Rekawice z goretexem, komin z merono (nawet decathlon mial kiedys fajne, moze nadal ma). Spodnie - no tu jest wybor marek duzy, zalezy od budzetu. Ja mam z tchibo, niby to nie typowo sportowa marka ale jestem zadowolona. A z tych roznych lepszych sportowych marek wszystkie beda dobre, tylko grubosc
odzieży na wieszak. -Nie mdleję na widok nagiego mężczyzny.Triss Merigold, moja przyjaciółka, mawia, że jeśli się widziało jednego, to widziało się wszystkie"
A dasz radę chodzić szybszym krokiem? Wówczas aż tak ciepła odzież nie jest potrzebna. Jeśli jednak nie, to nie trzeba wydawać aż tysiąca złotych na spodnie, wystarczy kupić bieliznę termiczną ( obejrzyj ofertę sklepu tchibo, decathlon itp).
domową i powinnam się przebrać z tego, ale nie mam siły... -- "Nie krępuj się - powiedziała,rzucając naręcze odzieży na wieszak. -Nie mdleję na widok nagiego mężczyzny.Triss Merigold, moja przyjaciółka, mawia, że jeśli się widziało jednego, to widziało się wszystkie"
Odzież rekreacyjna? W Tchibo mają taki dział.
sportowe mają nienajgorsza jakość. Tzn nie trzeba od rzucać się na firmy od wyłącznie odzieży np żeglarskiej.
. www.tchibo.pl/products/402053347/przescieradlo-dzersejowe-z-gumka-wielkosc-standardowa-niebieskie?dim1=LA20 Longsleevy z dobrej bawełny kupuję w Esprit, mam masę kolorów, też kremowe, ja lubię takie z łódkowym wycięciem. Choć oczywiście nie zawsze takie są i po dłuższych wyprzedażach (jak obecnie) modele, kolory i rozmiary są wykupione. Aktualnie, bo to nie sezon na taką odzież, mają tylko coś
Ja tam miałam z butami Tchibo dla dzieci.
Sprawdź Kik, Tchibo i Kappahl, mają mnóstwo takich rzeczy - i po domu, i do lekarza. Wbijanie babci w jakieś wiązane kardigany czy odzież z Tatuum (odpowiednią moze dla jakiejś pani dyrektor wbijającej się w ciasne kostiumiki) uważam conajmniej za kuriozum.
Kupuje sporo, głównie odzież sportową (bardzo dobry stosunek cena /jakość), ale też różne rzeczy do kuchni, spodnie, kurtki. Mało kupuję w pełnej cenie, często mają wyprzedaże itp. Jak cos mi się podoba - wrzucam do poczekalni i czekam, aż stanieje ;) I np. moja ukochana komódka jest z kumulacji
Teraz nie, ale jak dziecko było małe, to kupowałam odzież funkcyjną, przeciwdeszczową. A kombinezony dziecięce z Tchibo były wtedy rozchwytywane jak świeże bułeczki.