"gderam".Nie mam ochoty nawet Mu mówić o tej pracy.On coraz więcej pracuje i nawet gdyby się chciało to nie ma kiedy porozmawiać.Na moje "gderanie",że ja potrzebuję pogadać,on twierdzi, że przecież widzę że brakuje czasu, że potrzebne pieniądze, że trzeba pracować.A w dodatku od miesiąca jego
- potrzebnej wprawdzie , ale nie za wszelką cenę. I nie użalaj sie nad sobą i mu nie "ględź" , nawet wtedy ,gdy jesteś bardzo zmęczona i zniechęcona, bo może on też jest zmęczony. I co z tego ,że jego szefową jest kobieta(w Twoim wieku na dodatek)- Ty jesteś jego żoną, więc w pełni to wykorzystaj.
- odwrócić uwagę od emocji przez zajecie się czymś, np wyjście, porąbanie drewna co jeszcze? jak Wy radzicie sobie z panowaniem nad emocjami?
nie wiem czy w tym przypadku trzeba nad nią szczególnie panować... po prostu ją przeżywam, pozwalam by trwała, nie hamuję, rozpiera mnie dobra energia, śmieję się itd... ale np złości czy poczucia paniki kiedy dzieje się w zyciu coś złego nie mogę tak zostawić swojemu biegowi...
coś mi nie wyjdzie, albo ktoś powie do mnie choćby jedno słowo, kiedy nie mam ochoty rozmawiać - w tedy puszczają mi nerwy i trudno mi się opanować! chodzi mi tu o to, że denerwuję się i krzyczę, żeby dali mi spokój np. rodzice! wy tez tak macie? jak zapanować nad emocjami?
ja nigdy nie wyrażam zbyt dużo emocji, wiec chyba nie mam z tym problemu....
Nie mam przyjemności spotykania się z takim elementem (w WMiI) i doskonale jest wiadomym, że Toruń to w większości sympatyczni ludzie. Mamy co prawda kilka przykładów na forum ludzi o mentalności żula co wypowiedział słynne słowa o martwym tyfusie, ale to wyjątki potwierdzające regułę
brak mu kultury. Cóż zrobić....
wkkr napisał: > brak mu kultury. > Cóż zrobić.... Cóż, ty i ja nic nie możemy, ale hierarchia kościelna by wszak mogła, prawda?
służy głównie jako wyładowanie emocji - jest EGOISTYCZNA i SZCZENIACKA, brzydka i mało pociągająca, no i prowadzi do nikąd..... zrozumiałem, że ten rodzaj zachowania, jaki demonstrował, nie był niczym innym jak chęcią zwrócenia na siebie uwagi, wołaniem, ktorego ludzie NIE MIELI OCHOTY usłyszeć
fragment: "Pewien guru usilowal wyjasnic jakiemus audytorium, ze ludzie silniej niz na rzeczywistosc reaguja na slowa. Zyja wrecz slowami, zywia sie nimi. Jakis mezczyzna wstal i zaprotestowal: - Nie zgadzam sie z tym, ze slowa wywieraja na nas az taki wielki wplyw. -Na co guru odparl
To niech nie bierze się za prowadzenie rozmów które z oczywistych względów zapowiadają się jako pełne napięcia dyskusje.
...od dawna i na szczęście dla wszystkich unicestwia swoje ugrupowanie. PS. Teraz dziewczyny ( Kluzik-Rostkowska i Jakubiak wyrzucone z PiS ) mają Palikota ( jeśli nimi nie pogardzi
wanda43 napisała: > Jedno mnie zastanawia, dlaczego wywala najblizszych i dlugoletnich wspolpracown > ikow Lecha? Czyzby zbyt wiele o nim wiedzieli? Prezesem rządzi teraz Ziobro .A Lech za Ziobrem nie przepadał i vice versa. No to teraz mściwe zerro wzieło wreście odwet na swojich
pojawiał sie sporadycznie i zdecydowanie nie na tak agresywnym poziomie. Mój przyszły mąż (ślub ma być za 8 mieś.) nie potrafi zapanować nad agresją słowną, rani mnie, przeprasza i tak nieustannie. Ja tracę cierpliwość, stałam się drażliwa, płaczliwa i przygaszona. Nie cieszą mnie przygotowania
Ślub nic nie zmieni, a co do terapii pomogłaby ale tylko wtedy jeśli by sam na nią poszedł a nie wypychany przez Ciebie. Potrzeba zmian musi wyjść od niego, a wydaje mi się że on się zatraca we własnym gniewie, złości , i nie bójmy się tego słowa nienawiści