121 wyników w czasie 101 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Nie dziwię się, że kobiety nie chcą dzieci

BTW, znałam rodzinę z trojka dzieci. Oboje wykształceni, po studiach. Mieszkali z tymi dziećmi w kawalerce w centrum Krakowa, tyle ze na tyle wysokiej, ze sobie tam zrobili antresole. Dzieci spały w pokoju, rodzice w kuchni. Tylko zapiecka brakowało. Wtedy jakoś nikogo to nie dziwiło specjalnie

Re: Nie dziwię się, że kobiety nie chcą dzieci

angazetka napisała: > Ale wiesz, że w blokach są mieszkania o więcej niż jednej izbie? > Nie, serio? A ja myślałam ze w blokach to same kawalerki. BTW, znałam rodzinę z trojka dzieci. Oboje wykształceni, po studiach. Mieszkali z tymi dziećmi w kawalerce w centrum Krakowa, tyle ze na

Re: Weekendzik, ploteczki przy kawusi?

Kiedyś miałam praktykę na wsi i mieszkałam u gospodyni. Całe 2 tygodnie. W pokoju, który zajmowałam był piec, podobny do tego, z zapieckiem. O, matko.....ile się na tym zapiecku wylezałam, jak cudnie, cieplutko było...

Re: Najniższa temperatura

U mojego wujka w mieszkaniu dzielonym z moją babcią był zapiecek. Jak tam było tego nie wiem, wemigrowałem z tego domu w bardzo wczesnej młodości, nic nie pamiętam z tego że tam mieszkałem. Dzisiaj jak wróciłem rano do domu było niestety mniej niż na zdjęciu

Re: Limeryki z bryki

Pewna pani we wsi Strzelecka Mieszkała tutaj od dziecka Tak się przyzwyczaiła Że nigdzie nie była A nie! Raz pojechała do Zapiecka.

Re: Wariacje na temat staropolskich nazw miejscow

Pewna pani we wsi Strzelecka Mieszkała tutaj od dziecka Tak się przyzwyczaiła Że nigdzie nie była A nie! Raz pojechała do Zapiecka.

Re: Limeryki

Pewna pani we wsi Strzelecka Mieszkała tutaj od dziecka Tak się przyzwyczaiła Że nigdzie nie była A nie! Raz pojechała do Zapiecka.

Re: Zostajecie przyłapani...

>Ale wiesz, że poza amerykańską elitą są na świecie zupełnie zwyczajni ludzie mieszkający w kawalerce. I oni - o zgrozo! - miewają jakieś życie seksualne także po pojawieniu się dziecka? Tak, a 100 lat temu seks uprawiało się śpiąc w jednym łóżku z czwórką dzieci i z bonusem w postaci dziadka

Re: moje koty

Bardzo mnie sie ta opowiesc spodobala, Xur. Choc, oczywiscie, mam zastrzezenia do twojej teorii o wiezieniu kota w mieszkaniu. Ale koty za ploty. Moje wczesne dziecinstwo tez bylo kocie. Byly to koty bezimienne, pol-dzikie, dachowce. Przychodzily, my je dokarmialismy, mialy swoje kąty u nas, jesli

Re: Zaczynam mieć dość bratanicy narzeczonego, po

kocynder napisała: > Ale fakt, > że autorka nie widzi nawet tego, że jej chłopak "dom" mówi i myśli o zapiecku > u mamuni a nie życiu z nią Raczej trudno mówić "dom" o miejscu, które nie istnieje. Oni nie mieszkają razem, -- Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie

Re: Zaczynam mieć dość bratanicy narzeczonego, po

Antonino - nie do końca. Mam fajnych rodziców, świetne rodzeństwo, jestem z nimi zżyta. Ale jeśli mówię "dom" - to mam na myśli to miejsce gdzie mieszkam z ukochaną osobą, a nie to, gdzie mamusia, tatuś, braciszek i siostrzyczka. I całkiem serio - pal licho bratanicę czy tam siostrzenicę - teraz ma

Scenka rodzajowa (początek wątku)

street! What is it? It's rainning! What the fuck! Nagle zobaczyła kelnerkę i pyta się jej: gdzie jest właściciel tej restauracji? Kelnerka opowiedziała, że jest na dole. Więc ta pomaszerowała (jak stara babcie w kapciach po swoim mieszkaniu, gdyż te baletki były mokre i ciężkie, i o zgrabnym poruszaniu

1 2 3 4 5 6