Dodaj do ulubionych

"Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm....

08.06.09, 07:09
Podczas wczorajszej nocy kabaretowej, jedna z osob wyrazila taka opinie. Nie
wiem, czy to pozytywnie wplywa na wizerunek naszego miasta. Dodatkowo,
pokazana torunskiego kloszarda, tak jakby nie bylo normalnych naszych
mieszkancow...
Zastanawiam sie dlaczego taki obraz Torunia, zbudowala telewizja Polsat.
Niezbyt gornolotnych lotow dowcipy o ojcu Tadeuszu, najwybitniejszym
Torunianinie tez jest zastanawiajace...
Hmmm.... co myslicie, czy to czasami nie byla noc kabaratowa, lekko naciagnieta?
Obserwuj wątek
    • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 07:29
      W sumie to wina Kryszaka ze ryzykuje wypowiedzi "live" pijaczka
      • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 07:42
        a moze jednak zrezygnowac z zacietrzewienia i samouwielbienia i pomyslec, ze
        moze ludzie z zewnatrz tak wlasnie to widza, czesc prawdy w takich opiniach
        pewnie jest.
        • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 09:37
          Tym bardziej, że to mówił torunianin, a to oznacza, że część z Was tak właśnie
          myśli. Poszło w Polskę i niestety źle to wpłynęło na wizerunek.
          • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 12:55
            muvon200 napisał:

            > Tym bardziej, że to mówił torunianin, a to oznacza, że część z Was
            tak właśnie myśli. Poszło w Polskę i niestety źle to wpłynęło na
            wizerunek.

            pewnie ze chluby nie przyniosl
            najwazniejsze ze u was pijaczkow nie ma i nas kochacie
            • ka_zet Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 12:58
              szlachcic napisał:

              > najwazniejsze ze u was pijaczkow nie ma i nas kochacie

              Eee, a ten pijaczek to nie błysnął jednym z tych wysublimowanych przejawów
              słynnego ironicznego toruńskiego poczucia humoru, którego nie rozumieją jakże
              zakompleksieni bydgoszczanie?

              Czy może uznasz że tak jak tu na forum, to i na rynku się zjawił jakiś wredziol
              torunianina poudawać?
              • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:36
                > Czy może uznasz że tak jak tu na forum, to i na rynku się zjawił
                >jakiś wredziol torunianina poudawać?

                masz jakies watpliwosci ze bydgoszczanie podszywaja sie pod torunian
                na tym forum i np olsztynskim?
                • ka_zet Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:43
                  szlachcic napisał:

                  > masz jakies watpliwosci ze bydgoszczanie podszywaja sie pod torunian
                  > na tym forum i np olsztynskim?

                  Na tym? Oczywiście. Za olsztyńskie wypowiadać się nie będę.

                  Co więcej, to samo w drugą stronę. Od czasu jak miotła wymiotła
                  babbikopodobnych, nie sądzę żeby ktoś się masowo podszywał pod bydgoszczan.

                  Prawda jest bolesna - to wszystko są zwykłe, rodzime buce. I toruńskie, i
                  bydgoskie.
                  • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:47
                    > to co wylazło w czasie programu i to jak wyglądało miasto to
                    jednak nie triki komputerowe a rzeczywistość?

                    prawda
                    ale nie masz wrazenia ze bydgoszczanie w tym przoduja?
                    ja jestem pewien, a to co wyprawiali na forum olsztynskim i z tego
                    co tu czytam nadal wyprawiaja to nie jest juz nawet smutne.
                    • tlss Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:50
                      Masz jakieś dowody że to byli bydgoszczanie ? Myślę ze nie -
                      podobnie jak wasi dziennikarze którzy gdyby była to prawda piali by
                      o tym na pierwszej stronie.
                      Po prostu łżesz jak zwykle.
                    • ka_zet Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:56
                      szlachcic napisał:

                      > prawda
                      > ale nie masz wrazenia ze bydgoszczanie w tym przoduja?

                      Nie. I w tej chwili przewaga orłów klawiatury jest po stronie toruńskiej
                      (niewielka, ale tacy inteligenci jak blue_city to się rzadko trafiają), a poza
                      tym smród po babbikopodobnych będzie tu wisiał jeszcze przez długie lata a to
                      był gnój stuprocentowo pochodzący, niestety, z Torunia.

                      > ja jestem pewien, a to co wyprawiali na forum olsztynskim i z tego
                      > co tu czytam nadal wyprawiaja to nie jest juz nawet smutne.

                      Pewien to możesz być że królowa Bona nie żyje, trolle dowolnej maści się
                      przewalają po całości. Masz po prostu naturalny odruch że to na pewno nikt z
                      Torunia.
                      • kid_cassidy Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:04
                        opiekunie bydgoskiego forum prowadzisz statystyke czy to tylko twoje
                        wrazenie?
                        bo ja mam odmienne- bydgoska sfora jest liczniejsza (i sie
                        rozkręca), zdecydowanie bardziej agresywna (choć co 2 post o
                        kulturze nawija) i zawsze skłonna do pokopania sie.
                        Tykanie forumowej przeszłosci i pozostałości jej smrodu to z punktu
                        widzenia bydgoszczan tez sliski temat...
                        • ka_zet Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:16
                          kid_cassidy napisał:

                          > opiekunie bydgoskiego forum prowadzisz statystyke czy to tylko twoje
                          > wrazenie?

                          Jesteś tu relatywnie nowy, oglądasz tak naprawdę krajobraz po bitwie.

                          > bo ja mam odmienne- bydgoska sfora jest liczniejsza (i sie
                          > rozkręca), zdecydowanie bardziej agresywna (choć co 2 post o
                          > kulturze nawija) i zawsze skłonna do pokopania sie.

                          I co? Zawsze sobie znajdą kogoś chętnego z toruńskiej sfory, a co do agresji to
                          już masz tylko takie subiektywne wrażenie. Nie wiem czy zauważyłeś że u ciebie
                          też jest z tym coraz gorzej, równasz sobie radośnie w dół.

                          > Tykanie forumowej przeszłosci i pozostałości jej smrodu to z punktu
                          > widzenia bydgoszczan tez sliski temat...

                          O, nie, to tykanie teraźniejszości jest bardziej śliskie (teraz co poniektórzy
                          mają PTSD i każdego kto ośmieli się mieć inne zdanie nazywają klonem Areczka), w
                          latach 2006-08 dzięki grupce klonów toruńska strona dzierży palmę pierwszeństwa.
                          • kid_cassidy no skoro juz jestes to... 08.06.09, 14:56
                            >>>Jesteś tu relatywnie nowy, oglądasz tak naprawdę krajobraz po
                            bitwie

                            błąd, wystarczy sprawdzić:)

                            >>I co?
                            I nic. Zauwazyłem fakt.
                            Ale wyjasnienie ekspansji sfory masz mocarne- znaczy się powinnismy
                            pozwolić na freestylowe nielimitowane niczym szczekanie:) Ajk
                            przyłożą z liścia w lewy, to mamy jeszcze prawy polik nadstawić?
                            Jak pisze hmmm, Arek oczywiście:) to torunska jest stajnia, nie
                            sfora- ta nazwa zarezerwowana dla bydgoszczaków.
                            Mój poziom jest wskaznikiem poziomu sfory- staram sie nawijac do
                            nich ich językiem. Po co sie silić na "bułkę przez bibułkę" skoro
                            nie zostanę zrozumiany:)
                            Bydgoska fascynacja pttk i wszecharkowidzenie rozszerza się szybciej
                            niż swinska grypa, ale okres 06-08 to nie przyczyna, a skutek.
                            Skutek wielkomiejskiej zorganizowanej działalności w latach
                            wczesniejszych. Bydgoska Grupa trzymajaca forum gnoiła u siebie
                            niewygodnych bydgoszczan a tutaj robiła za 5 kolumne.

                            PS:
                            - nie znajduje potwierdzenia w twojej tezie, ze jest ktos z bydy
                            podszywający sie pod mieszkanca Trn by katalizowac reakcje gnilne
                            beztlenowe, ale bezsprzecznie pewien ch..ej z bydy nadaje radosnie w
                            kilku wcieleniach, a jego wszystkich dawnych imion to sam pewnie juz
                            nie pamieta.
                            - widze, że w ostatnim czasie pewne tematy bardzo cie nurtują i
                            chetnie sie udzielasz. Misja moderatora czy bezstronne
                            zainteresowanie i twoja cegiełka w udziale?
                            - luzujesz ostatnio kagance na swojej zagrodzie...dla niektórych to
                            woda na młyn i przychodza tu w przekonaniu, że jak można tam to i tu
                            przejdzie...
                            • ka_zet Re: no skoro juz jestes to... 08.06.09, 17:40
                              kid_cassidy napisał:

                              > >>>Jesteś tu relatywnie nowy, oglądasz tak naprawdę krajobraz po
                              > bitwie
                              >
                              > błąd, wystarczy sprawdzić:)

                              Korzystanie z forumowej wyszukiwarki to dość poważny wymiar kary :>
                              Ale sprawdziłem. Wychodzi że w kluczowym okresie miałeś przerwę...

                              (przy okazji sprawdziłem jeszcze coś, mam kiepską pamięć. inwazja
                              babbikopochodnych trwała conajmniej od 2004, a ktoś im wyciągnął wtyczkę jeszcze
                              chyba w 2007 albo na początku 2008)

                              > Ale wyjasnienie ekspansji sfory masz mocarne- znaczy się powinnismy
                              > pozwolić na freestylowe nielimitowane niczym szczekanie:)

                              Znaczy wiesz, róbta co chceta (wszyscy), tylko później nie marudźta że na forum
                              poziom denny.

