cześć kobietki... jestem właśnie w trakcie procedury ICSI z mrożonych oocytów, dziś 12 dc, progesteron jeszcze niski... macie jakieś doświadczenia?, podzielcie się, proszę, bo się niepokoję jak to będzie...
malinko, jak przebiegła procedura? Udało się? Ile miałaś zamrożonych oocytów? Dobrze się rozmroziły i zapłodniły? Moje pytania stąd, że też mam zamrozone oocyty, ale jakoś brak we mnie wiary na powodzenie...
Mam przyjaciólę która wyjechała za granicę już wiele lat temu (holandia), miała tam 3 ICSI, bez powodzenia, za każdym razem miała słabe komórki jajowe, teraz jej doktor twierdzi, ze jedyną jej szansą jest oocyt dawczyni i tu ma pytanie, jak to wyglada w Polsce, jaka jest szansa na komórki
Takich osób jest pewnie sporo. Pytać w klinikach. Czytałam na tym forum, że niektóre kliniki od razu proponują pacjentom układ: uda się to pozostałe mrożaczki oddajemy do banku (dla pary, która w ogóle nie ma szans na wystymulowanie), za to nie płacicie za mrożenie... Temat podejmę, jak dojdę
pelargonia , ja pytałam o mrożenie komórek jajowych niezapłodnionych; nie chodziło mi o mrożenie zarodków. Gratuluję Cudnej Dziewczynki - niech się zdrowo chowa :)
Zgadza się. Myślę o komórkach jajowych innych kobiet przygotowywanych do IVF. Nie ma oczywiscie banku komórek jajowych gdyż nadal fachowcy nie umieją ich mrozić (można mrozić nasienie i zarodki, ale komórek NIE!? ). W ośrodkach IVFowych - za zgodą pacjentek-dawczyń (dostają one za to trochę
czytalam w dzienniku baltyckim, ze gdanska invikta jako jedyna klinika mrozi komorki jajowe, moze warto sie z nimi skontaktowac
Komórki mrozi gdańska invikta -- Pozdrowienia Ania czekam , czekam, czekam kiedy się w końcu ku... doczekam co ?!!!!!!!!!
google na hasło "mrożenie komórek jajowych" wypluło z siebie coś takiego (i wiele podobnych): www.invicta.pl/index1.php?h=h1&l=l1&p=p1&c=l_mrozenie
jest praktykowane odpłatne oddawanie komórek jajowych, tak jak faceci oddają do banku nasienia. Podejrzewam, że nie bo podobno komórki jajowe źle się mrożą.
Trzeba także wziąć pod uwagę dziecko, które z takiego dawstwa może się urodzić. Ono ma na zawsze zamkniętą drogę do poznania swoich genetycznych korzeni (obecnie nie ma prawa, które dawałoby taką możliwość). Oczywiście uważam, że darowanie zarodka jest lepszym rozwiązaniem niż mrożenie go w
Podoba mi się Twoja postawa. Powiem więcej, dzięki darowanej komórce mogą nie tylko nosić i urodzić dziecko, ale również mieć dziecko swojego męża/partnera. A dla wielu osób jest to bardzo ważne. Co do opisanej powyżej możliwości mrożenia komórek jajowych - już się to praktykuje, ale komórki
leczeniem przeciwnowotworowym, to nie wiem jak wyglada stymulacja (kwestia hormonów) ale na pewno część klinik mrozi za free, bo i tak dasz im zarobić podczas in vitro na odmrożonych komórkach -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/k0kdcwa1fjts13s9.png Czy przydarzy się nam