buba011 napisał: > Ale nie określiliśmy kto może być uznany za osobę T, a kto nie? Ten, kogo przyprowadza ze sobą zapraszany. > Czy decyzja należy do zapraszanego, czy zapraszającego. W oczywisty sposób do zapraszanego. -- Mądry głupiemu ustępuje i dlatego ten świat tak
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=44118302&v=2&s=0 na powyższym wątku toczy się ciekawa dyskusja. Czy z osobą T czy bez? Ale nie określiliśmy kto może być uznany za osobę T, a kto nie? Czy
Czy osobie towarzyszącej wypada kupowac prezent na wesele? Dodam, ze nie znam ani młodej ani młodego.
hej, moim zdaniem osoba która Cię zaprosiła powinna pomyśleć o prezencie, Ty możesz kupić bukiecik kwiatów, to najzupełniej wystarczy.pozdrawiam!!
witajcie! kilkoro naszych kuzynów nie ma jeszcze swojej drugiej połówki, otrzymali jednak zaproszenie "z osoba towarzyszacą", wiemy, ze kuzyni przyjdą na 100%, czy jednak to my powinnismy dzwonic do nich, czy przyjdą sami czy z kimś? Tak trochę głupio, z drugiej jednak strony płącimy za
jak macie potwierdzenie przybycia to wtedy moze niech informują - to może być w miare ok wyjśćie :) -- mój suwaczek
Czy spotkaliście się z zapraszaniem na wesele bez osób towarzyszących? U mnie będzie niewielkie przyjęcie weselne, w sumie na 30-50 osób. Po zaproszeniu wszystkich z parą okazuje się, że prawie 1/4 zaproszonych to mogą być nieznane mi osoby towarzyszące. Zastanawiam się, czy osoby, które nie
A to dziwne, w moim gronie zaprasza się z osobą towarzyszącą i jak ktoś takową ma to z nią przychodzi, a jak nie to sam. Nie wydaje mi się, że skoro zapraszasz z osobą towarzyszącą to jest przymus przyjścia z kimś. Myslę, że bawienie się na siłę z koleżanką z gry internetowej (?!) może być mniej
Witam! Mam 23 latai niestety mam poważny problem. We wrześniu idę na wesele, ale nie mam z kim iść. Mam kolegów, ale wszyscy są zajęci, a ja nie uznaję pożyczania facetów. Chciałabym pójść z chłopakiem sympatycznym, który nie zrobi jakiegoś numeru (typu zacznie podrywać inne dziewczyny). Co ja m
nad Bałtykiem... nie przesadzajmy...
np w zaproszeniu jak sie pisze ze zapraszam pana XY z osobą towrzyszącą, to jak to bedzie? dziex
Companion;albo +1 -- What are days for?
Witam, zaobserwowałam coś dziwnego w moim domu - gdy jeden z domowników do niego wraca, w mieszkaniu robi się przerażliwie zimno... Zastanawiałam się, czy to nie obecność jakiegoś zmarłego - ponad rok temu jednego miesiąca były ty 2 pogrzeby - jego żony i jego ojca... Czy to możliwe i -
roxy napisała: Witam Cichocki. Proponuję się się dość szybko Prosić Boga o uwolnienie tych 5 zbłąkanych dusz / tyle jest ich obecnie /. Ważne jest wykonanie tej modlitwy w KOŚCIELE bo jeśli to zrobicie w domu to przyjdą inne i się nie opędzicie. Wszystkie modlitwy za zmarłych najlepiej rob
Hmmm... czy zaprosilybyscie kolege na wesele jako osobe towazyszaca, jesli slabo go znacie ale chcialybyscie zaprosic własnie jego? Przy czym wiecie ze z ta osoba dobrze sie tanczy :)
niee, nie zapraszałam nikogo jako osoby towarzyszącej, po prostu nie miałam takiej okazji. na już zaplanowane weselę, zabiorę mojego chłopaka :)
Hej, Czy wg Was każdą osobę należy zaprosić z osobą towarzyszącą? Jak zapraszać kuzynów, z którymi nie mam kontaktu, a są jeszcze bardzo młodzi (17 i 21 lat). Nie wiem czy 17-latka razem z rodzicami, a 21-latka osobnym zaproszeniem (i czy wypada samego, czy raczej z os. tow.)??? Czy dla 17
wedlug mnie warto by bylo zadzwonic i podpytac sie rodzicow, bez sensu zapraszac 17-letniego kuzyna z osoba towarzyszaca, gdy takiej nie ma, sobie narobicie dodatkowych kosztow, a jemu byc moze problemu, bo nie bedzie mial kogo zaprosic...
roman_j napisał: > Do ZOO idziemy 26 czerwca, a do kina możemy się umówić oddzielnie. :-)) > Czy mogę dla wpsarcia duchowego zabrać ze sobą osobę towarzyszącą w postaci młodocianego terrorysty lat pięć i ciut ? -- Jeszcze nigdy nie miałam sygnaturki...
mika_p napisała: > Czy mogę dla wpsarcia duchowego zabrać ze sobą osobę towarzyszącą w postaci > młodocianego terrorysty lat pięć i ciut ? Jak na mój gust - zabieraj. Ja też wezmę mojego terrorystę, lat pięć i ciut. Trzeciego pięć i ciut weźmie Zenobius i...... Biedne będzie