                              > Ajk
                              > przyłożą z liścia w lewy, to mamy jeszcze prawy polik nadstawić?

                              Jak wyżej. Wyobraź sobie że bydgoska część forum prezentuje dokładnie takie samo
                              podejście i efekt jest taki że wszyscy radośnie żremy muł z dna.

                              > Jak pisze hmmm, Arek oczywiście:) to torunska jest stajnia, nie
                              > sfora- ta nazwa zarezerwowana dla bydgoszczaków.

                              A mi się tam chce rozróżniać która banda się jak nazywa.

                              > Mój poziom jest wskaznikiem poziomu sfory- staram sie nawijac do
                              > nich ich językiem. Po co sie silić na "bułkę przez bibułkę" skoro
                              > nie zostanę zrozumiany:)

                              Po to, żebyś nie wywoływał niesmaku u nielicznych normalnych jednostek
                              czytających te wątki oraz u mnie ;P

                              > Bydgoska fascynacja pttk i wszecharkowidzenie rozszerza się szybciej
                              > niż swinska grypa, ale okres 06-08 to nie przyczyna, a skutek.
                              > Skutek wielkomiejskiej zorganizowanej działalności w latach
                              > wczesniejszych. Bydgoska Grupa trzymajaca forum gnoiła u siebie
                              > niewygodnych bydgoszczan a tutaj robiła za 5 kolumne.

                              No więc właśnie masz tylko powidoki po babbiku. Analogicznego bydgoskiego
                              towarzystwa wzajemnej adoracji z jakiegoś powodu nie było. Nie było też sytuacji
                              żeby X klonów bydgoszczan "moderowało" społecznie forum toruńskie, natomiast na
                              odwrót, cóż... :>

                              Tak samo toruńskie PTTK ma wielkie zasługi w budowaniu stosunków forumowych (i
                              poniekąd odpowiada za część odbić TMMB w kierunku dwumiejskim). Piszę
                              "forumowych", bo

                              > - nie znajduje potwierdzenia w twojej tezie, ze jest ktos z bydy
                              > podszywający sie pod mieszkanca Trn by katalizowac reakcje gnilne
                              > beztlenowe,

                              To nie moja, to szlachcica. Ja uważam że takie egzemplarze już się nie trafiają.

                              >ale bezsprzecznie pewien ch..ej z bydy nadaje radosnie w
                              > kilku wcieleniach, a jego wszystkich dawnych imion to sam pewnie juz
                              > nie pamieta.

                              "E tam". Klonowanie to teraz jest modne z okazji wyborów, referendów i tym
                              podobnych.
                              To już sport zawodowy, a nie amatorski :>

                              > - widze, że w ostatnim czasie pewne tematy bardzo cie nurtują i
                              > chetnie sie udzielasz.

                              Wiosna idzie, wszystko spod ziemi wyłazi. :> Ja też mam zrywy aktywności pisarskiej.

                              > Misja moderatora czy bezstronne
                              > zainteresowanie i twoja cegiełka w udziale?

                              Bezstronny to ja jestem jak mam brzytwę w ręku, jak się wypowiadam na czarno to
                              nie aspiruję do.

                              > - luzujesz ostatnio kagance na swojej zagrodzie...dla niektórych to
                              > woda na młyn i przychodza tu w przekonaniu, że jak można tam to i tu
                              > przejdzie...

                              Ja na te obie zagrody to od dłuższego czasu patrzę tak, że w zasadzie trzeba by
                              paru lasek dynamitu użyć (tylko że to nie pomoże bo na gruzach wyrośnie to
                              samo). I nic nie luzuję.
                            • brzeszczot_bdg Re: no skoro juz jestes to... 10.06.09, 08:02
                              kid_cassidy napisał:

                              > to torunska jest stajnia, nie
                              > sfora- ta nazwa zarezerwowana dla bydgoszczaków.

                              stajnia? :) Jak już to toruński chlew, pierwsze słyszę żeby komukolwiek
                              prowokacje, łgarstwa i tchórzostwo kojarzyło się z końmi. Przyjmij więc do
                              wiadomości że chlew - ta nazwa zarezerwowana jest dla ciebie i innych
                              prowokatorów lub innych twoich wcieleń, jak to do końca jest to tylko ty już
                              wiesz :)
                        • tlss Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:33
                          Bydgoska "sfora" jak to ujełeś być może jest liczniejsza (w końcu
                          większe miasto). Natomiast jaka różnica w wypowiedziach. Nie widuje
                          tutaj wpisów bydgoszczan porównujących torunian do bydła,
                          epatujących epitetami itd.
                          A że nas tak wielu podziekuj swojemu wiernemu druchowi babikowi i
                          sobie też podziękuj za ta jak nam plujesz na forum codziennie w
                          twarz.
                          • ka_zet Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:43
                            tlss napisała:

                            > Bydgoska "sfora" jak to ujełeś być może jest liczniejsza (w końcu
                            > większe miasto). Natomiast jaka różnica w wypowiedziach. Nie widuje
                            > tutaj wpisów bydgoszczan porównujących torunian do bydła,
                            > epatujących epitetami itd.

                            Ej no, bez jaj. Zmień okulary może, bo zaraz ktoś ci wytknie paręnaście takich
                            wpisów choćby i od piątku i będzie miał sto procent racji (sam jestem w stanie
                            znaleźć).
                      • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:36
                        > Nie. I w tej chwili przewaga orłów klawiatury jest po stronie
                        >toruńskiej

                        mylisz sie

                        > był gnój stuprocentowo pochodzący, niestety, z Torunia.

                        spojrz obiektywnym okiem na swoich ziomali, nie wiem czy wielu z
                        nich czy to osoba z 1 nickiem przebija wszystkich

                        > Pewien to możesz być że królowa Bona nie żyje

                        w sumie sa posty w ktorych latow widac ze to prowokacja
                        ja sprawdzilem kilka miesiecy temu ze jeden z rzekomych olsztynian
                        udziela sie na bydgoskim forum
                        • ka_zet Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:41
                          szlachcic napisał:

                          > > Nie. I w tej chwili przewaga orłów klawiatury jest po stronie
                          > >toruńskiej
                          >
                          > mylisz sie

                          Nope.

                          >
                          > > był gnój stuprocentowo pochodzący, niestety, z Torunia.
                          >
                          > spojrz obiektywnym okiem na swoich ziomali, nie wiem czy wielu z
                          > nich czy to osoba z 1 nickiem przebija wszystkich

                          Nie, kilkudziesięciu klonów babbika ciągnących wątki to góry przez lata i
                          zażarcie dyskutujących ze sobą to był precedens na skalę nie tylko regionalną,
                          ale i krajową. Taki lajf.

                          > > Pewien to możesz być że królowa Bona nie żyje
                          >
                          > w sumie sa posty w ktorych latow widac ze to prowokacja

                          Spójrz obiektywnie. Ja naprawdę nie będę pokazywać palcem.

                          > ja sprawdzilem kilka miesiecy temu ze jeden z rzekomych olsztynian
                          > udziela sie na bydgoskim forum

                          Zdarza się. I co, myślisz że taki jeden specjalista od używania określenia
                          bydłoszcz to się krępuje w udzielaniu gdzieś poza kujpomowskimi forami?
                          • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:58
                            > Zdarza się. I co, myślisz że taki jeden specjalista od używania
                            określenia bydłoszcz to się krępuje w udzielaniu gdzieś poza
                            kujpomowskimi forami?

                            tego nie wiem
                            wiem ze minimum jeden z bydgoszczan robi syf Toruniowi przynajmniej
                            na olsztynskim forum
                            jezeli robi to na olsztynskim czemu nie na innym
                            • ka_zet Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 18:24
                              szlachcic napisał:

                              > wiem ze minimum jeden z bydgoszczan robi syf Toruniowi przynajmniej
                              > na olsztynskim forum

                              Ciekawe skąd wiesz. Aż zajrzałem na forum olsztyńskie, znalazłem jeden wątek w
                              którym ktoś jedzie równo po Toruniu i podejrzewają go że jest z... Elbląga.

                              Ot, specyfika lokalna. :>
                              • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 19:26
                                > Ciekawe skąd wiesz. Aż zajrzałem na forum olsztyńskie, znalazłem
                                jeden wątek w
                                > którym ktoś jedzie równo po Toruniu i podejrzewają go że jest z...
                                Elbląga.

