Ja znowu przeczytałam i mam na świeżo
Genialna była Dąbrowska - stworzyć taką postać, że sam człowiek nie wie, czy ja lubi, nienawidzi, czy współczuje, czy potępia
Piekło zgotowała temu Bogumiłowi, nie zasłużyła nawet na połowę tej miłości, która ja obdarzał
A z drugiej - sama męczyła się jeszcze bardziej ze sobą
A z nia wszyscy inni
Z trzeciej - na własne życzenie
Muszę przegadac i przetrawić, żeby sięgnac po następna książkę
Jakie macie relacje z Barbara?