Dwa byki pasą się na łące. Patrzą a gospodarz prowadzi starą, brudną, śmierdzącą krowę. Wtedy jeden byk mówi do drugiego: „Pałka zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje”:) Jasio się pyta taty co to jest polityka. Tata mówi do Jasia tak: „Wiesz Jasio, wytłumaczę Ci na
- Kto wynalazl trybowanie ? - Radziecki uczony W.L.Trybow. - Dobrze ! A kto wynalazl jodlowanie ? - Radziecki uczony W.L.Trybow. - ? - Gdy mu malego w tryby wciagnelo.
- Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy. - Cześć, co robisz? - Niosę piwo dla komendanta. - A po co Ci te drzwi? - Kazał przynieść coś do otwierania
Adwokat Saddama Husajna telefonuje do swojego klienta i mówi: - Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą. - Najpierw poproszę o złą. - Zostanie pan rozstrzelany. - Pięknie, kurde... - mówi Husajn. - A ta dobra wiadomość? - No więc strzelać będzie David Beckham. Przyszło?ć twojej
Siedzi facet nad rzeką łowi ryby podchodzi do niego policjant ipyta: - co pan robi ? -nic -a co ma pan w ręce -kij -a na końcu kija co? -sznurek -a na końcu sznurka -robaka -no co pan robi ? -uczę go pływać -no to będzie mandat -Ale za co ? -bo bez kamizelki zatunkowej
Mazanzas pomyliły się wątki, taki z pilotami istnieje!
Zjechane z JM Idą dwa koty przez pustynie, idą godzinę, dwie, trzy... w końcu jeden się odzywa - Stary ku##a ja nie ogarniam tej kuwety.
Przyszedł facet do seksuologa i mowi -panie doktorze,mam członka jak noworodek... -taki mały!!! -nieee...3,5 kg i 55 cm
z monologu Janusza Gajosa "człowiek? bez przesady panie doktorze teściowa";))
- Jak długo trzeba patrzeć na teściową jednym okiem? - Aż się muszka ze szczerbinką zejdzie! ---------------------------- - Jaka to jest teściowa na 102? - 100 metrów od domu, 2 metry pod ziemią! ---------------------------- Kowalski idąc ulicą mijał kondukt żałobny zmierzający w stron
bo tamtem wątek juz taki długi sie zrobił że aż nie wygodny...
-Szefie, e-mail do Pana przyszedł. -Niech wejdzie...
No:))) A z agrafkami było dobre.
może warto odnowić-odświeżyć, miast kimerykować bzdurnie-durnie ?
Jasiu przychodzi ze szkoły i mama pyta się go: - Jasiu jak było w szkole? - A dobrze Pani mnie wyróżniła, powiedziała że cała klasa to debile a ja największy.