                                nie wiem kto teraz jedzie po Toruniu, nie wiem jako kogo go
                                podejrzewaja ale wiem ze ilestam miesiecy temu jeden oszolom ktory
                                jezdzil ostro po Toruniu opowiadajac bzdury wykazywal sie na forum
                                bydgoskim miloscia do Bydgoszczy
                                oczywiscie tez mogl byc on z Elblaga a nawet moze z Guantanoamo
        • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 12:53
          wiem muvon zu u was nie ma pijakow i kochacie torun
      • tytt kochasiu, a ty... 08.06.09, 10:10
        kochasiu, a co ty byś powiedział gdyby się ciebie kryszak zapytał publicznie o
        bydgoszcz i dwumiasto?
        • brzeszczot_bdg Re: kochasiu, a ty... 08.06.09, 12:37
          jak to co? o bydgoskich kompleksach :) widziałeś żeby kiedykolwiek kochaś
          powiedział/napisał coś innego o Bydgoszczy/Bydgoszczanach? :)
    • kid_cassidy Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 10:32
      reakcja na próbę telewizyjnego wyznawania uczuc do fusiaków była
      spodziewana. i była prawdziwa. tak sie w Toruniu myśli. Gdyby o to
      zastali zapytani wielkomiejscy to równiez odpowiedz byłaby w tym
      tonie. Nie ma tu niczego dziwnego.
      Torun w realcji został przedstawiony w atrakcyjniejszym świetle
      (liczne rzuty na podświetloną starówke i spora publiczność, ognie na
      koniec, jakas ogólna zywiołowość publiczności).
      Czekam na jęki fusiaków, ze Całbecki był oczywiście w Toruniu, mieli
      słabszy repertuar, prowadzacy pozwalał tłumowi na emocjonalne wjazdy
      na byde, Torun pochwalił się stadionem a byda niczym, Dombrowicz nie
      był dość elegancki na publiczne wystapienie, skecz o autostradzie to
      pewnie zaplanowane szyderstwo z ich cyrku z S5 itd...
      • mac_byd Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 11:41
        Miasta nie tworzą zabytki, one tam stoją od stuleci. Miasto tworzą
        mieszkańcy. To co zobaczyłem z transmisji z Torunia przeszło moje
        najśmielsze oczekiwania. Cała Polska zobaczyła akademicki Toruń.
        Dając na wizję takich ludzi z takimi poglądami i tak zachowujących
        się, skompromitowano Toruń w całej rozciągłości. Szkoda, że chamy
        wylazły na pierwszy plan.
        • kiwi_pl Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 11:54
          a kto miał wyleźć na pierwszy plan? innych nie było. Ale sobie wstydu narobili.
          Dzwonił kumpel z Gdańska i w końcu uwierzył w to co mu od 2 lat mówię.
          • mac_byd Panowanie nad emocjami 08.06.09, 20:38
            Nie mam przyjemności spotykania się z takim elementem (w WMiI) i
            doskonale jest wiadomym, że Toruń to w większości sympatyczni
            ludzie. Mamy co prawda kilka przykładów na forum ludzi o mentalności
            żula co wypowiedział słynne słowa o martwym tyfusie, ale to wyjątki
            potwierdzające regułę. Martwi mnie natomiast taka prymitywna
            spontaniczność, która aż nadto była widoczna na ekranie podczas
            transmisji z Torunia.
      • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 12:57
        to nadal te oszolomy wypisuja brednie na forum olsztynskim?
        ja pierd....
        z takimi prymitywami tworzyc wojewodztwo
    • bartas1 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 10:34
      kandydat na ESK 2016 ,no poziom wypowiedzi naprawdę kulturalny
    • kiwi_pl Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 11:13
      ulala, przełączyłem na chwilę i to akurat usłyszałem. poziom kultury
      przeciętnego torunianina więc zdziwiony nie jestem. bardziej mnie dziwi fatalne
      zaprezentowanie się torunia wizualnie. same dachy, fatalne ujęcia starówki,
      tłumik ludzi i w zasadzie to wszystko, nie mówiąc już o poziomie samych żartów,
      bo tu poległ toruń już zdecydowanie. Kolejna wygrana Bydgoszczy? Chyba nikt nie
      ma wątpliwości, ale jakoś bronić się trzeba.
      Nie ma się co przejmować, w pomnikach i fontannach prowadzicie.
      buehehehe
      • tytt Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 11:54
        kiwi_pl napisał:

        > ulala, przełączyłem na chwilę i to akurat usłyszałem. poziom kultury
        > przeciętnego torunianina więc zdziwiony nie jestem. bardziej mnie dziwi fatalne
        > zaprezentowanie się torunia wizualnie. same dachy, fatalne ujęcia starówki,
        > tłumik ludzi i w zasadzie to wszystko,

        co chcesz, brakuje doświadczenia torunia w tv i tv w toruniu. dotąd i to tylko
        po tęgich walkach toruń obecny był jedynie na mapach pogody w tvn... :D
      • deeep Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 12:01
        no statuetki które wy dajecie rozpadają się obdarowanym w rękach.. (T.Drozdy się
        rozsypała..)

        Ogólnie kabarety były na niskim poziomie IMO, i z jednej i z drugiej strony.
      • kid_cassidy Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 12:10
        ten tłumik, jak piszesz, zadeptałby swoja licznością to malutkie
        zbiorowisko na bydgoskim rynku.
        Pewnie natłok imprez w bydzie na swiatpwym poziomie spowodował, ze
        mieszkancy nie mogli sie liczniej pojawic.
        to juz 2 obecnosc bydy w tv w ostatnim czassie- sa powody do dumy!
      • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 12:59
        to prawda ze ujecia byly wyjatkowo kiepskie
        ale nie myslisz chyba ze jest osoba w tym kraju ktora uwaza
        Bydgoszcz za miasto ladniejsze
        • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:02
          Zdziwiłbys się kolego. Czasami jednak warto się zastanowić nad tym co piszą i
          mówią o Was obcy. Może jednak skoro mówią to jest coś na rzeczy. Nie bądź nadal
          zadufanym w swoich teoriach ograniczonym przez to klikaczem. Pomyśl. Może jednak
          to co wylazło w czasie programu i to jak wyglądało miasto to jednak nie triki
          komputerowe a rzeczywistość?
          • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:45
            > to co wylazło w czasie programu i to jak wyglądało miasto to
            >jednak nie triki komputerowe a rzeczywistość?

            ale co takiego sie stalo?
            ludzie w kraju wiedza ze sie nie lubimy, wiedza ze pijaczkowie z
            kultur nie maja za duzo wspolnego.
            Wiedza takze jak wyglada Stare Miasto w Toruniu, a to ze nie
            pokazano jego lepiej nie ma wiekszego znaczenia. Spieprzono ujecia i
            tyle
            ciekaw jestem kto decydowal o ujeciach i ew dlaczego wybitny
            dyrektor Starego miasta nie sugeruje stacji gdzie jest lepiej a
            gdzie gorzej
            Muvon ja wiem ze jestes z tych ktorzy uwazaja ze rydzyk ma jakis
            wplyw na postrzeganie miasta ale uwierz ze ma wplyw tylko na durniow
            ktorzy nie rozumieja ze rydzyk nie jest torunski a polski
            I ten pijaczek taki sam jest w t jak i w B!
            ty byc moze rozumujesz inaczej ale na szczescie takich jak ty jest
            przytlaczajaca mniejszosc
            Zrozum muvon jedno
            nie jednostkowa sprawa decyduje o postrzeganiu miasta, nie jedna
            osoba o nim swiadczy. Na wizerunek miasta sklada sie bardzo wiele
            rzeczy przez bardzo dlugi czas i w tym temacie Torun ma duzo wiekszy
            kapital niz Bydgoszcz
            Zaden pijaczek i zaden Rydzyk tego nie jest w stanie zmienic
            Zgadzasz sie czy nie?
            • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:47
              Kolego wizerunek Twojego miasta w Polsce to teraz niestety nie piękna starówka
              tylko Radyjo i tego nie zmienisz. na p prawdę zapraszam do Bydgoszczy. Proszę
              przyjedź choć raz w ładny wiosenny dzień i przejdź się po starówce, po Wyspie
              Młyńskiej, popatrz ma ładną rzekę i jej okolice. Nie szukaj leżacych papierków
              bo pewnie są a zaabsorbują Cię zapewne tak bardzo, że już nie zauważysz
              klimatycznych herbaciarni na Wenecji, klimatu klubów jazzowych, kawiarni
              Bazyliszek, restauracji na najwyższym poziomie, hotelu Bohema itp. Proszę Cię
              wyluzuj weź oddech uśmiechnij się i przyjedź. Jak do przyjaciół, jak do miłęgo
              miasta z otwartymi ludźmi. Nie do tych których ma li tylko w głowie, którzy są
              wytworem Twojej wyobraźni.
              • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:54
                muvon200 napisał:

                > Kolego wizerunek Twojego miasta w Polsce to teraz niestety nie
                piękna starówka tylko Radyjo

                jak myslisz takimi kategoriami to to dla ciebie jest symbol miasta
                dla takich jak ty berlin jest symbolem 2 wojny swiatowej a NYC
                symbolem terrorystow Bin Ladena
                Nic na to nie poradze
                uwierz ze ci co mowia o RM jako symbol sa w zdecydowanej mniejszosci
                i wiedza jakie sa symbole miasta
                • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 15:48
                  Ale skąd to wiesz? Ja nie piszę tego przez jakąś złośliwość ani personalnie
                  przeciwko komukolwiek. Zapytaj kogokolwiek dorosłego w innym mieście. Kopernik,
                  pierniki i radyjo. Tak włśnie jest. I nie rozumiem ciągłych Twoich wycieczek
                  personalnych do mnie. Ja nigdy nie pisałem do Ciebie głupku, kretynie ani nawet
                  kulturalniej ale DO CIEBIE zamiast rozmawiać o temacie. Ty się napinasz. O tym
                  Radyju napisałem zaledwie jedno zdanie. A ty czytałeś dalej?
                  • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 17:37
                    jezeli piszesz takie rzeczy to sie z nimi zgadzasz
                    tak?
                    i na ten temat mozemy ze soba podyskutowac a z innymi rzekomymi
                    ludzmi ktorzy nienawidza Torunia przez Radyjo (bo taki jest wydzwiek
                    tego postu) nie mam takiej mozliwosci
                    Na puyanie IT co sie wam kojarzy z Toruniem o ile pamietam ok 10%
                    podaje ze Radyja. Kojarzy a nie jest symbolem muvon. To jest roznica
                    muvon, a rozglosnie jak wiesz powstala tez za pieniadze bydgoskie
                    warszawskie czy krakowskie co oczywiscie przemilczasz bo tekst jaki
                    tu nam serwujesz ma tylko jedno na celu - przyciac nam skrzydelka
                    czyz nie?
                    Muvon jak czytasz moje teksty to musiales zauwazyc ze per kretyn
                    zwracalem sie tylko do kretynow
                    No bo jak np nazwac czlowieka ktory podwaza dane urzedu
                    statystycznego dot zarobkow za 2009 a za argument na ten temat
                    podaje sonde internetowa z roku 2007 zeby bylo jasne w temacie
                    zapoczatkowanym w roku 2009? Kretyn czy nie muvon?
                    proste pytanie? Na moje kretyn!!!
                    Oczywiscie jak uwazasz moje myslenie za bledna a swojego kumpla za
                    normalne mozesz nazwac mnie kretynem.
                    ale na pytanie te jak zwykle nie odpowiesz bo wiesz ze odpowiedz
                    jest prosta a propaganda musi isc dalej
                    • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 18:10
                      Ale ja rybkach ty o pipkach. Pitolisz jakieś brednie zamiast trzymać się tematu.
                      To jak kiedy byłeś ostatni raz w Bydgoszczy i pochodziłeś sobie i pooglądałeś. O
                      byłeś obiektywny? No kiedy?

