Czy taki mus (nałożony gorący do słoików) trzeba jeszcze pasteryzować? Nie lubię tego robić... A jak robicie chipsy z jabłek? Ja zrobiłam 1 porcję, ale suszyłam b. długo (aż się boję o rachunek za prąd). Wyszły takie trochę przyciemnione, ale na to chyba nie ma rady. Ciekawe jak się będą
Musu nie pasteryzuję, nalewam gorący do lekko podgrzanych słoików. Zawsze się zamyka. Chipsów nie robię, bo mam dużą wilgotność w domu i by zapleśniały. Mój ojciec robi, ale suszy je bardzo długo na świeżym powietrzu, ze 1,5-2 yg. tak sobie stoją na blasze pod gazą.
Chciałabym sama zrobić mus z jabłek dla mojego niemowlaka, będę miała takie 'wiejskie' nie pryskane, i powkładac do słoiczków. Możecie mi wytłumaczyć jak krowie na granicy co i jak? Jak to pasteryzowac, czy dodac np glukozę aby się nie zepsuło, ile czasu można trzymać, no i jak zrobić sam
podałam w wątku o cieście drożdżowym..dla malucha zamiast pracowicie kroić jabłka mozna zetrzeć na duzych oczkach tarki lub w melakserze, jeżeli ma taka końcówkę..bardzo szybko się ugotują..jeżeli te jabłka bedzie jadło gdy bedzie juz starsze, w zimie, to mozna dodac przy gotowaniu kawałek
Pytanie jak w temacie. Czy moge zamrażac, ewentualnie wekowac w słoiczkach przecier z jabłek? Pytam dlatego, bo dostałam jabłka od tesciowej, ale u mnie nawet w piwnicy jest dośc ciepło i jabłka źle sie przechowuja. Musze wiec cos z nimi zrobic zeby nie ziwędły. Bede wdzieczna za porade
ja miałam podobny problem z dynią - zrobiłam z niej taką masę bez żadnych dodatków, tylko na wodzie i zagotowałam w słoikach, mamy zapas na długo
papierówki są idealne do musu:) ja robię mnie jwięcej tak. Jabłka obieram, kroje na małe kawałeczki, wrzucam do garnka z ok. 2cm wody na jego dnie i na wolnym, słabym ogniu duszę, aż rozmiekną. W miedzy czasie dodaje cukier - tak na oko i smak. Gorący mus przekładam do słoików, zakręcam i
, jabłka obrać ze skóry i pozbawić gniazd nasiennych. Pokroić byle jak. Wrzucić do sporego garnka. Wlać ok. 1 szkl. wody przegotowanej. Całość gotować na średnim ogniu. Mieszać. Jak tylko owoce się całkiem rozpadną, dodać cukier, banany, wanilię. Gotować jeszcze ok. 10-15 minut. Gorące przetrzeć
no własnie drogie mamy....właśnie dostałam dwie siatki jabłek i gruszek od rodziny - pewne, nie pryskane. Myślałam o zrobieniu musu i zamrożeniu...czy lepiej po prostu włożyc w słoiki i pasteryzować? Poradźcie...a swoja drogą zapytam - jak Wy robicie taki mus i czy dodajecie cukier? Pozdrawiam
nie za bardzo, bo wszystkie mrożone owoce i warzywa trzeba gotować (wrzucić na wrzątek)nie rozmrażać bo są wtedy takie gumowate i niezbyt smaczne!
Jabłka całkowicie odpadają - sok jabłkowy na dzień dobry zaczyna się rykiem, a mus pluciem. No i teraz nie wiem co nowego mu dać do spróbowania? Gastrolog mówił coś o dyni, ale jedyne co znalazłam to dynia z jabłkiem (więc pewnie jej nie tknie) i dynia z ziemniakami od 4 miesiąca - ale nie wiem
ja czytalam ze lepiej dziecko najpierw uczyc jesc lyzeczka zupki bo jak zasmakuja deserki slodkie to dziecko pozniej papek juz moze nie chciec jesc.. Jula miala na samym poczatku wprowadzona zupke jarzynowa ( marchewka,ziemniak,pietruszka,seler) potem zaczelam dawac jej ze słoików od 4 miesiaca
-------------------------------------------------------------------------------- Czy któraś z Was robiła może taki mus z jabłek do słoiczków dla bąbla? Ja dziś gotowałam kompot z jabłek i jak odcedzałam je potem to na sitku został taki jakby mus. Posłodziłam go troszeńke i dałam małemu
drogie mamy czy dawałyście swoim dzieciaczkom na samym poczatku tarte jabłuszko czy może mus jabłkowy? Zaczełam dawać mojej córeczce tarte jabłko ale strasznie trudno jest mi zdobyć odpowiedni zapas zdrowych, niepryskanych jabłek z tzw pewnego źródła. Zastanawiam się mad podaniem jakiegoś
Ja przyrządzam sama posiłki. W ramach ułatwienia wczoraj kupiłam słoiczek gerbera z mięsem indyka. Etykieta informuje, że jest to zdrowy posiłek - mięsi indyka + skrobia ziemniaczana. Jak spróbowałam, to: 1. smak był lekko słonawy (jak ja gotuje bez soli, to nigdy takie nie wychodzi) 2. mieso
Akurat mama dała mi papierówki. Na mus jak znalazł :)
Na pierwszy ogień - mus jabłkowy. W zamierzeniu na zimę, ale czy dotrwa - nie wiem. Pierwsze dwa słoiki zrobione. Właściwie to jeden słoik, drugi słój, 800 g jabłek w środku. Ciężki, że uch. Juz nie mogę się doczekać jesienno-zimowych szarlotek z musem! :) Muszę zrobić tego więcej. Przepis