaczyna jeździc w podroże biznesowe do krajów bylego ZSRRu, najpierw na cudze zlecenia, potem juz na własną rękę. Ma do biznesu ewidentny talent, więc wkrótce staje się milionerem, ktory za swoje nowe pieniądze może kupić pół Konstancina, Izę z jej żoliborską willą, koncesję na stację tv i co tam jeszcze.
        • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:38
          Podoba mi się tylko trzeba uważać bo zaraz z tego zrobi się 50 twarzy Greya 😜
          • piwoniawpiwnicy Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:07
            To, jak ich opisałaś, jest wyjątkowo malownicze, też mi się bardzo podoba smile
        • heca007 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:55
          Zmieniłabym woźną na kucharkę w stołówce szkolnej. Nie wiem czemu ale bardziej mi pasuje do historii wink
          • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:18
            Tak, kucharka to dobra kobieta, woźna umie dać popalić.
        • bmtm Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 13:10
          Każda w obecnej Polsce by na takiego poleciała poza, poza jakimiś zwichrowanymi jednostkami (których on by nie chciał).
          • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:22
            E tam.
            Czy każda chciałaby faceta kompletnie bez poczucia humoru, który (to cytat!) nazywa kobiety "bydlętami" i gardzi nimi za to, że wychodzą za mąż bez miłości, a jednocześnie siebie ma za pokrzywdzoną cnotę, gdy tymczasem sam się ożenił bez miłości, dla pieniędzy. Ale o sobie źle nie myśli, siebie "bydlęciem" nie nazywa. Dla mnie taki facet odpada, nawet z jego kasą. Za bardzo lubi poniżać.
          • piwoniawpiwnicy Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 20:08
            Ja nie poleciałabym na sos, gdyby czymś nie ujmował, nie był świeży, z poczuciem humoru, twórczy, niezależny, magnetyczny i przystojny wink
            Oczywiście inteligencja i wrażliwość już są w tym pakiecie.
        • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:12
          Bardzo dobre, lepsze od mojego wątku z elementami szlacheckimi u Stacha. Faktycznie wątek szlachecki nie na te czasy.
          Tak, to byłby ziom z blokowiska np. na Bródnie, urodzony jakoś po 1980, czyli jak najbardziej upadek FSO (i Dewoo), wielkie bezrobocie i bezprawie na czas przełomu tysiącleci, i "szczęka" na Stadionie jak najbardziej! I cudnie wpisuje się w to handel z Ruskimi. smile
          Tylko ja mam jeden problem: Nie chciałabym zrobić ze Stacha wzorowego self made mana sukcesu finansowego, bo nie lubię tego typka za to, co zrobił pierwszej żonie.
          Trzeba wymyślić brzydki początek kapitału zakładowego Stacha, polegający na wyrachowanym małżeństwie z zamożną kobietą, która go kocha, a on jej nie kocha i co gorsza otwarcie nią pogardza, odpycha, przez co ona uważa, że jest brzydka, wpada w kompleksy i desperację i zażywa szemraną miksturę na wypięknienie, przez co idzie do grobu, a Stach zostaje z jej kasą.
          KONIECZNIE trzeba pokazać, że tę pierwszą kasę Stach zdobył po trupie oszukanej przez siebie kobiety, która go kochała, a on ją traktował tak, że, udręczona psychicznie zaryzykowała zdrowiem i życiem, by go zadowolić. I zadowoliła swym zgonem. Wstrętny Wokulski.
          • bmtm Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:28
            Wątek romansu zupełnie się nie klei. To zupełnie odmienne środowiska. Gdzie by się poznali? Zakladam, że taki self made man nie ukończył dobrych studiów bo nie miał na to czasu. Jedyna szansa, że zobaczył ją gdzieś np. w Hali Koszyki i zagrał efekt urody. Druga sprawa, że współczesna Łęcka prawdopodobnie by na takiego poleciała z uwagi na majątek. Ludzie w środowiskach miejkich aż tak bardzo się nie różnią i z lumpa można zrobić inteligenta w kilka-kilkanaście lat.
            • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 14:48
              W książce Woku (taką miał ksywę na osiedlu, ktoś tu to fajnie wymyślił) zobaczył Izę w teatrze, gdzie rzadko bywał. Ja widzę ich poznanie się na imprezie charytatywnej, gdzie Woku jest sponsorem a Iza ma występ wokalny.
            • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 15:01
              bmtm napisał(a):

              > Wątek romansu zupełnie się nie klei. To zupełnie odmienne środowiska. Gdzie by
              > się poznali?