                      A kretynem nazwywałeś właśnie mnie i to dlatego tylko że uważam tramwaje za
                      lepsze rozwiązanie od koleji i próbuję Ci wytłumaczyć, że warto słuchać innych,
                      patrzących z boku by widzieć swoje wady. Lepsze to niż brnięcie w niemądre
                      teorie w stylu topruńkie SM są lepsze od bydgoskich. A ja pytam w czym? Jak to
                      porównujesz i jak możesz porównywać skoro u nas nie byłeś?
                      • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 19:32
                        > A kretynem nazwywałeś właśnie mnie i to dlatego tylko że uważam
                        tramwaje za lepsze rozwiązanie od koleji

                        zacytuj swoj tekst jaki tak skomentowalem
                        daje ci gwarancje ze zawsze mam powod dlaczego tak kogos nazywam
                        w tym przykladzie co podalem caly czas uchylasz sie od odpowiedzi
                        kto z nas jest durniem, ja czy forumowicz bydgoski ktory podwaza
                        dane urzedu stat a ponad te dane stawia stary sondaz internetowy
                        Ktos z nas sie myli, uwazam ze ten ktos jest kretynem, powiedz kto?

                        >A ja pytam w czym?

                        wykladnikiem atrakcyjnosci SM jest zapewne
                        - czy jest na liscie UNESCO
                        - liczba turystow odwiedzajacych
                        Podwazasz te supermocne srgumenty?
                        • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 20:14
                          SM - spółdzielnia mieszkaniowa jest na liście unesco? Chyba coś Ci się pomyliło.

                          Co do tego z zarobkami to jasne, że chłopaka poniosło. Ale żeby nazywać
                          człowieka idiotą albo kretynem? Nie wolno tak. Nie rób tego. Wystarczyło
                          napisać, że to nie są wiarygodne dane i że Twoje dane są z urzędu. Wnioski z
                          tegio to już Twoje były niemądre no ale to dyskusja więc masz prawo.
                          • mac_byd Muvon to próżna dyskusja 08.06.09, 20:30
                            • szlachcic Re: Muvon to próżna dyskusja 09.06.09, 12:19
                              juz nawet nie pamietam czy to ty macbyd podales taki argument?
                              na tym nicku czy na innym?
                              ale widac dobitnie ze uwazasz jednak ze ja nie mialem racji
                              spojrz na muvona, jak on torunczykowi przyznaje racje to jest to po
                              stokroc prawda
                              Fakt ze wymusilem ta wypowiedz 20 moimi postami ale zawsze cos
                              • mac_byd Urojenia 10.06.09, 01:35
                                ja nie mam problemu schizofrenika. Piszę zawsze pod tym samym
                                nickiem. Rozumiem, że patrzysz na ten problem przez swój pryzmacik.
                                • szlachcic Re: Urojenia 10.06.09, 07:42
                                  > Rozumiem, że patrzysz na ten problem przez swój pryzmacik.

                                  tak, mam 25 nickow
                                  powiem tak, postrzeganie sytuacji w regionie i tok myslenia w wielu
                                  bydgoskich nickach jest nieprawdopodobnie podobny a nawet mozna
                                  smialo powiedziec ze taki sam
                                  Nie wierze ze kazdy nick to inny czlowiek
                                  • mac_byd Re: Urojenia 10.06.09, 11:44
                                    Po co tobie tyle nicków?
                                    • szlachcic Re: Urojenia 10.06.09, 18:10
                                      mac_byd napisał:

                                      > Po co tobie tyle nicków?

                                      powiec macbyd ze zartowales z tym pytaniem bo wysle ci troche
                                      pieniazkow na kuracje
                          • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 09.06.09, 12:17
                            > Co do tego z zarobkami to jasne, że chłopaka poniosło. Ale żeby
                            nazywać człowieka idiotą albo kretynem?

                            wybacz muvon ale jak ktos mi daje argument w postaci danych stat -
                            AKTUALNYCH inteligentny czlowiek nie szuka jakis innych a jak przez
                            przypadek by cos sie trafilo rozwaza jakie dane sa obiektywne i pewne
                            On podnoszac ten swoj argument uznal ze sonda internetowa jest
                            wazniejsza od danych urzedu stat
                            Zdecydowanie i kategorycznie to kretyn
                        • brzeszczot_bdg Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 09.06.09, 12:08
                          szlachcic napisał:


                          >
                          > zacytuj swoj tekst jaki tak skomentowalem
                          > daje ci gwarancje ze zawsze mam powod dlaczego tak kogos nazywam
                          > w tym przykladzie co podalem caly czas uchylasz sie od odpowiedzi
                          > kto z nas jest durniem, ja czy forumowicz bydgoski ktory podwaza
                          > dane urzedu stat a ponad te dane stawia stary sondaz internetowy
                          > Ktos z nas sie myli, uwazam ze ten ktos jest kretynem, powiedz kto?
                          >

                          Ja myślę że ktoś kto uważa że Smooth Festival jest na poziomie braci Mroczków a
                          najczystszą rzekę w Polsce nazywa brudnym ściekiem tylko dlatego że są one w
                          Bydgoszczy to jest gorszym zakompleksionym kretynem niż ktoś kto stawia sondaż
                          internetowy nad dane urzędu statystycznego



                          • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 09.06.09, 12:26
                            > Ja myślę że ktoś kto uważa że Smooth Festival jest na poziomie
                            braci Mroczków a najczystszą rzekę w Polsce nazywa brudnym ściekiem

                            nadinterpretujesz moje poglady
                            po 1 najczystsza polska rzeka nie musi byc czysta i Brda taka rzeka
                            nie jest. Po drugie doskonale wiesz ze napisalem ze chodzi mi o
                            opony wersalki i inne przedmioty bo to napisalem
                            Co do festiwalu nie zgadzam sie z tym ze to kultura przez wielkie K
                            i to wazny festiwal tak jak probujecie to wmowic
                            i nie wiem czy Mroczkowie sa dokladnie na tym samym szczeblu kariery
                            aktorskiej co ten fesiwaln na drabince festiwalowej ale spokojnie
                            mozna rzec ze oba przypadki nie sa z wysokiej polki
                            I to tez wiesz ze o to mi chodzilo ale nie masz argumentow i lapiesz
                            mie za slowka tak jakbym ja mowil i podawal dokladnie pozycje jaka
                            oni i ten fesiwal zajmuja
                            • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 09.06.09, 12:58
                              Myślałem,że będziesz próbował odkręcić te głupoty które świadczą o
                              delikatnie mówiąc nieobyciu. Co do wersalek i opon w Brdzie to już
                              szkoda klawiszy, żeby z Tobą dyskutować.Sam mówiłeś, że byłeś u nas
                              kilka lat temu i to tylko na piwie czy coś tam. Żenada
        • tytt bidulku 08.06.09, 13:35
          bidulku, w tym rzecz, że to wasz jedyny bastion i argument - owa uroda starego
          miasta. ja jej nie podwarzam a bydgoszcz nigdy gotykiem nie stanie. ale
          pięknieje z dnia na dzien! a raczej odrestaurowuje, bo ładna była zawsze. tym
          samy powolutku wasz jedyny argument się zaciera... <głaszcze>
          • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 13:53
            tytt napisał:

            > bidulku, w tym rzecz, że to wasz jedyny bastion i argument

            powiem zdecydowanie tak
            wylaczajac stara zabudowe tez mamy przewage
            Juz kiedys pisalem
            Nie piekny gmach opery, nie coraz bardziej zadbana Wyspa Mlynska,
            nie wspaniale zaprojektowany i wpisany w otoczenie BRE stanowi o
            wizerunku miasta!!!
            O wizerunku miasta swiadczy cale miasto a w tym przypadku miejsc
            przytlaczajacych swoja obskurnoscia malomiasdteczkowoscia czy syfem
            jest znacznie wiecej nic tych co mozna pokazac i sie nie wstydzic
            Bydgoszcz jest caly czas zaniedbana jako calosc
            brda bedzie atutem oczywiscie!!! ale jak ja uporzadkujecie, poki co
            to zaniedbany sciek i smieciowisko
            • ka_zet Re: bidulku 08.06.09, 13:57
              szlachcic napisał:

              > brda bedzie atutem oczywiscie!!! ale jak ja uporzadkujecie, poki co
              > to zaniedbany sciek i smieciowisko

              Kiedy ty ostatnio Brdę na oczy widziałeś, zwłaszcza w szeroko pojętym centrum
              (czyli mniej więcej na odcinku gdzie tramwaj wodny pływa)?
              • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 14:38
                > Kiedy ty ostatnio Brdę na oczy widziałeś, zwłaszcza w szeroko
                pojętym centrum (czyli mniej więcej na odcinku gdzie tramwaj wodny
                pływa)?

