po awanturze zrobionej przy innych nieświadomych niczego przyszłych posiadaczach innych OPLI . Tak wygląda obraz nieszczęścia za 70 000 zwanego OPEL MERIVA 1,6 16V z bogatym wyposażeniem kupionego w ostatnich dniach marca 2004 którym przejechałem już 12 tyś.km. W następnym odcinku :jak pasy
MERIVIE jest głośniejszy niż 1,6 16v pomimo tego że benzyna nie ma wygłuszenia pod maską.Jeżeli jeżdzisz dieslem to możemy się spotkać i porównasz obydwa .Co do ceny , gdy ja kupowałem swoją to różnica w cenie między 100konną benzyną a 100konnym dieslem wynosiła ok.10tyś. PLN .Jak na zabytkowego
klimie, znowu EGR, piasta tylnego lewego koła była wymieniana. Co z minusów jeszcze to że jak w artykule samochód brał olej ale to może być wina że w tygodniu użytkowany na b. krótkich trasach - rano 1,5 km do pracy i 1,5 do sklepu i powrót z pracy i praktycznie cały czas zimny! Oleju spalał na 2000
Mam Opla Astrę Classic z silnikiem 75 KM, 8 zaworów. Przejechałem nim 128000 km. Nie dolałem jeszcze ani kropli oleju między wymianami ! Po prostu mój silnik nie bierze praktycznie nic. Jak mi naleją do kreski maximum podczas wymiany, tak przejeżdżam 10000 km i poziom ani drgnie. Pozdrowionka.
tak pisze kazdy producent wiadomo ze to sk.......stwo ale twoj wezmie 3 l a nie 18 w nowym to dosc normalne zreszta lepiej jak troche bierze niz zeby np oleju przybywalo po pierwszej wymianie u mnie zuzycie bardzo spadlo wczesniej bral 0,5 - 0,8 l na 10 tys (do wymiany
moze ktos z forumowiczow spotkal sie z nadmiernym zuzyciem oleju w tym autku ja kilka razy juz z tym sie spotkalem mam zamiar kupic takie uzywane do firmy i troche mam obawy cena dobra wypas jest gwarancja jeszcze tez ale jak to jest z tym olejem ??
Chłopie! Odpuść sobie. Zbankrutujesz na oleju. Cała moja firma jeździła oplami i wydatki na olej równały się wydatkom na benzynę. Te pojazdy to żłopacze oleju. Moja astra chla do 1l/1000km w zimę a 1l/2000km w lato i to od nowości i po naprawie głównej silnika. Jak to kupisz to od razu zmień
Opel Meriva, 27 tys i bierze olej. Po wymianie czujnika wału korbowego i zaworu EGR zaczął (po kilku tysiącach) brać nawet 1 litr/1000 km. Po wymianie pierścieni tłokowych i sprawdzeniu silnika (ciśnienia), głowic, po przejechaniu kolejnego 1000 znów było prawie litr mniej... Zmieni wtedy
Opel Meriva 1,6 benzyna, 27 tys i bierze olej. Po wymianie czujnika wału korbowego i zaworu EGR zaczął (po kilku tysiącach) brać nawet 1 litr/1000 km. Po wymianie pierścieni tłokowych i sprawdzeniu silnika (ciśnienia), głowic, po przejechaniu kolejnego 1000 znów było prawie litr mniej
A po cholerę dzisaj kupować diesla? Olej od nowego roku znowu zdrożeje, no i problemy z filtrem cząstek stałych, wtryskiwaczami, kołem zamachowym, a naprawy drogie. Pozorna oszczędność! Nie ma to, jak benzynka!
Strzałem w 10 była by instalacja LPG i silniczek 1.6. Cena ok 65 tyś. Myślę, że wtedy był by sukces. Nie nadążali by z produkcją tak jak Kia. A tak.... za 90 tyś auto z dieslem co 7 - 10 litrów pali? Jak się to ma sprzedawać? mi ponad 10 letnie auto pali 5.5 litra oleju ŚREDNIO! przy masie ponad
zdaniem, jeśli o auto dbasz i regularnie robisz co trzeba (oleje, inne płyny, paski itd.) to meganka odwdzięcza się bezawaryjną jazdą i niezłym komfortem. Tak więc polecam i życzę zadowolenia z podjętej decyzji, jaka by nie była :-) -- Tu
sugeruję następujące modele: Nissan Micra poprzedniej generacji - właściwie obojętnie jaki silnik - źle nie trafisz. Citroenowski diesel 1,5 też jest ok. Nissanowskie 1,0 i 1,3 - w ogóle miodzio. Toyota Starlet. Tylko jeden silnik do wyboru - 1,3. Ale jest to silnik optymalny. Auto w zasadzie