              No jak to gdzie? W internecie! Wyczail ja na aplikacji randkowej.
          • iwoniaw Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 15:39
            Przyszlo mi do glowy, że troche nam sie daty nie spinaja, Stach powinien być troche starszy niż rocznik 1980, w 1989 powinien miec minimum z 15 lat.

            > KONIECZNIE trzeba pokazać, że tę pierwszą kasę Stach zdobył po trupie oszukanej
            > przez siebie kobiety, która go kochała, a on ją traktował tak, że, udręczona p
            > sychicznie zaryzykowała zdrowiem i życiem, by go zadowolić. I zadowoliła swym z
            > gonem.

            No to może na poczatku on się zaczepił wlasnie u jakiejś kobiety starszej z 10 lat, ktora biznesy kręcila już w koncowce PRLu i na jej zlecenie na poczatku jeździl i handlowal, ożenił się z nią gdy sam mial z 22 lata a ona byla po 30, a potem on ją widział tylko jako starzejaca się kobietę, ona probowala dziwnych terapii odmładzających typu "magiczne zioła w sprzedaży wysylkowej" i potem jak u Prusa. Moze być?
            • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 15:44
              Bardzo dobrze! smile
        • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 15:15
          Podczas gdy robil.interesy na wschodzie rad udzielał mu pewien biznesmen o poczciwej duszy. Wyciągnął go do firmy i nauczył zarządzania nią. Potem mu się zmarło, Wokulski pocieszał zapłakana małżonkę mentora i tak wyszło że się z nią ożenił i przejął interes.
          • brubba Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 15:47
            Dobrze by było uszczegółowić.
            Może zamiast Kasi Minclowej zrobić Jeketerynę Minclewą, żonę rosyjskiego biznesmena, z którym Woku robił interesy? Męża ustrzeliła mafia i Jekateryna owdowiała.
            • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 16:46
              brubba napisał(a):

              > Dobrze by było uszczegółowić.
              > Może zamiast Kasi Minclowej zrobić Jeketerynę Minclewą, żonę rosyjskiego biznes
              > mena, z którym Woku robił interesy? Męża ustrzeliła mafia i Jekateryna owdowiał
              > a.