                Tez w Toruniu na kepie bazarowej tez znajde piekne zakatki
                Generalnie syf
            • tytt Re: bidulku 08.06.09, 14:25
              to ja powiem tak (skoro już zdobyłeś się na coś co kształtem przypomina dyskusję):
              ani bydgoszcz ani toruń poza centrum nie wygląda za dobrze. uwierz mi, toruńskie
              osiedla wyglądają źle, ja nie mówię nawet o drugiej stronie wisły i nie o
              rubinkowie. Toruń poza ścisłym centrum jest brzydkim prowincjonalnym miastem.
              Musisz się z tym w końcu pogodzić - jedynie starówka jest śliczna, ma urok i
              ratuje miasto jako całość.
              • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 14:42
                mylisz sie
                porownujac torunskie SM z bydgoskim jest przepasc
                porownujac czesci wspolczesne miast tez jest przewaga Torunia, nie
                jest ona wielka jak SM ale jest
                Wynika ona po prostu ze miasto nie jest tak rozlegle jak w B i przez
                to jest lepiej zagospodarowane i tym samym zadbane
                To opinia moja i m in bydgoszczan
                Spojrz pod tym katem i sprawa uwierz jest latwa do osadzenia
                • tytt Re: bidulku 08.06.09, 15:10
                  szlachcic napisał:

                  > mylisz sie
                  > porownujac torunskie SM z bydgoskim jest przepasc

                  ja ci powiem, że przepaść widzę pomiędzy bidgoszczą/toruniem a poznaniem, a na
                  pewno nie między bydgoszczą i toruniem. a fakt że ty widzisz przewagę na rzecz
                  torunia, przepaść nawet, hehe :)

                  > porownujac czesci wspolczesne miast tez jest przewaga Torunia, nie
                  > jest ona wielka jak SM ale jest

                  boże, aż się boję zapytać, ale zapytam - jaka metodologia? jakie przykłady?-może
                  tak będzie łatwiej.


                  > Wynika ona po prostu ze miasto nie jest tak rozlegle

                  w sensie toruń jest mały, o to chodzi, tak?

                  • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 17:42
                    > w sensie toruń jest mały, o to chodzi, tak?

                    wszystko napisalem wczesniej, nie zrozumiales?

                    Wlaczaliscie do granic miasta za wszelka cene co sie dalo.
                    I dzisiaj nie problem jest zobaczyc jak w metropolii hoduje sie
                    swinie i kury, sa wielkie polacie zaniedbanych obszarow z walacymi
                    sie ruderami, istneobszary wiejskie
                    W Toruniu jest tego znacznie mniej i na tym polega tez wizerunek
                    miasta, na ilosci miejsc przynoszacych wstyd
                    w toruniu jest ich po prostu mniej
                    • ka_zet Re: bidulku 08.06.09, 17:50
                      szlachcic napisał:

                      > Wlaczaliscie do granic miasta za wszelka cene co sie dalo.
                      > I dzisiaj nie problem jest zobaczyc jak w metropolii hoduje sie
                      > swinie i kury, sa wielkie polacie zaniedbanych obszarow z walacymi
                      > sie ruderami, istneobszary wiejskie

                      Patrz, zupełnie jak w Poznaniu czy Warszawie :>
                      Niemniej jednak masz trochę racji - Toruń rozwijał się inaczej, więc jest tam
                      tego mniej - natomiast kontrasty są jeszcze większe niż w Bydgoszczy.
                      • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 19:37
                        > Patrz, zupełnie jak w Poznaniu czy Warszawie :>

                        tak, wszedzie takie mozna znalezc, wywaz proporcje tych terenow do
                        wizytowek miasta. Bydgoszcz przegrywa!!!

                        > Niemniej jednak masz trochę racji - Toruń rozwijał się inaczej,
                        >więc jest tam tego mniej - natomiast kontrasty są jeszcze większe
                        >niż w Bydgoszczy.

                        jakbys powiedzial ze w Toruniu mozna znalezc wieksze kontrasty na SM
                        miedzy fasadami budynkow a podworkami przyznalbym racje. Mimo to SM
                        w Toruniu jest w czesci zaniedbane, w tej czesci co nie siega wzrok.
                        W Bydgoszczy kontrast moze i jest mniejszy ale tylko dlatego ze nie
                        robi sie tyle z fasadami co w T.
                        Pza tym w T jest wiecej zabytkow co przy fakcie ze miasto jest
                        mniejsze daje wiekszy problem w wyprowadzeniu tego do stanu dobrego
                        Reasumujac Torun odrestaurowal wiecej
                        • mac_byd Proporcje? 08.06.09, 20:52
                          Jak ty to liczysz?
                          • szlachcic Re: Proporcje? 09.06.09, 12:28
                            mac_byd napisał:

                            > Jak ty to liczysz?

                            Jestes w danym miescie i widzisz ile miejsc nie przynosi chluby bo
                            jest zaniedbanych a ile miejsc jest pieknych
                            Nikt nie mowi ze w B nie ma pieknych miejsc, wymienilem je
                            Ale pozostala czesc miasta je przytlacza i calosc daje wrazenie
                            jakie sie ma oceniajac miasto
                            • muvon200 Re: Proporcje? 09.06.09, 13:26
                              No i brniesz w tę swoją głupotę. Byłeś może kiedyś w Paryżu, a może
                              w niujorku? Tam to dopiero stosunek jest przytłaczający :). A
                              bliżej? No byłeś kiedyś na podwórkach ADMowskich kamienic na
                              starówce? Radzę zajrzeć. To stamtąd pochodził zapewne tenżulek co to
                              nas chciał zabić wszystkich. Noi tak mogepisac i pisac tylko po co?
                              W niujorku ani w Paryżu nie byłem :)). Podobnie jak Ty nie byłeś w
                              Bydgoszczy ale wiesz lepiej :)
                              • szlachcic Re: Proporcje? 10.06.09, 07:56
                                > To stamtąd pochodził zapewne tenżulek co to
                                > nas chciał zabić wszystkich

                                boje sie takich ludzi co takie wnioski wyciagaja
                                zwrot "dobry ..... to martwy ......" jest znany na calym swiecie
                                ja nie mowie ze popisal sie wrazliwoscia ten zul ale nie przesadzaj
                                muvon

                                >Byłeś może kiedyś w Paryżu, a może
                                > w niujorku? Tam to dopiero stosunek jest przytłaczający :).

                                Nie tak dawno jeden z bydgoskich inteligentow napisal ze zuzel jest
                                dobry w malych miasteczkach a metropolie sa w ogonie. wydzwiek jego
                                tekstu byl taki ze Bydgoszcz nie moze byc wysoko bo to prezne i
                                wspaniale miasto
                                Podobne wnioski mozna zauwazyc u wielu bydgoszczan
                                Oczywiscie w Paryzu kontrast jest wiekszy niz w wielu polskich
                                miastach ale ni chodzi mi o wielkosc kontrastu a proporcje zakatkow
                                pieknych, srednich i nazwijmy to obrzydliwych
                                Nie myl muvon z kontrastem
                                No i nie stety przytlaczajaca czesc Bydgoszczy jest szara brudna
                                zaniedbana
                                I nie wiele moze zmienic te kilka punktow z ktorych jestes tak dumny.
                                Abys zrozumial lepiej przyklad
                                Wrazenie po witycie u kogos w domu kreuje sie po wizycie w pokoju
                                goscinnym jak i kuchni i kiblu. Nie bedziesz pod wrazeniem domu w
                                ktorym pokoj goscinny jest czyst na glanc a w kuchni lataja
                                karaluchy a kibel jest brudny i zapchany
                                rozumiesz?
                                W Bydgoszczy nie ma nawet salonu, sa tylko ladne czesci pokoju
                                • muvon200 Re: Proporcje? 10.06.09, 22:11
                                  No i nie stety przytlaczajaca czesc Bydgoszczy jest szara brudna
                                  zaniedbana
                                  ble ble ble ble ble cytaty z Areczka

