joanna37 napisała: > Dziewczyny nie tyle mają deformację z powodu noszenia szpilek, co z powodu zaawansowan > ych halluksów jak moje Dziewczyny maja halluksy przede wszystkim na skutek noszenia szpilek z wąskimi czubkami. Stałe noszenie butów na wysokim obcasie także skraca
joanna37 napisała: > myślę, że nie ma nic w tym złego, że nosimy eleganckie szpi > lki. Nic złego, oczywiście. O ile uważasz swoje halluksy, które tak barwnie opisałaś i prezentujesz wyniki zniekształceń na zdjęciach za nic złego. Nic a nic. Zdrowia życzę.
stóp i skutkuje przekonaniem, że kobiety same sobie zapracowują na halluksy nosząc niewygodne obuwie. Mam koleżankę, która jeszcze przed dwudziestką musiała operować halluksy, chociaż nigdy nie widziałam jej na obcasach. -- Fizia Pończoszanka
Mówiąc najprościej, halluksy to zwyrodnienie stawu stopy z boku dużego palca. Zdrowa stopa ma duży palec prosty w stosunku do reszty, noszenie wąskich butów i szpilek sprawia, że palec jest spychany w stronę mniejszych czterech, skrzywia sie i staw zaczyna wystawać poza obrys stopy, zaczyna
ze specjalistycznych sklepów. Buty są tak PASKUDNE BRZYDKIE TOPORNE SZEROKIE, a w dodatku drogie. Mam dopiero 38 lat jestem ładna i zgrabna. Panie w sklepie powiedziały, że dziewczyny kupowały modne i eleganckie wysokie szpilki, a teraz mają deformację i takie buty się już nie nadają. Muszą być w
Dwa lata temu miałam operacje jednego halluksa, za którą zapłaciłam 3500 zł. Efekt jest taki, że nogi bolą mnie dużo bardziej niż przed operacją. Odrósł mi dużo większy halluks i mam bardzo zdeformowaną poszerzoną stopę wymagającą specjalnej INDYWIDUALNEJ WKŁADKI. Koszt wkładek to 250 - 300 zł, co
szpilkach. "No, przeciez po to Cie operowalem" brzmiala Jego na ten temat uwaga. Ze zas nie jestem stonoga i moje stopy nadal prezentuja sie jak tuz po zabiegu kolejnej operacji nie przewiduje. Co zas do roznic w ^rzyjetych sposobach operowania halluxow w Polsce i tu - "u mnie" mam nadzieje, ze przez owe
się w normalnych butach.Teraz takie z elastycznymi wstawkami noszę, są już bardzo wybulone w miejscu haluksa. Każde nawet te z szerokim przodem mam szybko wypchane na kostce palucha. "Marcin" pomaga o tyle, że mniej bolą stopy, mnie się czasem chce wyć z bólu.
Dzięki Tobie jestem kobietą, która już nie nosi takich butów na zdeformowane stopy. Nosiłam takie szpilki peep toe na platformie z szerszym noskiem bo miały być odpowiednie dla stopy z halluksem, ortopedyczne z powodu grubej platformy, która miała sprawiać, że nogi mniej bolą.
Sama nie wiem, byłam dzisiaj u koleżanki, powiedziała abym nie rezygnowała z noszenia eleganckich szpilek, ani nie chodziła do ortopedy, który jak zobaczy wychodzącego z buta halluksa, to rzeczywiście może mi chcieć zrobić całkiem niepotrzebną operacje, zamiast której we Włoszech dużo kobiet nosi
- zobacz, jak często gwiazdy mają zdeformowane stopy haluksami od szpilek; matka mojej koleżanki całe życie na wysokich obcasach, po 45 roku- ból stóp, haluksy, operacja- teraz nosi po prostu niewysokie i wygodne buty.
Całą ciąże nosiłam super wysokie szpilki, nawet do porodu pojechałam w 11 cm i nie miałam problemów z nogami. Moje problemy zaczęły się gdy przez kilka tygodni nosiłam w pracy zimowe wysokie boty, w których natarłam palce, w dodatku to latanie za maluchem, mam tak zmęczone nogi, piekący ból stóp
W naszym mieście dziewczyny noszące na co dzień 11-13 cm szpilki, od dawna nie są już sensacją. Kilkanaście lat temu ja i kilka koleżanek nosiłyśmy w liceum, obecnie na ulicy i w pracy noszą prawie wszystkie atrakcyjne, zgrabne dziewczyny i panie. Mając 172 cm/65 kg i nosząc 39-40 mam nie
szpilki? Moze jeszcze powinnam odwołać sie do argumentu, ze jakby faceci mieli rodzic, to nasz gatunek by nie przetrwał? Ja bym sie z facetami nie zamieniła, oni byc moze nie chcieliby nosić szpilek. Nosze i emu i szpilki i sneakersy - generalnie to, na co mam ochotę, bez dorabiania do tego ideologii
> Piszesz oczywistości - o tych ścięgnach, halluksach, kręgosłupie wie chyba każdy? Jeżukłujący, no skoro wiesz, to po co je nosisz? Naprawdę Ci w nich wygodnie? 🙄 To pytanie retoryczne. No dobra, tak w środku to wiem, dlaczego je nosisz, też mam mózg wystarczająco przeprany w młodości
? Czy dobrą alternatywą dla szpilek będą czółenka z miękkiej skóry z noskiem w szpic na stabilnym wysokim słupku ? Minęło już pięć lat od operacji, po której odrósł mi dużo większy halluks i zaczęły się nie kończące się problemy z butami i nogami. Nie chodzi o to, ze szpilki, których mam całą kolekcję