420 wyników w czasie 93 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Atrakcyjna po trzydziestce? :)

Facet ustawiony życiowo. Nowy dom, nowy samochód, nowe życie... Ma szukać trzydziestoletniego cellulitu za kompleksami rzekomo "atrakcyjnej"? Atrakcyjna dla niego ma osiemnaście lat, jędrny biust i zgrabne nogi.

Kobieta po trzydziestce...

może sobie biegać w kółko po schodach, pokazywać żywotność i inne walory, mnie to nie rusza. Trzeba upaść na główę, żeby starszą panią przedkładać nad młodą dziewczynę. No, chyba, że jest się niedorostkiem, którego podnieca wszystko, nawet noga od stołu, albo gerontofilem. Starsi panowie

Re: dziewictwo po trzydziestce

racja z tym przyzwyczajaniem się, tylko, że ja właśnie zaczynam stawać na nogi po wieloletniej depresji. Stąd na razie partnera nie potrzebuję, ale za jeszcze trochę taka potrzeba przyjdzie i co

Re: dziewictwo po trzydziestce

niebieskie.kiwi napisała: > racja z tym przyzwyczajaniem się, tylko, że ja właśnie zaczynam stawać na nogi > po wieloletniej depresji. Stąd na razie partnera nie potrzebuję, ale za > jeszcze trochę taka potrzeba przyjdzie i co To będzie zależało od partnera, jaki będzie

Re: kobieta po trzydziestce

Po trzydziestce cycki magicznie obwisają? O boże! A ile po trzydziestce to się tak nagle staje? -- Mam złamaną nogę, nudzę się w domu, więc z góry ostrzegam, będę upierdliwa!

Re: kobieta po trzydziestce

wejdź może na poziom powyżej konkretu, to porozmawiamy. napisałam wyraźnie, że zwycięża to, co się komu podoba, a nie automatem 20 lat, bycie prezeską czy posiadania nóg do samej ziemi. eot. -- fool yourself

Re: mamuśki po trzydziestce..

tez dolacze, 31 a Emi ma 6 miesiecy. Wiesz, mi sie raczej wydaje, ze lepiej jest miec dziecko po 30-tce, bo przynajmniej juz sie czlowiek wyszalal troche. zreszta lepiej jest stanac na nogi najpierw samemu. Prawda? :), ja jestem bardzo zadowolona ze mam dziecko teraz. Aie wuobrazam sobie

Re: brak dziecka po trzydziestce...

dopiero teraz dojrzal do ojcowstwa (mial wtedy 39 lat). Mam sporo znajomych dobrze po czterdziestce, ktorzy zostali ojcami, choc wczesniej odzegnywali sie od posiadania dzieci i sa absolutnie zakochani w potomstwie i gdyby nie matki, ktore nie zatracily zdrowego rozsadku, nie wiadomo co by z

Re: brak dziecka po trzydziestce...

, cudownego, ślicznego synka, który za 2 miesiące skończy 2 lata. Jest dla mnie najważniejszy na świecie. Przewrócił mój poukładany, spokojny świat do góry nogami, ale dziś nie wiem jak mogłam żyć bez niego. Mam może tylko o tyle łatwiej, że mój mąż był od początku zachwycony ciążą, a teraz swoim

Re: Starsze kobitki / te po trzydziestce / ...

a może literka ... nie pamiętam bo wczoraj pascal ślinotoku dostał i pewnie go zjadł ;)oki, musimy to jakoś taktycznie rozpracować ;) Ty stań za nim z tyłu, schowaj bejsbola za swoją nogą, ja go tutaj zwabię pod jakimś pretekstem i jak machnę lewa pętelką to wal w jego lewą nogę, a jak prawą

Re: Starsze kobitki / te po trzydziestce / ...

Madrala...myslisz, że ja mam taki grube nogi, żeby baseballa tam schowac?:) i jeszcze do tego wzrok już nie ten, więc wątpię czy machnięcie petelka zauważę:))

Re: Można się zakochać po trzydziestce?

mroofka_74 napisała: > Pewnie można... tylko jak? Widzisz obiekt swoich zainteresowań, czujesz, że serce zaczyna Ci silniej bić, nogi robią się miękkie, a myśli szaleją jak dzika rwąca rzeka w górach....

Re: Po trzydziestce nadal z mamą...

Myśle, że mają poczucie stabilizacji, nie musza przezywać trudnego doświadczenia "opuszczonego gniazda" i na starośc szukać sobie zupełnie nowych sposobów na zycie /bo z odejściem dzieci i przejsciem na emeryture w jakims sensie straciliby grunt pod nogami/.

Re: Po trzydziestce nadal z mamą...

wszyscy chwalili naszą ogromną samodzielność. A po wyprowadzeniu się z domu okazało się że nic o dorosłym życiu nie wiem. było to trudne, bolesne, ale stanełam na własnych nogach. Jezeli masz 25+ to znaczy że najwyższy czas spakować się i wyprowadzić.

Re: Wyjść z samotności po trzydziestce

a w którym to parku zagadujesz ? bo ja zleciłam całe miasto, nogi mi wchodzą nie powiem gdzie i lipa, nikt głupio nie zagadywał, jeden gość jedynie ale raczej nie zagadywał tylko sie bardzo zestresował bo fuczałam na syna a on myslał że na niego...a może to było to a ja głupia nie zaskoczyłam ? :)

Re: Wyjść z samotności po trzydziestce-do Witolda

Moja znajoma spotkała się z samotnym przystojnym menem na rowerze, to znaczy jechali rowerami, chyba zagapiła się i zderzyli się czołowo. Wylądowali na asfalcie, facet wstał, sklął ją z góry na dół, zabrał swój rower i pojechał dalej. A ona została z potłuczoną nogą i uszkodzonym rowerem. Więc

1 2 3 4 5 6