Dodaj do ulubionych

ale shit przedswiateczny

IP: *.gnupg.org 20.12.06, 10:54
zaplułam sobie ostatnio monitor z zazenowania i smiechu – weszlam na strone
empiku (kupuje chlopakowi ksiazke na swieta) i oto co tam znalazlam:
gra.empik.com nie mogę się nadziwic ze ktos wpadl na taki idiotyzm...
Obserwuj wątek
    • Gość: kamil Re: ale shit przedswiateczny IP: *.foebud.org 20.12.06, 11:04
      rzeczywiscie troche to tandetne ale żeby od razu „zapluwac monitor”..
      • drzejms-buond Re: ale shit przedswiateczny 20.12.06, 11:07
        na reklamę...
        antyreklama
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26334&w=53754048
        • Gość: kamil Re: ale shit przedswiateczny IP: *.cc.gt.atl.ga.us 20.12.06, 11:55
          tak szczerze... to trudno mi uwierzyc w ta historyjke o tym ze sprzedawca
          odlozyl twoja wybrakowana ksiazke na półke.... przy tak wojowniczym nastawieniu
          trzeba bylo wezwac kierownika sklepu - a sprzedawca porzegnal by sie z praca (co
          jak co, ale z wyzucaniem ludzi z pracy to takie duze sklepy nie maja chyba problemu)
          • mat85 Re: ale shit przedswiateczny 20.12.06, 12:06
            to rzczywiscie maloprawdopodobne.. ale jesli sie zdarzyło to trzeba było wezwac
            kierownika i sprawe wyjasnic, bo w takiej sytuacji - milczac - sam sie
            przyczyniles do tego ze ktoś może kupic wadliwy towar (i jako ktos wspol
            odpowiedzialny nie bardzo jestes uprawniony do krytykowania sprzedawcy..)
            • drzejms-buond Re: ale shit przedswiateczny 20.12.06, 12:56
              mat85 napisała:
              w takiej sytuacji - milczac - sam sie
              > przyczyniles do tego ze ktoś może kupic wadliwy towar (i jako ktos wspol
              > odpowiedzialny nie bardzo jestes uprawniony do krytykowania sprzedawcy..)

              pfpfpfp
              :-P
              od razu można poznać,że to forum humorum...
              to co?
              miałem powiedzieć
              -ojtyty nie dobry, ty...?
              czy może wystawić strażników,zeby przypilnowali,zeby szanowny
              nie odstawił ksiązki po moim wyjściu?
              a może napluć w książkę lub zniszczyć okładkę?
              hmmmmmm...
              dla mnie, historia z empikiem też wydała się nieprawdopodobna
              dlatego o tym pisałem.
              nie mam w zwyczaju ani oczerniać ludzi bezpodstawnie
              ani przyczyniać się do zwalniania kogokolwiek, zwłaszcza przed swiętami.
          • arieska Re: ale shit przedswiateczny 20.12.06, 12:27
            Gość portalu: kamil napisał(a):

            > tak szczerze... to trudno mi uwierzyc w ta historyjke o tym ze sprzedawca
            > odlozyl twoja wybrakowana ksiazke na półke....

            No to uwierz, bo to norma nie tylko z ksiazkami, zawsze jest nadzieja, ze
            nastepny frajer nie bedzie mial odwagi zlozyc reklamacji.
            • Gość: korbonissi Re: ale shit przedswiateczny IP: 82.103.132.* 20.12.06, 13:15
              Masz absolutna racje wszedzie sie tak dzieje - kiedys mialem podobna sytuacje
              kiedy oddawalem płyte do traffica (która wogóle nie była nagrana... sic!) facet
              wział ja ode mnie i podal chloptasiowi na posylki ze slowami 'zanies na
              miejsce'.. ale ja to zribiłem aferę... bo nie lubie jak sie przy mnie takie
              numery wyprawia..
          • drzejms-buond Re: ale shit przedswiateczny 20.12.06, 12:47
            Gość portalu: kamil napisał(a):

            > tak szczerze... to trudno mi uwierzyc w ta historyjke o tym ze sprzedawca
            > odlozyl twoja wybrakowana ksiazke na półke.... przy tak wojowniczym nastawieniu
            > trzeba bylo wezwac kierownika sklepu - a sprzedawca porzegnal by sie z praca (c
            > o
            > jak co, ale z wyzucaniem ludzi z pracy to takie duze sklepy nie maja chyba prob
            > lemu)

            TO zrobił właśnie KIEROWNIK!!! a nie zwykły sprzedawca!
            • mat85 Re: ale shit przedswiateczny 20.12.06, 13:05
              no to sprawa kwalifikuje sie do łamania praw konsumenta. Ale czy kupowałeś w
              spredarzy detalicznej, czy przez internet? (tak z ciekawośći pytam)
              • drzejms-buond Re: ale shit przedswiateczny 20.12.06, 16:51
                mat85 napisała:

                > no to sprawa kwalifikuje sie do łamania praw konsumenta. Ale czy kupowałeś w
                > spredarzy detalicznej, czy przez internet? (tak z ciekawośći pytam)

                osobiście byłem, osobiscie zapłaciłem, osobiście wróciłem do domu
                (25 kilometrów)
                i osobiście musiałem pokonać te drogę dnia następnego
                żeby osobiście ją zwrócić
                i osobiście odczekać 20 minut(czekając na "szefa")
                osobiście strasznie się wkurzając
                p.s.
                nie powiem czy ten PAN miał funkcję kierownika ale był szefem KASIARZY

                o jezu!!!!!!!!!
                ty chyba nie jesteś od empiku? nie wywalisz ich chyba, co?

                było to wkurzajace
                ale nie na tyle,żeby ludziom krzywdę robić...
      • Gość: mufin Re: ale shit przedswiateczny IP: 149.9.0.* 20.12.06, 11:44
        eeetam tandetne... nie barziej niż wszystkie inne akcje swiateczne...
        • Gość: monia Re: ale shit przedswiateczny IP: 149.9.0.* 20.12.06, 12:18
          mnie tam to jednak nie bawi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka