www.ojtyty.pl/spodnie/129-spodnie-winter-time-black.html Sebix z blokowiska.
kura-d (szyje na zamówienie, zapytaj o mniejszy, jakość super, na zamówienie przed Wielkanocą czekałam nie całe 2 tyg ) ojtyty (kolazanka zamawiała, jest zadowolona, macałam, fajowe) mavio (jakość taka sobie, dłuuuuugo czeka się na zamówienie, trzeba brać co najmniej 2 roz miary mniejszy, ale
pewno o mavio Ci chodzi :D, tam pełno kokardek, ale uważaj, bo moje zamówienie przyszło do mnie po ponad miesiącu, a rozmiar 86 który zamawiałam dla mojej rocznej chrześniaczki jest jeszcze za duży na moją dwulatkę. inne firmy jakie znam i mogę polecić to wspomniane już ojtyty, kura-d, maua moda
Ojtyty a moze gapula? -- Pozdrawiam :)
, nie lubię tego zamawiałam i z ojtyty i z kury-d i maua moda, i nawet to raz przed bożym narodzeniem, mimo uprzedzeń, że wysyłka może się opóźnić, nawet tygodnia nie czekałam. a zawsze miała duże zamówienia, więc można plus dla pani, że w ogóle na wiadomości odpisuje... ale ma czas, żeby na
Mój nosi obecnie rozmiar 104 (tak według popularnej rozmiarówki H&M) i w ojtyty zamawiamy na 98/104 i są lekko nawet za długie, aczkolwiek fason taki, że nie przeszkadza albo może tak ma być ;-) Tylko koszulki jak na mój gust zdecydowanie za szerokie :-/ --
napisz proszę czy ojtyty trzyma rozmiar, zamawiam właśnie dzieciom i jak syn nosi 104 to brać 98/104 ? nie będą za małe, bo kolejne to już 110 to na pewno będą wielkie dla niego, też faszyn portaszyn biorę:-) --
a tak, ojtyty tez polecam
ojtyty albo booso - sprawdzone, polecam. --
do żółtej to muchy lecą :D maua moda kura d ojtyty uszyją a z sieciówek to będę dziś to popaczę
a może dresówka np. w ojtyty, maua moda lub kura-d?
Nie, wszyscy, ktorzy maja spora oferte Body Shopa na allegro (Atlantic, Ojtyty, Maggitka) sprzedaj oryginaly, kupowalam u wszystkich. Zaopatruja sie w kosmetyki za granica. -- m. Kajetan (25.11.2004) Helena (06.09.2006)
powiedzieć -ojtyty nie dobry, ty...? czy może wystawić strażników,zeby przypilnowali,zeby szanowny nie odstawił ksiązki po moim wyjściu? a może napluć w książkę lub zniszczyć okładkę? hmmmmmm... dla mnie, historia z empikiem też wydała się nieprawdopodobna dlatego o tym pisałem. nie mam w zwyczaju