37 195 wyników w czasie 369 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

mąż wiecznie niezadowolony (początek wątku)

zwariować można. czy to już objawy depresji? wracam do domu i cieszę się jak on jest w pracy. bo mam już dosyć cackania się z jego humorami. chcę wracać po pracy i wiedzieć, że przywita mnie uśmiech, a nie wciąż skrzywiona twarz. staram się go z tego wyciągnąć już tak długo. rozumiem, że nie lubi s

Re: mąż wiecznie niezadowolony

Może był taki cały czas tylko tego nie widziałaś? -- "Tylko dwie rzeczy są bezgraniczne - wszechświat i głupota ludzka". A. Einstein

Mąż profesor, a ja niezadowolona... (początek wątku)

Dziewczyny, może coś mi poradzicie... Od 11 lat jestem mężatką i matką pierwszoklasistki i pierwszoprzedszkolaka. Gdy urodziło się pierwsze dziecko (po 4 latach małżeństwa) między mną a mężem zaczęło się coś psuć. Chciałam ,by pomagał przy dziecku, ale on nie był tym zainteresowany

Re: Mąż profesor, a ja niezadowolona...

oraz dbanie o własny tyłek. Oczywiście, ze dziećmi zajmą się dziadkowie, ale niech to ON organizuje i załatwia. A wieczorem niech ON je kładzie. Korzyści widzę dwojakie: Ty odpoczniesz od rutyny codzienności i na swoje życie i swój dom spojrzysz z dystansem, a mąż - tu na dwoje babka wróżyła: albo

Upokażający i wiecznie niezadowolony mąż. (początek wątku)

do innego jakoś nie mogłam go dopasować. Inna sprawa, że to forum już poznałam w pewien sposób, czuję się swobodniej. Mam męża. jesteśmy małżeństwem od trzech lat, wcześniej byliśmy ze sobą cztery. Wiele czytałam o kryzysie siódmego roku, ciekawa jestem, czy właśnie go doświadczam, czy to

Re: Upokażający i wiecznie niezadowolony mąż.

taki rodzaj upakarzania, odbierania poczucia wlasnej wartosci to tez rodzaj przemocy - tyle ze psychicznej. Nie poszturchuje cie - rani slowem.Takimi tekstami " nikt cie nie zechce" chce cie do siebie przywiazac.Moze jest tez zazdrosny o nowa prace? Nie myslalas zeby zwrocic sie o pomoc do sp

Zadowolona czy nie...Nasi mężowie ... :) (początek wątku)

Mam pytanie ;czy jesteście zadowolone ze swoich mężów-z Waszego związku - czy jest to może tak,że po prostu musi być,bo są dzieci...a może rzeczywiście kochacie Ich? Czy zmieniłybyście dziś słowo " TAK " stając na ślubnym kobiercu..bo..przecież miało być inaczej...Hmm...??Jak to u Was jest

Re: Zadowolona czy nie...Nasi mężowie ... :)

Nawet bardzo - mega mądre słowa :)))) -- ***Idziemy przez ten świat samotnie, ale jeśli mamy szczęście, to przez jedną chwilę należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam przetrwać całe wypełnione samotnością życie***

Mój mąż będzie bardzo zadowolony

Mój mąż, który, choć jego poglądy były skrajnie antykomunistyczne, nigdy aktywnie nie przeciwdziałał tamtemu systemowi. Był poprawnym, choć nie zaangażowanym obywatelem. Ja, pracując od 82r. jako nauczycielka opowiadałam dzieciom o Katyniu, nie obchodziałam żadnych państwowych świąt, nie dałam się

Re: Mój mąż będzie bardzo zadowolony

_Miec_ poglądy skrajnie antykomunistyczne, to wyczyn nie lada. Prosze przekazac gratulacje mezowi.

jestem niezadowolona...

i na dodatek, żeby zagłosować musieliśmy z mężem jechać specjalnie do Dublina (160km w jedną stronę)!!!... a na osoby, które nie głosują choć mają w kraju lokale wyborcze pod nosem to jestem tak wściekła, że szkoda gadać, ale do narzekania są pierwsi!!! kiedy mentalność Polaków się zmieni

Re: Teściowe - niezadowolona

U mnie to samo...przy mężu powiedz żeby na drugi raz powiedziała tobie nie jemu bo co on ma z tym wspólnego? Przy mężu żeby nie zaprzeczyła ( jak to robiła moja) a jak zacznie na ciebie litanie to wtedy mąż powinien jej przypomnieć i zabrać na wycieczkę w przeszłość. U mnie tak się to odbyło

Re: Teściowe - niezadowolona

sytuacja NORMALNA jak dla mnie nie przejmuj się :) może spróbuj porozmawiać najpierw z mężem

Re: Niezadowoleni celnicy

Mój mąż który jest celnikiem dostał nagrodę kwartalną: 300 zł. Więcej nawet dają kasjerkom w Tesco. Ale chcieliby żeby dyspozycyjny był 24 godziny na dobę.

Re: wiecznie niezadowolona

Hm, a zastanów się, jaka bys Ty była, gdyby Twój mąż przyprowadził do domu drugą żonę (przypuśćmy, ze to legalne i normalne...) , zajmował się nią bezustannie, a co gorsza uwazał, ze powinnaś być szczęśliwa, ze masz nową osobę do kochania. I nie miał juz dla Ciebie ani tyle czasu, co kiedyś, ani

Re: Szkoła rodzenia - jesteście (nie)zadowolone ?

Poród jeszcze przede mną. Plusy z chodzenia do szkoły to dla mnnie przede wszystkim poznanie kilku położnych ze szpitala, oswojenie się z miejscem i wogóle z tym że mam rodzić. Największy plus to jednak oswojenie z tematyką mojego męża, który nie niechętnie zaglądał do poradników ktore mu

Re: Szkoła rodzenia - jesteście (nie)zadowolone ?

Serio ? Ty na chłopski rozum nie wiesz kiedy jechać z dzieckiem do lekarza ?- do tego nie trzeba mieć instynktu żadnego. A kto tobie mówi, że masz jechać ze sobą do lekarza ? Wszystko to o czym piszesz,a co dała ci szkoła rodzenia sama z mężem bez problemu rozpracowaliśmy bez szkoły

1 2 3 4 5 6