                                  > W Bydgoszczy nie ma nawet salonu, sa tylko ladne czesci pokoju

                                  ble ble ble choć zgrabnie wymyślone

                                  znowu pierniczysz i się zapętlasz. Wymień obrzydliwe miejsca w Bydgoszczy. Może
                                  takie na miarę żulowskich podwórek na starówce w okolicy domu Kopernika.
                            • mac_byd Ty to zasługujesz na 10.06.09, 01:38
                              jakąś nagrodę. Rewelacyjne te twoje obliczenia. Jesteś rewelacyjny.
                              W odróżnieniu od ciebie to ja bywam w Toruniu, ty w Bydgoszczy nie.
                • muvon200 Re: bidulku 08.06.09, 15:50
                  No i skąd to wiesz? Nie byłeś od miliona lat w naszym mieście. Czerpiesz wiedzę
                  z własnej wyobraźni i tego jakbyś chciał żeby było. Spróbuj przyjechać to nie
                  boli. Ale potem przejdź się też po swoim mieście bo może też masz wyobrażenia
                  tylko i taki szok jak w tv ostatnie jest dla ciebie nie do przyjęcia
                  • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 17:46
                    ja sie waszej propagandzie nie poddam
                    Ja mam znajomych w bydgoszczy i wiem co oni mysla o swoim miescie
                    oni sa znacznie rzetelniejsi i obiektywniejsi w ocenach swojego
                    miasta niz prawie wszyscy forumowi bydgoszczania
                    jestes tego najlepszym przykladem
                    Jaki masz procent pisania krytycznie o B w stosunku do pisania
                    dobrze?
                    I ocen moje pisanie. widzisz roznice?
                    • muvon200 Re: bidulku 08.06.09, 18:13
                      Wiedzę oczywiście, że widzę różnice. Przede wszystkim nie wypowiadam się o czymś
                      czego nie widziałem albo nie znam. Ty za to nie byłęś w Bydgoszczy od miliona
                      lata ale wiesz, że SMy są gorsze, turystów nie ma a Port Lotniczy to zwykła
                      buda. No bądż poważny. Co do mojego krytycznego pisania o Bydzi to zapomniałęś
                      już dyskusje o naszym sołtysie, o decyzjach w sp[rawie S5, o aferze z Zawiszą o
                      żużlu który u nas jest sportem miejskim? Nie widziałeś bo czytasz tylko to co
                      chcesz widzieć. Kiedy odpowiesz na pyatanie kiedy byłęś ostatni raz w Bydgoszczy
                      nie na zakupach?
                      • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 19:51
                        No bo turystow nie ma
                        Nigdy nie powiedzialem ze lotnisko w B to buda choc uwazalem zawsze
                        ze jest bardzo slabe ale pod wzgledem dostepnosci celu podrozy
                        O S5 moze i piszesz ale w kontekscie tego aby zmienic decyzje na ta
                        ktora uwazasz za lepsza. wiec to raczej chodzi o wymuszenie zmiany
                        na Dombrowiczu. o ile pamietam jestes za droga w miescie. Zawisza
                        czy zuzle to glupstwo i wszystkie te sprawy sa tylko bydgoskie
                        W sprawach wspolnych zawsze tylko B.

                        >Kiedy odpowiesz na pyatanie kiedy byłęś ostatni raz w Bydgoszcz
                        > y nie na zakupach?

                        Na zakupach w B nigdy nie bylem i nie bede, zapewniam
                        Do B jezdze albo na zuzel, albo raz na 2 lata zawodowo, albo na piwo
                        z normalnymi bydgoszczanami
                        ostatnio bylem rok temu
                        jeszcze rzadziej niz znajomi bydgoszczanjie do T
                        I to oni tak chca!!!! Ale tego nie zrozumiesz wychodzi na to
                        I rozmawiamy czasami na temat naszych miast. I mowie to co mowie to,
                        moze bez szyderstwa i zlosliwosci ale cos takiego
                        i oni mowia ze duzo w tym prawdy, mowie tez o torunskich kompleksach
                        i glupotach i na ogol zgadzamy sie
                        od zuzla do zycia miast nie ma wiekszych roznic zdan a tu na forum
                        totalnie sie nie zgadzasz z tym co pisze
                        odpowiedz sobie teraz sam czy uprawiasz propagande czy nie


                        • muvon200 Re: bidulku 08.06.09, 20:16
                          mowie tez o torunskich kompleksach
                          > i glupotach i na ogol zgadzamy sie

                          Ale jakoś gdy ja o tym mówię to mówisz że mam kompleksy

                          Nie uprawiam propagandy
                          • szlachcic Re: bidulku 09.06.09, 12:31
                            > Ale jakoś gdy ja o tym mówię to mówisz że mam kompleksy
                            > Nie uprawiam propagandy

                            ale mowiac tylko o torunskich glupotach i kompleksach pokazujesz
                            brak rzetelnosci i obiektywnosci a to jest moim zdaniem dowod
                            zakompleksienia
                            A glownie kompleksy bydgoszczanie maja wieksze, w glupocie pewnie
                            cos kolo remisu
                            • muvon200 Re: bidulku 09.06.09, 13:00
                              ble ble ble
            • tytt Re: bidulku 08.06.09, 14:28
              szlachcic napisał:

              > Bydgoszcz jest caly czas zaniedbana jako calosc
              > brda bedzie atutem oczywiscie!!! ale jak ja uporzadkujecie, poki co
              > to zaniedbany sciek i smieciowisko

              to też nieprawda, estetyka miasta poprawia się nie tylko w śródmieściu! ale
              daleko bydgoszczy do pięknego miasta, myślę, że plasuje się gdzieś zgodnie ze
              swoją geografią że tak się wyrażę.
              co do brdy - znowu pudło. Wiesz, że jest to jedna z najczystszych rzek w polsce?
              I że jest obecnie najczystszą rzeką na odcinku miejskim w polsce? Słowem nie ma
              drugiej rzeki przepływającej przez duże miasto o takiej klasie czystości wody?
              • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 14:46
                > I że jest obecnie najczystszą rzeką na odcinku miejskim w polsce?
                Słowem nie ma
                > drugiej rzeki przepływającej przez duże miasto o takiej klasie
                czystości wody?

                nie chodzi mi oczywiscie o czystosc wody!!!
                nie porownuj czystosci wielkiej rzeki do rzeczki
                Piszac o syfie mam na mysli zaniedbanie jej gospodarcze turystyczne
                czy rekreacyjne
                Szafa czy opony tez nie pogarszaja jej wlasciwosci czystosci w
                kontekscie klasy czystosci wody
                • muvon200 Re: bidulku 08.06.09, 15:53
                  Skąd Ty człowieku bierzesz te wszystkie rewelacje. Powtarzam poraz enty weź się
                  wyluzuj i przyjedź choć raz do Bydgoszczy.
                  • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 17:50
                    Jak jest w Bydgoszczy tak pieknie, tak czysto, jak bydgoskie SM jest
                    rowne torunskiemu to dlaczego miliony wydawane na promocje nie daja
                    ZADNYCH rezultatow? Tylko nie pisz ze widziales jednego turyste bo
                    nie o to chodzi.
                    I nie wypisuj tylko ze w T wycieczki szkolne bo to tylko czesc
                    prawdy ale w B ich nie ma
                    • muvon200 Re: bidulku 08.06.09, 18:06
                      to dlaczego miliony wydawane na promocje nie daja
                      > ZADNYCH rezultatow?

                      ale skąd to wiesz? No skąd? Pierdzielisz byle pisać Swoje własne wymysły niczym
                      nie poparte.

                      ale w B ich nie ma

                      Skąd wiesz? Byłeś, widziałeś? Znasz statystyki bydgoskich przewodników?
                      • szlachcic Re: bidulku 08.06.09, 19:58
                        > Skąd wiesz? Byłeś, widziałeś? Znasz statystyki bydgoskich
                        >przewodników?

                        nie trzeba miec dostepu do statystyk
                        Wystarczy byc tu i tam. to widac
                        i nie mowie to dlatego ze mnie to cieszy
                        zawsze mowilem ze kazdy nasz wzajemny sukces odbija sie rykoszetem
                        tez na sasiada
                        tak bedzie moze kiedys z lotniskiem, tak moze kiedys bedzie z goscmi
                        miasta B ktory co 10 czy jakis tam przyjedzie do T.
                        tak jest z firmami ktore zainwestuja w B itd itp
                        I przestan opowiadac bzdury ze ja mam jakies uprzedzenia do B.
                        Ja nie cierpie kretynow a nie moge nic za to ze w kretynskich
                        pogladfach i z kretynskimi argumentami moim zdaniem pzodujecie
                        wyraznie.
                        • muvon200 Re: bidulku 08.06.09, 20:28
                          Po pierwsze to co Ty uważasz za kretyńskie wcale kretyńskie być nie musi. I
                          dobrze o tym wiesz. Wszystko zależy od punktu widzenia intelektu otwartości itp.

                          A to że nie snują się dzieciaki, mohery, Niemcy w grupach po małej starówce,
                          stłoczeni na kilku ulicach a potem wyjeżdżajaą spać dop Gdańska, to nie znaczy,
                          że nie ma turystów. Inne miasto to i inny rodzaj turystyki. I jedni i drudzy
                          zostawiają kasę. Nie pisz więc bzdur, że nie potrzebujesz statystyk, tak? A jak
                          myślisz? Kto nocuje w bydgoskich hotelach bez porównania bardziej luksusowych
                          niż większość Waszych? Kto nocuje w 4 i 5 gwiazdkowych? Dlaczego w Bydgoszczy i
                          bliskiej okolicy są dziesiątki dobrych hoteli i tyle samo 2*? Z czego one żyją?
                          Z kierowców TIRów? A może bydgoszczanie tak co jakiś czas sobie nocują w tych
                          hotelach? To jest kolego duże miasto. Tu jest turystyka i mała z okolic, bo
                          miasto wojewódzkie trzeba poznać. Tu są przyjezdni z województwa na imprezy
                          kulturalne np Festiwale ale nie uliczne ze szczudlarzami tylko te F. I sportowe.
                          Tu przyjeżdża się w biznesie, tu się przyjeżdża na konferencje i szkolenia. Tu
                          rezydują przedstawiciele firm. To jest inny rodzaj gości. I TY MI MÓWISZ, ŻE
                          WIESZ LEPIEJ? Dla Ciebie turysta to Niemiec albo Japończyk z kamerą na 4
                          godziny? I co on zostawia w mieście? 50 zł na lody i pierniki? Liczby są wielkie
                          w Toruniu coś koło miliona, ale przekrój inny i nie da się tego porównać. Bo
                          jak? W pieniądzach? No tu bym sie sprzeczał u kogo więcej zostawiają, w liczbach
                          bezwględnych ok pewnie więcej w Toruniu. I tak dalej i dalej i zwasze wyjdzie,
                          że jedno tu więcej drugie tam. Więc po co piszesz takie bzdury jak
                          zakomplesione dziecko z braku wypasionej komórki?
                          • szlachcic Re: bidulku 09.06.09, 12:44
                            > A to że nie snują się dzieciaki, mohery, Niemcy w grupach po małej
                            starówce,

                            to ze wyjechales z moherami to wlasnie sa kompleksy
                            Mohery sa niezauwazalni to po 1 a po drugie lepiej ze zobacza miasto
                            jakby mieli nie zobaczyc
                            i dlaczego wyjezdzasz kolejny raz z ta mala starowka? Masz kompleksy
                            wielkosci tez?
                            a te dzieciaki sa bardzo wazne bo on tu wroci jako dorosly ze swoimi
                            dziecmi wiec nie pisz glupot ze to nie atut

                            > zostawiają kasę. Nie pisz więc bzdur, że nie potrzebujesz
                            >statystyk, tak? A jak myślisz? Kto nocuje w bydgoskich hotelach bez
                            >porównania bardziej luksusowych niż większość Waszych?

