Nie wiem, ale w świetle tego, co napisano - ponownie podaję w wątpliwość dogmat o konieczności oszczędzania - rozumianego jako odkładanie bieżącej konsumpcji na rzecz konsumpcji przyszłej. Czyli odmawiamy sobie na przykład podróży i wrażeń - po to, by skorzystać z nich gdy już „równia pochyła
Inwestowałem do ok. 43 roku życia. Od kilkunastu lat tylko konsumuję, a nie inwestuję, bo nie będę żył 200 lat, do tego już za lat dziesięć wejdę w powszechny wiek emerytalny, a za lat dwadzieścia nawet podróże samolotem powyżej 8 godzin mogą się zrobić problematyczne (o ile w ogóle jeszcze będę
jeszcze bardziej, niż w chlewie z co najmniej 150 świniami, ponieważ współpasażerowie uparli się akurat teraz, aby naśladować nieumyte bydło i oszczędzają wodę, mydło, dezodoranty, środki piorące, odkażające, itp, itd 7.Kiedy przez Zatokę Gdańską można na piechotę dojść, albo dojechać np. rowerem
andace napisała: > Masz ponad 60 lat i jedyne co osiągnęłaś to łatkę jednej z większych hejterek n > a forum, żadnych osiągnięć zawodowych, żadnych ekscytujących podróży, żadnych z > ainteresowań (poza kopiowaniem tekstów z googla i ai) i całe życie oszczędzania > i
. Wyjdź do ludzi, znajdź hobby i może jakiś znajomych. Masz ponad 60 lat i jedyne co osiągnęłaś to łatkę jednej z większych hejterek na forum, żadnych osiągnięć zawodowych, żadnych ekscytujących podróży, żadnych zainteresowań (poza kopiowaniem tekstów z googla i ai) i całe życie oszczędzania i zaciskania
, internetu, podróży, a także opon, felg i mebli' no proszę, jaka niespodziewana okazja na zniżki za cale 1 €
dostępu do dóbr, ich nadmiaru i nieograniczonego wyboru, to oczywiste że będą mieć inne podejście do finansów, oszczędzania i konsumpcji. Oni myślą: chcę mieć, to kupuję, działają impulsywnie i pod wpływem mody. I często wolą wydawać pieniądze właśnie na bieżące przyjemności, kawę na mieście, gotowe
No to prześpisz przerwanie. Raczej nikt nie śpi bite 8 godzin jednym ciągiem, tym bardziej, że co chwilę jest zamieszanie z posiłkami ;-) Ja nie zmuszam, ja tylko namawiam, żeby spróbować. Mnie tez się wydawało, że będzie bardzo ciężko, ale jest całkiem spoko (mam na razie dwie długie podróże do
szarmszejk123 napisał(a): > Mnie od dalekich podróży odstręczają właśnie długie loty. Chętnie bym zobaczyła > USA czy Japonię, ale tyle w samolocie nie wytrzymam.. A w nocy w łóżku wytrzymujesz? Owszem, na najtańszych miejscach nie rozłożysz się w samolocie zupełnie na płasko, ale
No wlasnie. Na wycieczki pozaeuropejskie kupuje sie ubezpieczenie do 40 mln i tyle. Oszczędzenie kilkuset złotych, szczególnie zestawionych z kosztami całej podróży, jest skrajnie głupie. arwena_111 napisała: > Na ubezpi > eczeniach nie oszczędzam.
sens np jeżeli kupujesz ją w podróży bo masz miejsce w walizce i oszczędzasz 50 euro na samej dostawie. Albo np tak jak ja wiosną mam szansę kupowąc wiele kosmetyków i perfum po bardzo okazyjnej cenie i wiem, ze np przyszła obdarowana ich sobie nie kupi bo normalnie są dla niej za drogie. O unikatach
parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy w Smoleńsku pod przewodnictwem Macierewicza. Ale rządziła wtedy koalicja PO i PSL, więc ta półformalna zbieranina Macierewicza nie dysponowała żadnym budżetem i jako ekspert Nowaczyk mógł tak dostawać co najwyżej zwrot kosztów podróży i fundowany przez PIS obiad w