              Mam lepszy pomysł! Borsy Minclev i jego zona Jekaterina zaprosili Wokulskiego na musical Nord-Ost w Teatrze na Dubrowce. Jekaterina chciała już wtedy chciała uwieść młodego Wokulskiego i podstępem zwabiła go na tyły teatru. Kiedy rozpoczął się atak, wraz z obsługą uciekli przez okno. Niestety bidny Minclev zginał podczas szturmu.
      • piwoniawpiwnicy Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 12:38
        Świetnie opisane, dałabym nawet 33 Izie, a 48 Wokulskiemu.
    • livia.kalina Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 11:09
      Nie chcę tworzyć nowego wątku więc pozwolę sobie się podczepić ( mam nadzieję, że shellem mi wybaczy) z fotosem z jednej z nowych wersji. Ludzie komentują, jak na takiego Wolulskiego mogła Łęcki nie polecieć?! Zgadzam się ale i tak jestem zachwycona i doczekać sie nie mogę! A Wam się podoba?
      • livia.kalina Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 11:10
        Autokorekta przerobiła mi nicka sueellen.
      • angazetka Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 16:52
        Jest wątek do piszczenia nad tym Wokulskim, osobiście założyłam wink
        • livia.kalina Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 21:15
          ale gdzie? Bo łażę i łażę, żeby popiszczeć i nie wiem gdziesmile
          • angazetka Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 22:59
            Lalki dwie smile
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,179107421,179107421,Lalki_dwie.html
            • livia.kalina Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 23:04
              Ale wy tam fotosy z pięknym Tomaszem oglądacie? No chyba, ze je zamieściła ta biedna dramatysia albo gazeciarz bo ich mam wygaszonych wink
              • angazetka Re: Stwórz Wokulskiego 02.07.25, 01:00
                Nie, chciałam zachować pozory normalności smile
                Generalnie strasznie mnie cieszy ten Schuchardt jako Wokulski, bo jestem jego fanką nieprzytomnie.
      • husky_cat Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 17:32
        A tu z kolei Izabela nieciekawa, niezbyt ładna i wygląda na wredna.
        To stanowczo nie był materiał na miłość od pierwszego wejrzenia dla romantyka i idealisty
        • livia.kalina Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 21:20
          Jeśli chodzi o urodę, to mi Domżalska też nie pasuje ale to dobra aktorka i bardzo ciekawa jestem jej Izabeli. Może wyjść majstersztyk. Jeśli chodzi o typ urody, to mnie pasował by ktoś jak taka modelka Kornelia Ski. Tyle, że to nie jest aktorka a w filmie, nawet w roli Izabeli, ładny (pasujący) wygląd to dużo za mało.
    • zla.m Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 11:13
      Fajny pomysł, ale wydaje mi się, że nie da się w dzisiejszym świecie oddać tej myślowej przepaści arystokratka-kupiec. Są oczywiście różnice mentalne, różnice poziomów dochodów, wykształcenia itp., ale nie ma takiego podejścia "jak on śmiał podnieść na nią oczy", jakby świętokradztwo popełniał.
      • bmtm Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 13:38
        Już nawet za czasow Prusa to nie była specjalnie duża przepaść. On to pisał z przekąsem. Taka np. Krzeszowska byla mieszczką z pochodzenia i arystokratką po mężu.
        • husky_cat Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 17:39
          Ponieważ baron był splukany i zdesperowany.
          Poza tym, dla kobiety w takiej sytuacji to był krok w górę, dla Izy byłby to krok w dół. Przynajmniej w jej mniemaniu.
    • smoczy_plomien Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 18:12
      To musiałby być facet o wyglądzie Jacka Blacka i umyśle Kaza Marcinkiewicza.
    • danaide2.0 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 18:37
      Problem polega na tym, że jeśli zrobimy dziś z Wokulskiego tym, kim był wtedy - czyli rzutkim biznesmenem - to jest to typ absolutnie pożądany.
      Bo wszystko się rozbija o wartości, a kasa bezsprzecznie taką jest.

      Zatem skupmy się na wyznawanych wartościach, a we współczesnej Polsce podział jest tylko jeden.

      Wokulski jest prawicowcem, ustawki, kontakty ze środowiskiem przestępczym, a Łęcka jest lewicowa i mówi oczywiście po francusku. Szczegóły do ustalenia. Dlatego akurat temu chłopu zależy tak bardzo akurat na tej dziewczynie pozostaje dla mnie niejasne jako i niejasne było dla mnie wtedy.
      • angazetka Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 18:42
        Chyba "lewicowa" w typie instaaktywistek, nie sądzę, by chciało się jej robić coś więcej.
        • danaide2.0 Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 18:46
          O, jest tak leniwa, że nawet do kościoła nie chodzi!
      • sueellen Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 18:53

        >
        > Wokulski jest prawicowcem, ustawki, kontakty ze środowiskiem przestępczym, a Łę
        > cka jest lewicowa i mówi oczywiście po francusku. Szczegóły do ustalenia. Dlate
        > go akurat temu chłopu zależy tak bardzo akurat na tej dziewczynie pozostaje dla
        > mnie niejasne jako i niejasne było dla mnie wtedy.

        Wokulski nie poparłby PiSu bo z PiSem leczyłby go tylko patriotyzm. Nie wspierałby polityki opartej na podziale społeczeństwa, manipulacji i rozdawnictwie bez reform. Był zwolennikiem mądrej pomocy. Gardził pogardą dla słabszych, nie poparłby rozwiązań antyspołecznych, wiec Konfederacja tez odpada. Byłby przeciwny radykalizmowi czy populizmowi wiec lewica tez odpada. Zostaje KO / Trzecia droga ale tam tez nie ze wszystkim byłoby mu po drodze.