                            ja tez czasami jezdze na delegacje i spie w hotelu X. Nie zawsze
                            jestem tam turysta!!!

                            >Dlaczego w Bydgoszczy i
                            > bliskiej okolicy są dziesiątki dobrych hoteli i tyle samo 2*?

                            Z przewaga hoteli z najwyzszej polki moglbys jeszcze podskakiwac
                            ale juz z ilosca miejsc hotelowych nie
                            I nie myl liczbe nocowan z iloscia turystow!!!!!! a robisz to
                            swiadomie

                            > w Toruniu coś koło miliona, ale przekrój inny i nie da się tego
                            >porównać

                            powiedz mi dlaczego zanizasz oficjalne dane o ok 1,5mln?
                            nie abym gonil za wiekszymi liczbami ale jako wybitny forumowy
                            statystyk powinienes sie opierac na danych oficjalnych
                            ja gdzies mam ilu tych turystow jest w T ale wazne i niepodwazalne
                            jest to ze te liczby sie od ilus tam lat zwiekszaja i to widac po
                            knajpach czy hotelach

                            > WIESZ LEPIEJ? Dla Ciebie turysta to Niemiec albo Japończyk z
                            >kamerą na 4 godziny? I co on zostawia w mieście? 50 zł na lody i
                            >pierniki?

                            jest i taki turysta jest i turysta biznesowy co nocuje w B.
                            No i biznesowych tez mamy czysto torunskich jak doskonale wiesz
                            • muvon200 Re: bidulku 09.06.09, 13:11
                              No więcpo co te dyskusje?
                              Iloścmiejsc hotelowych w Bydgoszczy szczególnie tych z wyższej półki
                              jest przytłaczająco większa w Bydgoszczy i nie kłam w tyjm
                              względzie. Dla mojego miasta nie ma róznicy czy turystą nazwie się
                              kogoś kto zwiedza czy tego kto nocuje kilka dób i zostawia dużo
                              pieniędzy. Nazwijmy ich przyjezdnymi i będzie ok. Inaczej startujemy
                              w dwóch róznych konkurencjach. My nie dorównujemy w najmniejszej
                              mierze Toruniowi w ilości zwiedzających a Wy nawet nie podskoczycie
                              w odwiedzających, konferujących itp.
                              miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,6703775,Mamy_drugie_takie_w_kraju_centrum_kongresowe.html
                              Jeśli tak chcesz ok. Dwie konkurencje i uzupełniające się miasta.
                              Tylko jaka to różnica czy zwiedzją czy konferują i ciut tam
                              zwiedzają?
                              • szlachcic Re: bidulku 10.06.09, 08:03
                                Muvon, dobrze ze ktos przyjezdza do miasta na cokolwiek!!!!
                                Nie wymyslaj tematu zastepczego bo nie o tym dyskutujemy
                                Ja wole poltora miliona dzieci ze szkol niz 5 tys na konferencjach
                                nie podniecaj sie ta turystyka konferencyjna bo ona i w B i w T jest
                                na raczej niskim poziomie a gadasz tak jakbyscie byli potega
                                To ze macie wysokiej klasy budynek nie znaczy ze jestescie stolica
                                turystyki konferencyjnej
                                • muvon200 Re: bidulku 10.06.09, 12:02
                                  Nie umiesz jednak przyznać racji. Naqwet tego kompromisu nie akceptujesz. I skąd
                                  te 5000? Chłopie mało że w Bydzio nie byłeś to i pojęcia o tej dziedzinie
                                  gospodarki w moim mieście nic nie wiesz. Nie czynię Ci z tego wyrzutu. Nie rozum
                                  tego tak. Chodzi o to, że Ci panowie i panie z konferencji w luksusowych
                                  hotelach zostawiają w mieście duuuużo pieniędzy. Nadal uważam, że nie ma sioę co
                                  sprzeczać i podkreślam TAK JAK NIE MOŻNA STAWIAĆ TURYSTYKU bYDGOSKIEJ Z
                                  TURYSTYKĄ TORUŃSKĄ (ROZUMIANYMI JAKO ZWIEDZANIE) W JEDNYM RZĘDZIE TAK NIE MOŻNA
                                  STAWIAĆ ILOŚCI PRZYJEZDNYCH NA KILKA DNI NA KONFERENCJE, WYSTAWY, TARGI I ZAWODY
                                  SPORTOWE DO BYDGOSZCZY Z ILOŚCIĄ TYCH SAMYCH DO TORUNIA.
                                  • szlachcic Re: bidulku 10.06.09, 18:22
                                    muvon200 napisał:

                                    > Nie umiesz jednak przyznać racji. Naqwet tego kompromisu nie
                                    akceptujesz. I skąd te 5000?

                                    jaki chcesz kompromis? ze z ludzi z zewn mamy takie same dochody?
                                    muvon nie rzowalaj mnie
                                    nie znam liczb w turystyce konferencyjnej ale w naszych miastach sa
                                    one tak male ze nieistotne
                                    natomiast jest roznica i to przytlaczajaca w turystyce typowej
                                    5000 strzelilem sobie, zrozum ze to liczby bardzo znikome

                                    >> hotelach zostawiają w mieście duuuużo pieniędzy

                                    to prawda tylko ze ich jest tak malo ze nie ma to wiekszego znaczenia
                                    a dziecko na wycieczce szkolnej wyda znacznie mniej ale ich jest
                                    wielo wielo wielokrotnie wiecej. Wiesz co to iloczyn muvon?

                                    > STAWIAĆ ILOŚCI PRZYJEZDNYCH NA KILKA DNI NA KONFERENCJE, WYSTAWY,
                                    >TARGI I ZAWODY SPORTOWE DO BYDGOSZCZY Z ILOŚCIĄ TYCH SAMYCH DO
                                    >TORUNIA.

                                    muvon poprawiasz sobie samopoczucie tymi danymi?
                                    turystyka konferencyjna jest slabga i w B i w T
                                    nie podawaj mi argumentu ze w liczbach moze jest troche wiecej w B.!
                                    Przyjazdy z okazji imprezy sportowej, jest znaczna przewaga B.
                                    Ale tez nie jest to cos z czego monza zyc wiekszej ilosci osob!!!!

                                    Nie porownuj przyjazdow sluzbowych bo przewaga jest przede wszystkim
                                    bo B jest wieksza

                                    Reasumujac muvon
                                    Najwiecej w wojewodztwie ludzi sypia w Toruniu!!!!!!
                                    Najwiecej cudzoziemcow tez
                                    Przyjmij to do wiadomosci i sie pogodz sie
                                    tylko pogodzenie sie z niezaprzeczalna prawda moze spowodowac ze
                                    ruszysz sie mentalnie z miejsca

                                    Niedlugo muvon bedziesz mowil ze wiecej turystow zauroczonych Brda
                                    przyjezdza do b niz do T
                                    Bo przyznam ci racje ale wiesz z jakiego powodu

                                    • muvon200 Re: bidulku 10.06.09, 20:47
                                      to prawda tylko ze ich jest tak malo ze

                                      SKĄD TO WIESZ? TO ZNOWU TWOJE POBOŻNE ŻYCZENIA

                                      > turystyka konferencyjna jest slabga i w B i w T

                                      I TU TEŻ MODLISZ SIĘ O TO ŻEBY TO BYŁA PRAWDA

                                      > Niedlugo muvon bedziesz mowil ze wiecej turystow zauroczonych Brda
                                      > przyjezdza do b niz do T
                                      TURYSTÓW WEDŁUG JAKIEJ DEFINICJI?
                                      • szlachcic Re: bidulku 10.06.09, 21:35
                                        > SKĄD TO WIESZ?

                                        dobre pytanie. Ty zaczales temat podaj zrodla skad czerpiesz taka
                                        wiedze ze Bydgoszcz jest jakims specjalnym miejscem na konferencje
                                        Tylko nie podawaj bzdur typu opera ma najwyzszy wskaznik jako obiekt
                                        bo to O NICZYM NIE SWIADCZY
                                        Czekam muvon
                                        • muvon200 Re: bidulku 10.06.09, 22:07
                                          A o czym to świadczy?
                                          • szlachcic Re: bidulku 10.06.09, 22:29
                                            muvon200 napisał:

                                            > A o czym to świadczy?

