7 wyników w czasie 14 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Niepubliczna Szkoła Podstawowa Pitagoras w Na

Jako rodzic jestem bardzo zadowolona z wyboru Niepublicznej Szkoły Podstawowej Pitagoras. To miejsce, w którym naprawdę widać, że dzieci są w centrum uwagi. Dużym atutem są kameralne klasy — dzięki nim nauczyciele mają czas, żeby dobrze poznać każde dziecko, jego potrzeby, mocne strony i ewentualne

Re: A w szkole mimo wakacji dzieje się…

Podstawowe informacje nt. organizacji kształcenia specjalnego w publicznych i niepublicznych przedszkolach, szkołach i ośrodkach – Kuratorium Oświaty w Krakowie share.google/X6SkDWqPSD4Lc82CP -- Sygnaturka się

Re: Klasa średnia ucieka ze szkół publicznych

Moje obserwacje (Warszawa) są przeciwne. Największy hype na szkoły niepubliczne był z 5 lat temu i chyba już minął. Coraz więcej osób narzeka na koszty, na brak zaplecza sportowego, problemy kadrą nauczycielską, małe klasy z dużą rotacją i brak umiejętności społecznych u ich dzieci. Do tego nawet

Re: Moda na prywatne licea?

Innymi słowy porównujesz szkołę do przerobu jedzenia. Zupełnie odcinam się od tego typu analogii. I owszem, nie od dziś wiadomo, że niepubliczne szkoły selekcjonują uczniów, (podstawowe także zerowkowiczow) eliminując dzieci, co do których mają podejrzenia, że mogą mieć mniejszy potencjał

Re: 50 lat, chcę iść uczyc

Ja mam o wiele gorsze wrażenia z krótkiego epizodu nauczania w szkole podstawowej i nie poszłabym tam. Dzieci są bardzo nadpobudliwe, trudno im wysiedzieć, są kompletnie niezaangażowane, brzydko mówiąc większość na wyebane na naukę, na przerwach jest mega hałas - takie jest moje doświadczenie ze

Re: Studia podyplomowe dla osób z niepełnosprawno

Nowelizacja ustawy to konsekwencja jednego z projektów złożonych w ramach deregulacji -  według wnioskodawców wykluczenie z objęcia pomocą osób niepełnosprawnych, będących uczestnikami studiów podyplomowych, wydaje się sprzeczne z ratio legis ustawy. Do podstawowych zadań uczelni ustawodawca

Re: O co chodzi w nauce

jest rozwiązanie systemowe, które da się wprowadzić w Polsce. Choćby ze względu na brak kapitału międzypokoleniowego i, powiedzmy, specyfikę cywilizacyjną (polski biznes i administracja lokalna chętnie sfinansują sportowców czy papier ksero do szkół, ale na pewno nie naukę). A może dofinansowaniem