Sama Kobieta Niewypał piała zachwycona jak wspaniale podzielili majątek i że za te pieniądze kupiła piękne dwupoziomowe mieszkanie. Niestety, szybko je przehulała, bo od lat nie ma stałego źródła dochodu i postanowiła wyciągnąć łapska do Kurzaja, bo sama nie potrafi na siebie zarobić.
Mieszkałam w domu ze schodami. Jak napisałam - do przeżycia. Oczywiście, gdybym mogła zaprojektować sobie wymarzone to wyglądałoby inaczej, ale realnie jak się w ogole trafi to dwupoziomowe.
Powiedziałam więc rodzicom, że nie muszą przyjeżdżać, co moja mama nie przyjęła lekko i odpisała mi w słowach- „to jakiś cyrk”. Niestety w jej świecie nikt nie ma prawa chorować 🤪 Na czym stanęło? Dalej mieszkanie dwupoziomowe jest zarezerwowane, natomiast www.folwark-apartamenty.pl czyli gdzie pojechałyśmy, to raj na ziemi. Pan przywitał mnie już w bramie mocnym uściskiem dłoni (spokojnie, jestem dobrze ubezpieczona 😅), po czym przeszliśmy do oglądania 3 narożnych mieszkań.
Ja nie jestem zwolenniczką mieszkań dwupoziomowych odkąd moja mama złamała nogę. To była lekcja życia.
Oficjalnie mogę ogłosić, że ematka w krótką chwilę przewróciła nasze plany życiowe. Albowiem ulubione mieszkanie Miecia: - jest dwupoziomowe, ale ma tylko 64m2 - ma balkony od południowego zachodu - sypialnie na poddaszu - jest z pustaka Aż Mieciu zaczął grzebać w specyfikacji i próbować udowodnić, że białe nie jest białe, bo napisali, że ściany są żelbetu LUB wapienno piaskowe LUB z pustaka, a to że w otodom jest po prostu "pustak", to jakiś nieszczęsny przypadeg i skąd ja wzięłam tego "pustaka" w ogóle Z EMATKI?
No właśnie, nie patrz tylko na metraż, patrz też na wysokość mieszkania. O ile jest taka możliwość, że budują coś wyższego. Ja mam ponad 2,90 i to robi robotę. Nie chciałam dwupoziomowego, dla mnie ważna jest przestrzeń, no chyba że te dwupoziomowe to ponad 120 m2. Sypialnię mam od północy, tak samo gabinet.
Nie wszystkie dwupoziomowe są złe. To Alexis jest złe, twoje może być ok.
Kiedys bylam w takim niby duzym metrazowo mieszkaniu ale dwupoziomowym. Efekt taki, ze na dole klita i na gorze klita. Zero efektu duzej przestrzeni, nie bedzie to wygladalo luksusowo
Tak czy inaczej mieszkający na parterze Borejkowie mają nad sobą przynajmniej dwa piętra mieszkań. Raczej nie okupuje ich sama pani Dąbek-Nowacka (sama lub z mężem, w sumie nie wiemy, czy pan Nowacki żyje).
Niby sprawiedliwie, troje dzieci, 3 mieszkania, każde dziecko dostanie. Pytanie, jak z wartością tych mieszkań, kawalerka i dwupoziomowy apartament? 😁 Oraz, może być i tak, że nawet jeśli wartość podobna to i tak któreś z dzieci poczuje się niesprawiedliwie, bywa.
Dokładnie odwrotnie chciałam napisać, ale te prawdopodobnie wynik innego miasta i jego rozwoju. Najgorsze mieszkania (u mnie :)) to właśnie lata 1995-2005. Najsłabsza jakość budowy, wszystko pojawiało się hurtowo. Bez ładu i składu jeśli chodzi o styl. Sporo mieszkań bez wind. Niektóre z elektryką zamiast ogrzewania miejskiego no i sławetne mieszkania dwupoziomowe dające poczucie luksusu (aby wind nie musiało być), gdzie "strefa sypialniana" na piętrze (oczywiście słabe schodki i często bez łazienki na górze).
Jasne, myśmy byli "z ulicy", ale pani nic nie mówiła, żeby się umówić w sezonie turystycznym. W oryginalnej wersji wersji dwupoziomowe mieszkania miały na dole rodzaj pokoju stołowego a na górze sypialni. Rozdzieliliśmy na 2 części i są 2 pokoje połączone łazienką. Co kuwa?! No nic kuwa - bo tam nie wynajmiesz. Łap zdjęcie nie ziemniakiem tylko tak wydrukowano.