Siwe włosy i czysta henna = efekt marchewki. Kiedy miałam tylko pojedyncze siwe włosy albo nieliczne cienkie pasma, farbowałam samą henną i robiły się ładne rudawe refleksy. Niestety od jakiegoś czasu mam tyle siwych, że muszę farbować dwustopniowo.
Nie szperamy sobie nawzajem po szafkach, tylko pytamy "kierownika kuchni" kiedy obrać ziemniaki, pokroić marchewkę opróżnić zmywarkę, czy zabrać się za lepienie pierogów dla wszystkich :) Jeśli nie ma uprzedzeń, to można się dogadać. Tu jak widać nie ma chemii pomiędzy teściowymi, a poza tym młodzi naruszają granice gospodarzy.
Stary seler z jabłkiem, cytryną i kwaśną śmietaną z orzechami włoskimi to jadłam już jako dziecko bez wiedzy, że na świecie nazywa się to sałatka waldorfska. Mój ojciec gotował też gary zupy warzywnej i to były w sezonie prawdziwe orgie młodych jarzyn, od ziemniaków, przez kalarepę, pora, marchewkę, zielony groszek, kalafior, seler z nacią po fasolkę szparagową. Gęste, z wkładką rosołową, zabielone śmietaną, do tego grubo koperku i pajda świeżego chleba.
. > Nie zapomnę jak w Japonii podano mi delikatnie zblanszowane zielone liście posy > pane sezamem chyba i skropione oliwą… pierwszy raz w życiu zobaczyłam wtedy jak > wygląda warzywo, które regularnie jadłam jako dziecko w formie papki. > No nie, z mojego rodzinnego domu oprócz w/w pamiętam jeszcze młodą kapustę duszoną z koperkiem i śmietaną, marchewkę w śmietanie, marchewkę z groszkiem, faszerowaną kalarepę, cukinie i kabaczki faszerowane lub jako leczo, cukinie w formie mizerii, ugotowane fasolkę szparagową żółtą i zieloną oraz kalafiory polewane masłem, zieloną sałatę, ćwikłę, zasmażane buraczki, faszerowaną paprykę, paprykę na chlebie z masłem, oraz zupy z masą warzyw jak barszcz ukraiński albo wiosenna jarzynowa-to tak na szybko. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
COLESŁAW Z MŁODEJ KAPUSTY pół główki młodej kapusty 1 ogórek zielony 1 marchewka 1 jabłko 50 g majonezu 2 łyżki octu jabłkowego 1 łyżka musztardy Dijon 1 łyżka syropu klonowego sól świeża natka pietruszki Kapustę obierz z zewnętrznych liści, opłucz pod bieżącą wodą i osusz.
Beta-karoten powinno się jednak spożywać cały czas, aby wyglądać pięknie i młodo. Ten cudowny związek chroni włókna kolagenowe, których stan jest bardzo ważny w procesie starzenia się skóry. Kiedy beta-karotenu brakuje, owe włókna ulegają powolnemu procesowi destrukcji, co sprawia, że skóra przestaje być jędrna i pojawiają się zmarszczki.
COLESŁAW Z MŁODEJ KAPUSTY pół główki młodej kapusty 1 ogórek zielony 1 marchewka 1 jabłko 50 g majonezu 2 łyżki octu jabłkowego 1 łyżka musztardy Dijon 1 łyżka syropu klonowego sól świeża natka pietruszki Kapustę obierz z zewnętrznych liści, opłucz pod bieżącą wodą i osusz.
Beta-karoten powinno się jednak spożywać cały czas, aby wyglądać pięknie i młodo. Ten cudowny związek chroni włókna kolagenowe, których stan jest bardzo ważny w procesie starzenia się skóry. Kiedy beta-karotenu brakuje, owe włókna ulegają powolnemu procesowi destrukcji, co sprawia, że skóra przestaje być jędrna i pojawiają się zmarszczki.
Beta-karoten powinno się jednak spożywać cały czas, aby wyglądać pięknie i młodo. Ten cudowny związek chroni włókna kolagenowe, których stan jest bardzo ważny w procesie starzenia się skóry. Kiedy beta-karotenu brakuje, owe włókna ulegają powolnemu procesowi destrukcji, co sprawia, że skóra przestaje być jędrna i pojawiają się zmarszczki.
ZUPA SZCZAWIOWA 1 łyżeczka masła 1 łyżeczka oleju 1/2 marchewki 1/4 pietruszki połówka cebuli bulion warzywny liść laurowy 2 ziarenka ziela angielskiego szczypta suszonego oregano garść liści szczawiu 1/4 szklanki śmietanki kremowej 30% sól himalajska i świeżo zmielony pieprz czarny 1 jajko ugotowane na twardo 1 łyżka natki pietruszki 3 młode ziemniaczki Przygotowanie: W garnku z grubym dnem roztapiamy masło z dodatkiem oleju i dodajemy obranej, pokrojonej w plasterki marchewki i pietruszki.
I obecnie nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez niego. Też nie wszystko gotuję w nim, ale dla mnie - kobiety, która jest sama z dwojgiem młodych jest nieoceniony. Wigilię z TM robię w 4 do 6 h i wszystko jest ok. Oczywiscie rzeczy na Wigilię typu sushi czy jajka faszerowane to robi np. córka, ale TM miesza ciasta, zagniata ciasta, sieka marchewkę, czy insze warzywa.
Nie piec ciast i nie kupować żadnych ciasteczek i innych słodyczy. Na kolacje zjeść pastę jajeczną z jogurtem zagryzaną młodymi marchewkami.
Myśmy jako dzieci jedli marchewkę wyrwaną z ziemi bez mycia. :-) Ale akurat jeśli chodzi o marchew to smakuje mi dosyć nawet ta młoda w pęczkach z nacią z biedronki. Bardzo nie odbiega smakiem. Ale za tamtymi jabłkami tęsknię bardzo.
Ale w dzień masakra, chociaż nie było 36, tylko 31 stopni. Jutro i w niedzielę ma być więcej, już się pocę na samą myśl. Na obiad była zupa z młodych warzyw (marchewka, kalarepka, kalafior, ziemniaczki, mnóstwo koperku). Resztę kalarepki starłam na dużych oczkach i położyłam na świeży chleb z masłem - to była moja kolacja, pycha ! Jutro pewnie będzie kalafior, ziemniaczki i sadzone jajka.