trzymaj z daleka, to niezłe ziółka som :D
A kto ci w te bujdy uwierzy, mężulka i teściowà wymyśliłaś żeby ukryć patologiczne podłoże twoich wyrzygów. Niezłe ziółko z ciebie, kłamczuszku 🤣 A serio to łżesz aż iskry lecà. Małżonka i teściowej się zachciało, z czym do gości. -- - Hamlecie, co tu leży? - pyta mama Hamleta, targając go za
Ta parka Szydłów to były niezłe ziółka. W okresie 2006–2021 stowarzyszenie, którym współzarządza Edward Szydło, brało udział w co najmniej 33 projektach finansowanych z funduszy UE. Łączna wartość dotacji z UE wyniosła około 83,8 mln zł., z czego 58,5 mln zł - od kiedy żonka została premierem
Nie mam zamiaru tłumaczyć eksa, bo podejrzewam, że to kolejny przypadek potwierdzający moją teorię o życiowej bezmyślności facetów 😉, no niestety. Ale ta była to było/jest niezłe ziółko, umiejętność manipulacji i wykorzystywania innych to pewnie jej sposób na życie.
Eeee, no tak, kolejna bajkoposarka . Moja mama nie jest jak to napisałaś "niezłym ziółkiem". Przecież ja rozumiem że ona też miała dużo roboty i była zmęczona. Przecież u diabła dlatego podzieliłyśmy się zakupami, potrawami, ja mamę przywozę do niej. Nie mam żadnych problemów z relacjami z ludźmi
Przepraszam ;) ale bociany to są niezłe ziółka. Jak wróci do gniazda prawowity partner to jest bitwa między tym nowym i starym. Bociany wcale nie są takimi monogamistami jak się sądzi ;)
A Wiśka, która od maleńkości zapowiadała się na niezłe ziółko, zdawała się przeczyć wszystkim zasadom moralnym, z ogromnym zapałem tłoczonym w ich głowy przez matkę oraz guwernantkę, pannę Hilarię, zwaną przez Wisławę Hildą, Świętoszkowatą Hildą czy nawet Brunhildą. Edyta Świątek, "Uroki
też nieco staroświeckie imię." * "– Moja droga, ja jestem z tego kiedyś. Jeśli miałaś krewniaczkę o imieniu Żaneta, to ja ją znałam. Było z niej niezłe ziółko. Znacznie starsza ode mnie, ale siły wprost niespożyte. – Żaneta? – Tak się przedstawiała. Za moich czasów panie miały czasem śmieszne
oby.watel napisał: > > Oprócz Jezusa miał nasz stwórca gromadkę synów. Niezłe ziółka. > > Gdzie tu mowa o tym, że "Duch św., aniołowie w tym upadli - synami nie byli"? Nigdzie - nadal nie napisałeś, kto niby jeszcze BYŁ. Bo ja od początku pisałem, że tamci NIE byli
asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Oprócz Jezusa miał nasz stwórca gromadkę synów. Niezłe ziółka. Gdzie tu mowa o tym, że "Duch św., aniołowie w tym upadli - synami nie byli"? -- Kto nie rozumie, musi wierzyć.
Nie, akurat pan był tylko rok starszy. Ale pani niezłe ziółko i dawała mu popalić. Umarł nagle względnie młodo (przed 60-tką), pani żyła jeszcze 16 lat.
jolie napisała: > Było z niej niezłe ziółko, w powieści jest bardziej antypatyczna i zimna niż w > filmie, bo w wersji Vvien Leigh ona jest niagarą wdzięku i ma trochę poczucia > humoru. Ja najpierw czytałam książkę, (więc Vivien mi nie weszła) i w książce ona też ma
Było z niej niezłe ziółko, w powieści jest bardziej antypatyczna i zimna niż w filmie, bo w wersji Vvien Leigh ona jest niagarą wdzięku i ma trochę poczucia humoru. Ale to jedna z ikonicznych postaci z tym jej "I'll never be hungry again", robi wrażenie, uosobienie siły i waleczności.