21/22 kwietnia ruch lotniczy był wstrzymany w związku z erupcją wulkanu na Islandii. Większość zagranicznych delegacji odwołała swój przylot. Lotnisko w Balicach było zamknięte dla ruchu pasażerskiego, ale przyjmowało nieliczne samoloty z delegacjami zagranicznymi. Lądowało w sumie 7 samolotów
Stałam i ja sobie dziś pod szkołą dziecka kiedy dostałam wiadomość od męża, że jego lot jest odwołany. Wzięłam to, oczywiście, za żart a okazało się, że wcale nie :p I widoczek :p
zawahał bym się aby wszystkie linie lotnicze wstrzymały loty do USA do odwołania. Co do jednego. Dla USA oznaczało by to totalny paraliż i szybkie osłabienie gospodarki. To nie tylko turystyka, ale i dostawy towarów, których USA same nie wytworzą. Firmy produkujące na ten okres dostały by dofinansowanie
arthwen napisał(a): > Na litość, została odwołana ze stanowiska zastępczyni - i to nic dziwnego, no raczej jednak jest. Normalnie w takim przypadku obowiązki kobiety na macierzyńskim powierza się jakiemuś p.o. (dla mniej kumatych: pełniącemu obowiązki, w ramach swojego dotychczasowego
To jeszcze wcale nie musi oznaczać, że polecisz. Jak się okaże, że biznes się nie spina to po prostu odwołają Ci lot
Nie przetrzymali, a odwołali lot, i tyle. Organizował bilety powrotne na własną rękę. Pewnie na pocz. przyszłego tygodnia spotkamy się w pracy, to dowiem się szczegółów, póki co wiem bardzo ogólnikowo. (LOT owszem, zaproponował bilety, za ponad 5tys/osobę :-D Nie, nie stać go było na takie
nietypowo w środę przed Wigilią w sobotę; opuścil więc pon-wt, a lot z powrotem mieliśmy wlasnie w Wigilię. Było bosko, ludzi garstka, ale szkółki działały, ceny karnetów niższe o 1/3. W Wielkanoc miałam raz pojechać, ale to był akurat 2020 i narty odwołano, bo zaczął sie lockdown.
O tych z Jagodna się nie martw. Młodzi, bezdzietni, mogą pracować z każdego miejsca na ziemi. A jest rodzina z małymi dzieckiem. Odwołano im lot, zaproponowano albo 3x droższy natychmiast, albo w podobnej cenie jak ten odwołany, ale za dwa tygodnie. Ona musi wrócić od poniedziałku do pracy w
stopę, że po nich nie jedzie. Ludziom odwołano loty, teraz linie lotnicze za natychmiastowy powrót żądają 3x więcej. A wśród turystów są też zwykli Kowalscy, którzy na tę odrobinę luksusu w życiu oszczędzali na innych rzeczach miesiącami. A my tak nawet nie mamy ambasadora, który mógłby rozmawiać z
dowiadujecie się, że jednak lot jest odwołany. Do tego wszystkiego miejsca w hotelach przy lotniskach znikają w mgnieniu oka… a Wy nie wiecie czy lot odbędzie się za kilka godzin, dni lub w ogóle, co rodzi dodatkowy stres... który absolutnie w tym momencie nie pomaga – próbują pomagać porzuconym Polakom
Najbardziej pamiętam..... orędzie Macrona:D a raczej jego zapowiedź. Wtedy zastanawiałam się jechac czy nie jechać (z najbardziej szalonymi pomysłami sanitarnymi typu biorę stare ciuchy i wyrzucam po użyciu). Jak zapowiedzieli orędzie to powiedziałam sobie "oho, dzieje się" i odwołałam rezerwacje
wena-suela napisał(a): > Mnie też jakoś podobnie. A opcji z odwołaniem rezerwacji jest masa na bookingu. > Swoją droga noclegi na Cyprze są wyjątkowo tanie. Latam tam przynajmniej raz w > roku od ponad 10 lat. A na grupach tematycznych na fb posty ludzi ktorzy chetnie za