        Lecka na 100% nie byłaby lewicowa bo z miejsca odrzuciłaby idee równości. Ludzie w jej mniemaniu dzielą sie na lepszych i gorszych. Ona jest ta lepsza. PiS jest zbyt plebejski , Konfederacja niezbyt elegancka, zbyt krzykliwa. Generalnie pospólstwo... Iza zostałaby w domu w dniu wyborów bo jest ponadto.
      • mmoni Re: Stwórz Wokulskiego 02.07.25, 00:13
        A to już był taki film, "Kryptonim Polska" się nazywał (nie oglądałam). Nawet główny bohater miał na imię Staszek.
        • danaide2.0 Re: Stwórz Wokulskiego 02.07.25, 08:27
          Mam wrażenie, że "Aniela" jest wręcz odpowiedzią na polski konflikt klasowo-ideologiczny - voilà, mezalians A.D. 2025.
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Stwórz Wokulskiego 01.07.25, 23:36
      Stanisław Wokulski, urodzony w 1980 na mazowieckiej wsi, w rodzinie nauczycieli, którzy ledwo wiązali koniec z końcem. Wzdychali to wspomnień o przedwojennych bogactwach, które przepadły wraz z tytułem szlacheckim jak nastał komunizm (rodzinny majątek znacjonalizowano). W latach 90tych zlikwidowano wiejską szkole, w której uczyli, więc zostali na bezrobociu, a potem zatrudniali się na czarno w różnych miejscach. Stanisław bardzo chciał się uczyć, więc za ostatnie pieniądze wysłali go na studia do Warszawy, gdzie mieszkał na stancji u starszej wdowy, której mąż dorobił się na handlu w czasie PRlu i zmarł na zawał w wieku zaledwie 42 lat. Nie mając żadnych perspektyw na pracę po studiach (studiował filozofię/kulturoznawstwo) oraz pieniędzy, zatrudnił się jako pomocnik murarza. Jednocześnie starał się poderwać bogatą wdowę, co w końcu mu się udało. Zmarła po kilku latach z powodu powikłań po liftingu (chciała być piękna dla Stacha). Stach zainwestował jej oszczędności w narzędzia i założenie firmy budowlanej, wykorzystał boom mieszkaniowy i dograł wiele dili z deweloperami. Ciężko pracował fizycznie na budowie, więc odmroził sobie palce. Nie ma social mediów, większość robót robi "bez fakturki, będzie taniej", jeździ co prawda najnowszym mercedesem AMG, ale chodzi w dresach, klapkach Kubota do skarpetek i koszulce legii, gdyż ma wywalone w swój wygląd. Nie interesują go bankiety i influenserzy, wciąż chodzi do roboty kłaść tynki, bo nie wierzy, że ktoś je zrobi równie dobrze jak on. Dzięki temu, że wszystkiego cały czas pilnuje ma wiele nowych zleceń, bo robota u niego jest robiona bez fuszerki.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Stwórz Wokulskiego 02.07.25, 00:00
        Izabelę poznaje na bankiecie organizowanym przez dewelopera z okazji oddania inwestycji. Małżeństwo ze starszą od siebie upierdliwą kobietą spowodowało, że przez kilka lat miał wstręt do kobiet, poza tym nie miał czasu na romanse, więc nie zwracał uwagi na kobiety. Piękna kelnerka (Izabela) zawróciła mu w głowie, zwłaszcza, że trochę sobie wypił. Dziewczyna brzydzi się nim, ale pijany Stachu zostawia jej 1000 zł napiwku, więc ona daje mu swój nr telefonu, bo myśli, że trafiła na jelenia, który będzie jej sporo rzeczy fundował. Sama Izabela pochodzi z inteligenckiej rodziny libków, którzy mówią jej całe życie, że trzeba zapierdalać, żeby do czegoś dojść, więc zatrudnia się jako kelnerka w firmie cateringowej, ale marzy o zostaniu żoną przy mężu, najlepiej bogatym prawniku. Gdy spotyka Stacha, bogatego co prawda, ale tylko budowlańca, zaczyna się jej ogromny dylemat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka