Mam dziecko w wieku przedszkolnym, pierwszy rok w przedszkolu więc łapie różne choroby. Jesteśmy z ojcem dziecka rozwiedzeni, eks stracił pracę. Czy będę mogła brać opiekę nad dzieckiem mimo, że ojciec dziecka nie pracuje? Eks się chorym dzieckiem nie zajmie.
Jestem wsciekła. Mam zjazd na studiach podyplomowych. Uprzedzałam eksa miesiąc temu że misi zająć się dziećmi.Nie uprzedził, że nie może. Po prostu dzieci pocałowały klamke i wróciły do domu. Mam ochotę zrobić coś nieobliczalnego. Coś co zmusiło by go do zrozumienia, że on też coś musi
Kiedy syn był w przedszkolu korzystałam z przedszkoli zastępczych, dyżurowały na zmianę w rejonie osiedla + syn wyjeżdżał ze mną na ponad 2 tygodnie + wyjeżdżał z eksem. Teraz wyjeżdża z eksem na tydzień, potem będzie chwilę u babci, a potem ma obóz zuchowy i zagospodarowany cały lipiec. W
> Najbardziej boje sie > tego ze on sobie cos zrobi i to mnie denerwuje > pokazal sie w takim swietle , ze w tej chwili to ja sie > go boje.I co ja mam zrobic z delikwentem ??? A dziecko ....... > gdybym mu nie dala dziecka ........... nie chce nawet > nie
ja cię rozumiem co czujesz bo sama mam takie małe dziecko mała ma 1,5 roczku i dla mnie jest jeszcze maleńka . musisz coś zrobić z tymi grozbami bo on może spełnić swoje grozby, mój eks wbił sobie nóż do brzucha i miał operacje a dodam że był trzezwy podcinał żyły ale najgorsze było to żę
Kupuje, aczkolwiek niekoniecznie to, co jest potrzebne i przydatne. Ale nie chce mi się użerać, wyjaśniać, tłumaczyć, nie mam misji edukacyjnej w stosunku do eksa.
No, ma gdzie spać. Tak przypuszczam, bo nigdy w mieszkaniu eksa nie byłam. Rzeczy - ciuchy, telefon, tablet, książki, zeszyty z pracami do odrobienia etc. - wozi spakowane.
bardziej soczysty, czego też bym nie zrozumiał. Dla jednych śmieszna, a dla innych to połowa pensji. Trudno mówić o czymkolwiek, jak się nie podaje konkretów. Powiedziałem eks mojej, że nie będę brał od niej alimentów na dzieci i zajmę się nimi, to tak nie chciała. :) Woli się "męczyć", ale dzieci nie
Na pewno by się przydała. Ale część kobiet obawiała się, że eks mąż obrazi się całkiem i zaprzestanie kontaktów z dzieckiem, inne nieba by eksowi uchyliły z wyrozumiałości, a jeszcze inne oceniały, że ich czas i nerwy są cenniejsze, a eks i tak jest dziadem więc nie wyegzekwują.
A staranność oceni eks wraz z forum ematka. :-)
He he ;) teoretycznie :) bo nasz sąd orzekł, że uznaje właściwym sąd, pod który podlegała eks w momencie skladania pozwu. A eks próbowała udowodnić, że w W-wie ;) Poryliśmy trochę, okazało się że kłamała, że była już wtedy w W-wie, adwokat złożyła zażalenie i mamy sprawę jednak w P
No to super, że macie dziecko ;) bo nasza eks wpadła w taką furię, że zeby zobaczyć się z córką mąż musi się nieźle naprosić. Do tej pory nie było sądownie ustalocyh widzeń, dostawaliśmy ją niemal co weekend. Na tej właściwej rozprawie sądowej, adwokatka powidziała, że wniesiemy równiez o
Triss, ale to Ty sięrozwiodłąś z eksem. A nie rozwiodło się dziecko z tatą, bo mama nie chce uzgadniac z tatą szczególów. mi to pachnie, niech się tata nie wtrąca do naszego zycia. Też się rozwiodłam z eksem, ale przyjęłam, że skoro z nie mam dzieci to taka niedogodność jak uzgadnienie z nim
z ojcem, chociażby z powodu konieczności codziennego dowożenia do szkoły, żeby eks zdążył do roboty musiałby chyba przez 7 tam dziecko dostarczać i odbierać o 18. Sajgon. Eks zabiera młodego na część weekendów i przyjeżdża w tygodniu, do tego są różne przerwy świąteczne, dni wolne etc. więc kontakt
Ma klucze? Eks? Zmień zamki i tyle, gdy ma widzenie, to nie odbieraj telefonu, wybądź z domu itp. A gdyby to się powtórzyło, powiedz, że albo poważnie traktuje bycie z własnymi dziećmi (czyli jest z nimi, a nie przelewa na nie frustracje), albo niech nie zawraca ci głowy odgrywaniem roli tatusia.