                                            naprawde wierzysz w to co mowisz, to jest chyba jednak gorsze niz ze
                                            wydawalo mi sie zr to tylko propaganda
                                            przyklad tego samego kalibru i wyjatkowo idealnie pasujacy
                                            Macie piekny funkcjonalny stadion miejski ale druzyna na poziomie
                                            wiejskim
                                            Muvon, zrozum ze w takze w turystyce konferencyjnej tak samo jak
                                            wysoka ocena obiektu jaka niewatpliwie jest opera wazne a
                                            nawetwazniejsze jest miejsce jako takie a ztym juz jest cienizna
                                            Zrozumiales?
                                            Gdyby tak nie bylo byscie byli stolica polskich sympozjow i
                                            konferencji, nie jestescie, ba jest z tym cienko
                                            I dziwi mnie ze to podnosisz jako argument
                                            Patrz przyklad ze stadionem
                                            • muvon200 Re: bidulku 10.06.09, 22:34
                                              > Patrz przyklad ze stadionem

                                              a tu jesteś w błędzie. Stadion jest lekkoatletyczny. A o poziomie bydgoskiej LA
                                              nie będę pisał. Jeśli widziałeś dziś tyczke to wiesz o czym mówię.i nie pisz że
                                              wynik słaby bo to chłopak młody bardzo. A takich talentów szkoli sie tam wielu.
                                              Mi, w przeciwieństwie do Ciebie, stadion nie kojarzy się ze szmacianką kopaną.

                                              BĘDZIESZ MUSIAŁ TROSZKĘ ODPOCZĄĆ ODE MNIE, BO ZACZYNAM WAŻNĄ PRACĘ I CZYTAĆ JENO
                                              BĘDĘ WASZMOŚCI WYWODY WYSSANE Z PALCA.
                                              • szlachcic Re: bidulku 11.06.09, 12:16
                                                muvon200 napisał:

                                                > a tu jesteś w błędzie. Stadion jest lekkoatletyczny.

                                                Twoja propaganda muvon musze przyznac ze mnie tak raduje jak malo co
                                                na tym forum.
                                                Na jakim stadionie gra zawisza? pomijam juz to ze nie wiem czy sam
                                                ale na pewno inni nawolywali aby w nazwie bylo ze to stadion zawiszy
                                                Wiec proste pytanie, na jakim stadionie gra zawisza, na tym czy na
                                                innym?
                                                Wiec
                                                Pytanie 1)
                                                Czy ten stadion prezentuje ten sam poziom co pilkarze?
                                                tak/nie?
                                                Pytanie 2)
                                                czy to ze opera jest idealnym miejscem na konferencje znaczy ze tych
                                                konferencji jest duzo? tak/nie?

                                                muvon, zachowujesz sie jak 10 letni propagandzista
                                                Propagandzista bo uprawiasz propagande sukcesu a 10 letni dlatego ze
                                                ewidendnie nie jestes w stanie obronic swojego toku rozumowania
                                                mymyslajac "argument" "to nie jest stadion zawiszy tylko
                                                lekkoatletyczny a jaka pozycje ma bydgoska lekkoatletyka"
                                                Dawno mnie tak nie rozbawiles

                                                wiec nie komentuj tego postu tylko odpowiedz na 2 powyzsze pytania
                                                One sa bardzo proste wiec raczej problemow nie bedziesz mial
                            • muvon200 Re: bidulku 09.06.09, 13:12
                              A tak ogólnie w swoim zacietrzewieniu zrozumiałeś mój tekst?
                              Pierwsze zdanie dotyczy Bydgoszczy nie Torunia hehehehehehehehe.
                              Pomyśl zanim odruchowo napiszesz swoje znane już sentencje o
                              kompleksach
            • mac_byd Mogę tobie zrobić wycieczkę 08.06.09, 20:42
              po Toruniu w obrębie starówki i zobaczysz tą całość. Zaczniemy od
              Prostej. Ostatnio siedząc w kafejce na północnej ścianie rynku przy
              ratuszu doszedłem do wniosku, że wielu kamienicom remont już
              przydałby się. A syfu kolego, oj dużo, bardzo dużo. Nie mówiąc już o
              wyjściu poza starówkę lub zaglądając na podwórka nawet przy
              szerokiej.
    • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 12:48
      Dajcie to na youtuba :)
      • tlss Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:10
        Wiele razy już o tym pisałem. Z wami się nie da. Bo potrzebna jest
        zmiana mentalna w waszych umysłach. Zmiana po której nie będziecie
        się czuć czymś lepszym, pokrzywdzonym i wiecznie żądającym na
        zasadzie nam się należy.
        No i jeszcze ważne żeby wasi decydenci pojeli że urząd marszałkowski
        to nie urząd toruński a kujawsko - pomorski.
        A te postacie z rynku ten Pan mówiący o martwym bydgoszczaninie, ten
        młodszy z trudem przełykający słowo bydgoszcz choć w miarę
        pozytywnie mówiący o kolegach bydgoszczy to wasz mentalny przekrój.
        Dodajmy jeszcze do tego Kryszaka który w tłumie nie mógł znaleźc
        nikogo kto by coś pozytywnego powiedział o mieście na B.
        Jakie dwumiasto ? Niby 50 kilometrów a społeczności różnią się
        mentalnie jakby leżały na antypodach.
        • tytt Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:40
          tlss napisała:

          > Wiele razy już o tym pisałem. Z wami się nie da. Bo potrzebna jest
          > zmiana mentalna w waszych umysłach. Zmiana po której nie będziecie
          > się czuć czymś lepszym, pokrzywdzonym i wiecznie żądającym na
          > zasadzie nam się należy.
          > No i jeszcze ważne żeby wasi decydenci pojeli że urząd marszałkowski
          > to nie urząd toruński a kujawsko - pomorski.
          > A te postacie z rynku ten Pan mówiący o martwym bydgoszczaninie, ten
          > młodszy z trudem przełykający słowo bydgoszcz choć w miarę
          > pozytywnie mówiący o kolegach bydgoszczy to wasz mentalny przekrój.
          > Dodajmy jeszcze do tego Kryszaka który w tłumie nie mógł znaleźc
          > nikogo kto by coś pozytywnego powiedział o mieście na B.
          > Jakie dwumiasto ? Niby 50 kilometrów a społeczności różnią się
          > mentalnie jakby leżały na antypodach.

          problem w tym, że owe antagonizmy są w obu miastach, tyle, że w bydgoszczy jest
          tłem, coś się ludziom kojarzy jakiś apator. a w toruniu? w toruniu, na co
          przykładów jest sto, to wciąż żywy problem. coś za co warto oddać życie, coś
          warte heroizmu najwyższych lotów! to jest bolesne. to jest takie żałosne...
          • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 13:52
            heheh no tak i jeszcze do tego to ich myślenie "o, sąsiadowi kradną samochód! A
            taki był ładny, japoński, Jaka szkoda."
        • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 14:49
          > Dodajmy jeszcze do tego Kryszaka który w tłumie nie mógł znaleźc
          > nikogo kto by coś pozytywnego powiedział

          widzisz, wszyscy byli pijani
          Kryszak pokazal po dwukroc swoja slabosc
          Raz ze ryzykuje wypowiedzi pijaczka
          Dwa oczekuje ze pijaczek za niego podniesie poziom smiechu

          • tlss Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 15:07
            Nie wszyscy byli pijani - a na pewno nie wszyscy przedmówcy Kryszaka.
            Co by jednak nie mówić wypadliście fatalnie i tego nie zmienisz.
            • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 20:00
              pijaczek wypadl tak jak musial wypasc czyli zle
              to ze miasta nie pokazali dobrze trudno
              jak sprawi ci to radosc to zgodze sie ze moglo byc lepiej
    • kuj-pom Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 17:06
      nie_bede_sie_logowal napisał:
      > Podczas wczorajszej nocy kabaretowej, jedna z osob wyrazila taka
      opinie. Nie
      > wiem, czy to pozytywnie wplywa na wizerunek naszego miasta.
      Dodatkowo,
      > pokazana torunskiego kloszarda, tak jakby nie bylo normalnych
      naszych
      > mieszkancow...

      Własnie , dlaczego Kryszak wypatrzył w tłumie dwóch meneli , bardzo
      zreszta podobnych do niego?
      Miało byc wesoło a wyszło żałośnie , szkoda kasy na takie "widowiska"
      • gizmek3 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 08.06.09, 19:08
        Pochodzę z Torunia,ale cieszę się,że już nie mieszkam w tym mieście.To co wczoraj zobaczyłam,to totalna żenada.Brak mi słów na to co się u was wyrabia.
        • blue_city Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 10.06.09, 22:02
          gizmek3 napisała:

          > Pochodzę z Torunia,ale cieszę się,że już nie mieszkam w tym
          mieście.To co wczor
          > aj zobaczyłam,to totalna żenada.Brak mi słów na to co się u was
          wyrabia.

          Gizmek czy jak ci tam....... spadaj załosny kmiocie, nudny jestes.


          Ci dwaj na bank byli podstawieni z bydy,zeby tylko zrobic wiekszy
          kwas.
          • muvon200 Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 10.06.09, 22:13
            nooo. Jeden to mój kolega a drugi to ja. Przebrałem się i nieogoliłem :)
        • szlachcic Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 10.06.09, 22:31
          kolejny kretyn podszywa sie pod torunianina
          hehehe
          • ssadlik Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 10.06.09, 23:57
            Bo tylko kretyni podszywaja sie pod torunian.Ciekawe dlaczego? ;)
            szlachcic giniesz od wlasnej broni buhahahahah...
            Koncz wasc wstydu oszczedz .
            • blue_city Re: "Dobry tyfus, to m...y tyfus" - hmmm.... 11.06.09, 10:50
              Potwierdzam, to był Muvon ze swoim bliskim ;) kolega !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka