Już po fakcie, ale na przyszłość: okłady z kapusty, a jeszcze lepiej - surowego mięcha z lodówki. Oczywiście warunkiem jest brak rozcięcia. Nie wiem, dlaczego, ale surowe mięso fantastycznie redukuje i opuchliznę i siniaki.
. Dogotowałam tylko kartofelki zrobiłam surówke z czerwonych buraczków /wczoraj ugiotowanych/ogórka kiszonego,jabłka i szczypiorku, zjadłam, pomyłam, pochowałam .Potem zbiłam liscie kapusty i zrobiłam okład na kolano z ktorym nareszcie siadłam . KALISTO czytam juz jest ,obiaduje i wypoczywa.Czy to będzie
Witam i ja. Wczorajszy dzionek był okropny dla mojego samopoczucia i ciagle padalo. Popoludnie przelezałam pod pledem po wysmarowaniu sie czym bylo mozna i okładem z kapusty. Doszedl oprócz kolana ból w kregosłupie gdy nachyliłam sie myjąc głowę, ktory nie chciał ustapic a powiekszał się
jak połamana, chociaz nic nie padało.Od wczorajszego popoludnia spore zachmurzenie i raz jest wiatr a raz go nie ma, temp dobija do +20. Zaczęlo dokuczac mi kolano , natarłam mascia bursztynową i zawinełam cieplutko.Jak nie pomoze na noc zrobie okład z kapusty. Problem jest bo kolano było kiedyś w
o okładach z kapusty. Ta, którą mam w lodówce ma być dodatkiem do jutrzejszego obiadu, ale zmienię menu;)
Wszystkie jestescie ogromne pracusie az dziw że na chodzie. Pogoda niby sloneczna ale zimno. Wychodziłam i szybko wracałam bo nie znoszę wichrowego wiatrzyska. Przypominam, ze na kolana najlepszy okład z kapusty, ktora teraz sie zaczyna bo soczysta. Jutro mam umówionych kominiarzy bo znowu mam
35wcieniu napisał(a): > Który nie ma najczęściej nic do zaoferowania. On ma przede wszystkim stwierdzić, czy zmiana nie jest groźna. U mnie na USG wyszły lekkie stany zapalne wewnątrz piersi, lekarka zaleciła metodę naszych prababek, czyli okłady z kapusty na noc. Na dzień już
. Jednej z osób nie przejechałam tylko dlatego, że szła z pieskiem, który miał białe łapki – jedyny widoczny element:) Widzę, że kapusta gości na forum. I na okłady i na gołąbki:) Na gołąbki zawsze się nada, ale nie pomaga w niektórych obrzękach:( Jest dobra przy stłuczeniach, zapaleniach stawów czy
Moze ból od razu nie ustapił ale obrzęk napewno, tak? Takie okłady należy powtarzac i mozna parokrotnie. Zalezy tez od gatunku kapusty, powinna być soczysta. Liść dobrze od zmiazdzyć od srodka /wałkiem/ zeby puścił sok. W 2 warstwy liści bez folii owinąć a nastepnie zakrecic w cos ciepłego
ruda.replay napisała: > Kto dzisiaj marnuje spirytus na okłady, jak to onegdaj było. Bańki też poszły w > zapomnienie. Ale liście z kapusty na obrzęki i bóle kolan, dalej modne.
Mysle,że gdyby im było zimno to by sie tuliły kiciusie. JAGO i tak jestes dzielna w swoim poruszaniu się przy tym choróbsku tym bardziej, ze ta pogoda nasila dolegliwości kostne. Ja po swoim "fikołku" tez odczuwam tu i ówdzie. Dzisiaj mi sie nie chciało ale jutro zrobię okład z kapusty na
Witam. Dalej ze słonkiem i ciepełkiem. Na szczeście jest witarek przyjemnie chlodzący. Przy tej pogodzie mogę egzystować do godz.16 tej a potem nogi zmuszaja do odpoczynku. Wczoraj zrobiłam okład kapusciany i trzymałam tez przez całą noc więc jest duzo lepiej. Przed chwilką wróciłam z bazarku
.bólowe niszczą b.zdrowie. Może jednak jakaś medycyna naturalna by cos pomogła? Akupunktura, masaże ....nie wiem. Ja będe stosowac okłady z kapusty jak tylko zacznie byc gruntowa i wiekszej ilości na bazarku. LUSIA czytam, że zmarkotniała przez niepogode i pisze o ciepłym łozeczku LUSIU ta pogoda i na mnie tez