my na stoku jemy, we włoszech to wiadomo, że pizzę, do tego piwko (jedno na spółkę, bo zimne, to zimą nie przepadam) i 40 euro pęka, gdybym miała jeszcze 120 euro wydać na kolację (zupa+drugie+napoje x4+coperto) to mogłabym zostać w domu, bo by mi to przyjemność z nart odebrało. możemy się wybrać
sylwiastka napisała: > Bylam w zeszlym roku w hotelu Sonnenberg w Poludniowym Tyrolu (Wlochy) w Maranz > ie tuz kolo granicy z Austria. Hotel 4 gwiazdkowy Super sa takie hotele we Włoszech i w Austrii. Jeździłam tak kiedyś, z jednym dzieckiem i do kowidu. Potem podrożały 25-30 % i
szkoda by mi było mojego czasu i pieniędzy owszem, bywaliśmy, ale narty nie są wtedy priorytetem, na ogół rozjeżdżamy się przed wypadem w alpy. czyli pobyt 4-5 dniowy, bierzemy deski i zaliczamy pierwsze szusy. potem prosto na południe. zrobiliśmy tak ze dwa razy. teraz uznaliśmy, że to bez sensu i
My w Alpach, w malutkim miasteczku pod Chur , rozjeżdzamy się przed wypadem do Aspen, chociaż Spen już powoli się robi nudne. Myślimy o BC albo o Andach. volta2 napisała: > szkoda by mi było mojego czasu i pieniędzy > owszem, bywaliśmy, ale narty nie są wtedy priorytetem, na
ośrodkach w pobliżu wielkieigo, by raz czy dwa tam się wybrać, ale na co dzień wolę mniejsze, do brzegu, w austrii to jest kappl z see, i do tego jeden dzień w topowym ośrodku, wymieniony już saalbach, fantastyczny, bo skicirkus, więc wychodzisz ,objeżdżasz i wracasz na nartach w to samo miejsce po
jest pełno ofert z przejazdem w terminach ferii, również ze szkółką dla dzieci
Masz zapewne rację. Ja sama miałam wrażenie, że dam rade sama. W końcu podglądałam instruktora jak moje dzieci trenował 😉 Teraz dzieci próbują dawać mi lekcje , zwłaszcza najmłodszy , po własnych zajęciach z instruktorem. Na początek musze wzmocnić lewa nogę, no bo w sumie skoro w prawo skręcam
Nie nauczyłam się mimo wielkich chęci i jazd pod okiem instruktora. Po prostu to nie moja bajka (maz i dzieci jeżdżą calkiem dobrze, wszyscy uczylismy sie w tym samym czasie). Ja mam coś z osrodkiem ruchu, nie jestem w stanie załapać, o co chodzi w tej jeździe (od razu sie wywalam albo jadę na
Ja z żoną chyba od 8 lat wypożyczam w unlimited sports na Bemowie. Chłopaki starają się zawsze dobrać sprzęt jak należy i nie narzekamy, a dla dzieci wzięliśmy narty w systemie wymian i mamy spokój z dobieraniem na stoku.
Są organizowane w szkołach Waszych dzieci wyjazdy na narty? Jeśli są, może ktoś zna fajny ośrodek, z którego warto skorzystać, a który zajmuje się organizacją pobytu szkół.
Słuchałam tego odcinka i pomysłałam to samo U nas wyjazd na narty co roku...był najdroższym wyjazdem. A jezdzą same dzieci ( czyli wynajem sprzetu tylko dla dzieci i karnety tylko dzieci). W zeszłym roku nie byliśmy, polecielismy do Włoch ( na zwiedzanie). Z przelotem, biletami na pociąg ( sporo
MOje dzieci od ponad 10 lat uczęszczają na prywatny. Taki mamy najbliżej ( 5 minut somochodem). Tanio nie jest. Ale nadal jezeli biorę instruktora z basenu....to nie w cenie lekcji jest wstęp na basen. Sprawdziłam lekcje indywidualne (45 minut) 80 zł - w tym 60 minut na basenie plus 15 na
ale ośrodka nie wybiera się na chybił trafił, tylko patrzy na to kto jedzie, w jakim terminie i jakie ma umiejętności/zapotrzebowanie. gdzie indziej jadą single/grupy studenckie a gdzie indziej rodziny z dziećmi. jeszcze co innego wybiorą początkujący a co innego ci, którzy byli już "wszędzie
rozważ cervinio, ja mieszkałam po włoskiej stronie, w jednym kameralnym ośrodeczku, który był super dla 2+2 z 10 latkami, ale karnet obejmował też cervinię i z jeden czy dwa dni po stronie szwajcarskiej. wada - bardzo wietrznie, więc to byl powód dla którego robiliśmy do cervinii jeden wjazd
Jego syn jest już dorosły, ale nie mieszkał z nami. Natomiast wszelkie święta, wyjazdy, ferie, wakacje były organizowane tak, żeby syn męża mógł wziąć w nich udział. Bardzo często spędzał u nas całe 2 miesiące wakacji. Mamy bardzo dobry kontakt do dziś. Syn męża jest dla moich dzieci po prostu
Nie mam na myśli drugiego miejsca jako rywalizacji. Single kobieta wydaje mi się jeśli nie ma dzieci może robić co chce, wyjeżdżać kiedy chce..urlop daty spotkania koncerty pod siebie ustala i ewentualnie swojego faceta. Jeśli się jest z facetem dzieciatym to on zawsze będzie w wolnym czasie